Dodaj do ulubionych

Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach

09.09.07, 20:33
Czy jest jakiś nadrzędny przepis regulujący lekcje etyki w
zależności od ilości chętnych, czy to tylko katolickie urządasy
wymyślają z sufitu, że jak 18 to tak a jak 15 to nie...?
To jakaś bzdura!
Ciekaw jestem, czy gdyby 15 uczniów chciało chodzić na religię, to
by im odmówiono?
Obserwuj wątek
    • Gość: Danek Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 22:25
      Jak zwykle w Polsce ,wielkie dziadostwo.Wymuszenie goni wymuszenie. Cała seria
      :mundurki ,religia .Sami doprowadzą do tego że wygra SLD.
      Oni chociaż nie dają dupy kościołowi!
      • pynky Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach 10.09.07, 13:29
        w polsce kazdy daje dupy kosciolowi sld tez nie wiem ale w historii wolnej rp
        sld juz dalo
        • Gość: tomek Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: 195.205.150.* 10.09.07, 14:42
          Sory, ale SLD już dało dupy kościołowi podpisują konkordat i dając
          początek tym wszystkim zmianom, które nas teraz złoszczą. jest to
          grzech sld i basta. co nie zmienia postaci rzeczy, i tak będę na
          nich głosował, wszak to właśnie po ateistach w tym kraju można
          spodziwać się pełnej miłosierdzia i przebaczenia postaw, nie zaś od
          hipkrytów katolików !
          • gburiaifuria Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach 11.09.07, 04:29
            Gość portalu: tomek napisał(a):

            > Sory, ale SLD już dało dupy kościołowi podpisują konkordat i dając
            > początek tym wszystkim zmianom, które nas teraz złoszczą. jest to
            > grzech sld i basta. co nie zmienia postaci rzeczy, i tak będę na
            > nich głosował, wszak to właśnie po ateistach w tym kraju można
            > spodziwać się pełnej miłosierdzia i przebaczenia postaw, nie zaś od
            > hipkrytów katolików !

            a nieprawda! konkordat podpisali Suchocka z Rokita i to wlasciwie nielegalnie,
            gdy juz formalnie wlasciwie nie mieli wladzy. SLD owszem, dalo doopy w inny
            sposob: Miller dal monopol Jankowskiemu na bursztyn, no i nie poluzowali
            aborcji, a to byla ich wyborcza obietnica.
    • Gość: jz Powiedzmy wprost - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 22:31
      - stopień nie z religii, a z RELIGIJNOŚCI deklaratywnej. U mojego
      dziecka w szkole siostra-katechetka powiedziała jasno, że aby dostać
      szóstkę trzeba chodzić regularnie do kościoła. Niech mi ktoś
      udowodni, że nie jesteśmy państwem wyznaniowym.
      Warto jeszcze przypomnieć, że w dawnych czasach trzeba było chodzić
      na pochód 1-majowy. Tyle że to było tylko raz w roku i poza
      pogrożeniem palcem nie pociągało żadnych konsekwencji.
      • Gość: acer100 Re: Powiedzmy wprost - IP: *.toya.net.pl 09.09.07, 23:21
        Moje dzieci są już na studiach.Uczęszczały na lekcje
        religii,bardziej z powodu tradycji niż religijnosci,trwało to do
        czasu kiedy same zobaczyły ,ze prowadzący księża jako ludzie i
        słudzy boży to po prostu zera.Mnie samemu wstyd było słuchac tego co
        dzieci opowiadały o swoich nauczycielach religii.Jeden z Koscioła
        Ś.W.Teres głównie doradzał licealistom w sprawach pożycia
        seksualnego/jako przyszłym małżonkom/.To co opowiadał 17,18latkom
        może byłoby śmieszne,gdyby nie było takie straszne.''Specjalista''od
        spraw współżycia sexualnego opowiadając takie brednie na pewno
        skrzywdził moją córkę/tylko proszę nie pisać,że młodzież już w
        podstawówkach rozpoczyna współżycie,bo jeżeli tak to na szczęście
        nie wszyscy/.Drugi ksiądz,w renomowanym łódzkim liceum,chyba w ogóle
        nie przychodził na zajęcia trzezwy .Uważam,że błędem było posyłane
        dzieci na taką religię.W obecnej chwili już bym nie posłał.Moje
        dzieci,dużo czytają na temat wiary,dyskutują,mają swoje
        poglądy.Jedno wierzy,choć jak twierdzi nie potrzebuje do tego żadnej
        instytucji,drugie jeszcze poszukuje.
        • Gość: kokokokokoko Re: Powiedzmy wprost - IP: *.dolsat.pl 09.09.07, 23:25
          A ty powinieneś wziąść lekcje czytania ze zrozumieniem, twój post nie jest na
          temat. Gorzej nie interesuje mnie, czu twoje dzieci są wierzące i czy studiują.
          • Gość: aazz a jeśli chciałabym uczyć etyki jako drugiego IP: *.smrw.lodz.pl 09.09.07, 23:38
            przedmiotu? (ależ acer ma prawo wypowiedzieć się na temat poboczny związany z
            głównym tematem!) A wracając do mojego pytania czekam na info w tej sprawie
            • Gość: gosia Re: a jeśli chciałabym uczyć etyki jako drugiego IP: *.lodz.mm.pl 10.09.07, 00:49
              słyszałam od kadry nauczycielskiej,że minimum to siedem osób dla
              których moga się takie zajęcia z etyki odbywać,ale to i tak pod
              górkę,gdyż nie ma komu uczyć,nowy etat i brak pieniędzy na ten cel.a
              katecheci zatrudniani sa przez biskupa lub inną osobe z kościoła.
              • Gość: TT Re: a jeśli chciałabym uczyć etyki jako drugiego IP: *.080.c78.petrotel.pl 10.09.07, 20:59
                > katecheci zatrudniani sa przez biskupa lub inną osobe z kościoła.
                Bzdura. Ksiądz czy katecheta jest normalnie na etacie i ma wypłacaną pensje z
                jednostki, której podlega szkoła. Czyli de facto z naszych podatków. Widz proste
                rozwiązanie: zamienić jeden etat z nauczania religii na etat nauczyciela etyki i
                pieniążki już są.
          • Gość: Realistka Re: Powiedzmy wprost - IP: *.neurosoft.pl 10.09.07, 12:15
            Gość portalu: kokokokokoko napisał(a):

            > A ty powinieneś wziąść lekcje czytania ze zrozumieniem, twój post
            nie jest na
            > temat.

            Mówi i pisze się: wziąć.


            >Gorzej nie interesuje mnie, czu twoje dzieci są wierzące i czy
            > studiują.

            A mnie tak.


            Pzdr.
            • pynky Re: Powiedzmy wprost - 10.09.07, 13:38
              piszę się wziąć, mówi się wziąść zdelikatnym ą (nie wiem jak zapisać poprawną
              wymowę)
              nie jestem filologiem polskim czy fonetykiem, ale chodzi o to ze głoski się
              zmiękczają i mówi sie w miększy sposób jak wymawiasz literalnie wżiąć to jesteś
              to popadasz w tzw językową hiperpoprawność, co nie jest mile widziane:)
              • Gość: :))) Re: Powiedzmy wprost - IP: *.acn.waw.pl 10.09.07, 14:04
                pynky napisał:

                > piszę się wziąć, mówi się wziąść zdelikatnym ą (nie wiem jak
                zapisać poprawną
                > wymowę)
                > nie jestem filologiem polskim czy fonetykiem, ale chodzi o to ze
                głoski się
                > zmiękczają i mówi sie w miększy sposób jak wymawiasz literalnie
                wżiąć to jesteś
                > to popadasz w tzw językową hiperpoprawność, co nie jest mile
                widziane:)

                Przecież bzdury piszesz... o co Ci chodzi? Pisze się i mówi "wziąć"
                i żadnego zmiękczenia tam nie potrzeba. Wiem, że teraz w Polsce
                wykształcenie jest niemile widziane. Aby być wiernym KK trzeba być
                prostym i niewyedukowanym "prawdziwym Polakiem". Ale nie rozmawiamy
                o takich, prawda?
              • tomeeeek Re: Powiedzmy wprost - 10.09.07, 14:31
                pynky napisał:

                > piszę się wziąć, mówi się wziąść zdelikatnym ą (nie wiem jak zapisać poprawną
                > wymowę)
                > nie jestem filologiem polskim czy fonetykiem, ale chodzi o to ze głoski się
                > zmiękczają i mówi sie w miększy sposób jak wymawiasz literalnie wżiąć to jesteś
                > to popadasz w tzw językową hiperpoprawność, co nie jest mile widziane:)

                Zmiękcza to nasz król Jarosław Pierwszy (mówi: wziąść). Jak widać przykład idzie
                z góry. Mówi się i pisze "wziąć". I tyle. Cała reszta to usprawiedliwianie
                swojego nieuctwa.
          • Gość: Krystyna Re: Powiedzmy wprost - IP: 80.48.49.* 10.09.07, 14:27
            Do kokokokokoko:
            A ty powinieneś wziąć lekcje pisania w języku polskim. Nie znasz
            ortografii.
          • Gość: gość Re: Powiedzmy wprost - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 15:16
            A ja Tobie proponuje wziąć lekcję gramatyki. Od kiedy wziąć pisze się >wziąść< ?!
            • Gość: jagna Re: Powiedzmy wprost - IP: 82.160.76.* 10.09.07, 16:33
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > A ja Tobie proponuje wziąć lekcję gramatyki. Od kiedy wziąć pisze się >wzią
              > ść< ?!

              a ja Tobie proponuje wziąć lekcje gramatyki i ortografii, żebyś zaczęła odróżnić
              jedno od drugiego.
      • mapi7 Re: Powiedzmy wprost - 09.09.07, 23:38
        Jak liczy się te średnie?
        1.Czy tak:Uczeń chodzi na religię. Wskutek tego ma na przykład 8 przedmiotów
        "świeckich" i 9 jest religia. W celu liczenia średniej sumuje się wartości ocen
        z 9 przedmiotów, a wynik oczywiście dzieli przez 9.
        2. Czy tak:Uczeń nie chodzi na religię , nie ma etyki, więc ma 8 przedmiotów
        "świeckich". W celu liczenia średniej sumuje się wartości ocen z 8 przedmiotów,
        a wynik oczywiście dzieli przez 8.
        3. Czy tak: Uczeń nie chodzi na religię, nie ma etyki, więc ma 8 przedmiotów "
        świeckich". W celu liczenia średniej sumuje się wartości ocen z 8 przedmiotów,
        ale DZIELI PRZEZ 9.

        Jeżeli jest to liczone tak jak w przykładzie nr 3, to jest to skandal i należy
        walczyć o zmianę takiej zasady.
        Natomiast jeżeli liczenie następuje tak jak w przykładzie nr 1 i 2, to wydaje mi
        się,ze każdy może mieć wysoką średnią, a chodzenie czy niechodzenie na religię
        nie ma tu żadnego znaczenia?
        • Gość: aazz Re: Powiedzmy wprost - IP: *.smrw.lodz.pl 09.09.07, 23:59
          w szkole liczymy wyłącznie jak w p. 1 i 2. Nigdy nie było wersji 3, która byłaby
          wbrew zasadom sprawiedliwości. Wzięłam kalkulator do ręki i np uczeń A z 8
          przedmiotów ma piątki czyli ma średnią 5 a uczeń B tak samo i z religii ma 4 i
          jego średnia to 4,89.
          Inny przypadek: uczeć C z 8 przedmiotów ma czwórki czyli średnią 4 , a uczeń D
          tak samo ale z religii dochodzi mu piątka i ma on średnią 4,11. Różnice są
          niewielkie i zależą on wyników z poszczególnych przedmiotów.
          Uważam, że ocenianie stopniowe religii to ogromna sztuka, moim zdaniem powinna
          być nauczana przy kościele tak jak dawniej i nie wliczana ta ocena to średnich.
          Jest to zbędne.Natomiast elementy etyki powinny być obowiązkowe już od szkoły
          podstawowej.
          • Gość: zzz Re: Powiedzmy wprost - IP: 81.15.132.* 10.09.07, 11:27
            nie wiem czy 0,11 to mało mojej córce zabrakło 0,10 zeby jechać na darmową wycieczkę i co ty na to
        • Gość: Małgorzata Re: Powiedzmy wprost - IP: 62.148.79.* 10.09.07, 12:05
          Człowieku! Widać, że z matematyki jesteś noga! Po pierwsze, średnią
          liczy się zawsze na podstawie danych, czyli sumuje się wartości
          danych (ocen w tym wypadku) i dzieli przez ich ilość. Po drugie,
          wystarczy policzyć sobie i sprawdzić na przykładach. Zsumuj 8
          różnych ocen i podziel przez 8, a następnie do tej sumy dodaj 9
          ocenę - szóstkę (bo takie najczęściej są wystawiane) i podziel przez
          9. I co otrzymasz? Już wiesz dlaczego rodzice i dzieci się burzą? To
          wiedział każdy porządnie wykształcony człowiek, ale czegóż można
          żądać od ludzi gardzących wykształciuchami?
          • Gość: miś Przykro mi ale jesteś tumanem Małgorzato! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:33
            A kto broni Twojemu dziecku mieć z 8 przedmiotów same 6? I czy będzie różnica
            przy 6 religii? Ludzie Wybiórcza wywołuje nieustannie zastępcze tematy a wy jak
            te matoły dajecie się na to nabrać. Czy nie widzicie jakie pokolenie rośnie?
            Jestem nauczycielem i widzę jak "kochana" młodzież się zachowuje! Rośnie
            pokolenie ludzi bez zasad, młodych bandytów! Ale czemu się dziwić jak rodzice
            często sa jeszcze gorsi i głupsi. Potrzeba dyscypliny za wszelką cene!
            Pozdrawiam normalnie myślących.
            • r306 Moze jednak korki z matmy? 10.09.07, 14:31
              Bo widze, ze "dyscyplina z wszelka cene" niezbyt dobrze wplynela na
              rozwoj intelektualny.

              Oczywiscie w Twoim przykladzie nie ma bledu w wyliczeniach ;)
              Blad jest jednak co do przyjetej dziedziny...
            • Gość: Fred Re: Przykro mi ale jesteś tumanem Małgorzato! IP: *.pro-internet.pl 10.09.07, 20:13

              ale ciekawe, że pokolenie z zasadami wyrosło bez religii w szkołach ...
              lepszy skutek odniosilo jej zakazywanie, czyż nie ?

              • gburiaifuria Re: Przykro mi ale jesteś tumanem Małgorzato! 11.09.07, 04:44
                Gość portalu: Fred napisał(a):

                >
                > ale ciekawe, że pokolenie z zasadami wyrosło bez religii w szkołach ...
                > lepszy skutek odniosilo jej zakazywanie, czyż nie ?

                dokladnie tak! Gdy religia byla w parafiach, byla zupelnie inna atmosfera i inne
                nastawienie. Teraz to tylko dodatkowy, czesto niechciany przedmiot i wiecej nic.
                Nie mowiac, ze nie wszyscy sa lub czuja sie katolikami, a chodzacy na religie "z
                musu" obnizaja ewentualny entuzjazm reszty. Mozna to sprawdzic wysylajac dziecko
                nieznoszace tanca na rytmike, jak slicznie rozwali wyglupami cala grupe
                chetnych. Ale coz, kosciol sam sobie strzela w stope, wiec jego to sprawa.
        • Gość: rezik Re: Powiedzmy wprost - IP: *.smsnet.pl 10.09.07, 14:23
          mapi oświeciłeś mnie.Pozdrawiam.
      • roma57 Re: Powiedzmy wprost - 10.09.07, 13:01
        W dawnych czasach wcale nie trzeba było chodzić na pochód pierwszomajowy. Owszem, przed pochodem były organizowane zbiórki przed szkołami i zakładami pracy, ale nie było obowiązku brać w sposób zorganizowany udziału w pochodzie. Tak naprawdę osoby, które na te pochody nie chodziły nic nie traciły, a te które chodziły nic nie zyskiwały.
      • Gość: aron Re: Powiedzmy wprost - IP: *.lublin.enterpol.pl 10.09.07, 21:05
        Gość portalu: jz napisał(a):

        > - stopień nie z religii, a z RELIGIJNOŚCI deklaratywnej. U mojego
        > dziecka w szkole siostra-katechetka powiedziała jasno, że aby
        >dostać
        > szóstkę trzeba chodzić regularnie do kościoła. Niech mi ktoś
        > udowodni, że nie jesteśmy państwem wyznaniowym.

        Jesteśmy. I jak ci sie nie podoba państwo wyznaniowe, to nikt cię w
        Polsce na siłę nie trzyma. Masz paszport w kieszeni, możesz w
        dowolnej chwili wyjechać do kraju laickiego i poprosić tam o azyl.
        • gburiaifuria Re: Powiedzmy wprost - 11.09.07, 04:53
          Gość portalu: aron napisał(a):
          >Jesteśmy. (panstwem wyznaniowym)I jak ci sie nie podoba państwo wyznaniowe, to
          nikt cię w
          > Polsce na siłę nie trzyma. Masz paszport w kieszeni, możesz w
          > dowolnej chwili wyjechać do kraju laickiego i poprosić tam o azyl.

          o nie, nie, nie, nie! do tego, czy chcemy byc panstwem wyznaniowym ma byc wpierw
          referendum. Nie zycze sobie, by na skutek glupich statystyk (dzieci chrzczone,
          ergo 99% katolikow!)robiono z mojego kraju panstwo wyznaniowe, zwlaszcza, ze do
          chrztu nosza czlowieka, gdy jest calkowicie ubezwlasnowolniony i nie moze
          zdecydowac, czy zgadza sie czy nie. Otoz ja sie nie zgadzam, i nie uwazam sie za
          katoliczke, i nie uwazam, ze byle moher ma prawo mi dyktowac gdzie mam mieszkac,
          raczej odwrotnie: chcesz panstwa wyznaniowego? Won do Watykanu, spadaj stad, bo
          to jest panstwo laickie! Przeciez masz paszport, nie?
    • Gość: Labbi Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.astral.lodz.pl 10.09.07, 07:22
      No cóż, tak wygląda neutralność ideologiczna w wydaniu naszego
      pięknego kraju...
    • Gość: beata Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.toya.net.pl 10.09.07, 07:55
      u mojego syna w klasie nikt nie miał szóski ani piątki, nawiedzona
      katechetka wciąż robiła trudne klasówki i nawet wbrew opini księdza
      prowadzącego nauki przed bierzmowaniem kilkoro dzieci nie dopuściła
      do bierzmowania.
    • Gość: aga Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.toya.net.pl 10.09.07, 08:03
      możę być i tak ,żę katecheta będzie grał oceną z religii by
      uzależnić od swojedo widzimisię ucznia
    • Gość: Wojtek Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: 78.147.100.* 10.09.07, 08:15
      Wszyscy wiedza ze religia w szkolach to POMYLKA a teraz kto ma uczyc
      etyki? Chemica,plonistka a moze dyrektorka no chyba nie katechetka.
      Etyka jest bardzo wazna tylko pewnie uczyc jej beda ludzie ktorzy nie
      maja z nia nic wspolnego.
      • Gość: Justi Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.adsl.wanadoo.nl 10.09.07, 17:03
        Oczywiscie. Moj ojciec krzyczal juz w 75 roku: religia do szkoly, pamietem jak
        nawet wtedy, gdy kosciol mial duzy respekt budzilo to moje oburzenie. Po co? Tak
        bylo fajnie w salce przykoscielnej.
    • Gość: kilgo Moje dziecko w szkole średniej na własne życzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 08:52
      nie chodziło na religię, ale i tak nie bedąc na żadnej lekcji religi w rokun dostało 5, nawet miał wpisane obecności na wszystkich katechezach. Otrzymując świadectwo na koniec roku zakwestionował ocenę na świadectwie, że mu się nie należała i co ukręcono łeb sprawie, że to może być oszustwo księdza. Moje dziecko wtedy porównało "frekwencję na lekcjach religii w szkole" do "liczenia świń w PGRach za komuny", brak było mięsa w sklepach, ale świń przybywało, tak dzisiaj jest z katolikami w naszym kraju.
    • Gość: er szóstki z religii to mit !!! IP: *.toya.net.pl 10.09.07, 09:07
      wręcz odwrotnie, w znanym mi gimnazjum ustawiają się kolejki pod
      koniec semestru aby poprawic ocenę choćby na 4 a wielu chce po
      prostu zaliczyć! To co dzieje sie przed bierzmowaniem to odrębna
      sprawa - nawet o piątki jest bardzo trudno.
      • Gość: Qwer NO WAI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 19:03
        Kilka miesięcy temu skończyłem gimnazjum. Prawie nic nie robiłem na religii, a
        miałem z niej trzy szóstki pod rząd co rok. Fajny mit.
    • e-teacher Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach 10.09.07, 09:53
      Kochani,nie obrażajmy się wzajemnie,to do niczego nie
      prowadzi.Jesteśmy wmanewrowani w układ,na który nie mieliśmy
      wpływu.Lekcje etyki powinny być zorganizowane bez dwóch
      zdań.Dlaczego dzieci nie uczęszczajace na lekcje religii maja mieć
      niższą średnią na świadectwie? Coś władze oświatowe muszą w tej
      sprawie zrobić,tak tej sprawy zostawić nie można!Nawet dla jednego
      ucznia należy te zajęcia wprowadzić, by stworzyć równe szanse dla
      wszystkich.Pozdrawiam!
    • Gość: q Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.toya.net.pl 10.09.07, 10:36
      Polityka jest prosta: zapisujemy się na religię i obserwujemy czy będą stawiać
      szóstki. Jeśli tak to chodzimy, jeśli nie rezygnujemy. I średnia zawsze do
      podratowania.
      • Gość: oska001 Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.ftj.agh.edu.pl 10.09.07, 11:33
        W pełni popieram! Jestem ateistką, ale mój syn chce chodzić na religię, żeby się
        nie narazić na szykany. Jest b. dobrym uczniem - religia obniży mu średnią -
        rezygnujemy! I w ten sposób liczba katolików w naszym kraju Nareszcie zacznie
        się zminiejszać!
      • Gość: PPP Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.icpnet.pl 10.09.07, 22:44
        Polityka jest prosta: zapisujemy się na religię i obserwujemy czy będą stawiać
        szóstki. Jeśli tak to chodzimy, jeśli nie rezygnujemy. I średnia zawsze do
        podratowania............buahahaha A GDZIE TWOJE WŁASNE ZASADY????
        PRZEKONANIA???
        CZY TO ETYCZNE???
        • Gość: PPP Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.icpnet.pl 10.09.07, 22:46
          Tak samo myśleli ci , którzy w poprzednim systemie nie mieli odwagi nie póść na
          pochód 1- majowy itd
    • Gość: hazenente Ocena z buddyzmu. IP: 217.98.12.* 10.09.07, 10:42
      Mam syna w szóstej klasie. Nie chodzi na religię, bo jesteśmy buddystami. Na
      etykę chodzić nie ma gdzie, bo jej nie ma w szkole. Na rekolekcje nie ma co
      liczyć, liczna łódzka sangha ich nie organizuje, pewnie trochę z uwagi na nacisk
      dotyczący świadomego wyboru. Dzieci się po prostu nie indoktrynuje, nawet w
      najlepszej wierze. To przyjęta praktyka w zachodnim buddyzmie. Mój syn nie ma
      więc szans na otrzymanie oceny ze znajomości wyznania, nawet gdyby rzeczywiście
      chodziło o wiedzę a nie o ukryte promowanie katolicyzmu. Zgodnie z p. 1 art 48 i
      p. 6 art. 53 Konstytucji RP skłanianie mojego dziecka do udziału w jakichkolwiek
      zajęciach wyznaniowych, nawet jeśli jest to wyznanie rodziców ze względu na
      średnią ocen i wyrównanie jego szans jest naruszeniem prawa. Sam brak oceny z
      religii (wliczanej do średniej czy nie) na jego świadectwie lub ocena z etyki
      jako wyrównawcza proteza wskazująca na podejrzane poglądy dodatkowo stanowi
      zobowiązanie do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub
      wyznania przez organy władzy publicznej co stoi w sprzeczności z p. 7 art. 53
      Konstytucji i jest zachętą do dyskryminacji dziecka wybierającego nową szkołę.

      Etyka ani religia to nie jest obieranie ogórków na akord. Nie można podchodzić
      do nich jak do towaru, który pompuje jakieś wskaźniki. Tej oceny po prostu nie
      powinno być na świadectwie. Wtedy zostałyby w pełni uszanowane poglądy wyznań,
      które stawiają na wolny wybór i nie promują się wśród dzieci. Po prostu niektóre
      religie nie znają pojęcia wczesnej katechezy co do niektórych mam wrażenie do
      dziś jeszcze w ogóle nie dotarło.
      • erroid Nikt tego nie widzi? 10.09.07, 16:21
        p. 6 art. 52.
        Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w
        praktykach religijnych.

        p. 7 art. 52.
        Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia
        swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.

        jeżeli nie ma oceny w rubryce religia/etyka to jest to jawne łamanie
        konstytucji, gdyż w ten sposób ujawniany jest mój światopogląd! idziesz z takim
        świadectwem i słyszysz: o... na religie sie nie chodziło, przykro mi...

        oceny z religii (jakiejkolwiek) nie powinny znajdować się dokumencie państwowym
        jakim jest świadectwo. jak kościół chce to niech wydaje osobne świadectwo dla
        swoich uczniów i koniec! a co do etyki to jest to bardzo mądra nauka i z miłą
        chęcią widziałbym ją jako przedmiot obowiązkowy - daje dużo do myślenia i nie
        narzuca poglądów. ale to już osobny temat. podstawowa rzecz to kiedy szkoły
        przestaną łamać konstytucję?
    • mich1309 Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach 10.09.07, 11:58
      A nie prościej byłoby nie wliczać oceny z religii do średniej?
      No, ale chyba w Bolandzie najprostsze rozwiązania się nie przyjmują.
      Historia z religią pokazuje jak pazerny jest Kościół Katolicki na
      przywileje i wpływy społeczne. Dać im palec, a chcą całą rękę.
      Jaki będzie następny krok MEN-u w zadowalaniu kleru?
    • Gość: obywatel RP KK precz z łapami od RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:01
      to co zrobił Giertych a kontynuuje Jarek i spółka przypomina żywcem
      średniowiecze kiedy monarchowie kościelni -czytaj Papieże - mieli większa władzę
      od Królów!!!!!!
    • miauka Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach 10.09.07, 12:02
      Mój syn nigdy nie chodził na religię. Na początku podstawówki dowiadywałam się,
      jakie są szanse, żeby dziecko uczyło się etyki, a nie kiblowało w bibliotece
      (nikt nie pomyślał, żeby religia była na początku lub na końcu lekcji). Otóż nie
      ma takich szans, bo okazuje się, że jesteśmy państwem wyznaniowym, w którym nikt
      się z osobami niewierzącymi lub wierzącymi w coś innego nie liczy!
      A dzieci traktuje się instrumentalnie i nikogo nie interesuje, co mają w sprawie
      religii w szkole do powiedzenia! A jeśli już coś mówią, to Okropnie Ważny
      Hierarcha odpowie im dobrotliwie z wyżyn swojej okropnej ważności, że to rodzice
      są odpowiedzialni za wychowanie w chrześcijaństwie, i niby masz synku wybór, ale
      synku żadnego wyboru nie masz. I nie przyjdzie Okropnie Ważnemu Hierarsze nawet
      do głowy, że NIE WSZYSCY rodzice czują się odpowiedzialni za wychowanie do
      religii!!!! Ja czuję INACZEJ, że dziecku trzeba różne rzeczy pokazać, a wybierze
      sobie samo. Rzecz jasna, powinno się mnie spalić na stosie :)
      BTW Mnóstwo razy słyszałam od kolegów syna: ty to masz dobrze, nie MUSISZ
      chodzić na religię!
    • Gość: G.Suss Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.chello.pl 10.09.07, 12:09
      "- Oceny z religii to zazwyczaj szóstki. Podwyższają średnią. Córka na religię
      nie chodzi, niech więc podwyższa sobie średnią dobrym stopniem z etyki"

      Skończyłem liceum 8 lat temu. Przez pierwszy rok czy dwa chodziłem na religię,
      potem, gdy pojawiła się taka możliwość, przeniosłem się na etykę - bo była
      ciekawsza. Te zajęcia to była praktycznie historia myśli filozoficznej,
      począwszy od starożytności, prowadzone przez absolwenta filozofii, który na
      dodatek miał wyjątkowe zdolności do ciekawego przekazywania wiedzy. Tyle tylko,
      że tej wiedzy było co zajęcia dużo i jej przyswojenie przez uczniów było
      sprawdzane. Z religii miało się piątkę za samą obecność i przepisywanie w tym
      czasie zadań z matmy. No, ewentualnie wyrecytowanie 10 przykazań, albo czegoś
      równie nieskomplikowanego. Niech więc nikt mi nie mówi, że szanse na jednakowo
      wysoką średnią w przypadku obu przedmiotów są równe.

      Na szczęście "za moich czasów" średnia nie miała żadnego znaczenia przy dostaniu
      się na studia. Ktoś "słaby z reli i polaka" mógł zostać świetnym inżynierem,
      uczelnie z kolei mogły stawiać przy naborze dowolne wymagania, odsiewając tym
      samym idiotów, których dziś na uczelniach pełno i dla których muszą teraz na
      pierwszym roku robić "wykłady wyrównawcze" z zakresu programu liceum (i tak już
      bardzo okrojonego).
    • elve Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach 10.09.07, 12:15
      "Bardziej prawdopodobne, że niektórzy uczniowie niechodzący na religię zaczną
      chodzić. Dla średniej - komentuje Małgorzata Olejnik, dyrektorka Gimnazjum nr 37."

      i właśnie o to od początku chodziło.
      • Gość: Rodzic Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:23
        A co będzie, jak znajdą się rodzice dzieci wyznających inną wiarę i
        poproszą o wykładanie ich religii w szkołach? Wszak mają równe
        prawa, usankcjonowane przepisami KONSTYTUCJI RP? Też będą
        gwarantowane takie lekcje i ocenę wliczaną do średniej?
    • Gość: Karolina BZDURA! IP: *.crowley.pl 10.09.07, 12:40
      "Liczę, iż dla uczniów nie uczęszczających na lekcje religii uda się we
      wszystkich szkołach (lub grupach szkół) zorganizować lekcje etyki, tak aby dla
      wszystkich uczniów - na równych zasadach - można było obliczyć średnią ocen z
      tej samej ilości przedmiotów"

      Na równych zasadach??? Dzieci, chodzące na etykę będą musiały przyłożyć się do
      zajęć i często będą miały gorsze oceny niż te, które chodzą na religię. Religia
      zawsze była w szkole przedmiotem "luzu" i nawet najgorsze rozrabiaki i nieuki
      miały co najmniej czwórkę. I to ma być sprawiedliwość???
      Leniów będzie się nagradzać czwórkami, piątkami i szóstkami, a dzieci chodzące
      na etykę będą poświęcały więcej czasu na naukę i zapewne będą otrzymywały niższe
      oceny. A Ty, Boże, widzisz i nie grzmisz.
      • Gość: Biszibosz Re: BZDURA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 15:18
        No to chyba jedynym sensownym wyjściem byłoby albo usunięcie religii
        ze średniej ocen albo wliczanie do średniej tylko etyki. W końcu
        jest to przedmiot taki jak inny, z programem nauczania i minimum
        programowym.
    • r306 Czy istnieje zatwierdzone przez kuratorium 10.09.07, 12:46
      1. Miniumum programowe z religii?
      2. Tzw. skala ocen wraz z rozpisana metodologia?
      3. Program nauczania?

      Nie? To o czym my WOGOLE DO CHOLERY ROZMAWIAMY?????
      • Gość: Biszibosz Re: Czy istnieje zatwierdzone przez kuratorium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 15:15
        Ostatnio czytałem wypowiedź jakiegoś księdza o tym, że rzekomo
        istnieje rozpisana metodologia z tego przedmiotu ale to pewnie
        bajda. W praktyce nikt się do tego nie stosuje. Ale w pewnym sensie
        stowrzenie "programu nauczania" religii byłoby chyba zajęciem
        karkołomnym.
      • Gość: katechetka Re: Czy istnieje zatwierdzone przez kuratorium IP: *.toya.net.pl 10.09.07, 19:48
        oczywiście że istnieje np. podstawówka program o nuerze: AZ-1-01/1,
        system oceniania musiałam oddać dyrekcji - do wglądu rodziców. Oceny
        moich uczniow na koniec roku były między dopuszczającą a celującą.
        Oceny stawiam za wiedzę nie wiarę.
    • morte_macabre Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach 10.09.07, 12:57
      "Ale tych, którzy wybiorą etykę, ostrzega: - To ciekawa, ale niełatwa dziedzina wiedzy. Oceny mogą być jak z matematyki, a nie z religii. I średnia będzie niższa."

      W tym zdaniu zawiera się wiele ciekawostek. Pani dyrektor de facto PRZYZNAŁA, że oceny z religii są z kapelusza. Nie ocenia się żadnej wiedzy. Za to etyka to inna bajka, tam będzie jakiś program i jakiś materiał do wyuczenia. Tam nie będzie czarnych świętych krów uprawiających samowolę.
      • Gość: ja Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.chello.pl 10.09.07, 13:13
        Dlaczego nie ma równouprawnienia w traktowaniu dzieci wierzących i innych wyznań? Wiem,że lekcje etyki są niewykonalne,znam problem z autopsji,moje dzieci wiecznie gdzieś się "plątały" a nauczyciele mówili mi:niech idą na religię co pani zależy? Prawo do wolnego wyboru zostało zignorowane w imię chrześcijaństwa.Po co mi konstytucja-wyrzućcie ją do kosza.Chodzi o to aby wszystkie dzieci uczęszczały na religię i koniec-tylko czy kościół chce takich przymuzanych wiernych?
        • Gość: chcica Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: 217.197.68.* 10.09.07, 13:40
          > tylko czy kościół chce takich przymuzanych wiernych?
          >
          chce
    • Gość: Jonek Inkwizycja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:28
      I tak oto znaleziono sposób aby zmusić wszystkie dzieci do chodzenia na religie
      katolicka. Teraz niewierni, muzułmanie, buddyści czy żydzi będą chodzili do
      katolickiego księdza na religie. Normalnie inkwizycja.
    • Gość: miś Najlepsze jest to że te posty piszą ochrzeczeni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:36
      Wiekszosc po 1 komunii św, ślubie w kościele i jeszcze księdza oczywiście będą
      sobie życzyć na pogrzebie. Żenada!
      • r306 Od kiedy chrzest wylacza myslenie??? 10.09.07, 13:49
        Pierwsze slysze....
      • Gość: haha Re: Najlepsze jest to że te posty piszą ochrzecze IP: *.radom.pl 10.09.07, 14:15
        trafna uwaga! A w Biblii jest takie zdanie "Boga nie ma! - myśli
        głupi w swoim sercu" więc nie ma się co przejmować. Poza tym w dobie
        inwazji Islamu już niedługo wszyskie dzieci będą chodzić na religię
        do meczetów - i proszę mi wierzyć - Imam nie pyta czy rodzic chce
        czy nie chce, Jak nie chce to wprost powie dziecku - "twoi rodzice
        są Źli!" i nikogo to nie zdziwi. Tak wyglądają lekcje religii w
        Bawarii - gdzie pełno tureckich Niemców. Oby tak dalej i będziemy
        grzecznie w turbanach biegać wszyscy. Natura nie znosi pustki - a
        pustka religijna jest niejako naturalnym stanem.
        • Gość: ally Re: Najlepsze jest to że te posty piszą ochrzecze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 14:59
          Imam nie pyta czy rodzic chce
          > czy nie chce, Jak nie chce to wprost powie dziecku - "twoi rodzice
          > są Źli!"

          imam zawlecze moje dziecko siłą do meczetu? ciekawe

          w mojej podstawówce dzieci regularnie dostawały ochrzan od katechetki, bo nie
          były w kościele. chodziło o 7-latki. na tłumaczenie dzieci, że rodzice nie
          chodzą, padały słowa o złu tkwiącym w rodzicach
        • klusujacy.hipopotam Re: Najlepsze jest to że te posty piszą ochrzecze 10.09.07, 15:35
          > A w Biblii jest takie zdanie "Boga nie ma! - myśli głupi w swoim
          > sercu"

          A w Biblii jest głównie kupa bredni, więc nic dziwnego, że i powyższy cytat można tam znaleźć. Ogólnie Biblia to szajs przeokrutny i powoływanie się na nią jest co najmniej śmieszne.
      • havelock_xxx Re: Najlepsze jest to że te posty piszą ochrzecze 10.09.07, 15:38
        Bo widzisz, można być wierzącym i praktykującym katolikiem, a jednocześnie
        szanować to, że ktoś może sobie nie życzyć wciskania się z religią na siłę do
        jego życia i rozumieć, że zmuszanie kogoś do religijności na pokaz bardziej
        odstrasza ludzi od Kościoła niż przyciąga.
        • Gość: miś Nikt nikogo nie zmusza do chodzenia na religie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 16:30
          Jak czytam te posty to pękam ze śmiechu!! To jest tak samo jak z wypowiedziami
          na temat Radia Maryja! Wszyscy o nim mówią a nikt go nie słucha:)Barany z wybiórczej
      • wikal Re: Najlepsze jest to że te posty piszą ochrzecze 10.09.07, 16:18
        A co to ma do rzeczy? Czy w kościele rządzą święci, może
        apostołowie? Myślę, że gdyby Chrystus dzisiaj zstąpił na ziemię, to
        jako pierwsze pogoniłby to szemrane i chciwe towarzycho w czarnych
        kieckach z ich szmanem z Torunia na czele.
      • gburiaifuria Re: Najlepsze jest to że te posty piszą ochrzecze 11.09.07, 05:07
        Gość portalu: miś napisał(a):

        > Wiekszosc po 1 komunii św, ślubie w kościele i jeszcze księdza oczywiście będą
        > sobie życzyć na pogrzebie. Żenada!

        czlowiek ma prawo decydowac o sobie dopiero, gdy osiagnie pelnoletnosc, a
        przynajmniej, gdy juz troche spowaznieje. Zaliczylam chrzest bez wlasnej woli,
        swieta komunie tez, do bierzmowania poszlam (za cholere nie wiem o co tam
        chodzilo :) ) zeby zalatwic sobie dodatkowe imie, bo nie podobalo mi sie wlasne,
        no i zalatwilam, ale juz zadnych koscielnych slubow, czy pogrzebow kosciol na
        mnie nie wymusi, skonczylo sie. Gdzie tu zenada? Ty tak jak kon dorozkarski
        podazasz wylacznie sladami mamusi i tatusia? wlasnego myslenia brak?
    • Gość: ja Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:46
      A mojej córce ( III gimnazjum ) ocena z religii po prostu zaszkodzi.
      U niej w klasie prawie wszyscy mają z tego "przedmiotu" czwórki.
      Myślę, że może być tak, że przestanie chodzić na religię ( też
      wybiera się do dobrego liceum ), a z czasem w ogóle odejdzie od
      Kościoła. A miało być tak pięknie...
      • kadzol Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach 10.09.07, 14:24
        przez to, że będzie miała 4 odejdzie od wiary ? ..ciekawy pogląd..
    • kosama jak wytlumaczyć dzieciom ten bezsens? 10.09.07, 13:58
      Ja chodziłam na religię i do kościoła, choć moi rodzice "nie mieli czasu".
      Chciałam skończyć z zakłamaniem i moje dzieci wychowuję inaczej. Mają wybór -
      bedziecie chcialy się ochrzcić, pójść do komunii - dobrze. Nie - też szanuję. A
      tu nagle, nie dość, że przez parę lat moja "nie religijna" córka i była na
      lekcji religii podrzucana do biblioteki, bo etyka w szkole była fikcją, to teraz
      oberwie po świadectwie", gdyż tania 6 z religii wliczy się do średniej. Ludzie!
      trochę chrześcijańskiej prawośći. Nie karzcie dzieciaków gorszym startem tylko
      dlatego, że nie recytują bezmyślnie zdrowasiek!!! Nadziei na zmiany nie ma. SLD
      nic nie załatwi, PO? - pewnie oleje sprawę, pisiaki to nam jeszcze lepsze cuda z
      rydzykiem zafundują po wyborach... Czy w tym kraju są jeszcze ludzie polityki,
      którzy posiadają poczucie sprawiedliwości? To nie takie trudne...
    • Gość: BELIEVER Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.radom.pl 10.09.07, 14:06
      A JA SIĘ CZUJĘ DYSKRYMINOWANY Z POWODU TEGO ŻE WIERZĘ. Bardzo trendy
      jest teraz gadać że jest się ateistą (szczegolnie w "inteligenckim"
      gronie "luzaków") i jak wspomnę że "w niedzielę nie pasuje mi wypad
      za miasto bo chcę iść do kościoła" to wszyscy spoglądają na nie
      jakbym był z innej planety - ale oczywiście wszyscy podobnie jak wy
      tutaj ględzą o tolerancji itd.
      • Gość: Biszibosz Re: Rodzice żądają lekcji etyki w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 15:10
        No ale chyba możesz iść na mszę np. poranną, a wypad zorganizować
        koło południa? A jak nie, to przecież można umówić się na sobotę :P
        • Gość: Malena Dlaczego zmyślasz? IP: *.aster.pl 10.09.07, 17:51
          Przecież od kilkunastu lat istnieje przepis, że wieczorna msza w
          sobotę może zastąpić mszę niedzielną. Uzasadnia się to tak, że w
          czasach Chrystusa nową dobę liczono od wieczora i stąd wieczór
          sobotni mozna traktować jak posczątek niedzieli. Ot, kolejna
          katolicka sztuczka, dla wygody wiernych. A ty, nietsty, co typowe,
          nie znasz zasad swojej religii, mimo pilnego uczestnictwa w mszach!
          I jeszcze się skarżysz, jaki to jestes dyskryminowany! Sorka, ale
          jesteś po prostu głupi, nie dyskryminowany!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka