Dodaj do ulubionych

Dzień dziecka...

31.05.03, 22:29

Kto z was czuje się jeszcze dzieckiem?
Czy dostajecie prezenty od rodziców mimo jakiegoś tam "dorosłego" wieku?
I jak patrzycie na to, że kiedyś byliście dziećmi w sensie dzieci?

Bo dziećmi jesteśmy cały czas. Ale mi chodzi o to dziecko bawiące się na podwórku, ganiające za piłką, chyba wiecie...

Dla mnie to takie dziwne. Niedawno wszędzie za rączkę, a taraz na wakacje do pracy.
Kiedyś mama odprowadzająca do szkoły, teraz ja samotnie, czasami z kolegami wracający trawajem.

Itp. itd.
Obserwuj wątek
    • ixtlilto Re: Dzień dziecka... 04.06.03, 15:37
      Taki fajny watek a tak nisko i bez odpowiedzi!

      Czuję się dzieckiem? Oczywiście. Niestety codzienność nie pozwala na taką
      beztroskę jak jeszcze kilka lat temu, ale czasem lubię zrobić sobie przerwę od
      dorosłości. Wiadomo, że nie ucieknie się od odpowiedzialności, ale zawsze można
      pobiegać boso po łące, potańczyć na stole...
      • marjory_m Re: Dzień dziecka... 04.06.03, 20:34
        chociaz ze mnie jeszcze kufniara uwielbiam biegać w deszczu... musisz
        spróbować :)

        pozdr.
        • ixtlilto (marjory_m) 04.06.03, 20:40
          Pamiętasz zeszłoroczne oberwanie chmury? Spacerowałam po tym deszczu po
          Pietrynie z klapkami w jednej dłoni, a z sukienką w drugiej :)
          • marjory_m Re: (ixtlilto) 04.06.03, 20:50
            ixtlilto napisała:

            > Pamiętasz zeszłoroczne oberwanie chmury? Spacerowałam po tym deszczu po
            > Pietrynie z klapkami w jednej dłoni, a z sukienką w drugiej :)

            Zdaje się że wtedy biegłam przez park z plecakiem pod jedną pachą i psem pod
            drugą... a moze nie wtedy? tyle sie już na biegałam ;)

            a Ty tak bez butów? Bez sukienki? Ilu chłopa się zleciało?
            • ixtlilto (marjory_m) 04.06.03, 20:54
              marjory_m napisała:

              > a Ty tak bez butów? Bez sukienki?
              Bez butów tak, ale w sukience, tyle tylko, że była długa (a po zmoczeniu
              jeszcze dłuższa), więc coby się nie potykać- podniosłam ją wyżej obnażając
              kostki ;)

              > Ilu chłopa się zleciało?
              Szłam z trzema, więc miałam obstawę ;))))
              • marjory_m (ixtlilto) 05.06.03, 09:01
                ixtlilto napisała:

                > podniosłam ją wyżej obnażając
                > kostki ;)

                PERWERSJA!! ;)
          • al-ki Re: 04.06.03, 21:02

            Od rana był ładny dzień. Założyłem krótkie spodenki i bezrękawnik.
            To był wspaniały dzień.
            Nawet bielizne pod spodenkami miałem mokrą...
    • aard Al-ki-kan-dy-da-tu-ra!! :-)))) /nt 04.06.03, 19:16

      • al-ki Re: Al-ki-kan-dy-da-tu-ra!! :-)))) /nt 04.06.03, 20:23

        Wybacz, że pytam, ale nie wiem czy mam się czuć zaszczycony czy powinno mi być wstyd.
        Oświeć mnie panie!
        • aard Ani jedno ani drugie 04.06.03, 20:36
          al-ki napisał:

          >
          > Wybacz, że pytam, ale nie wiem czy mam się czuć zaszczycony
          Nie mogę Ci narzucać poczucia zaszczytu, w końcu Złoty Salvador jest współmoim
          dzieckiem i nie mnie decydowac, czy obdarowanemu zaszczyt przynosi.

          czy powinno mi być
          > wstyd.
          Jak wyżej, chociaż nie sądzę. Laureaci robią jednak wrażenie zadowolonych
          (znamienici to Forumowicze są i to nagrodzie prestiżu dodaje, a nie odwrotnie).

          > Oświeć mnie panie!
          Reasumując: zdecyduj sam. W razie zwycięstwa zawsze możesz nie przyjąć nagrody.
          Byłby to pierwszy i najbardziej chyba surrealny przypadek w niemal rocznej
          historii Kapituły i Salvadorów.
          • al-ki Re: Ani jedno ani drugie 04.06.03, 20:38

            O dzięki Ci panie, żeś mnie oświetlił swoją wiedzą na temat Salvadorów.
            Już nie jestem blady na myśl o nich :-)
            • aard Moją "wiedzą" to raczej niefortunne sformułowanie 05.06.03, 10:26
              Ja jestem ojcem współfundatorem tej nagrody i wciąż jej głównym animatorem,
              więc z definicji wiem o niej wszystko. Ale ty swoją wiedzę możesz powiekszyć
              tutaj (szczególnie polecam link do "Złotych Salvadorów 1"):
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=4960774
        • szprota1 Zaszczycony, zaszczycony!/nt 04.06.03, 20:36

    • Gość: lea Re: Dzień dziecka... IP: 62.233.180.* 04.06.03, 20:46
      nadal czuję sie dzieckiem i nadal dostaję prezenty... fajno jest
    • Gość: micin Re: Dzień dziecka... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 01:33
      Ja tam nie jestem poszkodowana zbytnio. Moje święto cofnęło się jakiś czas temu
      o kilka dni i teraz obchodzę je 26. maja:-))))
      Narazie muszę się zadowolić laurkami, ale może za 20 lat córa mi kupi BMW? :-PPP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka