jasam
16.06.03, 11:40
Samolotem za 40 euro - z Lublinka taniej niż z Warszawy?
Poniedziałek, 16 czerwca 2003r.
Być może już niedługo z łódzkiego lotniska Lublinek będzie można latać do
wielu miast Europy i to dużo taniej niż obecnie z Warszawy. Prezes Zarządu
Portu Lotniczego Michał Marzec właśnie debatuje w tej sprawie z irlandzką
linią lotniczą Ryanair.
- Kilka lat temu na rynku pojawiło się grono tanich przewoźników. Dzięki nim
można na przykład lecieć z Frankfurtu do Londynu czy Brukseli za 40-100 euro -
wyjaśnia dyrektor Marzec. - Najbardziej aktywna jest linia Ryanair, dlatego
zwróciłem się do niej z prośbą o uruchomienie nowego połączenia między Łodzią
a innymi miastami europejskimi.
Irlandczycy są zainteresowani, ale... zażądali przedłużenia drogi startowej,
rozbudowania drogi kołowania i płyty postojowej. Na to potrzeba pieniędzy
(ok. 45-50 mln zł), a Lublinek ich nie ma.
- Szukamy inwestorów - mówi dyrektor Marzec. - Bardzo nam zależy na ich
znalezieniu, gdyż uruchomienie takiej linii samolotowej z Lublinka to szansa
na ożywienie gospodarcze całej Łodzi! Na pieniądze z Urzędu Miasta czy Urzędu
Wojewódzkiego nie ma co liczyć.
- Nie włączamy się do tego pomysłu. To sprawa przewoźnika i dyrekcji
Lublinka - powiedział nam Robert Barabasz z biura prasowego wojewody.
Tymczasem łódzcy biznesmeni oraz osoby zmuszone do ciągłych podróży
służbowych już nie mogą się doczekać uruchomienia nowej linii samolotowej z
Lublinka. Projektant Marek Borowiński kilka razy do roku wyjeżdża do
Brukseli, Paryża czy Frankfurtu na przeróżne targi: mody, aranżacji wnętrz,
dekoracyjne itp. - W tej chwili podróż jest droga i uciążliwa - mówi. -
Przelot samolotem z Warszawy kosztuje mnie 1400 zł.
Tanie połączenia z Lublinka miałyby jednak małą wadę, taką samą jak wszystkie
kursy tanich linii lotniczych. - Niska cena wiąże się z niższym standardem -
mówi dyrektor Marzec. - Rezerwacje odbywają się przez Internet, podczas
przelotu podróżni nie dostają posiłków ani gazet, a samoloty nie lądują na
głównych lotniskach, tylko w miejscowościach położonych w ich pobliżu, np. w
miejscowości Hann, 100 km od Frankfurtu albo 70 km pod Londynem.
(mgr) - Express Ilustrowany
pozdr.
Wydaje się, że jest to bardzo ważna iskierka w przyszłości Lublinka i rozwoju
gospodarczego miasta - więc zakładam wątek na forum ogólnym.