dziad_prosiebny
28.11.07, 19:08
Cassani miał niepewny dość wzrok
Prosił o żar, wpatrzony gdzieś w mrok
Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:
"Nie wierz nigdy Longecie, dobrą radę ci dam.
Nic gorszego na świecie nie przytrafia się nam.
Nie wierz nigdy Longecie, nie ustępuj na krok,
bo przepadłeś z kretesem nim zrozumiesz swój błąd;
ledwo nim dobrze pojmiesz swój błąd, już po tobie..."
Dookoła forum całe właśnie kładło się spać,
tyle z tego zrozumiałem, że coś z nim jest nie tak.
O linki dwa był dalej mój blog
Chciałem pisać - lecz opornie to szło,
było coś, co sprawiało że głos wciąż słyszałem:
"Nie wierz nigdy Longecie, dobrą radę ci dam.
Nic gorszego na świecie nie przytrafia się nam.
Nie wierz nigdy Longecie, wycofaj się na blog,
bo przepadłeś z kretesem nim zrozumiesz swój błąd;
ledwo nim dobrze pojmiesz swój błąd, już po tobie..."
Postów wtedy było mało, i pewności mi brak,
czy w wizytówce widziałem - jego - czy inną twarz...
[Na podstawie: Budka Suflera - "Nie wierz nigdy kobiecie"]