Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 25.07.03, 15:26 A slyszeliscie o deportacji woznicow dylizansu majacego reklamowac PL z Belgii? Bardzo nam to zaimponowalo. Mala Belgia powiedziala co mysli o PL, w wielkie Niemcy nie smialy. Kiedy Niemcy znormalnieja? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aard Deportacja woźniców dyliżansu jest ekstra! 27.07.03, 16:46 Teraz powinni nam oddać samolot! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwer Re: Deportacja woźniców dyliżansu jest ekstra! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.03, 13:37 Bo to taka stara tradycja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byś Re: belgia i irak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.07.03, 11:37 Belgowie w ogóle mają dar do deportacji. Jak parę lat temu deportowali jakąś kobietę bodajże z Indonezji to przy okazji ją udusili poduszkami na pokłądzie samolotu. Ps. Żaden człowiek nie jest nielegalny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 29.07.03, 21:21 ponad polowa polakow jest zadowolona ze polskiej strefy (okupacyjnej) ---- buahahahaha!! Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: belgia i irak 30.07.03, 00:19 A o co wam się Flipy właściwie rozchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 30.07.03, 01:39 O nic wielkiego - tylko o to, ze wypada znac swoje miejsce w rzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biker Re: belgia i irak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 09:14 No właśnie trzeba znać swoje miejsce ale dlaczego ma problem z tym również Belgia i Francja??? Znajomość miejsca albo obowiązuje wszystkich albo nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 30.07.03, 15:54 Jak sie nie moze skasowac bud ze srodmiescia (jak w stolicy) albo zbudowac co- tam-nalezy bez wyciagania lapy po prosbie, to sie siedzi cicho. Tak nakazuje dobre wychowanie co najmniej (ale barbarzyncy sa chowani inaczej, najwyrazniej). Belgia i Francja moga i lap nie wyciagaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biker Re: belgia i irak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 09:22 No więc argumenty: 1. Francuska strefa okupacyjna po II wojnie światowej była tak zasłużona jak Polska w Iraku. Francja tak naprawdę wojnę przegrała, jej strefa była finansowana przez USA tak samo jak odbudowa Francji, dostarczanie żywności itp. Przyznasz, że my przejmując strefę w Iraku znajdujemy się w lepszej kondycji niż Francja po wojnie. 2. Francja zachowuje się jak rozhisteryzowany piesek kąsający wszystkich w swej złości. A złość bierze się z prostej przyczyny, że chciałaby być mocarstwem ale sił nie ma na to by nim być. Nie mam nic przeciwko Francji ale odrobina sprawiedliwej oceny innych przydaje się każdemu. Może z budami sobie poradzili ale strajki transportowców, nauczycieli itp. paraliżują ten kraj conajmniej dwa razy w roku i nikt sobie z tym poradzić nie może. Miłośnikiem polskiej sterfy w Iraku też nie jestem ale to już inna historia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 31.07.03, 15:18 Porownywanie Francji z Polska jest smieszne z oczywistych powodow. DN, poziom zycia, zagospodarowanie kraju etc. Dziwne, ze tego sie PL nie rozumie. Francja wojne przegrala - owszem - ale jej potencjal i tak nalezal do najwiekszych na swiecie. Potencjal PL jest nizszy od Korei Poludniowej. Wymachiwanie pordzewiala szabelka w takiej sytuacji jest zalosne. Tym bardziej, ze druga lape wyciaga sie po francuskie (i inne) pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 31.07.03, 15:19 Poza tym Niemcy napadly na Francje, i sa Francji bezposrednim sasiadem. To chyba tez yasne, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biker Re: belgia i irak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 15:30 Po wojnie potencjał Francji był taki, że głód zaglądał ludziom do gara. Gdyby nie pomoc z USA to byłoby naprawdę krucho. A strefę w Niemczech Francja dostałą tylko z powodu salonowych gierek. Podobnych do tych jakie obecnie uprawia na forum międzynarodowym a wyglądają mniej więcej tak: Francja w kuluarach podburza inne kraje, wrzeszczy jaka to ona jest mocarstwowa a jak przychodzi do rozwiązania konkretnego problemu chowa się za plecami najczęsciej USA i gra wiernego sojusznika. To chyba średnio uczciwa zagrywa. Ponadto informuję Cię, że pieniążki są głównie niemieckie i to one finansują między innymi francuskie serki, wina itd tj. francuskie rolnictwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 31.07.03, 15:36 Zeby uprawiac gierki, dobrze jest miec cos za soba - najlepiej przyzwoicie zagospodarowany kraj i spoleczenstwo na jakims poziomie. Poza tym, grac salonowo trzeba umiec. Czy PL grala salonowo? - nie ona po prostu wyszla przed dyszel, a teraz sluzy jako listek figowy Rumsfeldom i Bushom, a za posmiewisko innym (Polska i Fidzi, o ile nas pamiec nie myli). Ci inni zas maja dac PL pieniadze na autostrady i inne takie duperele... Niemcy tez sa zdecydowanie przeciwne atakowi na Irak. Wiec i tutaj cos nie tak jakby jest z ta PL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biker Re: belgia i irak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 15:49 No więc dobrze bo dyskusja już straciła sens. Siedźmy cichutko, słuchajmy co nam francuzi rozkażą, wypełniajmy ich polecenia, kupujmy ich towary, dawajmy siłę roboczą , nie bogaćmy się bo możemy tym zdenerwować Francję, przytakujmy co nam powiedzą, nauczmy się francuskiego, zapomnijmy polskiego, uczyńmy się departamentem, zlikwidujmy nasze miasta (wszak Paryż wystarczy) itd.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biker Re: belgia i irak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 09:19 Przeczytaj swoje posty i zastanów się co jest demagogią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 01.08.03, 13:33 Demagogia jest twoja. Respektowanie interesow wiekszych partnerow nie oznacza bezczynnosci. PL ma do zrobienia bardzo wiele - ale u siebie, a nie w koloniach. Moze to zrobic przede wszystkim dzieki pomocy tych, ktorych spostponowala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwer Re: belgia i irak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.03, 13:41 Polak pokazywać będzie irakijczykowi na czym polega korupcja, prywata, złodziejstwo i co tam jeszcze się nauczył przez kilkanaście lat istnienia III RP! Odpowiedz Link Zgłoś
beers Re: belgia i irak 01.08.03, 13:51 Gość portalu: qwer napisał(a): > Polak pokazywać będzie irakijczykowi na czym polega korupcja, prywata, > złodziejstwo i co tam jeszcze się nauczył przez kilkanaście lat istnienia III > RP! A moze rozejrzyj sie dokladniej i sprobuj dostrzec cos pozytywnego? A tak w ogole to mowisz na podstawie wlasnych doswiadczen? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwer pozytaywy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.03, 13:54 na podstawie tego co widze na okolo, czytam w gazetach. Pozytywy? jakos mam zly wzrok. Odpowiedz Link Zgłoś
beers pozytywy ! 01.08.03, 14:00 Gość portalu: qwer napisał(a): > na podstawie tego co widze na okolo, czytam w gazetach. > Pozytywy? jakos mam zly wzrok. A chociazby to, ze nie musisz sobie tylka podcierac gazeta jak w PRL-u, bo paieru nie dowiezli albo zabraklo... To tylko taki przykald z zycia codziennego ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwer Re: pozytywy ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.03, 14:02 No ale komunisci znowu wracaja , kradna..... i moze znowu Tyrbuna Ludu bede musial dupsko wycierac. Pozdrawiam qwer ps sorry nie mam polskick liter Odpowiedz Link Zgłoś
beers Re: belgia i irak 01.08.03, 13:40 Gość portalu: flip napisał(a): > Wymachiwanie pordzewiala > szabelka w takiej sytuacji jest zalosne. Tym bardziej, ze druga lape wyciaga > sie po francuskie (i inne) pieniadze. No to co, ze wyciagamy lapy (jak to subtelnie ujales) po francuskie pieniadze?! Jezeli sa (i beda) takimi frajerami, ze nam dadza, to to prostu bedzie zloty interes. Moj drogi, w polityce, zwlaszcza miedzynarodowej, nie ma miejsca na skrupuly ani sentymenty. Z PL jakos nikt sie nigdy specjalnie nie liczyl i mocarstwa nie wahaly sie oddac nas w lapy Stalina, jesli bylo to korzystne dla ich interesow. Dobrze, ze zaczynamy pozbywac sie kompleksow. Zreszta, jezeli juz miec kompleksy, to na pewno nie wobec Francji i Francuzow. A Belgia? Przepraszam, co?......No wlasnie ;-) Pozdrowienia Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 01.08.03, 13:44 Grunt to dobre samopoczucie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
beers Re: belgia i irak 01.08.03, 13:49 Samopoczucie bywa rozne, czasami zalezy od pogody, choc niekoniecznie od tego skad wiatr wieje...;-) A mowiac powaznie, na skromnosci i pokorze raczej sie dobrze nie wychodzi, przynajmniej w polityce. Nikt nie bedzie sie liczyl z kims, kto bedzie naokolo opowoiadal jaki to on jest "ubogi krewny" i w dodatku jak pokornie z usmiechem sie na te role godzi. W tej kwestii trzeba uprawiac agresywna autoreklame. Jest cos w tym powiedzeniu, ze "klamstwo powtarzane odpowiednio dlugo, w koncu staje sie prawda" pozdrowienia zawsze i niezmiennie Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 01.08.03, 14:02 Z faktu nieobecnosci w inwazji na Irak nie wynika brak agresywnosci w polityce. Wynika natomiast, ze pary nie puszcza sie w gwizdek. Jednoczesnie - przypominamy - czeka szmal UE na rozne rzeczy, tylko ze PL nie byla stanie sie przygotowac do jego podjecia. To jest tym bardziej zalosne, ze jednoczesnie PL okupuje kawal kolonii. Cala rzecz jest w sposobie myslenia. W PL mysla, ze machanie (pozyczona) szabelka cos da. Ono nic nie da, chyba ze celem bylo zniesienie oplat za wizy do USA. W PL najwyrazniej nie maja swiadomosci, ze cywilizacyjnie znajduja sie raczej na glebokim pograniczu azjatyckim (z tej gorszej strony). Jakos tym sie nie przejmuja. Jaka ludnosc, takie cele. Ludnosc PL kocha Wiekiego Brata. Za kazdym razem zreszta innego - ale on musi byc wielki - tak od morza do morza. Ile ludnosci plakalo na smierc Stalina? Wtedy ludnosc ogladala po kinach kroniki, dzisiaj ma telewizory. Nie ma natomiast rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
beers Re: belgia i irak 01.08.03, 14:11 Taa, nie ma to jak byc YNTELEKTUALYSTOM i zawsze szukac dziury w calym. Wojna to normalne zjawisko historyczne, a kazda armia od czasu do czasu na jakas wojne musi pojechac. Bo to i jakosc wyszkolenia sprzetu sprawdzic mozna, a poza tym testoeron sie zolnierzom niepotrzebnie burzy i inne homony szaleja, wiec sie gdzies chlopaki rozladowac musza ;) A to, ze szabelka albo pieniadze pozyczone? Jak mawial pewien madry Zyd: "Drogo kupic, tanio sprzedac i zle sie ozenic, to kazdy glupi potrafi" :-) Zreszta do tej pory to Francja i inne "mocarstwa" byly mistrzami w wyjmowaniu kasztanow z ognia cudzymi rekami, wiec o co teraz te krzyki, ze na wojnie i polityce chcemy tez zrobic interes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 01.08.03, 14:15 Ale, kurcze, po co PL kupowac kolonie? Ta Francja i Niemcy daly PL tyle do gadania w rozszerzonej UE, ile jej sie w ogole nie powinno nalezec - patrzac na poziom zycia, zagospodarowanie kraju i koniecznosc inwestycji, na ktore pojda pieniadze Europy. Nie jestesmy pewni, czy jest to wyciaganie kasztanow cudzymi rekami. Raczej jestesmy sklonni przypuszczac, ze byla to chwila, kiedy sie wiekszym wydawalo, ze nalezy myslec pozytywnie. Teraz chyba sie to skonczylo, bo nie rzuca sie perel - no sami wiecie gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
beers Re: belgia i irak 01.08.03, 14:30 Nie chcialby sie grzebac w historycznych zaszlosciach, bo to i nie zawsze przyjemne i do niczego nie prowadzi, ale wydaje mi sie, ze mimo wszystko cos nam sie od nich nalezy. Pewnie powiecie, ze to stara typowo polska spiewka, ale Jalte i 45 lat komuny zafundowaly nam wlasnie zachodnie mocarstwz, zas Niemcy to jeszcze cos tam nam sa winne z wojennych reparacji, ktorych musielismy sie zrzec za "rada" dobrego wujka Jozefa, o ile mnie pamiec nie myli ;-) Nie popadajmy wiec w jakies tam znowu kompleksy, i tak zle na tym rozszerzeniu Francuzi z Niemcami nie wyjda, az tacy glupi to oni nie sa... "A co, niech placa!..." jak mawiala Dulska :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 01.08.03, 15:10 Nie byloby zdrady UK i F, gdyby PL byla naprawde europejskim krajem. A nie byla - tylko czesciowo (wiadomo, w ktorej czesci i dlaczego akurat w tej). Sojusze sa kupiectwem. Ten sprzed wrzesnia nie byl szczery, PL nie byla rownym partnerem. Krotkowzrocznosc tez nalezy do narzedzi, ktorymi posluguje sie historia. Pytanie brzmi: jak robic, zeby ja brala, ta historia, jak najrzadziej w swoje lapska. Robic trzeba tak, zeby wszyscy wiedzieli, ze za deklaracjami stoi jakas rzeczywista rzeczywistosc. I wlasnie tej rzeczywistosci w PL nikomu nie chce sie tworzyc. Bo to wymaga cierpliwosci na dluzej niz jedna kadencje. I wymaga pokazania stadu cwaniakow drzwi. Nie wierzymy w prawde Goebbelsa - a raczej wierzymy, ze nie zawsze ona dziala. Swiadomosc europejska jest chyba zanadto wyrafinowana, zeby przyjmowac polprawdy telewizyjne. Ona wezmie mapy, wskazniki gospodarcze i sobie latwo zobaczy, z kim ma zacz. Jesli mozna pojechac i zobaczyc - to sie wie najlepiej. A przeciez mozna - juz tu sie bylo. Kolonia w Iraku nic tu nie zmieni. Chyba, ze chodzi o okruchy z panskiego stolu. Na razie sa wizy gratis, jak dochodza nas sluchy. To doprawdy osiagniecie... Moze cos jeszcze? - jakis wspolny pomniczek albo co? Pazywiom - uwidim. Odpowiedz Link Zgłoś
beers Re: belgia i irak 01.08.03, 15:20 Gość portalu: flip napisał(a): > Nie byloby zdrady UK i F, gdyby PL byla naprawde europejskim krajem. A nie > byla - tylko czesciowo (wiadomo, w ktorej czesci i dlaczego akurat w tej). > Sojusze sa kupiectwem. Ten sprzed wrzesnia nie byl szczery, PL nie byla rownym > partnerem. Krotkowzrocznosc tez nalezy do narzedzi, ktorymi posluguje sie > historia. Pytanie brzmi: jak robic, zeby ja brala, ta historia, jak > najrzadziej w swoje lapska. Jakby nie bylo, niedotrzymania zobowiazan usprawiedliwiac nie mozna, przeciez chcemy byc tacy ach i och i europejscy i w ogole, n'est-ce pas? ;-) Jak sie nie podobal poziom poziom cywilizacyjny, to bylo nie obiecywac pomocy. Doprawdy, dziwie sie, ze jeszcze tych drani chcecie usprawiedliwiac... > > Robic trzeba tak, zeby wszyscy wiedzieli, ze za deklaracjami stoi jakas > rzeczywista rzeczywistosc. I wlasnie tej rzeczywistosci w PL nikomu nie chce > sie tworzyc. Bo to wymaga cierpliwosci na dluzej niz jedna kadencje. I wymaga > pokazania stadu cwaniakow drzwi. Madre spostrzezenie. Ale mnie sie mimo wszystko wydaje, ze taka rzeczywistosc jednak tworzymy. I afery jednego rzadu nie moga nam wypaczac calosci obrazu. Przeciez patrzymy dalej niz obecna kadencja... > > Swiadomosc europejska jest chyba zanadto wyrafinowana, zeby przyjmowac > polprawdy telewizyjne. Ona wezmie mapy, wskazniki gospodarcze i sobie latwo > zobaczy, z kim ma zacz. Aha, i na podstawie tychze wskaznikow przyjela Rosje do G-8 ?! Bo ze na podstawie map, to jestem sklonny sie zgodzic. Prawda jest taka, ze najlepiej jest byc i silnym i bogatym. Nie twierdze, ze sila militarna ma zastapic cywilizacje i dobrobyt, ale od czegos trzeba zaczac ;-) A poza tym, tacy znowu zacofani to tez nie jestemy, bez przesady, qrcze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 01.08.03, 15:41 beers napisał: > Jak sie nie podobal poziom poziom cywilizacyjny, to bylo nie obiecywac pomocy. > Doprawdy, dziwie sie, ze jeszcze tych drani chcecie usprawiedliwiac... My ich nie usprawiedliwiamy, tylko bierzemy rzeczy takimi, jakie sa. Usprawiedliwienie nie ma wartosci praktycznej. Obiecuje sie i straszy - normalne w polityce. Dzisiaj jest NATO - ale ile ono jest warte naprawde? Idziemy watpic. Wszak wszyscy kochamy Putina, Bush tez (za Czeczenie?). Bo Putin ma sto milionow armatniego miesa i pare glowic na dokladke. > Madre spostrzezenie. Ale mnie sie mimo wszystko wydaje, ze taka rzeczywistosc > jednak tworzymy. I afery jednego rzadu nie moga nam wypaczac calosci obrazu. > Przeciez patrzymy dalej niz obecna kadencja... Chyba na papierze. A i to czesto idyotycznie. > A poza tym, tacy znowu zacofani to tez nie jestemy, bez przesady, > qrcze :-) Jestesmy, jestesmy. Nie tylko materialnie, ale i umyslowo (w miescie Lodzi widac to chyba doskonale). I to drugie jest chyba najgorsze - bo nie daje rekojmi. Odpowiedz Link Zgłoś
beers Re: belgia i irak 01.08.03, 16:00 Gość portalu: flip napisał(a): > beers napisał: > > Madre spostrzezenie. Ale mnie sie mimo wszystko wydaje, ze taka > rzeczywistosc > > jednak tworzymy. I afery jednego rzadu nie moga nam wypaczac calosci obraz > u. > > Przeciez patrzymy dalej niz obecna kadencja... > > Chyba na papierze. A i to czesto idyotycznie. Przesadzasz, naprawde przesadzasz. Albo masz wygorowane wymagania. Ale tak nie mozna, bo sie wpedzisz we frustracje. > > A poza tym, tacy znowu zacofani to tez nie jestemy, bez przesady, > > qrcze :-) > > Jestesmy, jestesmy. Nie tylko materialnie, ale i umyslowo (w miescie Lodzi > widac to chyba doskonale). I to drugie jest chyba najgorsze - bo nie daje > rekojmi. Nadal sie upieram przy swoim. A umyslowe zacofanie - dlaczego niby to w Lodzi widac doskonale? Dla mnie przejawem umyslowego zacofania sa wlasnie kompleksy i to ciagle porownywanie sie z UK, F, D etc. oraz ten ten ciagly nieuzasadniony kompleks nizszosci "a bo u nas to tak i siak, a tam to tak super..." JAk uwazasz,z e jest w jakiejs dziedzinie zle, to dupa w troki i do roboty. Tylko nie zacznij znowu gadac, ze w PL to sie nic nie uda. Ja tam wiem, ze nic sie nie udaje po prostu nieudacznikom, i to pod kazda szerokoscia geograficzna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 01.08.03, 16:05 A co - nerwy puszczaja? Niech kazdy robi swoje, a krowy beda mleczne (taka metafora - nie brac doslownie). Dziekujemy za dobre rady, ale korzystac bedziemy, jak nam sie zachce. Nie zamierzamy tlumaczyc, dlaczego Lodz jest podla, bosmy to juz nieraz robili - zreszta nie tylko my. Jak sie tego nie rozumie, to zalosc chwyta i politowanie. Od slepego optymizmu uchowaj Boze (jeslis jest). Odpowiedz Link Zgłoś
beers Re: belgia i irak 01.08.03, 16:35 Gość portalu: flip napisał(a): > A co - nerwy puszczaja? Niech kazdy robi swoje, a krowy beda mleczne (taka > metafora - nie brac doslownie). Dziekujemy za dobre rady, ale korzystac > bedziemy, jak nam sie zachce. Dobre rady - zawsze w cenie ;-) I maja to do siebie ze mozna - na szczescie - z nich nie korzystac. Ryzykujac, ze ktos powie: a nie mowilem... > > Nie zamierzamy tlumaczyc, dlaczego Lodz jest podla, bosmy to juz nieraz > robili - zreszta nie tylko my. Jak sie tego nie rozumie, to zalosc chwyta i > politowanie. Sie moze i rozumie, ale nie przyjmuje do wiadomosci, nie zalamuje rak i nie wpada w depresje, bo to nic nie daje. Zamiast tego polecam poszukiwanie wokol siebie tego, co pozytywne, tego co sie udalo lub udaje. A jak juz naprawde nic nawet na sile nie mozna znalezc, to sa 2 wyjscia: 1. Przeniesc sie gdzie indziej, bo nie od dzis wiadomo, ze "wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma" i "u sasiada za plotem to nawet trawa jest bardziej zielona" 2. Wziac sie do pracy nad zmienianiem rzeczywistosci. Praca ta jest niestety zmudna, bywa nudna, ciezka i malo spektakularna, przynajmniej mniej spektakularna niz blyskotliwe potyczki slowne na forum ;-) No, ale to byly takie moje dobre rady, z ktorymi wiecie co mozecie zrobic. uklony MARCIN > > Od slepego optymizmu uchowaj Boze (jeslis jest). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 01.08.03, 20:28 Bog zaplac za dobre rady znowu. Od pracy nad lepszym sa ci, ktorzy biora za to szmal. Wchodzenie w ich kompetencje nie jest ani latwe, ani specjalnie mozliwe. Ani tez przyjemne. Ludnosc zas jest od tego, zeby rozliczac tych, co ten szmal biora. Tylko, ze ta ludnosc nie potrafi rozliczac. Wystarczy przypomniec jak zachowywala sie "czwarta wladza" w kampanii samorzadowej. Wiec nic sie nie da zrobic naprawde (chcieliscie demokracji - to ja macie). Beda sie rzadzic tak jak umieja. To w sumie proste. A efekty tyz beda. Same wrecz przyjda. Juz przyszly czesciowo zreszta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biker Re: belgia i irak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 15:26 Nie kolonia tylko strefa stabilizacyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 01.08.03, 15:33 Niech bedzie, ze tak jest formalnie. Slowo "kolonia" oddaje jednak to, o co nam chodzi: egzotyczny kraj zarzadzany zdalnie, bedacy ciezarem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 01.08.03, 15:25 beers napisał: > Jalte i 45 lat komuny zafundowaly nam wlasnie zachodnie mocarstwz, no wlasnie - nie do konca sie zgodzimy, ale niech tam. USA zreszta tez tam byly, i sklonne byly fundowac znacznie bardziej, niz grupy pan z cygarem, ktory mial swoje powody, zeby sie bardziej przejac. USA sklonne byly mimo "polskich" glosow - czyz nie? Bo to wszystko chodzi o rzeczywista rzeczywistosc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biker Re: belgia i irak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 15:25 I znowu pokazujesz, ze o UE wiesz tyle ile Ci nawciskają nic o tym niewiedzący politycy igazetki, które też nic nie wiedzą. Liczba głosów w UE, którą nam przyznano wydaje się ogromna (tylko dwa głosy mniej niż Niemcy)ale muszę cię poinformować, że są to tylko formalne bajdurzenia. Siła w UE liczy się umiejętnością konstruowania koalicji na rzecz jakiegoś problemu, dyplomatycznymi zakulisowymi grami. Poza tym Niemcy zgodziły się mieć tylko dwa głosy mniej bo dostały w zamian więcej posłów w Parlamencie Europejskim, którego rola z roku na rok coraz bardziej wzrasta i ma on coraz więcej do gadania. Natomiast spada znaczenie Rady UE w której mamy przyznane tyle głosów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 01.08.03, 15:31 Gość portalu: biker napisał(a): > Poza tym Niemcy zgodziły się mieć tylko dwa > > głosy mniej bo dostały w zamian więcej posłów w Parlamencie Europejskim, > którego rola z roku na rok coraz bardziej wzrasta i ma on coraz więcej do > gadania. Natomiast spada znaczenie Rady UE w której mamy przyznane tyle głosów. No - pocieszyliscie nas. A co do koalicji wewnatrz UE: to latwiej bylo o nia przed, czy po Iraku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biker Re: belgia i irak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.08.03, 10:09 Gość portalu: flip napisał(a): > A co do koalicji wewnatrz UE: to latwiej bylo o nia przed, czy po Iraku? Koalicje w UE zawsze są bardzo trudne i zależą od bardzo doraźnych interesów. Tworzą się bardzo doraźne i wręcz egzotyczne alianse do załatwienia konkretbnej sprawy. W tym samym czasie w drugiej sprawie te same kraje mogą stać po przeciwnych stronach i nikt z tego powodu się nie obraża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biker Re: belgia i irak IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 15:19 To czy nie potrafi podjąć pięniędzy z UE jest za wcześnie powiedziane. Akurat tym tematem zajmuję się zawodowo i muszę ci powiedzieć, że podejmujesz się tematu o którym pojęcia nie masz, podobnie jak gazety, które o tym piszą. Facet rozejrzyj się to co piszą dziennikarze to czasami są takie bzdury, że aż się płakać chce. To czy wykorzystaliśmy pieniądze z UE na lata 2004 - 2006 będzie tak naprawdę wiadomo w 2008 roku. Poza tym kraje takie jak Niemcy, Francja, Hiszpania także nie wykorzystują całych przyznanych im kwot. Bo są to pieniądze trudne do wzięcia, wartości szacunkowe modyfikują się w wyniku przetargów przez co zostają na koniec kontraktowania pieniądze oraz w przypadku Polski dochodzą kwestie kursowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: belgia i irak IP: *.p.lodz.pl 01.08.03, 15:29 A my na przyklad wiemy, ze wystapienie o rewitalizacje wiaze sie ze zmiana sposobu myslenia wystepujacych. I podejrzewamy, ze beda z tym nie lada klopoty. Owszem, opieramy sie na gazetach. Jak bedzie naprawde - przekonamy sie wkrotce. Odpowiedz Link Zgłoś