hubar
19.06.03, 20:15
"Mimo, że rowerzyści pędzili przez Łódź z olbrzymią prędkością,
nie było poważniejszych wypadków. Jedyny incydent, to wywrotka
rowerzysty na przejściu dla pieszych, kiedy drogę zajechała mu
motorynka.(...)
Zasadą jest, że rowerzyści jeżdżą zgodnie z zasadami ruchu."
--
Taaa jakos te dwa akapity się na wzajem wykluczają :/
Gratuluję udanej imprezy, szkoda, że propoguje ona przy okazji
łamanie przepisów przez rowerzystów.
Nikt mi nie wmówi, że wszytko odbyło sie zgodnie z przepisami.
Widziałem już wybryki łódzkich kurierów na łódzkich jezdniach,
kiedy to nie było żadnych wyścigów.