Dodaj do ulubionych

Teatralna stagnacja

24.06.07, 01:05
Szanowny Leszku,
przesadzasz z tak ostrą, negatywną krytyką (według mnie). Teatr jest dla
widza, który niekoniecznie musi być krytykiem. Myślę, że człowiek nawet
bardzo lubiący teatr nie bywa w teatrze codziennie. Ja bywam w teatrze
zazwyczaj raz lub dwa razy w miesiącu, z rzadka częściej, a w tym sezonie
byłem zadowolony z tego, co obejrzałem. Przy tym ograniczyłem się tym razem
do Nowego, Jaracza i Wielkiego.
Być może jesteś zmanierowany po obejrzeniu wszystkiego, być może ja na
teatrze znam się tak mało, że zadowala mnie byle co. Ale wiem, że spośród
kilkuset ludzi, których znam, jestem najczęstszym bywalcem teatrów.
Dla mnie było tak wiele ciekawego w łódzkich teatrach, że musiałem wybierać,
żałując, że jednocześnie nie obejrzę wszystkiego. Poza tym, na większość
spektakli, które obejrzałem, musiałem zamawiać bilety zaraz po ogłoszeniu
repertuaru, albowiem opóźnienie dwudniowe skutkowało ich brakiem!
Wspaniałych mamy aktorów!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka