Dodaj do ulubionych

Tum nie tylko archikolegiatą zasłynie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 19:02
O Herrgott! Cierpnie skóra na sama myśl o tych kretynizmach. A może tak
najpierw zacząć od spokojnego opisania, co jest potrzebne, by do realizacji
takiej problematycznej pod wieloma względami inwestycji doszło. Ale niech tam
- chceta pseudo-rekonstrukcji to ją róbta. Tylko żeby choć w części zachować
cywilizowane standardy rozpocżąc przedsięwzięcie trza od bardzo skrupulatnych
ponownych badań terenowych, weryfikujących jednak wykopaliska sprzed 50 prawie
lat i to nie tylko grodu, ale i otoczenia, bo tam jest kilka niewykopanych a
ważnych budowli - np gotycka rezydencja biskupia. Trzeba przystąpić do
opracowania planu miejscowego dla obszaru znacznie większego niż gród. Trzeba
uporządkować otoczenie kolegiaty, bo ją szpecą sąsiadujące ohydne zabudowania
- a więc bez wykupów i procesów pewnie sie nie obejdzie, trzeba wyjaśnić, jak
ostatecznie będzie biegła obwodnica Łęczycy, jak będą lokalizowane dojazdy i
parkingi itp. Warto o tym pamiętać, zamiast pisać o fantasmagorycznych wizjach.
Obserwuj wątek
    • Gość: ad Re: Tum nie tylko archikolegiatą zasłynie IP: *.toya.net.pl 11.10.07, 20:29
      Co ci przeszkadza. Dobrze chyba, ze jeszcze ludzie maja marzenia. W tym
      koszmarnym państwie wszyscy sa psychicznie do tylu. A poza tym - popatrz na
      Uniejów. Tam nigdy żadnego grodu nie było, a też sobie go stawiają...
      • Gość: rzeszoto Re: Tum nie tylko archikolegiatą zasłynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 20:47
        W Uniejowie ma miejsce inny kretynizm. Zdaje się, ze nie budują tam
        rekonstrukcji grodu, tylko tworzą piekne kulisy do organizacji turniejów.
        Natomiast chcą przy okazji budowy basenów spaskudzic kawał krajobrazu na
        przedpolu zamku.
        Nie mam nic naprzeciw marzeniom, ale nie wszystkie marzenia są dobre...
        • Gość: ad Re: Tum nie tylko archikolegiatą zasłynie IP: *.toya.net.pl 12.10.07, 06:43
          chcesz jak ojciec dyrektor i jedyny sluszny kaczor mowic ludziom co ma sens a co
          nie?!? A moze tylko czepiac sie lubisz? Wiecej kretynizmow jest w Lodzi. Wyjrzyj
          przez okno na ulice. To dopiero fantastyczny świat
          • Gość: rzeszoto Re: Tum nie tylko archikolegiatą zasłynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 12:13
            Zdaje mi się, ze tekst prasowy dotyczy Tumu a nie Łodzi? Czyż nie?
            Jest podstawowa zasada - przypadku zabytków/obszarów zabytkowych sens mają tylko
            takie działania, które im nie szkodzą i ich nie niszczą.
            A tym się różnię od demagogów i pieniaczy, że podałem argumenty i mogę je
            rozwijać i ich bronić. Natomiast ad szanowny/a podał/a swoich racji nie wyłuszczył.
    • Gość: ktoś Re: Tum nie tylko archikolegiatą zasłynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 10:10
      ręce opadają jak sie czyta wymiociny takiego porypusa jak ty
      • Gość: gosc Re: Tum nie tylko archikolegiatą zasłynie IP: *.astral.lodz.pl 12.10.07, 12:33
        Trwa kampania wyborcza. Pewnie ktos tam z Łęczycy kandyduje i strzela na prawo i
        lewo nierealnymi pomysłami stworzenia wesołego miasteczka dla ludu pracujacego
        miast i wsi. Jeszcze 2 tygodnie i będzie po wszystkim, znów zapanuje tam cisza,
        spokój.
        Rzeszoto ma najzupełniej rację.
        • Gość: gość Re: Tum nie tylko archikolegiatą zasłynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 13:32
          hahaha!
          • Gość: alfa Re: Tum IP: *.altec.pl 12.10.07, 17:08
            Rzeszoto ma rację.Także w tym że otoczenie kolegiaty jest paskudne.A sama
            kolegiata jest piękna.
            • Gość: fiona Re: Tum IP: *.toya.net.pl 13.10.07, 13:24
              Teren na którym dziś są pozostałości wałów należy do muzeum, więc miejsce na
              którym miałaby stanąć rekonstrukcja ma jasną sytuację prawną. Gorzej z tymi
              foliami koło archikolegiaty. Nie wiem, kto na to się zgodził. Jeśli jednak -
              przy realizacji projektu - znikną, z pewnością będzie to tzw. wartość dodana:)
              Pomysł odlotowy - fakt, ale skoro Amerykanie sprowadzali sobie zamki z Europy,
              to dlaczego my nie mielibyśmy zwyczajnie odtworzyć tego, co u nas było -
              zwłaszcza za unijne pieniądze. Poza tym, rzeszoto, skąd wiesz, że twórcy
              projektu nie pomyśleli o tym, o czym piszesz? W tekście jest mowa o jakiejś
              infrastrukturze, ale nie o całej...
              pozdrawiam
              • Gość: rzeszoto Re: Tum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 15:59
                To prawda, grodzisko należy do muzeum, ale chodzi o znacznie większy teren. Z
                artykułu niewiele wynika oprócz nieprecyzyjnego opisu dość ryzykownych
                kuncepcyj. Tak więc nie wiem, co wymyślili autorzy, ba - nawet nie wiem kim oni
                są (zapewnie zacni spece od parków archeologicznych), dlatego przedstawiam swoje
                wątpliwości. Porównanie z dzianymi amerykańcami chyba nie do końca trafione. Oni
                przenosili ISTNIEJĄCE zamki. W sumie to były tylko pojedyncze przypadki i dziś
                by nikt na takie barbarzyństwo nie pozwolił (widzę tych Francuzów, co się na to
                godzą). Jak one się potem zmieniały (zwłaszcza wnętrza) w Kalifornii, to odrębna
                sprawa. Japońce też wariaciuńcie - zbudowali kopię 1:1 Marksburga, ale też na
                podstawie oryginału nadreńskiego, który tamuj pozostał.
                W Tumie sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, bo nie wiemy dokładnie, jak
                taki gród wyglądał. I bardzo łatwo wpaść w pułapkę pseudo-rekonstrukcji
                pozbawionej podstaw naukowych. Do tego dochodzi problem naruszania
                (nadsypywania, profilowania, pogłębiania etc.) wałów i fos, które są zabytkiem i
                ważnym składnikiem krajobrazu. Takich problemów jest moc i mnie po prostu
                nachodzo wątpliwości, że to bardzo skomplikowane przedsięwzięcie. Tymczasem
                właśnie takie lekkie pisanie, pozbawione objaśniającego -popularnonaukowego
                komentarza robi ludziom wodę z mózgów i buduje niczym nie uzasadnione nadzieje.
                Jest tez groźne, bo stwarza iluzję, że wszystko można zrobić. Jak pisano wyżej
                podtekst przedwyborczy nie wykluczony - tzw kiełbasa staropolska - podwędzana -
                grodowa! A w niej moze byc sporo składników niestrawnych.
                Cordiali saluti
                Rz.
                • Gość: fiona Re: Tum IP: *.toya.net.pl 13.10.07, 19:42
                  nie ryzykowałabym łączenia z kampanią wyborczą. O ile wiem Muzeum AiE
                  proponowało tę rekonstrukcję w jakimś oddzielnym projekcie już podczas
                  poprzedniego konkursu o funddusze unijne (nikt wtedy nie myślał o wyborach), ale
                  pomysł przepadł. Zobaczymy jak wypadnie w nowej edycji - tej jesieni.
                  Poza tym, Biskupin też zrekonstruowano częściowo naruszając autentyczne
                  pozostaości. Rzeczywiście mają wycieczki i turystów indywidualnych, tyle, że mi
                  specjalnie się nie podoba.
                  Z drugiej strony, jeśli projekt sprawi, że spod archikolegiaty znikną te
                  koszmarne folie i niby gospodarstwa, to niech go zrealizują. Mam nadzieję, że
                  archeolodzy jeszcze raz sprawdzą teren na ktorym calość ma stanąć. Jeśli chodzi
                  o drogi, to chyba nawet muszą.
                  Jak dla mnie, to w tym miejscu mogłaby pozostać wyłącznie archikolegiata -
                  wystarczająco piękna - z jakąś naprawdę ciekawą makietą w pobliżu, albo
                  minirekonstrukcją grodów od VI wieku do połowy XIV.
                  Salute
                  • Gość: dzeszoto Re: Tum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 01:22
                    No to jesteśmy niemal zgodni.
                    Biskupin to jednak też coś odrębnego i pojedynczego. I niech tak zostanie.
                    Wolałbym, by folie znikły bez konieczności rekonstrukcyj.
                    con stima
                    Rz.
                  • Gość: makabi Re: Tum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 12:03
                    Naprawdę przykro czytać o tych "pseudo gospodarstwach" itd. Wydaje
                    się, że miłośnicy turystyki historycznej dostrzegają jedynie cel
                    swoich podróży. Są bardzo apodyktyczni i zaborczy w swoich
                    egzaltacjach. Jeśli coś nie przystaje do obiektu ich westchnień (lub
                    te westchnienia utrudnia), to należy to zlikwidować. Tym sposobem
                    można zrównać z ziemią całą wieś Tum, bo jednemu turyście
                    przeszkadza folia jak napawa się przez 5 minut widokiem od zachodu,
                    innemu zasłaniają nieco widoczek współczesne domy od północy, a
                    trzeci się skrzywi na kilka drzew spoglądając na kolegiatę od innej
                    strony świata. Biada mieszkańcom Tumu! Turyści przejadą po Was
                    buldożerami, by spokojnie rozstawić leżaczki i pogapić się na
                    kolegiatę bez późniejszych naleciałości. Dziwi mnie brak
                    zainteresowania miłośników zabytków tym, czy ta "wstrętna" folia nie
                    jest źródłem utrzymania dla jakiejś rodziny. Może jest to rodzina
                    niezamożna i wielodzietna? Może mieszka tam samotna osoba w
                    podeszłym wieku? Wówczas wyżej wspomniany gatunek turysty wzruszyłby
                    się nieco ich losem, ale nie w Tumie przy kolegiacie, tylko siedząc
                    wygodnie przed telewizorem :). Tak więc przysłowiowe folie proponuję
                    zostawić w spokoju, bo mogą się okazać ważniejsze niż niejedna nowa
                    atrakcja turystyczna. Problem jest poważny, bo dotyczy
                    komercjalizacji zabytków na potrzeby turystyki. Ważna jest
                    odpowiedź, czy każdy zabytek należy adaptować na potrzeby masowej
                    turystyki i "edukacyjnej łopatologii"? Czy z każdego zabytku należy
                    zrobić "lunapark historyczny", jeśli tego typu "archeodromy" można
                    budować niezależnie od istniejącego zabytku? Do kogo adresujemy
                    naszą ofertę turystyczną? Dla wycieczek "matołków", którzy jeżeli
                    przyjadą do jakiegoś zamku, to muszą koniecznie pogapić się na
                    okładających się "rycerzy"? Nie jest to nic zdrożnego jeśli nie
                    zaczyna zagrażać samej substancji zabytkowej. I jest jeszcze jedno
                    zagadnienie: pewność siebie rekonstruktorów zabytków, którzy nie w
                    oparciu o zachowane plany lub wizerunki odtwarzają istniejące
                    niegdyś budowle, ale opierają je na hipotezach. Obawiam sięż e nie
                    odbiegają w tym daleko od dumy autorów neostylowych budowli XIX
                    wieku. Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi to poważna
                    instytucja i to jedynie pozwala pozwala wierzyć, że ich plany nie
                    zostaną zrealizowane na ludzkiej krzywdzie i ze szkodą dla zabytków.
                    • Gość: rzeszoto Re: Tum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 14:33
                      Czy makabiemu podoba się otoczenie Tumu?
                      Myślę, ze nie. Nawet, jeśli działa w branży ogrodniczej.
                      Czy warto podjąć próbę jego uporządkowania?
                      Myślę, ze i tu makabi nie zaoponuje, nawet jeśli on z lobby agrarnego.
                      Bo mym zdaniem tu wcale nie chodzi o terror egzaltacyjny ani ciemiężenie
                      biednych włościan. Po prostu w Polsce panuje kompletny brak poszanowania ładu
                      przestrzennego. I widać to wszędzie i na każdym kroku. To wynika ze słabości
                      prawa, ale też jest niestety objawem poziomu społeczeństwa - obojętności i
                      katastrofalnej niedbałości o najbliższe otoczenie.
                      To daje o sobie znać w miejscach, o które powinno się dbać szczególnie.
                      I nikt nie będzie chciał likwidować wsi (bo to nie Rumunia Caucescu), tylko
                      stworzyć takie prawo, które pozwoli opanować szpetotę i określić, co w otoczeniu
                      największego kościoła romańskiego w Polsce wolno robić a czego nie wolno. Mam
                      nadzieję, że stworzone zostaną mechanizmy, które staną się szansą dla wsi jako
                      zaplecza turystycznego.
                      • Gość: e-lka Re: Tum IP: *.toya.net.pl 15.10.07, 22:49
                        Jak Kali kraść to dobrze, jak ukraść Kalemu, to źle. Nie żal mi tych. co nie
                        patrząc na sąsiedztwo archikolegiaty stawiali to swoje foliowe eldorado. Fakt
                        nawt cieplarnia tego nazwać nie można. Zastanawia mnie, jak ci, którzy je
                        postawili mogą mieć teraz pretensje, że innym to się nie podoba. Kto w ogóle na
                        to paskudztwo wyraził zgodę. Przecież archikolegiata to niezwykly zabytek,
                        podobnie jak stąjący w jej poblizu drewniany kościółek. W przeciwieństwie do
                        przedmówców nie mam nic przeciwko rozwojowi turystyki i wycieczek dla "matołków"
                        jak ktoś napisał - dzięki tym wycieczkom nie będą może matołkami jak ta jedna
                        czy dwie rodziny od badyli pod folią. Sorry, nie chcę nikomu ubliżać, ale wkurza
                        mnie gadanie, że ktoś z tego żyje. Inny żyje z kradzieży - to co też mu
                        pozwolić? Wiem to demagogia, ale te folia to taki sam absurd.
                        no to cześć
                        • Gość: makabi Re: Tum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 10:02
                          HORROR i WSTYD!!! "Nie żal mi tych. co nie patrząc na sąsiedztwo
                          archikolegiaty stawiali to swoje foliowe eldorado"(e-lka). Jeszcze
                          tylko brakuje apeli do walki z kułactwem!!!
                          Nie jestem reprezentantem "lobby agrarnego". Ważniejszy od rolniczej
                          folii jest dla mnie problem wykorzystywania zabytków do celów
                          turystycznych. Ważniejsze od tymczasowych namiotów foliowych są dla
                          mnie nieodwracalne decyzje architektów, konserwatorów i
                          administratorów obiektów zabytkowych, których również obowiązuje
                          zasada: "po pierwsze nie szkodzić". Na razie nikt jeszcze nie
                          poruszył spraw zancznie ważniejszych - jak sądzę - dla estetyki
                          kolegiaty, na przykład chodnika z kostki granitowej wokół niej. Czy
                          nie można było zastosować innego materiału niż standardowa kostka do
                          brukowania ulic i miejskich "deptaków"? Utworzone zostało bardzo
                          sztuczne otoczenie zaprojektowane "od przysłowiowego cyrkla i
                          ekierki" silnie ingerujące w architekturę romańskiej świątyni.
                          Uważam, że o tego typu, problemach warto dyskutować przy obiektach
                          zabytkowych. Jeżeli zaś chodzi o otoczenie, to odpowiednie przepisy
                          są od dawna.
                          • Gość: rzeszoto Re: Tum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 12:13
                            Z tą kostką to rzeczywiście smutna sprawa, ale nie analizujemy tu problemu
                            długotrwałych prac konserwatorskich przy kolegiacie.
                            Nie wiem jakie masz na myśli przepisy dotyczące otoczenia zabytków. Wedle moich
                            informacji ostatnie regulacje prawne poważnie ograniczyły takie możliwości.
                            Wystarczy spojrzeć na zalew reklam, banerów itp. Znasz przykłady pozytywne
                            działania prawa w tym zakresie? Bo ja nie.
                            • Gość: e-lka Re: Tum IP: *.toya.net.pl 17.10.07, 08:42
                              Makabi, nie upraszczaj. Nie zamierzam walczyć z kułactwem i nie w głowie mi
                              jakiekolwiek komusze hasła. Bardziej mam na myśli perly rzucone przed wieprze
                              (to też nie aluzja - chodzi tylko o poszanowanie tego, co mamy, a nie szanujemy
                              niczego, ani siebie na wzajem, ani tego co piękne nam zostało) Ludzie po prostu
                              potrafią spaprać wszystko, co mają wokół siebie. Kiedy to się krytykuje
                              natychmiast słyszy się takie demagogiczne argumenty jak Twoje. Tak jak ktoś bez
                              wyobraźni zgodził się na te niby-szklarnie, tak samo podjął decyzję o położeniu
                              byle jakiego chodnika przy archikolegiacie. Jedno i drugie to przykłady zwykłego
                              braku wyobraźni i niemyślenia.
                              Ludzie od tych folii, jeśli kiedyś będą musieli je zlikwidować (jeśli!!!),
                              pewnie będą czuć wściekłość, że oni mniej ważni od kolegiaty, ale sami są sobie
                              winni. Dziwię sie tylko, że najpierw ktoś im na to pozwolił i nie zareagował w
                              porę... Nie bilibyśmy tu teraz piany

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka