srootootoo
30.06.03, 15:35
Otóz donoszę, że niejakiej micin w kompie padł zasilacz i jest odcięta od
wirtualnego świata.
Tłucze głową w ścianę i wyje z rozpaczy, że nie może udzielać się na Forum.
Wrzeszczała, że se coś zrobi więc powiedziałem żeby zrobiła sobie kanapkę.
Pocieszając ją tym, że może spróbuje wysyłac wątki gołębiem pocztowym rzuciła
we mnie rzeczoną kanapką.
Kurcze ale mam refleks!
A w jej imieniu niniejszym was pozdrawiam.
Nie wiem czy będziecie tęsknić...