Dodaj do ulubionych

Rowerzyści to plaga naszych ulic

03.06.03, 01:46
Rowerzyści to plaga naszych ulic – twierdzi policja. W miniony weekend
policjanci zatrzymali 10 pijanych rowerzystów. Rekordzista miał 3 promile
alkoholu.

Wczoraj na ul. Rewolucji postrach wśród kierowców wzbudzało kilku
młodzieńców, pędzących na rowerach pod prąd. W nocy na ul. Tuwima policja
zatrzymała kobietę, jadącą rowerem pod prąd i bez oświetlenia. Podczas
kontroli okazało się, że miała ponad 2,5 prom. alkoholu w wydychanym
powietrzu.

Na ul. Piotrkowskiej dwaj rozpędzeni rowerzyści wjechali wprost z chodnika na
jezdnię i przejechali przez skrzyżowanie z ul. Tymienieckiego przy czerwonym
świetle.

Omal nie doszło do karambolu, bo kierowcy zaczęli gwałtownie hamować, widząc
intruzów tuż przed kołami.

Każdego dnia na biurko szefa łódzkiej drogówki trafia kilka wniosków o
ukaranie pijanych rowerzystów. Ze statystyk wynika, że sprawcami 20 procent
wypadków na łódzkich ulicach są rowerzyści.

– Przykłady można mnożyć – mówi Remigiusz Bazyliński, naczelnik łódzkiej
drogówki. – Rowerzyści potrafią zepchnąć przechodniów z chodnika, jeździć po
przejściach dla pieszych i nie reagować na światła na skrzyżowaniach.

– Jadąc samochodem zwróciłem uwagę chłopakowi, który pędził slalomem między
pieszymi. Zsiadł z roweru, przeszedł kilka metrów i wskoczył na siodełko,
pokazując przy tym, gdzie ma moje upomnienie – mówi jeden z policjantów.

Kierowcy również przyczyniają się do wypadków, w których ofiarami są
rowerzyści. Na ul. Rzgowskiej na mężczyznę prawidłowo przeprowadzającego
rower po przejściu dla pieszych najechał dostawczy volkswagen, pchnięty
uderzeniem innego samochodu, który nie zatrzymał się przed przejściem. Na
szczęście skończyło się na niegroźnych potłuczeniach.

(maj) - Dziennik Łódzki
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/274477.html
Obserwuj wątek
    • teufel Re: Rowerzyści to plaga naszych ulic 03.06.03, 07:03
      Hubar nie chcę się z Tobą kłócić ale wiesz że to element tak jak to jest u
      kierowców. Dajmy sobie spokój z takimi bo takie przypadki to można mnożyć.
      • Gość: micin Re: Rowerzyści to plaga naszych ulic IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 09:42
        A ja się zgadzam z HuBarem. I robię to z czysto egoistycznych względów. Bo nie
        twierdzę, że nie ma bezmyślnych, głupich kierowców, którzy najpierw powinni się
        wozem konnym nauczyć jeździć, zanim wsiądą za kierownicę. Wcale nie.
        Ale panicznie się boję, że któregoś dnia mój 7 zmysł mnie zawiedzie i jakiś
        cyklista wpakuje mi się pod koła. Nieoświetlony, bądź pijany, bądź skręcający w
        lewo bez zasygnalizowania tego itp. itd. Jakie ma szanse w zderzeniu z autem?
        Praktycznie żadnych. Nawet jeśli przeżyje, to prawdopodobnie zostanie kaleką do
        końca życia. A ja również będę musiała z czymś takim żyć. Nieważne, że wypadek
        byłby z jego winy. Taki mam charakter, zresztą chyba nikt nie przeszedłby do
        porządku dziennego po czymś takim.
        Jestem egoistką, ale trudno. Podobno każdy kierowca trafi w końcu na swojego
        rowerzystę. Ja mam nadzieję, że mnie nic takiego nie spotka.

        pzdr

        PS. Też jeżdżę na rowerze. Ale jest on sprawny, a ja przestrzegam przepisów w
        takim samym stopniu, jak podczas jazdy autem. No i mnie jeszcze nikt nie
        rozjechał ani nawet nie obtrąbił. Można? Można.
        • ixtlilto Re: Rowerzyści to plaga naszych ulic 03.06.03, 11:36
          Gość portalu: micin napisał(a):

          >
          > PS. [...]przestrzegam przepisów w
          > takim samym stopniu, jak podczas jazdy autem.
          A ja nie dalej jak wczoraj widiałam rowerzystę jadącego środkiem pasa, z
          którego trzeba było skręcić w prawo. Jedizemy autkiem wolniutko za nim licząc
          na to że zjedzie do krawężnika... nagle powiedziałam sobie: "on pojedzie z tego
          pasa prosto".W tym samym momencie rowezysta czmychnął prosto przez cągłą i
          zakreskowane pole...
          Niektórzy na prawdę nie myślą :0
      • hubar Re: Rowerzyści to plaga naszych ulic 03.06.03, 10:42
        teufel napisał:
        > Hubar nie chcę się z Tobą kłócić ale wiesz że to element tak jak to jest u
        > kierowców. Dajmy sobie spokój z takimi bo takie przypadki to można mnożyć.
        --
        Zgadzam się że element, który trzeba tępić. Jednak jest taka mała różnica, że
        taką część procentową ogółu kierowców stanowią ci nie dający kierunkowskazu lub
        w nocy jeżdżący samochodem bez świateł, co wśród rowerzystów ci którzy jeżdżą
        oświetleni i sygnalizujący skręt.
        • kicia7 Re: Rowerzyści to plaga naszych ulic 03.06.03, 15:09
          Po pierwsze, to jestem pełna podziwu - żeby jechać rowerem z 3 promilami
          alkoholu, to trzeba być naprawdę dobrym rowerzystą.
          A tak serio - to co w związku z powyższym? Zmienić kodeks drogowy tak żeby
          wywalić rowerzystów z dróg. Zezwolić kierowcom na rozjeżdżanie rowerzystów (gaz
          do dechy, włączyć wycieraczki). Podejrzewam, że nawet gdyby w Łodzi istniała
          superporządna sieć ścieżek rowerowych to i tak znalazłoby się chamstwo
          utrudniające innym życie. Jednym słowem co by nie zrobić porządni będą cierpieć
          za hołotę.I tak będzie dopóki narodek się nie zmieni.
          • hubar Re: Rowerzyści to plaga naszych ulic 03.06.03, 16:50
            kicia7 napisała:
            > A tak serio - to co w związku z powyższym? Zmienić kodeks drogowy tak żeby
            wywalić rowerzystów z dróg. Zezwolić kierowcom na rozjeżdżanie rowerzystów (gaz
            do dechy, włączyć wycieraczki). Podejrzewam, że nawet gdyby w Łodzi istniała
            superporządna sieć ścieżek rowerowych to i tak znalazłoby się chamstwo
            utrudniające innym życie. Jednym słowem co by nie zrobić porządni będą cierpieć
            za hołotę.I tak będzie dopóki narodek się nie zmieni.
            --
            Widzisz, problem w tym, że nasze prawo, a własciwie kodeks drogowy dopuszcza do
            ruchu rowerzystów, który mając skończone 18 lat, nie muszą mieć żadnego innego
            dokumentu. Wynikiem tego jest to, że na drogę moze wyjechać każdy kto ma rower.
            Może nie mieć najmniejszego pojęcia o znakach, o tym kto ma pierwszeństwo,
            nawet nie musi wiedzieć co to jest ścieżka drogowa i że jak widzi znak nakazu
            to jest zobligowany do jeżdżenia tamtędy. Rowerzysta nie musi mieć
            ubezpieczenia. Nawet takie głupie, a jak ważne dla bezpieczeństwa oświetlenie
            nie jest egzekwowane :-( o kaskach ochronnych już nie wspominając :/
            Rzadkoscia jest już pokazywanie reką gdzie zamierza się skręcić, no ale co mamy
            się dziwić, skoro wielu z rowerzystów nawet nie wie, że tak się sygnalizuje
            zamiar skretu.

            Prawo jest chore i niesprawiedliwe!

            Dodatkowo podgrzew atmosferę, nieustanne biadolenie rowerzystów, że jacy to oni
            dyskryminowani itd. Żądają respektowania prawa do tego, że sa równouprawnionymi
            użytkowanikami dróg, zapominajac jednak o przestrzeganiu przepisów.
            • kicia7 Re: Rowerzyści to plaga naszych ulic 03.06.03, 17:10
              No proszę, jak ładnie się ze sobą zgadzamy. Też uważam, że brak wymagania
              znajomości kodeksu drogowego od rowerzystów to czysty idiotyzm. Może więc
              należałoby przywrócic istniejącą za nieboszczki tzw.komuny kartę rowerową? Bo
              tak jak jest to porządni rowerzyści (oświetleni, trzeźwi, sygnalizujący itp)
              cierpią za hołotę.
              • Gość: uerbe Re: Rowerzyści to plaga naszych ulic IP: *.wshe.lodz.pl 03.06.03, 17:29
                kicia7 napisała:

                > Bo
                > tak jak jest to porządni rowerzyści (oświetleni, trzeźwi, sygnalizujący itp)
                > cierpią za hołotę.

                Wiesz, nie idźmy już do skrajności - rozdając ulotki przed Masą Krytyczną (a
                więc w ciągu dwóch ostatnich tygodni) widziałem wielu (sprawiających wrażenie
                trzeźwych) rowerzystów na dobrych (czyt. sprawiających wrażenie sprawnych
                technicznie) rowerach w biały dzień _nie korzystających_ ze ścieżek lub
                korzystających z nich "z pewną taką nieśmiałością". Nie twierdzę, że jesteśmy w
                najgorszej sytuacji - ludzie po prostu nie przyzwyczaili się do tego, że mają
                jakieś tam prawa (i obowiązki), bo przez lata wmawiało im się, że rower to
                symbol biedy, że ścieżki to jakaś fanaberia, itd. A teraz, gdy coś takiego się
                pojawia, to albo niektórym hmmm... odbija albo nie mogą się do tego
                przyzwyczaić - i mam tu na myśli edukowanie w tej materii młodych i bardzo
                młodych ludzi.

                Pozdrawiam,
                Robert uerbe Urbaniak
                masakrytyczna.up.pl/
              • hubar kici kici ;-) 03.06.03, 23:23
                kicia7 napisała:
                > No proszę, jak ładnie się ze sobą zgadzamy.
                --
                No widzisz, nie taki straszny jestem ;-)
                Oby cześciej :-)
            • Gość: micin Re: Rowerzyści to plaga naszych ulic IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 17:22
              Się podpisuję pod postem HuBara obiema ręcyma i jednym odnóżem (bo drugie sobie
              rozwaliłam w wodzie o jakieś korzenisko paskudne;-/ )
            • Gość: Ja Re: Rowerzyści to plaga naszych ulic IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.03, 18:23
              hubar napisał:

              >
              > Dodatkowo podgrzew atmosferę, nieustanne biadolenie rowerzystów, że jacy to
              oni
              >
              > dyskryminowani itd. Żądają respektowania prawa do tego, że sa
              równouprawnionymi
              > użytkowanikami dróg, zapominajac jednak o przestrzeganiu przepisów.
              >
              Tyle, że dowcip polega na tym, że Ci którzy biadolą, to są w ogromnej mierze
              Ci, którzy przepisów przestrzegają. I na odwrót. Zapijaczony rolnik na składaku
              z reguły nie czepia się o nic kierowców. No tak. Wniosek jest prosty. Niech Ci,
              którzy jeżdżą prawidłowo przestaną narzekać, a wtedy kierowcom będzie o wiele
              wygodniej - będą sobie mogli wrzucić wszystkich do jednego wora, a na dodatek
              nikt ich nie opieprzy za parkowanie na ścieżce rowerowej...
              • ixtlilto Re: Rowerzyści to plaga naszych ulic 04.06.03, 00:15
                Gość portalu: Ja napisał(a):

                > Tyle, że dowcip polega na tym, że Ci którzy biadolą, to są w ogromnej mierze
                > Ci, którzy przepisów przestrzegają. I na odwrót. [...] Wniosek jest prosty.
                > Niech Ci, którzy jeżdżą prawidłowo przestaną narzekać, [...]
                ...przestaną narzekać i zaczną edukować kolegów i koleżanki na rowerach- jak
                się jeździ i z jakim wyposażeniem.
        • Gość: MarcinK Re: Rowerzyści to plaga naszych ulic IP: 126.102.21.* 04.06.03, 16:56
          Ostatnio wśród rowerzystów-debili zapanowała nowa moda: jazda na czerwonym
          świetle. Wczoraj o mało taki kretyn nie wpakował mi się pod koła.

          MK
    • kuubaa (Prawie wszyscy) rowerzyści są krańcowo głupi. 03.06.03, 21:37
      Prawie wszyscy rowerzyści (w tym pewnie i ci, co tutaj chcą uchodzić za bardzo
      porządnych) jeżdżą po przejściach dla pieszych. To jest nie tylko zabronione
      przepisami, to jest także krańcowo głupie. Więc prawie wszyscy rowerzyści są
      krańcowo głupi. c.b.d.u.
      • mewaa Re: (Prawie wszyscy) rowerzyści są krańcowo głupi 03.06.03, 22:31
        To jak nazwiesz kierowców, kórzy za łapówki kupują sobie prawo jazdy? I jak
        idioci wciskają gaz do dechy? Wyprzedzają na trzeciego, i w ogóle uważają,
        że wszystkie drogi do nich należą? Jakoś nie zdażyło mi się usłyszeć o
        karambolu spowodowanym głupotą rowerzystów, a o karambolach z winy (głupoty)
        kierowców bardzo często.

        pozdrowienia (od kierowcy)
        • Gość: MarcinK Re: (Prawie wszyscy) rowerzyści są krańcowo głupi IP: 126.102.21.* 04.06.03, 17:02
          To, że X jest idiotą nie ma żadnego związku z tym, że Y także :-)

          MK
    • Gość: flip klaniamy... IP: *.p.lodz.pl 03.06.03, 23:56
      ... z wylaniem
      :-)
    • geograf Kierowcy. 04.06.03, 16:49
      Dzisiaj, wysiadając z 57 na Placy Niepodległości (w
      stronę KArpackiej) przechodziłem obok ciekawego zjawiska...

      Samochód stał na jezdni, blokując cały prawy pas. I nie
      był to chwilowy postów.
      Państwo ze środka wyszli, coś pogrzebali w bagażnhiku,
      Pan poszedł do domu, Pani grzebała na tylnym siedzeniu...

      Po prostu-tak sobie stanęli, bo tak wygodniej i bliżej.
      A rzecz działa się zaraz za łukiem na Pabianickiej, przed
      przystankiem.

      Kierowcy też....ech..
      • kicia7 Kierowcy cd. 04.06.03, 18:59
        A ja codziennie wysiadam z tramwaju na rogu Piotrkowskiej i Radwańskiej. Jakby
        ktoś nie wiedział wysiada się tam prosto na ulicę. Odruch sprawdzania przed
        wyjściem z tramwaju, czy nic nie jedzie mam już dokładnie wyrobiony, bo co
        najmniej raz na tydzień jakiś kretyn usiłuje przejechać wysiadjącym z tramwaju
        po nogach. Ale czy to oznacza, że wszyscy kierowcy to kretyni?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka