Dodaj do ulubionych

Forumowe przygody z ortografia.

21.11.07, 12:27
Wywiazala sie wczoraj ciekawa dyskusja, moze Aaa202 lub ktos
podobnie wyksztalcony rozsadzi, kto mial racje. Baaa, Marianczyk
nawet sie wtracil do dyskusji i zabil cwieka z przykladem odmiany
pan - pański.
"Trochę logiki mądralino, "pojedynczy" pochodzi od słowa jeden, a
nie jedeń.
Jak będziesz pisała kiedyś list do księcia z bajki, to pamiętaj o
tym, żeby się pisemnie zwracać -"Książę", to też taki wymysł
polonistów, ale panna, która się szczyci warszawskością i wyższym
wykształceniem, powinna nasz język ojczysty trochę znać."
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=72264744&a=72277205
Obserwuj wątek
    • aaa202 Ja nie mogę. 21.11.07, 12:56
      Zdarzało mi się pisać poprawnie, ale zawsze to było za pieniądze.

      pojedynczy, reumatyzmie.
      • nett1980 Re: Ja nie mogę. 21.11.07, 13:42
        Dobrze, ale kto ma racje - 3 grosze czy Marianczyk? Chodzi mi o te
        zasade - pojedynczy, bo od slowa jeden, czy tez nie ma to znaczenia,
        bo przeciez pan - pański ?
        • Gość: lavinka z nielogu Re: Ja nie mogę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 13:51
          O właśnie. Zauważyłaś ważną rzecz. Zasady w polskiej ortografii są śliskie i
          tendencyjne. W przypadku jednych wyrazów obowiązują a w przypadku innych - nie :)
    • efkajot Re: Forumowe przygody z ortografia. 21.11.07, 13:19
      a mnie się włos na ciele jeży jak słyszę ( lub widzę )słowo oglądnąć
      ( lub jeszcze gorzej obglądnąć...) Nie można po prostu obejrzeć?
      • nett1980 Re: Forumowe przygody z ortografia. 21.11.07, 13:39
        Ba, wchodzi tez do jezyka obcojezyczne "oblukać"!
    • Gość: dova Re: Forumowe przygody z ortografia. IP: *.astral.lodz.pl 21.11.07, 13:44
      a co powiecie na słowo naobkoło/naopkoło? cholera, nawet nie wiem
      jak to napisać :/
      • nett1980 Re: Forumowe przygody z ortografia. 21.11.07, 13:45
        To sa takie wyrazy w naszym jezyku?Hehehe
      • nett1980 Re: Forumowe przygody z ortografia. 21.11.07, 13:46
        "naokoło" moze tak bedzie najpoprawniej?
        • Gość: dova Re: Forumowe przygody z ortografia. IP: *.astral.lodz.pl 21.11.07, 13:52
          Niewątpliwie naokoło jest poprawie, ale znam też takich, którzy
          właśnie mówią naob/pkoło, nigdy nie miałam odwagi zapytać jak to się
          pisze ;) Hehe
          • nett1980 Re: Forumowe przygody z ortografia. 21.11.07, 13:58
            Hmm moze to gwarowe. Czaisz slowo "wiszczec", "serafan" ?
            • Gość: dova Re: Forumowe przygody z ortografia. IP: *.astral.lodz.pl 21.11.07, 14:03
              Eeee, to nie moja gwara, za to czaję słowo " czaisz" :)
            • misiomis Czy serafan 21.11.07, 14:53
              to milosnik nabialu?
              • nett1980 Re: Czy serafan 21.11.07, 15:11
                Byc moze jednak nalezy pisac ten wyraz "sarafan", to rodzaj ni to
                sukienki ni to tuniki. A "serafan" to jak najbardziej moze byc
                milosnik nabialu, krotko, zwiezle, dzwiecznie?
                • huann natomiast zdecydowanie najsmutniejsze jest gdy 21.11.07, 15:15
                  sera fin. :(
                  • nett1980 Re: natomiast zdecydowanie najsmutniejsze jest gd 21.11.07, 15:22
                    Serfin to w wersji optymistycznej aniol, no ale te raczej nie jedza,
                    wiec na serem plakac nie beda.
                    • huann Re: natomiast zdecydowanie najsmutniejsze jest gd 21.11.07, 15:27
                      dla mnie sera fin to wyłącznie koniec camemberta...
          • huann Re: Forumowe przygody z ortografia. 21.11.07, 14:46
            a sprzedawane w sklepie mięsnym wędliny pokrojone (werbalnie) w plajzderki? :>
            • lavinka Re: Forumowe przygody z ortografia. 21.11.07, 15:24
              Mnie śmieszy jak ktoś mówi "w każdym bądź razie" :)
    • Gość: lavinka z nielogu Powinno pisać się węgiela bo pisze się węgiel ;-D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 13:49
      • nett1980 Re: Powinno pisać się węgiela bo pisze się węgiel 21.11.07, 13:57
        No tak i ten dylemat wczoraj sie pojawil... Aaa202 za darmo nie
        bedzie sie udzielac jednak.
        • Gość: lavinka z nielogu Robimy ściepę narodową i namawiamy aaa202 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 14:03
          do napisania nowego słownika? :)

          Ponoć z tymi różnicami w odmianie ma sporo wspólnego starosłowiański :)
          • Gość: lavinka z nielogu p.s. Zauważyłam u panów/pań z telewizji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 14:05
            dziwny sposób akcentowania niektórych słów... koniecznie na trzecią sylabę od
            końca... brzmi cokolwiek pociesznie :)
        • efkajot Aaa202 za darmo nie bedzie sie udzielac ... 21.11.07, 14:07
          Wszak to dla ogólnego dobra... A dziś Światowy Dzień Życzliwości
          więc może tak w drodze wyjątku ;)?
    • nefnef Pojedyńczy nie jest błędem, tak samo jak 21.11.07, 15:39
      Pojedyńczy nie jest błędem, tak samo jak błędem nie jest pojedynczy.
      Błędem jest rozumowanie, że pisać należy tylko w jeden określony
      sposób. Język ewoluuje – czy nam to podoba się, czy nie. Nie
      wszystko da się unormować i ująć w odgórnie ustalone zasady. Dopóki
      ludzie będą mówić pojedyńczy, dopóty będą mogli też tak pisać.
      I chwała narodowi za to, że nie jest jednolity jak stado klonów
      marianczyka (skądinąd wspaniałego forumowicza) w parku przy ulicy
      Klonowej.
      • nuela pojedynczy 21.11.07, 16:36
        Bzdury piszesz nefnef - jest błędem. Dopuszczalna jest pisownia "pojedynczy" -
        tak podają wszystkie słowniki.
        To, że większość pisze "wogóle" łącznie, nie oznacza, że jest to poprawna pisownia.
        • nefnef Re: pojedyńczy 21.11.07, 16:49
          Bzdury piszesz Nuela – nie jest błędem. Nie wszystkie słowniki tak
          podają. Słowniki się zmieniają, atomy rozpadają a Ty ulegasz chwili.
          To, co teraz jest poprawne, jutro może być niepoprawne, podobnie jak
          wczoraj. Większość nic do tego nie ma, podobnie jak mniejszość.
          Błędem jest uleganie manipulantom, którzy mają jedynie słuszne
          poglądy. Ty też możesz – albo przez usta, albo przez nosek.
          A ja se mogem, bo kcem.
          • huann Re: Dziś Światowy Dzień Życzliwości 21.11.07, 16:51
            Nieh Rzyje Śfiatowy Dźjeń Rzyczliwoździ.
            • nefnef Re: Dziś Światowy Dzień Życzliwości 21.11.07, 16:56
              Sr..nadźjeń, njeh żyje życzliwość zawsze!
              • huann Re: Dziś Światowy Dzień Życzliwości 21.11.07, 16:59
                Sr..na śwjad. nieh rzyje fszehśwjad!
                • huann a wuaździwie to 21.11.07, 17:04
                  sr..i na fszehśwjad.
                  • Gość: lavinka z nielogu fszehś-wjadł? ;-) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 18:13
          • marianczyk1 Re: pojedyńczy 21.11.07, 16:54
            tak tak
            i moze "orginalny" tez nie jest bledem
            • nefnef Re: pojedyńczy 21.11.07, 17:08
              Bledem jest pisanie bledem, ale to żaden blond. Oczywiście, że
              orginalny nie jest „bledem”, tak jak „oryginalny” jest niebłędem.
              Ale do tego trzeba „czuć” język i czuć „ducha narodu”.
              Polecam przysłuchanie się językowi słowackiemu, jakże nam bliskiemu.
              Ty Mariańczyku Jeden!
              • Gość: lavinka z nielogu niektórzy pisali plastykowe i computer :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 18:16
                ...jeszcze niedawno... a teraz pisze się komputer i nikomu to nie przeszkadza :))))
                A właśnie... czemu nie plasticowe? ;-)))
                • vauban Re: jo, to je racja 21.11.07, 18:58
                  i ni ma się co bażyć jak misajażdży. Zresztą, jak ziamia panknie, nie bedziemy
                  siefrasować ortografiom ?
                  Poręczny link do takich, którzy postanowili mieć z tym problemem spokój:
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20430
                  • Gość: 3 grosze Re: jo, to je racja IP: *.toya.net.pl 21.11.07, 19:07
                    Cos dla lavinki, niech tam sie udziela. "S kozmosu siem urwala",
                    wiec tam pasuje.
                    • vauban Re: jo, to je racja 21.11.07, 19:09
                      To spora sztuka pisać w taki kozmosowy sposób. Wiem, bo pisuję, i zawsze się
                      przy tym bardzo męczę, jak to jeszcze zepsuć ;)
                      • Gość: lavinka z nielogu Ja się zastanawiam co tam robi mój znajomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 19:33
                        Wve32! ;-DDDD
              • marianczyk1 Re: pojedyńczy 21.11.07, 19:04
                czlowieku siedzisz tu na tyle dlugo zeby wiedziec ze marianczyk nie
                lubi jak mu sie bredzi
                przyuwaz wiec sobie bo gorzko tego pozalujesz
                • Gość: nett1980 Re: pojedyńczy IP: *.toya.net.pl 21.11.07, 19:11
                  Życzliwie przypominam o istnieniu interpunkcji. Mógłbyś przyuważyć.
                  • marianczyk1 Re: pojedyńczy 21.11.07, 20:58
                    marianczyk ustala zasady
                    • Gość: nett1980 Re: pojedyńczy IP: *.toya.net.pl 21.11.07, 21:20
                      Marianczyk rulez!?!!!!!!!!
                      • marianczyk1 Re: pojedyńczy 21.11.07, 21:53
                        > Marianczyk rulez!?!!!!!!!!

                        marianczyk rulez!!!
        • nefnef Re: pojedyńczy 21.11.07, 16:53
          A tak w ogóle – pojedyńczy jest bardziej polski niż pojedynczy.
          Są tacy, to nie żart, dla których
          polskie znaki powinny zniknąć (tak jak i Polska)!
          Polska niech żyje, polska kultura niech żyje, polskie znaki niech
          żyją!
          • nuela Re: pojedynczy 21.11.07, 17:05
            Pojedynczy pochodzi od słowa pojedynek, osoba działająca w pojedynkę.
            W wyniku procesów fonetycznych doszło w tych wyrazach do palatlizacji, czyli
            zmiękczenia spółgłosek.
            • nefnef po jedynczym 21.11.07, 17:11
              To pomyśl, jeśli chcesz, skąd powstało słowo „pojedynek” i co ono
              oznacza.
              Serdecznie pozdrawiam!
              • nuela Re: po jedynczym 21.11.07, 17:16
                Tu nie trzeba myśleć, wystarczy sprawdzić w słowniku etymologicznym pochodzenie
                słowa "pojedynczy".
                Pozdrawiam róznież
                • nefnef Re: po jedyńczym 21.11.07, 17:20
                  Proponuję używać mózgu częściej niż słownika. To też przyjemność.
                  Dobranoc!
                  • Gość: lavinka z nielogu Nie przesadzaj, dopiero dobry wieczór :) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 18:14
              • Gość: 3grosze Re: po jedynczym IP: *.toya.net.pl 21.11.07, 19:09
                Mniemam, że "pojedynek" pochodzi od słowa "jeden". I wszystko od
                początku możemy zacząć.
                • Gość: lavinka z nielogu Re: po jedynczym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 19:33
                  A nie od słowa "jedynka"?;-P
                  • przyslowie Re: po jedynczym 21.11.07, 20:51
                    chyba dobry trop:
                    działać "w po-jedynkę" = po-jedyn-czy
                    • huann Re: po jedynczym 21.11.07, 21:00
                      Miodkuuuu :>
                    • nefnef Ludzie, nie dajmy się sformatować! 21.11.07, 21:03
                      Ludzie, nie dajmy się sformatować!
                      Nie dajmy sobie narzucać myślenia według jednego jedynego wzorca.
                      Dopuszczajmy wielożeństwo!
                      Zwalczajmy totalitaryzm lub nie.
                      Myślmy tak, jak chcemy (skoro czynić nie możemy)!
                      Niech nie przerażają nas naczynka lub naczyńka, postaci lub
                      postacie, marianczyki lub mariańczyki, ech lub eh.
                      Bądźmy wolni choć odrobinę.
                      Reymont przycinał paznogcie a ja paznokcie – i komu z tym jest źle???
                      I tak co trzecie słowo w Polsce naszej kochanej ojczyźnianej (oj czy
                      znanej?) to ukochane słowo „ku..”!!!
                      • Gość: lavinka z nielogu Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 21:22
                        Wolność ma swoje granice... weźmy taki akcent Giertychowski ;-))))
                      • breblebrox Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! 21.11.07, 22:38
                        Uwielbiam kiedy używa się argumentu mówiącego o "wolności słowa", wolności w ogóle, itd., do wytłumaczenia czyjegoś lenistwa.

                        Gramatyka ma za zadanie ułatwić porozumiewanie się, ot co. Jeżeli jesteś tak bardzo za tym, aby uszanować to, co polskie, to uszanuj język, który swoją tradycję ma.
                        Nie widzę powodu, aby dopuszaczać wszystkie odstępstwa, które są stosowane przez osoby, którym po prostu nie chce się tych zasad nauczyć.

                        I nie ma co się obrażać na osoby, które na takie błędy zwracają uwagę, bo wyjdzie nam to tylko na korzyść.
                        • Gość: lavinka z nielogu No,ale w tym wypadku ortografia stała się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 22:48
                          przyczyną rozlicznych nieporozumień co przeczy Twej teorii o ułatwianiu ;-)
                          Poza tym co wg Ciebie utrudnia w porozumiewaniu litera "ń" Bo jak do tej pory
                          większym problemem stał się fakt złamanie ZASAD, a nie błąd sam w sobie.Użycie
                          tej litery nie przeinaczyło znaczenia słowa, więc tym bardziej woja wypowiedź
                          jest nieuzasadniona.
                          • Gość: lavinka z nielogu p.s.poza tym to chyba niedobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 22:50
                            że razem z Mariańczykiem, a może Marianczykiem stoicie po tej samej stronie
                            barykady ;-P
                            • przyslowie Re: p.s.poza tym to chyba niedobrze 21.11.07, 22:59
                              chyba powinien być Marianczyk
                              ale za to - Mariański
                            • breblebrox Re: p.s.poza tym to chyba niedobrze 22.11.07, 00:59
                              Jeżeli już stawiasz jakieś barykady, to tak, jestem po jego stronie, bo nie kaleczy tak języka polskiego.

                              Idąc dalej Twoim tropem dojdziemy do wniosku, że większość Polaków używa określenia "przyszłem" i też nie powinno się im zwracać uwagi, bo to przecież ewolucja (sic!) języka - pytanie tylko, czy tej formy używają osoby, które można uznać za wzór.

                              A zasady ortografii i gramatyki mają ułatwić porozumiewanie między nami, osobami polskojęzycznymi, i nie tylko - zasady te określone są w ogólnie przyjętych słownikach języka polskiego, z których korzystają także obcokrajowcy, stąd też potrzeba określenia jednej prawidłowej formy wyrazów.

                              Po trzecie - to taka moja forma patriotyzmu, że staram się nie kaleczyć języka polskiego.

                              I po czwarte - nadal uważam, że osoba wykształcona w stopniu podstawowym i mająca dostęp do różnego rodzaju źródeł wiedzy, przez pewien szacunek dla swojego języka ojczystego, nie powinna go kaleczyć "swoimi" formami różnych wyrazów (może to taka moja forma patriotyzmu).
                              I dziwi mnie, jak można się oburzać na osobę, zwracającą w tej kwestii komuś (słusznie) uwagę. Nadal mam nieodparte wrażenie, że jest to tylko próba wytłumaczenia swojej niewiedzy, lenistwa - niektórych widocznie urażona w ten sposób duma boli i muszą jakoś się wytłumaczyć.
                              Ale to już nie mój problem.

                        • nefnef Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! 21.11.07, 23:19
                          Mylisz pojęcia – to moje zdanie. I przeczysz sama sobie. Bo skoro
                          mamy szanować tradycje, to jak jest z wprowadzaniem nowych zasad
                          PiSowni?
                          Nigdzie nie napisałem, aby dopuszczać wszystkie odstępstwa; tak samo
                          nie napisałem, aby nie dopuszczać żadnych odstępstw.
                          Do rozsądku nawołuję – jeśli godzisz się na to, żeby wąskie grono
                          osób narzucało Ci, jak masz myśleć, mówić, pisać, czynić – to jesteś
                          już w totalitaryzmie (nawet w tatalitaryźmie – chętnie bym
                          spolszczył i zmiękczył).
                          I będę mówić, bo chcę, organiźmie a nie organizmie, bo czuję się
                          Polakiem, a nie tylko nim jestem.
                          A podstępnie wtłaczane w mój umysł przez media dziwolągi, takie jak
                          hipermarket, i tak już mi wystarczają.
                          Padnę, gdy sił mi braknie.
                          • breblebrox Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! 22.11.07, 01:01
                            Więc wyjaśnij mi:
                            - w czym sobie przeczę,
                            - jakie odstępstwa dopuszczasz, jakich nie dopuszczasz - jakie są zasady dopuszczania odstępstw, itd., itp.

                            A nawoływanie do rozsądku przez osobę, która nazywa totalitaryzmem fakt korzystania ze słownika języka polskiego - tego podstępnego medium (sic!) - jest, hmmm, śmieszne.
                            • nefnef Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! 22.11.07, 18:47
                              W czym sobie przeczysz – napisałem.
                              Nie czuję się zobowiązany do wyjaśniania – pisaliśmy o „pojedyńczym”
                              i „pojedynczym” w mowie i słowie pisanym.
                              Nigdy nie twierdziłem, że korzystanie ze słownika to totalitaryzm –
                              chcesz, a usłyszysz wszystko?
                              A jeśli nie rozumiesz – masz do tego prawo.
                              Pozdrawiam!
                              • breblebrox Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! 23.11.07, 01:05
                                nefnef napisał:

                                > W czym sobie przeczysz – napisałem.
                                Proszę: "...Mylisz pojęcia – to moje zdanie. I przeczysz sama sobie. Bo skoro
                                mamy szanować tradycje, to jak jest z wprowadzaniem nowych zasad
                                PiSowni?..."

                                Więc moje pytanie brzmi: czy wiesz co to jest tradycja?

                                > Nie czuję się zobowiązany do wyjaśniania – pisaliśmy o „pojedyńczym
                                > ”
                                > i „pojedynczym” w mowie i słowie pisanym.
                                > Nigdy nie twierdziłem, że korzystanie ze słownika to totalitaryzm –
                                > chcesz, a usłyszysz wszystko?

                                Proszę po raz drugi: "...Do rozsądku nawołuję – jeśli godzisz się na to, żeby wąskie grono
                                osób narzucało Ci, jak masz myśleć, mówić, pisać, czynić – to jesteś
                                już w totalitaryzmie (nawet w tatalitaryźmie – chętnie bym
                                spolszczył i zmiękczył)..."

                                Jakież to tajemnicze wąskie grono miałeś w takim razie na myśli?
                                I jak to się odnosi do używania języka polskiego zgodnie z zasadami gramatyki i ortografii?


                                > A jeśli nie rozumiesz – masz do tego prawo.
                                Oklaski! Za konkretną odpowiedź. Nie pozostaje mi nic innego jak zabrać kredki i udać się do innej piaskownicy.

                                > Pozdrawiam!
                                Również, z utęsknieniem wyczekując jakieś merytorycznej odpowiedzi, miast hasełek chwytliwych, ale mało treści mających. Choć skoro "nie czujesz się w obowiązku"...
                                • nefnef Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! 23.11.07, 21:31
                                  Dzięki za obszerną odpowiedź, jakże nieoczekiwaną.

                                  Najwyraźniej tradycja moja jest inna niż Twoja – i nie mam Ci tego
                                  za złe. Proszę o wzajemność.

                                  Wąskie grono ustala normy i to dla mnie oczywiste. Ja szanuję prawo
                                  pisane, lecz nie zawsze uważam za dobre.
                                  Zasady gramatyki i ortografii zmieniają się – toż przecież wiesz;
                                  nie zawsze zmiany podobają się – takie prawo naturalne. Gdyby może
                                  zmiany były doskonałe to nie byłoby zmian następnych?
                                  A jak to się dzieje, że do pewnych zmian dochodzi? Że przestajemy
                                  mówić/pisać tak czy tak, a zaczynamy siak?

                                  I ja dalej wolę pojedyńczy, Gienek, przeźroczysty, organiźmie...
                                  chociaż nie zawsze tak napiszę. Nie lubię słowa „merytoryczny”.

                                  Jeśli hasełka są chwytliwe – jam uradowan wielce; ale przecież gdyby
                                  były, Ty dałabyś się schwytać.

                                  Aha, ja rzeczywiście jestem leniwy, do słowników jednak zaglądam
                                  (aktualnych i nieaktualnych), nie obrażam się na zwrócone uwagi
                                  (cieszę się, że się dowiaduję).

                                  Z lenistwa kończę, licząc na nieprędkie upowszechnienie słowa koncze.
                        • Gość: nett1980 Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! IP: *.toya.net.pl 21.11.07, 23:57
                          No prosze wiecznie zywe zostaje stare, polskie -"Szlachcic na
                          zagrodzie, rowny wojewodzie", liberum veto. Taak, co nam beda jakies
                          zasady wymyslac, "ja slysze tak, a nie inaczej i juz!". Ma kolezanke
                          z Kurpi, ktorej zdarza sie powiedziec cos z nalecialoscia
                          regionalna, wiec wniosek, ze zamiast napisac "podaj mi solniczkę"
                          powinna pisac "podaj mi solniczkie", u nich tak wiekszosc zmiekcza
                          koncowki.
                          • huann Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! 22.11.07, 00:06
                            a dlaczego 'spieprzyć' jest gorsze niż 'schrzanić'?
                            • Gość: nett1980 Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! IP: *.toya.net.pl 22.11.07, 00:08
                              A jest gorsze? Bo ja tam czesciej pieprze niz chrzanie. Pieprz to
                              krol przypraw!
                              • huann Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! 22.11.07, 00:11
                                no, dziś w Szkle Kontaktowym jeden pan będąc dzwoniącym na fonii chciał
                                powiedzieć słowo z pieprzem, ale się z jakiegoś powodu zmitygował i powiedział
                                to słowo, co jest z chrzanem. stąd moje domniemanie.
                              • Gość: lavinka z nielogu Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 00:35
                                Zasadniczo pieprzy się głupoty (za Marianczykiem) a chrzani robotę. Różnica
                                zasadnicza :)
                                • Gość: nett1980 Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! IP: *.toya.net.pl 22.11.07, 00:38
                                  Marianczyk tez lubi jakos szczegolnie ciebie i Biga OCHRZANIAC?
                                  • Gość: lavinka z nielogu Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 11:56
                                    Chyba awansowałam u niego, bo parę razy zostałam przezeń zauważona i doceniona ;-D
                                    • Gość: nett1980 Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! IP: *.toya.net.pl 22.11.07, 12:17
                                      Och ty Bachorze, a wiesz ze to chyba wyraz pochodzenia semickiego?
                                      Hmmm
                                      • Gość: lavinka z nielogu Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 19:20
                                        Bachor? ;-)))
                                        • huann Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! 22.11.07, 20:39
                                          Gość portalu: lavinka z nielogu napisał(a):

                                          > Bachor? ;-)))

                                          nie. Dzieciątko. ;]
                                          • Gość: lavinka z nielogu Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 21:14
                                            Jezus?
                                            • huann Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! 22.11.07, 23:43
                                              oj tam od razu. mało to Dzieciątek? i na pewno jakieś są pochodzenia semickiego. :P
                                              • Gość: lavinka z nielogu Re: Ludzie, nie dajmy się sformatować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 00:27
                                                Dla mnie może być każde :)
                          • nefnef nie dajmy się sformatować! I dlatego Ty piszesz w 22.11.07, 18:53
                            I dlatego Ty piszesz w cytacie „solniczkę” a od
                            siebie „zapalniczke”. A o to właśnie chodziło (a nawet szło!).
                            • breblebrox Re: nie dajmy się sformatować! I dlatego Ty pisze 23.11.07, 01:16
                              Uwielbiam Twój dramatyzm.
                              A ja próbuję prowadzić dyskusję <puk, puk>.
                              • nefnef Re: nie dajmy się sformatować! I dlatego Ty pisze 23.11.07, 21:08
                                Lubię dramatyzm i nagłe zwroty akcyj. A ponieważ sprałaś mnie po
                                pysku solidnie tom zadowolon niebywale. Puk puk – a tu huk!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka