Dodaj do ulubionych

Superpociąg już dziś na trasie Warszawa-Łódź

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 08:42
biznes.onet.pl/0,1593283,wiadomosci.html
Najnowszy nabytek kolejarzy wyjedzie z Warszawy do Łodzi o godz. 13.20.
Niestety, nie oznacza to, że podróż będzie szybsza. 133 km trasy będziemy
pokonywać wciąż w ponad trzy godziny - uprzedza "Życie Warszawy".

Dwa lata temu jedna z kolejowych spółek - PKP Przewozy Regionalne -
zdecydowała się na zakup 11 nowoczesnych niewielkich pociągów. Pierwszy skład
jest już na torach, w czwartek na Dworcu Centralnym uroczyście zaprezentują go
kolejarze.

Trasa Warszawa-Łódź to bardzo popularny kierunek, bo wielu łodzian od dawna
pracuje w Warszawie. Szczególnie ciasno jest w pociągach porannych z Łodzi w
poniedziałki i popołudniowych w piątki z Warszawy.

Na razie szybciej nie będzie, ale przynajmniej będzie wygodniej. Skład
wyprodukowany w bydgoskich zakładach PESA ma nowoczesny, opływowy kształt
przypominający tzw. pociągi wielkich prędkości (ICE, TGV). Duże okna,
automatycznie otwierane drzwi, wygodne fotele i klimatyzacja to cechy, które
powinny przypaść do gustu pasażerom.

Pociąg będzie się składał z dwóch samodzielnych wagonów z silnikami,
połączonych w jeden pociąg. Cały skład ma 400 miejsc siedzących, zabierze więc
mniej więcej tyle samo pasażerów, co normalny pociąg starego typu. Nie ma tu
jednak przedziałów, jest otwarta przestrzeń. Za 11 nowych pociągów PKP PR
zapłacą 171 mln zł (część pokrywa UE).

Pociągi będą mogły rozwinąć pełną moc dopiero za pięć lat. Wtedy bowiem - w
2013 r. - modernizacja całej linii kolejowej Warszawa - Łódź się zakończy.
Dzięki wymianie torów podróż potrwa 65 minut.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Przyjeżdża wicepremier - pucują Fabryczny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 08:43
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/761901.html
      Takich porządków, jakie wczoraj robiono na dworcu Fabrycznym w Łodzi, nie
      pamiętają najstarsi kolejarze. Szorowano schody, wyrywano chwasty, malowano
      linie na peronach, murki i tablice rozdzielcze.

      Nie po to jednak, by dobrze czuli się tu podróżni. To wszystko na cześć
      największego speca od kolejnictwa IV RP - wicepremiera Przemysława Gosiewskiego.
      Ma on uczestniczyć w dzisiejszej prezentacji supernowoczesnego pociągu, który od
      piątku zacznie kursować na trasie Łódź - Warszawa.

      - Kilku pracowników mozolnie myło chodniki - opowiada ekspedientka z jednego z
      dworcowych sklepików. - W ruch poszły szczotki, które moczono w wiadrach z
      mydlinami. Nawierzchnię polewano wodą ze szlauchu. Wyrywano nawet trawę, która
      wyrosła między płytami chodnika To jakaś komedia. Nikt nigdy nie robił tu takich
      porządków. Pytaliśmy, czy będą malować trawę na zielono. Powiedzieli, że nie
      wiedzą...

      - W życiu czegoś takiego tu nie widzieliśmy - dorzuca inna rozmówczyni. -
      Nagrałam to sobie nawet telefonem komórkowym, bo nikt by mi nie uwierzył.

      W biurze naczelnika stacji nikt nie chciał z nami rozmawiać. Tłumaczono się
      nawałem pracy.

      - Dostaliśmy zlecenie, by umyć dworzec i przygotować do wizyty gości z Warszawy
      - informuje Janina Matysik, szefowa zakładu usług porządkowych, której ekipa
      pucowała dworzec. - Sprzątanie zaczęliśmy we wtorek. Dziś o godz. 11 zostanie
      zamknięty peron 2. Tam przyjadą goście i pojawi się nowoczesny pociąg. Oficjalna
      uroczystość ma się rozpocząć o godz. 14 i potrwa co najmniej godzinę.
      • michal.ch Re: Przyjeżdża wicepremier - pucują Fabryczny! 23.08.07, 15:12
        > Takich porządków, jakie wczoraj robiono na dworcu Fabrycznym w Łodzi, nie
        > pamiętają najstarsi kolejarze. Szorowano schody, wyrywano chwasty, malowano
        > linie na peronach, murki i tablice rozdzielcze.
        > (...) CIACH CYTAT :)
        > Pytaliśmy, czy będą malować trawę na zielono. Powiedzieli, że nie
        > wiedzą...


        Wow, zaleciało głęboką komuną. Bareja wiecznie żywy. :D

        A dlaczego nagle wzięto się za sprzątanie? Ponieważ:


        > To wszystko na cześć
        > największego speca od kolejnictwa IV RP - wicepremiera Przemysława Gosiewskiego
        > .
        > Ma on uczestniczyć w dzisiejszej prezentacji supernowoczesnego pociągu, który o
        > d
        > piątku zacznie kursować na trasie Łódź - Warszawa.


        ...A więc kampanię wyborczą czas zacząć, proszę ja was. Jak to mówią: każdy
        pretekst jest dobry, żeby się pokazać. PiC, o pardon, PiS walczy o głosy
        mieszkańców tego na co dzień zapomnianego przez rząd RP miasta. :)
        • teufel Re: Przyjeżdża wicepremier - pucują Fabryczny! 23.08.07, 15:14
          > ...A więc kampanię wyborczą czas zacząć, proszę ja was. Jak to mówią: każdy
          > pretekst jest dobry, żeby się pokazać. PiC, o pardon, PiS walczy o głosy
          > mieszkańców tego na co dzień zapomnianego przez rząd RP miasta. :)
          >

          Chyba PiK - Prawo i Kaczyńscy?premier i Kot lub PiP - Premier i Prezydent
        • Gość: br Re: Przyjeżdża wicepremier - pucują Fabryczny! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.07, 15:28
          to moze co tydzien dzwonic po dworcach ze zbliza sie jakas szycha.
          • michal.ch Re: Przyjeżdża wicepremier - pucują Fabryczny! 23.08.07, 17:22
            Jeśli ma to poprawić czystość naszych dworców, to jestem za. Przegonimy nawet
            standardy zachodnie! :)
    • Gość: piopie durni! IP: *.toya.net.pl 23.08.07, 10:46

      > Na razie szybciej nie będzie, ale przynajmniej będzie wygodniej.

      Bzdura! Wygodnie jest wtedy, kiedy są wydzielone przedziały. Nikt nie wisi mi
      wtedy nad głową i nie muszę wąchać zapachów spod jego pachy.

      > wyprodukowany w bydgoskich zakładach PESA ma nowoczesny, opływowy kształt
      > przypominający tzw. pociągi wielkich prędkości (ICE, TGV). Duże okna,
      > automatycznie otwierane drzwi, wygodne fotele i klimatyzacja to cechy, które
      > powinny przypaść do gustu pasażerom.

      Powinny, bo PKP PR tak sobie to wyobraża? Co za durne myślenie! Przypadnie do
      gustu z zewnątrz. Przyjdzie p.Władysław ze swoją żoną Halinką na dworzec,
      obejrzą i powiedzą: O Matko Boska Jasnogórska, jakie to piękne, nowoczesne i
      cudowne...
      A ludzie dojeżdżający do pracy w Warszawie będą kląć, bo z uwagi na względy
      bezpieczeństwa nie będą mogli nawet wyjąć laptopa...

      > Pociąg będzie się składał z dwóch samodzielnych wagonów z silnikami,
      > połączonych w jeden pociąg.

      Kible zmodernizować i połączyć. Nie byłoby ładnie, ale podobnie funkcjonalnie.

      > mniej więcej tyle samo pasażerów, co normalny pociąg starego typu. Nie ma tu
      > Za 11 nowych pociągów PKP PR
      > zapłacą 171 mln zł (część pokrywa UE).

      Za 190 mln zł byłoby 11 pociągów z przedziałami w których jest regulacja
      klimatyzacji, głośności komunikatów, gniazdka elektryczne oraz 6 miejsc dla
      pasażerów.
      • Gość: FL Re: durni! IP: 193.109.123.* 23.08.07, 15:48
        Pierdzielisz jak potłuczony :)
        Za każdym razem jak jadę w podróż służbową IC to wybieram wagon
        bezprzedziałowy bo wbrew pozrom jest dużo intymniej i wygodniej jak
        siedzisz z jedną osobą obok niż z 5 innymi kolano w kolano i vis a
        vis. Jesli będziesz jechał pociągiem, który nie będzie się
        zatrzymywał w podwarszawskich wsiach to nikt Ci smordu spod pachy
        nie będzie udzielał.
        Pozdr,
        Kuba
        • Gość: piopie Re: durni! IP: *.toya.net.pl 23.08.07, 16:36
          > Pierdzielisz jak potłuczony :)

          Mądralo! Jeśli wystrój tych nowoczesnych pociągów byłby jak w IC (a'la pokład
          samolotu) to super, jestem za!
          Ale tutaj jest wnętrze jak w tramwaju, wykonane na tej samej zasadzie co w
          kiblach do koluszek. Owszem, ładnie wykonane, nowe... Ale jest to zwyczajna
          kolejka podmiejska. Elegancki tramwaj i tyle.
          Jak Dacia Logan. Z klimą, air-bagami i lśni nowością. A za 2-3 lata?
          Lepiej 9 pociągów z przedziałami niż 11 tramwajów.
          • Gość: Tomasz.bu Re: durni! IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.07, 21:35
            > Ale tutaj jest wnętrze jak w tramwaju, wykonane na tej samej
            zasadzie co w
            > kiblach do koluszek.

            Ba, żeby. W kiblach istnieje podział na mniejsze przedziały. Tu jest
            czterowagonowy kołchoz. Na zachodzie coś takiego spotyka się tylko
            na S-bahnach, osobowych i ewentualnie przyspieszonych jeśli wagon ma
            wychylne pudło.
            Tyle, że na S-bahnach tego typu pociagi są niekiedy łączone w składy
            wielokrotne a tu na połączenie pospieszne będą 2, ewentualnie 3 od
            wielkiego święta.
            No i problem w tym, że na trasie Łódź - Warszawa nie ma nic
            lepszego...
        • Gość: piopie Re: durni! IP: *.toya.net.pl 23.08.07, 16:40
          > Jesli będziesz jechał pociągiem, który nie będzie się
          > zatrzymywał w podwarszawskich wsiach to nikt Ci smordu spod pachy
          > nie będzie udzielał.

          Udzielisz mi na to gwarancji cwaniaczku?
          Podróż tym pociągiem nie będzie się różnić od jazdy Cityrunnerem. Chyba że nie
          będą sprzedawane bilety na miejsca stojące. 400 krzesełek - 400 pasażerów. I
          miejscówki. Wtedy - w miarę to będzie ok. A jeśli nie, to będziesz miał ludzi
          wiszących Ci nad głową i hałas. Bo jak Ci cały pociąg zacznie gadać, to będzie
          jeden wielki tumult. W przedziałach ludzie raczej się krępują być dla innych
          uciążliwymi - w hangarze każdy będzie robił co chce. Jak w tramwaju.
          I nie myl tego z IC gdzie masz miejscówki i rozkład miejsc jak w samolocie...
    • Gość: Adam Superpociąg powlecze się do Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 09:37
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/762520.html
      Wysiadasz z nowoczesnego pociągu na dworcu Łódź Fabryczna, a tu wita cię muzyka
      z "Gwiezdnych wojen", na peronie czeka nakryty białym obrusem stół, przekąski i
      szampan. Niestety, tak było tylko wczoraj dla specjalnych gości z Warszawy. Ale
      nowoczesny pociąg zostaje i od dziś będzie na stałe kursował na trasie Łódź -
      Warszawa. W dodatku do końca roku będzie jedenaście takich pojazdów.
      W roli konduktora w nowym pociągu wystąpił Paolo Cozza, gwiazdor programu
      'Europa da się lubić' W nowym pociągu jest 200 miejsc siedzących, klimatyzacja i
      monitoring. W konstrukcji wykorzystano elementy z kevlaru, materiału stosowanego
      m.in. do produkcji hełmów wojskowych, co powinno utrudnić życie wandalom

      Są wygodne, klimatyzowane, a maszynista obserwuje sytuację w przedziałach przez
      system kamer. Można mieć pewne zastrzeżenia do komfortu podróży pierwszą klasą,
      która w gruncie rzeczy niewiele różni się od drugiej (trochę lepsze fotele,
      więcej miejsca). Taki pociąg może rozwinąć maksymalną prędkość 160 km/h, ale ten
      swój atut będzie mógł wykorzystać dopiero w grudniu, kiedy częściowo zakończy
      się modernizacja torów na odcinku Łódź - Skierniewice. Pociągi do Warszawy
      przyspieszą i podróż skróci się z 2,5 godziny do 1,5 godziny.

      Na peronie byli wczoraj wszyscy święci, łącznie z wicewojewodą Witoldem Gwiazdą,
      wicemarszałkiem województwa Krzysztofem Makowskim i prezydentem Łodzi Jerzym
      Kropiwnickim, ale i tak gwiazdą kolejowego spektaklu był Paolo Cozza,
      sympatyczny Włoch z programu "Europa da się lubić", przebrany w mundur
      konduktora. Przekonywał, że lepszym pociągiem jeszcze nie jechał. Podobało się
      też garstce podróżnych, którzy z pewnym zaskoczeniem z zapyziałego sąsiedniego
      peronu obserwowali fetę.

      - Takim pociągiem to można jechać, ale nie wiadomo, jak długo wytrzyma -
      martwiła się Halina Sierańska z Łodzi. - Poniszczą wszystko i będzie jak w
      starych pociągach.

      Podobne odczucia miał łodzianin Maciej Markiewicz: - Jechałem już podobnym.
      Komfort zupełnie inny. Może i ludzie dostosują się do pociągu i nie będą tak
      niszczyć.

      Tomasz Zaboklicki, prezes spółki PESA z Bydogoszczy, która skonstruowała nowy
      pociąg, może dać tylko częściową gwarancję. - Część pokryć wykonaliśmy z kevlaru
      (materiał używany do produkcji kamizelek kuloodpornych i hełmów wojskowych -
      przyp. red.), ale nie ma pociągów w pełni odpornych na działanie wandali. Mam
      nadzieję, że poskutkuje monitoring.

      W jednym pojeździe znajduje się ponad 200 miejsc siedzących, ale kolej
      przewiduje podwójne składy. 11 pociągów kosztuje aż 171 mln zł, ale połowę
      pieniędzy dał Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego.
      • Gość: passanger Re: Superpociąg powlecze się do Warszawy IP: *.toya.net.pl 24.08.07, 09:52
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/762520.html
        > Wysiadasz z nowoczesnego pociągu na dworcu Łódź Fabryczna, a tu wita cię muzyka
        > z "Gwiezdnych wojen", na peronie czeka nakryty białym obrusem stół, przekąski i
        > szampan. Niestety, tak było tylko wczoraj dla specjalnych gości z Warszawy. Ale
        > nowoczesny pociąg zostaje i od dziś będzie na stałe kursował na trasie Łódź -
        > Warszawa. W dodatku do końca roku będzie jedenaście takich pojazdów.
        > W roli konduktora w nowym pociągu wystąpił Paolo Cozza, gwiazdor programu
        > 'Europa da się lubić' W nowym pociągu jest 200 miejsc siedzących, klimatyzacja
        > i
        > monitoring. W konstrukcji wykorzystano elementy z kevlaru, materiału stosowaneg
        > o
        > m.in. do produkcji hełmów wojskowych, co powinno utrudnić życie wandalom
        >
        > Są wygodne, klimatyzowane, a maszynista obserwuje sytuację w przedziałach przez
        > system kamer. Można mieć pewne zastrzeżenia do komfortu podróży pierwszą klasą,
        > która w gruncie rzeczy niewiele różni się od drugiej (trochę lepsze fotele,
        > więcej miejsca). Taki pociąg może rozwinąć maksymalną prędkość 160 km/h, ale te
        > n
        > swój atut będzie mógł wykorzystać dopiero w grudniu, kiedy częściowo zakończy
        > się modernizacja torów na odcinku Łódź - Skierniewice. Pociągi do Warszawy
        > przyspieszą i podróż skróci się z 2,5 godziny do 1,5 godziny.
        >
        > Na peronie byli wczoraj wszyscy święci, łącznie z wicewojewodą Witoldem Gwiazdą
        > ,
        > wicemarszałkiem województwa Krzysztofem Makowskim i prezydentem Łodzi Jerzym
        > Kropiwnickim, ale i tak gwiazdą kolejowego spektaklu był Paolo Cozza,
        > sympatyczny Włoch z programu "Europa da się lubić", przebrany w mundur
        > konduktora. Przekonywał, że lepszym pociągiem jeszcze nie jechał. Podobało się
        > też garstce podróżnych, którzy z pewnym zaskoczeniem z zapyziałego sąsiedniego
        > peronu obserwowali fetę.
        >
        > - Takim pociągiem to można jechać, ale nie wiadomo, jak długo wytrzyma -
        > martwiła się Halina Sierańska z Łodzi. - Poniszczą wszystko i będzie jak w
        > starych pociągach.
        >
        > Podobne odczucia miał łodzianin Maciej Markiewicz: - Jechałem już podobnym.
        > Komfort zupełnie inny. Może i ludzie dostosują się do pociągu i nie będą tak
        > niszczyć.
        >
        > Tomasz Zaboklicki, prezes spółki PESA z Bydogoszczy, która skonstruowała nowy
        > pociąg, może dać tylko częściową gwarancję. - Część pokryć wykonaliśmy z kevlar
        > u
        > (materiał używany do produkcji kamizelek kuloodpornych i hełmów wojskowych -
        > przyp. red.), ale nie ma pociągów w pełni odpornych na działanie wandali. Mam
        > nadzieję, że poskutkuje monitoring.
        >
        > W jednym pojeździe znajduje się ponad 200 miejsc siedzących, ale kolej
        > przewiduje podwójne składy. 11 pociągów kosztuje aż 171 mln zł, ale połowę
        > pieniędzy dał Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego



        Co za pieprzony bełkot. Jaka pani Halinka? Jaki Pan Maciej? Czy ich opinie są
        miarodajne i wiarygodne? Brakuje mi konkretnej informacji: Ile razy w tygodniu
        Pani Halinka i Pan Maciek jeżdzą tą trasą? Pytać tych, co w Warszawie pracują,
        studiują. Niech powiedzą czy pasuje im sytuacja, że przez dniem pracy, albo
        wracając zmęczeni będą wysłuchiwać wrzeszczącego bydła i chrających małolat. Czy
        pasuje im jeżdżenie z nieumytymi śmierdzielami, osobami przesiąkniętymi zapachem
        nikotyny, bez opcji zmiany przedziału, bo przecież wnętrze jest niczym w tramwaju.

        Czy do jasnej cholery jest w Łodzi jakiś dziennikarz krytyczny? Czy jest ktoś,
        kto nie nabierze się na głupie gadki oficjeli z PKP? Czy wreszcie skończy się
        pytanie o zdanie Pań Halinek, panów Henryków tudzież Władysławów, którzy idą z
        wnusią na spacer i przy okazji się na coś lubią pogapić.

        Niech wreszcie ktoś odważy się wytknąć niedociągnięcia. Niech ktoś odpowie na
        pytanie, dlaczego kolejny raz zadowalamy się produktem niedopracowanym i każemy
        z tej okazji wyjmować flagi, śpiewać pieśni i bić w tarabany.

        LUDZIE! TO JEST SMUTNY DZIEŃ DLA PASAŻERÓW PKP. Dla tych, co lubią spokój w
        podróży. Dla tych, co nie lubią gdy im ktoś wisi nad głową.

        A komfort? W Cityrunnerze na miejsu siedzącym jest podobnie. Też może stanąc
        koło nas spocony grubas, ktoś z dwiema torbami podróżnymi, ktoś hałaśliwy itd...

        Na to zwróćmy uwagę w dyskusji, a nie podniecajmy się komunałami. Każdy wie że
        pociąg jest ładny i nowy, a nawet nowoczesny. Ale nieadekwatnie wyposażony. To
        jakby z Dacii Logan (w full opcji, z klimą i airbagami!) zrobić na siłę
        ambulans. Ni cholery! Nie pasuje...
        • Gość: Tomasz.bu Re: Superpociąg powlecze się do Warszawy IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.07, 09:59
          Nie przesadzaj, akurat artykuł w Wyborczej wytknął podstawowe wady
          tego tramwaju.
          Dziennikarze DŁ/EI najwyraźniej nie pokusili się o to, by spytać o
          ocenę kogokolwiek, kto ma choć blade pojęcie o sprawie. Jak się
          spyta "przypadkowego" człowieka co sądzi o pociągu, którym jeszcze
          nie jechał, to powie cudo - bo a i owszem jest ładny, świeci się i
          ma klimę. Nic w tym dziwnego.
    • Gość: Adam Superpociąg popsuł się w Andrzejowie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 13:58
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,4429001.html
      (...) Piątek godz. 8.45: superpociąg rusza w swą pierwszą trasę z Łodzi do
      Warszawy. Przejechał kilkanaście kilometrów i stanął w Andrzejowie

      Awaria. Zepsuły się wysuwane stopnie. (...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka