ixtlilto 04.07.03, 11:06 Kto pamięta swoje pierwsze kolonie? Ale takie prawdziwe kolonie- żaden obóz czy wycieczkę. Kolonie- kolonie. Jak to wspominacie? Co zapadło wam najbardziej w pamięci? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
teufel Re: Kolonie- kolonie 04.07.03, 11:22 Nie byłem nigdy na koloniach - w tym oku jade pierwszy raz na obóz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ELVIZ Re: Kolonie- kolonie IP: *.mipro.pl 04.07.03, 11:27 Pierwsze - Wiśniowa Góra lata 1986,1987,1988 - jeszcze z Mamą - była kierownikiem i KO. Później 1989 Grotniki - także Mama - była kierownikiem. Trzy turnusy miałem luzu. samodzielne około 1994 - Czechy, 1995 - Węgry, 1996 Węgry. A później już wyjazdy bez obozów samodzielnie Francja, Anglia, Grotowo, Holandia, Monaco. Ah to były dobre czasy - miłości, pierwsze całuski:), randki. Odpowiedz Link Zgłoś
lea Re: Kolonie- kolonie 04.07.03, 12:51 Białka Tatrzańska. rok 1993 hmmm... takim małym dzieckiem jeszcze byłam.... szkoda, że nie mogę już jeździć Odpowiedz Link Zgłoś
janior Re: Kolonie- kolonie 04.07.03, 14:56 Nie pamiętam - nigdy nie byłem i dobrze mi z tym :-) Odpowiedz Link Zgłoś
marjory_m Re: Kolonie- kolonie 04.07.03, 15:01 Sarbinowo koło Mielna nie pamietam daty Na konkursie rzeźb w piasku razem z kolegą zrobilismy gołego faceta Za karę nie mogliśmy się kąpać 3 dni :) Odpowiedz Link Zgłoś
aric666 Pamiętam:) 04.07.03, 15:07 Dalego nie odjechałem od Łodzi. Justynów 1984 chyba. BYłem po trzeciej klasie podstawówki. Oj działo się wtedy, działo.:) Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_borowy Re: Kolonie- kolonie 04.07.03, 15:46 Co roku od 1. klasy podstawowki. Błażejewko, Lisi Jar, Gdańsk, Otomin, Płotki, Dziwnów, Kołobrzeg i jeszcze gdzies, kolo Bydgoszczy, ale nazwy umknela:-) A wlasnie tam gdzies, to byla na owe czasy rewelacyjna i rewolucyjna kolonia. Mielismy tam gokarty, melexy (ech...posmigalo sie :-))))), kolka strzeleckie (profesjonalne luki), szachowe, komputerowe (tyle lat temu!!!), sekcja krecenia filmow video, krotkofalowkarska i rozne standardowo-sportowe. Nudzic sie nie dalo, a kto chcial to jeszcze balonem latal:-)))) A z kranu w scianie stolowki lala sie pyszna, zimna lemoniada:-)) Tak to pamietam. Bylo bombeczkowo:-) dzierżbór gokarrrrrty!!! Odpowiedz Link Zgłoś