19.07.07, 13:37
Nie, nie te na oczach. Te na stopach. Damskich, zresztą.
Niektóre muszą być pośledniejszego gatunku, bo już z samego rana okrutnie te klapki stópki brudzą. Ledwo sobie taka dziewoja (albo i matrona) takie klapeczki na nóżki wsunie, a już po zrobieniu dwóch kroków pięta czarna, paluszki granatowe. Nie mogłybyście panie sprawiać sobie klapek tylko z wyższych półek?
Obserwuj wątek
    • aaa202 Klapki to rzecz bardzo problematyczna 19.07.07, 13:43
      Ja mam tak: zakładam klapki (takie ze średniej półki) na czyste stopy, powyżej
      klapek mam spodnie teksasowe (również ze średniej). W trakcie chodu wisząca nad
      ziemią sztywna, jak na teksasową przystało, nogawka zaciąga piach i tłoczy go
      pomiędzy piętę a but. Piach niszczy wyściółkę średniopółkowego obuwia oraz
      szarzy mi odnóża.
      • big_news Re: Klapki to rzecz bardzo problematyczna 19.07.07, 13:55
        Ale nie zasysa Ci się ten koloryzujący piach już po dwóch krokach? No, w każdym razie tak rozumiem;)
        • aaa202 Szarzący piach zasysa się już od pierwszego kroku 19.07.07, 14:00
          z każdym krokiem szarzyzna się pogłębia.

          Natomiast jeśli chodzi Ci o to, że niektóre damy stopy mają prymarnie brudne i
          sterane i żadne zjawiska fizyczne zasysania nie mają wpływu na ich stan, to
          warto refleksję uzupełnić o stan stóp huzarów - suche, spękane pięty, czarne
          księżyce pod pokruszonymi paznokciami.
          • big_news Re: Szarzący piach zasysa się już od pierwszego k 19.07.07, 14:26
            Tak, chodziło mi głównie o te nieszczególnie pielęgnujące się panie.
            Fakt, niektórym facetom też można sporo wytknąć. Tylko po co w wątku o stópkach niewieścich przywoływać przysłowiowego Murzyna?;)
            • aaa202 Oczywiście. Zatem zainspirowana niniejszym 19.07.07, 14:34
              postanowiłam odnowić emaliję nożną. Cóż z tego, że dłonie mam murarza,
              szpachlówkę pod paznokciami i zaschnięty gips na ciemieniu.

              Ostatnio weszłam na chwilę do urzędu na Ogrodowej. Śmierdziało jak w klatce u
              kapibary. Miałam mroczki przed oczami od smrodu ludzkich ciał.
              Pięty to pikuś.
              • bogusia_my pięty zasadniczo omówione 19.07.07, 14:37
                pora na inne części
                • aaa202 Omówmy na początek kwestię włosów w nosie 19.07.07, 14:39
                  mój szef ma na przykład takie włosy w nosie, że stanowią całość z wąsem.
                  • big_news Re: Omówmy na początek kwestię włosów w nosie 19.07.07, 14:49
                    A ja znałem jedną taką panią Krysię (bardzo uroczą poniekąd), której z nosa wyrastał taki coraz dłuższy, a podłużny, bo ja wiem jak to nazwać, bobek? Pani Krysia męczyła się z tym cholerstwem z rok czasu, bo nie byo chętnych (ponoć) na jego usunięcie. Okropnie ją szpecił, ten bobek, i w pierwszym momencie kojarzył się jedynie z wielkim czarnym gilem. Fee! Też mi się przypomniało akurat:/
                    Tak na prawdę, to bardzo było mi jej żal. W końcu to usunęła, ale czy nie miało to jakiś konsekwencji nie wiem, bo niestety straciłem z Nią kontakt.
    • bogusia_my Re: Klapki 19.07.07, 13:44
      klapki jak klapki;-) ale trzeba stopy w letni dzień umyć kilkakrotnie i tyle.Ja
      to robię, uwielbiam piękne , zadbane stopy.
      • bogusia_my na piękne stopy 19.07.07, 13:50
        trzeba sobie zapracować-gdzieś na gdańskiej jest gabinet do stóp.Za
        kilkadziesiąt zł refleksoterapia...na umyte stópki rzecz jasna
        • aaa202 Nie można tak bez pracy? 19.07.07, 13:55
          Ja mam wrażenie, że to na szkaradne stopy trzeba sobie zapracować.
          A propos,
          te:
          www.polarsport.pl/index.php/sklep_gorski/Walking/Buty_VARALLO_GTX_XCR/16749/root,1/

          czy te:
          www.lafuma.com.pl/site/view/Product/id/1490/Lafuma_Lady_Varallo_Gore-Tex_XCR?productReferer=Category&context=2

          a może te:
          www.polarsport.pl/index.php/sklep_gorski/Ostatnie_sztuki-wyprzedaz/Buty_ANTIS_LOW/10980/root,0/

          ?

          • bogusia_my a gdzie tu klapki? 19.07.07, 13:58
            zamiast przewiewnych takie zabudowane i gorące? na lato po mieście?
            • aaa202 lato się skończy i też trzeba będzie w czymś chodz 19.07.07, 14:00
              ić.
          • big_news Re: Nie można tak bez pracy? 19.07.07, 14:00
            Te klapki jakby mało odbijające pięty są;)
            • aaa202 Przynajmniej piach się nie ima. 19.07.07, 14:01
          • szprota te drugie 19.07.07, 18:43
            raz, że ładne, a dwa, że porządne - nie będą ani przemiękać, ani chłonąć potu.
          • php te pierwsze ... 19.07.07, 20:45
            ... a ewentualnie drugie :)
          • huann Re: Nie można tak bez pracy? 20.07.07, 00:15
            zależy, do jakich chodzeń potrzebne Ci buty.

            pierwsze dwa obrazki - model z membraną goretexową - a wiec (praktycznie)
            nieprzemakalny, a przy tym (w zależności od rodzaju skarpetki na nodze mniej lub
            bardziej) oddychający. buty całoroczne.

            Lafuma - znana firma bodaj francuska produkująca obuwie turystyczne.

            Antisa nie kojarzę. buty nie posiadają membrany (jakiejkolwiek), a więc, aby nie
            przemakały, trzeba je będzie impregnować.

            na pewno żaden z butów z powyższych obrazków nie nadaje się natomiast do
            chodzenia po górach, ponieważ nie trzymają kostki.


            osobiście postawiłbym na lafumę :)
            • aaa202 Wydaje mi się, że pierwsze i drugie to te same 20.07.07, 08:25
              Nieważne zresztą. Szukałam wariantu brązowego. Są w GO Sport, se pójdę, se
              obejrzę.
              Butów potrzebuję do wędrówek jak najbardziej miejskich.
              Podobają mi się Wasze typy, bo pokrywają się z moimi.

        • big_news Re: na piękne stopy 19.07.07, 13:57
          Za kilkadziesiąt złociszy, to się na mojego niucha raczej nie da wyprowadzić popękanych przez lata niedbałości pięt. A może się mylę?;)
          • trooly Re: na piękne stopy 19.07.07, 14:06
            Lep na muchy polecam.
    • lavinka W sandałkach też się pięty robią czarne... 19.07.07, 14:08
      zwłaszcza jak się przejdzie po nawierzchni naturalnej... tyle,że tego tak nie
      widać. ;-D
      lav
      • trooly Re: W sandałkach też się pięty robią czarne... 19.07.07, 14:11
        To prawda. Subtelny smak kosztuje.
        • lavinka Re: W sandałkach też się pięty robią czarne... 19.07.07, 14:30
          kosztuje bąbl. W sandałkach robi sie więcej bąbli.
    • cassani jedyna rada 19.07.07, 14:35
      to patrzeć na pupę!
      • cassani na marginesie dodam 19.07.07, 14:36
        że ostatnio zorientowałem się skąd jest pomysł przepuszczania pań w drzwiach
        przodem - bo panowie chcą popatrzeć na ich pupy. Sprytne! I działa!
      • big_news Re: jedyna rada 19.07.07, 14:37
        Świetna rada...
        • cassani a co? kolega taki fetyszysta, że 19.07.07, 14:38
          pupka be, tylko nóżki ajajaj?
          • big_news Re: a co? kolega taki fetyszysta, że 19.07.07, 14:43
            I po co te złośliwości, skoro niżej zgodziłeś się z Aaa, czyli powinieneś wiedzieć o co mi chodziło?
            • cassani Re: a co? kolega taki fetyszysta, że 19.07.07, 14:44
              to nie złośliwości. wyluzuj, święta idą.
              • big_news Re: a co? kolega taki fetyszysta, że 19.07.07, 14:50
                Dobra dobra.
              • aaa202 Oj, przestańcie już. Zaraz Wam wkleję pupę 19.07.07, 14:51
                do patrzenia:

                www.plotek.pl/plotek/1,79592,4314760.html
                • big_news Re: Oj, przestańcie już. Zaraz Wam wkleję pupę 19.07.07, 14:58
                  To to kawał dupy jest, a nie żadna pupa;)
                  • aaa202 Jeszcze jedno ujęcie: 19.07.07, 15:02
                    thesuperficial.com/2007/06/kim_kardashians_ass_conquers_w.php
                    Myślisz, że ktoś by się przejął, gdyby miała brudne pięty?
                    • big_news Re: Jeszcze jedno ujęcie: 19.07.07, 15:11
                      Chyba rzeczywiście mało kto zwróciłby w tej sytuacji uwagę, na wyhodowaną ewentualnie na jej stopach rzepę.
                      A sam "kufer" tej pani ma praktyczną (dla jej faceta, chociażby) stronę. Można na nim postawić kufel z piwem, bez obawy, że coś się z niego uroni. I, jak sądzę, zdałoby to egzamin także w trakcie osobistego, samonożnego przemieszczania się tej dupiastej pani.
                      • aaa202 Myślę, że każda kobieta, zanim zacznie narzekać 19.07.07, 15:16
                        że ma wielki tyłek i w związku z tym od dziś: nie je, nie wychodzi na plażę,
                        nie założy wąskich spodni, nie przejdzie przed mężczyzną przez drzwi i podobne,
                        powinna spojrzeć na to zdjęcie i zaniechać postanowień.
                        • cassani a chwaliłem się już 19.07.07, 15:17
                          że schudłem 15 kilo?
                          • aaa202 Ojej. To bardzo dużo. 19.07.07, 15:22
                            I wyglądasz teraz jak chau chau?

                            Gratulacje. Trudniej będzie utrzymać efekt, czyli praca nad sobą nie zakończona.

                            • cassani no wiem 19.07.07, 15:25
                              już kiedyś raz zchudłem ponad 20 kg :) Ale wiem jak trzymać dietę - po prostu
                              trzeba się troszczyć o odpowiednią ilość problemów życiowych! Zero spokoju!
                              • aaa202 Nigdy w życiu tyle bym nie schudła. 19.07.07, 15:32
                                Nie mam po prostu 20 kg. na zbyciu.

                                Nie żal Ci tego zapasu?
                                • cassani oj nie! 19.07.07, 15:44
                                  mam teraz idealną wagę. Jak chcesz sobie poczuc jak to jest weź sobie przywiąż
                                  do brzuszka piłke lekarską i idź w ten upał pospacerować Pietryną :)
                                  • aaa202 Kiedyś spacerowałam 19.07.07, 15:55
                                    po mieście z Enigmą w walizce. Też było obrazowo.
                                    • lavinka Przyjmę 20kilosów 19.07.07, 18:07
                                      najlepiej w tłuszczu i mięśniach ;-)
                                      Bo akurat tyle mi barkuje do zdrowej wagi ;-)
                                      • aaa202 Chciałabym Ci pomóc. 19.07.07, 18:16

                                        Weź pod uwagę, że większość kobiet wolałoby Twoją wiotką figurę od swojej.
                                        Prawdopodobnie Twój chudy tyłek jest obiektem zazdrości. Dlatego ciesz się,
                                        dbaj o ciało takie jakie masz i tyle.
                                        • big_news Re: Chciałabym Ci pomóc. 19.07.07, 18:26
                                          Jeżeli chciałaby dostać za frico ze dwadzieścia kilosów, to może waży razem z ciuchami (i sandałkami!) wszystkiego 34,2 kg?
                                          Nooo, w tej sytuacji wcale bym się tak mocno nie dziwił Lavinkowemu apetytowi na przytycie i nie utwierdzał w przekonaniu, że "szczupłe" jest piękne;)
                                          • aaa202 Lavinka jest, z tego co mi się wydaje, wysoka 19.07.07, 18:29
                                            Jeśli ma 180 cm to może ważyć 50 kg.
                                            • big_news Re: Lavinka jest, z tego co mi się wydaje, wysoka 19.07.07, 18:35
                                              E, nie sądzę. Tzn. może mieć owe 180 cm, ale ważyć musi chyba jednak sporo mniej niż 50 kilosów. Przecież raczej nie marzy o siedemdziesięciu kilogramach ciała? Nawet będąc tak wysoką? No nie wiem...
                                              • aaa202 Myślisz, że 70 kg to dużo przy wzroście 180? 19.07.07, 18:37
                                                • big_news Re: Myślisz, że 70 kg to dużo przy wzroście 180? 19.07.07, 18:42
                                                  Myślę, że kobiety jak widzą na wadze 56 kg, to wpadają w panikę. I to bez względu na posiadany wzrost;)
                                                  • aaa202 Prawdopodobnie są takie kobiety. Ale to nie jest 19.07.07, 18:47
                                                    zdrowe ani normalne.
                                                  • lavinka Ja wpadam w panikę jak schudnę poniżej 50 19.07.07, 23:04
                                                    Narazie oscyluję między 50-52. Ale tendencję mam w dół, więc muszę się pilnować.
                                                    Ostatnio w akcie totalnej rozpaczy na wyjezdzie zjadłam dewolaja wielkości dłoni
                                                    z palcami (dużej dłoni), pół talerza frytek i mizerię. Omall nie pękłam. Potem
                                                    jeszcze sutą kolację. I w ogóle jadłam dużo...
                                                    I co?
                                                    I nicio.
                                                    Nadal 51.
                                                    Ja się zapłaczę. Myślałam,że na tym mleku prosto od krowy coś przytyję,ale
                                                    wyciezcki rowerowe spaliły wszystko :///
                                                  • nakole Re: Ja wpadam w panikę jak schudnę poniżej 50 19.07.07, 23:08
                                                    Lav, jedz, chleb z serami, kluchy, makarony ( ja bardzo lubię z sosem bolo i
                                                    mieloną padliną), no i bułki z bananem. Węglowodany Ci pomogą. Tłuszczami się
                                                    szprycuj.
                                                  • lavinka A Ty myślisz,że co ja robię? 19.07.07, 23:13
                                                    Tyle że latem ,zwłaszcza w upały tracę apetyt... na rzecz płynów...
                                                    Dziś na przykład jadłam berlinki, jakiś jogurt, kanapki z serem szynką i serem
                                                    supę pomidorową na drugie ziemniaczki mielone i pomidor potem jeszcze kanapki
                                                    znowu z serem szynką i pomidorem. Taki tradycyjny model śniadanie obiad
                                                    kolacja+dużo coli w międzyczasie. Ale by przytyc musiałabym jeść dwa obiady
                                                    dwudaniowe a to nie zawsze mój żołądek wytrzymuje. Nikt nie lubi wpychać w
                                                    siebie żarcia na siłę, zwłaszcza jak jest już najedzony :/
                                                    lav
                                                  • nakole Re: Ale tak... 19.07.07, 23:18
                                                    ...własciwie to powinnaś być zadowolona ,że jesz i nie zamieniasz się w ponton.
                                                    Albo taka masz OK przemianę materii jak niektorre z moich kolezanek, albo... a,
                                                    jak tarczyca?
                                                  • lavinka Re: Ale tak... 19.07.07, 23:27
                                                    Zgadza się, lekka nadczynność tarczycy(zdaje się,że wrodzona). Ale rodziców mam
                                                    i dziadków szczupłych więc po zażyciu odpowiednich hormonów wcale nie jest
                                                    powiedziane,że bym przytyła. Nawet mogłoby mi się pogorszyc, bo one bardzo
                                                    niszczą żołądek i wątrobę. Pomagają na jedno a niszczą drugie. Moja madre w
                                                    młodości ważyła 33kilo (160cmwzrostu) a ja odziedziczyłam po niej drobną
                                                    budowę... Mój brat nie ma żadnej nadczynnosci a też długo był chudy (185/60kg).
                                                    Dopiero parę lat temu przytył do 80ciu.
                                                    lav
                                                  • keyne Re: Ale tak... 19.07.07, 23:42
                                                    pączki jedz:) pączki, bajaderki kremówki i co tam lubisz byle mączno -słodkie:)
                                                    na mnie działa. i btw. gdzie mogę kupić najlepsze pączki wiedeńskie bo na razie
                                                    sprawa wygląda tak ze wożę z Wawy do Łodzi?
                                                  • misiomis trochę źle robisz 19.07.07, 23:38
                                                    jedz mniej, ale pięć razy dziennie o tych samych porach, organizm Ci
                                                    się przyzwyczai i będzie się sam domagał żarcia.
                                                  • lavinka Re: trochę źle robisz 19.07.07, 23:44
                                                    Podjadam między posiłkami też... ale to jest zamknięte koło. Im więcej jem tym
                                                    mam więcej energii to bardziej się ruszam i więcej spalam....
                                                    lav
                                                  • misiomis Re: trochę źle robisz 20.07.07, 00:00
                                                    Podjadanie to nie jedzenie. Organizm o tym wie i robi na złość: grubemu dołoży,
                                                    a chudemu odejmie (no nie doda w każdym razie).

                                                    Jak masz energię, to idź na siłownię, przynajmniej pójdzie w mięśnie.
                                                  • huann Re: trochę źle robisz 20.07.07, 00:20
                                                    a ja też mogę jeeeeeść? :>
                                                  • misiomis Re: trochę źle robisz 20.07.07, 00:32
                                                    Ty to chyba powinieneś jakieś szkolenia prowadzić, albo poradniki pisać,
                                                    'Jedzenie dla opornych' na przykład.
                                                    Naprawdę musisz coś zrobić. Taki talent nie może się zmarnować.
                                                  • huann Re: trochę źle robisz 20.07.07, 00:37
                                                    ale to nie ja bym zjadał wtedy, tylko mi, mnie!
                                                    nie nie nie. :)
                                                  • lavinka Re: trochę źle robisz 20.07.07, 00:40
                                                    E tam, nie będę się zarzynać skoro i tak nie ma efektu. Tak jak ludzie grubi
                                                    moim zdaniem nie powinni się głodzić. Taką mnie Bozia stworzyła i trudno. I tak
                                                    cieszę się,że nie jestem bardziej pokitrana ;-))))
                                                  • aaa202 Opisany kotlet, frytki i miezeria 20.07.07, 08:28
                                                    jest jadany przeze mnie bez rozpaczy.
                                                    Ale co ciekawe nigdy nie miałam odczucia, że zaraz pęknę. Przeciwnie. Po
                                                    obiedzie czuję, że w końcu bym coś zjadła;)

                                            • lavinka 178/51 prawie trafione ;-)nt 19.07.07, 23:00

                                              • big_news Re: 178/51 prawie trafione ;-)nt 19.07.07, 23:03
                                                I Ty chcesz dodatkowych 20 kilosów?! Na dodatek od Cassaniego?!
                                                Nie wystarczy Ci 19 i to od kogoś stanowczo przystojniejszego?
                                                ;)
                                                • lavinka jeśli chodzi o tłuszcz 19.07.07, 23:06
                                                  to u każdego wygląda tak samo. Przydało by mi się na nogach, rękach, tyłku i
                                                  cyckach.
                                                  Mięśnie na rękach, bo cienkie są i ludzie się strachają jak na nie patrzą.
                                                  Chude nie jest piękne... :/ w sumie przyjmę cokolwiek, każdy kilogram się przyda
                                                  ;-)))
                                                  • nakole Re: jeśli chodzi o tłuszcz 19.07.07, 23:25
                                                    :) ...oddam tanio sadło z brzucha ...
                                                  • lavinka Re: jeśli chodzi o tłuszcz 19.07.07, 23:28
                                                    Ty i sadło? Nie żartuj... ;-))))
                          • big_news Re: a chwaliłem się już 19.07.07, 15:26
                            Biedak. To Ty gdzie indziej martwisz się o moją przyszłość, a tu się okazuje, że Ciebie coraz mniej?!
                            Chyba nie powinienem powiedzieć, kochajcie Cassaniego, bo tak szybko zanika?
                            ;)
                            • cassani Re: a chwaliłem się już 19.07.07, 15:28
                              jak sam widzisz intelekt mi nie chudnie tylko (jak zawsze) jest wypasiony ;)
                              • big_news Re: a chwaliłem się już 19.07.07, 15:33
                                Nooo...
                                Wagi pewnie Ci ubyło, za to bufon z Ciebie coraz większy:)))
                                • cassani Re: a chwaliłem się już 19.07.07, 15:44
                                  a jak! jak się bawić - to na całego :)
      • aaa202 Jeśli pięty są brudne 19.07.07, 14:37
        to ja bym nie ryzykowała szczegółowej obserwacji pupy
        • cassani to prawda 19.07.07, 14:39
          bo nawet u zadbanej kobiety brudne pięty mogą świadczyć o ciężkim całodziennym
          zmordowaniu pupy.
          • aaa202 A jeśli jesteśmy przy przepuszczaniu 19.07.07, 14:41
            to o wiele ciekawsze jest przepuszczenie obiektu obserwacji na schodach do
            góry.
            • cassani tak, wtedy zdecydowanie polepsza się kąt 19.07.07, 14:43
              widzenia i wydłuża okres. obserwacji okres.
              • aaa202 Jeśli są to schody np. w wieży w Kruszwicy 19.07.07, 14:47
                albo, ja wiem, te odeskie, czy hiszpańskie, to obserwator powinien wręcz
                zapoatrzyć się w napój izotoniczny, a ten o słabszym sercu w nitroglicerynę.
                • cassani chyba musimy przerwać dyskusję 19.07.07, 14:50
                  bo nam się powyżej Bigi poobrażał.
                  • trooly Re: chyba musimy przerwać dyskusję 19.07.07, 14:53
                    Przyzwyczai się i będzie w końcu p.człowiekiem.
                  • aaa202 To on o pupę i piętę też się obrusza? 19.07.07, 14:53
                    • cassani na to wygląda 19.07.07, 15:09
                      a przecież sam zaczał!
                  • big_news Re: chyba musimy przerwać dyskusję 19.07.07, 14:56
                    Taaa. Chciałbyś...
                    • cassani Re: chyba musimy przerwać dyskusję 19.07.07, 15:09
                      aleś mi przywalił!
                      • big_news Re: chyba musimy przerwać dyskusję 19.07.07, 15:13
                        Nie zasypiam gruszek w popiele. Ciągle się od Ciebie uczę i nieustannie wzoruję.
                        • cassani Re: chyba musimy przerwać dyskusję 19.07.07, 15:14
                          ide na urlop - to proponuje wykorzystać ten czas i pouczyć się od CzB.
                          • big_news Re: chyba musimy przerwać dyskusję 19.07.07, 15:34
                            Co to jest CzB?
                            • aaa202 Częstomocz Bolesny? 19.07.07, 15:36
                              • big_news Re: Częstomocz Bolesny? 19.07.07, 15:43
                                Nie wiem. Może Cześć Bohaterom?
                                Czekajmy na wyjaśnienia.
                            • cassani Re: chyba musimy przerwać dyskusję 19.07.07, 15:45
                              Człowiek z Brzezin :)
                              Brakujące ogniwo.
                              • big_news Re: chyba musimy przerwać dyskusję 19.07.07, 15:47
                                Ufff!
                                Ulżyło mi!
                                Już się bałem, że kazesz mi uważnie śledzić jakiegoś Człowieka Bronisławopodobnego...
                                • cassani Re: chyba musimy przerwać dyskusję 19.07.07, 15:58
                                  :)
    • nakole Re: Klapki 19.07.07, 20:56
      ...jak dawno nie chodziłam w klapkach, zresztą bardzo nie lubię. Przestałam
      chodzić w klapkach od czasu kiedy wyślizgnęłam się z nich na środku Pietryny.
      Strasznie pocą mi się stopy... :(
      • szprota Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:08

        • nakole Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:11
          Hi, hi, kto to wie? Chyba nie będzie przegrzania serewra z tego powodu ?
          Wyglądało, że na wakacje wyjechałaś...
          • szprota dopiero wyjadę 19.07.07, 21:14
            ale w kilku ostatnich dniach miałam klawiaturowstręt.
        • big_news Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:13
          Jeżeli to prawda, to o wiele łatwiej jest mi teraz zrozumieć pewne wypowiedzi Nakole.
          hihihihi
          • nakole Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:17
            ...każdy nosi w sobie dwa pierwiastki. Żeński i męski.
            • szprota ja czasami noszę nijaki 19.07.07, 21:21
              taki.
              • nakole Re: ja czasami noszę nijaki 19.07.07, 21:22
                ...nijaki jest też ładny....
                • szprota tak 19.07.07, 21:24
                  Taki z twarzy podobny zupełnie do nikogo.
                  • nakole Re: tak 19.07.07, 21:32
                    ...Pan/Pani Nijaki , dzięki temu przechodzą cicho i nikt na nich nie zwraca
                    uwagi, ale czy to dobrze? Chyba nie....bo tak bez nikogo?
            • big_news Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:26
              Niby tak.
              Ale w jednym wątku pisać jako ten Nakole, a w innym jako ta Nakole, to chyba nie jest do końca... naturalne?
          • longeta Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:25
            big_news napisał:

            > Jeżeli to prawda, to o wiele łatwiej jest mi teraz zrozumieć pewne wypowiedzi N
            > akole.
            > hihihihi

            To proste,robi za kobietę ,czasami;-)
            • big_news Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:27
              Ech!
              Ty to jesteś bezpośredni;)
            • nakole Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:29
              ...jak zawsze prosto, a nawet bardziej niż prosto. Nic subtelności w Tobie, a o
              wyciągnięcie ręki masz piekną przyrodę, która powina wpływać na Twój umysł i
              lagodzić samcze wyskoki...
              • big_news Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:31
                Samcze wyskoki.
                Bardzo subtelnie to wyraziłaś(eś?).
                buhahahahaha
                • nakole Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:34
                  ...ja wiem, że Longeta cierpi tam, za wzgórzami w swojej brzezińskiej,
                  betonowej samotni i przez to staje się czasem brutalnyyyyy....i kąsa...
                  • big_news Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:40
                    I dlatego Ty Go jedynie tak delikatnie delikatnie muskasz...
                    No weź się nie wygłupiaj:)))
                    • nakole Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:45
                      ...z macho trzeba różnie. Raz podrażnić, raz popieścić... ;)
                      • longeta Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:50
                        nakole napisał:

                        > ...z macho trzeba różnie. Raz podrażnić, raz popieścić... ;)

                        Niestety nie podejmę tematu,stosunki z macho są mi kompletnie obce:-)))
                        • nakole Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:53
                          ...a szkoda, może nie wiesz ile tracisz...( ale to o Tobie było...macho...)
                  • longeta Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:45
                    nakole napisał:

                    > ...ja wiem, że Longeta cierpi tam, za wzgórzami w swojej brzezińskiej,
                    > betonowej samotni i przez to staje się czasem brutalnyyyyy....i kąsa...

                    Coś podobnego(?):-))), a poza tym przyroda jest brutalna ,walka TWrA cały czas;-)
                    • nakole Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 21:52
                      ...oh, zaraz wielkie słowa: WALKA. Kurz, brud, zgiełk bitewny, wrzask
                      gagafonów..pozostaw to rycerzu innym, niechaj się ścierają nacjonalsocjaliści z
                      komuchami, oni żyja walką, a my forumianie jedynie pyszczymy wirtualnie....

                      ...gdzie Ty masz tam brutalną przyrodę na Wzgorzach? Te łanie? No może
                      brutalizuje się to wszystko w spotkani z rozpędzonym TIRE, albo dyszącym żądzą
                      zabijania członkiem miejscowego koła mysliwskiego....a przyroda w ogolności/ No
                      też już nie jest brutalna. Weźmy np. modny ostatnio temat medyczny. To przez
                      medycynę ludzkość stała się wymoczkowata... nasi dziadowie byli silni, a my co
                      rusz do apteki biegamy raz po proszki na miłośc raz na sranie...
                      • big_news Re: Nakole jest kobietą?! [nt] 19.07.07, 22:08
                        Odniosę się po krótce jedynie do ostatniej części Twoich przemyśleń. Otóż, nasi dziadowie byli silni i nie latali do aptek nie tylko dlatego, że ich zwyczajnie było maluśko (tych aptek) i prochy w nich sprzedawane kosztowały krocie, ale głównie z tego powodu, że ci, którym było dane dożyć sędziwego wieku, byli na tle swoich rówieśników ewenementami. Gdyby dzisiaj pozbawić takiej dostępności do lekarstw, jaka ma miejsce, to w sposób naturalny wykitowałoby z połowę ludzkości, a po ulicach i brzezińskich wzgórzach, przemieszczaliby się także tylko najbardziej zahartowani i zwyczajnie odporni. No i jakby luxniej byłoby na świecie, zresztą automatycznie w intenecie także:)
                        • longeta Kiedyś była naturalna selekcja 19.07.07, 22:11
                          teraz nawet najsłabsze "jednostki" prowadzą wegetatywny tryb życia,oczywiście na
                          chwałę służby zdrowia i czasami udręki rodzin;-)
                          • big_news Re: Kiedyś była naturalna selekcja 19.07.07, 22:13
                            O to to!
                            Zawarłeś w jednym zdaniu to, co ja napisałem rozwlekle i mało wyraźnie.
                            Cóż, nie każdy ma uzdolnienia pisarskie:)
                          • nakole Re: Kiedyś była naturalna selekcja 19.07.07, 22:15
                            ...a więc zlikwidujmy ochronę zdrowia. Karawany będą ciągnąć się długo i
                            szeroko....
                            • longeta Re: Kiedyś była naturalna selekcja 19.07.07, 22:19
                              nakole napisał:

                              > ...a więc zlikwidujmy ochronę zdrowia. Karawany będą ciągnąć się długo i
                              > szeroko....

                              Może prywatna,skoro i tak się płaci teraz dwa razy :-),raz na składkę,dwa na
                              łapówkę,mam teraz na myśli ludzi ciężko chorych a nie lekkie urazy lub sraczki i
                              inne zapalenie;-)
                              • nakole Re: Kiedyś była naturalna selekcja 19.07.07, 22:23
                                ...żadnych sentymentów Mistrzu. Kto przeżyje ten trwać będzie i płodzić się ku
                                chwale Planety. Jak cos chrupnie to w dwa kije, jak ropień to pajęczynkę ze
                                śliną i chlebkiem zagnieciem i na ranę, jak paprać się zacznie to czosnkiem
                                wypalim...tylko samodzielnie ...dobrze będzie....a kto zacznie praktykować
                                medycznie tego na stosik...pięty się przypiecze, albo boki i wapory z głowy
                                wyparują...i jajcow brac od schorzałych nie będzie mieć kto :-D
                        • nakole Re: zgadza się... 19.07.07, 22:13
                          ...kto urodził się, przeżył niemowlęctwo, dzicięctwo itd, ten dożywał
                          sędzxiwego wieku...
                          • big_news Re: zgadza się... 19.07.07, 22:14
                            No właśnie.
                    • bogusia_my zaczęło się od pielęgnacji urody stóp 19.07.07, 21:54
                      a kończy na stałej wymianie zdań i poglądów i krzyków
                      • nakole ...krzyki i szepty... 19.07.07, 22:11
                        ...ciągutek, ale dawno nie oglądałam/łem
                        img.interia.pl/rozrywka/nimg/Szepty_krzyki_plakat400_1509980.jpg
    • huann trochę sandałków Bergsona 20.07.07, 00:05
      www.bergson-europe.com/list.php?section=obuwie,sandaly

      oprócz Sahar, które farbują na czarno od spodu nogę (ale za to są w promocji po
      99 pln) reszta ok.
      zwłaszcza (bo z własnego doświadczenia) polecam Kenyę (obecnie bez farbowania w
      promocji po 89 pln!)
    • trooly Re: Klapki 31.07.07, 07:43
      To dlaczgo Gwizdaczek ma je na oczach, moze Gwizdaczek jest zamyslony i nie wie
      co i gdzie założył? Pieluszkę z pisu ma założoną, sam mu ją zakładałem, to
      dobra tkanina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka