Dodaj do ulubionych

uschły...

19.07.07, 20:23
zostawiłam je na kilka dni, niestety na te upalne najbardziej i zaraz po nich
te deszczowe. wiec najpierw dostały promieniami UVA i UVB, a potem deszczem.
no i opadły listki, zwiędły kwiatki.. i próbuję to ratować.. no i mój piękny
wiosną balkonowy ogród przypomina marną rabatkę... a wszystko przez to, że
nigdy wcześniej nie miałam takich roślinek i wyjeżdżając zapomniałam o
nich... smutno mi. mówię do nich teraz czule, przeprosiłam, pogłaskałam, ale
chyba się obraziły na poważnie..
Obserwuj wątek
    • nakole Re: uschły... 19.07.07, 20:33
      ...a to szkoda...czy coś takiego stosowałas do kwiatków?
      www.atlas-planta.pl/ziemia.php?dzial=oferta&typ=komponenty
      To co padło to pewnie głównie surfinie?
      • bogusia_my duma z kolegi nakole :-) 19.07.07, 20:46
        wszechwiedzący,dobra forumowa dusza która potrafi ożywić kwiatki balkonowe i
        nie tylko.
        • nakole Re: duma z kolegi nakole :-) 19.07.07, 20:48
          ...zawstydzasz mnie...kogo, co, ja ożywiam? Nikogo i nic...
          • bogusia_my Re: duma z kolegi nakole :-) 19.07.07, 20:49
            no , te kwiatki z balkonu wiesz jak przywrócić do życia
            • nakole Re: duma z kolegi nakole :-) 19.07.07, 20:52
              ...trudno powiedzieć czy taki żel je przywróci do świetności. To raczej rada na
              przyszłość. Hodowanie kwiatków to duuużo pracy.
              • bogusia_my Hodowanie kwiatków 19.07.07, 20:54
                to twoje hobby?
                • bogusia_my Re: Hodowanie kwiatków 19.07.07, 20:59
                  bogusia_my napisała:

                  > to twoje hobby?
                  oprócz roweru rzecz jasna?
                  • nakole Re: Hodowanie kwiatków 19.07.07, 21:08
                    ...moja stopelia. Kiedy robi się pikielnie gorąco podlewam ja każdego dnia, a
                    ona kwitnie :))))
                    s.slajd.net/01/6468_e3a53a_m.jpg
                    • bogusia_my twoja stopelia 19.07.07, 21:14
                      wygląda imponująco a pozostałe? masz zdjęcia?
                • nakole Re: Hodowanie kwiatków 19.07.07, 21:02
                  ...kiedyś dużo tym myślałem, ale zagłębiajac się w różne dzieła kwiaciarstwu
                  poświęcone doszedłem do wniosku, że kwiaty nie byłyby ze mną szczęśliwe biorąc
                  pod uwagę mój charakter.
                  Mam jedynie osiem gatunków kaktusów ( po 1 szt.,bardzo skromnych), stopelię (
                  bardzo ją lubię), krotona, diffenbachię, aloesa i dracenę comp. ( wszystkie po
                  przejściach jak schroniskowe psy)
                  • bogusia_my dziewczyna czy chłopak ? 19.07.07, 21:15
                    czyli heca na 14 fajerek ;-)))
                    na sąsiednim wątku o to pytają, odpowiedz nam
                  • bogusia_my no dobra, nieważna płeć 19.07.07, 21:21
                    wklejaj swoje ładne kwiatki
                    • nakole Re: no dobra, nieważna płeć 19.07.07, 21:26
                      ...... ;) płeć mam fragmentarycznie spaloną słonecznymi promieniami.

                      ...ale kwiatki. Właściwie żadnych ciekawych nie mam. Moja sąsiadka miała
                      niesamowicie bujne, zwieszające się całymi falami surfinie, ale nie ma ich,
                      odeszły razem z Nią...
                    • nakole Re: no dobra, nieważna płeć 19.07.07, 22:06
                      ...kaktusy, nie są ładne, traktuję je bez histerii, a kwitną. teraz powoli
                      rowijają się kwiatki:

                      s.slajd.net/02/6592_affcb9_s.jpg
                      s.slajd.net/02/6591_248d7c_s.jpg
                      s.slajd.net/00/6590_c1b29a_s.jpg
                      • bogusia_my ojej, jakie śliczne i zdrowiutkie 19.07.07, 22:10
                        okazy.Miałam kiedyś takie coś ;-) co wyglądało jak kamienie ale niestety
                        przelałam...zmarnował mi sie ładny dość zamiokulkasik, nie mam chyba ręki.
                        • nakole Re: ojej, jakie śliczne i zdrowiutkie 19.07.07, 22:19
                          ...ja już przy jakiejś okazji pisałem o swoich kaktusiorach. Ziemia wzięta z
                          ogródka, ciut żwiru, szczypta torfu. Zraszanie wodą, podlewanie z umiarem i
                          przede wszystkim zimowanie. Wiosną zraszanie, podlanie i hop na balkonik na
                          Słonko. Wiosną juz przy temp. +5 celsj, do ...jak najdłużej. I kwitnie
                          diabelstwo.
      • evonka surfinie to by już na amen umarły.. 19.07.07, 22:26
        ja na szczęście mam inne roślinki.. niektóre nabrały formy.. powiedzmy
        lepszej.. ale moja wierzba mandżurska straciła prawie wszystkie listki i
        jeszcze nie wypuściła nowych... buuuuu....
        • bogusia_my wierzba mandżurska 19.07.07, 22:28
          to takie coś nieduże, bonzajopodobne?
          • evonka bonzajopodobne raczej nie... 19.07.07, 22:30
            to takie co jak jest suche to to są takie pokręcone patyki, ktore można kupić w
            kwiaciarniach większych..
            jak nie uschnie to jest pokryte listkami, takimi jak na normalnej wierzbie,
            rośnie szybko i tak sie też wygina gałązkami..
    • nakole OK, 19.07.07, 22:26
      ...już cicho siedzę bo Evonka chyba nie lubi jak się w jej postach panoszę :(
      • evonka jak to??? 19.07.07, 22:28
        jak to "nie lubi"??? bardzo lubi! bardzo!
        • nakole Re: jak to??? 19.07.07, 22:31
          :-)

          ...a ta wierzba (ładnie brzmi łacińska nazwa :Salix matsudana Tortuosa) to w
          donicy hodowana przez Ciebie czy w ogródku?
          • evonka donicowa 19.07.07, 22:33
            zakupiłam wiosną w ogrodniczej takiej niby to szkółce, było nieduże, ale po
            wsadzeniu w donicę w większą ilosć ziemii rosło pięknie... no i niestety, dwa
            dni upału i dwa dni deszczu pozbawiło wierzbę listków...
            • bogusia_my zapytam na koniec 19.07.07, 22:34
              czy kupujecie swoje rośliny na giełdzie na starcie?
              • evonka ja nie 19.07.07, 22:35
                kupiłam moje roślinki u ogrodnika na aleksandrowskiej, daleko, na skraju Łodzi
                i Aleksandrowa..
              • nakole Re: zapytam na koniec 19.07.07, 22:37
                ...tylko jednego kaktusa kupiłem na Starcie, reszta kwiatkow "zdobyczna", ale
                nie rabowana :)
                • evonka a grubosz??? 19.07.07, 22:40
                  mam grubosza, dostałam w spadku. trzymam w domu od paru miesięcy i mam
                  wrażenie, ze nie jest w najlepszej formie. zamin go dostałam miał piękne
                  mięsiste duze listki. teraz są mniejsze, taki sie zrobił... ażurowy... może
                  wiesz jak pomóc? bo to takie niby kaktusowate jest..
                  • nakole Re: a grubosz??? 19.07.07, 23:04
                    ...ha, z gruboszami to bardzo roznie bywa. Raczej ostrożnie z podlewaniem i w
                    niezbyt ciemnym miejscu, ale też bez wielogodzinego wyprażania; odchorował
                    chyba przprowadzkę. Zorientuj się jakie miał warunki bytowania wcześniej.
                    Gdzie stał, która strona świata, itp. to ważne. Grubosze potrafią być
                    niesamowite. Pięknie rosną w starych domach, na okiennych parapetach. Tam
                    całkiem inny mikroklimat niż w blokowisku.

                    Trochę o Twojej "krasuli" :

                    Rodzina: Crassulaceae


                    Rośliny należące do tej rodziny są chyba najczęściej spotykanymi sukulentami w
                    uprawach amatorskich. Są stosunkowo łatwe w uprawie. Do tej rodziny należą tak
                    bardzo popularne i chętnie uprawiane nawet w ogródkach rodzaje jak: Crassula,
                    Aeonium, Echeweria czy Sedum lub Kalanchoe.

                    Do rodziny Crassulaceae należy wiele rozmaitych sukulentycznych gatunków.
                    Niektóre są podobne do małego mchu - jak niektóre rośliny jednoroczne do
                    podobnych do Crassula ovata drzew wysokości ok 3 m.. Jest ponad 300 gatunków
                    Crassula, z których ok 150 rośnie w Południowej Afryce, gdzie są dość
                    rozpowszechnione ale koncentrują się głownie w pół suchych zimą obszarach.
                    Rośliny z tego rodzaju występują także w Europie, Ameryce, Australii, Nowej
                    Zelandii i Oceanii. W Polsce powszechnie występuje żółto kwitnący na suchych
                    terenach Rozchodnik ostry (Sedum acre) Rojnik pospolity ( Sempervivum
                    soboliferum) i inne.



                    Crassula ovata


                    Crassula ovata (Miller) Druce
                    Synonimy = C. argentea, C. portulacea
                    Rodzina: Crassulaceae

                    Roślina ta pochodzi z Południowej Afryki i jest bardzo znana roślina doniczkową
                    uprawiana na całym świecie. Potoczna nazwa Drzewko szczęścia.

                    Opis

                    Łodyga mocna i gruba. Małe drzewko o wysokości od 1 do 3 m. Liście lśniące,
                    ciemno szare do zielonych, często z czerwonym brzegiem,, owalne, soczyste,
                    naprzeciwległe, poszczególne pary liści ustawione sa do siebie pod katem
                    prostym, liście przeważnie występują na końcach gałązek. Długość liści od 3 do
                    9 cm a szerokość 2 do 4 cm. . Łodygi mocne. Kwiaty różowe zebrane w zaokrąglone
                    grona. Crassula kwitnie w ojczyźnie podczas chłodnych miesięcy zimowych ( w
                    Europie jest wtedy lipiec - sierpień.
                    Crassula ovata jest bardzo podobna do Crassula arborescens, ta ostatnia ma
                    liście prawie okrągłe, a kwiaty i liście pokryte woskowym nalotem.

                    Uprawa

                    Uprawa tej Crassuli jest bardzo łatwa. Może rosnąć w normalnym ilastym podłożu
                    ale bardzo dobrze zdrenowanym. Wymaga pełnego słońca ale może tez rosnąć w
                    półcieniu. Wymaga tez dobrego nawożenia. Nawozy mogą być takie jak kompost,
                    inne organiczne bądź sztuczne. Nie należy nawozić w okresie spoczynku.
                    W uprawach pod szkłem należy uważać szczególnie wiosną aby nie przypalić liści
                    pierwszymi wiosennymi promieniami słońca a także latem w czasie upałów.
                    Jak każdy sukulent Crassula nie potrzebuje dużo wody, podlewać należy tylko w
                    czasie letniej wegetacji i przed każdym podlaniem dobrze przesuszyć podłoże.
                    Szczególnie w okresach chłodniejszych trzeba uważać gdyż dość łatwo wtedy gniją
                    korzenie jeżeli podłoże jest mokre. Crassula ovata toleruje suszę i wiatr i
                    latem może być śmiało uprawiana w ogrodzie. Niektóre żródła podają że znosi
                    nawet temperaturę -1 stopień Celsjusza ale stwierdzono to w jej ojczyźnie a nie
                    w Europie.
                    Crassulę ovata można rozmnażać poprzez wysiew nasion albo ukorzenianie sadzonek
                    pędowych.
                    • evonka a widzisz.... 19.07.07, 23:11
                      on rósł w starym domu, w którym zimą było 17 stopni, a latem 20.. miał sporo
                      słońca, stał przy wielkich tarasowych drzwiach.... a teraz jest w bloku. i
                      chyba mu źle..
                      ale wdzięcznam ci wielce za informacje. bardzo lubie twoje posty w moich, i nie
                      tylko, wątkach.. ;-)
            • nakole Re: donicowa 19.07.07, 22:36
              ...hmmm, no, nie wiem, ale może do cienia diablicę, nawodnij dobrze ziemię.
              Wierzba powinna "odbić", to twarde życie.
              • evonka też leję w nią teraz 19.07.07, 22:38
                ile trzeba albo i więcej w nią. cienia ma dość sporo, po 15tej zaczyna na nią
                trochę słońca padać, ale teraz nie pozwalam ziemii wyschnąć..

                a miałam jeszcze pare takich fajnych kwiatków sadzonych z nasionek, nie
                przetrwały deszczu. był tak silny, ze je potopił i poniszczył, mimo, że mam
                loggie, a nie balkon,wiec teoretycznie bardziej ochronione miejsce..
    • aaa202 A u mnie jakieś muchy się wdały 20.07.07, 18:01
      rano wycinałam przekwitłe kwiatki surfiniom i wszystko było ok. Teraz wyszłam,
      żeby sprawdzić, czy burza kwiatków nie łamie, a tam całe łodygi oklejone
      czarnymi robalami ze skrzydełkami.
      • evonka fuj! 20.07.07, 20:40
        muchy są okropne. zwłaszcza te co mają błyszczące zielonkawe kupry i wolno
        latają...
        • aaa202 Ale to takie maleńkie muszki 20.07.07, 20:46
          Terapia piriflorem pomogła.

          Muszę przyznać tym surfiniom, że ładnie rosną, kwitną na wyprzódki. Co prawda
          nowe kwiaty mają inny kolor niż miały pierwotnie. Nie wiem, od czego to zależy.
          Amarantowe zrobiły się czerwone.
          • evonka moje nasturcje 20.07.07, 20:47
            też rozpoczęły kwitnienie. i nawet czynią to miło. mszyc, ktorymi tu mnie
            straszono, że do nasturcji lgną, nie zauwazyłam póki co..
      • dova Re: A u mnie jakieś muchy się wdały 20.07.07, 20:50
        aaa202 napisała:

        > rano wycinałam przekwitłe kwiatki surfiniom i wszystko było ok. Teraz
        wyszłam,
        > żeby sprawdzić, czy burza kwiatków nie łamie, a tam całe łodygi oklejone
        > czarnymi robalami ze skrzydełkami.

        Oooo, do moich wielkich kremowych surfinii też przyleciały czarne małe baboki.
        Dziwne, bo fioletowych się nie czepiają. Co roku na balkonie hoduję sobie
        piękne surfinie i nigdy tego czarnego badziewia nie było.
        • evonka owady 20.07.07, 20:55
          z reguły lecą do jasnego, do żóltego, bialego, pomarańczowego... dlatego na
          tych kwiatkach jest ich więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka