Dodaj do ulubionych

AAAA Stres urlopowy w dobre ręce oddam

26.06.07, 09:44
Mam wrażenie, że największe świństwo, jakie rychtuje nam kodeks pracy to
nagły i niespodziewany urlop.
Najpierw człowiek adaptuje się do nowej sytuacji, potem smakuje narzuconą
bezczynność, w końcu brutalnie jest z niej wyciągany i ponownie wtłaczany w
trzewia maszyny (miasta i masy).

Czemu wolne, na które czekałam, dni odliczałam, dni skreślałam, tak męczy i
rozczarowuje? Tak wygląda zemsta "reszty życia" w ferworze pracy spychanej na
plan drugi?

Nie wiem. Może sport? Może remonty? Może dorywcza praca? O tak! Praca! Pracę
przyjmę od zaraz!
Obserwuj wątek
    • longeta Łoooo,matko,nie masz innych problemów? 26.06.07, 09:47
      To typowe dylematy pracoholika,może na grzyby idź;-)
    • nett1980 Re: AAAA Stres urlopowy w dobre ręce oddam 26.06.07, 09:48
      Jak przestanie padac polaz sobie po Lodzi , ot tak bez celu , moze tropem
      spacerownikow GW? Jakis apart wez ,porob fotki i wrzuc na Fotoforum.
      A moze ty nad morzem jestes i pogody po prostu dzis nie ma?
      • aaa202 Już łaziłam 26.06.07, 09:54
        Prawdopodobnie psycholodzy mają problem rozpracowany: Człowiek zmusza się do
        aktywności ponad siły przez rok, a potem BĘC! każą mu odpoczywać.
        Dobra, wyjdę, pochodzę, jak się światło zrobi to może i zdjęcie jakieś wykonam.
        A co z resztą dni? 36 dni + soboty i niedziele? O matko!

        Szuflady na razie porządkuję.
        • nett1980 Re: Już łaziłam 26.06.07, 09:56
          Jak bumerang wraca mysl -napisz ksiazke o sasiadach ...
          • aaa202 lepiej wychodzą mi krótkie formy 26.06.07, 10:03
            na razie mam jeszcze jeden art. do napisania do końca czerwca. Pławię się w tej
            myśli, nie zabieram na pracę chociaż termin goni. To mi daje cel.

            Wczoraj zaś postanowiłam przefarbować różową bluzkę na inny kolor. Myślałam o
            jakiejś intensywnej czerwieni albo amarancie, rudości, czymkolwiek. Tak
            kombinowałam z barwnikami, tak bardzo chciałam uzyskać kolor niepowtarzalny,
            magnetyczny i niesamowity że mam teraz ...brunatną koszulę. Jeszcze czarny
            krawat i epolety mi potrzebne.
            • huann Re: lepiej wychodzą mi krótkie formy 26.06.07, 11:16
              aaa202 napisała:

              > Tak
              > kombinowałam z barwnikami, tak bardzo chciałam uzyskać kolor niepowtarzalny,
              > magnetyczny i niesamowity że mam teraz ...brunatną koszulę. Jeszcze czarny
              > krawat i epolety mi potrzebne.

              i szczerbaty mieczyk ;]


              chyba, że już Ci niosą Rybę z Welonem?
    • cassani a ja juz się nie moge doczekać 26.06.07, 09:50
      bo będzie fajowo this year :)
      • aaa202 Co będziesz robić dys jer? 26.06.07, 09:55
        • cassani Chro 26.06.07, 10:37
          atia :)
          • aaa202 Znam jedną 26.06.07, 10:44
            piosenkę po chorwacku.

            Jagode je brala, brala
            Ljepotica mala, mala
            Jagode, jagode
            Rumene, rumene
            Dala je
            Drugome

            Kako moze srce tvoje,
            Ostaviti srce moje
            Sta ti je, sta ti je
            Pricaj mi
            Sta ti je


            Zelene su bile oci te
            Zelene su bile marame
            Zelene su bile oci te
            Zeleno volim te

            Co w przekładzie leci chyba tak, że ona zbierała truskawki, ale dała je innemu.
            Jak mogło serce twoje zostawić serce moje. Gadaj: co ci jest. Zielone były
            twoje oczy, zielone były... marame? apaszki? Zielone, kocham cię.

            Ładne?
            • cassani bardzo :) 26.06.07, 10:48
              a jak po chorwacku powiedzieć "Czy to jest droga na Ostrołękę?"
              ;)
              • aaa202 Nie znam chorw-go. Dali je to put do Ostrołęku? :) 26.06.07, 10:53
                • cassani ja wiem jak jest perkusista: 26.06.07, 11:01
                  pupkarz.
                  • aaa202 O, możesz sobie obejrzeć!:) 26.06.07, 11:03
                    www.youtube.com/watch?v=_eSYO4EHgHs&mode=related&search=
    • brite koncert wieczorem w Manufie 26.06.07, 10:30
      3. dzień koncertów w ramach tegorocznych Spotkań z kulturą żydowską.
      Przejdź się, bo wczoraj było tak mało ludzi, że świetni Klezzmates z
      zażenowaniem opuszczali scenę po występie.
      • aaa202 O której? 26.06.07, 10:36
        Sama widowni nie zrobię. Ale mogę kręcić kapotą nad głową.

        Czemu, czemu, czemu, kiedy się ogląda popołudniowe serwisy lokalnej telewizji,
        to nikt się nawet nie zająknie, że jakieś imprezy są w Łodzi? Ważniejsze jest
        to, że Kropiwnicki jest za granicą.
        • nett1980 Re: O której? 26.06.07, 10:38
          Wczoraj bylam bez zycia ,bo po dlugiej podrozy ,a wiec jesli dzis wieczorem
          zobaczycie pod scena kobiete z Cze na koszulce ,to bede ja :)
          • aaa202 A kobieta bez butów 26.06.07, 10:47
            w towarzystwie niedźwiedzia z Krupówek to będę ja.
          • brite No to idzieta? 26.06.07, 17:27
            Będę na rynku ok 18:30
            • huann Re: No to idzieta? 26.06.07, 17:32
              ja dziś mam wolne od manu ;)

              a weźta parę soli, bo zanosi się na burzę!
              www.imgw.pl/wl/internet/zz/pogoda/_burze/burze_zbiorcze.html
              • nett1980 Re: No to idzieta? 26.06.07, 20:24
                W drodze zlapala mnie burza ,dobrze ,ze wzielam kurtke! Koncert super .Jesli
                Brite byl w polarze w czarno-biala kratke i mial aparat ,to go przy scenie
                widzialam.
                • brite Re: No to idzieta? 26.06.07, 23:13
                  nett1980 napisała:

                  > Koncert super.

                  No ale koncert skończył się po 22!

                  > Jesli Brite byl w polarze w czarno-biala kratke i mial aparat,to go przy
                  scenie widzialam.

                  Trudno było mnie nie widzieć - oprócz mnie, paru żuli i od czasu do czasu kilku
                  osób nie było przy scenie nikogo, ludzie jakby wystraszeni stali w pewnej
                  odległości od barierek.
                  No ale czerwonego Che na piersi nie widziałem.
                  • miejskie_narty Re: No to idzieta? 26.06.07, 23:37
                    Ja niestety też nie, Widziałem co prawda z daleka przy Brajtu jakąś bruNETTkę, ale coś mi się widzi, że to nie 1980:)

                    Brajta było widać w momencie, kiedy wszyscy, ale to wszyscy wymiękli przy momentum burzy - Brajcie, jeśli będziemy stolicą kultury 2016, to tylko dzięki Ciebie:)
                    • brite Foto 27.06.07, 00:12
                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,735,45373643,64914540.html
                      • miejskie_narty Re: Foto 27.06.07, 07:55
                        Foty jak zawsze bardzo fajne. (Tak Longeto, jestem w TWA:)
                    • nett1980 Re: No to idzieta? 27.06.07, 02:44
                      Aaa fakt ,byla pozniej jakas dlugowlosa brunetka przy Brajtu ,z parasolem i na
                      dzinsowo ,moze to Aaa202 ?Ja mam krotsze wlosy i wyzsza jestem.Jakos ciebie nie
                      rozpoznalam ,chociaz przeciez wczesniej udawalo sie .Mignal mi za to Guma z
                      zona ,ale nie zdazylam sie przywitac.
                      W sumie to zimno bylo troche ,ale ja to zmarzlak jestem.
                      • aaa202 Ja byłam w okolicach 21. Było zimno potwornie. 27.06.07, 08:20
                        Występowałam w khaki. Krótko występowałam, a do tego snułam wizję sporządzenia
                        sobie kapoty z dwóch puchowych kołder.
                        • nett1980 Re: Ja byłam w okolicach 21. Było zimno potwornie 27.06.07, 09:30
                          A mnie do 20 tak przewialo , ze po powrocie do domu padlam i spalam do 2 .A
                          zaluj ,ze na pierwszym koncercie nie bylas. No dobra ,przyznam sie mialam lzy
                          w oczach ku swemu zdumieniu , ta muzyka bezposrednio serce atakowala. Jak
                          wiadomo tez prawie juz nie spotyka sie Zydow w tradycyjnych strojach a tam
                          sporo bylo i poczulam oddech historii , wzruszal mnie szczegolnie taki maly
                          chlopaczek , w koszulce w niebiesko-czerwone paski , wciagal ludzi do zabawy ,
                          tanczyl, przezywal ;nie obeszlo sie tez bez malego nietaktu , do koleczka
                          bawiacych sie panow dolaczyla jakas blond Polka ,a na to prowadzaca impreze ,
                          lekko skonsternowana ,wziela ja za reke i utworzyla zenskie kolko .Nie
                          rozumiemy kultury chasydzkiej ,ale grubszy ,uduchowiony pan(ich rabin?) ubrany
                          na bialo, nie robil z tego jakiegos halo .
                          • aaa202 Na mnie też ta muzyka robi olbrzymie wrażenie 27.06.07, 09:40
                            I żałuję, że nie widziałam więcej.

                            Nietakty powstają własnie wtedy, gdy się chce być rabińszym od rabina;)
                            • nett1980 Re: Na mnie też ta muzyka robi olbrzymie wrażenie 27.06.07, 09:51
                              Nie spoko , pani dala cichy sygnal i potem juz towarzystwo sie nie mieszalo ,
                              nie wszyscy maja pojecie o roznicach kulturowych .Zeby bylo z lekka magicznie ,
                              to ta pani blond ,jako ze byla na obcasach , pozniej w tancu sie przewrocila i
                              nie plasala z innymi.Kobietki zyczliwie ja do ambulansu zaprowadzily ,ale
                              skonczylo sie tylko na polamanych okularach .
                          • brite Re: Ja byłam w okolicach 21. Było zimno potwornie 27.06.07, 11:17
                            > wzruszal mnie szczegolnie taki maly
                            > chlopaczek , w koszulce w niebiesko-czerwone paski , wciagal ludzi do zabawy ,
                            > tanczyl, przezywal

                            Ano, przy występach kapeli chasydzkich zawsze jest żywiołowo:
                            fotoforum.gazeta.pl/72,2,735,45373643,64914576.html
                  • nett1980 Re: No to idzieta? 27.06.07, 02:35
                    Do 20 bylam ,a Cze nie bylo widac ,bo kurtka byla na wierzchu , a ze krotka
                    byla to i tak mi troche nerki przewialo .Powiem szczerze ,ze ten zespol ,ktory
                    byl pierwszy (starszy pan na gitarze i dziwne instrumenty) wywarl na mnie
                    najwieksze wrazenie .A co do ludzi pod scena , a gdzie byloby miejsce na "pogo"
                    gdyby wszyscy stali przy samych barierkach ?
                    • miejskie_narty Re: No to idzieta? 27.06.07, 07:58
                      Zespół Lava był trochę lelawy, pierwszy rzeczywiście robił o wiele lepsze wrażenie.
        • brite o 18 26.06.07, 10:53
          > Czemu, czemu, czemu, kiedy się ogląda popołudniowe serwisy lokalnej telewizji,
          > to nikt się nawet nie zająknie, że jakieś imprezy są w Łodzi? Ważniejsze jest
          > to, że Kropiwnicki jest za granicą.

          To jest dramat - 3 ciekawe koncerty dzień w dzień, jednak przez to, że są
          organizowane przez UMŁ nikt o nich nie wie, bo UMŁ w swoim zupełnym oderwaniu od
          rzeczywistości zapomina, że nie wystarczy imprezy zorganizować, trzeba ją też
          wypromować.
          Wczoraj ze smutkiem patrzyłem, jak świetni wykonawcy otrzymywali oklaski od 30
          osób, bo reszta przypadkowej widowni gdzieś daleko na manufackim rynku nie
          kwapiła się złożyć rąk, by nagrodzić grających.
          Najwierniejszą zaś publiczność stanowiło trzech żuli, którzy stali w pierwszym
          (i jedynym) rzędzie widzów przez koncerty wszystkich trzech wykonawców.

          Łódź europejską stolicą kultury? Pfft.
          • aaa202 Zawsze obwiniam siebie, że niedostatecznie 26.06.07, 10:58
            śledzę media i inne informatory kulturalne. Na imprezy natrafiam fartem.
            Pisałam już, jak raz sielską sobótką szłam Pietryną i widziałam koncert Iry. A
            na koncercie więcej straży miejskiej niż ludzi. Pomyślałam że Ira już się
            opatrzyła i jest to fakt smutny - ludzie nie chodzą na jej koncerty, dramat
            grupy. Ale potem krótka sąda wśród młodzieży wykazała, że NIKT nie wiedział o
            takim koncercie.

            Promocja takich, no, ewentów:) powinna włazić ludziom w oczy i uszy. Zwłaszcza
            takim ćwolom jak ja, którzy nie zadają sobie trudu by czytać Bywalce,
            Kalejdoskopy i inne.
            • huann Re: Zawsze obwiniam siebie, że niedostatecznie 26.06.07, 11:12
              skoro to była prawdziwa IRA, to nic dziwnego, że miała Straż na Karkach :]
            • brite Program: 26.06.07, 11:17
              www.manufaktura.com/PL/cms.asp?ids=81&back=true
          • graz.ka Re: o 18 27.06.07, 08:34
            brite napisał:

            że nie wystarczy imprezy zorganizować, trzeba ją też
            > wypromować.
            ...
            > Łódź europejską stolicą kultury? Pfft.

            Zgadzam się - to żałosne. Patrzyłam na te parę osób i wielkie bannery przy
            scenie...
      • miejskie_narty A ja się wczoraj mocno zastanawiałem jak spędzić 26.06.07, 10:42
        wieczór... No ale przynajmniej nie czytałem forum:)

        Z chęcią dziś się wybiore.
      • huann Re: koncert wieczorem w Manufie 26.06.07, 11:11
        brite napisał:

        > 3. dzień koncertów w ramach tegorocznych Spotkań z kulturą żydowską.
        > Przejdź się, bo wczoraj było tak mało ludzi, że świetni Klezzmates z
        > zażenowaniem opuszczali scenę po występie.


        będąc tamże wczoraj tuż po 22.00 natknąłem się na sama końcówkę koncertu "Grine
        Kuzine" (czy coś bardzo tak jakoś).

        a ponieważ dzień wczorajszy rozpocząłem od pilota tv i programu tvp kultura,
        gdzie właśnie leciał film muzyczny z koncertu Ziggiego Stardusta & Spiders From
        Mars, więc klamrę ową uczciłem batonikiem.

        zarówno Mars, jak i Milky Way :]
        • brite Re: koncert wieczorem w Manufie 26.06.07, 11:15
          > będąc tamże wczoraj tuż po 22.00 natknąłem się na sama końcówkę koncertu
          "Grine Kuzine" (czy coś bardzo tak jakoś).

          Kozacko grali po szwabsku:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,735,45373643,64847685.html
          ale że nie jadłem przez dzień cały, się byłem zmyłem ok 21:30
          • huann Re: koncert wieczorem w Manufie 26.06.07, 11:18
            brite napisał:

            > ale że nie jadłem przez dzień cały, się byłem zmyłem ok 21:30

            usprawiedliwione! ;D
      • graz.ka Re: koncert wieczorem w Manufie 27.06.07, 08:29
        brite napisał:

        > 3. dzień koncertów w ramach tegorocznych Spotkań z kulturą żydowską.
        > Przejdź się, bo wczoraj było tak mało ludzi, że świetni Klezzmates z
        > zażenowaniem opuszczali scenę po występie.
        >

        Fakt. Z bólem - nie mam w ogóle czasu, koniec roku szkolnego - wysłuchałam
        tylko jednej piosenki - z repertuaru prezentowanego w zeszłym roku na Starym
        Rynku. Ludzi garstka, a wykonanwcy super.
    • lavinka ty mnie nie denerwuj... 26.06.07, 13:19
      Zawsze możesz iść na spacer ;-p
      • aaa202 Do końca wolnego zdołam glob przemierzyć 26.06.07, 13:32
        po równiku.
        • lavinka To może idź po rozum do głowy... 26.06.07, 19:06
          niektórzy idą całe życie :)
    • dziad_borowy Re: AAAA Stres urlopowy w dobre ręce oddam 26.06.07, 13:23
      A ja wiem co bede robil gdy juz bede mial kilkadziesiat dni urlopu. Wezme wnuki
      i pojade nad morze;-)
      Dzierżżż
      • brite Re: AAAA Stres urlopowy w dobre ręce oddam 26.06.07, 13:51
        Jeżeli brać pod uwagę przepisy to mam w tej chwili ok. 50 dni urlopu do
        wykorzystania.
        • aaa202 A widzisz. Też uciekasz przed stresem urlopowym. 26.06.07, 13:59
          Ja nie miałam wyjścia. Dostałam kartę urlopową z wypisanym terminem urlopu,
          przypiętą do wniosku o dofinansowanie wczasów. Wypełniłam, złożyłam.
          Nawet prosiłam żeby pozwolili jeszcze zajrzeć, przyjechać. Nie. Nie wolno. BHP,
          sre-sre-pe.
          • brite owszem 26.06.07, 14:01
            stres ten polega głównie na tym, że nie za bardzo stać mnie na wyjazd
            gdziekolwiek, bo urlopu przed komputerem spędzać nie chcę.
            • aaa202 No, to jest dodatkowy aspekt sprawy 26.06.07, 14:11
              Kiedy się nie ma podstawowych w cywilizowanym świecie fantów: dach nad głową,
              sprawny środek transportu, to każda złotówka wydana na co innego, w tym
              wypoczynek, wydaje się oddalać osiągnięcie tych celów. A to chyba niewłaściwe
              myślenie. Tyle, że trudno je porzucić.
              • lavinka Re: No, to jest dodatkowy aspekt sprawy 26.06.07, 19:08
                Trzeba odpowiednio porozstawiać priorytety. Ja sobie ustawiłam tak,że domem (i
                ew. samochodem z napędem wodorowym) będę sie zajmować na starość, jak mi już
                nogi będa odmawiać posłuszeństwa. A teraz korzystam z tego,że jestem zdrowa i
                mobilna.
                lav
    • brite Re: AAAA Stres urlopowy w dobre ręce oddam 26.06.07, 13:59
      > O tak! Praca! Pracę
      > przyjmę od zaraz!

      Zrób mi pranie. Odwdzięczę się piwem z lodówki.
      • aaa202 Ręcznie? 26.06.07, 14:05
        Bo pranie w pralce nie jest przesadnie absorbujące. Piorę bez przerwy od rana,
        a problem stresu nadal silny.
    • aaa202 Na razie zajęłam się penetrowaniem 26.06.07, 14:29
      duńskiego serwisu randkowego. Smakowite kąski tu są.
      Fajne wąsy:
      www.meetpol.com/?look_detail=2405
      Dynamiczna sylwetka:
      www.meetpol.com/?look_detail=2144
      Piękne lokum:
      www.meetpol.com/?look_detail=2064
      Wdzięk, czar, uroda:
      www.meetpol.com/?look_detail=817Tata?
      www.meetpol.com/?look_detail=1566

      • dziad_borowy Re: Na razie zajęłam się penetrowaniem 26.06.07, 14:31
        :-) Knud jest wporzo:-)
        Dzierżżż!!!
        • aaa202 No nie wiem co moja mama by powiedziała, 26.06.07, 14:35
          jest wyczulona na problem wielkiej głowy.
          • dziad_borowy Re: No nie wiem co moja mama by powiedziała, 26.06.07, 14:40
            A ja tu mam fajna Monike bez nog.
            www.meetpol.com/?look_detail=1616
            Dzierżżż!!
            • aaa202 E, widzę wciągnąłeś się. 26.06.07, 14:46
              Można łatwo przeflancować się do świata, gdzie pielęgniarki mają podpaski.

              Monika może nie ma nóg, ale zwróć uwagę, że ma pociąg. I nie brzydzi się
              siedzieć na peronie. Czemu? A) peron jest czysty; B) Monika jest wyjątkową
              fleją i wszystko jej jedno - i tak nie ma nóg.
              • dziad_borowy Re: E, widzę wciągnąłeś się. 26.06.07, 14:49
                Nowy, lepszy swiat. Ichnie koleje na pewno posprzataly juz nogi Moniki ze
                schodkow. Z PKP nie byloby tak rozowo.
                Dzierżżż!!!!
                • aaa202 Uuu na naszych dworcach możesz 26.06.07, 14:53
                  iść po nogi choćby za dwa tygodnie.
                  • aaa202 Ciekawe, czy zadziała 26.06.07, 16:12
                    www.meetpol.com/?look_detail=1616&f=2
                    • aaa202 Zadziałało. Czyli jeśli ktoś chce detalicznej wied 26.06.07, 16:14
                      zy o z-Dunach z serwisu, a nie ma śmiałości, by założyć sobie tam profil, to
                      tylko mówcie, który Knut, Knur czy Hanskristianandersen Was interesuje.
            • aaa202 A Gerda? 26.06.07, 14:51
              www.meetpol.com/?look_detail=1571
              Ja bym przed Gerdą się nie wzdragała. Na pewno wypieka. Ja na przykład nie
              wypiekam.
      • huann Dania? 26.06.07, 16:16
        ale pierwsze, czy drugie? :>
        • misiomis Dania z kurczaka 26.06.07, 18:08
          img138.imageshack.us/img138/210/daniauo4.jpg
          • huann Re: Dania z kurczaka 26.06.07, 18:23
            JUPIII!!!! <:D>
      • lavinka Doofy jakby na kacu... 26.06.07, 19:19
        www.meetpol.com/?look_detail=2138
    • nett1980 Re: AAAA Stres urlopowy w dobre ręce oddam 26.06.07, 16:08
      experymentarium.pl/ przed koncertem w Manu ,o ile wciaz nie wiesz co
      robic z wolnym czasem...
    • markus.kembi Re: AAAA Stres urlopowy w dobre ręce oddam 26.06.07, 18:34
      Chętnie przyjmę trochę stresu urlopowego. Da się to przesłać mailem?
    • kotbert Od zaraz 26.06.07, 20:48
      zamienię Twój stres urlopowy na moje stresy.

      aaa202 nadmieniła:
      > AAAA Stres urlopowy w dobre ręce oddam
      • aaa202 Nie chcę innych stresów w zamian. Bezstresia chcę. 27.06.07, 08:22
        Ale mogę Ci kopsnąć ze trzy tygodnie wolnego, całkiem za nic.
        • graz.ka Re: Nie chcę innych stresów w zamian. Bezstresia 27.06.07, 08:39
          Hm, wczoraj skończyłam sprzatać klasę w przedszkolu, zatem fizyczna robota
          odpada... Lubisz pisać dydaktyczno-sprawozdawcze papiery? Mam konspektów
          jeszcze z 5.
          • aaa202 Mam za sobą etap finalny procesu dydaktycznego 27.06.07, 08:44
            Upierdliwe zajęcie. Nieustannie zastanawia mnie, kogo interesuje cała ta
            sprawozdawczość. Wolałabym przekopywanie hałdy.
            • graz.ka Re: Mam za sobą etap finalny procesu dydaktyczneg 27.06.07, 09:03
              To tak jak ja.
              • huann Re: Mam za sobą etap finalny procesu dydaktyczneg 27.06.07, 11:25
                miałem okazję przekopywać hałdy w Sudetach w poszukiwaniu złota i uranu.
                potwierdzam: miłe zajęcie na świeżym powietrzu :)

                a że jeszcze z tego przekopywania powstała praca pisana, to już w ogóle mniodzio :]
                • graz.ka Re: Mam za sobą etap finalny procesu dydaktyczneg 27.06.07, 11:34
                  Mogę przekopywać cokolwiek i pracować dydaktycznie z dziećmi w każdym wieku :) -
                  tylko niech mi nie każą potem tego opisywać. Nie znoszę, wrrr.
    • big_news Re: AAAA Stres urlopowy w dobre ręce oddam 27.06.07, 09:15
      Jaki problem? Podobno bardzo trudno o kelnerki do ogródków. Praca (częściowo) na
      świeżym powietrzu, stały kontakt z ludźmi, a i znajomych można ugościć i z nimi
      pogadać. Nic, tylko brać. Dla zabicia urlopowej nudy, a i stan konta (licho bo
      licho, ale zawsze) można podreperować;)
      • aaa202 Kelnerki rekrutowane są spośród dziewcząt 27.06.07, 09:18
        o połowę ode mnie młodszych, a na pewno połowę mniejszych.
        Nikt nie wpuści do ogródka kelnerki, która przewraca stoły biodrem, zastanów
        się;)
        • big_news Re: Kelnerki rekrutowane są spośród dziewcząt 27.06.07, 09:22
          Się zastanawiam i wychodzi mi, że... mimo wszystko nie jesteś bez szans. Raz, że
          do sześdziesiątki jeszcze sporo Ci brakuje, dwa, że właściciel ogródka może
          docenić fakt, że zatrudniając Ciebie, może być zwolniony od konieczności
          przygarnięcia postawnego ochroniarza;)
          • aaa202 Jednak ogródki ustawiane są ekonomicznie 27.06.07, 09:34
            a nie ergonomicznie.
            Ale kelnerka przewracająca tyłkiem stoliki mogłaby faktycznie być atrakcją
            turystyczną.
            • misiomis Re: Jednak ogródki ustawiane są ekonomicznie 27.06.07, 09:58
              Wczoraj byłem w lokalu, gdzie kelnerka, mimo mikrej postury, co rusz
              pakowała się na jakiś stół przepraszając przy tym bardzo uprzejmie
              za robienie hałasu. Dziewczyna miała opracowaną stałą trasę przemierzania
              sali, którą zaburzyło niestandardowe ustawienie krzesła jednego z kolegów.
              Pamięć mięśniowa (jest chyba coś takiego) wiodła kelnerkę po znanej trasie,
              natomiast bodźce wzrokowe nakazywały omijać przeszkody, organizm zapewne
              nie dawał sobie rady z rozpoznaniem, który z wariantów wybrać no i buch w
              stół.
              Kelnerstwo to ciężki kawałek chleba.
          • nett1980 Na co ty chcesz dziewczyne narazac? 27.06.07, 09:56
            "Anka, 22-letnia studentka Akademii Ekonomicznej, kelnerka w jednej z
            restauracji na wrocławskim Rynku: - Są aroganccy i wulgarni, łapią za uda,
            klepią po pośladkach. Za to zostawiają ogromne napiwki."

            Jest to co prawda o Wroclawiu ,ale i u nas sporo i lazi ,a kragle biodra uuuuch
            jakby kusily .AAA202 jedz sobie gdzies na lono przyrody i odpocznij od
            nas ,forum , sasiadow podsmiardujacych .25 zl od osoby za ladny pokoik w
            domku na wzgorzu przy lesie i blisko jeziora ,dac namiary ?
            • aaa202 A daj. Na priv. Asfaltówka tam wiedzie? 27.06.07, 10:01
              • nett1980 Re: A daj. Na priv. Asfaltówka tam wiedzie? 27.06.07, 10:14
                Asfaltowka wiedzie , tylko tak mysle jak z rezerwacjami w tym roku jest ,
                lipiec sie goracy zapowiada .No nic wysle ci linka z danymi na priva.A jesli
                psa macie ,to tez mozna zabrac .
            • aaa202 kelnerka wywracająca stoliki ORAZ 27.06.07, 10:02
              nakładająca klientów po pyskach. O, to by była atrakcja! W wieczór dorabiałabym
              drugą pensję.
              • lavinka a rzucałabyś krzesłami? 27.06.07, 12:33
                Może nawe w GW by o Tobie napisali... byłabyś sławna... jak PAris Hilton ;-p
              • miejskie_narty Re: kelnerka wywracająca stoliki ORAZ 27.06.07, 12:38
                Kiedyś w Pradze byłem w knajpie, gdzie była zasada, że każdy, kto kupił tacę pączków , mógł nimi obrzucić gości.(Chyba tylko między 12.00 a 13.00). Byłem wtedy ubogim studentem, więc nie skorzystałem. Kawiarnia jednak pierwsza klasa:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka