Dodaj do ulubionych

Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów.

07.12.01, 13:48
Nie jestem osobą niepełnosprawną. Ale znam takie osoby. Wiem jak ciężko im dojść np. po śliskim
parkingu do sklepu. A muszą iść kawał drogi bo miejsca do parkowania przeznaczone dla nich są
zajęte przez cwaniaków, którym nie chce się przejść kilkunastu metrów. I dlatego:
WYPOWIADAM WOJNĘ TAKIM CWANIAKOM.
Będę tu podawał markę kolor i nr rej. samochodów bez znaczków "inwalidzkich" parkujących na
miejscach dla inwalidów na parkingach przy hipermarketach. Nic mnie nie obchodzi ustawa o
ochronie danych osobowych bo to co oni robią jest świństwem.

To moja prywatna wojna ale Was do tego też zachęcam.

Na początek:
7.12.2001 godz. 12.40 parking przy hipermarkecie Leclerc:
Toyota Carina czarna LFW 3419
Toyota Carina czerwona LDK 7493
Ford K biały EL 18896

Życzę im żeby nigdy nie musieli stawać na takich miejscach. I żeby zaczeli myśleć.
Pozdrawiam
Yaa
Obserwuj wątek
    • mac. Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 07.12.01, 13:55
      Yaa w samochodach ze znaczkami też czasem siedzą niezłe cwaniaki. Z tego co
      wiem to wystarczy iść do jakiegoś urzędu (nie pamietam gdzie), zapłacić ok. 40
      zł. i dostajesz nalepkę na szybę. Możesz potem parkować na miejscach dla
      inwalidów, jeżdzić bez problemu po Pietrynie itp.

      pozdrawiam
      • yaa Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 07.12.01, 14:49
        Jasne, że są i tacy ale im nic nie mogę zrobić - to sprawa urzędu, który bez sensu wydaje takie
        znaczki.
        Swoją drogą ciekawe dlaczego ani Policja ani Straż Miejska nie mogą się zająć tymi cwaniakami.
        Pozdrawiam
        Yaa
        • kropka. Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 07.12.01, 18:30
          W Carrefourze na parkingu stoja ochroniarze. Kiedys żimą wjechałam na miejsce
          dla inwalidów, bo było takie błocko, ze nie widac było znaku.
          Jezuuuuuuu, jak mnie ochroniarz zjopał! Od ostatnich!
          Ale nic nie gadałam bo w sumie miał rację.
          Popieram i dołączam się do wojny. Ciekawe, co przez weekend ustrzelę :)))
          Pozdrawiam
          • zamek Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 07.12.01, 23:23
            Dziś wieczór pod Geantem na Włókniarzy - biała favoritka stojąca tuż koło
            wejścia, numerów niestety nie zapamiętałem. Znak charakterystyczny: właściciel
            umieścił na tyle wozu emblemat pierwszych chrześcijan - rybę.
            Jak się mają jego poglądy do jego postępków? Czyżby kończyło się tylko na
            fiszce (dosłownie i w przenośni)?
    • Gość: graphite Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. IP: 10.0.207.* 07.12.01, 23:52
      Chętnie dołącze do tej wojny, tylko ze ja podzialam inaczej, wykorzystam swoj
      mundur i telefon i poprostu drogowka zlikwiduje problem od reki. Zrobie
      wszytsko by troche utrudnic zycie baranom nie widzacym ludzi niepelnosprawnych,
      i zajmujacym ich miejsce na parkingach.A i jeszcze jedno nie myslcie ze jestem
      policjantem czy inna sluzba miejska.
      Pozdrowionka Graphite.
      • kropka. Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 08.12.01, 00:14
        a co się tak tłumaczysz od razu, Graphite? Policjant nie człowiek, czy jak?
        No, chyba, że drogówka. Tu możemy podyskutować :))
        Tępmy znieczulicę i bezmyslność wszystkimi metodami. Jesli pomożemy choc kilku
        osobom - warto!
        Dzieki Yaa za pomysł :))
        Pozdrawiam
      • Gość: Haha Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. IP: *.guj.de 09.12.01, 17:48
        Gość portalu: graphite napisał(a):

        > Chętnie dołącze do tej wojny, tylko ze ja podzialam inaczej, wykorzystam swoj
        > mundur i telefon i poprostu drogowka zlikwiduje problem od reki.

        Tylko się trochę zdziwią, jeżeli przyjdzie im likwidować swoich kolegów po fachu!

        F018, 29.10.2001, ok. godz. 13-14
        Radiowóz zaparkowany częściowo na wysepce, częściowo na ... miejscu dla INWALIDÓW !!!
        powyższe pochodzi ze strony www.geocities.com/buractwo_policyjne. Nie wiem, ile w tym prawdy,
        ale sam nie raz widziałem, jak przepisy łamią kierujący radiowozami!
    • jasam Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 08.12.01, 00:39
      Brawo Yaa
      Zwróciłem kiedyś uwagę takiemu bydlakowi, ale tylko popsułem sobie humor. Po
      nim spłynęło jak g... po kaczce.
      Zacznę spisywać.
      pozdr.
    • cumella Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 08.12.01, 10:15
      Bardzo dobry temat! Czy widzieliście jak błyskawicznie można dostać mandat za
      parkowanie w miejscu dla niepełnosprawnych przed Urzędem Komunikacji?
      Oczywiście znak jest tak sprytnie zamieszczony, że każdy "niewtajemniczony" bez
      trudu się załapie.

      Kiedyś zaparkowałam w takim miejscu przed LeClerkiem. Zrobiłam to zupełnie
      niechcący. Znak informujący, że jest to miejsce do parkowania dla
      niepełnosprawnych, ma wielkość dobrze spasionej pchły i umieszczony jest na
      ścianie wiaty chroniącej wózki. Na prawdę trudno go zauważyć! Dlaczego nie może
      być to duży, dobrze widoczny znak, wymalowany białą farbą na ziemi?
      Tak czy inaczej doskoczył do minie ochroniarz i natychmiast kazał odjechać!

      Zatem jak to jest, że jednym zwraca się uwagę a innym nie? Może owi parkujący w
      miejscach dla niepełnosprawnych to znajomi ochroniarzy hipermarketów (warte
      rozeznania).

      Pozdrawiam, Cumella
      • Gość: niut Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. IP: *.tomaszow.sdi.tpnet.pl 08.12.01, 15:04
        Sam niekiedy stane na takim miejscu. Od dzisiaj koniec. Jak to dobrze ze ktos
        cos człowiekowi uswiadomi
      • jasam Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 08.12.01, 21:27
        Znów problem człowieczeństwa wśród ochroniarzy (i kierowców).
        Jeden z panów usłyszał od szefa, że powinien pilnować wolnych miejsc dla
        inwalidów i przejmuje się tym. Inny - usłyszawszy kilka obelg - zrezygnował,
        tłumacząc, że nie jest to warte utarczek z kierowcami.
        Dlatego oprócz nieparkowania samemu, czasem warto wesprzeć duchowo takiego
        małozdecydowanego ochroniarza.
        pozdr.
    • Gość: vava Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 10:20
      pyk
      • cumella Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 08.12.01, 14:49
        Gość portalu: vava napisał(a):

        > pyk

        Rozumiem, że pyknąłeś 25000? Gratuluję "oka", tylko dlaczego w tym wątku?

    • Gość: niut Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. IP: *.tomaszow.sdi.tpnet.pl 08.12.01, 15:12
      ja tez kiedys stawałem. Od dziś koniec
    • yaa Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 10.12.01, 16:27
      Wow nie sądziłem, że mój pomysł zyska aż taki odzew. Ciekawe czy
      coś "upolowaliście" w weekend. Ya niestety nie ruszałem się z domu ;-)
      Pozdrawiam
      Yaa
      PS. Szanowna Redakcjo: A może warto "skrobnąć" na łamach "GW" o tych
      cwaniakach ? Może kogoś uda się "nawrócić"?
      • jasam Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 10.12.01, 22:44
        Niestety ostanio nie bywam na hiperparkingach.
        Ale przyjdzie jeszcze taki czas.....
        pozdr.
        • Gość: ABDUL PRECZ Z INWALIDAMI ! PRECZ Z KUTERNOGAMI !!! IP: 212.244.109.* 10.12.01, 22:56
          Niech siedzą w domu. Po co się szwendają kuternogi????
    • Gość: Merc Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 23:14
      NIe bede stawał jak miejsca zwykłe bedą szersze.
      • yaa Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 11.12.01, 16:16
        Gość portalu: Merc napisał(a):

        > NIe bede stawał jak miejsca zwykłe bedą szersze.

        Miejsca są dostosowane do szerokości samochodu osobowego. Naucz się parkować cwaniaczku, a
        wogóle jak z Ciebie taki kierowca, że zaparkować nawet nie umiesz to życzę Ci jak najszybciej utraty
        prawa jazdy. Moze spróbuj jeździć hulajnogą, będzie bezpieczniej dla Ciebie i dla innych.

        A przy okazji spróbuj zimą przejść kilkadziesiąt metrów po śliskiej nawierzchni używając tylko jednej nogi i
        laski lub kuli. Może wtedy zrozumiesz co robisz i jaką krzywdę wyrządasz innym ludziom. A jeśli nie, to
        oznacza, że daleko Ci do rozumnego człowieka.
        Nie pozdrawiam
        Yaa

    • jasam Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 19.12.01, 22:11
      Opel Wektra LDW 6636
      pozdr.
    • yaa Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 21.12.01, 12:44
      Parking przy hipermarkecie Geant 21.12.2001 - ok. 10.50
      VW Passat kombi granatowy LWR 7926.
      Pozdrawiam
      Yaa
    • yaa Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 10.01.02, 15:55
      Wracam do wątku, choć wolałbym żebym nie musiał do niego wracać:
      9.01.2002 r. ok. 19.00 parking pod delegaturą Urzędu Miasta Łodzi - róg Mickiewicza i Piotrkowskiej
      Fiat 126p czerwony LZO 9647.
      Zaparkował na miejscu dla inwalidów bo cwaniaczek chciał iść do Pizzerii In Centro i nie chciało mu
      się przejść 10 m. więcej
      Mam nadzieję, że mu pizza zaszkodziła.
      Pozdrawiam
      Yaa
      • Gość: Saper Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. IP: *.toya.net.pl 10.01.02, 21:02
        Najlepszy sposób na takich cwaniaczków to powyrywać im nogi z d*** . Wtedy albo
        przestaną jeździć samochodem , albo już legalnie będą mogli korzystać z
        miejsc dla inwalidów :)
    • yaa Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 21.01.02, 10:17
      Niestety muszę ten wątek znowu odnowić. Przyszła odwilż, znaki wymalowane na
      asfalcie stały się znowu widoczne, ale to nie przeszkadza tym małym cwaniaczkom
      parkować na miejscach dla inwalidów. W dalszym ciągu u mnie dla takich
      obowiązuje zasada "zero tolerancji"
      Muszę przyznać, że rozmiary kretynizmu mnie zaskoczyły. Byłem w niedzielę 20.01
      w Tesco na Włókniarzy i spisałem sobie tylko tych których ominąłem w drodzę po
      koszyk i z powrotem. A musiałem zaparkować daleko. Kolo mnie (też daleko od
      wejścia zaparkował fiat uno ze znaczkiem inwalidy na szybie - bo na "jego"
      miejscach było pełno samochodów.
      Oto świeża lista kretynów:
      Daewoo Tico zielony metalic LFF 8020
      Mazda 626 granatowa PBK 6649
      Fiat Tempra srebrny - firmy "Komandos" z ul. Brzeźnej 3 - EL 19250
      VW Polo granatowy LWI 6008
      Skoda Forman granatowa LFG 9974
      Ford Escord biały EL 66015
      Ford Escord szary EL 15605
      Ford Escord szary LWR 3685
      Opel Astra wiśniowy LFG 7108
      Fiat Siena granatowy LFF 8420
      VW Passat - taxi z firmy "919" nr 619 - LFN 4826
      VW Polo czerwony LFI 9427
      Fiat Seicento zielony EL 09254
      Fiat Cinquecento czerwony LWA 5617

      Tym cwaniaczkom tradycyjnie życzę szybkiej utraty praw jazdy
      Yaa

    • yaa Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 31.01.02, 12:39
      Ciąg dalszy:
      29.01.2002 godz. ok. 19.00 Geant przy Włókniarzy:

      Nissan Almera biały (firmy "Plus GSM") WXJ 957L
      Fiat 126p czerwony LWE 7680
      Alfa Romeo 147 czerwona EL 72727

      Tradycyjne powyższym wszystkiego najgorszego życzę.
      Yaa
      PS. A może dać sobie z tym spokój ? Świata i tak nie zmienię.
    • jasam Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 31.01.02, 12:57
      Czy Straz Miejska powinna działać zdecydowanie w takich wypadkach ?
      Przypominam watek:
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=LODZ&wid=1725&aid=1725
      "Co sądzicie o Straży Miejskiej"
      pozdr.
      • tulka Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 31.01.02, 14:11
        No jasne, że powinna. Tylko ze ja jeszcze w życiu nie widziałam choćby jednego
        tzw. funkcjonariusza Straży Miejskiej na parkingu przy hipermarkecie...
        • yaa Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 31.01.02, 14:31
          Oczywiście, że powinni.
          I też nie widziałem ich przy żadnym hipermarkecie.
          Yaa już proponowałe, może się powtarzam, ale może zrobić jakąś akcję - razem z
          Szanowną Redakcją?
          Pozdrawiam
          Yaa
    • Gość: Mirek Nie przesadzajcie. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 19:35
      Od czasu jak pojawił się ten wątek z ciekawością prowadzę obserwacje i jakie
      mam wnioski:
      1. Zdecydowana większość miejsc dla inwalidów przed hipermarketami jest pusta,
      więc nawet jak trafi się cwaniaczek mają gdzie parkować. Gorzej w innych
      miejscach.
      2. Wśród aut parkujących ma miejscach dla inwalidów znaczna część ma jednak
      nalepkę inwalidzką.
      3. ANI RAZU nie widziałem żeby osoba z samochodu oznakowanego nalepką miała
      wózek, kule lub choćby utykała. I nie dotyczy to tylko hipermarketów, bo
      uczulony przez was z ciekawością obserwacje rozszerzyłem na inne parkingi np.
      przed urzędami i tam zauważyłem TYLKO RAZ kierowcę z kulą. Wiem wiem, inwalida
      to niekoniecznie taki bez nóg ale np. mężczyzna który ma kłopoty z utrzymaniem
      w ręku szklanki (lub kieliszka, już nie pamiętam). Niemniej jednak wydawało mi
      się, że chodzi o ochronę osób mających znaczne problemy z poruszaniem się.
      A więc reasumując - moim zdaniem problem został przerysowany, natomiast jest
      problemem nadużywanie udogodnień przez osoby potrafiące załatwić sobie
      odpowiedni papier lub chociaż nalepkę. Do tego wniosku doszedłem także stojąc
      przed świętami w kolejce po karpia. Do stoiska utworzyła się druga kolejka tzw.
      uprawnionych. A większość z tych "inwalidów" i niedołężnych staruszków kupowała
      min. 5 kg ryb po czym chyżo pomykała zaśnieżonym chodnikiem. Rekordzista miał
      jakieś 15 kg ryb za 380 zł, kulę wkurzony wziął pod pachę bo mu przeszkadzała!
      • yaa Re: Nie przesadzajcie. 31.01.02, 19:54
        Odpowiem w ten sposób:
        Średniej wielkości miasteczko w Stanach Zjednoczonych. Autobus tzw. miejski. Poranne godziny szczytu - jest
        sporo ludzi ale nie ma za dużego tłoku. Ludzie śpieszą się do pracy. Autobus staje na przystanku, na którym stoi
        wózek na którym siedzi inwalida. Kierowca natychmiast wysiada, dochodzi do szerszych drzwi naciska w
        odpowiednim miejscu klapkę robi się "cyk i na wysokość 3 cm. z podłogi zaczyna wystawać klapa. Kierowca
        podnosi klapę z podłogi, wyciąga przez drzwi w ten sposób, że tworzy się wygodny podjazd dla wózka.
        Inwalida wjeżdza. Kierowca powtarza czynności w drugą stronę, wsiada za kieronicę i rusza. Żaden z
        pasażerów nie wypowiedział ani słowa komentarza, żadnemu nie przyszło do głowy nawet źle spojrzeć na
        inwalidę albo na kierowcę. Rzecz treała ok. 3 - 4 minut - a ludzie spieszyli się do pracy. Ale jakakolwiek oznaka
        niezadowolenia byłaby przyjęta jako niezrozumiały obiaw kretynizmu i chamstwa.
        A teraz wyobraź sobie podobną sytuację w godzinach szczytu w łodzkim autobusie.

        I jeszcze jedno. Weż kiedyś wózek - może nie inwalidzki, wystarczy taki dziecięcy i spróbuj z nim poruszać się
        po naszych miastach. Po paru godzinach będziesz wiedział jak to jest nie być do końca sprawny w naszym kraju.
        I wg mnie tych wszystkich barier wystarczy w zupełności, żeby zniechęcić inwalidów do normalnego życia w
        społeczeństwie - a jeszcze dokładają się kretyni którzy nie mogą dojść te kilka metrów więcej.
        Parking, żeby nawet był nie wiem jak wielki i pusty jeśli ma miejsca dla inwalidów to one są TYLKO DLA
        INWALIDÓW i to jest gwarantowane przez prawo. A parkowanie tam jest wykroczeniem i powinno być karane. I
        nie jest istotne czy inwalida porusza się o wózku - czy też ma "tylko" inne schorzenie.
        Jasne, że zdarzają się tacy co wykorzystują swoją uprzywilejowana pozycję. Ale w imię tego mamy karać
        innych, naprawdę pokrzywdzonych przez los ?
        Pozdrawiam
        Yaa
        PS. Wszystkie samochody opisane w tym wątku są samochodami NAPRAWDĘ parkującymi na miejscach dla
        inwalidów i NAPRAWDĘ łamiącymi prawo. Jakoś yaa niemal zawsze trafiam na takich. A Ty nie? Może chodzimy
        do innych hipermarketów.
        Ale jeśli chcesz, zapraszam na przejażdżkę po hipermarketach w Łodzi. Obwiozę Cię po wszystkich. Pokaż mi
        taki, przed którym nie parkują cwaniaczki a będę tam już zawsze kupował.
      • tulka Re: Nie przesadzajcie. 01.02.02, 14:42
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > 3. ANI RAZU nie widziałem żeby osoba z samochodu oznakowanego nalepką miała
        > wózek, kule lub choćby utykała. I nie dotyczy to tylko hipermarketów, bo
        > uczulony przez was z ciekawością obserwacje rozszerzyłem na inne parkingi np.
        > przed urzędami i tam zauważyłem TYLKO RAZ kierowcę z kulą. Wiem wiem, inwalida
        > to niekoniecznie taki bez nóg ale np. mężczyzna który ma kłopoty z utrzymaniem
        > w ręku szklanki (lub kieliszka, już nie pamiętam). Niemniej jednak wydawało mi
        > się, że chodzi o ochronę osób mających znaczne problemy z poruszaniem się.

        Mam znajomego, który w dzieciństwie stracił rękę. Dziś jeździ samochodem z
        odpowiednią naklejką. Wyobrażasz sobie, jak tą jedną ręką niesie zakupy na drugi
        koniec parkingu?

        Zresztą moim zdaniem problem nie tkwi wyłącznie w tym, że inwalidom uniemożliwia
        się parkowanie na przeznaczonych dla nich miejscach. Chodzi też o to, że
        funkcjonują jakieś zasady, przepisy, które ą równo olewane.

        I jeszcze jedno. Kilka lat temu miałam powazną kontuzję kolana i założono mi gips
        od kostki po biodro. Nie mogłam na ten gips włozyć spodni, więc chodziłam w
        szerokich spódnicach. Buty miałam normalne, więc dopóki stałam, nic nie było
        widać. Jeździłam wtedy środkami komunikacji miejskiej. Było wyraźnie widać, że
        poruszam się z trudem (wsiadałam po jednym stopniu, chodząc "ciągnęłam" za sobą
        sztywną nogę. Ale ludzie zaczęli mi ustępować miejsca dopiero, gdy chodzenie
        sprawiało mi już taką trudność, że zaczęłam chodzić o kuli.
        Wniosek- jeżeli ktoś nie chodzi o kulach, albo nie jeździ na wózku, to jeszcze
        nie znaczy, ze jest w pełni sprawny.

        Pozdrawiam
    • Gość: Mirek Do yaa i tulka. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 19:22
      Podkreślam:
      1. Znaczna część miejsc inwalidzkich przed h-m jest zawsze wolna i inwalidzi
      mają gdzie parkować.
      2. Zdecydowana większość wykorzystujących przywileje dla inwalidów w żaden
      sposób nie wygląda na osoby mające jakiekolwiek kłopoty z poruszaniem się (i
      zaliczyć do nich należy także tego inwalidę bez ręki). Wiem że są wyjątki, ale
      proporcje z moich obserwacji nie wskazują, że to te wyjątki, a wręcz przeciwnie.
      3. Napiętnowanie samochodów, w których nie ma nalepki za kilka złotych jest bez
      sensu. A to dlatego, że nalepka wcale nie świadczy iż autem przyjechał inwalida
      narządów ruchu. I na odwrót, samochodem bez nalepki mógł przyjechać inwalida
      (nie założył bo nie chce obnosić się ze swoim upośledzeniem), ktoś bardzo
      chory, z małym dzieckiem itd.
      Historyjka z autobusem w USA bardzo pouczajaca. Nie muszę sobie wyobrażać
      podobnej sytuacji w Polsce, ponieważ kilka razy widziałem na własne oczy i
      współuczestniczyłem. W Polsce PASAŻEROWIE wnoszą wózek z dzieckiem lub
      inwalidą! Bo tak jest prościej i SZYBCIEJ. Jeżeli to miał być przykład
      wyższości społeczeństwa amerykańskiego nad polskim to... powstrzymam się bo
      mógłbym kogoś obrazić.
      • jasam Re: Do rozdyskutowanego Mirka 01.02.02, 20:11
        Ponieważ w naszym społeczeństwie na każdym kroku utrudnia sie życie
        niepełnosprawnym - to jeżeli sa juz wymalowane miejsca dla inwalidów to
        szanujmy tego.
        Żaden z tych cwaniaczków by nie zaparkował bezczelnie na takim miejscu gdyby
        widział w pobliżu policjanta. I nie podjąłby dyskusji że to przecież cwaniacy z
        nalepką za 2 zł. I nie mów tu, że policjanci to debile z którymi nie należy
        dyskutować.
        A skoro na parkingach jest tak duzo wolnych miejsc to po jaką cholerę stawać na
        miejscach wyznaczonych dla inwalidów. To dodatkowe 15 m jest tak uciążliwe,
        czy też czujesz, że to nie honor stawać daleko gdy inni cię oszukują - bo mają
        nogi i ręce, gdy wysiadają z samochodu z nalepka inwalidy. Czy też masz tak
        silne poczucie krzywdy, że sam nie kupiłeś sobie nalepki za 2 zł,

        A może właśnie za 5 minut zapełnią się wszystkie pozostałe "koperty" i
        podjedzie osoba z wózkiem i bedzie musiała zaparkować daleko.
        cześć
        -------------------------
        Dziś byłem w Obi. Na miejscu dla inwalidy stał srebrny Pegueot 406 LWF 7407.
        Kolejny niewychowany !!!!!!!!!!!!!!
        Łącznie stało 20-30 samochodów - pustki, ale on musiał zaparkować najbliżej
        wejścia. Ma w d.. umowy społeczne (i przepisy). Jemu było wygodnie.
        • Gość: Mirek Ja rozdyskutowany? He he... IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 20:35
          Przypisujesz mi mnóstwo słów i wniosków, których ja wcale nie wypowiedziałem.
          Uważam że na miarę naszych niewielkich możliwości inwalidom ułatwia się życie,
          np. bardzo kosztowne windy w budynkach użytecznosci publicznej.
          A co do tego Peugeota (i innych wymienionych wyżej) - masz pewność że możesz go
          tak publicznie napiętnować? A może przyjechał nim człowiek przed trzecim
          zawałem dla którego kazdy krok jest bardzo trudny. A samochodem obok (z nalepką
          za 2 zł, więc dla Ciebie ok) przyjechał cwaniaczek, piłkarz II ligi?
          • jasam Re: He he... 01.02.02, 21:02
            Masz niewątpliwie rację, że należy tepic cwaniactwo znów pleniace się w
            społeczeństwie. Zbyt dużo osób zaczyna to traktować: przecież ja nic nie mogę (
            w czasem przemknie im myś - a moze samemu cos załatwić).
            Tak mamy kombatantów wojennych w wieku 30 lat, tak mamy piłkarzy w BMW ze
            znaczkiem inwalidy.
            Za mało odwagi w ludziach, aby się odezwać (ja tez niejednokrotnie kalkuluję,
            czy warto się narażać). Bo taki bysior moze przylać, a przynajmniej obrzuci
            bluzgami. I jemu ze wzgledu na małą szkodliwość społeczną nic nie będzie a my
            będziemy pokonani (fizycznie, moralnie,...) i jeszcze w strachu czy nie
            przyjdzie pod dom i nie zniszczy naszego samochodu - dorobku życia, a może
            pobije kogoś z żonę czy dziecko.
            Skoro są pewne zasady wspólnego traktowania się w społeczeństwie - np.
            oznakowane miejsca dla inwalidów - to należy wpajac przestrzeganie tych zasad.
            Jeżeli zrobię to ja, zrobi to 100 innych, to może temu cwaniaczkowi zrobi się
            kiedyś głupio (spodziewam się tu opini naiwniaka - trudno).

            Dlatego, że łatwo kupic nalepkę to mam na wszelki wypadek dokopać inwalidom i
            dopiero leżącego zapytać na co jest chory ?

            Z innego worka.
            Ale ci młodzi, bezczelni zostali wychowani przez to pokolenie, które narzeka na
            brak poszanowania. To oni Więc jeżeli dziś nie będziemy próbowali ucywilizować
            współżycie społeczne to na stare lata możemy spodziewać się "getta dla
            niedopasowanych".
            pozdr.
            PS. Jeżeli ten w serebrnej 406-ce jest w tak kiepskim zdrowiu, to niech wyda 2
            zł na nalepkę. I nikt nie będzie spluwał przed jego samochodem zaparkowanym na
            miejscu dla inwalidy. A jeżeli jest ponad to - to niech tam nie parkuje.
      • yaa Re: Do yaa i tulka. 05.02.02, 12:23
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Podkreślam:
        > 1. Znaczna część miejsc inwalidzkich przed h-m jest zawsze wolna i inwalidzi
        > mają gdzie parkować.
        Zapraszam na przejażdżkę. Pokaż mi te wolne miejsca, zwłaszcza w godzinach
        zakupowego "szczytu".
        > 2. Zdecydowana większość wykorzystujących przywileje dla inwalidów w żaden
        > sposób nie wygląda na osoby mające jakiekolwiek kłopoty z poruszaniem się (i
        > zaliczyć do nich należy także tego inwalidę bez ręki). Wiem że są wyjątki, ale
        > proporcje z moich obserwacji nie wskazują, że to te wyjątki, a wręcz przeciwnie
        > .
        Przeczytaj to co powyżej, jeszcze raz, uważnie. Przepisy są po to aby je
        przestrzegać. A przepisy zabraniają parkować w miejscu dla inwalidy. I to powinno
        przecinać jakąkolwiek dyskusję. Zabronione i koniec.
        > 3. Napiętnowanie samochodów, w których nie ma nalepki za kilka złotych jest bez
        >
        > sensu. A to dlatego, że nalepka wcale nie świadczy iż autem przyjechał inwalida
        > narządów ruchu. I na odwrót, samochodem bez nalepki mógł przyjechać inwalida
        > (nie założył bo nie chce obnosić się ze swoim upośledzeniem), ktoś bardzo
        > chory, z małym dzieckiem itd.
        Widziałem tych biednych chorych ludzi, którzy wsiadali do swoich aut
        zaparkowanych na miejscach dla inwalidów. Daj Boże wszystkim tyle zdrowia.
        Szczególnie np. taksówkarze albo przedstawiciele handlowi.
        > Historyjka z autobusem w USA bardzo pouczajaca. Nie muszę sobie wyobrażać
        > podobnej sytuacji w Polsce, ponieważ kilka razy widziałem na własne oczy i
        > współuczestniczyłem. W Polsce PASAŻEROWIE wnoszą wózek z dzieckiem lub
        > inwalidą! Bo tak jest prościej i SZYBCIEJ. Jeżeli to miał być przykład
        > wyższości społeczeństwa amerykańskiego nad polskim to... powstrzymam się bo
        > mógłbym kogoś obrazić.
        Kiedy moja żona była w widocznej ciąży a źle to znosiła i jeździliśmy środkami
        komunikacji miejskiej w 80 % przypadków musiałem prosić młodych ludzi o
        ustąpienie jej miejsca. Ona sama była zbyt dumna, żeby poprosić a oni sami nie
        ruszali się oczywiście.
        Nie porównuje, nie mówię, że nasze społeczeństwo jest gorsze czy lepsze. Ale
        nawet Ty chyba dostrzegasz coś co nazywa się brakiem tolerancji.
        A co do "ułatwień" dla inwalidów to chyba żartujesz. Tak może mówić tylko
        człowiek, który nigdy nie spotkał się z tym, że nie można podjechać, bo nie ma
        podjazdów na schodach, bo wysokie krawężniki, nie da się wejść so sklepu bo
        klamka jest za wysoko dla osoby siedzącej na wózku, itp itd.
        Spróbuj porozglądać się wokół a zobaczysz ile jest barier. A te windy w urzędach
        to taki "kwiatek do kożucha".
        Pozdrawiam
        Yaa
    • yaa Re: Cwaniacy parkujący na miejscach dla inwalidów. 05.02.02, 12:31
      Kolejna porcja kretynów:
      Geant na włókniarzy, 4.02.2002 ok. 19

      Ford Fiesta, biała firmy Inco Veritas WXE 911M
      Daewoo Nexia wiśniowa, EL 83356
      Fiat 126p zielony EL 44181
      Fiat Seicento złoty CWL C360
      Nissan Sunny Taxi 6400400 nr. 130 szary LWC 0848
      Skoda Felicia wiśniowa EKU 5726
      Ford Escort czerwony WZC 744K
      Ford Escort LFZ 2909
      Polonez Truck EL 15456
      Toyota Carina granatowa KBD 611Y

      Tradycyjnie wysokich mandatów i utraty prawa jazdy życzę.
      Yaa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka