Dodaj do ulubionych

Ktoś weźmie w obronę SLD?

IP: *.makolab.pl 20.12.01, 14:09
Pamiętam że przed ostatnimi wyborami były wątki na kogo głosować i sporo
forumowiczów optowało za SLD. (Nie będę wyszukiwał kto, bo może chcieliby
zapomnieć.)
Minęło już wiele tygodni od objęcia rządów przez tę partię i poza zadymą z
podatkami (podobno z góry ukartowaną, dzięki temu zaprzyjaźnieni deweloperzy z
W-wy upłynnili większość zalegających im mieszkań)rząd (łącznie z elokwentnym
naszym krajanem) i parlament nie zrobili DOKŁADNIE NIC. Nawet Urban to zauważył.
Nie to żebym miał do Was pretensje, ale może jakieś słowa nadziei znajdziecie
na następne 3,8 lat?
Obserwuj wątek
    • ninna Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? 20.12.01, 14:32
      Gość portalu: Mirek napisał(a):
      > Minęło już wiele tygodni od objęcia rządów przez tę partię i poza zadymą z
      > podatkami (podobno z góry ukartowaną, dzięki temu zaprzyjaźnieni deweloperzy z
      > W-wy upłynnili większość zalegających im mieszkań)rząd (łącznie z elokwentnym
      > naszym krajanem) i parlament nie zrobili DOKŁADNIE NIC.

      W Szwecji jest mniej wiecej to samo. Naobiecuja, naobiecuja, a potem albo nic sie
      nie dzieje albo zrobia na odwrot. Powinienes sie cieszyc, ze SLD nie robi na
      odwrot.

      Zreszta te obiecanki cacanki... Najczesciej uzywa sie je zeby nalapac glosow. U
      nas tez co cztery lata wybieraja "modne" tematy na polityczne rozmowy. Tutaj
      dopiero zaczyna sie cyrk, bo za mniej niz rok bedziemy miec wybor do parlamentu.
      Na szczescie(nieszczescie?) mamy wybory partyjne a nie osobowe. Co oznacza (dla
      tych co nie wiedza) ze glosujemy na partie a nie na osobe. Na kartkach sa
      nazwiska, ale tylko po to zeby bylo wiadomo w jakiej kolejnosci znajda sie w
      parlamencie (3 mandaty znaczy pierwsze trzy osoby na liscie wchodza). Jedyne co
      mozna zrobic to srkeslic znienawidzona osobe z listy... Wybory partyjne oznaczaja
      tez, ze nikt sie osobiscie nie przechwala co on takiego wielkiego nie narobi,
      tylko wszyscy mowia o tym co partia chce.

      >Nawet Urban to zauważył.

      To on jescze zyje? Nie znudzilo mu sie jeszcze komentowanie wszystkiego co sie w
      Polsce dzieje? Dalaj wyglada jak Kojak z uszami slonia? (sorki panie Urbanie) Czy
      moze macie juz jakiegos innego "Urbana"?

      NINNA
      • .pepe. Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? 20.12.01, 16:05
        ninna napisał(a):

        > >Nawet Urban to zauważył.
        >
        > To on jescze zyje? Nie znudzilo mu sie jeszcze komentowanie wszystkiego co sie
        > w
        > Polsce dzieje? Dalaj wyglada jak Kojak z uszami slonia? (sorki panie Urbanie) C
        > zy
        > moze macie juz jakiegos innego "Urbana"?

        :)) Jerzy Urban: generation next

        Urban jest niezniszczalny, do Kojaka to był podobny 10 lat temu, teraz to sam nie
        wiem do kogo jest podobny. Do słonia od tyłu może. Jak nie możesz sobie
        wyobrazić, to poproś Kropkę żeby Ci narysowała.

        A SLD mogę wziąć w obronę, czemu nie? Podatki: moim zdaniem wszystko co w tej
        kwesii zostało zrobione jest uzasadnione koniecznością ratowania budżetu.
        Przecież to Bauc zamiast budżetu napisał powieść science-fiction. Dziurę w
        budżecie umieli przewidzieć wszyscy oprócz poprzedniego ministerstwa finansów
        beztrosko rozdającego pieniądze, których nie było. Miałem nadzieję, że Belka
        finanse publiczne złapie krótko za ryj i na szczęście to robi. Nie ma innego
        wyjścia jak łatanie ZASTANEJ dziury.

        Do argumentów "podobno" nie ma sensu się odnosić, bo podobno w Nowy Rok zaatakują
        nas Tatarzy (tak mi się wczoraj przyśniło a moje sny czasem się sprawdzają).

        To że mało robią to źle, chociaż może jeszcze za krótko nic nie robią, żeby walić
        w ryj. Mnie interesuje przede wszystkim gospodarka, zaraz wchodzi ustawa o
        wspomaganiu strategicznych inwestycji czyli to, czym Czesi zabrali nam fabrykę
        Toyoty. Poza tym odnoszę wrażenie, że polityka gospodarcza idzie przynajmniej w
        dobrym kierunku, takiego wrażenia (słusznie, jak się okazało) nie miałem za
        kadencji dra Bauca.
      • geograf Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? 01.05.02, 20:29
        ninna napisał(a):

        . Wybory partyjne oznacza
        > ja
        > tez, ze nikt sie osobiscie nie przechwala co on takiego wielkiego nie narobi,
        > tylko wszyscy mowia o tym co partia chce.

        Takie moje małe przemyślenie nie na temat:
        Nie uważam żeby wybory partyjne były dobrym sposóbem, przynajmniej na nasze, polskie, warunki. Dzięki takiemu sposobowi głosowania do parlamentu dostawaliby sie sami "kolesie" i działoby się jeszcze gorzej....
        Ale może w Szwecji sa bardziej porzadni politycy??

        pozdrawiam:)))
    • p8 JA 20.12.01, 17:02
      Gość portalu: Mirek napisał(a):

      > Pamiętam że przed ostatnimi wyborami były wątki na kogo głosować i sporo
      > forumowiczów optowało za SLD. (Nie będę wyszukiwał kto, bo może chcieliby
      > zapomnieć.)
      > Minęło już wiele tygodni od objęcia rządów przez tę partię i poza zadymą z
      > podatkami (podobno z góry ukartowaną, dzięki temu zaprzyjaźnieni deweloperzy z
      > W-wy upłynnili większość zalegających im mieszkań)rząd (łącznie z elokwentnym
      > naszym krajanem) i parlament nie zrobili DOKŁADNIE NIC.

      Przypominam, że poprzednia ekipa przez 4 lata swego urzędowania zrobiła
      o wiele gorzej niż nic, a zostawiła tylko szambo w którym tapla się SLD.
      Dziwi mnie tylko to, a właściwie to nawet mnie nie dziwi, bo to chyba
      nasza cecha narodowa, że nie potrafimy (nie chcemy?) dać szansy, my podobnie
      jak rzymski plebs chcemy jednego: Chleba i Igrzysk - ZARAZ, TERAZ, JUŻ.
      Dobitnie pokazał to przypadek jednego z Talibów Rodzin Polskich, który po
      tygodniu działania nowego rządu rzucał gromy na Millera, dlaczego ten
      jeszcze nie zlikwidował bezrobocia. Dlatego biorę w obronę SLD (choć nie jestem
      fanem polityki-ale każdy Polak jest najlepszym politykiem, lekarzem i trenerem
      piłki nożnej), biorę w obronę gdyż uważam, że moim świadomym wyborem było
      oddanie swojego głosu na to ugrupowanie, to po raptem dwóch miesiącach od
      objęcia przez nie władzy wymaganie abyśmy mieli już miliardy dolarów na plusie
      jest poprostu brakiem rozumu. Jestem konsekwentny, i konsekwencje swojego wyboru
      ponoszę - najprawdopodobniej stracę ulgę studencką, jednak o tym czy mój wybór
      był dobry czy zły będę mógł powiedzieć za owe 3.8 roku.

      A co do koalicji rządzącej, jest jedna rzecz której nie zrobią - i to mnie
      denerwuje. Owszem, zaciskanie pasa - rozumiem - ale dlaczego wszyscy mają zaciskać
      pasa, a ci którzy najbardziej się tuczą, nie płacą podatków, są praktycznie
      nietykalni rzeczonego pasa nie zaciskają??? Myślę, że wszyscy wiedzą o co mi
      chodzi, bo nie ma co ukrywać. Żaden polski rząd nie będzie wiarygodny dopóki
      będzie sterowany przez Watykan, nieważne czy jest czerwony, był biały, czy będzie
      zielony, to i tak jest czarny.
      I dopóki to się nie zmieni, dopóki nie zmieni się nasza narodowa mentalność,
      możemy zapomnieć, że będzie lepiej. Zbliżamy się bowiem do neośredniowiecza.

      Greetz

      panBozia
      • geograf Re: JA 01.05.02, 20:35

        Popieram p8, taka jest prawda- nie od razu Kraków zbudowano, a większośc Polaków chciałob y miec lepsza Polska już na drugi dzień ( O ZGROZO!!! TEGO CZEGO OCZEKUJEMY OD UE JEST O WIELE WIĘKSZE..... już się boję..:((
        - na kolejne argumenty dot. sposobu rzadzenia SLD odpowiadam:

        Poprzedni rzad wcale nie był lepszy. Owszem, sa skandale w umieszczaniu "odpowednich" ludzi na nieodpowiednich stanowiskach, ale chciałbym przypomniec, że podobnych afer nie było mniej 4 lata temu.,...
        Nie było, była podobna liczba...
        Nie zgadzam się z częscia rzeczy wyprawianych przez SLD za sterami Polski (chociażby ustawa o radiofonii i telewiji), ale uważam, że częśc ich posunięc jest dobra.



        p8 napisał(a):

        Żaden polski rząd nie będzie wiarygodny dopóki
        > będzie sterowany przez Watykan, nieważne czy jest czerwony, był biały, czy będz
        > ie
        > zielony, to i tak jest czarny.
        > I dopóki to się nie zmieni, dopóki nie zmieni się nasza narodowa mentalność,
        > możemy zapomnieć, że będzie lepiej. Zbliżamy się bowiem do neośredniowiecza.


        Nie oszukujmy sie, po raz kolejny- dobrze weimy, ze i to się skończy... prędzej, czy później....
        I wtedy na pewno coś się zmieni:))

        pozdrawiam
    • Gość: ELVIZ Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? IP: *.mipro.pl 21.12.01, 10:10
      Moim zdaniem ludzie teraz źle mówią, bo ktoś musi ten burdel uprzątnąć.
      Poprzednia ekipa narobiła długów, kradła ile wlezie, zostawiła kryzys w
      państwie. Jakoś ich nikt nie sądzi. Teraz jest próba ratowania kraju, to
      większość jest za. Jak się kiedyś dobrze jadło, to teraz inni zmywają te brudne
      naczynia.
    • Gość: Mirek Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 11:08
      Przypominam wątek (przy okazji 1 Maja:-) ), bo minęło kolejne kilka miesięcy i
      jak się spodziewałem wegetacja tylko się utrwaliła.
      DOKŁADNIE NIC sensownego nie zrobili. Jakieś nic nie znaczące propozycje
      kosmetyki w rozliczaniu podatków, a przy okazji oczywiście powszechna podwyżka.
      Trochę zamieszania w lekach i chorych kasach. I to chyba na tyle - wszystko, na
      co było stać ekipę emerytowanych ZMS-owców i reanimowanych dinozaurów.
      A może chociaż naszego krajana prof.Belkę obroni ktoś z licznej grupy wyznawców
      UŁ?
      • bruno11 Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? 01.05.02, 11:17
        Precz z komuną!
    • vishna Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? 01.05.02, 12:46
      Jak wybudują mi A1, A2 i A8 to można uważać te rządy za
      przełomowe. Prace przy odcinku A1 Emila-Stryków miały
      zacząć się na wiosnę. Cóż poza tym, że nic się nie
      dzieje mamy mieć jeszcze Expo w Breslau. Nie sądzę żeby
      to się udało. Mam nadzieję, że chłopaki nie spieprzą
      wejścia do UE - narazie jest "jako tako". Mogę
      przytaczać inne gruszki na wierzbie SLD, ale to byłaby
      próżność.

      Los kraju zależy od nas i należy o tym pamiętać. Trza
      wiedzieć na kogo się głosuje bo później takie kwiatki
      se rosną. Ponieważ nauka i edukacja nadal w RP
      traktowane są po macoszemu zabijane jest indywidualne
      myślenie na poziomie podstawówki.

      Tak, więc nie zamierzam nikogo pocieszać, kto czuje
      sentyment do SLD. Dla większości i tak to jest obojętne
      na kogo głosują. Ważne jest mleko w lodówce :(
    • hubar Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? 02.05.02, 13:19
      Ja głosowałem!
      Nic nie robią? Pewnie jak tu coś robić jak kasy nie ma, wszystko rozkradzione i
      rozpierdolone przez rządy "Krzklewskiego"? Czemu w Polsce jest tak, że jak
      czegoś Polak nie dostanie do łapy to od razu mówi że się nic nie dzieje, a
      nawet jest gorzej?

      pozdrowy
      • schab Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? 02.05.02, 13:24
        ja!
      • Gość: Mirek Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 14:23
        hubar napisał(a):

        > Czemu w Polsce jest tak, że jak
        > czegoś Polak nie dostanie do łapy to od razu mówi że się nic nie dzieje, a
        > nawet jest gorzej?
        To do mnie, przepraszam?
        Nic nie chcę do łapy, nigdy zresztą nie dostawałem, jedynie żeby to ode mnie
        swoje łapy wzięli! Podwyżki podatku dochodowego, podwyżka VAT-u, podwyżki akcyzy -
        mało? Człowieku, minęło ponad pół roku a np. pupilek mediów Belka niby co
        spłodził? Że (być może) w przyszłym roku nie trzeba będzie składać pod rygorem
        kary informacji, że u nas nic się nie zmienia. I jeszcze kilka tego typu
        oczywistych zmian, zniesienie niektórych idiotyzmów po prostu. Taka mądra to jest
        sklepowa z mojego osiedla.
        Fakt że np. w czasie dwóch kadencji (tak mądrego dzisiaj) Balcerowicza zmieniało
        się na gorsze jest dokładnie żadnym pocieszeniem.
        Świat posuwa się naprzód, Rosja w wyniku odważnych zmian podatkowych notuje
        wysoki przyrost, Czesi, Węgry, Brazylia... A tu wszyscy nawzajem się pocieszją,
        kurtuazja, cmokanie. A czas ucieka. Sukces, bo bezrobocie nie wzrasta. No k...
        jak jest prawie 20% to co ma jeszcze wzrastać? Sukces bo produkcja już nie spada.
        No bo już prawie nic się nie produkuje, to co miałoby spadać!
        Przyczepiłem się może do tego Belki, ale po pierwsze to on ma największe
        możliwości żebyśmy ostro ruszyli, a po drugie to osobiście na niego liczyłem.
        Niestety, okazało się że to tylko kolejny wytwór medialny. Za 5 lat nikt o nim
        nie będzie pamiętał, lecz on sam będzie jeszcze dyskontował swoje
        wicepremierowanie, a my będziemy "dyskontowali" jego oportunizm.
        pzdr
        • geograf Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? 02.05.02, 16:12
          Balcerowicza to się nie czepiał!
          Uważam, z efacet zreobił o wile więcej niż ktokolwiek by się spodziewał.
          Potrzebne były szybkie i drastyczne zmiany.
          Wiadomo- sytuacja "czy się stoi czy sie leży..." każdemu odpowiadała, a jak to się skończyło...
          TRZEBA BYŁO wiele rzeczy zmienic. A on to zrobił...
          I dobrze...
          A to co jest w Rosji, Brazyli...
          ech...
          • Gość: Mirek Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 16:50
            A co zrobił? To za jego ministrowania wprowadzano kolejne ograniczenia,
            koncesje oraz rozrastały się i komplikowały przepisy podatkowe. Nie ma żadnych
            osiągnięć Balcerowicza! To ludzie swoją pracą, entuzjazmem w warunkach wolności
            popychali gospodarkę, a Balcerowicz to dławił. Stary nie jestem, lecz pamiętam
            że ustawa o podatku obrotowym mieściła się na JEDNEJ stronie Dziennika Ustaw,
            rozporządzenie wykonawcze do niej następne 2 lub 3 strony. Lata całe te
            przepisy były stabilne. No to porównaj to teraz z przepisami VAT. W ustawie
            Rakowskiego(!) z 1988r. o działalności gospodarczej było 9 lub 10 dziedzin, na
            które były jakieś ograniczenia. Balcerowicz zaczął wprowadzać piąte, dziesiąte,
            pięćdziesiąte... Koncesje, licencje, zezwolenia itd. A za każdym wysoki urząd,
            komisje, kontyngenty - jak się zwało tak się zwało, ale za każdym razem
            chodziło o to samo :-)
            W którejś z ostatnich gazeta czytam wypowiedź Balcerowicza (cyt. z
            pamięci) "żadna gospodarka nie weszła w stabilny rozwój w wyniku podwyższania
            podatków". To jest po prostu bezczelność! Za jakiś czas jak już nie będzie
            prezesem NBP będzie mówił że kryzys zapoczątkowany w 2000r. spowodowany został
            schłodzeniem gospodarki.
            I to tyle n/t Balcerowicza - także inaczej niż w mediach.
            • beastie_boys Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? 02.05.02, 17:09
              Gość portalu: Mirek napisał(a):

              > To za jego ministrowania (...)
              > komplikowały przepisy podatkowe.

              Tutaj szanowny kolega raczył trochę przesadzić -
              Balcerowicz chciał jesienią 1999 roku przeprowadzić
              reformę podatkową przeciwko której zagłosowali zgodnie
              (zresztą nie pierwszy i nie ostatni raz) AWS i SLD.
              • Gość: Mirek Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 17:28
                A czy w tym czasie nie był w koalicji z bolszewickim AWS-em? Wyszedł z tą
                propozycją dopiero po 2 latach, jak już było oczywiste że nie przejdzie. Czysta
                gra polityczna.
            • geograf Re: Ktoś weźmie w obronę SLD? 02.05.02, 18:59
              Wiesz co mi się zdaję:)
              Że trochę zeszliśmy z tematu, bo obrona alcerowicza w kontekscie obrony SLD jakoś do siebie nie pasuje...
              :)))
              pozdrawiam
      • Gość: wyspa Same komuchy IP: *.toya.net.pl / 10.0.217.* 02.05.02, 21:55
        Jak to czytam to rece mi opadaja. To forum jest pelne naiwniakow, zweby nie
        powiedziec idiotow.
        Kto ten kraj zrujnowal po zakonczeniu wojny? To sa ci sami ludzie, ktorzy znow
        caly kraj chca scisnc w jednej centralnie sterujacej lapie Millera. Dla
        ktorych demokracja i wolny rynek to puste slowa, bo nie potrafia ich przelozyc
        na rzeczywistosc. Zeby cos zrobic, to trzeba wiedziec co chce sie zrobic i jak
        to zrobic. SLD nie wie co i nie wie jak. Jedyna metoda rzadzenia jest pusta
        reforma administracji, wieczne reorganizacje ktore maja doprowadzic do wymiany
        ludzi na kolesi, redukcja etatow na rzecz etatyzacji doradcow premiera.
        Natomiast w Lodzi to juz zupelna tragedia. Panas podaje pawulon miastu.
        Dusze sie ratunkuuuuuuuu!!!! ;-)))
        Pozdrowy dla komuszych dieci ;-))) jestescie tacy sami jak wasi rodzice i
        dziadkowie, ktorzy zniszczyli cala polska kulrute i tradycje. Gratuluje wyboru.
        • Gość: Ktoś Re: Same komuchy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.05.02, 22:00
          Gość portalu: wyspa napisał(a):

          > Jak to czytam to rece mi opadaja. To forum jest pelne naiwniakow, zweby nie
          > powiedziec idiotow.
          > Kto ten kraj zrujnowal po zakonczeniu wojny? To sa ci sami ludzie, ktorzy znow
          > caly kraj chca scisnc w jednej centralnie sterujacej lapie Millera. Dla
          > ktorych demokracja i wolny rynek to puste slowa, bo nie potrafia ich przelozyc
          > na rzeczywistosc. Zeby cos zrobic, to trzeba wiedziec co chce sie zrobic i jak
          > to zrobic. SLD nie wie co i nie wie jak. Jedyna metoda rzadzenia jest pusta
          > reforma administracji, wieczne reorganizacje ktore maja doprowadzic do wymiany
          > ludzi na kolesi, redukcja etatow na rzecz etatyzacji doradcow premiera.
          > Natomiast w Lodzi to juz zupelna tragedia. Panas podaje pawulon miastu.
          > Dusze sie ratunkuuuuuuuu!!!! ;-)))
          > Pozdrowy dla komuszych dieci ;-))) jestescie tacy sami jak wasi rodzice i
          > dziadkowie, ktorzy zniszczyli cala polska kulrute i tradycje. Gratuluje wyboru.


          Nie ma się co dziwić. Przecież na tym forum najwięcej jest jakichś młodych
          ćwierćinteligentów. Myśli debil jeden z drugim, że jak ma forsę na jakieś
          pseudostudia w WSHE czy czymś takim - to jest solą narodu. Przecież te wszystkie
          Hubary czy jak im tam - to jednokomórkowce, ameby.
          • Gość: Milenka Re: Same komuchy IP: *.retsat1.com.pl 02.05.02, 22:27
            Oj, święta racja. Cieszę się, że na forum ktoś jeszcze myśli.
        • Gość: flip Re: Same komuchy IP: *.p.lodz.pl 02.05.02, 22:18
          Ani nam sie sni bronic jakichkolwiek rzadow - zreszta one tego zupelnie nie
          potrzebuja. Chcemy jedynie skromnie zauwazyc, ze Ten Kraj nie byl mlekiem i
          miodem plynacy takze przed wojna. Mity, Panie, mity. Ten kraj byl na pograniczu
          Europy i Azji (Wcale-Nie-Wschodniej) - i taki sobie pozostal. Mimo
          Balcerowiczow, Baucow, Millerow, Gomulkow i Bierutow. I mimo Tras
          Lazienkowskich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka