Dodaj do ulubionych

Relacja z Egipcjaninem

10.01.25, 10:38
Ja mam kontakt od roku z Egipcjaninem po wyjeździe do kurortu turystycznego w Hurghadzie. Na początku wydawał się na prawdę w porządku… Ale oczywiście ja wrażliwa, czuła, współczująca…. Naiwna zaczęłam zauważać. Że chyba jednak w tej relacji chodzi o pieniądze. Na początku były to tylko rozmowy na messengerze na wideo, później w tych rozmowach kontakt pokazania czegoś, żeby mógł się pobawić swoim no wiecie czym. Odwiedziłam dwa razy Egipt, dwa razy wszystko ja opłaciłam. On znalazł apartament i odbierał i odwoził mnie na lotnisko. Dzień w dzień palił haszysz. Troche mi się to nie spodobało. Lubił rzeczy haram-niedozwolone. Sam nie praktykował modlitw i chodzenia do meczetu.. Za pierwszy razem, nie robiliśmy nic, za drugim wzięliśmy orfi. No i się wydarzyło. Ogólnie chciał, żebym zmieniła wiarę, po jakimś czasie od czytania Koranu, zmieniłam. Ale teraz sama nie wiem, czy dobrze zrobiłam, czy to jest moje czy jednak dla niego zmieniłam. Chcę żebyśmy mieszkali w jego mieście w Egipcie. I chce abym wzięła pożyczkę na ziemię pod uprawę, dla naszej przyszłości. Można dużo zarabiać miesięcznie na tych uprawach. A przy okazji jeszcze mieszkanie kupić. Z każdego wyjazdu zostawiłam mu wszystkie oszczędności jakie zostały. Z pierwszego wyjazdu sporo zostało, z drugiego miał wynajęte na miesiąc czasu, więc dwa tygodnie jeszcze mógł siedzieć w tym apartamencie. Nie jestem bogata, sama nie mam wiele. Niedawno prosił mnie o pożyczenie tylko 100usd, bo jakiś czas temu mu podesłałam … ale tym razem nie wysłałam. Czuję się jak skarbonka dla niego. On nie pracuje od kwietnia… chce ślubu, chce żebym się obrzezała, usunęła tatuaże, modliła i czytała i słuchała Koranu. Że to dla mojego dobra wszystko. Chce żebym się zasłaniała. Nie jest mocno zazdrosny, o dziwo. No i dzieci chce wychować tam i w jego wierzę. Wcześniej miał więcej czasu dla mnie, a teraz jest na wolnym i ciągle nie ma czasu. Ale dzwoni codziennie chociaż raz. Ja się zamknęłam na ludzi, siedzę w domu. sama mam problem ze znalezieniem drugiej pracy. Mam wrażenie, że źle wpływa na mnie ta relacja. Nie umiem tego zakończyć, a powinnam. Bo to przecież widać o co chodzi gołym okiem. Klapki różowe z oczu spadły, gdy poprosił mnie o pożyczkę w banku 300 000 USD. Masakra jakaś. Nie pożyczę tyle pieniedzy. To teraz mówi, że przynajmniej 25000 USD -65000usd. Nie zamierzam pożyczać sama, twierdzi że wspólnie po ślubie pożyczymy. Ale jak wspólnie ?
Wiem, że zostanę zaraz zhejtowana, ale potrzebuje opinii obcych ludzi i zobaczenia tej spraw z boku i dania mi kopa, do podjęcia rezygnacji z tej relacji….bo niestety nadal go kocham…
Obserwuj wątek
    • nida21 Re: Relacja z Egipcjaninem 10.01.25, 12:05
      A dlaczego go kochasz?
      • niewazne_92 Re: Relacja z Egipcjaninem 10.01.25, 13:49
        Nie wiem czy to po prostu może przyzwyczajenie, że ktoś jest przez ten rok. Dzwoni codziennie chociaż raz, na początku więcej razy. Nie wiem, chyba uwielbiam jego sposób bycia i taką pozytywną energią od niego. Takie wyluzowanie, którego mi czasem brakuje
        • nida21 Re: Relacja z Egipcjaninem 10.01.25, 15:06
          Na pewno przyzwyczajenie i wspomnienie dobrego seksu. Arabowie są wyluzowani i uśmiechnięci.
          Z jego strony nie ma miłości, a jest tylko interesowność i wymagania. Ciekawe, że jak piszesz. lubił rzeczy niedozwolone, nie praktykował modlitw i chodzenia do meczetu, a od Ciebie wymagał zmiany religii i zachowania właściwego dla muzułmanki, w tym obrzezania. Możliwe, że ma żonę. Oni często udają wolnych żeby wyciągnąć od białych kobiet różne korzyści. Wiesz, że musz go zablokować dla własnego dobra żeby nie żyć marzeniami i znależć sobie kogoś odpowiedniego. Zamknij ten etap życia i nie marnuj swojej energii życiowej na coś, co dla Ciebie nie jest dobre.
          • niewazne_92 Re: Relacja z Egipcjaninem 10.01.25, 15:32
            Niestety wiem, że masz racje. Możliwe, że ma żonę. Chodź w jego dokumencie było, że jest singlem. Ale nie wiem… w sumie to już nie jest istotne. Tak ode mnie oczekuje bycia dobrą muzułmanką…. A sam nie robi za wiele w byciu dobrym i praktykującym wiarę. No niestety, ta pożyczka w banku. A może i stety. Bo nie weszłam w większe bagno. Jeszcze aż tak bardzo nie otumaniło mnie to, by zapożyczać się w duże pieniądze. Wstrząsnęła mną mocno, moje ciało tak wtedy źle się poczuło jak to usłyszało.
            • nida21 Re: Relacja z Egipcjaninem 10.01.25, 15:41
              Masz odpowiedź, że ciało /intuicja/ dało Ci sygnał, że jesteś na niewłaściwej drodze w życiu.
              Czy nie masz wrażenia, że płaciłaś za miłość, za te chwile czułości i miłe słówka? Po prostu to jest płatna miłość. Nie rób sobie już więcej krzywdy i go zablokuj. Masz 33 lata więc czas zacząć żyć na poważnie.
    • chocolate_dog123 Re: Relacja z Egipcjaninem 10.01.25, 21:20
      Czy on zwie się Sinuhe? 🥱 Nie obrzezaj się tylko bo stracisz całą frajdę, to jak kalectwo.
      • niewazne_92 Re: Relacja z Egipcjaninem 10.01.25, 21:36
        Nie🫣
        • chocolate_dog123 Re: Relacja z Egipcjaninem 10.01.25, 21:43
          Przeprowadź się do Memphis.
          • obrotowy Relacja, a brak rozwagi... 11.01.25, 16:09
            chocolate_dog123 napisała:
            > Przeprowadź się do Memphis.


            bylem onegdaj, zeby zobaczyc gdzie zyl Elvis Presley... sympatyczne miasto :)

            w kazdej knajpie live music....
            .
            www.istockphoto.com/de/search/2/image-film?phrase=memphis+tennessee
            • chocolate_dog123 Re: Relacja, a brak rozwagi... 11.01.25, 16:58
              Raczej chodziło o "ośrodek kultu Ptaha, Sechmet i Apisa" 😏
              • obrotowy Re: Relacja, a brak rozwagi... 12.01.25, 15:00
                chocolate_dog123 napisała:
                > Raczej chodziło o "ośrodek kultu Ptaha, Sechmet i Apisa" 😏


                eehh... zauroczonej Panience polecilem to "lepsze" Memphis, coby sie oduroczyla :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka