brite
31.07.07, 14:38
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/754572.html
"Na podwórko łodzianki Alicji S. wkrótce wjadą buldożery. Kobieta ma pecha.
Jej ogródek znalazł się na trasie drogi do fabryki Della. Nikt jednak nie
raczył jej poinformować, że straci ziemię. Wszystko w majestacie prawa, bo
urzędnicy nie mają takiego obowiązku."
"Aleksandra Mioduszewska, rzeczniczka ZDiT w Łodzi, potwierdza, że o planach
budowy drogi powiatowej nikt Alicji S. osobiście nie powiadomił. - Wystarczy
ogłoszenie w prasie i wywieszone w urzędzie gminy."
Kto zna "Autostopem Przez Galaktykę" Douglasa Adamsa powinien chyba zacząć
wypatrywać na niebie Vogońskiej floty szykującej miejsce pod nadprzestrzenną
autostradę. Koniec świata jest bliski.