Dodaj do ulubionych

Po pierwszym dniu referendum

07.06.03, 22:42
"w Łodzi frekwencja wyniosła około 28,5"
:D Dalej Łodzianie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



PS Jak widać eurosceptycy pokazali swoją klasę, agitując w dzień
Referendum. U mnie pod lokalem też kręciło się kilku typków, ale
gdy spytałem co robią, szybciorem się zwinęli.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: Po pierwszym dniu referendum IP: *.12.11.vie.surfer.at 07.06.03, 23:17
      oj chyba bedzie ciezko z osiagnieciem wiecej niz 50% frenkwencji
    • Gość: Marek Re: Po pierwszym dniu referendum IP: *.12.11.vie.surfer.at 07.06.03, 23:21
      Ale dalej Lodzianie, dalej Polacy czekamy na wasze glosy, Europa
      tuz tuz, pozdrawiamy was z Wiednia i nie chcemy jadac do domu do
      Ojczyzny czekac na roznych granicach w kolejka. Pozdrawiamy Was
      serdecznie
      • geograf Re: Po pierwszym dniu referendum 07.06.03, 23:25
        Będzie tak jak pisała Kropka.
        Pamiętajmy, że rewferendum, czy wybory w sobotę to rzecz
        egzotyczna w tym kraju...
        Jutro ludzie po mszy, czy po powrocie z działek będą
        głosować zapewne.
        W Olsztynie głosowało ok. 27% ludzi, w Bydgosczy-ok. 25%.
        Generalknie w miastach wzięło udział znacznie więcej
        osób, niż na wsi. To tyle na dziś.

        Na pewno się zmieni-już jutro.
    • kropka Re: Po pierwszym dniu referendum 07.06.03, 23:44
      nieźle, jak na Łódź :))
      • geograf Nie jest tak źle... 07.06.03, 23:57
        W Sopocie podobno 35%.
        na Wa-wskich Kabatach-44%.

        www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1519234.html
        średnia wojewódzka coś około 17%...
        jak na pierwszy, sobotni, dzień...
    • hubar Radogoszcz Zachód 08.06.03, 00:33
      Przejechałem się i posprawdzałem.

      Na 10759 osób uprawnionych do głosowania, karty pobrało 2896.

      Radogoszcz Zachód 26,9%
    • Gość: fizyk Skandal i wstyd IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 01:57
      Jestem gleboko zaniepokojony frekwencja na wyborach. Czy polacy
      sa naprawde az tak glupi, zeby nie glosowac? Ludzie!!! obudzcie
      sie wreszcie do jasnej cholery i ruszcie sie! glosujcie na TAK
      TAK TAK TAK TAK.....precz z LPR i samoobrona. dosc juz kolkow w
      parlamencie.
    • Gość: May Re: Po pierwszym dniu referendum IP: *.vline.pl 08.06.03, 03:07
      Po raz pierwszy poszliśmy "do urn" całą rodziną, moja młodsza
      siostra skończyła 18 lat zaledwie parę dni temu; legitymowała
      się paszportem straszliwie przejęta. Tato nawet nie wchodził do
      kabiny, ja - chociaż dla mnie to już nie "pierwszyzna"
      starannie sprawdziłam czy WSZYSTKO jest w porządku - nie byłoby
      nic gorszego, niż oddanie nieważnego głosu. Mamę także
      pytaliśmy, czy na pewno ma te dwie przecinajace się linie.;)

      Tworzy się historia, nawet więcej, my ją tworzymy. Potem
      dzieciaki w szkołach będą się uczyć o tym, w czym my mamy
      przywilej wziąc udział. To piękne.

      Pozdrawiam Wszystkich.

      May, dumna Polka - dumna Europejka
    • Gość: flip a naszym zdaniem... IP: *.p.lodz.pl 08.06.03, 03:33
      ...wyjdzie wreszcie szydlo z wora. Nic wiecej nie powiemy, ale nie wierzymy
      jakos w te polowe.
    • Gość: gabielacasey No to po ptokach. Nie ma sie co ludzic. Polska juz IP: *.aebc.com 08.06.03, 05:57
      zaglosowala. W niedziele przeca nikt do urny nie pojdzie.
      hubar napisał:

      > "w Łodzi frekwencja wyniosła około 28,5"
      > :D Dalej Łodzianie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      >
      >
      >
      > PS Jak widać eurosceptycy pokazali swoją klasę, agitując w dzień
      > Referendum. U mnie pod lokalem też kręciło się kilku typków, ale
      > gdy spytałem co robią, szybciorem się zwinęli.
      • Gość: deszczyk Re: No to po ptokach. Nie ma sie co ludzic. Polsk IP: *.mnc.pl 08.06.03, 08:32


        > > PS Jak widać eurosceptycy pokazali swoją klasę, agitując w dzień
        > > Referendum. U mnie pod lokalem też kręciło się kilku typków, ale
        > > gdy spytałem co robią, szybciorem się zwinęli.

        Badz obiektywny gdzie mieli wyrazic swoja opinie
        w TV widziales gdzies rzetelne informacje o UE
        tylko propaganda zreszta obydwie strony taka stosuja
        To nie byla rowna walka moze stad takie akty rozpaczy
    • Gość: bartuch Re: Po pierwszym dniu referendum IP: 195.117.244.* 08.06.03, 06:01
      Tragedia.
      • Gość: deszsczyk Re: Po pierwszym dniu referendum IP: *.mnc.pl 08.06.03, 08:35
        Gość portalu: bartuch napisał(a):

        > Tragedia.

        Jest ok niech to na siebie bierze "uczciwa elita"
      • Gość: polangollski JAK "TAK" TO DUZO PRACY W ANGLII-jak "nie" to kto wie? IP: *.ununnilium.dialup.pol.co.uk 08.06.03, 08:35
        Na ladnej malej wyspie Jersey (poludniowe wyspy Brytyjskie-ok.
        90,000 mieszkancow) –(nie pomylic z New Jersey, USA!) pracoje
        joz okolo 2 tys. do 3,000 przewaznie mlodych polakow i polek.
        Najwiecej zatrudionych oczywiscie jest narazie w najbardzo malo-
        platnych pracach w kawiarniach, hotelach, farmach itd.-okolo 5
        do 6 funtow na godzine plus male napiwki. Ale polacy nauczyli
        sie bardzo szybko dobrze mowic po angielsku (- w mojej opini i w
        opinii mojej zony angielki, mowia przewaznie lepiej od
        wiekszosci portugalczykow, pakistanczykow i innych ktorzy sa tu
        20+ lat!). Ten jezyk angielski pomoze im w przyszlosci w Polsce,
        Anglii, Irlandii, USA, Kanadzie, Australii, Pld.Afryce i prawie
        w kazdym innym kraju w zach. Europie i na swiecie gdzie
        angielski jest pierwszym czy drugim jezykiem (jak w Szwecji,
        Holandii, Niemczech, Hiszpanii itd.)
        Rzad Jersey jest bardzo zadowolony z tych polskich pracownikow i
        od nastepnego maja (jak zaglosujecie “TAK”) to Polacy beda mieli
        te same prawa co tu pracojacy Portugalczycy (ok. 15,000),
        Irlandczycy, Wlosi, Hiszpanie, Szkoci i najwiecej Anglicy itd.
        Sa tu pracownicy z calego swiata !!, nawet z Islandii , z USA, z
        Pakistanu z Zimbabwe, z Botswana itd. Za rok, wyksztalceni i
        niewyksztalceni Polacy beda mogli pracowac w sklepach, bankach i
        firmach budowlanych itp.-wszedzie tam samo gdzie Anglicy!
        Przyjezdni Polacy na ogol tu nie pija, nie bija i nie kieroja po
        pianemu, pracoja wspaniale i zachowuja sie bardzo dobrze, tak
        jak moji rodzice i ich pokolenie po przyjezdzie po wojnie z
        Wojskiem Polskim Sikorskiego.
        Najlepsze zarobki dla fachowcow w Jersey- nawet samo-uczonych!!-
        (a od 2004 i w Anglii) sa przewaznie w budownictwie- po
        angielsku: bricklayer, block layer, stonemason, plasterer,
        plumber, electrician, carpenter, joiner, dry-liner, roof tiler,
        wall tiler, window fitter, shop-fitter, kitchen-fitter, carpet
        fitter, landscape gardener, painter and decorator, block paving
        layer, fencing erector, steel erector, tree-surgeon itd.
        Pamietaj, jak szukasz w slowniku/gazecie/internetcie to duzo
        slow po angielsku/amerykansku mozna pisac np tak: shop fitter,
        lub shop-fitter czy shopfitter; stonemason, stone-mason, stone
        mason; roof tiler, rooftiler, roof-tiler (zaklada dachowki)
        itd.
        Bez zadnego wyksztalcenia? Silny, sprytny i zdrowy? To
        groundworker -kopie rowy recznie i zalewa fundamenty betonem na
        przybudowki, zaklada rury do kanalizacji, sypie piach i miesza
        beton recznie itd. Zarobki- £10 do £15 na godzine-duzo wiecej
        jak pracuje na wlasna reke. Albo hod-carrier, (hod carrier,
        hodcarrier)- nosi cegly i miesza cement dla dwuch do trzech
        murarzy (lub tynkarzy)-£100 do £200 na DZIEN! Rowniez
        scaffolder – do rusztowania.
        Dla wyksztalconych, w bankach a zwlaszcza jako “Accountant” jest
        praca w setkach firm finansowych z calego swiata. I potrzeba
        pielegniarek do dzieci i do starcow, a zwlaszcza w Anglii gdzie
        zawsze malo ludzi chce pracowac z dziecmi i starcami- wola
        lzejsza i lepiej-platna prace w telewizji! Dyrekor banku w
        Jersey (byle jakiej narodowosci) czy Partner sredniej
        firmy “Accountant” zarabia przecietnie 150 tys.-500,000 funtow
        na rok! Milionerow, nawet pracojacych milionerow tu jest duzo!
        Mieszkania sa drogie ale Polacy teraz mieszkaja tam gdzie
        portugalczycy mieszkali kilka lat temu i daja sobie rade
        zaoszczedzic sporo funtow! Jedzenie maja w kawiarniach za darmo
        lub w hotelach za grosze albo, za raczej tanio na rynku mozna
        zjesc.
        W Anglii mozna dobrze zarobic, pracojac jako “self-employed”
        fachowiec (skilled worker, craftsman =majster, tradesman)
        lub “semi-skilled” (pol-fachowiec) na wlasna reke. Az do funtow
        100 do 200-00 na dzien mozna zarobic, - tak prawda- 500 do 1000
        funtow na tydzien i jest bardzo duzo pracy dla tych co chca
        robic i sie dorobic, a zwlaszcza “self-employed”! Dobry,
        dokladny i szybki stolarz, ktory pracoje jako “self-employed” w
        instalacjach kuchen domowych, (kitchen-fitter), znajacy sie na
        elektrycznosci i rurach do wody, liczy sobie do £300-00
        (trzysta) funtow na DZIEN! Zarobki w tych budowlanych fachah w
        WB sa na ogol duzo wieksze niz w US -gdzie moj syn mieszka i
        pracuje i w Kanadzie gdzie moj szwagier pracoje, i potrzeba
        tylko skonczyc pierwsza szkole - umiec pisac, czytac i liczyc do
        tysiaca - milimetrow i funtow!
        Bylem w Ameryce, Kanadzie i w calej Europie zachodniej i tak jak
        sie orientoje, to WB jest jedynym krajem gdzie fachowcy i pol-
        fachowcy i robotnicy nie potrzeboja zadnego pozwolenia od wladz
        by pracowac jako “self-employed”. W USA na przyklad, sa masy
        roznych regulaminow, licencji i praw do zabespieczenia
        publicznosci przed “kowbojami” a w Anglii prawie NIC!! To znaczy
        ze bardzo latwo od samego poczatku nauczyc sie pol-fachu (semi-
        skilled) pracujac sam dla siebie, pomagajac fachowcom. Od
        pierwszego maja 2004, Polak czy Polka beda mogli zakladac firmy
        czy pracowac legalnie na wlasna reke bez zadnej rejistracji z
        wladzami!!- tak samo jak wszyscy inni mieszkancy (residents),
        nawet cudzoziemcy z Indii, z Australii, z Afryki czy z
        Karibskiego itd. Sa nawet “grants” -doplatki za darmo, warte
        tysiace funtow do startu swojego biznesu dla EU
        obywateli/mieszkancow. I nie potrzeba ich odplacac! Najwiecej
        pracy jest zawsze w “Home Counties”- i w wielkim okregu 50 do
        120 km. od centrum Londynu tak jak w Swindon, Reading, Slough,
        Southampton, Bristol, Luton itd. Najwiecej dobrze usadnionych
        polakow i polskich kol spolecznych jest w Londynie (Ealing) i w
        tych wym. miastach i takze w Manchester. Wojewodzstwo Cheshire
        na poludniu od Manchester jest jednym z najbogatszych w WB i na
        swiecie, tak jak wojewodzstwa Surrey, Berkshire, Hampshire,
        Hertfordshire, Buckinghamshire, Essex, Sussex itd. Sa szalone
        szanse naprawde dorobic sie pracojac w “Home Improvement
        Industry” jak remontowanie i sprzedaz domowych kuchen,
        conservatory (przybudowki), remont okien (Replacement Windows)
        itd. Ja zarabialem ponad tysiac funtow na tydzien i wszytcy w
        duzej firmie angielskiej znali moje polskie nazwisko!! Ja juz
        ide na emeryture do Hiszpanii lub na Floryde i zycze wam mlodym
        Polakom jak najlepiej w Anglii, tak jak bylo dla mnie przez
        ostatnie 60 lat!! Uczcie sie wpierw angielskiego na Jersey przez
        rok a potem do WB!! Kursy Angielskiego, komputerow, budownictwa
        so za darmo lub bardzo tanie w Jersey (niektore tylko od 2004
        dla Polakow) i WB. Duze firmy materialow budowlanych tak jak
        Redland, Marley, British Gypsum itd ucza fachow w swojej
        dziedzinie za pare groszy! W Farnborough College (Aldershot
        Building Centre) ucza budownictwa na weekend lub dwa.
        (Farnborough jest pobliznione z Sulechow’em, Poland). W jednym
        tygodniu mozna odrobic koszt, a niektorego fachu nauczyc sie
        niezle za dwa tygodnie! Znam Hindusow ktorzy mowia pare slow po
        Angielsku a pracuja jako fachowcy Dry-Lining/Plasterboard
        fixers, tego co sie nauczyli za 2 czy 4 tygodnie po przyjezdie
        kilka miesiecy temu do WB! W Ameryce, Kanadzie, Australii a
        zwlaszcza w Anglii, emigranci z pld. Irlandii i z pld. Wloch w
        latach powojennych zaczeli firmy budowlane i porobili szalone
        majatki. Tony Blair osobiscie jest naszym przyjacielem (nawet
        przed afera Iracka!) tak jak byla Pani Thatcher, s.p.Dame Sue
        Ryder, Lord (Sir Leon) Brittan, Lord Nicholas Bethell, prof.
        Neal Ascherson, Tim Sebastian i nawet pare osob w Rodzinie
        Krolewskiej i inni Brytyjczycy. (Niestety caly Old Labour
        Party/Socialists i niektorzy praw. Konserwatysci i lew.
        Liberalowie i zwlaszcza BBC byli ZAWSZE, sa i beda wrogami
        Polakow w WB!!) (Dlaczego BBC?- bo oni ZAWSZE kibicoja za USSR,
        teraz za Rosja, Socializmem, anti-Amerykanizmem itd.) Ale mimo
        tego wszytk
        • Gość: deszczyk Re: JAK 'TAK' TO DUZO PRACY W ANGLII-jak 'nie' to IP: *.mnc.pl 08.06.03, 08:48
          Gratulacje przed 1989 tylko jedyna szansa byl wyjazd na zachod
          jesli to ma byc głowny powod za wejsciem do EU
          to jeszcze raz gratuluje
          lepiej wyjdziemy na tym jak nam USA podaruja kilka szybow w Iraku
          a jedyna skladka bedzie utrzymanie porzadku w polskiej strefie
    • ixtlilto Dane z poszczególnych komisji w Łodzi. 08.06.03, 09:06
      www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1519338.html
      przykładowo:
      Komisja 23 (Harcerzy Zatorowców 6) 35,5%
      239 (Krzemieniecka 24a) 39,7%
      240 (Krzemieniecka 24a) 36,1%
      241 (Wileńska 53/55) 36,8%
      250 (Rajdowa 18) 36,3%
      284 (Brzeźna 10) 38,0%

      Moja komisja: 30,7%
    • Gość: Lukasz Warszawa Najlepsza! IP: *.wsei.pl / 192.168.10.* 08.06.03, 15:00
      Jak Zwykle Warszawiacy W Przeciwieństwie Do Innych Miast
      Pokazali Że Można W Ciągu Jednego Dnia Osiągnąć Tak Wysoki Próg.
      Licze Że Po Dwóch Dniach Referendum, Frekfrencja W Warszawie
      Będzie Wynosiła Ok. 75%.
      PS. Warszawa Jak Zwykle Pracuje Na Innych (W Tym Przypadku
      Osiągnięcie Progu 50%)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: flip Re: Warszawa Najlepsza! IP: *.p.lodz.pl 08.06.03, 16:07
        A ci inni Pracowita Warszawe w koncu utopia w Gównie. No i jak sie czujecie,
        Europejczycy ze Stolycy?
      • hubar Re: Warszawa Najlepsza! 08.06.03, 16:33
        Głosowało te 75% ludności napływowej, co to się wstydzi u siebie na wsi
        głosować?
        Poza tym, wszystkie głosy zza granicy są wliczane w komisji Warszawa Centrum.

        Aha, jeszcze jedno: zupełnie nie rozumiem, czemu wszędzie trąbią że Wawa pobiła
        rekord i tam głosowało najwięcej ludzi, nawet Hazeta tak napisała. Szkoda, że
        jednocześnie pisze o wiekszym wyniku Sopotu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka