Dodaj do ulubionych

Dobry serwis rowerowy?

16.04.07, 09:42
Jaki polecacie serwis rowerowy?
Go sport wydaje sie prezentowac solidnie.
Serwis Dynamo takze.
A moze jakis inny?
Musze zrobic kompleksowy przeglad oraz najprawdoponiej wymiana zębatek.
dzieki:)
Obserwuj wątek
    • bajkers Re: Dobry serwis rowerowy? 16.04.07, 09:58
      Zajrzyj na Kopernika tuż za lipową, lub na Gdańską miedzy Zieloną a
      Więckowskiego

      Natomiast odradzam Kilińskiego obok Dynamo (może i znają się na rzeczy) ale
      często zdaje sie jakby robili "łachę" typu "To zrobimy albo mozże nie zrobimy"

      Co do "Go Sportu" to podobnie (cenowo) zobacz Cyklistę (Dawne Wojardy)
      odpowiednio na Retkini,Lutomierskiej przy KWP i Kilińskiego, oraz FR Shop (dwa
      na Franciszkańskiej i jeden na Rzgowskiej )
      • miejskie_narty Re: Dobry serwis rowerowy? 16.04.07, 10:36
        > często zdaje sie jakby robili "łachę" typu "To zrobimy albo mozże nie zrobimy"

        Moje doświadczenia z różnymi serwisami są takie, że w większości z nich, ktoś kto nie przyjeżdża super sprzętem różnego rodzaju, lecz zwykłym rowerem i ktoś kto nie ukrywa, że się nie zna specjalnie na rzeczy, traktowany jest z góry, z łachą, a wręcz z pogardą. Daje mu się do zrozumienia, że jest ostatnim lamerem i że powinien za to słono zapłacić. Taki folklor :-)

        Zresztą mam wiele przemyśleń na temat ideologicznych rowerzystów, ale może nie będę wywoływał kłótni od rana w poniedziałek;-)
        • brite Re: Dobry serwis rowerowy? 16.04.07, 11:06
          > Zresztą mam wiele przemyśleń na temat ideologicznych rowerzystów

          youtube.com/watch?v=rAOHhV1EFe4
          :-)
          • miejskie_narty Re: Dobry serwis rowerowy? 16.04.07, 11:10
            Coś w tym jest. Chyba prawda:-)
    • tetetka5 Re: Dobry serwis rowerowy? 16.04.07, 10:43
      najlepszy serwis rowerowy w Łodzi a może i w Polsce już nie istnieje.Był to
      zakład niezapomnianego Edka Diesnera, który niestety kilka lat przeniósł się do
      lepszego ze światów:(Natomiast z istniejących obecnie polecam serwis w Piaście (
      na Puszkina) oraz na Kopernika (w dawnej fabryce papierosów).W obu tych
      miejscach pracują goście, którzy znają się na rzeczy, są sympatyczni i nie
      zdzierają z klienta, nawet jeśli ten nie zna sie na rzeczy
      • miejskie_narty Re: Dobry serwis rowerowy? 16.04.07, 10:49
        Nie wiem jak w serwisie, ale w Piaście w sklepie pracuje (pracował?) tak niesympatyczny i zarozumiały bubek, że omijam całą firmę bardzo szerokim łukiem...
        • djo4 Re: Dobry serwis rowerowy? 16.04.07, 11:05
          Przypomnieliscie mi o serwisie w fabryce papierosow, byla tam sympatyczna
          obsluga.
          :)
          • djo4 Re: Dobry serwis rowerowy? 16.04.07, 11:10
            a jak nazywa sie ten sklep (fabryka papierosow)?
            jak dzwonilem do go sportu po mi powiedzieli cene od 120 do 160, kompleksowy
            przeglad ze smarowaniem, czyszczeniem itd. + koszt zebatek i chyba takze
            klockow.
            • misiomis Re: Dobry serwis rowerowy? 16.04.07, 13:03
              Zdaje się, że nazywa się to "Sprint".
              http://www.ampbike.com/modules.php?name=partnerzy&w=Lodzkie
              Obsługa IMO ostatnio zrobiła się milsza, ceny przystępne, chociaż nie wiem jak
              jest z serwisem.
        • tetetka5 Re: Dobry serwis rowerowy? 17.04.07, 21:11
          w sklepie w Piaście rzeczywiście pracuje niezbyt sympatyczny sprzedawca, ale ten
          z serwisu jest jego przeciwieństwem a na dodatek zna się na rowerach
    • nakole Re: Dobry serwis rowerowy? 17.04.07, 21:20
      Tutaj jest spis sklepów warsztatów rowerowych:

      www.cyklomaniak.pl/index.php?option=sklepy
      polecam: "Piaseckiego", "Kasińskiego", "Sadłeckiego", "Kudrę"
    • huann Re: Dobry serwis rowerowy? 17.04.07, 21:29
      oddałem właśnie rower do serwisu. przegląd coroczny + wymiana napędu.

      jak mi coś spieprzą, albo zrobią wybitnie, to napiszę gdzie.
      tak, czy siak ;)
      • melanc.hoolik Re: Dobry serwis rowerowy? 17.04.07, 21:34
        huann napisał:

        > oddałem właśnie rower do serwisu. przegląd coroczny + wymiana napędu.
        >
        > jak mi coś spieprzą, albo zrobią wybitnie, to napiszę gdzie.
        > tak, czy siak ;)

        na jądrowy?
        • huann Re: Dobry serwis rowerowy? 17.04.07, 21:39
          etam, rower mój ekologiczny :)
      • nakole Re: Dobry serwis rowerowy? 17.04.07, 21:38
        ...trzeba było samemu wymienić napęd i rower dać do przeglądu :-)
        • huann Re: Dobry serwis rowerowy? 17.04.07, 21:40
          ale ja jestem kierowca roweru, a nie mechanik! ;p
      • huann Re: Dobry serwis rowerowy? 01.05.07, 20:31
        huann napisał:

        > oddałem właśnie rower do serwisu. przegląd coroczny + wymiana napędu.
        >
        > jak mi coś spieprzą, albo zrobią wybitnie, to napiszę gdzie.
        > tak, czy siak ;)

        rower jeździ,
        a więc: "Dynamo", Kilińskiego 3.
    • hubar Rewolucji 29 - ODRaDZaM! 30.04.07, 20:12
      Dziś odwiedziłem tę oazję peerelowskiego podejścia do klienta!
      Ludzi, odradzam!!! Nie wiem czy są fachowcami, bo Pan potraktował mnie jak
      intruza. Zaproponował wykonanie usługi na "za tydzień". Na moje stwierdzenie, że
      może dałoby sie od ręki, bo to maksymalnie pół godziny roboty, facet stwierdził
      niemal krzycząc że nie będzie się tłumaczył ile ma rowerów do zrobienia. Kiedy
      powiedziałem, aby na mnie nie krzyczał. Od skwitował to słowami "wypie..j"
      otwierając mi dzrzwi wskazując mi wyjście. Dodatkowo dostałem jeszcze drzwiami,
      bo facet tak szybko chciał za mną zamknąć...

      CHAM i prostak! Odradzam z całego serca, chyba że ktoś chce sobie zrobić
      wycieczkę do czasów słusznie minionych.
      • uerbe Re: Rewolucji 29 - ODRaDZaM! 01.05.07, 07:08
        hubar napisał:

        > Na moje stwierdzenie, że może dałoby sie od ręki, bo to maksymalnie pół
        > godziny roboty...

        Klientom potrafiącym ocenić czasochłonność pewnej czynności zwykle proponuję wykonanie jej samemu.
        • miejskie_narty Re: Rewolucji 29 - ODRaDZaM! 01.05.07, 10:45
          Serwisantom potrafiącym zaproponować klientowi, by sam wykonał daną czynność najchętniej zaproponowałbym rozmowę z szefem, jednak zwykle wychodzę ze sklepu, by nigdy tam nie wrócić. Polecam to również znajomym.
          • uerbe Re: Rewolucji 29 - ODRaDZaM! 01.05.07, 19:57
            miejskie_narty napisał:

            > Serwisantom potrafiącym zaproponować klientowi, by sam wykonał daną czynność
            > najchętniej zaproponowałbym rozmowę z szefem,

            Uwielbiam gdy ludzi (zwłaszcza tych wiedzących lepiej) boli to, co mówię. Szczególnie, że problem klientów donoszących na mnie szefowi w praktyce nie istnieje. :)

            > jednak zwykle wychodzę ze sklepu, by nigdy tam nie wrócić. Polecam to również
            > znajomym.

            A to już się chwali.
        • hubar Re: Rewolucji 29 - ODRaDZaM! 02.05.07, 18:16

          uerbe napisał:
          > Klientom potrafiącym ocenić czasochłonność pewnej czynności zwykle proponuję wy
          > konanie jej samemu.
          ==
          Widać już tak masz, że ludziom którzy chcą ci zapłacić za usługę którą ponoć
          oferujesz, mówisz aby się wypchali i poszli sobie do domu. To tak troszkę jak
          odwracanie głowy, kiedy ktoś na ulicy mówi ci "witaj" lub "dzień dobry". No ale
          to już kwestia kultury osobistej.

          Swoją drogą, gratuluję pary w łapach, skoro potrafisz dłońmi zastąpić śrubokręt
          i kombinerki. Dla twojej wiadomości, zmuszony do tego wróciłem do domu i sam
          sobie naprawiłem usterkę w ciągu 20 min. Co się namęczyłem, ale i co
          zaoszczędziłem pieniędzy to moje.
          • uerbe Re: Rewolucji 29 - ODRaDZaM! 02.05.07, 20:04
            hubar napisał:

            > Widać już tak masz, że ludziom którzy chcą ci zapłacić za usługę którą ponoć
            > oferujesz, mówisz aby się wypchali i poszli sobie do domu. To tak troszkę jak
            > odwracanie głowy, kiedy ktoś na ulicy mówi ci "witaj" lub "dzień dobry". No
            > ale to już kwestia kultury osobistej.

            Widać nie potrafisz pojąć różnicy między asertywną, popartą racjonalną argumentacją odmową a chamskim "olaniem" klienta. Widzisz, zza lady widzę za to chamskich klientów, którzy nie potrafią pojąć tego, że świat nie kończy się na nich. Jeśli do kogoś nie przemawia argument pt. "jest kolejka i nie będzie zrobione od ręki", bo on potrzebuje od razu i utrzymuje, że "to przecież tylko trochę roboty" to nie widzę sensu prowadzenia dalszej dyskusji, za to daję do ręki narzędzia - niech robi sam. Naturalnie, jeśli klient jest burakiem, to się obrazi i doniesie szefowi - to też przerabiałem i nie zdarzyło się, by pracodawca (mając na uwadze to, że myślę zanim cokolwiek powiem) stanął po stronie klienta. Wybacz.
            • miejskie_narty Re: Rewolucji 29 - ODRaDZaM! 02.05.07, 22:38
              Napisz jeszcze na zachętę, gdzie pracujesz - ucieszy się i szef, że mu robisz darmową reklamę i całe mnóstwo normalnych czytelników forum. A ten zupełnie nieistotny odsetek buraków, którzy nie lubią, gdy asertywny, myślący przed zabraniem głosu zleceniobiorca uwielbia, gdy klienta bolą jego słowa nie będzie musiał donosić (jak jakaś najgorsza gnida) na Ciebie do szefa!

              Życzę sukcesów zawodowych:-)
              • hubar Re: Rewolucji 29 - ODRaDZaM! 02.05.07, 22:44
                Swoją drogą ciekawym jest, że poinformowanie szefa sklepu że ma buraczanego
                pracownika, nazywa się donoszeniem - o wydźwięku negatywnym.
                • uerbe Re: Rewolucji 29 - ODRaDZaM! 02.05.07, 23:21
                  hubar napisał:

                  > Swoją drogą ciekawym jest, że poinformowanie szefa sklepu że ma buraczanego
                  > pracownika, nazywa się donoszeniem - o wydźwięku negatywnym.

                  Widzisz, są ludzie, którzy przyjmą odpowiedź odmowną bez narzekania (choć widać po nich, że ciężko im przystać na takie warunki). Są też tacy, którym wrodzona duma nakazuje wyżyć się na człowieku z drugiej strony lady. Uważam takie postępowanie za niskie i będę nazywał, jak uznam za stosowne. Przy okazji - wykształcenie pozwala mi bronić swojego stanowiska z zachowaniem pewnego poziomu dyskusji, poniżej którego nie mam w zwyczaju się zniżać... niezależnie od tego, na jakim poziomie operuje mój rozmówca. I o ile zdarzało się wielokrotnie, że ludzie przychodzący do mnie byli niezadowoleni z braku szans uzyskania np. pomocy, to nie zdarzyło się by byli oburzeni sposobem, w jaki się do nich odnoszę.
            • hubar Re: Rewolucji 29 - ODRaDZaM! 02.05.07, 22:42
              A co mnie obchodzą twoje kontakty z klientami?
              Ja opisałem sytuację, która mi się przydarzyła, ale nie byłbys sobą gdybyś nic
              nie dodał do dyskusji, ale się przyczepił.
              Gdyby facet nie był burakiem, a był bardziej człowiekiem, to by zrozumiał że
              komuś komu zrywa się linka, będzie ciężko wrócić do domu i równie trudno samemu
              naprawić usterkę na miejscu.
              Ale można być asertywnym jak to sobie nazwałeś, lub być ćwokiem.

              A swoją drogą, to danie służbowego klucza do przykręcenia padału, jakiemuś
              rowerzyście, można też rozwiązać na dwa sposoby: być asertywnym - powiedzieć, że
              służbowych kluczy nszef nie kazał, a jak klient chce to niech se kupi. Albo
              można być człowiekiem i pożyczyć, aby rowerzysta przykręcił sobie wykręcona część.
              To tak dla przykładu inna autentyczna sytuacja, nieco bardziej bliska twojemu
              stanowisku pracy.
              • szprota panowie, nie podkręcajcie 02.05.07, 22:55
                Taka drobna uwaga ode mnie, pracującej wprawdzie w innej branży, ale też w
                obsłudze klienta.
                Klient nie zawsze pamięta, że za ladą (czy po drugiej stronie słuchawki) jest
                człowiek. Człowiek, który nie zawsze wszystko może bądź potrafi, który ma
                kolejkę innych klientów i spraw do załatwienia dla nich, w ograniczonym czasie,
                z którego bywa częściej rozliczany niż z samego podejścia do klienta (czy to
                ostatnie jest słuszne, nie mnie oceniać). Tak, że warto się zastanowić, czy
                podejście "płacę, więc wymagam niemożliwego" nie jest z lekka paranoiczne.
                Z drugiej strony serwisant (czy w moim wypadku konsultant) też nie zawsze
                pamięta, że klient o tych wszystkich ograniczeniach w czasie i możliwościach po
                prostu nie wie, no bo niby skąd ma wiedzieć, skoro sam się tym nie zajmuje. Sama
                czasem tracę z oczu ten fakt i mam ochotę powiedzieć "nie, nie da się, nic to
                panu nie da".
                Po mojemu wystarczy odrobina chęci, by zrozumiały się obie strony.
              • uerbe Re: Rewolucji 29 - ODRaDZaM! 02.05.07, 23:14
                hubar napisał:

                > A co mnie obchodzą twoje kontakty z klientami?

                A co mnie obchodzą twoje relacje z innymi? Jakim prawem przenosisz swoje doświadczenia i wyciągnięte z nich wnioski na dyskusję ze mną, zarzucając mi coś, co nie ma miejsca?

                > Ja opisałem sytuację, która mi się przydarzyła, ale nie byłbys sobą gdybyś nic
                > nie dodał do dyskusji, ale się przyczepił.

                Opisałeś książkowy przykład "bo ja jestem najważniejszy i trzeba mnie obsłużyć w pierwszej kolejności". Nie twierdzę, że twój interlokutor zachował się fair, natomiast tobie samemu było do tego równie daleko. Myśl.
                • longeta Re: Rewolucji 29 - ODRaDZaM! 02.05.07, 23:22
                  W życiu bym nie oddał mojego Waganta do serwisu,Takiego serwisu;-)

                  Aaa,swoją drogą rower chyba nie jest zbyt skomplikowany;-)
                  www.youtube.com/watch?v=_uUdxPUmWyE&mode=related&search=
                • hubar Re: Rewolucji 29 - ODRaDZaM! 02.05.07, 23:28
                  uerbe napisał:
                  >A co mnie obchodzą twoje relacje z innymi?
                  ==
                  No skoro odpisujesz i się czepiasz, to jednak cos obchodzą. Czemu? Nie do mnie
                  to pytanie.

                  >Jakim prawem przenosisz swoje doświadczenia i wyciągnięte z nich wnioski na
                  >dyskusję ze mną,
                  ==
                  buehehehheheheh! Wybacz, ale śmieszny jesteś. Sam zacząłeś moją sytuację
                  opisywać swoimi doświadczeniami!

                  >zarzucając mi coś, co nie ma miejsca?
                  ==
                  Możesz po polsku? Co to znaczy "mieć miejsce"?
                  I co ja ci zarzucam? No może tylko to, że twoja kultura osobista nie pozwala
                  powiedzieć "witam" lub "dzień dobry" gdy ktoś na ulicy pierwszy skieruje do
                  ciebie takie słowa.


                  > Opisałeś książkowy przykład "bo ja jestem najważniejszy i trzeba mnie obsłużyć
                  > w pierwszej kolejności". Nie twierdzę, że twój interlokutor zachował się fair,
                  > natomiast tobie samemu było do tego równie daleko. Myśl.
                  ==
                  Tak jest - myśl! Opisałem sytuację, kiedy facet okazał sie ćwokiem i chamem - na
                  zakończenie minutowej rozmowy powiedział "wypie..j". Widać takie postępowanie
                  jest ci bliższe, od normalnego stwierdzenia "przykro nam, ale mamy dużo
                  zamówień, i tę usługę możemy wykonać dopiero za jakiś czas. Proponuję udać się
                  tam... może im uda się Panu pomóc."

                  I nie opisuj mi tu hipotetycznych sytuacji, ale takiej jaką ja miałem - pomoc
                  potrzebowałem nawet doraźną i od zaraz.
                  • uerbe Re: Rewolucji 29 - ODRaDZaM! 02.05.07, 23:37
                    hubar napisał:

                    > buehehehheheheh! Wybacz, ale śmieszny jesteś...

                    Dzięki.

                    > Możesz po polsku? Co to znaczy "mieć miejsce"?

                    "dziać się", "odbywać się"

                    > I co ja ci zarzucam? No może tylko to, że twoja kultura osobista nie pozwala
                    > powiedzieć "witam" lub "dzień dobry" gdy ktoś na ulicy pierwszy skieruje do
                    > ciebie takie słowa.

                    ?

                    A to ciekawe, jaki ma to związek z wątkiem?

                    > Tak jest - myśl! Opisałem sytuację, kiedy facet okazał sie ćwokiem i chamem - > na zakończenie minutowej rozmowy powiedział "wypie..j". Widać takie
                    > postępowanie jest ci bliższe, od normalnego stwierdzenia "przykro nam, ale
                    > mamy dużo zamówień, i tę usługę możemy wykonać dopiero za jakiś czas.
                    > Proponuję udać się tam... może im uda się Panu pomóc."

                    Ty gdybasz to i ja pogdybam - widać trudno mu było wytłumaczyć coś klientowi, do którego nie dotarło, że "przykro nam, ale mamy dużo zamówień i tę usługę możemy wykonać dopiero za jakiś czas". A że nie potrafił się opanować to inna sprawa i tego chwalić bynajmniej nie zamierzam.

                    > pomoc potrzebowałem nawet doraźną i od zaraz.

                    Otóż to. Ty potrzebowałeś a oni ci jej nie byli w stanie zapewnić. Nie byłoby lepiej zaoszczędzić czasu i nerwów i poszukać innego miejsca, w którym mogliby pomóc?

                    Przypomina mi się, tak przy okazji - "Which part of 'NO' don't you understand?"
    • Gość: kasia BE-bike. Dobry serwis rowerowy IP: *.arcadiasoft.pl 14.04.15, 12:22
      Polecam BE-Bike na Krzemienieckiej 2 profesjonalny i szybki serwis:)?
      ich strona internetowa to www.be-bike.pl
      • Gość: marek Re: BE-bike. Dobry serwis rowerowy IP: *.toya.net.pl 21.08.15, 23:17
        to fakt najlepszy sklep jaki odwiedziłem polecam
    • Gość: Marcin Re: Dobry serwis rowerowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.16, 10:50
      Na pewno nie polecam
      Serwisu w Hurtowni Piasta. Pan w tamtym roku spieprzyl lub niedopracowal z natloku pracy moj przeglad wiosenny . Byly oczywiacie problemy z dodzwoniebiem sie i umowieniemm. W tym roku juz duzo wczesniej probowalemmsie umowic ale Pan nie mialnprzy sobie kalendarza i oddzwania 4 dzien . Smiech na sali a do tego drogo.
    • Gość: Borys Re: Dobry serwis rowerowy? IP: 188.95.26.* 16.02.17, 13:52
      Zdecydowanie BEBIKE na Krzemienieckiej. Chodzę tam i połowa moich znajomych. Wszystko zawsze zrobiine szybko i dobrze a co najbardziej mi się podoba że bez sensu kasy nie ździeraja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka