7m7
05.05.07, 03:11
ZŁY GINEKOLOG - kogo NIE polecam
Warta ul Sieradzka,przychodnia prywatna lub Sieradz przychodnia na Aleii Pokoju
pani dr. Balińskia.
przyszlam na pierwsza wizyte wlasnie tu bo to byla kobieta choc slyszalam ze
byly z nia pewne ekscesy, jak na nie wykrycie martwego plodu u matki w 8 mies
ciazy i pare innych przykrych spraw, ale z 2 strony slyszalam pewne przychylne
opinie, ze jest bardzo mila, delikatna i w ogole dobry lekarz.
moja pierwsza wizyta faktycznie przebiegla bardzo milo uprzejmie i delikatnie,
ale teraz wiem ze tez zupelnie nie kompetentnie! po pobieznym badaniu pochwy
pani zrobila usg. jakiez bylo moje zdziwienie gdy nagle sie dowiedzialam ze
mam torbiel na 1 z jajnikow i to w stadium krytycznym! pani powiedziala ze to
szczescie ze do niej przyszlam bo inaczej moglabym byc bezplodna! a co
najdziwniejsze przepisala mi srodki antykoncepcyjne i jakies globulki
dopochwowe. jak sie potem dowiedzialam stosowane na nadzerki lub podobne stany
zapalne lub grzybiczne! mozna sobie wyobrazic co czuje dziewczyna po takiej
wiadomosci po 1!wizycie u ginekologa..juz niemal skazana na bezplodnosc... ale
poniewaz nie bylam jeszcze dobrze zaznajomiona z tym tematem praktykowalam to
"leczenie" przez pare miesiecy. potem ktos trzezwo myslacy zaprowadzil mnie do
innego lekarza oraz mialam cytologie w szpitalu i wszystko sie wyjasnielo.
jestem calkowicie zdrowa, ale takich przezyc nei zycze nikomu! ta kobieta
calkowicie nie zna sie na wykonywanym zawodzie! dziwie sie ze ma na to jakies
papiery!