red_45
03.08.07, 09:15
Nie dalej jak 2-3 tygodnie temu miasto pomalowalo nam na piekny, bialy kolor
przejscie podziemne przy dworcu Lodz Kaliska [ktore swoja droga jest tez
rewelacyjna wizytowka Lodzi dla przyjezdnych]. Poniewaz chodze tamtedy
codziennie, czekalem kiedy pojawia sie pierwsze 'dziela' zdebilalej czesci
spoleczenstwa. No i prosze bardzo - wczoraj jakis 'artysta' wyrysowal ze 20
razy swoj zakrecony 'sign' na jednej ze scian, a dzisiaj na sasiedniej
zauwazylem wyznanie kibica pilki nozenej - LKS KAROLEW, wolami wielkimi na
cala sciane. I tak uwazam, ze byl to bardzo kulturalny kibic, bo nie dodal nic
od siebie na konkurencyjne kluby.
Pytanie brzmi - czy nie da sie niczego zrobic z takimi debilami? Czy jesli z
naszych podatkow ida pieniadze na malowanie w kolko, to nie moga zostac
przeznaczone WLASCIWIE na policje i straz miejska, zeby zlapala takich
bezmozgow? Czy nie mozna wylapac takich mazaczy, a nastepnie w ramach prac
spolecznych kazac im pomalowac od nowa cale przejscie/kiosk/kamienice?
Oczywiscie na wlasny koszt. Czy to przekracza mozliwosci tego miasta i panstwa?