aaa202
16.06.07, 01:02
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=64267582&a=64280607
czyli między innymi o tym, co się odczuwa, kiedy impreza kończy się za
wcześnie, my wracamy do domowych pieleszy i czujemy... no właśnie, potęgę.
Powiem Wam, że to Wasze miasto jest naprawdę piękne nocą. Korzystając z prawa
turysty, zrobiłam sobie zdjęcie na ławeczce Tuwima i przy fortepianie
Rubinsteina. Mają nosy barrrdzo podobne. Tuwim miał ponoć na jednym poliku
znamię i pozwalał się fotografować tylko z jednego profilu. Ktoś pamięta z
którego?