Dodaj do ulubionych

Tydzień Wegetarianizmu 2007 w Łodzi

07.05.07, 16:22
Ogólnopolski Tydzień Wegetarianizmu - 2007 w Łodzi.

Z okazji tygodnia wegetarianizmu, w Łodzi odbędzie się szereg imprez, min.:
happeningi, pokazy gotowania połączone z degustacją dań wege, warsztaty
plastyczne dla dzieci, przedstawienia muzyczno-taneczne dla dzieci, prelekcje
na temat zdrowego odżywiania się, projekcje filmów o zwierzętach, wykłady
lekarzy na temat wegetarianizmu, wystawy zdjęć dotyczących wegetarianizmu,
wystawa sztuki współczesnej wege artystów, koncerty grup reggae...

14-20 maja 2007 r., od godz. 15.00, kino Cytryna.
Imprezy odbędą się też w Żabiczkach, Łasku-Kolumnie, Aleksandrowie Łódzkim,
Zgierzu...
Szczegóły:
animalia.prv.pl
wegetydzien.pl
viva.org.pl
empatia.pl
Przypominamy o nieustającej ogólnoświatowej akcji na rzecz wegetarianizmu:
al.godsdirectcontact.org
Można zdrowo żyć bez jedzenia mięsa. Wegetarianizm jest szlachetnym,
unikającym krzywdzenia sposobem życia. Wybierz wegetarianizm :)
Możesz o tym podyskutować na przykładowo wymienionych forach:
ludzie.p2a.pl
wege.dzieciak.pl
wegetarianie.pl
Obserwuj wątek
    • neonecik Re: Tydzień Wegetarianizmu 2007 w Łodzi 10.05.07, 09:09
      Uwaga, łódzkie spotkania odbędą się przeważnie w "Cytrynie", ul. Zachodnia 81/83
      od godz. 15.00. W ramach Tygodnia Wegetarianizmu, wstęp na wszystkie imprezy
      wolny! W programie także wykład prof. dr hab. Andrzej Elżanowskiego "Sens i
      etyka doświadczeń na zwierzętach".

      Akcje w Bełchatowie, kontakt: GG, jabber itp.: 6247665

      www.animalia.prv.pl
      www.zielonalodz.prv.pl
    • yavorius Re: Tydzień Wegetarianizmu 2007 w Łodzi 10.05.07, 10:22
      albo.albo napisał:
      > Wegetarianizm jest szlachetnym, unikającym krzywdzenia sposobem życia.

      Bu - ha - ha - ha. Nie rozśmieszajcie mnie.
      • neonecik Do yavorius Re: 10.05.07, 10:42
        Twój post świadczy o tobie :(
        ES&D
        • yavorius Do yavorius Re: 10.05.07, 10:53
          Aha.
          • nett1980 Do yavorius Re: 10.05.07, 10:58
            Co dziewczyna miala zrobic na twoj jeden link , podpiac wszystkie o dzieciach w
            beczkach ?Zacytowac o tych aparatach z rzezni ,co byli
            pierwowozorem "bohaterow" Teksanskiej masakry pila motorowa . Przegiecia w
            kazda strone sa grozne ,ale bez miesa ssakow zyc mozna , zapewniam.
            • agtsmith Do yavorius Re: 10.05.07, 12:39
              > Co dziewczyna miala zrobic na twoj jeden link , podpiac wszystkie o dzieciach
              w
              >
              > beczkach ?

              Zdecydowanie najlepiej bylo napisac "ES&D"
        • agtsmith Do yavorius Re: 10.05.07, 12:34
          > Twój post świadczy o tobie :(
          > ES&D

          Twoje "Eat Shit & Die" o tobie jeszcze lepiej swiadczy.

          A nawet lepiej to, ze w jednym watku piszesz pod minimum trzema roznymi
          nickami, zeby wyrazic "poparcie" swoim wlasnym bredniom.
    • cassani dzięki za info! 10.05.07, 10:55
      będę unikał tych trawożernych miejsc!
    • nakole ...w ubiegłym roku... 10.05.07, 10:56
      ...prawie do zera ograniczyłem spożywanie mięcha i początkowo wydawało mi się,
      że przy częstym, długim i intensywnym wysiłku fizycznym odwalę orła.
      Nic takiego jednak się nie stało. Z sił nie opadłem, jeno straciłem na wadze 6
      kg, co jednak było korzystne finansowo ponieważ nie musiałem odchudzać roweru
      jak to inni czynią, kupując za krocie coraz to lżejsze części i akcesoria.
      Powiedziałbym, że nawet się wzmocniłem, ale najfajnieszą sprawą było to uczucie
      lekkośći własnego ciała wyczuwalne przy chodzeniu czy bieganiu.
      Z początkiem zimy wróciłem powoli do drapieżczych przyzwyczajeń i oczywiśćie
      odbudowałem wyjściową wagę ale nie do końca.
      • yavorius Re: ...w ubiegłym roku... 10.05.07, 11:02
        nakole napisał:
        > jeno straciłem na wadze 6 kg

        Naprawdę chcecie, żebym przestał jeść mięso i ważył 26 kilo?????
        • nett1980 Re: ...w ubiegłym roku... 10.05.07, 11:07
          Patrz jakie koniki i slonie na weglowodanach silne i dorodne .
        • nakole Re: ...w ubiegłym roku... 10.05.07, 11:11
          yavorius napisał:

          > nakole napisał:
          > > jeno straciłem na wadze 6 kg
          >
          > Naprawdę chcecie, żebym przestał jeść mięso i ważył 26 kilo?????


          ...zdecydowanie nie chcemy, ale gdybyś był kobietą to światowa kariera modelki
          byłaby przed Tobą ;)
          • nett1980 Re: ...w ubiegłym roku... 10.05.07, 11:18
            Tu sie licza proporcje , mi niewiele brakuje do zakazu wstepu na wybiegi z
            nazbyt niskim BMI(wiem,wiem lata tez juz nie te) ,a rok temu obfocilam taka
            jedna wybiegowa w stroju bikini iii wcale taka chuda nie byla , zeber nie bylo
            widac ,ale calkiem zgrabna byla. Idzie lepsze ,anorkesja precz.
            • nakole Re: ...w ubiegłym roku... 10.05.07, 11:26
              ...jeśli chodzi o oglądających to rzecz gustu, zwłaszcza samców
              (czyt.:wzrokowców), nie mniej u modelki nieco ciała to powinno występować, bo
              czasem oglądając te kobitki jak pokracznie maszerują po wybiegach miałem obawy
              czy któras się bezpowrotnie nie połamie...Ja nie preferuję u kobitek jakiejś
              szczególnej postury...
      • cassani tak czytam, czytam i aż zgłodniałem... 10.05.07, 11:04
        za jakąś godzinkę w fresh&chili na kurczaczka curry???
        • yavorius Nie dam rady 10.05.07, 11:06
          Chyba że Ty będziesz wkrótce w Wawce:D
          • cassani możemy kupić kurczaka, przeciąć na pół 10.05.07, 11:10
            i telekonferencyjnie zjeść!
            • nakole Prześlijcie sobie... 10.05.07, 11:30
              ...kurierem po połówce, oczywiśćie tego kurczaka. 1/2 z Warszawy i 1/2 z Łodzi,
              ktora okaże się smaczniejsza?
              • cassani kura będzie lepsza z W-wy 10.05.07, 11:31
                za to my w Łodzi mamy lepsze świnki...
                • nakole Re: kura będzie lepsza z W-wy 10.05.07, 11:41
                  ...to już wiadomo jakie mięsiwo każdy z Was zje...chyba, że Ty nie o świnkach
                  świnkowych ;)
    • bryzolin Opamiętajcie się !!!! Wegetarianie 10.05.07, 11:38
      Jedni zabraniają seksu inni jedzienia miesa... Nie wiem tylko miesa, czy w
      ogóle produktów od zwierząt?
      Ludzie opanujcie się!!!
      Niechaj każdy robi co chce i je co mu smakuje!
      • nakole Re: Opamiętajcie się !!!! Wegetarianie 10.05.07, 11:39
        ...spokojnie :-) przecież wybór i tak nalezy do Ciebie...
      • longeta Re: Opamiętajcie się !!!! Wegetarianie 10.05.07, 11:41
        bryzolin napisał:

        > Jedni zabraniają seksu inni jedzienia miesa... Nie wiem tylko miesa, czy w
        > ogóle produktów od zwierząt?
        > Ludzie opanujcie się!!!
        > Niechaj każdy robi co chce i je co mu smakuje!

        Właśnie,czasami nawet mięso może zbrzydnąć,a wtedy tylko sałatki zostają:-)
        • nakole Re: Opamiętajcie się !!!! Wegetarianie 10.05.07, 12:04
          ..sałatki dobre też, ale własnej roboty, mniamm, chyba, że ktoś lubi gotowce
          nie tylko sałatkowe.
          Niżej wklejka ze smętami świadka ze słyszenia:

          "Forum Częstochowa
          Wydarzenia i Wasze komentarze do nich.

          --------------------------------------------------------------------------------

          koryto i wodopój - McDonald


          --------------------------------------------------------------------------------
          masakra_a - Wto 12 Kwi, 2005 22:53
          Temat postu: McDonald
          --------------------------------------------------------------------------------
          Pisze ten post nie z tego wzgledu ze chce komus zaszkodzic. Wrecz przeciwnie!
          Jak ktos w to nie wierzy to nie. Ja tylko pisze to co słyszałem.

          Moze to prawda a moze nie ale ja jesc juz tam nie bede!

          Taka sytuacja:
          Mam znajomego który pracuje w McDonaldzie w M1. Pracuje tam okolo 1 miesiaca.
          Rozmawiam z nim ostatnio i opowiada mi o swojej pracy.
          "a tu cos tam... a tam cos tam..."
          I mowi mi zebym nawet tam sie nie stolował.
          Pytam sie: "dlaczego"
          I mowi jak to do zbiornika gdzie jest Shake jeden z pracowników pluł i wrzucał
          jakieś śmieci. Sam to widział na oczy. Jakiś łebek. I jeszcze podobno robił
          różne inne chore rzeczy ale wiecej szczegółów juz nie powiedział.
          Zatkało mnie! Nie raz juz słyszałem że niby jakaś dziewczyna miała sperme w
          żołądku gdzie orzekli lekarze i inne historie.
          Nigdy tego nie brałem do siebie bo gdzie w takim miejscu moga byc takie
          sytuacje!!
          Przecież chyba sanepid odwiedza często takie miejsca. I pewnie to były jakieś
          bujdy...
          Ale po rozmowie ze znajomym uwierzylem w to. Moge mu ufac i nigdy by mnie nie
          oszukał.
          Uwierzyłem w to i chce tylko ostrzec wszystkich. Mnie ktoś ostrzegł więc i ja
          chce ostrzec.
          Nigdy juz nioc nie kupie w McDonaldzie!
          Jak ktoś w to nie wierzy to jego sprawa... Ja tylko ostrzegam "
          • yavorius tak, tak 10.05.07, 12:06
            Ja jak pracowałem w McDonalds to robiłem kupę do frytek.

            Kupa bzdur ;)
            • nakole Re: tak, tak 10.05.07, 12:11
              ...myślisz, że to tak jak z tym włosem znalezionym w zupie podanej w
              restauracji zatrudniającej wyłacznie łysych?

              ...w pracowniczej stołówce spożywając paskudne zreszta dania znajdowałem
              wielokroć włos(y) pani z okienka. Trzeba jednak przyznać, że zawsze miała je
              umyte i ładnie ufarbowane na kolor czarny... ;)
            • neonecik Do yavorius Re: 10.05.07, 12:34
              yavorius napisał:

              > Ja jak pracowałem w McDonalds to robiłem kupę do frytek.
              >
              Cały ty. Robiący kupsko w jedzenie i jeszcze się tym chwalący. Fe :(


      • nett1980 Zabrania sie zabraniac!? 10.05.07, 11:47
        Wiec nie zabraniajmy biednym Chinczykom poledwiczki z kundelka , do jasnej
        cholerci , takie ich zwyczaje .Dobrze jak taki powisi troche i sie go obije ,
        to mieso bedzie bardziej kruche.
        Nikt tu niczego nie zabrania , dziewczyna zaczela z apelem do wrazliwosci sie
        odnosic, tu z jak z aborcja , kazdy ma swoje sumienie ,a raczej gusta kulinarne.
        • nakole Re: Zabrania sie zabraniac!? 10.05.07, 11:57
          ...dla nas psiarzy i kociarzy to jest nie do przyjęcia, ale powiedz to
          Chińczykom, zaraz przyślą w odwecie kontenery skarpetek z ciasnymi gumkami...
        • szprota O to to 10.05.07, 17:59
          Z wegetarianizmem jak z buddyzmem, spragnieni sami przyjdą do źródła.
          Skądinąd zadziwia mnie, że wyeliminowanie z diety jednego składnika budzi aż tak
          żywe emocje. Na przykład, moim zdaniem, zdrowego podejścia do sprawy, przywołuję
          moją pierwszą rozmowę z b00g13m, odbytą w dawnej Dekompresji za starych dobrych
          czasów cowtorkowych Hard Zone (ech, Zeusie, gdzieżeś ty teraz?):
          b00g13: -Wziąć ci coś do picia? Piwo jakieś?
          Szpro: -Nie, dzięki, nie piję.
          b00g13: -W ogóle?
          Szpro: -W ogóle.
          b00g13: -Aha. Ja nie jem mięsa.

          PS Do kwestii naszych diet wracaliśmy od tego czasu tylko na imprezach przy
          uwagach typu "uważaj, ta czekolada jest z ajerkoniakiem", "nie wiem, czy chcesz
          zjeść te chipsy, są bekonowe".
          • neonecik Re: O to to - Deko, Deko 10.05.07, 18:50
            Bubot krzyczał: Zamknąć Deko, a oni tylko przesiedlili Deko, dobrze że nie
            połączyli z funaberią ;)
            • szprota Re: O to to - Deko, Deko 11.05.07, 01:03
              W sumie nawet mam bliżej, ale jakoś nie daję wiary, że to ta sama Deko.
    • bryzolin Ale już samo 10.05.07, 12:03
      propagowanie czegokolwiek a w szczególności jakiegoś rygoru przyprawia o
      mdłości. Po co takie hasła i akcje? w domysle aby nakłaniać znów do jakiejś
      paranoi nie rób tego, tamtego.
      • longeta Re: Ale już samo 10.05.07, 12:05
        bryzolin napisał:

        > propagowanie czegokolwiek a w szczególności jakiegoś rygoru przyprawia o
        > mdłości. Po co takie hasła i akcje? w domysle aby nakłaniać znów do jakiejś
        > paranoi nie rób tego, tamtego.

        Hymm,ale jakieś prawa i zasady muszą obowiązywać,nieprawdaż(?)
      • nakole Re: Ale już samo 10.05.07, 12:06
        ...idea, ideą, a lobby zbożowo-warzywno-owocowe musi swoje też zarobic (teoria
        spiskowa) ;)
    • big_news Ile razy ktoś tu wyskoczy z wegetarianizmem, 10.05.07, 12:30
      tyle razy leci mi ślinka na coś mocno mięsnego. I tak w związku z tym, rezygnuję
      dzisiaj z zaplanowanych wcześniej naleśników z serem, na rzecz tłustawego steka
      z cebulką. Chcieliście, to macie.
    • nakole Z umiarem tylko bo przegięcie prowadzić może... 10.05.07, 17:15
      ...zresztą sami przeczytajcie:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4119781.html
      • longeta [...] 10.05.07, 17:19
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • aaa202 Niniejszym wyszarzam Cię 10.05.07, 17:21
        • lavinka Re: Z umiarem tylko bo przegięcie prowadzić może. 10.05.07, 17:31
          Longi i po co ten rasizm?
          • longeta Re: Z umiarem tylko bo przegięcie prowadzić może. 10.05.07, 17:36
            lavinka napisała:

            > Longi i po co ten rasizm?

            No wiesz(!) Przecież biali nie są;-)
            Pocieszę cię gdyby to byli biali,to też debile:-)))

            Ps.a ja dzisiaj zjadłem kompletne wegetariański obiad,jak jakiś jarosz;-)
            • lavinka Re: Z umiarem tylko bo przegięcie prowadzić może. 11.05.07, 01:50
              Jednakowoż przegiąłeś (nie mówię,że i mnie się to czasem nie zdarza, ale fakt).
        • nakole ...odezwał się ... 10.05.07, 17:35
          ...100% white, 0% brain :-\
    • animalialodz 19-20 V Łódź - prof. Elzanowski (UWr), PxZ... 11.05.07, 01:01
      plakat: www.toya.net.pl/~alt/wege2007.jpg

      Ruch na rzecz Praw Zwierząt "AnimAliA"
      oraz grupa Zielona Łódź
      zapraszają na...

      ŁÓDZKI TYDZIEŃ WEGETARIANIZMU 2007

      19 maja odbędzie się wykład prof. dr hab. Andrzej Elżanowskiego - "Sens i Etyka
      Doświadczeń na Zwierzętach". Profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, kierownik
      Zakładu Zoologii Kręgowców i członek Krajowej Komisji Etycznej.

      20 maja mgr Joanna Smulska, biotechnolog, absolwentka Uniwersytetu Łódzkiego,
      poprowadzi wykład "Zdrowa Dieta Wegetariańska". Mgr Paweł Zawiślak przedstawi
      ruch Straight Edge - w skrócie: życie świadome, zdrowe i bez używek,
      nieodłącznie związane ze sceną muzyczną hardcore.

      Po każdym wykładzie wyemitowany zostanie film związany z tematem.

      Przez oba dni będzie można spróbować wegańskiego jedzenia (bez mięsa i
      składników pochodzenia zwierzęcego), zapatrzyć się w bezpłatne biuletyny i
      ulotki o tematyce praw zwierząt i ekologii, podpisać petycje w obronie zwierząt
      i kupić książki, a także zapisać się do działającej od 2002 roku organizacji
      AnimAliA oraz nowej, promującej sport i ekologię, grupy Zielona Łódź.

      Sobota 19 maja oraz niedziela 20 maja 2007. Kino Cytryna. Początek: godzina
      15:00. W oba dni wstęp wolny, jednak datki na kolejne imprezy mile widziane,
      gdyż swoją działalność opieramy wyłącznie na dobrowolnych składkach.
      Kino Cytryna - Łódź - ul. Zachodnia 81/83 (przy ul. Próchnika)

      AnimAliA - www.animalia.prv.pl
      Zielona Łódź - www.zielonalodz.prv.pl
      E-mail: animalia@op.pl zielonalodz@op.pl

      prof. dr hab. Andrzej Elżanowski
      W dziedzinie, którą reprezentuje, jest specjalistą, doświadczonym i pełnym
      inwencji badaczem, cieszącym się autorytetem w kraju i za granicą. Jeszcze przed
      ukończeniem studiów, w roku 1971 brał udział jako asystent w Polsko-Mongolskiej
      Wyprawie na Pustynię Gobi, z której pochodzą kredowe embriony ptaków, będące
      później przedmiotem jego badań. W latach 1983-1998 pracował w różnych ośrodkach
      naukowych w Stanach Zjednoczonych i w Niemczech. Brał też czynny udział w
      licznych sympozjach i kongresach międzynarodowych. Członek rad redakcyjnych
      trzech czasopism (w tym jednego amerykańskiego), Komitetu Biologii Ewolucyjnej i
      Teoretycznej PAN, Rady Naukowej Instytutu Paleobiologii PAN. Działa na polu
      humanitarnej ochrony zwierząt, od roku 1999 jako członek Krajowej Komisji
      Etycznej ds. Doświadczeń na Zwierzętach. W ramach kolejnych Międzynarodowych
      Kongresów Ornitologicznych w Christchurch i w Wiedniu organizował sympozja na
      temat etyki traktowania ptaków. W latach 1995-1996 prowadził wykłady i ćwiczenia
      na Uniwersytecie Maryland w College Park i Uniwersytecie Howarda.
      Prof. Andrzej Elżanowski jest wybitnym zoologiem i paleontologiem o dużym
      dorobku naukowym mającym znaczenie dla rozwoju nauki w skali międzynarodowej. Za
      osiągnięcia naukowe i organizacyjne otrzymał kilkakrotnie nagrody indywidualne
      Rektora Uniwersytetu Warszawskiego, a po habilitacji jako pracownik naszej
      uczelni – Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego, w 1982 roku zaś Indywidualną
      Nagrodę Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki za pracę doktorską. W
      2002 roku został wyróżniony stypendium naukowym Rektora UWr. Prof. Andrzej
      Elżanowski jest członkiem założycielem i działa w dwóch towarzystwach naukowych:
      od 1990 roku w International Society for History, Philosophy and Social Studies
      of Biology (IS/HPSSB) i od 1988 roku w Society for
      Avian Paleontology and Evolution (SAPE) – od 2000 wybrany został członkiem
      Komitetu Wykonawczego tego towarzystwa. Wybrany został także do Komitetu
      Programowego Międzynarodowego Kongresu Morfologii Kręgowców.

      mgr Joanna Smulska - Zdrowa Dieta Wegetariańska
      Wykład o białkach (aminokwasach), tłuszczach omega 3 i 6, witaminach (głównie
      b12). Można będzie dowiedzieć się też, które składniki diety są najzdrowsze i
      jakie fakty i mity wiążą się z wegetarianizmem.

      mgr Paweł Zawiślak - Straight Edge
      Ruch społeczno-kulturalny powstały w Stanach Zjednoczonych na początku lat 80.
      XX wieku. Jego zwolennicy, nie wyrzekając się typowej dla tych subkultur postawy
      buntu przeciwko społeczeństwu i prowokacyjnych zachowań, odrzucali
      charakterystyczny dla punków nihilizm i powszechną skłonność do nadużywania
      alkoholu i narkotyków, a także nieuzasadnionej przemocy. Medium służącym do
      rozprzestrzeniania tej idei była muzyka, głównie hardcore. Chociaż za "ojca
      chrzestnego" ruchu i twórców nazwy uważa się zespół Minor Threat (utwór
      "Straight Edge"), to jednak za pierwszy zespół straight edge uznać należy The
      Teen Idles.
      Doktrynę ruchu określają podstawowe zasady: niepicie alkoholu, niezażywanie
      narkotyków, niepalenie papierosów, oraz unikanie przypadkowych kontaktów
      seksualnych. Coraz powszechniej uznawana jest z przyczyn etycznych kolejna -
      niejedzenia mięsa (wegetarianizm, weganizm) i niekorzystania z wyrobów
      odzwierzęcych (np. skórzane buty, czy pasy). Ich znakiem rozpoznawczym są
      narysowane na zewnętrznych stronach dłoni litery X, mające na celu
      zamanifestowania swej ascezy. Wywodzi się ono bezpośrednio ze sposobu
      oznakowania nieletnich na koncertach (w USA), w celu niesprzedawania im używek.
      Charakterystyczne X wkrótce stało się symbolem ruchu straight edge.
      Do Polski ruch sXe trafił na przełomie lat 80 i 90, wraz z powstaniem takich
      grup jak Cymeon X, Ustawa o Młodzieży, Inkwizycja (która wydała pierwszą w
      wolnej Polsce niezależną płytę pt. "Na własne podobieństwo") czy Apatia. Na
      samym początku sXe wywołał wielkie reakcje w ówczesnym, kształtującym się
      dopiero światku kultury niezależnej. Do tego doszła silna kontrowersja dotycząca
      sprawy aborcji i podejścia do jej problemu (nie tylko zresztą w Polsce). Część
      środowiska hc/punk nawoływała by opowiedzieć się po stronie wolności wyboru
      kobiety (postawa pro-choice) zaś niektórzy akcentowali prawo do życia
      (pro-life). Po latach tych konfliktów, przybierających czasem dziwaczne i
      śmieszne formy, wszelkie antagonizmy przeszły na plan dalszy...

      AnimAliA - www.animalia.prv.pl
      Zielona Łódź - www.zielonalodz.prv.pl
      E-mail: animalia@op.pl zielonalodz@op.pl
    • dziad_borowy Re: Tydzień Wegetarianizmu 2007 w Łodzi 11.05.07, 14:25
      Dobrze, ze w Łodzi nie mieszkam. Nie zdzierżyłbym.
      Dzierżż!!!
      • lodzianin_v Re: Tydz.Wegetarianizmu -pięknie i etycznie,ale... 11.05.07, 21:38
        ale niezdrowo.W tym sęk i to wielki. Nadmiar węglowodanów przy białku roślinnym
        doprowadza do,grzecznie mówiąc,wielu stopniowych schorzeń.
        Organizm ludzki potrafi dostososywać się do szanownego właściciela,ale nie do
        przesady. Nie jesteśmy krowami,czy innymi,trawo-tylko-pożeraczami. Krótki
        przewód pokarmowy człowieka,coś o tym dowodzi.
        Sam przychylałem się,w swoim czasie,w kierunku jedzenia jarskiego,ale daleko
        lepiej czuję się teraz nie stroniąc od mięs,a szczególnie od wiekszej ilości
        tłuszczy zwierzęcych. Węglowodany,które są,właśnie, pożywką najgroźniejszych
        chorób,trzymam na smyczy.
        Doceniam szlachetną ideę wegetarianizmu,jest to piękna sprawa chronić życie
        zwierząt,tyle,że stoi ona wbrew biochemii organizmu naszego. Niestety,też,
        przykro mi z tego powodu...
        Polecam taką pozycję jak "Biochemia" M.Harpera.Są tam fragmenty,które mówią
        zdecydowanie o pewnych proporcjach koniecznych.
        • nett1980 Re: Tydz.Wegetarianizmu -pięknie i etycznie,ale.. 11.05.07, 21:59
          A porownano tam dlugosc przewodu pokarmowego drapieznikow i czlowieka? Moze
          nie mamy przewodu tak dlugiego jak krowy i tylu zoladkow ,ale wystraczy dieta
          jarska (mleko , ryby ,jajka ) ,by w przyszlosci nie bylo uboju przemyslowego
          ssakow .
        • rozmowy_kontrolowane nie wiem, czy to ważne, ale... 11.05.07, 22:01
          ... nie chodzę do kościoła, a w piątki mięsa nie jadam. i w Wigilię też nie jem,
          a podobno wolno.
          A w ogóle od kurczęcia, świniaczka czy innej krowy wolę rybkę na kutrze na
          Skwerze Kościuszki w Gdyni, a jeśli mam za daleko, to po prostu rybkę made by
          rozmowy_kontrolowane.
          I alkoholu nie piję wcale, cukierki z ajerkoniakiem za to chętnie zjadam.
          • nett1980 Re: nie wiem, czy to ważne, ale... 11.05.07, 22:21
            Minelam dzis na Al. "Gowniarzy" ciezarowke z transportem tucznikow , wciaz mi
            sie przykro robi , gdy widze te ryjki jadace do rzezni .Zaraz mnie zgasicie ,ze
            ryba tez czuje bol , no czuje owszem ,ale ja jestem tzw. zwolennikiem
            mniejszego zla.
            • nakole Re: nie wiem, czy to ważne, ale... 11.05.07, 22:27
              ...wszystko przez to, że ludzi na planecie za dużo, a żryć muszą. Tucznik jest
              nam bliższy dlatego może wzbudzać uczucia wyższe, a ryba bez głosu tylko ładna,
              albo straszna, więc żremy ryby bez wyrzutow sumienia ( karpie cierpią podczas
              odłowu, transportu i w sklepach sklepach, duszą się w niedotleninej wodzie, są
              okaleczone, ale swoje cierpienie znoszą w milczeniu. W ten sposob są dla nas
              miłe.)
              • nett1980 Re: nie wiem, czy to ważne, ale... 11.05.07, 22:33
                Nie kupuje zywych karpi , wiele lat nie jadlam ryb.Przychylam sie do teorii o
                grupach krwi.Moi znajomi wegatarianie z grupa krwi 0 wytrzymali na tej tej
                diecie gora 10 lat, ja i siostra z grupa krwi A wiekszosc zycia juz jaroszkami
                jestesmy , a kiedys wegetariankami.
                • nakole Re: nie wiem, czy to ważne, ale... 11.05.07, 22:36
                  ...yhm, rzecz w tym ,że one(karpie) są pół żywe.
                  Homo sapiens jest obrzydliwy jak spojrzeć nań chłodnym okiem...
                  • nett1980 Re: nie wiem, czy to ważne, ale... 11.05.07, 22:40
                    Sami sie pozabijamy , jak tak dalej bedzie. No nic pieknych snow .
                    • nakole Dobranoc :-) 11.05.07, 22:42

            • misiomis Re: nie wiem, czy to ważne, ale... 11.05.07, 22:34
              Kiedyś na tejże alei taka ciężarówka minęła mnie. Buzię mi wyrkręciło,
              ale to nie był wyraz ubolewania, chociaż współczuję tym zwierzakom.

              Zakładam, że jesz ryby odpowiednio przyrządzone. No więc taka ryba
              bólu nie czuje. Smacznego.
              • nett1980 Re: nie wiem, czy to ważne, ale... 11.05.07, 22:39
                Ryby jem raz na tydzien , w piatek :) Tez maja system nerwowy ,wiec co ma je
                nie bolec ,aleeee oceany to 3/4 ziemi ,jesli bedziemy madrze gospodarowac ,to
                wystrczy dla wszystkich .Kontynetow do hodowli jest mniej .
    • dobra.marka Wegetarianie ładniej pachną :) 12.05.07, 00:30
      Ludzie nie jedzący mięsa ładniej pachną. To tak przy okazji :)
      • bryzolin Niewegetarianie ładniej pachną :) 12.05.07, 06:57
        Niewegetarianie jeszcze ładniej, zapewniam
      • rozmowy_kontrolowane Re: Wegetarianie ładniej pachną :) 12.05.07, 08:00
        Każdy, kto używa wody, mydła i dezodorantu, ładnie pachnie.
        • lavinka Re: Wegetarianie ładniej pachną :) 12.05.07, 12:08
          No,chyba że ten dezodorant pachnie okropnie ;-p
          lav
          p.s.nie zarejestrowałam różnic w zapachu wegetarian i nie-wegetarian. Za to
          zaobserwowałam różnicę w zapachu kobiet i mężczyzn. Ten mój wrodzony seksizm ;-D
          • dobra.marka Do lavinka Re: 12.05.07, 17:26
            lavinka napisała:


            >... zaobserwowałam różnicę w zapachu kobiet i mężczyzn. Ten mój wrodzony
            seksizm ;-D

            Ozolagia??? ;)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka