Dodaj do ulubionych

Piwna edukacja...

19.11.07, 10:01
W związku z tym, że się nudzę (w roli opiekunki), podjąłem trud piwnej edukacji.
Po tygodniu wytężonej pracy najdroższego mi organu, tj. mózgu i innych części
tzw. ciała, uświadomiłem sobie bezmiar ignorancji. Swojej rzecz jasna.
Piwa ciemne to nic, bo je znałem, choć dopiero teraz doceniłem.
Ale takie np. pszeniczne mętne (z osadem drożdży na dnie flaszki)?! Z Ukrainy.
Całe 3 zł 20 gr.
Chwała niech będzie Panu w niebiosach za grzyby, co pozwalają fermentować
zbożu przyprawionemu chmielem!
Amen.
Do zrobaczenia.
Augustyn
Obserwuj wątek
    • brite Re: Piwna edukacja... 19.11.07, 10:35
      fakt - edukacja by się przydała:
      lodzkisyf.blox.pl/2007/11/Piwo-piwko-piweczko.html
    • big_news Re: Piwna edukacja... 19.11.07, 11:00
      Racząca się opiekunka?
      Hm.
      Marnie się to zapowiada...
      • przyslowie Re: Piwna edukacja... 19.11.07, 11:37
        Niania - Gigant.
      • przyslowie Re: Piwna edukacja... 19.11.07, 11:38
        A nie lepiej przekwalifikować się na kipera?
    • Gość: leslaw_m Re: Piwna edukacja... IP: *.lodz.msk.pl 19.11.07, 11:57
      > Do zrobaczenia
      no właśnie.
      pakując regularnie w siebie porcję cukru, drożdzy i konserwantów,
      masz naprawdę duże szanse.
    • przyslowie Re: Piwna edukacja... 19.11.07, 13:16
      Czy warto takie badziewie testować?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka