Dodaj do ulubionych

Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szpit...

IP: *.cern.ch 18.05.07, 14:29
i bardzo slusznie. W pelni popieram lekarzy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Luigi Konie korupcji = początek strajku IP: *.nat.student.pw.edu.pl 18.05.07, 14:30
      Skończyły się łapówki i prezenty od firm farmaceutycznych i zaczął się strajk
      • plugawy_len Re: Konie korupcji = początek strajku 18.05.07, 14:37
        Co to za KONIE korupcji? Takie konie napedzajace mechanizm korupcyjny?
        • almagus Re:Tylko blokady i na plecy brony,tak robił syfem 18.05.07, 14:47
          Tylko blokady i na plecy brony,tak robi w agencjach syfem zarażony!
          I cały naród oczy przeciera, jakie ma chody i wicepremiera!

          Aby zrozumieć, trzeba ćwiczyć rozum!

          Dylemat wieków nauka czy wiara,
          gdzie równowaga, prawda stara!
          Odurza nas rydzomoheroina!
          Nauka w kraju konać zaczyna!
          Wyborczy kołtun IV eRPe
          z blokadą Leppa w sejmowym WuCe!


          Mam pytanie.

          Co zrobi PiSiOR jak zabraknie gotówki,
          skoczy do basenu czy też do gnojówki?
          Na pusty basen nie trzeba złotówki,
          więc może skoczą na te mądre główki?

          Odpowiedź!

          „Jak już podaliśmy w Radiu Maryja,
          Platforma z basenem z prawdą się mija.
          PiSWadza mohera troską otoczy,
          da mu szpitalny, do pełnego skoczy!”

          Decyzja.

          „To atak łżeelit na IV eRPe.
          To jakby zająć rządowe WuCe!
          Wysłać blokadę i zrobić by passy,
          Nie dopuszczać wolnej łżeprasy.
          Ubrać biały personel w kamasze.
          Mają mieć tylko zdanie nasze!”


          I bum cyk, cyk i tra la la la!
          W szpitalu my jemy co się da!
          I bum cyk, cyk i tra la la la!
          W szpitalu my jemy co się da!
          I bum cyk, cyk i tra la la la!
          Szpitala nie myjemy byle wypłata!
          I bum cyk, cyk i tra la la la!
          Szpitala nie myjemy byle wypłata!

          Moja odpowiedź.

          Wybudujmy w Toruniu PiSiORa pomnik.
          Zróbmy z PiSiORa do pomnika odgromnik,
          jeśli nad Polakami Bóg się ciut zlituje,
          to w ten PiSiORnik gromem przyładuje!

          Aby zrozumieć, trzeba ćwiczyć rozum!
          program w szkole średniej:
          religia-8 godzin w cyklu
          fizyka-3 godziny w cyklu
          chemia-3 godziny w cyklu
          matematyka-8 godzin w cyklu
          i tyle w temacie
          program w mojej szkole (klasa nie jest mat fizem)
          religia 3
          fizyka 3
          chemia 4
          matma .. 12
          • darling221 popieram strajk, posłów RP nie ratować!!!!!!!!!!!! 18.05.07, 15:18
            • darling221 ich rodzin do 5 pokolenia też nie!!! 18.05.07, 15:18
              • Gość: Grzesiek ciekawe czy spala kukle urzedujacego Prezydenta IP: *.lond-a-3.access.uk.tiscali.com 18.05.07, 20:53
                tak jak to robil Kaczynski na manifestacjach w latach 90. w koncu to teraz
                premier wiec chyba jego metody powinny byc czesciej stosowane, jako majace
                poparcie narodu.
        • centrolew Popieram! 18.05.07, 14:49
          W pełni popieram strajk! Częściowa odpłatność jest nie do ominięcia. Skończyły
          się dobre czasy darmowej służby zdrowia, ponieważ odbywało się to wszystko
          kosztem personelu medycznego. Każdy chce żyć godnie...
          • Gość: Marek Re: Popieram! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:10
            dokładnie! Powinni zrobić jedynie prywatne szpitale i prywatne ubezpieczenia,
            żeby oszusci w białych kitlach przestali brać pieniądze z naszych podatków za
            nicnierobienie lub fuszerkę, a potem sobie łażą na prywatę pracować naprawdę,
            nie wspominając o łapownictwie. Przestraszyli się teraz brać bo ABW ich zaczęło
            ganiać to chcą sobie kompensować łapówki.
            • Gość: kayah Re: Popieram! IP: *.flashnet.pl 18.05.07, 19:16
              do Marka - jesteś tak głupi, że nie dostrzegasz dziwnej zbieżności w czasie
              licznych akcji ABW i planów Strajku lekarzy? Garlicki juz wychodzi za kaucją.
              Ciekaw jestem kto cie leczy? D.. pewnie lizesz, ale na forum-anonimowo mozna
              popieprzyć.
              • bezportek Prole i chamy - leczta sie samy! 18.05.07, 22:19
                Bezrobolny elektorat eseldziwek, pisdzielcow i inszej samoobory na glowie
                stawal, zeby nie dopuscic do prywatyzacji lecznictwa. To teraz ma. I niech
                zdycha caly proletariat, to sie nazywa sprawiedliwosc dziejowa, towarzysze.
          • frant3 Re: Popieram! 18.05.07, 15:13
            Darmowa służbę zdrowia mają bezrobotni. Pracujący płacą podatki, którę idą m.in. na służbę zdrowia. Robotnik też chce żyć godnie. Popieram pacjentów i robotników.
      • Gość: Grzesiek korupcja kwitnie IP: 194.75.37.* 18.05.07, 14:37
        i nawet Ziobro nie twierdzi ze jest inaczej.
        • Gość: zuza Re: korupcja kwitnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:37
          przestan dawac w lape, to oni przestana brac
          • Gość: assdf Re: korupcja kwitnie IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 18.05.07, 17:13
            to trzebaby najpierw przestac chorowac... a z tym niestety jest problem
          • Gość: Grzesiek Re: korupcja kwitnie IP: 194.75.37.* 18.05.07, 19:28
            nigdy nie dawalem w lape ani nie wzialem lapowki.
      • Gość: leo Re: Konie korupcji = początek strajku IP: 194.168.231.* 18.05.07, 14:39
        Strajk jest m.in. przez takie wypowiedzi jak Twoja. Zycze lekarzom aby tym
        razem nie ustapili i wrecz "wydarli" te podwyzki z gardla spoleczenstwa. Skoro
        nie mozna normalnie - trzeba sila. I to bezwzglednie. Spoleczenstwo ma Was za
        niewolnikow i nigdy niczego nie zrozumie.
        • Gość: MK Re: Konie korupcji = początek strajku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:09
          Za niewolników? O czym ty mówisz, znam bardzo dobrze środowisko lekarzy i wiem,
          że kombinują na każdą stronę, aby oszukac państwo.
          • Gość: kayah Re: Konie korupcji = początek strajku IP: *.flashnet.pl 18.05.07, 19:20
            do MZ-Jeśli kombinowaniem na lewo i prawo nazwać dodatkowe etaty w prywatnych
            placówkach med. za realne pieniadze - to tak. Albo badania kliniczne IIIfazy,
            granty naukowe, a nawet darowizny na rzecz szpitali wpłacane przez rodziny lub
            pacjentów - to kombinujemy.
            Zastanawiam się czy twoi znajomi wiedzą co o nich wypisujesz na forum. Masz tyle
            odwagi żeby im powiedzieć?
          • Gość: ciekawy Re: Konie korupcji = początek strajku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 23:22
            Znasz całe środowisko? 78 000 praktykujących lekarzy? Czy tych dwóch z Twojej
            wsi?
        • Gość: Marek Re: Konie korupcji = początek strajku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:12
          Mam nadzieję, że społęczeństwo ucieknie z tej patologii polskiej i lekarze sami
          zostaną i sami będą płacić składki na swoje pensje. Bezczelność! Dopiero co
          dostali podwyżkę aż o 30% i jeszcze im mało. Pewnie współpracują z postkomunistami.
          • Gość: kayah Re: Konie korupcji = początek strajku IP: *.flashnet.pl 18.05.07, 19:22
            IGNORANCIE pieprzony - 30% to utopia! Tak jak srednie pensje wg. Religi na
            poziomie 3-5 tys!
            Poza tym ta podwyzka obowiazuje przez 15 miesiecy, do grudnia 2007r. Czytaj wiecej
      • Gość: skorumpowany józek Re: Konie korupcji = początek strajku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 14:43
        No no, jaki przenikliwy intelekt!
        Grauluję.
        Nic się nie skończyło. Dopiero się zaczyna. Życzę duuuuuużo zdrowia, będzie
        potrzebne.
        Poznasz siłę nabywczą swoich pieniędzy w rynkowym systemie opieki zdrowotnej.
        Pozdrawiam
    • Gość: Grzesiek Religa powiedzial ze lekarze zarabiaja 7500zl IP: 194.75.37.* 18.05.07, 14:36
      w zwiazku z tym uprzejmie prosimy o obnizke pensji do 5 tys.
      • Gość: MK Re: Religa powiedzial ze lekarze zarabiaja 7500zl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:12
        Wszystko zależy od szpitala. Swego czasu w moim mieście lekarze ze szpitala
        powiatowego dostali kontrakty w wysokości 15.000 złotych brutto i co? dalej
        uprawiali prywatną praktykę w szpitalu. Rozumiem, że niektóre dzidziny lekarzy
        mogą zarabiac mniej, na pewno za mało, ale nie dajmy się zwariowac. Lekarzom -
        w dużej części wcale nie jest zle.
        • kolargolo Re: Religa powiedzial ze lekarze zarabiaja 7500zl 18.05.07, 15:37
          wszystko zalezy od panstwa a nie od szpitala. W 90% lekarze zarabiaja bardzo
          malo, a 15tys zl to lekarz w Warszawie zarabia rocznie. Nie dajmy sie zwariowac.
        • Gość: kayah Re: Religa powiedzial ze lekarze zarabiaja 7500zl IP: *.flashnet.pl 18.05.07, 19:26
          do MK - słowo klucz "KONTRAKT". Czy wiesz jakie są tego skutki? Jaka różnica
          miedzy umowa o prace a kontraktem? Jesli nie, nie zabieraj głosu.
      • Gość: max Re: Religa powiedzial ze lekarze zarabiaja 7500zl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:39
        Religa uprawia klamliwa propagande! Jestem lekarzem rezydentem (dla tych co nie
        wiedza: to lekarz w trakcie specjalizacji oplacany przez ministerstwo zdrowia) i
        zarobki mam ustalone przez ministra zdrowia (czyli wlasnie przez Relige).
        Zgodnie z rozporzadzeniem (www.abc.com.pl/serwis/du/2005/1779.htm)
        wynosza one 70% przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiebiorstw (to mozna
        z kolei sprawdzic na stronach GUSu). Czyli po przeliczeniu zarabiam 1846zl
        brutto, czyli 'na reke' dostaje ok 1200zl.

        I bede strajkowal, bo za takie pieniadze nie bede bral odpowiedzialnosci za
        czyjes zdrowie. Od pacjentow nie biore niczego - nawet czekolady - przez co
        narazilem sie niejednokrotnie na przykre komentarze. Chce pracowac i zarabiac -
        to wszystko.
        • kolargolo akurat! 18.05.07, 15:45
          lekarze zarabiaja 15 tys miesiecznie i do tego jeszcze biora lapowki! Cholerne
          wyksztalciuchy!
        • polek5 Re: Religa powiedzial ze lekarze zarabiaja 7500zl 18.05.07, 15:49
          Ale Ty nie bierzesz odpowiedzialności za pacjenta - nawet jak sie pomylisz to
          nikt nic Ci nie zrobi - koledzy uratują. A wysokość pensji nie ma wpływu na
          Twoją pomyłkę - błąd to błąd, każdemu się może zdarzyć.
          • Gość: Grzesiek Re: Religa powiedzial ze lekarze zarabiaja 7500zl IP: 194.75.37.* 18.05.07, 19:32
            wysokosc pensji ma wplyw na to czy musi pracowac drugie tyle po godzinach i w
            zwiazku z tym robic wiecej bledow. wysokosc pensji ma tez wplyw na to czy czuje
            sie wynagrodzony za silny stres zwiazany z bezposrednia odpowiedzialnoscia za
            ludzkie zycie.
            • Gość: lekarz Re: Religa powiedzial ze lekarze zarabiaja 7500zl IP: *.kablowka.waw.pl 18.05.07, 19:51
              pieniedzy nie ma-konieczna jest reforma systemu.prywatni ubezpieczyciele oraz
              wspolplacenie.nie ma mozliwosci by fachowcy pracowali dobrze za 10 zl za
              godzine.w zadnej dziedzinie.
              • Gość: zaintrygowany Re: Religa powiedzial ze lekarze zarabiaja 7500zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 19:56
                a jest możliwość, że za 5,50? Bo mi tyle wyszło z zeszłorocznego PITa.
                Przy 400h/ miesiąc mam z tego kupę kasy
                specj chirurg
                • Gość: lekarz Re: Religa powiedzial ze lekarze zarabiaja 7500zl IP: *.kablowka.waw.pl 18.05.07, 20:04
                  nie ma.wspolczuje panu.ja zarabiam lepiej nie wiem jak pan to wytrzymuje.
                  lek dent
    • rollo.tomassi Tak trzymac 18.05.07, 14:39
      koniec oszukiwania lekarzy, jestem z lekarzami

      nielekarz
      • Gość: KOR-kowiec Re: Zebys jeszcze nie skomlal ze to zdziercy. Lapo IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 18.05.07, 15:17
        WKI, PRZEMADZALOSC TO CECHUJE TYCH LUDZI. Coz troska o pacjenta schodzi na
        dalsze miejsce. Businsss first.
        • Gość: kayah Re: Zebys jeszcze nie skomlal ze to zdziercy. Lap IP: *.flashnet.pl 18.05.07, 19:38
          hej KOR-owiec - ja juz zarabialem ok. 8000/mies na reke 5 lat temu w rynkowej
          firmie. Ale jestem lekarzem i ten zawod zgodnie z wyksztalceniem chce wykonywac.
          Mam prawo domagac sie godnych warunkow pracy porownywalnych do innych
          specjalistow w naszym kraju. Rynek wycenia godzine mojej pracy na 200zł brutto.
          Z tego zyję. Oczekuje, że w szpitalu wojewodzkim bede mial 50 brutto i nie bede
          musiał pracować na kilku etatach.
    • Gość: emes "Klient w krawacie jest mniej awanturujący sie" IP: 62.29.248.* 18.05.07, 14:39
      zrobcie demolke minsterstwa, jak górnicy, to cos wywalczycie.
      W białych rekawiczkach i fartuchach jak widac nie da sie tego zrobić!
      • Gość: leo Re: "Klient w krawacie jest mniej awanturujący si IP: 194.168.231.* 18.05.07, 14:41
        Zycze lekarzom aby tym
        razem nie ustapili i wrecz "wydarli" te podwyzki z gardla spoleczenstwa. Skoro
        nie mozna normalnie - trzeba sila. I to bezwzglednie. Spoleczenstwo ma Was za
        niewolnikow i nigdy niczego nie zrozumie.
        • Gość: AA Re: "Klient w krawacie jest mniej awanturujący si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 14:59
          > Skoro
          > nie mozna normalnie - trzeba sila. I to bezwzglednie. Spoleczenstwo ma Was za
          > niewolnikow i nigdy niczego nie zrozumie.

          chyba tak, bo z tą Irlandią to była ściema. Kto by tam chciał takich
          fachowców jak przeciętny polski łapiduch. Jak z budżetu nie będzie,
          kiepsko będzie ...
        • Gość: buuuuuu Re: "Klient w krawacie jest mniej awanturujący si IP: *.c29.msk.pl 18.05.07, 15:49
          Gość portalu: leo napisał(a):


          > Spoleczenstwo ma Was za
          > niewolnikow i nigdy niczego nie zrozumie.

          za konowalow i nieukow igrajacych z zyciem pacjentow
          przyklad?
          dziecko 7 letnie w ciagu 3 tygodni 3 razy u lekarza z kaszlem napadowym
          ,goraczka itd. - diagnoza "uczonych" lekarzy : wszystko OK + syropek
          dopiero za 4 razem lekarz z wezwanego pogotowia stwierdzil zapalenie pluc

          u mnie macie prze.sr.ane
          • mindflayer Re: "Klient w krawacie jest mniej awanturujący si 18.05.07, 15:56
            Najlepszy doktor, to ten co stawia rozpoznanie.Zapalenie płuc? Jeśli wirusowe,
            to nie potrzeba antybiotyku. Jeśli bakteryjne, to wziąłbym DZIECKO do szpitala.
          • Gość: pediatra Re: "Klient w krawacie jest mniej awanturujący si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 19:24
            buuuuuu ale kr...yn a nie przyszło ci do moherowego łba że wcześniej nie było
            zapalenia płuc tylko np kaszel napadowy o podłożu alergicznym, więc co QQrwa
            MIELI ROZPOZNAC MOHERZE?? GDYBY DZIECIAK 3 TYG ŁAZIŁ Z PNEUMONIĄ TO BYŚ GO
            DAWNO MIAŁ W SZPITALU PRYMITYWIE
            • Gość: Grzesiek edukacja IP: 194.75.37.* 18.05.07, 20:03
              jest nieskuteczna, tylko tracisz nerwy.
            • Gość: jclark Re: "Klient w krawacie jest mniej awanturujący si IP: *.olsztyn.mm.pl 18.05.07, 21:12
              no kultura wypowiedzi jak na pediatrę przystało... Mam nadzieję, że poziom
              Twojej wiedzy medycznej jest równie wysoki...
              Pozdrawiam
              • Gość: pediatra Re: "Klient w krawacie jest mniej awanturujący si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 10:54
                kulturę odpowiedzi dostosowałem do poziomu postu użytkownika buuuu...
                też pozdrawiam
    • Gość: kh Re: Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 14:46
      Tylko lekarze mogą "dokopać" IV RP i uświadomić "gawiedzi", która jest w amoku
      szczęśliwości bo kopią "wykształciuchów", że nie jest tak miło. Władze o tym
      wiedzą i stąd tyle "ziobrowych i dornowych" konferencji prasowych i "pogadanek"
      o "kamaszach". Lekarze bądźcie "górnikami wykształciuchów" i powalczcie. Życzę
      powodzenia.
    • ala.l Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szpit.. 18.05.07, 14:46
      odebrac politykom ,urzedasom a dac lekarzom ..po prostu zamienic place..
      jaki to problem?
      czy politycy robia cos wazniejszego niz lekarze?
      hiba nie..
      prawda?
      • Gość: MK Re: Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:20
        NO nie rozsmieszaj mnie Ala :) Odebrac urzędnikom. Tylko z czego? MOże z 1500
        brutto przeciętnej pensji w samorządach (z wyższym wykształceniem!!!)? weźmy
        policji, wojsku, wspomnianym urzędnikom, naucycielom i górnko, niech lekarze
        mają zajebiści, reszta jest nieważna..
        • kszira Re: Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szp 18.05.07, 15:39
          widzisz akurat mam do czynienia z lekarzami i z informacją ile zarabia lekarz na
          umowę o pracę w państwowym szpitalu...
          Niektórzy z wieloletnim doświadczeniem,po 5 latach studiów i 3 specjalizacji ,
          ciągle podnoszący swoje kwalifikacje zarabiają 2200 brutto !!!To jest niecałe
          1500 netto!!!Żeby żyć godnie pracują na kilku etatach w prywatnych przychodniach
          po 36 godzin bez przerwy...
          A w urzędach???
          Od 7:30 - 15:30 i NARA!!!
          Więc o czym Ty mi tu piszesz!!
          • Gość: nielekarz Re: Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 20:24
            > Niektórzy z wieloletnim doświadczeniem,po 5 latach studiów i 3 specjalizacji ,
            > ciągle podnoszący swoje kwalifikacje zarabiają 2200 brutto !!!To jest niecałe
            > 1500 netto!!!
            Urzędnik z wyższym wykształeceniem i długim stażem pracy zarabia tyle samo,
            znosząc złe humory interesantów, którzy uważają, że rozmowę trzeba zacząć
            od "bo wy wszyscy jesteście mafia". W dodatku takie mądrale jak Ty cięgle go
            opluwają, choć nie mają zielonego pojęcia o pracy w urzędzie.
            BTW urzędnikom NIE WOLNO strajkować. Nie wolno, rozumiesz???

            > Żeby żyć godnie pracują na kilku etatach
            Nikt ich do tego nie zmusza.

            > A w urzędach???
            > Od 7:30 - 15:30 i NARA!!!
            Gdyby lekarz poprzestał na 1 etacie też by robił "nara" po ośmiu godzinach.

            Uprawiasz cienką propagandę, dziewuszko.
        • Gość: lekarz Re: Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szp IP: *.kablowka.waw.pl 18.05.07, 19:58
          urzednicy pewnie zarabiaja za malo .zgadzam sie z tym ze kompetentni powinni
          otrzymywac wyzsze place.podobnie policja naraza sie za smieszne pieniadze
          podobne do tych co lekarze.tyle ze maja mozliwosc odejscia na emeryture po 15-
          25 latach.bedac lekarzem nie ma takiej mozliowsci-w panstwowej sluzbie zdrowia
          pelnisz "sluzbe" ale nie masz przywilejow sluzb mundurowych.mamy duzy szacunek
          do innych "budzetowcow".
        • ala.l Re: Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szp 18.05.07, 22:54
          Gość portalu: MK napisał(a):

          > NO nie rozsmieszaj mnie Ala :) Odebrac urzędnikom. Tylko z czego? MOże z 1500
          > brutto przeciętnej pensji w samorządach (z wyższym wykształceniem!!!)? weźmy
          > policji, wojsku, wspomnianym urzędnikom, naucycielom i górnko, niech lekarze
          > mają zajebiści, reszta jest nieważna..

          reszta nie musi na okraglo podejmowac decyzji zwiazanych ze ratowaniem zycia..
          coz za porownanie..!!??
    • r306 Zwiekszenie nakladow to nie podwyzki pensji..... 18.05.07, 14:49
      Tak samo jak zwiekszenie tegorocznych nakladow nie przelozylo sie wcale na
      zwiekszenie pensji lekarzy....

      Komu oni chca mydlic oczy???????????
    • adwach Nie zapominaj, że dostają pensje z naszych 18.05.07, 14:55
      podatków!!! Czyli im więcej wyszantażują tym więcej będziesz musiał wpłacić do
      budżetu - czyli np. nie dostaniesz podwyżki lub ceny (podatki) wzrosną!!!!!
      • Gość: markus Re: Nie zapominaj, że dostają pensje z naszych IP: *.adsl.alicedsl.de 18.05.07, 15:00
        tak samo jak poslowie , ministrowie , krewni i unajomi samoobrony , lpru i pisu
        . Tu jest miejsce na oszczednosci
      • Gość: lekarz Re: Nie zapominaj, że dostają pensje z naszych IP: *.kablowka.waw.pl 18.05.07, 20:02
        trzeba zmienic system.jest duza ilosc pacjentow notorycznier zapisujacych sie
        do lekarzy roznych specjalnosci<na te wizyty czeka sie czasem kilka miesiecy>
        nie wazne czy sa chorzy czy nie niejako zapisuja sie"na zapas".efekt taki ze
        kiedy ktos faktycznie potrzebuje natychmiastowej porady czeka na nia w
        nieskonczonosc.gdyby wprowadzic niewielka odplatnosc rzedu np.10 zotych duza
        grupa tych ludzi nie zapisywalaby sie "na wszelki wypadek".
        • Gość: pediatra Re: Nie zapominaj, że dostają pensje z naszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 10:58
          Ależ oczywiście. Współpłacenie pacjentów na poziomie minimalnym np. 10 PLN za
          wizytę w rejonie, 20 PLN za konsultację u specjalisty, 20 PLN za wezwanie
          karetki zmniejszyłoby 0 50-70% liczbę przyjęc eliminując te niepotrzebne. 50%
          pacjentów przychodzących do przychodni nie wymaga pomocy lekarskiej, 70%
          wyjazdów karetek jest kompletnie bezzasadna.
    • Gość: prof. dr Lepper to woda na młyn wiadomych elementów! IP: *.jjs.pl 18.05.07, 14:55
      to ręka podniesiona na lud polski, w trudzie budujący prawe i sprawiedliwe
      państwo według zasad kaczyzmu-lepperyzmu!

      Trudno oczekiwać by jakiś lekarz miał zarabiać lepiej niż specjalista z nadania
      Koalicji rządzącej, który jest frontowym przyczółkiem w walce Jarosława z
      narodem o lepsze jutro!

      Jak może być normalnie skoro Premier ma z mamą wspólne konto w banku i nie ma
      własnego! Czy dostaje kieszonkowe?
    • adwach Nie zapominajcie, że pensje dostają z naszych 18.05.07, 15:00
      podatków!!! Czyli im więcej wyszantażują tym więcej będziesz musiał wpłacić do
      budżetu - czyli np. nie dostaniesz podwyżki lub ceny (podatki) wzrosną!!!!!
      • Gość: markus Re: Nie zapominajcie, że pensje dostają z naszych IP: *.adsl.alicedsl.de 18.05.07, 15:01
        po jaki czlonek pieprzysz osiem razy to samo ? Brakuje fantazji ?
        • Gość: /dev/lepper Członek to tow. Kuchciński IP: *.jjs.pl 18.05.07, 15:03
          proszę nie przywoływać
      • Gość: prof. dr Lepper głupi czy z pisu? IP: *.jjs.pl 18.05.07, 15:02
        najbardziej mnie śmieszą opinie: dobrze że mają 1000 tematów zastępczych i nie
        dotykają gospodarki, która ma się świetnie. Nierozwiązanych problemów jest już
        mnóstwo, granice takiego radosnego rozwoju zostały osiągnięte, a cykl
        koniunktury zapewne zacznie się wkrótce kończyć.
      • Gość: zenek Re: Nie zapominajcie, że pensje dostają z naszych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:42
        A ja ci życzę żeby ci każdą złotówkę z ubezpieczenia zdrowotnego państwo oddało
        i żebyś musiał sobie sam za wszystko zapłacić! i mam nadzieję, że tego dożyjesz!
        • Gość: Blumshien Re: Nie zapominajcie, że pensje dostają z naszych IP: *.kalisz.mm.pl 18.05.07, 20:01
          i wierz mi ze chciałbym tak - moja składka miesięczna to ponad 600 -
          najpoważniejszy mój zabieg to było usuniecie migdałków - a pracuję już ponad 10
          lat - myslisz ze nie uzbierałbym sobie prywatnie na takie coś? myślę ze przed
          przejściem na emeryturę to by mnie było stać wymienić se nerki i serce a może
          sie mylę?
          • Gość: lekarz Re: Nie zapominajcie, że pensje dostają z naszych IP: *.kablowka.waw.pl 18.05.07, 20:11
            a twoje dzieci tez placa po 600?a rodzice emeryci?a dzici biedniejszych
            sasiadow?a babcia?czy oni tez beda mieli na leczenia np.bialaczki przeszczepy
            szpiku czy pobyt w szpitalu po wypadku samochodowym?
    • Gość: qe System opieki zdrowotnej nie dla chorych ludzi IP: *.110.192.213.cable.satra.pl 18.05.07, 15:03
      pomoc jaka można uzyskać od ręki to recepta u lekarz pierwszego kontaktu a
      system państwowy tak działa że napędza pacjętów lekarzom z praktyką prywatną
      • Gość: Grzesiek Re: System opieki zdrowotnej nie dla chorych ludz IP: 194.75.37.* 18.05.07, 15:10
        a co to ma do rzeczy? artykul nie jest o potrzebnej reformie sluzby zdrowia
        tylko o pensjach lekarzy.
    • Gość: MK Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szpit.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:06
      5000 złotych dla lekarza bez specjalizacji, a bodajże 7 czy 8000 ze
      specjalizacją. Ja rozumiem, że odpowiadają za życie ludzkie, ale to jest
      przesada.Jeżeli chcą tyle zarabiac, to nauczyciele też więcej. Początkujący np
      1500 na rękę, a dyplomowany 4000. Jeżeli i oni, to żołnierze o 50% więcej. A
      jak zołnierze, to policjanci, straznicy i inni mundurowi. Co z urzędnikami, im
      tez dajmy zamiast 800 dla mł. referenta, nich zaczyna od 1500, inspektor ma z
      3000. I jeszcze jedno, jak białe kitle dostaną podwyżkę, to niech ktoś sprawdzi
      ich złodziejski proceder wykorzystywania sprzętu aństwowego do prywatnych
      praktyk.
      • mindflayer Re: Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szp 18.05.07, 15:42
        Po pierwsze, te tysiące to BRUTTO, "na rękę" będzie mniej. Po drugie- proszę
        bardzo, proszę tępić korupcję. Zawsze byłem za. Po trzecie- wszystko już
        powiedziano na temat, dlaczego te podwyżki są potrzebne. Poczytaj.
    • tadeusz1965 Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szpit.. 18.05.07, 15:11
      To im zaplac, baranie ;-)
    • Gość: pocałójta wójta i co jeszcze?! IP: 62.29.136.* 18.05.07, 15:15
      propozycje ozzl (x1,75, x2, x3) można uznać za kpine. jesli pensje lekarzom nie
      pasują, proponuję przebranzowić się - wtedy przekonają się, że nie wystarczy
      skońćzyć studiów i mieć doświadczenie, żeby dobrze zarabiać. trzeba się jeszcze
      bardzo starać, a tego większości naszych konowałów brakuje. jasne, każdy
      chciałby pieprzonego socjalizmu: czy się stoi czy się lezy 2000 się nalezy.
      dlaczego mam zapierniczać, żeby cholerni lekarze mogli wyżywić swoje bachory,
      opłacić wakacje na majorce, za pieniądze z moich podatków? ozzl to banda
      cholernych złodziei.

      propozycja kaczora o stałej i to solidnej podwyżce jest moim zdaniem
      kompromisowa i zdroworozsądkowa.
      • jerzy_w11 Re: i co jeszcze?! 18.05.07, 15:19
        > propozycje ozzl (x1,75, x2, x3) można uznać za kpine. jesli pensje lekarzom
        nie
        > pasują, proponuję przebranzowić się - wtedy przekonają się, że nie wystarczy
        > skońćzyć studiów i mieć doświadczenie, żeby dobrze zarabiać. trzeba się
        jeszcze
        > bardzo starać, a tego większości naszych konowałów brakuje. jasne, każdy
        > chciałby pieprzonego socjalizmu: czy się stoi czy się lezy 2000 się nalezy.
        > dlaczego mam zapierniczać, żeby cholerni lekarze mogli wyżywić swoje bachory,
        > opłacić wakacje na majorce, za pieniądze z moich podatków? ozzl to banda
        > cholernych złodziei.

        Widać, że masz kompleksy wobec wykształconych ludzi. Pogoniłbyś wykształciucha,
        nie? Ciekawe czy podobne miałeś zdanie o górnikach...
        • Gość: MK Re: i co jeszcze?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:22
          MOże to ty masz kompleks. Tutaj chodzi o to, aby nie robic przepaści między
          poszczegolnymi grupami zawodowymi,
          • jerzy_w11 Re: i co jeszcze?! 18.05.07, 15:29
            > MOże to ty masz kompleks. Tutaj chodzi o to, aby nie robic przepaści między
            > poszczegolnymi grupami zawodowymi,

            Dokładnie w tym strajku chodzi o to, aby nie było przepaści między lekarzami a
            poszczególnymi grupami zawodowymi. 1200 brutto po studiach medycznych to chyba
            to co miałeś na myśli mówiąc o przepaści.
            • Gość: MK Re: i co jeszcze?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:37
              No dobrze, ale co taki lekarz po studiach potrafi - doiero uczy sie tego
              zawodu, i nie chce mi się wierzyc, aby dostawal 1200 zł bruto. Nawet jeżeli, to
              zwróc uwagę, że inne profesje, nie przewiduja dla ludzi po studiach wyższego
              wynagrodzenia. Dotyczy to zarówno małych jak i dużych miejscowości.
              • jerzy_w11 Re: i co jeszcze?! 18.05.07, 15:45
                Gość portalu: MK napisał(a):
                >>nie chce mi się wierzyc, aby dostawal 1200 zł bruto.

                Matrix, co nie? Czujesz się jak po połknięciu pigułki. Zapewniam i mam taki
                dowód: 1200 brutto, Warszawa. Jak będziesz miał szczęście to za 1000 znajdziesz
                opiekunkę do dziecka w Warszawie. Wyobraź sobie, że jako facet przynosisz do
                domu 1200 i masz dzieci...Aha i Ci lekarze zaraz po studiach wypisują Ci
                recepty w przychodniach i asystują przy Twoich operacjach...Sorry jeśli Cię
                przeraziłem- tak jest w Polsce.





              • edi2007 Edukacja dla myślących inaczej 18.05.07, 18:45
                Gość portalu: MK napisał(a):

                > No dobrze, ale co taki lekarz po studiach potrafi - doiero uczy sie tego
                > zawodu, i nie chce mi się wierzyc, aby dostawal 1200 zł bruto. Nawet jeżeli,
                > zwróc uwagę, że inne profesje, nie przewiduja dla ludzi po studiach wyższego
                > wynagrodzenia. Dotyczy to zarówno małych jak i dużych miejscowości.

                Szkoda, że nie wiesz o czym piszesz. Ale masz szansę to nadrobić. Moja dziewczyna jest takim początkującym lekarzem. Robi specjalizację z chirurgii i gdy np. zarabiający 2,5 raza więcej od niej kierowca śmieciarki potrąci cię na ulicy, to własnie ona lub ktoś jej podobny będzie asystował przy operacji, by uratować Ci życie. Podobni lekarze jeżdżą w pogotowiu, wypisują recepty w twojej przychodni itd. Jak strzeli Ci zawór w łazience, to za 2 godziny pracy zapłacisz hydraulikowi co najmniej 100zł, a ona za 36 godzin dyżuru ma 50 zł. Aktualnie płacę glazurnikowi 3500-4000 zł miesięcznie, a taki lekarz ma 1140 zł. Warto pamiętać, że zostanie lekarzem oznacza wycięte z życiorysu 4 lata liceum, 6 lat studiów, ponad rok stażu, następnie trudny egzamin LEP i teraz w nagrodę 2-3 razy dziennie stoi przez 8 godzin grzebiąc się we flakach obcych ludzi za pieniądze, które starczają na sieciówkę, czynsz za pokój i bardzo skromne jedzenie. Ona i jej podobni już wkrótce opuszczą ten kraj. Niektórzy już wyjechali, inni jak moja dziewczyna, chcą zebrać tutaj jeszcze trochę doświadczenia, ale wyjazd to kwestia najwyżej kilkunastu miesięcy. Minimalne zarobki w Niemczech to 2500 euro netto, w Irlandii 3500 euro netto i z każdym rokiem (kontraktem) rosną. Jestem z tym na bieżąco, więc wychodzi, że po 10 latach w Irlandii można wrócić do Polski na emeryturę. W każdym razie, podwyżki potrzebne są natychmiast (a nie w ciągu 10 lat), inaczej może będą nas leczyć górnicy, których praca jest mocno deficytowa, ale za to siła przebicia ogromna i z podwyżkami jakoś nie mają problemów...
                • Gość: el_triste Re: Edukacja dla myślących inaczej IP: *.asystent.ds.polsl.pl 18.05.07, 22:09
                  6 lat studiow?
              • Gość: lekarz Re: i co jeszcze?! IP: *.kablowka.waw.pl 18.05.07, 20:16
                nie ma problemu 1200 po studiach-ja zarabialem 800 brutto.problem ze z czasem
                te place nie rosna.moge byc np.super specjalista prowadzic 5h operacje a moja
                stawka godzinow to 15 zlotych czyli za 5h przy stole operacyjnym dostane 675
                zlotych.a po tym wszytskim musze zostac na 24 h dyzurze.to taki przyklad.czy to
                jest ok?
          • Gość: kayah Re: i co jeszcze?! IP: *.flashnet.pl 18.05.07, 19:48
            do MK - co to znaczy nie robic przepasci? Twoim zdaniem budowlaniec (bez urazy)
            ma zarabiac tyle co specjalista np. chirurg?
            Zachowajmy proporcje w wynagrodzeniach jak w Europie.
        • Gość: pocałójta wójta Re: i co jeszcze?! IP: 62.29.136.* 18.05.07, 15:29
          > Widać, że masz kompleksy wobec wykształconych ludzi. Pogoniłbyś wykształciucha,
          >
          > nie? Ciekawe czy podobne miałeś zdanie o górnikach...

          bełkot.

          p.s. czy ukońćzenie np. socjologii, politologii, dziennikarstwa czy kierunków
          aktorskich jest twoim zdaniem równorzędne z ukończeniem informatyki, budownictwa
          czy medycyny? moim zdaniem nie.
          • jerzy_w11 Re: i co jeszcze?! 18.05.07, 15:39
            > > Widać, że masz kompleksy wobec wykształconych ludzi. Pogoniłbyś wykształc
            > iucha,
            > >
            > > nie? Ciekawe czy podobne miałeś zdanie o górnikach...
            >
            > bełkot.

            W swej bardzo nerwowej wypowiedzi nazwałeś lekarzy konowałami, cholernymi
            lekarzami co ze swoimi bachorami latają na wakacje na majorkę. Pomyślałem
            zatem, że masz na ich punkcie jakieś kompleksy- może się pomyliłem- ale tak to
            wygląda. Strajkują w słusznej sprawie i mają do tego prawo.

            • patthecat 1200 po studiach nie każdy ma... Ale lekarze górą? 18.05.07, 15:43
              No bo przecież na politechnice, uniwersytecie, akademii ekonomicznej itd. itp.
              pierdzi się w stołek, a tylko biedni lekarze wyrabiają normę szarych komórek w
              swoich AM. Spieprzaj, dziadu....

              jerzy_w11 napisał:

              > > > Widać, że masz kompleksy wobec wykształconych ludzi. Pogoniłbyś wyk
              > ształc
              > > iucha,
              > > >
              > > > nie? Ciekawe czy podobne miałeś zdanie o górnikach...
              > >
              > > bełkot.
              >
              > W swej bardzo nerwowej wypowiedzi nazwałeś lekarzy konowałami, cholernymi
              > lekarzami co ze swoimi bachorami latają na wakacje na majorkę. Pomyślałem
              > zatem, że masz na ich punkcie jakieś kompleksy- może się pomyliłem- ale tak
              to
              > wygląda. Strajkują w słusznej sprawie i mają do tego prawo.
              >
              • jerzy_w11 Re: 1200 po studiach nie każdy ma... Ale lekarze 18.05.07, 15:50
                Mnie po skończeniu Politechniki na rozmowach o pracę pytano o oczekiwania
                płacowe- lekarzy nikt nie pyta-> 1200PLN.
                • Gość: mar Re: 1200 po studiach nie każdy ma... Ale lekarze IP: 82.139.157.* 18.05.07, 15:53
                  > Mnie po skończeniu Politechniki na rozmowach o pracę pytano o oczekiwania
                  > płacowe- lekarzy nikt nie pyta-> 1200PLN.

                  I odpowiadałeś ...co łaska panie ,tylko robotę daj
                  • r306 Chyba kpisz :) 18.05.07, 15:54
                    Albo polibudy nie konczyles hehehehehehe
                    • Gość: mar Re: Chyba kpisz :) IP: 82.139.157.* 18.05.07, 15:56
                      > Albo polibudy nie konczyles hehehehehehe

                      Nie każdy rok temu kończył he he he
                      • r306 hmmm - 6 lat temu misiu kolorowy.... 18.05.07, 15:57
                        • Gość: mar Re: hmmm - 6 lat temu misiu kolorowy.... IP: 82.139.157.* 18.05.07, 15:59
                          ja 10lat temu słodziutki ,97 r
                          • r306 I zarabiasz 1200? :) 18.05.07, 16:08
                            • Gość: mar Re: I zarabiasz 1200? :) IP: 82.139.157.* 18.05.07, 16:16
                              trochę więcej ,ale nie dużo.
                              • Gość: mar Re: I zarabiasz 1200? :) IP: 82.139.157.* 18.05.07, 16:20
                                > trochę więcej ,ale nie dużo.
                                Acha ,o mojej specjalności inżynier zarabia w W.Brytanii na początek 2 tyś funtów.
                                To z tych ofert dla Polaków
                                To podałem ,żeby nie było ,że skończyłem coś cienkiego
                                • jerzy_w11 Re: I zarabiasz 1200? :) 18.05.07, 16:26
                                  > > trochę więcej ,ale nie dużo.
                                  > Acha ,o mojej specjalności inżynier zarabia w W.Brytanii na początek 2 tyś
                                  funt
                                  > ów.
                                  > To z tych ofert dla Polaków
                                  > To podałem ,żeby nie było ,że skończyłem coś cienkiego

                                  W sumie to nie ma żadnego znaczenia - chodzi o to, że dla inżynierów czy to w
                                  Warszawie czy Londynie nie ma normatywów zarobków leżacych na biurku jakiegoś
                                  urzędnika. Ty negocjujesz, jesteś na rynku. Lekarze są pod butem urzędnika i to
                                  jest główny problem "służby" zdrowia w Polsce.
                                  • Gość: mar Re: I zarabiasz 1200? :) IP: 82.139.157.* 18.05.07, 16:35
                                    W sumie to nie ma żadnego znaczenia - chodzi o to, że dla inżynierów czy to w
                                    > Warszawie czy Londynie nie ma normatywów zarobków leżacych na biurku jakiegoś
                                    > urzędnika. Ty negocjujesz, jesteś na rynku. Lekarze są pod butem urzędnika i to
                                    >
                                    > jest główny problem "służby" zdrowia w Polsce.

                                    Jest tak ,że lekarze tzn. ich obecne wypłaty są pozostałością z okresu
                                    2001-2004,i nie wiele im urosło do tego roku. I nie urośnie ,niech idą na
                                    prywatne.
                                    Państwowa posada ,stała płaca ,robota w przychodni do emerytury :) to też ma
                                    swoje zalety .

                                • r306 Ja sie nawet nie orientowalem ile bym zarobil na 18.05.07, 16:30
                                  ... wyspach - nie mam takiej potrzeby....
                                  • Gość: mar Re: Ja sie nawet nie orientowalem ile bym zarobil IP: 82.139.157.* 18.05.07, 16:37
                                    > ... wyspach - nie mam takiej potrzeby....

                                    Lepsi od ciebie orientują się ile mogą zarobić na wyspach np. lekarze
                                    • r306 A dlaczego lepsi? 18.05.07, 16:48
                                      W ktorym miejscu ja wartosciuje ludzi?
                                      Czlowieku - ochlon.
                                      • Gość: mar Re: A dlaczego lepsi? IP: 82.139.157.* 18.05.07, 16:53
                                        > W ktorym miejscu ja wartosciuje ludzi?
                                        > Czlowieku - ochlon.

                                        Ok,nie wartościujesz
                                        Ale lekarz mimo wszystko to jest ktoś,a że akurat mało zarabia ,przynajmniej
                                        oficjalnie,to nie jego wina :)
                                        • r306 Re: A dlaczego lepsi? 18.05.07, 17:21
                                          > a że akurat mało zarabia ,przynajmniej
                                          > oficjalnie,to nie jego wina :)
                                          Coz, akurat w Polsce i polskim systemie opieki zdrowotnej - to faktycznie nie
                                          jego wina...
                              • r306 Woooooooojezuuuuuuu.... zaczne chyba 18.05.07, 16:28
                                ubolewac nad Twym losem :)
              • kolargolo po tych uczelniach mozesz pracowac prywatnie 18.05.07, 15:53
                a lekarze musza pracowac w panstwowych szpitalach bo prywatnych nie ma. tylko
                mi nie wyjezdzaj ze moga otworzyc prywatny gabinet, bo do tego trzeba wiele lat
                doswiadczenia w szpitalu. panstwowym.
              • Gość: maz Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.acn.waw.pl 18.05.07, 16:08
                Zastanówmy się nad sytuacją:

                1)Lekarze mówią, że mieli ciężkie studia Ciężkie studia? Jaaaaasne :D Studia
                medyczne może i są ciężkie w porównaniu z filozofią, filologiami itp. ale nie ma
                porównania ze studiami na przykład na SGH albo na jakimś porządnym wydziale
                inżynierskim. I nie chodzi mi tu tylko o ilość egzaminów, ale nawet sam czas
                poświęcany w tygodniu na zajęcia. Ne AM mają jedne góra dwa zajęcia dziennie.

                2)1200 brutto po studiach? No i co w tym dziwnego? Większość osób, które miały
                na studiach znacznie ciężej niż lekarze ma dokładnie taki sam start. To normalne
                że jako młody niedoświadczony pracownik zarabiasz mało. Jak chcesz więcej to:
                a)pracuj więcej
                b)zacznij pracę już na studiach
                Innych opcji nie ma i nie powinno być.

                3) 5 tys dla każdego lekarza i 7 tys dla specjalisty. No fajnie. Pensję wycenia
                rynek. Niech się zwolnią z ZOZ'ów i idą do prywatnych klinik. Proszę bardzo ja
                mogę im wtedy płacić te ich 5 tys jeśli takie będą ceny i nie będę miał wyboru.
                Ale skoro nie pracują w prywatnych klinikach to znaczy, ze są za słabi i za mało
                umieją. Ci lepsi jakoś nie narzekają. Poza tym, dlaczego pensja miałaby rosnąć
                tylko dlatego, ze ktoś pracuje w zawodzie dłużej? Przecież nie liczy się czas
                tylko nowe umiejętności które się nabywa. Propozycja lekarzy sprawiłaby, że
                wiejski konował dostawałby tyle samo co dynamiczny, inwestujący w siebie lekarz
                z kliniki. To nie jest sprawiedliwe. To tylko i wyłącznie fałszywie rozumiana
                solidarność zawodowa.

                4) "Wszyscy wyjedziemy na Zachód" Powodzenia! Im więcej ich wyjedzie tym lepiej
                będą zarabiać Ci co zostaną. Szkoda tylko, że żeby wyjechać trzeba coś sobą
                reprezentować i znać język. Jakby byli tacy dobrzy już dawno stałyby pod
                szpitalami kolejki head-hunterów z UK albo Francji. Widocznie tacy dobrzy nie są.

                P.S. Mam mamę lekarza, a także wielu kolegów na medycynie i popieram starania
                medyków o podwyżki, ale to nie oznacza, że mają być jakoś specjalnie
                uprzywilejowani. Rozsądek jest kluczem do sukcesu :)
                • mindflayer Re: Czego oni tak właściwie chcą? 18.05.07, 16:13
                  > 4) "Wszyscy wyjedziemy na Zachód" Powodzenia! Im więcej ich wyjedzie tym
                  lepiej
                  > będą zarabiać Ci co zostaną. Szkoda tylko, że żeby wyjechać trzeba coś sobą
                  > reprezentować i znać język. Jakby byli tacy dobrzy już dawno stałyby pod
                  > szpitalami kolejki head-hunterów z UK albo Francji. Widocznie tacy dobrzy nie
                  s
                  > ą.
                  Jak koledzy wyjechali, to nikt nie proponował podwyżek tym co zostali. Potem
                  wyjechali kolejni.
                  • Gość: maz Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.acn.waw.pl 18.05.07, 16:51
                    Jakoś ubytków nie zauważyłem. Zjawisko wyjazdów jest marginalne i długo takie
                    pozostanie, bo wyjechać chcą młodzi i niedoświadczeni, a takich nikt na
                    zachodzie nie potrzebuje :) Zanim lekarz sie czegoś nauczy w zawodzie dorabia
                    sie rodziny i już nie pali sie do wyjazdu. Tak już jest i dlatego całe wasze
                    straszenie społeczeństwa wyjazdami zbywam mogę śmiechem.
                    • Gość: pediatra Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 11:36
                      jesteś młody i zdrowy z mojego szpitala w ciągu 2.5 roku wyjechało 16
                      SPECJALISTÓW w tym 60% okulistów, 20% anestezjologów, 50% anatomopatologów
                      dodaj jedynego neurologa dziecięcego, ortopedę, 2 kardiologów, chirurga
                      szczękowego to nie są specjaliści????
                • Gość: author Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.ghnet.pl 18.05.07, 17:07
                  ad .1) to dziwne bo ja mialem 2-5 roznych zajec, weic krecisz

                  ad. 2) dziwne, bo moi znajomi po innych studiach maja wiecej tak srednio 2-3
                  razy

                  ad.3) no wlasnie niech wycenia rynek, tyle w NZOZAch zarabiaja moi koledzy,
                  tylko jest ich jeszce niewiele i nie wchlona 100 tys lekarzy

                  ad. 4) o mnie sie 3 staralo, wiec przestanm pier...lic bo widac ze nia masz
                  pojecia o czym piszesz, mimo mamy lekarza,
                  • Gość: maz Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.acn.waw.pl 18.05.07, 17:19
                    ad.1) Widać, że logiki wśród tych twoich zajęć nie było... 2-5? Chyba z
                    nieobowiązkowymi wykładami, które jak wszyscy olewałeś cffaniaczku... A jeśli
                    miałeś tyle obowiązkowych zajęć to twoja uczelnia jest chyba ewenementem na
                    skalę kraju. Jak chcesz mnie sprawdzić to sobie obejrzyj rozkład zajęć na
                    dowolnej AM w Polsce :) Ja widziałem ten z Warszawy i śmiać mi sie chce.

                    ad.2) Widocznie lepsi są od Ciebie albo wybrali profesje na które teraz jest
                    popyt. Kal chciałeś więcej kasy to trzeba było iść na inne studia.

                    ad.3) No to na co czekasz? Zakładaj swój! Nie wiesz jak? Nie masz kasy na NZOZ?
                    Sorry chłopie - to jest właśnie wolny rynek :)

                    ad.4) 3 sie starało? To czemu nie wyjechałeś? Może nie dawali jednak takich
                    doskonałych warunków jakim straszą nas lekarze z OZZL? A może rodzinki nie
                    chciało się zostawiać? Przykro mi ale to ty pier...olisz!
                    • Gość: author Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.ghnet.pl 18.05.07, 17:30
                      boze jaki prostak, widac ze nie z medycyny,
                      ad 1.) w kazdy dzien moze byc rozna liczba, warszawka to zawsze bylo licho ,
                      wiec nie porownuj do warszawy, ja mowie ile mialm raz 2 przednioty, raz 4. nie
                      wliczam wykladow

                      ad 2.) nie chcialem wiecej kasy, chcialem pomagac takim jak ty, chcialem leczyc
                      ludzi, tak jak informatyk bawi sie komputerami, tak jak hydraulik naprawia
                      muszle klozetowe, a wiesz dlaczego wybralem, bo chcialem to robic, a ze zarobki
                      sa gownanie wiedzialem, ale myslaem ze rzadzacy potrafia myslec i po wstapieniu
                      do UE zmieni sie to

                      ad3) no wlasnie, i tak sie sklada ze dzieki bogu one sa i tam pracuje, tylko
                      wspolczuje wam apcjentowm dlaczego was to nie interesuje, bo z mojego szpitala
                      w ciagu roku odeszlo 4 lekarzy z jednego oddzialu, na ich miejsce nikt nie
                      przyszedl, i wiesz jacy odeszli, najlepsi, bo takich tylko chca ww NZOZAch, nie
                      chca partaczy, wiec w szpitalu jest 30% mniej persolnelu a ten cpo zostal leczy
                      na poziomie republiki Kongo - happy?

                      ad4) nie wyjechalem, bo na razie pracuje w polsce i mam umowe o prace jak
                      napisalem powyzej, ale nie wykluczam ze wyjade, jesli dostane lepsza oferte.
                      lepsza to nie znaczy lepsza niz tutaj. pepsza to znaczy jesli tu zarabiam 3000,
                      a tam mi proponowali 30 000, to ja zaczekam az mi zaproponuje 40 000, zebysmy
                      sie zrozumieli. nie mam rodzinki.

                      aha a czemu strajkowac, bo u nas nie ma wolnego rynku, jest jeden monopolista w
                      ubezpieczeniach zdrowotnych i chocby bylo 100% szpitali NZOZOW i tak nie bedzie
                      wolnego rynku uslug medycznych

                      babe
                      • Gość: author2 Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.ghnet.pl 18.05.07, 17:34
                        wiec ja akurat strajkuje (wspieram i popieram):
                        - dla moich kolegow ktorzy sa uwiazani rezydenturami na panstowywcdh posadkach
                        i nie moga pracowac w NZOIZ, bo te zwykle nie maj mozliwosci specjalizajic,
                        kapisz?
                        - zeby nie musieliu leczyc leczyc takich jak ty, niewdziecznych, chamskich i
                        rozszczeniowych pacjentow, nie rozumiejacych podsatw ekonomi, ze jak sie po 1
                        zl na miesiac skladaja to nie beda mieli mercedesa nawet po 50 latach
                        - zeby w popolsce sluza zdrowia byla calkowicie sprywatyzowana, bo wtedy tylko
                        najlepsze szpitale i najlepsi lekarze, sie utrzynajka,m za odpowiednioo wysokie
                        pensje
                        - i zeby rozbic monopol NFZ

                        tyle

                        • Gość: maz Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.acn.waw.pl 18.05.07, 17:38
                          To do mnie w ogóle ta tyrada? Jak dla mnie to sobie strajkuj, nie ma problemu.
                          Ja wam źle nie życzę, ja tylko urealniam to czym straszycie ludzi.
                          • Gość: a Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.ghnet.pl 18.05.07, 17:46
                            no wlasnie,

                            tylko nie pisz falszywych rzeczy , bo to ze mama studiowala 30 lat temu
                            medycyne, nie oznacza jak to terraz wyglada, a realia dla mlodych, podkreslam
                            mlodych lekarzy sa inne, pomijajac co jest na studiach i ile przedmiotow, jakie
                            to ma znaczenie, wazne ze studia sa ciezkie, nikt nie mowi ze jedyne, ale sa,



                            • Gość: maz Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.acn.waw.pl 18.05.07, 18:02
                              Mama studiowała 30 lat temu... Dziewczyna studiuje teraz... Koledzy studiują...
                              Doskonale wiem jak to wygląda i to z pierwszej ręki, więc nie zarzucaj mi
                              kłamstwa. Prawda jest taka, ze nie wszyscy lekarze na Zachodzie zarabiają
                              krocie, jedynie najlepsi. Tak naprawdę lekarze nie chcą wolnego rynku. Musieli
                              by konkurować ze sobą, byliby sprawdzani i kontrolowani cały czas pod względem
                              jakości usług itp. Lekarze chcą zachowania starego systemu ale z dużo większa
                              pensją. Każdy tak chce, ale to nie znaczy że reszta musi sie na to zgadzać.
                              Dlatego tez mnie nie dziwi strajk, a was nie powinno dziwić to, ze mam go w
                              nosie i nie wierzę w jego powodzenie :)
                              • Gość: ten niedobry jak by ci to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 19:39
                                ... przystępnie wyjaśnić?
                                Może tak: zrób założenie, że nic a nic nie kumasz. Potem zapytaj kogoś kto
                                strajkuje.
                                Istnieje szansa, że coś załapiesz.
                                Chcę wolnego rynku i wyceny moich umiejętności przez rynek. jestem kompetentny i
                                znam języki obce.
                                Jeżeli tu nie będzie NORMALNIE to wyjadę. Znam swoją wartość na wolnym rynku.
                                Nie wynosi ona 1147 zł netto.
                                Wolałbym zostać, ale jeżeli mam się tłumaczyć do końca życia z używanych
                                samochodów i fuch w gabinecie codziennie w godzinach kiedy normalni ludzie
                                oglądają "Na dobre i na złe", "Kiepskich" i tańczą z gwiazdami, to ja dziękuję.
                                Pojadę tam, gdzie nie ma bolszewickiej "służby zdrowia", tylko jest opieka
                                zdrowotna. Mógłbym jeszcze wyjaśnić dlaczego wobec tego stawiamy socjalistyczne
                                w swym duchu żądania płacy minimalnej, ale na jeden raz może wystarczy. Odsyłam
                                do ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, proponuję odnaleźć w niej możliwe
                                postulaty sporów zbiorowych. Nie ma wśród nich reformy systemu. Nie można
                                wystrajkować reformy.
                                Policz ile płacisz składki zdrowotnej. Myślisz że ona poszła na moją albo
                                pielęgniarki pensję? Na leki, które kupił mój szpital? po cenie ustalonej w
                                zaciszu gabinetu ministra w negocjacjach z kartelem firm farmaceutycznych?
                                Problemem jest socjalizm. Jak chcesz wnerwić strajkującego lekarza to wypisuj
                                dalej brednie, że lekarze chcą socjalizmu i boja się konkurować.
                                Ale może cię to nie przekonuje. Ujmę rzecz inaczej: przy 30% niedoborze etatów
                                lekarskich (dane oficjalne MZiOS) możemy nie bać sie konkurencji przez
                                najbliższe 12 lat (13 w specjalizacjach zabiegowych).
                                Więcej umiaru przy wypowiadaniu sądów na tematy, o których nie masz pojęcia SVP.
                                • Gość: maz Re: jak by ci to... IP: *.acn.waw.pl 18.05.07, 21:00
                                  Ależ ja zachowuję umiar :) Stwierdzam tylko, ze przy obecnym systemie 5 i 7
                                  tysięcy dla lekarza to jakiś mało śmieszny żart. I nie mów że nie mam pojęcia o
                                  czym piszę, bo akurat wasz sektor znam nieźle...

                                  Ponawiam twierdzenie że lekarze boja się pełnej prywatyzacji służby zdrowia.
                                  Może Ty, znający (aż jeden) język obcy specjalisto się nie boisz, bo zawsze
                                  możesz wyjechać albo sie na nowo nauczyć zasad funkcjonowania w zmienionym
                                  systemie. Ale twój starszy kolega pewnie trząsłby portkami gdyby poza
                                  dorabianiem w prywatnym gabinecie, nie pracował dodatkowo w publicznym pewnym
                                  szpitalu.

                                  Odpowiedz sobie szczerze na pytanie jak obecnie wygląda obecnie prywatna służba
                                  zdrowia w Polsce. Nie mówmy o takich specjalnościach jak ginekologia,
                                  stomatologia ani okulistyka. One są tanie w wykonaniu. Zastanów sie jak jest w
                                  trudniejszych i kosztowniejszych dziedzinach. Hematologia, zakaźnictwo,
                                  kardiochirurgia itp. Wiesz jak wygląda? Pacjent przychodzi do szpitala
                                  prywatnego na zabieg, zostaje tam 3 dni, a potem pracujący tam pan ordynator
                                  bierze go na swój odział do szpitala publicznego i leczy za państwową kasę. Taki
                                  proceder należałoby ukrócić i wtedy wasze prywatne kliniczki nie miałyby już jak
                                  wypłacać wam wysokich pensji bo by je koszty zżarły. Jak wolny rynek to wolny
                                  rynek. Sprywatyzujmy wszystko a nie tylko najbardziej intratną część procesu
                                  leczenia.

                                  P.S. Generalnie takie działanie jak wyżej opisane, dowodzi wysokich managerskich
                                  umiejętności, zarządzających szpitalami prywatnymi specjalistów. Umieścili swoje
                                  zakłady na najbardziej intratnej części łańcucha wartości.
                                  • mindflayer Re: jak by ci to... 18.05.07, 21:19
                                    To o czym piszesz, to korupcja (według prawa cywilizowanych krajów), ale w
                                    Polsce dozwolona. Niestety masz w wielu punktach rację, ale z częścią Twoich
                                    poglądów nie mogę się zgodzić. Duża część dzisiejszej patologii wynika z
                                    chorego stanu prawnego, który dopuszcza (a nawet nakazuje) księżycową
                                    gospodarkę.

                                    Nie można sprywatyzować wszystkiego, bo 1. to nieuczciwe wobec ludzi, którzy
                                    płacili składki przez całe życie i teraz nie mają alternatywy ze swoimi niskimi
                                    dochodami, 2. NIGDZIE (może w Afryce, tam nie znam sytuacji?) nie ma 100%
                                    prywatnej służby zdrowia. 3. nie podawaj mi przykładu USA, to zupełnie nie tak,
                                    4. jak zachorujesz naprawdę poważnie to musisz być Kulczykiem lub Gudzowatym,
                                    żeby Cię było stać pełnopłatnie na tą "drogą" medycynę.
                                    Nie da się inaczej tego zrobić, w Polsce musi być sektor publiczny.
                                    Sektor "prywatny" zajmuje się tylko wysoko opłacalnymi usługami medycznymi
                                    (medycyna pierwszego kontaktu i poradnie, chirurgia jednego dnia, niepowikłane
                                    porody itp.), a nie ratowaniem życia albo leczeniem poważnych chorób. Kosztowny
                                    pacjent, to coś czego się obawia każda prywatna ubezpieczalnia i ma swoje
                                    sposoby, żeby pozbyć się wobec niego zobowiązań.

                                    Ja tylko czekam, aż Twoja dziewczyna zacznie pracować jako lekarz, zobaczymy
                                    jak zmieni się Twój punkt widzenia.
                                    • Gość: maz Re: jak by ci to... IP: *.acn.waw.pl 18.05.07, 22:13
                                      No dobra. Sprywatyzować zupełnie rzeczywiście się nie da. Nieuzasadnione jest
                                      jednak żeby wszyscy lekarze w obecnym systemie nagle zaczęli zarabiać na zwykłym
                                      etacie 5 tys złotych. Trzeba znaleźć kompromis. Przecież młody lekarz nic nie
                                      umie. Dopiero w miarę rozwoju powinien dostawać podwyżki. OZZL ogłosił
                                      natomiast, że każdemu należy sie 5 tys. To trochę niesprawiedliwe.

                                      Ja na praktyce, która zacznę już zapewne po 3 roku studiów dostanę pewnie 800 zł
                                      przez 3 miesiące, a potem max 2 tys. Kiedy zacznę prace na pełnym etacie zarobię
                                      więcej, ale to będzie już kiedy skończę studia. Studiuję dwa świetne kierunki na
                                      najlepszych uczelniach w tym kraju (SGH i UW), znam 3 języki obce (choć tylko 2
                                      płynnie), cały czas biegam na szkolenia i inwestuję w siebie. Moi koledzy z
                                      uczelni robią to samo. Moja dziewczyna i inni koledzy z AM mają na studiach luz,
                                      w porównaniu z tym jak zasuwamy na SGH. Czy ja też mam sie domagać 5 tys na
                                      start? Taką kasę na początek, dostają tylko najlepsi z najlepszych (np.
                                      konsultanci McKinsey'a albo ATK), a wy chcecie żeby każdy, kto zda nawet nędznie
                                      LEP od razu miał 5 tys? Jaką to mu da motywację do rozwoju na przyszłość? Żadną!
                                      Taki system jest bez sensu. Z mojej strony dyskusja ta toczy się tylko dlatego,
                                      że nie podoba mi się, to jak formułujecie swoje postulaty strajkowe. Bo z tym ze
                                      tak dłużej nie może być zgadzam się w zupełności.

                                      Co do zmiany mojego podejścia do problemu to nie sadzę, żeby to nastąpiło przez
                                      moją dziewczynę. Po studiach będzie pewnie zarabiała dosyć mało, ale za to ja
                                      będę zarabiał dużo (tylko, że ja się nie mam zamiaru dobijać o kasę przed
                                      ministerstwem albo kancelarią premiera a moje zarobki ustali rynek). Będzie
                                      miała też czas na dzieci i na rozwój naukowy bo to w końcu państwowa posadka.
                                      Dokładnie tak samo jest u moich rodziców. Moja Mama(dr nauk medycznych) jako
                                      lekarz nie zarabia dużo bo nie musi, a nie dlatego, że nie ma możliwości.

                                      Idąc na studia wiedzieliście jak jest z zarobkami po medycynie. Nie wierzę, ze
                                      nie braliście pod uwagę innych korzyści - prestiżu, pewności zatrudnienia,
                                      możliwości pracy naukowej. Nie ściemniajcie. To tez da się oszacować i wyliczyć
                                      w pieniądzach... Keep it real. Jak chcecie prowadzić dyskusję społeczną w formie
                                      strajku to może jednak z jakimiś sensownymi postulatami.
                                      • mindflayer Synekuryzm 18.05.07, 23:56
                                        Wymieniłeś właśnie problem, którego pewnie nie dostrzegasz. Zawód lekarza to
                                        dla Twojej Mamy i Dziewczyny to tylko hobby, a państwowa posadka to czas na
                                        dzieci :) i naukowy rozwój. Dlatego polska nauka wygląda tak, a nie inaczej,
                                        ale to inny temat. Trudno się spodziewać poprawy sytuacji, jeśli rozwój
                                        medycyny, kształcenie przyszłych lekarzy i badania naukowe są traktowane
                                        jako "czas na dzieci i na rozwój naukowy bo to w końcu państwowa posadka".
                                        Staram się ostrożnie formułować sądy i nie mogę oceniać ludzi których nie znam,
                                        ale to Ty odpowiedz na pytanie. Czy lepszy jest pracownik cechujący się
                                        zaangażowaniem w swoją pracę (bo od niego zależy np. pensja, stanowisko i
                                        standard życia) czy lepsze jest traktowanie pracy jako hobby (tzw zespół żony
                                        swojego męża)? W ewolucjonizmie nazywa się to zjawiskiem "Czerwonej Królowej".
                                        Nie przegrywają tylko ci, którzy rwą do przodu ile sił w nogach.
                                        • Gość: maz Re: Synekuryzm IP: *.acn.waw.pl 19.05.07, 01:38
                                          No come on. Czy Ty zrozumiałeś, że moja Mama obija się u siebie na oddziale?
                                          Bzdura! Chodzi mi o to, że jako specjalista zakaźnik mogłaby otworzyć na
                                          przykład prywatną poradnię chorób tropikalnych, pracować jako biegły sądowy czy
                                          też iść do prywatnego szpitala na dodatkowy etat. Zarabiałaby sobie wtedy
                                          spokojnie te 5 tysięcy, ale ona po prostu nie chce. Chciałem przez to
                                          powiedzieć, że lekarze mają możliwość zarabiania dużo większych pieniędzy niż
                                          1200 brutto (ergo wcale niekoniecznie trzeba wam podwyższać pensję na etacie)
                                          ale muszą więcej pracować - co jest całkowicie naturalne w warunkach gospodarki
                                          rynkowej. Na tym między innymi polega wolny rynek. Z drugiej strony zgadzam się,
                                          że lekarze specjaliści zarabiają za mało. Razi mnie natomiast fakt, że chcecie
                                          po 5 i 7 tysięcy dla wszystkich bez rozróżnienia jakościowego. Jako podstawa
                                          pensji to w obecnym systemie po prostu strasznie dużo jak za 8 godzin pracy
                                          dziennie (bo za dyżury płaci się dodatkowo).

                                          Co do państwowej posadki, prestiżu, spokojnego wychowywania dzieci i pracy
                                          naukowej to ja tylko zaznaczam możliwość kierowania się takimi czynnikami przy
                                          wyborze profesji. To również są korzyści z pracy i ich wartość jest wymierna (w
                                          PLN). Jednym słowem nie jest wam - lekarzom tak źle. Zależy kto i co ceni
                                          najbardziej...
                                      • Gość: Pppp Re: jak by ci to... IP: *.toya.net.pl 19.05.07, 00:18
                                        Jak chcecie prowadzić dyskusję społeczną w formie
                                        strajku to może jednak z jakimiś sensownymi postulatami.

                                        Ale po co prowadzić dyskusję społeczną? Po prostu lekarze powinni strajkować, aż
                                        wystrajkują, co chcą. Gdyby tylko strajk był powszechny i solidarny, to
                                        dostaliby każde pieniądze, bez żadnej dyskusji. A pięć tysięcy to zarabia
                                        górnik. Kto ci jest bardziej potrzebny: lekarz czy górnik?
                                        • Gość: maz Re: jak by ci to... IP: *.acn.waw.pl 19.05.07, 01:17
                                          Jasne, że lekarz i powinien zarabiać odpowiednio. Ale nie młody szczyl po
                                          studiach, a specjalista z doświadczeniem. Ja życzę lekarzom nawet i po 10 tys
                                          ale tym którzy na to zasługują, a nie wszystkim jak leci. Co to ma być? Powrót
                                          do zasady: "Czy sie stoi czy sie leży 1000 zł się należy"?
                                          • Gość: lek. psychiatra Re: jak by ci to... IP: *.acn.waw.pl 19.05.07, 01:43
                                            Ten "mlody szczyl po studiach" ma najmniej 26 lat gdy idzie po LEP-ie z prawem
                                            wykonywania zawodu do pierwszej prawdziwej lekarskiej roboty. Kazdy inny
                                            czlowiek z wyzszym wyksztalceniam konczy studia i idzie do pierwszej pracy
                                            najpozniej w wieku 24 lat (a zwykle wczesniej bo w jego zawodzie mozna juz cos
                                            robic przed zakonczeniem formalnej edukacji). Wiesz niektorzy lekarze chcieliby
                                            np. moc pozwolic sobie na dziecko przed 35 r.z., nie kazdy ma bogatych rodzicow
                                            czy dobrze zarabiajacego malzonka z innej branzy. Mnie do tej pory utrzymuja w
                                            zasadzie mama (wczesniej) i narzeczona (obecnie). Ja mam takie nieszkodliwe
                                            hobby na przyslowiowe fajki. Wszyscy moi znajomi niezaleznie od wyksztalcenia
                                            zarabiaja wiecej ode mnie. Ja sam dorabiam sobie "niemedycznie" dostajac za 2-4
                                            dni pracy rownowartosc swojej lek. pensji. Dobranoc, przyjemnych snow.
                                            • Gość: maz Re: jak by ci to... IP: *.acn.waw.pl 19.05.07, 01:54
                                              No ale na co się skarżysz? Masz zawód który kochasz. Pewna posadkę do emerytury.
                                              Już teraz pacjenci patrzą na Ciebie z podziwem i szacunkiem, a za kilka lat
                                              dojdzie do tego odpowiednia kasa(chyba że nie masz zamiaru się rozwijać). Jak
                                              chcesz to możesz pewnie pracować do prywatnej kliniki i nie będziesz musiał być
                                              utrzymywanym przez rodzinę. Zresztą sam przyznałeś, że masz inne źródło utrzymania.

                                              A co do pracy na studiach to nie do końca rozumiem o co ci chodzi. Czy ktoś kto
                                              jest na ekonomii już od 3 roku umie tyle, że może pracować w banku? Bzdura!
                                              Wszystkich standardowo szkolą! Tak samo może iść do banku student medycyny i
                                              pracować nie w swoim zawodzie ale już na studiach. Za bliższych medycynie branż
                                              masz firmy farmaceutyczne itp. Szkoda tylko, że jakoś nie znam żadnego studenta
                                              medycyny na tyle pracowitego, żeby mu sie chciało już na studiach zasuwać...
                                              • Gość: lek. psychiatra Re: jak by ci to... IP: *.acn.waw.pl 19.05.07, 02:34
                                                1. Fakt, zawod kocham ale to nie jest argument.
                                                2. Prawie kazdy kto uczciwie pracuje ma pewna "posadke" do emerytury.
                                                3. Obecnie srednia zycia wsrod lekarzy to jakies 50-60 lat (ot taki mily
                                                niestresujacy, nieobciazajacy zdrowia zawod) wiec z ta emerytura to sie zobaczy
                                                [ja tam sobie dobrze zycze :-)]
                                                4. Podziw i szacunek polskiego spoleczenstwa doskonale odzwiercielony zostaje
                                                np. w postach na tym forum.
                                                5. Kasa dojdzie za kilka lat, wierze w to niezbicie, jak nie tu to za granica,
                                                ale juz pisalem ,ze 32-35 lat to dosc pozno na zaczynanie zycia jakie normalny
                                                wyksztalcony czlowiek ma w wieku 26-28 lat.
                                                6. W prywatnej klinice to wola zatrudnic 40-latka ze specjalizacja i
                                                doswiadczeniem, a nie 30 latka bez specki, ktory tak naprawde wielu rzeczy nie
                                                ma prawa (nie mowie ze nie umie) sam wykonywac. Poza tym place w prywatnych
                                                klinikach sa obnizane przez niemal calkowity brak wolnego rynku (tzn. sa lepsze
                                                niz w budzetowce ale najwyzej o 100%). Oczywiscie w prywatnej klinice to
                                                musialby byc moj drugi etat, bo specjalizacje musze zrobic w osrodku
                                                panstwowym. Rozumiem ze ty nie przepadasz za spedzaniem czasu z bliskimi, ale
                                                ja tam lubie ;-).
                                                7. To ze poswiecam swoj wolny czas na dodatkowa prace to strata a) dla
                                                spoleczenstwa bo moglbym w tym samym czasie poglebiac wiedze medyczna b) dla
                                                mojej rodziny patrz punkt 6.
                                                8. Moja kolezanka z grupy pracowala wlasnie w banku (czy w czyms takim nie
                                                pamietam dokladnie - nizszy urzednik) na studiach, ja np od 3 roku w firmie
                                                farm., inny kolega z grupy w infolinii - to znasz juz przynajmniej 3 osoby z
                                                jednej tylko grupy ktore pracowaly w trakcie studiow. W mojej grupie stala
                                                prace na 1/4 - 1/2 etatu mialo jakies 30% studentow (roznego rodzaju "fuch"
                                                imali sie niemal wszyscy).
                                                Poza tym to NIE jest praca w zawodzie, ergo nie wzbogaca mnie lekarsko.
                                                Student ekonomii w banku na szeregowym stanowisku jednak pracuje w swojej
                                                branzy. Firmy farmaceutyczne maja tyle wspolnego z medycyna co ubezpieczenia
                                                zdrowotne.
                                                9. I jeszcze jedno - studia medyczne godzinowo to ok. 3/4-1 etat (zalezy od
                                                roku) + nauka wlasna w domu + np. coroczne miesieczne praktyki wakacyjne, kolka
                                                itd. Student medycyny dla wlasnego i innych dobra nie powinen wiec, wedlug
                                                mnie, pracowac na studiach.
                                                10. Odpisz mi prosze sensownie zebym chociaz nie mial poczucia straconego
                                                czasu... (2:30)

                                                • Gość: maz Re: jak by ci to... IP: *.acn.waw.pl 19.05.07, 19:42
                                                  ad 1. Dla mnie to byłby argument. Zastanawiałem nawet czy nie iść na medycynę,
                                                  ale właśnie dlatego, że wolę jednak zarabiać sensowne pieniądze poszedłem na
                                                  prawo i ekonomię. Jednym słowem, ktoś mógłby to ująć tak: ja poświęciłem swoje
                                                  marzenie o byciu lekarzem dla kasy, a ty poświeciłaś kasę dla bycia lekarzem :)
                                                  Po prostu w waszej profesji jest taka zależność, że pieniądze przychodzą z
                                                  wiekiem albo nigdy nie przychodzą.

                                                  ad 2. To nieprawda. Widocznie nie znasz realiów rynku pracy w tym kraju.
                                                  Sugerujesz sie zapewne swoim zawodem - lekarza, na który jest duży popyta na rynku.

                                                  ad 4. Ja generalnie szanuję lekarzy. Tak samo jak każdego innego człowieka,
                                                  który uratowałby mi życie albo zdrowie.

                                                  ad 5. Normalny wykształcony człowiek w wieku lat 28 nie musi mieć wcale dużej
                                                  pensji. To wszystko zależy od jednostki i powinno być rozpatrywane
                                                  indywidualnie. Znam młodych lekarzy, którzy przed 30 maja dwa auta w rodzinie i
                                                  dom (dokładniej jednego takiego znam :D). Z drugiej strony nie znam żadnego
                                                  biednego lekarza i nikt kogo pytałem o zdanie w tej sprawie tez nie zna
                                                  (potwierdzali to nawet moi koledzy studiujący na AM).

                                                  ad 6. No właśnie o to chodzi. Jak już sie nauczysz to będziesz zarabiać. Na
                                                  rynku liczy się użyteczność pracownika. W każdym zawodzie. Dlaczego wam mają
                                                  płacić już na początku jak jeszcze nic nie umiecie?

                                                  ad 7. Każdy uczestnik rynku pracy stoi przed takim wyborem. Czas to pieniądz...

                                                  ad 8. No i to jest normalne. Wszyscy niemal moi znajomi z uczelni (SGH) pracują
                                                  już na studiach. Dzięki temu mają lepszy start po studiach.

                                                  ad 9. Nie rozśmieszaj mnie proszę. Wiem jak sobie studiuje moja dziewczyna i
                                                  koledzy na AM. Dziennie mają max dwa zajęcia. A często żadnych. Jest to więcej
                                                  niż na przykład ja mam na prawie, ale wielokrotnie mniej niż na SGH. A jednak
                                                  niemal 100% studentów SGH pracuje.

                                                  Ok. Mam nadzieję, że to starczy za odpowiedź. Ale tak naprawdę wniosek mam
                                                  jeden. Nie przesadzaj. Nie jest wam lekarzom tak źle. Są tacy, którzy mają
                                                  gorzej a nie strajkują bo nie mogą (pracują prywatnie). Z drugiej strony - wasze
                                                  prawo. Ja do strajku nic nie mam. Jedyne moje zastrzeżenie dotyczy argumentacji
                      • Gość: maz Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.acn.waw.pl 18.05.07, 17:56
                        Jasne, że nie z medycyny. A co do prostaków to może sobie odpuść, bo dajesz
                        wyraz swojego niezbyt wysokiego poziomu kultury...

                        ad 1.) O tym ze może być różna liczba zajęć wie każdy. Chyba ze jesteś idiotą i
                        sam na to kiedyś nie wpadałeś. Z jakiej cudownej uczelni jesteś skoro warszawska
                        AM to licho?

                        ad 2.) Rząd może i nie potrafi myśleć ale to nie jego wina ze tyle zarabiasz.
                        Wina jest twoja. Widocznie cienias z Ciebie skoro nie potrafisz zarobić nawet w
                        prywatnej klinice. Rynek Cię wycenił na 3000 a Ty chcesz jeszcze dostać 2000 od
                        państwa? Komunistyczna logika z Ciebie wychodzi.

                        ad 3.) Doskonale wiem, że odeszli bardzo dobrzy lekarze, bo innych nie biorą do
                        prywatnych klinik. Ale tak to właśnie powinno wyglądać i ja nie mam nic
                        przeciwko temu. A skoro reszta leczy na poziomie republiki Kongo to niech tyle
                        tez zarabia. Ale ty byś chciał 5 tys dla wszystkich prawda? Czyli dla tych
                        pozostałych 70% też. Oj komuszek z Ciebie :D

                        ad 4.) Jak Ci dają 40000 to jesteś frajer jeśli zostajesz. Nic Ci tu wolny rynek
                        w służbie zdrowia nie pomoże... Przykro mi. Prawda jest pewnie inna. Za mało Ci
                        oferowali w stosunku do kosztów które musiałbyś ponieść zarówno olewając swój
                        kontrakt jak i mieszkając za granicą (Kosztów życia za granica już nie bierzecie
                        pod uwagę wrzeszcząc w miediach ile zarabiają tam lekarze, prawda?)

                        A co do waszego strajku to powodzenia. Ja nie jestem przeciwko lekarzom, nie
                        chce tylko żebyście byli uprzywilejowani wobec innych zawodów, które muszą
                        właśnie na wolnym rynku walczyć o swoją płacę - ekonomista, prawnik itp.
                    • Gość: Pppp Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.toya.net.pl 19.05.07, 00:10
                      ad.3) No to na co czekasz? Zakładaj swój! Nie wiesz jak? Nie masz kasy na NZOZ?
                      Sorry chłopie - to jest właśnie wolny rynek :)
                      Wolny rynek nie polega chyba na tym, że jest jedna państwowa instytucja (czyli
                      NFZ), która ustala ceny za różne usługi medyczne. To jest ten wolny rynek?
                      • Gość: maz Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.acn.waw.pl 19.05.07, 01:44
                        Jasne że nie jest. To jest rynek regulowany albo jakiś monopson, bo w końcu to
                        NFZ jest jedynym odbiorcą usług. Z konkurencja doskonałą po stronie producentów
                        waszych usług (wolnym rynkiem) mielibyśmy do czynienia gdyby rywalizowały o
                        pacjenta poszczególne jednostki NZOZ albo ZOZ, poradnie itp. I moim zdaniem tego
                        sie boją lekarze.

                        P.S. Mówiąc o wolnym rynku w tym konkretnym wypadku miałem na myśli raczej fakt,
                        że na inwestycje w prywatny NZOZ potrzebny jest kapitał (zarówno ludzki jak i po
                        prostu pieniądze) i trzeba go na wolnym rynku zdobyć, czego większość lekarzy
                        nie potrafi :)
                • Gość: kayah Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.flashnet.pl 18.05.07, 20:01
                  do MAZ - Słuchaj jestem lekarzem i marzy mi się bardzo, aby w słuzbie zdrowia
                  obowiązywał wolny rynek. Aby pieniadz "szedł" za pacjentem, było kilku
                  płatników, placówki publiczne zostały zrównane w prawach z prywatnymi. I to na
                  poczatek tyle. Pensje w takiej sytuacji nie byłyby juz problemem. Ale tak się
                  niestety nie dzieje i nie stanie, bo kto osmieliłby sie to zrobic nie wygrałby
                  kolejnych wyborów.
                  • Gość: maz Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.acn.waw.pl 18.05.07, 20:39
                    No to cudownie. Doszliśmy zatem do wspólnych wniosków. Ja też jestem za
                    prywatyzacją służby zdrowia. Życzę wam powodzenia! Zmieńcie tylko hasło
                    strajku... Bo jak na razie to OZZL chce podwyżek, a nie prywatyzacji.
                    • Gość: lancet Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 11:32
                      OZZL może żądac tylko podwyżek bo inne żądania związku zawodowego byłyby
                      niezgodne z prawem i zero-Z + marshallDorn rzeczywiście daliby kamasze, ale dla
                      każdego myślącego jasne jest że realizacja postulatów finansowych MUSI wiązac
                      się ze zmaianami systemowymi. Dlatego w większości szpitalie dyrektorzy
                      popierają strajki! Nasz nam powiedział na odprawie "powodzenia, trzymam kciuki
                      za powodzenie". Pomyśl troche bo z twoich postów wynika że jesteś inteligentnym
                      człowiekiem. Pozdrawiam
                      • Gość: maz Re: Czego oni tak właściwie chcą? IP: *.acn.waw.pl 19.05.07, 23:40
                        Myślę :)
      • Gość: raf Re: Bartoszewski zamknij dziub i nie opluwaj polsk IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 18.05.07, 15:20
        ich przedstawicieli rzadu. Ale wam przygrzalo . Tobie , walesie, mazowieckiemu,
        gieremkowi, lwasowi i innym lewusom.
        • plugawy_len Re: Bartoszewski zamknij dziub i nie opluwaj pols 18.05.07, 15:27
          Stary, zaslepila cie nienawisc i zalala żółć. To nie ten temat. Ten temat jest
          o strajku lekarzy. Powtarzam, o strajku lekarzy. Powstrzymaj na chwile plucie
          jadem i przenies sie do odpowiedniego tematu. Pozdrawiam i wspolczuje.
        • remeq A może coś na temat, mongole wolski? 18.05.07, 17:12
          Tu piszą o lekarzach. Co mają do tego Bartoszewski i inni? Chyba, że cię
          nawiedzają w twojej chorobie umysłowej i przez ten strajk lekarzy nie dostaniesz
          swoich pigułek i lewatywy, w takim razie przeprosiny.
      • Gość: kayah Re: i co jeszcze?! IP: *.flashnet.pl 18.05.07, 19:45
        twoim zdaniem 90% lekarzy w Polsce to nieuki? Ciekawe dlaczego tak łatwo
        znajduja prace za granica.
        juz niedlugo bedzie obowiazywalo hasło "pacjencie lecz sie sam" . Bedzie smiesznie
      • Gość: Anka Re: i co jeszcze?! IP: *.dnet.pl 18.05.07, 20:34
        Bachor to jesteś ty, nieuku, nie chce od ciebie ani grosza, nie przychodz do
        mie tylko ze swoimi bachorami.
    • Gość: viator zarabiają tak jak pracują... IP: *.crowley.pl 18.05.07, 15:19
      w publicznej służbie zdrowia 90% osób dostaje wynagrodzenie adekwatne do jakości
      pracy.
      - wiecznie naburmuszone panie w rejestracji
      - pielęgniarki traktujące pacjentów jak zło konieczne
      - lekarze, którzy nie potrafią zrobić poprawnie prostych operacji (przy
      rozciętej ręce cioł jeden zapomniał zszyć nerwów!!!) [jeszcze za to w łeb
      dostaniesz palancie z augustowa]
      - do tego ta ich durna solidarność zawodowa

      nie podoba się to wypad. podobno na zachodzie dają wam więcej to po cholerę tu
      siedzicie?
      • Gość: hmmmm Re: zarabiają tak jak pracują... IP: *.u.itsa.pl 18.05.07, 15:26
        Bo obcy język trzeba znać. Po co się więc wysilać?
        • r306 za kursy jezykowe placi przyszly pracodawca.... 18.05.07, 15:30
          do tego lekarz najczesciej dostaje jeszcze pomoc, ktora jest pierwszym
          kontaktem z pacjentem - aby uniknac problemow jezykowych.

          Nie kazdemu sie chce zwijac po kilkunastu latach pracy w Polsce. Nie jest taka
          prosta decyzja aby wszystko zaczac od nowa i w nowym otoczeniu.
          Ale spokojnie - starzy sie z czasem wykrusza... modych raczej juz nie bedzie...
          Wiesz jakie sa obecnie juz kolejki do specjalisty w panstwowej placowce? Chyba
          jednak nie :)
          Wiesz jakie sa braki z anestozjologami? Chyba tez raczej nie :)
          • Gość: daman Re: za kursy jezykowe placi przyszly pracodawca.. IP: 128.222.37.* 18.05.07, 15:36
            a czy myslisz ze strajkami polepsza obecna sytuacje? czy strajk zmniejszy
            kolejke oczekujacych do anestezjologa?
            napisalem juz wczesniej - setki tysiecy ludzi zostawilo rodziny i bliskich i po
            prostu wyjechali. wyjechali tam, gdzie ich doceniaja. wyjechali bo im sie
            sytuacja w polsce nie podoba. i tez nie jest im latwo.
            Dlaczego lekarze uwazaja ze powinni byc ta grupa ktora ma zarabiac wyjatkowo? Bo
            sa wyjatkowi? Wybrancy narodu? Biedny kraj, niska srednia placa - trzeba sie
            liczyc z tym ze nie zarobisz tyle co specjalista w Irlandii czy UK. A jesli
            faktycznie chce tyle zarobic - kupic bilet i w droge!
            • r306 Przeciez wyjezdzaja... 18.05.07, 15:51
              > a czy myslisz ze strajkami polepsza obecna sytuacje? czy strajk zmniejszy
              > kolejke oczekujacych do anestezjologa?
              Stajk MOZE byc w polskim prawie podjety tylko w kwestii placowej lub warunkow
              pracy. Takie jest prawo - wiec taki jest tez oficjalny powod stajku.
              Jednak z tego co piszesz wyniaka, ze z postulatami zwiazku lekarzy sie nie
              zapoznales....

              > napisalem juz wczesniej - setki tysiecy ludzi zostawilo rodziny i bliskich i
              > po prostu wyjechali
              Lekarze tez wyjezdzaja.... glownie mlodzi - to juz idzie w tysiace. Mozesz
              sprawdzic w Izbach Lekarskich.
              Tylko zobacz jeszcze jaki jest przekroj wiekowy wyjezdzajacych Polakow - jada
              najczesciej albo ludzie juz na studiach, albo tuz po.... bardzo duza grupe
              stanowia tez mlodzi bez wyksztalcenia wyzszego. Gro z nich to ludzie BEZ RODZIN.
              Lekarz "tak latwo nie ma" - on nawet nie ma za bardzo prawa wykonywania zawodu
              zaraz po studiach. Musi odbyc staz.....


              > Dlaczego lekarze uwazaja ze powinni byc ta grupa ktora ma zarabiac wyjatkowo?
              Wcale nie wyjatkowo - w przeliczeniu proporcjonalnym na zarobki niemieckie -
              dla lekarza specjalisty 7,5tys brutto, utrzyma go w proporjach zarobkow
              murarza.....

      • r306 raczej - jaka placa taka praca..... :) 18.05.07, 15:27
        Wypad, wypad - pewne ze zrobia wypad :)
        Niech Ciebie o to juz glowa nie boli ;)
        • Gość: daman Re: raczej - jaka placa taka praca..... :) IP: 128.222.37.* 18.05.07, 15:30
          no to na co czekaja? za malo w lapke dostali? na bilecik nie odlozyli? setki
          tysiecy ludzi wyjechalo z naszego pieknego bagna - czemu lekarze czekaja?
          • r306 A co, nie wyjezdzaja? :) 18.05.07, 15:32
            Czyzbys chcial zaprzeczyc faktom? :)
            • Gość: daman Re: A co, nie wyjezdzaja? :) IP: 128.222.37.* 18.05.07, 15:37
              Ci co strajkuja? Gdziez wyjechali? Na wakacje podczas strajku?
      • mindflayer Re: zarabiają tak jak pracują... 18.05.07, 15:46
        Zszywanie nerwów to się robi w kilku ośrodkach w Polsce, bo to robi
        kilkudziesięciu ludzi. Na pewno nie w Augustowie. Ciekawe czemu nie ma tam
        mikrochirurga ręki? Przecież zarobiłby całe 1300 złotych miesięcznie...
      • Gość: gość Re: zarabiają tak jak pracują... IP: *.crowley.pl 18.05.07, 16:09
        > - lekarze, którzy nie potrafią zrobić poprawnie prostych operacji (przy
        > rozciętej ręce cioł jeden zapomniał zszyć nerwów!!!)

        trzeba być debilem żeby coś takiego napisać. widać jakie masz pojęcie o
        medycynie...
        prosta operacja i zeszycie nerwów to się wyklucza - o ile wiesz co to słowo
        znaczy.

        ciesz się, że ta ręka już zszyta bo po weekendzie mogłoby cie nie być stać...
    • Gość: Sławek Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szpit.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:21
      .. też zarabiam wg mnie mało. Mam wyższe wykształcenie. Tak naprawdę to lekarze
      wykształcenie zostali przez Państwo. Jak śmią stawiać w dzisiejszych czasach
      takie żądania. Niech zwrócą poniesione koszty na ich wykształcenie wraz z
      odsetkami, niech wyczyszczą swoje środowisko z łapówkarstwa, niech rozejrzą się
      czy tak naprawdę im sie źle żyje. Każdy chyba zna jakiegoś lekarza. Wiemy czy
      brakuje im pieniędzy. Pracują po kilkaset godzi. Tak , połowa z tego przespana
      na dyżurach w szpitalach.
      • r306 Czemus nie zostal lekarzem? :) 18.05.07, 15:32
        Poslalbys w robocie.....
        • gelimer Brak argumentów:) 18.05.07, 15:38
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=62589021
          • r306 Nie misiu - jedynie odpowiedz na falszywe tezy... 18.05.07, 15:56
            • gelimer Tylko twoim zdaniem fałszywe - misiu. 18.05.07, 16:13
              • r306 Byles kiedys na dyzurze???? 18.05.07, 16:32
                • gelimer A więc pan doktor się wypowiada, że mu źle. 18.05.07, 16:34
                  • r306 Nie gluptaku - spedzilem cala dobe w szpitalu... 18.05.07, 16:49
                    Po zabiegu ojca.....

                    Pojecia nie masz o czym mowisz, ale gardlujesz cigle w temacie lekarzy...
                    • infomozg Do "doktora" z łapóweczką a do innych z wyzwiskami 18.05.07, 16:54
                      Ot mentalność Panie!
                      • r306 Dziecko - powiedz mi prosto w oczy, ze dalem 18.05.07, 16:58
                        w lape lekarzowi...

                        Co za dziadostwo juz lazi po tym necie....
                        • gelimer Twoja moralność jest cieniutka, oj cieniutka... 18.05.07, 17:02
                          skoro posuwasz się w dyskusji do wyzwisk.
                          • r306 Bedziesz tak bezczelny stojac przed mna? 18.05.07, 17:05
                            Watpie....

                            Napisales tu okolo 20 komentarzy i zadnej z przedstawionych tu tez nie umiales
                            poprzec zadnym dowodem. Co mam o Tobie powiedziec?
                            • gelimer Wyobraź sobie, że będę. Przedstaw się proszę. 18.05.07, 17:07
                              Ty oczywiście udowodniłeś wszystkie pieniaczu. Nawet te, które w oczywisty
                              sposób przeczą logice.
                              • r306 Logice "na chlopski rozum"? :) 18.05.07, 17:08
                                Promcie bardzo - adres i dane osobowe ida na maila do Ciebie.
                                • gelimer Bo się nie zgadza z twoim zdaniem a spełnia 18.05.07, 17:30
                                  wszelkie warunki wnioskowania logicznego?
      • mindflayer Re: Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szp 18.05.07, 15:51
        Zgadzam się.
        1. Chętnie wyczyścimy środowisko z łapówkarstwa, wyręczając w tym policję,
        sądy, a potem zmniejszymy koszta więzienne. A prawda, to nie jest nasze
        zadanie, nie możemy więzić ludzi, nie zakładamy podsłuchów, nie możemy
        dokonywać prowokacji. Jak mamy to zrobić?
        2. Od dziś nie dyżurujemy, bo to jak wiadomo tylko spanie. Jak dostaniesz
        zawału, żona zacznie rodzić, dziecko się zachłystnie to po prostu przyjdź do
        szpitala i poczekaj na lekarza do 8.00.
    • Gość: olai Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szpit.. IP: *.hechtsheim.wohnheim.uni-mainz.de 18.05.07, 15:22
      o rany, kto w tym artykule stawiał przecinki??!!
    • Gość: Pogromca Jak za komuny... IP: *.chello.pl 18.05.07, 15:28
      Tylko płatna służba zdrowia i wolny rynek poprawi sytuację. Lekarze nie
      zarabiają dużo, ale biorą łapówki a ich pracy nie można nazwać wydajną.
      Generalnie jako grupa zawodowa są jeszcze daleko w czasach komuny.

      ..........................
      Systemy GPS
      • Gość: arabeusz Re: Jak za komuny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:32
        wszyscy zapominacie że strajk nie dotyczy tylko lekarzy firmują go lekarze ale
        chodzi o cały personel medyczny to tak jak kilka lat temu w stecz kiedy mówiło
        się że jest strajk pielęgniarek a pieniądze dostali wszyscy pracownicy służby
        zdrowia tak ma być i teraz i nie dziwcie się bo nie są to jakieś kokosy kiedy
        pielęgniarka z 20 letnim stażem pracy ma 1100 złoty podstawy
      • r306 Cieeeeekawe kto bedzie najglosniej wrzeszczal... 18.05.07, 15:35
        .. gdy beda prywatyzowac szpitale i przychodnie.... :)
        Ze o ubezpieczeniach zdrowotnych nie wspomne... :)
    • Gość: daman Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szpit.. IP: 128.222.37.* 18.05.07, 15:28
      co za kraj! az rece opadaja...
      czlowiek placi skladki na wszystko - oplaca gornikow, hutnikow, emerytow,
      poslow, ministrow. placi ogromne skladki na tzw. sluzbe zdrowia. i co?
      przychodzi do lekarza a ten mu mowi - wlasnie sobie strajkuje i prosze sie w
      ramach leczenia pocalowac w tylek...
      mam rade dla lekarzy, strajkujacych gornikow i hutnikow - zacznijcie chodzic na
      wybory i wybierajcie ludzi ktorzy wiedza co znaczy rzadzic i - przede wszystkim
      - zarzadzac. ktorzy wiedza jak wydawac nasze pieniadze! Waszymi strajkami
      szkodzicie wylacznie zwyklym, prostym ludziom (chociaz zapewne guzik Was
      obchodza Ci ludzie - sadzac po dotychczasowych "akcjach").
      pozdrowienia i zyczenia zdrowia.
      • Gość: gość Re: Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szp IP: *.crowley.pl 18.05.07, 16:28
        to co? lekarze mają pracować za darmo??? tylko dla tego, żeby nie "szkodzić
        zwykłym, prostym ludziom"??? Ty też pracujesz za darmo? już się nam znudziło...

        Taka jest specyfika każdego strajku, że ktoś musi ucierpieć - gdyby nie to
        strajk nie miałby sensu, nie?

        a w sprawie składek i opieki (NIE SŁUŻBY) zdrowotnej zgłoś się to tej osoby,
        której płacisz składki! to rząd, zgodnie z prawem, jest odpowiedzialny za
        zapenienie ochrony zdrowia obywateli, nie lekarze!!!
    • Gość: XYZPawel Będziesz im płacił na podwyżki ? Większości... IP: 212.160.172.* 18.05.07, 15:35
      ludziom się wydaje, że pieniądze budzetowe to na drzewach rosną.
      Zarabiają tak, jak zarabiają, bo to budżetówka jest, niech walczą o
      prywatyzację, albo niech zakładają prywatne szpitale, czy ktoś im broni ?
      Wszyscy zarabiają w Polsce gorzej niż na zachodzie, chyba cos im się w głowach
      pomieszało.
      Niestety to jest pokłosie obiecanek PISowskich, za które my będziemy płacili.
      • gelimer Kasy fiskalne dla lekarzy = podwyżka. 18.05.07, 15:39
        Proponuję taką wymianę.
        • r306 Uslugi medyczne sa opadatkowene VAT? 18.05.07, 16:07
          Od kiedy? :)
      • r306 Koszyk produktow i uslug podstawowych... 18.05.07, 15:39
        Mowi, ze poslki lekarz za swoja pensje moze kupic 4 razy mniej niz jego kolega
        w Niemczech.
        Ten sam przelicznik dla murarza wychodzi juz okolo 2,5.
        Dla menagerow juz okolo 2....

        I tyle w temacie "kazdy chce zarabiac tyle ile na zachodzie".
        • xyzpawel Re: Koszyk produktow i uslug podstawowych... 18.05.07, 15:44
          Taak, tylko jak się okazuje nikt nie wie ile tak naprawdę lekarze zarabiają...
          ale jak się patrzy czym jeżdżą to chyba nieźle ;)
          Nie podoba się na państwowym, to jazda za granicę albo swój interes otwierać.
          Tylko dlaczego tak dużo lekarzy mają prywatny interes i pracują w szpitalach
          jednocześnie ?!?
          • r306 Proponuje poznac najpierw prawo.... 18.05.07, 16:20
            > Taak, tylko jak się okazuje nikt nie wie ile tak naprawdę lekarze zarabiają...
            Mowimy o pensji na etacie w panstwowej placowce opieki zdrowia.
            Latwo sprawdzic ile.

            > Nie podoba się na państwowym, to jazda za granicę albo swój interes otwierać.
            Mlodzi wyjezdzaja. Probuja tylko, bo musza, w Polsce odklepac staz.
            Interesu nie otrzowysz bez spacjalizacji - a to kolejne lata z wymogiem pracy w
            panstwowej placowce. Fajno, nie?

            > Tylko dlaczego tak dużo lekarzy mają prywatny interes i pracują w szpitalach
            > jednocześnie ?!?
            Bo na panstwowym nie przezyja, a stopnie specjalizacji tez gdzies trzeba robic.
            • xyzpawel Re: Proponuje poznac najpierw prawo.... 18.05.07, 18:08
              > > Taak, tylko jak się okazuje nikt nie wie ile tak naprawdę lekarze zarabia
              > ją...
              > Mowimy o pensji na etacie w panstwowej placowce opieki zdrowia.
              > Latwo sprawdzic ile.
              Z tego co mówił Religa, to niemało.

              > > Nie podoba się na państwowym, to jazda za granicę albo swój interes otwie
              > rać.
              > Mlodzi wyjezdzaja. Probuja tylko, bo musza, w Polsce odklepac staz.
              > Interesu nie otrzowysz bez spacjalizacji - a to kolejne lata z wymogiem pracy w
              >
              > panstwowej placowce. Fajno, nie?
              Nie ma przymusu zostania lekarzem. W każdym zawodzie jest tak, że wpierw trzeba
              poterminować za kiepskie grosze, dlaczego lekarze mieliby mieć inaczej ?

              > > Tylko dlaczego tak dużo lekarzy mają prywatny interes i pracują w szpital
              > ach
              > > jednocześnie ?!?
              > Bo na panstwowym nie przezyja, a stopnie specjalizacji tez gdzies trzeba robic.
              I robić badania na państwowym sprzęcie i łapać klientów, zapomniałeś dodać.
              Wyjeżdżajcie. Jak zacznie was brakować, to będziecie mieli wyższe pensje.
              Podkreślam - jak.
              • Gość: lm4 Re: Proponuje poznac najpierw prawo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 19:39
                i
          • Gość: bogaty medyk No... ja jestem lekarzem i jeżdżę dość dużym autem IP: *.e-wro.net.pl 18.05.07, 20:11
            Ma silnik tak na oko, z 300 KM, albo więcej. Jest duże, tak że musi parkować na specjalnie wydzielonym obszarze jezdni. Jest trzydrzwiowe (wszystkie drzwi z jednej strony) a po bokach ma (nie wiem po co) podświetlaną tabliczkę z napisem "409"
      • kolargolo bo rzad rozdaje kase na wczesniejsze emerytury 18.05.07, 15:43
        dla gornikow, na dotacje dla PKP i tysiaca innych zbednych molochow, na
        przywileje dla rolnikow ( KRUS i ulgi podatkowe ) i na miliony innych rzeczy
        wlaczajac swiatynie opatrznosci. Pieniedzy w budzecie jest coraz wiecej, ale
        rzad woli je wydac na kupowanie glosow tych co rzucaja kamieniami w Urzad Rady
        Ministrow.
        Poza tym lekarze nie chca zarabiac tyle co na Zachodzie bo wtedy chcieliby
        podwyzek do 15-70 tys zl miesiecznie. Wystarczy ze beda zarabiac
        proporcjonalnie do innych zawodow w budzetowce. Lekarz w UK czy w Niemczech
        zarabia kilka razy wiecej niz policjant i tak jest wszedzie w Europie tylko nie
        w Polsce.
        • xyzpawel Re: bo rzad rozdaje kase na wczesniejsze emerytur 18.05.07, 15:48
          dostali już 30% podwyżki, to jest olbrzymia podwyżka. Ja w prywatnej dużej
          firmie nie widziałem żadnej podwyżki już kilka lat. Co oni sobie wyobrażają, że
          budżet jest z gumy ?!?
          Oczywiście górnicy i inne darmozjady też mnie wkurzają ;)
          Sprywatyzować szpitale i wtedy by się okazało, że mamy za dużo lekarzy...
    • Gość: monika Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szpit.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:35
      aż strach chorować...
    • Gość: Gostek Re: Od poniedziałku ogólnopolski strajk w 193 szp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:36
      Znam pare osób z rodzin lekarzy. Prywatie nikt z nich nie nażeka. Mają wypasione domy a dzieciakom kupują fury na urodziny.

      Nie spotkałem jeszcze biednego lekarza.
      Teraz mają 1500 i biorą żeby mieć 7000.
      Dostaną 7000 i będą brać żeby mnieć 15000.
      Apetyt rośnie w miarę jedzenia.

      To nie system. To nasza chora mentalność.
    • palestrina2005 W sumie zawsze strajkowali - żadna nowość 18.05.07, 15:37
      We Francji czy Włoszech też strajkują...


      Trzeba to rozsądnie sprywatyzować, zrobić prywatne ubezpieczniea - inaczej nic
      z tego nie będzie..
      • kolargolo PiS jest przeciw 18.05.07, 15:50
        prywatyzacji i prywatnym ubezpieczeniom, czego Kaczynscy dali wyraz glosujac
        przeciw ustawie o prywatnych ubezpieczeniach za rzadow AWS/UW.
      • Gość: franzol Re: W sumie zawsze strajkowali - żadna nowość IP: *.korbank.pl 18.05.07, 17:53
        ale przeciez przywatne ubezpieczenia sa tylko ze ludzie o nich nie wiedza...
        wystarczy uzyc google+ np. "ubezpieczeniezdrowotne"
    • wraczek Gdyby im postawić światynie i klękać przed nimi 18.05.07, 15:37
      na ulicy wręczając przy tym pliki banknotów, zażądaliby natychmiastowego
      transportu w niebiosa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka