big_news
19.07.07, 13:37
Nie, nie te na oczach. Te na stopach. Damskich, zresztą.
Niektóre muszą być pośledniejszego gatunku, bo już z samego rana okrutnie te klapki stópki brudzą. Ledwo sobie taka dziewoja (albo i matrona) takie klapeczki na nóżki wsunie, a już po zrobieniu dwóch kroków pięta czarna, paluszki granatowe. Nie mogłybyście panie sprawiać sobie klapek tylko z wyższych półek?