etita
08.07.07, 14:29
A miało być tak pięknie… ;-)
kupiłam motocykl, żaden szpan, zwyczajna MZtka. Ale udało mi sie zrealizować
moje wielkie marzenie. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko... miejsca gdzie
mogłabym ja trzymać. Mieszkam na Bałutach, okolice ulic Hipotecznej,
Pojezierskiej, Limanowskiego. W okolicy nie ma wolnych garaży do wynajęcia a
wszystkie parkingi strzeżone (pomyślałam ze postawie ją pod wiatą) odmówiły
przyjęcia motocykla. jedne tłumaczyły ze nie ma juz miejsc, inne ze to
nieopłacalne, ale kiedy chciałam zapłacić jak za samochód usłyszałam ze
motocykl sie może przewrócić i będę miała pretensje... Próbowałam tez wynająć
od administracji tzw boks motocyklowy z boku bloku, ale tez nie ma wolnych.
Jestem w kropce, nie mam pojęcia co zrobić. Przecież nie postawie MZtki pod
blokiem, nie chodzi nawet o to ze ktoś mógłby ja ukraść, ale zwyczajnie
zniszczyć dla żartu.
Może ktoś z forumowiczow ma jakiś garaż lub miejsce w garażu które zechciałby
wynająć? Może macie jakiś pomysł co z tym fantem zrobić? Piszcie tutaj albo
na gazetowego maila. Pozdrawiam serdecznie