evonka
27.06.07, 18:04
bo tak sobie czytam różne wieści i opinie na forum i tu jakieś rozdwojenie
jaźni jest chyba...bo:
- z jednej strony wszyscy podkreślają, że lekarz to zawód jak każdy inny, że
nie powinno sie ich wyróżniać, a z drugiej następuje świete oburzenie kiedy
strajkują. no to są zwykłym zawodem czy nie? skoro są jak każdy inny, to
dajcie im strajkować.
- to, ze to wszyscy odczuwamy to trudno. oby jak najkrócej. pkp też czasami
strajkuje i ludzie sie do pracy spóźniają, ktoś nie zdąży na pogrzeb wujka w
augustowie.. bywa.
- łapówki. były, są i będą w każdym zawodzie. skąd sie biorą? stąd, że ktoś
je proponuje. kupuje druga osobę. chce uzyskać coś wiecej niż inni...
kupowany daje się skusić, bo wizja posiadania więcej niż się ma jest kusząca
dla każdego. wniosek: nie dawać. nie bedzie brania. nigdy sie z tym nie
spotkałam, bo nigdy nikomu nie dałam kopertki. ani urzędnikowi, ani
lekarzowi, ani nauczycielowi...
- jeśli nie widzicie tego, że system jest chory, że jest coraz gorzej, coraz
dłuższe terminy, to nie widzicie kwintesencji problemu... to jest problem. i
na to krzyczcie i domagajcie sie poprawy! dlaczego przeszkadza Wam, że ktoś
domaga sie większej płacy??? ja nie mam, to drugi też niech nie ma???
dlaczgeo drugi ma mieć więcej niż ja? żołądki jednakowe?? - kiedyś to juz
było zdaje sie...
- pensje lekarzy powinny byc wysokie. podstawowe pensje. nie ogół zarobiony
na 5 etatach. lekarz powinien pracować w jednym miejscu, np. w szpitalu, w
którym zarobi tyle, że nie bedzie musiał ani chciał pracować jeszcze
dodatkowo i potem w zmęczeniu pozostawiać igły w ciele pacjenta, albo
odbębniać wizyty...
słowem: jeśli ten strajk ma sie przysłużyc poprawie sytuacji, mojego poczucia
bezpieczeństwa, że operuje mnie zadowolony, wyspany lekarz, to jestem za.