aaa202
22.05.07, 19:41
Maj. Piękne miasto z tradycjami. Kościoły. Zaś z kościołów wylewają się
kolumny dzieci ubranych odświętnie - czas 1. Komunii. Zarobek dla knajp i
sklepów elektronicznych. Co mnie uderza? To, jakie te dzieci są wielkie i
grube! Czy to są nadal ośmiolatkowie? Pucułowate, uróżowione dziewczyny, w
stojach nieomal ślubnych, dzierżą w tłustych rączkach obfite bukiety. Buty na
obcasach, welony, kokardy w najgrubszym miejscu, czyli w talii. Chłopcom w
dwurzędowych marynarach wiszą podgardla jak u Churchilla, fałdy nad paskiem.
Lakiery, pęczki konwalii w klapach. Wyglądają jak na ślubie kolegi
sztangisty.
A poza tym cudnie. Trwa leczenie kasztanowców, koszenie trawy, obsadzanie
klombów bratkami. Tyle z tamtej strony Wisły.