Gość: ag
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.09.07, 20:35
śmieci w piecach. Ludzie wrzucają wszystko, bo taka jest
tradycja "czyściochów". Straż Miejska nie reaguje (może już ich
zatruło?). Jedna spalona butelka plastikowa z której wydzielają się
trujące i rakotwórcze dioksyny, fosgen i inne świństwa waży tyle, co
kilkaset torebek. I do tego toreb się raczej nie pali, bo nie są
objętościowe. Najczęściej ludzie wykładają nimi kubły na śmieci,
pójdą na wysypisko i po problemie.
Ktoś chce populizmem zdobyć wyborcze punkty i tyle.