Dodaj do ulubionych

Philips Pabianice

13.12.07, 22:42
Witam,
chciałabym poruszyc na forum temat pracy w jednym z zakładów w Pabianicach. Sprawa dotyczy Philipsa. Otóż dzisiaj miałam wątpliwa przyjemnośc uczestniczyc w spotkaniu światecznym z dyrektorem Zakładu Żarówek Kompaktowych. W miłej i sympatycznej atmosferze poczęstunku- łapówce mieliśmy usłyszec odowiedzi na nurtujące nas, pracowników CFl-i, pytania. Pytania,które moglismy składac do odpowiedniej urny czyt. sklejonego kartonu po komponentach, do poniedziałku tj10.12 ponieważ Pan Dyrektor musiał miec czas zeby sie przygotowac do odpowiedzi(sic). No i doczekalismy się. Długich opowieści na temat osiągniec tegorocznych i planów przyszłorocznych firmy. O tym ile mln euro firma zarabia a ile zarabiac bedzie w 2008 roku. Tylko co to tak naprawdę interesuje przeciętnego nastawiacza maszyn czy operatorke produkcji? Nas interesowały głównie warunki zatrudnienia i płace. I tak np. na pytanie: czy Pan dyrektor orientuje sie że operatorka produkcji zatrudniona w systemie 4 brygadowym zarabia często poniżej 1000zł.netto? Pan Dyrektor z usmiechem na twarzy dpowiedział ze tak. Dodtakowo zostalismy poinformowani o tym,że ewentualne plan podwyżki płac zostanie przedstawiony w lutym 2008. Ale czy te podwyżki beda nikt nie wie bo jak sie okazuje według jakis danych statystycznych Philips jest jedym z liderów jesli chodzi o wysokosc wynagrodzen wypłacanych pracownikom produkcji w woj. łódzkim!!! Czy Pan Dyrektor wie,ze pracownica supermarketu, kiedys najgorzej zarabiająca w tej chwili ma ok. 200- 250 zł wiecej miesiecznie niz operatorka produkcji????
Łamana polszczyzną i z rozbrajającą szczerości Pan Dyrektor odpowiedział również pospólstwu że przerwa owszem może byc dłuższa niz 15 minut ale bezpłatna. Pan Dyrektor zapewne nie wie,że np. stojąc do jedynego na terenie zakładu cfl-i sklepiku spędza sie połowę tego czasu oczywiscie jesli w kolejce nie stoi akurat rząd pan z biura. Ciekawe czy Pan Dyrektor próbował pic kiedys wrzątek???
Na pytanie o dofinansowanie nauki w szkołach wyższych lub nauke języka angielskiego Pan Dyrektor znowu usmiechając sie od ucha do ucha spytał a dlaczego ja mam płacic za Twoja naukę? po co Ci anglelski? Pan dyrektor zapewne nie wie,ze ponad 60% pracowników to ludzie przed 30 rokiem zycia bardzo często uczący sie. Myślę wiec ,że pracowników młodych w Philipsie będzie coraz mniej a liczba pań w wieku przedemerytalnym będzie rosła.Niestey dla Philipsa wykształcona i rozwijajaca sie załoga to kula u nogi. Po co plebs ma sie uczyc skoro ma tylko siedziec przy maszynie, nie zadawac zbyt wielu pytan i harowac jak wół za psie pieniądze prawda Panie dyrektorze?
Żenujacych momentów było wiecej. Pan Kierownik poinformował załoge o wynikach przeprowadzonego we wrzesniu Badania Zaangażowania Pracowników. I niespodzianka i dla Pana kierownika i dla załogi. Otóz po podliczeniu i analizie wyszło,ze załoga jest super zadowolna z przełozonych (mistrzów), że zawsze moze liczyc na rdę i pomoc przełozonego, że absolutnie nie szuka innej pracy, że została dogłebnie przeszkolona na danym stanowisku pracy. Otóż Pan Kierownik był zaskoczony pozytywnie a załoga negatywnie. Bo nikt przy zdrowych zmysłach pracujacy w Philipsie nie napisałby takich bzdur. Większosc pracowników rozglada sie za inna praca składa cv do innych firm. Szkolenie? Jakie szkolenie? Załoga dostaje stos instrukcji do podpisu żeby wszystko w "papierach" się zgadzało. Wizja otwartych drzwi dla kazdego to tak naprawde bujda. Jak powiedział mi kiedyś jeden z mistrzów produkcji: możecie miec swoje zdanie ale zrobicie i tak jak my chcemy. Mistrz wydaje polecenie, pilnuje produkcji, norm. Własnie normy produkcyjne . Pan Dyrektor dziś zabłysnął hasłem: nie rób szybko ale madrze. Brawo Panie Dyrektorze!!! Tylko czy to powiedzenie słyszeli równiez kierownicy i mistrzowie produkcji dla których liczy sie tylko i wyłacznie wynik. Ja oczywiście rozumiem,ze pensja mistrza jest bardziej zależna w sensie premiowania od uzyskanego wyniku i stąd ten pęd ale dla pracowników produkcji niestety to marna motywacja. Mam wrażenie,ze kierownictwo Philipsa uważa ze zatrudniajac w ostatnim czasie dosc duzą grupe nowych pracowników uznało,ze pracownicy Ci powinni czuc sie jakby conajmniej złapali przysłowiowego pana boga za nogi. Bo to przecież Philips. Dziwny jest też stosunek mistrzów i liderek lini do pracowników. Otóż wygląda on tak,że ludzie Ci wychodzą z założenia,że pracownicy przychodza do zakładu nie wiedząc po co lub chcac " popierdziec w stołki" i dostac za nic pieniadze. Otóz moge powiedziec za siebie jak i moje koleżanki z lini produkcyjnej wiemy co mamy robic i ile. To pewnie zaskoczenie dla Panów Mistrzów tak samo i dla liderek.
Na spotkaniu zostalismy równiez poinformowani o wyniku audytu szwedzkiej Ikei. Otóz okazało sie ,ze uzyskalismy bardzo dobre wyniki. No ale nie dziwi to nas pracowników produkcji. Nagle na hali był porządek, nagle znalazły sie nowe narzędzia np. cegi do obcinania elektrod jak równiez przeznaczone na naprawy. Dziw nad dziwy. Przez pół roku słyszelismy ze już są zamówione i akurat na audyt zostały dostarczone. Jednak nalepsze podczas wizyty szwedzkich kontrahentów było to że na liniach nie było wyśiwcarek tj. urzadzen dzieki którym operatorki sprawdzaja "czy lampka świeci". Wyświecarki zostały pochowane poznieważ i tuz szok- nie maiły atestów.!!!! Dodam,ze przez cały dzień udawalismy ze robimy 100% dobrych produktów. Paranoja!!!
Mogłabym napisac jeszcze wiele na temat "mojej" firmy. Wiele złego niestety. Niestety Philips nie czyni pracy swojej załogi "sense and simplicity" jak głosi hasło promujące firmę na całym świecie. Niestety.
Padło dziś pytanie: Kiedy w końcu będziemy dumni z tego,że pracujemy w Philipsie? Pan Dyrektor jest dumny. To dobrze. Bo ktoś byc musi.

Ciekawa jestem czy ktoś z czytelników forum jesst pracownikiem Philipsa? Jakie mam zdanie na temat tej firmy?
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Philips Pabianice 14.12.07, 09:07
      1) Za długie;
      2) Nie podoba Ci się - zmień pracę.
      • Gość: black_tittytwister Re: Philips Pabianice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 10:42
        yavorius cóż chciałam napisac coś więcej niż" syf, kiła i mogiła" a innej pracy szukam już pół roku. Najłatwiej to sie dostac z deszczu pod rynnę.
        • mariuszr_77 Re: Philips Pabianice 29.12.07, 13:44
          > yavorius cóż chciałam napisac coś więcej niż" syf, kiła i mogiła" a innej pracy
          > szukam już pół roku.

          Z powodu (zaznacz właściwą odpowieź):
          a) twoje kwalifikacje nie pozwalają na znalezienie innej lepszej pracy
          b) Praca którą mam nie jest może wymarzona, ale jednak dobrze że jest taki pracodawca jak Phillips bo przynajmniej znalazł się ktoś kto mnie zatrudnił

          ?
          • black_tittytwister Re: Philips Pabianice 29.12.07, 17:17
            mariuszr_77 nie mam zamiaru przedstwiac Ci tutaj swojego CV i przekonywac do swoich kwalifikacji. Szkoda,że nie masz nic do powiedzenia na temat problemu który opisałam tylko próbujesz wbijac szpile. Cóż pozdrawiam Cie pewnie masz odpowiednie kwalifikacje do pouczania innych, tak najprościej ,prawda?
            • Gość: MariuszR Re: Philips Pabianice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 18:22
              Nie próbuję pouczać, narazie próbuję odsiać to co jest problemem od tego co nie jest nim:
              Narzekasz na:
              1. Brak dofinanoswaia do nauki

              Pracodawca nie ma obowiązku finansować ci nauki, miał rację pytając po co ci angielski, jest Ci do czegoś potrzebny na twoim stanowisku pracy? Ktoś kto obsługuje maszynę nie potrzebuje do obsługi tej maszyny tytułu magistra. Zaryzykował bym stwierdzenie że dofinansowanie nauki było by wręcz szkodliwe w tym przypadku dla firmy ponieważ ludzie po studiach uciekną i tak do innej pracy.

              2. W marketach zarabiają więcej

              Dlaczego nie przejdziesz do marketu, tam podobno ciągle ludzi brakuje.

              3. Długość przerw

              Są określone w Kodeksie Pracy, wszystko ponadto to dobra wola pracodawcy.

              4. Szkodliwe dla zdrowia warunki pracy,

              Od tego są stosowne instytucje gdzie można takie rzeczy zgłaszać. Można się też ubiegać o odszkodawnia

              5. Wyniki badań nad zaangażowaniem pracowników nie dziwią mnie że wyszły że jest super, to raport dla przełożonych waszych przełożonych
              przedstawiający jak oni wywiązują się ze swojej pracy.
              więc może jeśli mija się z prawdą to spróbować pominąć bezpośrednie kierownictwo i uderzyć z postulatami do ludzi stojących wyżej w hierarhi firmy.

              Moim zdaniem kilka z problemów jakie nam przestawiłaś to jednak za duże wymagania z twojej strony.

              Problem zarobków i warunków pracy może rozwiązać tylko masowy odpływ pracowników do innych firm i brak na ich miejsce nowych.

              Część rzeczy można osiągnąć idąc na wojnę z pracodawcą, ale tylko takich gdzie faktycznie naruszane są przepisy, tylko tu jednak ktoś musi się odważyć powiedzieć o tym głośno publicznie i podpisać pod tym swoim nzawiskiem a nie pisząc anonimowo na forum.
              • uerbe Re: Philips Pabianice 12.06.08, 09:07
                Gość portalu: MariuszR napisał(a):

                > 1. Brak dofinanoswaia do nauki
                >
                > Pracodawca nie ma obowiązku finansować ci nauki, miał rację pytając > po co ci
                angielski, jest Ci do czegoś potrzebny na twoim stanowisku
                > pracy? Ktoś kto obsługuje maszynę nie potrzebuje do obsługi tej
                > maszyny tytułu magistra. Zaryzykował bym stwierdzenie że
                > dofinansowanie nauki było by wręcz szkodliwe w tym przypadku dla
                > firmy ponieważ ludzie po studiach uciekną i tak do innej pracy.

                Idąc takim tokiem rozumowania można by stwierdzić, że brak inwestycji w
                pracownika też jest zły - jeśli pracownik nie czuje, że ktoś o niego dba, to po
                prostu wyjedzie szukać innej (lepiej płatnej, itp.) pracy


                > 3. Długość przerw
                > Są określone w Kodeksie Pracy, wszystko ponadto to dobra wola
                > pracodawcy.

                KP określa minimum, poniżej którego pracodawcy zejść nie nie wolno. Nikt nie
                powiedział, że KP gwarantuje optymalne warunki pracy.
    • Gość: piotr Re: Philips Pabianice IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.07, 12:27
      Jesli philips placi ponizej tys. a w calej Polsce mowi sie o
      wzroscie wynagrodzen o Polakach wracajacych z Irlandii to wcale mnie
      nie dziwi mnostwo plakatow o rekrutacji do philipsa na stanowisko
      operator produkcji.
      • Gość: pilanin Re: Philips Pabianice IP: *.sta.asta-net.com.pl 14.12.07, 16:29
        na pocieszenie powiem Ci że w Pile jest dokładnie tak samo tylko
        mordy inne
      • rosapulchraest Re: Philips Pabianice 14.08.08, 23:30
        witam wszystkich
        chcialabym dowiedziec sie czy u was w firmie jest moze tampodruk?
        pozdrawiam
    • Gość: Maly Re: Philips Pabianice IP: 57.66.193.* 14.12.07, 17:12
      Nie napiszę, że krótko i na temat, ale jest to bardzo szczere i
      niestety prawdziwe.
      Niestety. Podejście dyrektorstwa i kierownictwa jest rozbrajające.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia w zmianie pracy.
    • Gość: Pabianiczanin Re: Philips Pabianice IP: 57.66.193.* 15.12.07, 07:39
      Przeczytałem uważnie twój artykuł, jeżeli wogóle mogę go tak nazwać
      i wydaje mi się, że nie masz pojęcia o czym tak naprawde piszesz.

      "No i doczekalismy się. Długich opowieści na temat osiągniec
      tegorocznych i planów przyszłorocznych firmy....."
      To może odpowiedz sobie najpierw na pytanie dlaczego fabryka philipsa
      jest w pabianicach. Jeżeli nie zarabiała by pieniądzy to myśle, że
      byłaby poprostu w innym kraju, a pracownik, którego to nie obchodzi
      niech czym prędzej zmieni po prostu prace. W pabianickim philipsie
      jest chyba sporo pracowników (nie wiem dokładnie ile może 1500)
      i napewno sporo z nich jest takim czymś zainteresowana bądź
      zadowolona
      z wiedzy na ten temat, bo wypowiadasz się za tysiące ludzi a część
      z nich gdyby brakło philipsa nie miałaby co rodzinie dać jeść.

      Na temat przerwy też jest głupotą w ten sposób pisać, gdyż nie pan
      dyrektor ustanowił prawo polskie, które właśnie wten sposób
      zinterpretowało przerwe, bo wynagrodzenie defakto dostajemy za
      prace a nie za przerwy w niej, których jest znacznie więcej
      (prawda?).


      "Otóz po podliczeniu i analizie wyszło,ze załoga jest super zadowolna
      z przełozonych (mistrzów), że zawsze moze liczyc...."
      To kto pisał tą ankiete, bo nie rozumiem co sugerujesz, że wyniki
      były
      zfałszowane:-). Może sporo z tych za których się wypowiadasz
      faktycznie
      jest zadowolona albo pracujesz z "Bo nikt przy zdrowych zmysłach
      pracujacy w Philipsie nie napisałby ..."


      A teraz podsumuje trochę moje przemyślenia, przyznam się,
      że pracowałem w philipsie kilka lat zanim nie zmieniłem pracy.
      Dokładnie zmieniłem żeby więcej zarabiać, ale denerwuje mnie takie
      gadanie jak twoje i pomimo, że również denerwowało mnie wiele rzeczy
      to trzeba czasem pomyśleć zanim wysunie się różnego rodzaju
      oskarżenia. Rozpocząłem w philipsie prace jak ty to nazwałaś jako
      plebs, w międzyczasie ucząc się (nie miałem dofinansowania chociaż
      składałem o nie:-)) Teraz pracuje w łodzi na wyższym stanowisku ale
      jestem wdzięczny że na tamten czas miałem prace, zdobyłem
      doświadczenie
      i teraz mam dużo lepiej. Z twoim podejściem rzycze Ci powodzenia jak
      ukończysz szkołe dostaniesz sie na wyższe stanowisko to wtedy
      pokarzesz
      jakim można być szefem (dasz przerwy ile ludzie będą chcieli, oddasz
      część swoich wyższych zarobków żeby ludzie więcej zarabiali, a może
      podniesiesz im pensje żeby mieli taką jak twoja). A tak naprawde
      będziesz w ten sam sposób pracowała jak ludzie o których piszesz
      bo od każdego sie cos wymaga i każdy ma swoje obowiązki z których
      jest rozliczany. Przychodzi się do pracy robić to co do niego należy
      albo trzeba zmienić prace (myśle że powinnaś to zrobić). I na koniec
      dodam, że specjalnie rozmawiałem z dawnymi wspópracownikami i wiem
      że nic się nie zmieniło w sprawie "Ja oczywiście rozumiem,ze pensja
      mistrza jest bardziej zależna w sensie premiowania od uzyskanego
      wyniku i stąd ten ....."-totalna bzdura, nigdy tego nie było w
      philipsie
      Ale to się nigdy nie zmieni, że pracownicy sami wymyślają ogrom bzdur
      i później tworzą się niesamowite historie, które się mają nijak do
      rzeczywistości (w obecnej pracy jest identycznie z "historiami":-))

      Pięknie wypisujesz dane procentowe, liczbowe ale wzięte raczej z
      kosmosu
      i myśle, że po prostu robić Ci się niechce i ile byś nie miała tej
      pensji to i tak byłabyś niezadowolona. Na pensje, stanowisko na to
      wszystko trzeba sobie zapracować. Moge tak napisać bo osiągnąłem to
      bez pomocy nikogo tylko mojej i nikt mi nic nie dał w życiu. Ale
      dla Ciebie to niezrozumiałe bo chciałabyś to wszystko dostać bez
      żadnego wysiłku, a faktem jest że wiele ludzi jest zadowolonych
      i nawet w philipsie zaczynali jako "plebs" a teraz są tymi złymi.
      • Gość: tittytwister Re: Philips Pabianice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 09:35
        Drogi Pabianiczaninie. Otóż jak widac punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia u Ciebie. Ja tez znam sobie wyobraź ludzi którzy kończyli studia pracując w Philipsie. Tylko nie pracowali na produkcji. Bo widzisz troszke cieżko pogodzic jest system czterobrygadowy z nauką( jeden wolny weekend w miesiącu) a o urlop trzeba sie prosic i w dużej mierze zależy on od "widzi mi się" mistrza. Ludzie ,którzy pracowali w Philipsie nawet w biurze i pracują teraz gdzie indziej dokładnie wiedzą ,że do tej pory nic sie nie zmieniło a jesli wogóle to na gorsze.
        Co do stołówki, wyobraź sobie,że starczyłoby wszystkim 15 minut gdyby zwyczajnie super firma jaka Twoim zdaniem jest Philips pomyslała o jeszcze jednym sklepiku, wiekszej ilości czajników na tejże stołówce itd. Oczywiście jednoczesnie musiałaby nakazac Państwu z Biura nie wchodzic w tym czasie na stołówkę i uskuteczniac 15 minutowych dyskusji z obsługa sklepu.
        Co do tego czy ktos pracujący w Philipsie jest zadowolony hmmm. wiesz pewnie panie w wieku przedemerytalnym tak, pewnie Ci dla których licza sie pozory również.
        Oczywiście czytałes uważnie wiec powinnienes zauważyc ,że napisałam że wiem po co przychodze do pracy i wiem co mam w niej robic. Wiem jakie sa moje obowiązki i wywiązuje sie z nich. W zamian oczekuje tylko godnej pensji i szacunku a tego w Philipsie nie ma i nie zapowiada sie ,że będzie.
        A teraz pytanie skąd znasz moje zarobki skoro piszesz że dane liczbowe i procentowe to bzdura?
        Myślę,że Twoi byli współpracownicy tez raczej nie są z produkcji wiec skąd niby mieliby wiedziec ile tam się zarabia hmmm?
        Co do procentów to w tej chwili załoga sie "starzeje" młodzi ludzie składaja wypowiedzenia lub tylko odpracowuja pierwszą umowe i nie podpisuja kolejnej. No ale zza biureczka na pierwszym pietrze tego nie widac.
        Ogrom bzdur... hmmm... no rzeczywiście napewno z Twojej perspektywy tak to wygląda. I przestań prosze wypisywac swoja historie w stylu spełniajacego sie american dream bo tak naprawde niewielu osobom udało sie cos osiagnąc w Philipsie bez znajomosci. Taka jest prawda i wiedzą o tym wszyscy.
        Pozadrawiam
        • Gość: Pabianiczanin Re: Philips Pabianice IP: 57.66.193.* 15.12.07, 10:48
          Również mogłabyś przeczytać uważnie to co napisałem. Napisałem z
          czym konkretnie się niezgadzam (co kogo interesuje, jak ludzie
          postrzegali philipsa zawsze było wymieszane, ankiety pisali
          pracownicy co pokazuje że nie wszyscy są niezadowoleni, na temat
          przerwy dalej nie dociera, że możesz mieć więcej bezpłatnej-takie
          prawo). Co do mojego punktu widzenia, to wyraźnie napisałem od czego
          zacząłem i znam wiele osób (operatorek), które miały pozytywne
          opinie. To, że zawsze jest coś do poprawienia to było, jest i
          będzie, jednak myśle. Ja znajduje poprostu też te dobre strony
          (jakie warunki socjalne, bhp, i inne są w dużych korporacjach a
          jakie w mniejszych albo u prywaciaży). Zawsze łatwiej jest narzekać.
          Odpisujesz ale nie o tym o czym ja napisałem. Również skończyłem ten
          temat.
          • Gość: szkolony pracownik Re: Philips Pabianice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 21:41
            jak zwykle prawda leży po środku i tylko nasuwa sie pytanie dlaczego w oddziale
            tej wspaniałej firny , który znajduje sie we Francji , profil produkcji zgodny z
            jednym z Pabianickich oddziałów , ludzie przychodzą do pracy z nakazu urzędu
            zatrudnienia czyżby nie chcieli zarabiać więcej niż zasiłek dla bezrobotnych ,no
            kto zgadnie dlaczego tak jest?
        • Gość: 3 grosze Re: Philips Pabianice IP: *.toya.net.pl 15.12.07, 22:06
          Kochana! Przecież on takich "byków" nawstawiał, że wątpię żeby miał
          jakieś biureczko na 1 piętrze.
          • Gość: clangor Re: Philips Pabianice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 19:34
            Drogi Pabianiczaninie!Chyba jednak pracowałeś w systemie czterobrygadowym i ten
            jeden wolny weekend w miesiącu nie starczył Ci na naukę ortografii,lub
            skończyłeś studia w salce katechetycznej i po znajomości otrzymałeś lepiej
            płatną pracę.Pozdrawiam.
        • Gość: kamisx Re: Philips Pabianice IP: 62.148.79.* 20.12.07, 13:52
          To co tutaj miałam oakzję przyczytac nt. odbioru tego spotkania, to
          przyznam, ze gorszego bełkotu nie widziałam!!!!
          Jestem pracownikiem Philipsa, mam dostęp do wielu informacji o
          których tej autorce artykułu się nie śniło i to co napisała to stek
          bzdur - jak zwykle dorwała się niezadowolona jedna i bazgrze coś nt.
          wynagrodzenia mistrzów, fałoszowania wyników badania, itp.
          Najpierw radzę zweryfikowac pewne rzeczy, sprawdzić a jak się nie
          wie, to się nie pisze, bo krzywdzisz nie tylko sama organizację, ale
          przezde wszytskim siebie i tych , którzy chcieliby jeszcze troche
          popracowac, zarobic na życie.
          Nie zdajesz sobie sprawy nawet, ile czasu takie wypowiedzi burzą
          wizerunek firmy, narażają na straty, itp
          Wymagania to Ty masz ale jak zwykle tylko do innych. Znam wiele
          osób, które zostały zatrudnione w Philipsie bez znajomości i zaszły
          bardzo daleko, bez koneksji itp. I sa bardzow dzięczni, ze jest
          firma która inwestuje setki tysięcy pln rocznie na rzwój pracowników
          i to nie pań z biura , których tak nienawidzisz, ale głownie
          pracowników produkcyjnych. JEste mnóstwo inwestycji w pracowników, o
          których oczywiście nie chce żaden pracownik produkcyjny słyszeć i
          nie dopuszcza ich w ogóle sdo siebie.

          Życze żebyś została tak jak erszta na tcyh swoich stanowiskach jak
          najdłuzej, by wasza teoria miała uzasadnienie.
      • Gość: pigi Re: Philips Pabianice IP: 89.174.171.* 15.12.07, 09:54
        czlowieku pracowales w Philipsie ksztalciles sie pracujesz na wyzszym stolku a sadzisz byki jak pierwszoklasista. A co do artykuju tej osoby to prawda i wiecej pisac nie bede.
        • Gość: tittytwister Re: Philips Pabianice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 11:08
          Pigi, niech sobie sadzi te swoje błędy ,nie o to chodzi. Szanowny Pan Pabianiczanin teraz po prostu uważa,że pracownikowi fizycznemu nie należy się więcej niz tysiąc złotych bo i po co? na chleb przecież wystarczy. I tyle. Pan Pabianiczanin zapomniał jednak chyba o najważniejszym ,ze gdyby nie produkcja to Panstwo Kierownictwo i całe biura nie miałyby sie czym zajmowac, czym handlowac.Że bez leniwej ,jak to zarzucił, załogi nie istniałyby ich miejsca pracy. No ale przecież to tylko drobny, nieistotny szczególik.
          Pozdrawiam
          • Gość: Pabianiczanin Re: Philips Pabianice IP: 57.66.193.* 15.12.07, 12:48
            Przeczytałem wszystkie napisane komentarze i nie znalazłem w nich
            mojego stanowiska na temat kto ile powinien zarabiać. Troszeczke
            zawodu mi sprawiłaś, że nic po angielsku i zeszłaś już tylko do
            pensji, chyba słabniesz:-). Pozdrawiam
            • Gość: GLs Re: Philips Pabianice IP: *.profiline.pl 15.12.07, 18:51
              "Pabianiczanin" weź się nie wypowiadaj,bo już nie jesteś pracownikiem tej firmy. Uciekłeś jak pies z syfu i teraz sie mądrujesz jakie to w Philipsie są superlatywy.Powiem CI dobitnie - NIE MA ZADNYCH!!!
              Pewnie się najeździłeś za nasze pieniądze na Niby szkolenia,spotkania integracyjne to ci nawbijali do głowy jaki to piękny jest Philips.
              Zarobki zależą od Kumoterstwa i Kolesiostwa-im większe układy tym więcej zarabiasz.
              Widocznie byli lepsi od ciebie w lizaniu d... i dlatego odszedłeś.
              Moim skromnym zdanie to ta firma niedługo padnie, bo już chyba wszyscy z Pabianic się przez nią przewinęli.Dlatego puścili autobus na okoliczne miejscowości by dowozić pracowników.Oczywiście myślą Ci na gorze, że na wsi robi ciemnota i będzie pracowała za 1000zł.
              I na koniec proszę miej trochę godności "Pabianiczanin" i nie komentuj już postów, bo sam sobie zaprzeczasz.


              • Gość: polak katolik niech żyje syf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 11:07
                > . Uciekłeś jak pies z syfu i teraz sie mądrujesz jakie to w Philipsie są superl
                > atywy.

                Ta, Bo psy zmieniają prace na lepsze.

                A prawdziwy polak i katolik trwa w syfie.
            • Gość: Worker Re: Philips Pabianice IP: *.profiline.pl 14.04.08, 17:34
              Powiem bardzo krótko za 6 dni pracy dostałem 456pln nie wiem jak to przełożyć na
              1 000pln miesięcznie, ale rozumiem, że jeśli ktoś nie chce zarabiać to nie
              zarobi. Daję z siebie w tej firmie bardzo dużo i mam zamiar pracować tak dalej i
              wiem, że w takiej firmie jak Philips wcześniej czy później to zaowocuje. Mam
              maturę znam język angielski do tego podstawy niemieckiego, ukończyłem kurs
              innowatorów zarządzania UŁ i nie mam do nikogo pretensji że nie zarabiam 2 500
              na starcie. Może za rok czy dwa będę. A co do przerw ja np często z przerw nie
              korzystam i jakoś z tym żyję. Nie podoba się ? W innych (polskich) firmach
              produkcyjnych słyszałem że się robi po 13h za te same pieniądze. Więc jeśli się
              komuś praca w Philipsie nie podoba dam namiary na zakład gdzie przerwa trwa 30
              minut. A 12,5h się stoi, 'mistrz' mówi ci kiedy możesz iść do domu a kiedy na
              papierosa a tempo pracy narzucane przez maszynę, to pół bieg z ciężkimi
              kartonami. Takim narzekającym ludziom nigdy nie będzie dobrze, dostaliście umowę
              i pełne świadczenia od pierwszego dnia pracy.

              Aha i jeszcze jedno w pracownika który się nie rozwija się nie inwestuje, ci
              ludzie to nie są idioci, najpierw daj coś od siebie to później może firma ci się
              w odpowiedni sposób odwdzięczy. Trzeba mieć trochę zdrowego rozsądku i wyobraźni
              żeby wiedzieć, że jak się da takiemu obibokowi podwyżkę to się będzie obijał
              jeszcze bardziej, a jak da się podwyżkę człowiekowi który przez rok pracuje na
              120% to ma się pewność że ten pracownik będzie pracował dalej co najmniej na tym
              samym poziomie albo zachęcony da z siebie jeszcze więcej.
              • saylen Re: Philips Pabianice 19.04.08, 15:37
                gratulacje dla neofity, pierwszy tydzien zawsze jest najlepszy,
                widze ze nowa praca-nowa milosc
      • Gość: @@@ Re: Philips Pabianice IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.07, 18:54
        Zdobyłeś wykształcenie? Wątpię. Robisz BŁĘDy ORTOGRAFICZNE.
    • Gość: pracownik SR 1 Re: Philips Pabianice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 21:20
      Brawo dziewczyno pięknie to opisałaś i to tylko czubek góry lodowej ale niestety ta cała gorzka prawda zdaje sie psu na bodę bo kierownictwo tej "szacownej firmy" ma takie uwagi i spostrzeżenia w głębokim poważaniu czyli W DUPIE , masz zapieprzać i trzymać mordę w kuble no i oczywiście całować rękę która cię karmi. I tylko mam jedno marzenie żeby choć raz w miesiącu na osiem godzin musiał stanąć na linii produkcyjnej ten wspaniały dobrodziej " dyrektor" i jego wspaniale wyszkolona kadra kierownicza myślę a nawet jestem pewien ze to by był już koniec tej " wspaniałej firmy" a tak na marginesie panowie mistrzowie rękawiczki to może rozdawać portier na wejściu do zakładu ale wtedy niestety już naprawdę nie będziecie mieli co robić bo to jedyna rzecz jaką potraficie robić po mistrzowsku.
      • sengaia Re: Philips Pabianice 15.12.07, 22:27
        pracuję w Philpsie od 2 lat.
        Zaczynałam na GLS dział OR1, potem pakownia Gls OR2...niestety
        warunkeim umowy przez Philipsa-nie randstad po roku przepracwanym-
        było przejście na HP1, dokładnie CFLi.
        Szkolenie w Pile i cały ten ich bajzel.
        Od poczatku zaczęło mi się tam nie podobać...
        1:Podpisałam 1 umowę na 3 zmiany-haruje od poczatku w systemie-
        2:Szkolenie miało trwać 2 tygodnie- zamknęli nas w buszu 5km od
        miasta na 6 tygodni- pocieszając słowami mistrza R.: "to nie jest
        obóz pracy" a jedzenie, wstawanie, czas wolny wszystko było z góry
        zaplanowane i na godzinę robione. Jak wypadał ci weekend wolny w
        Pile-robiłeś nadgodziny przymusowo!!!
        3:Szkolenie na stanowisku pracy-4 tygodnie na pakowani uzno mnie na
        bipack, i bister w Pile i oststanie 2 tygodnie szkolenia spędziłam
        po 2 dni na każdej linii[ każdej nawet trzonkarka] gdze nikt nic ci
        nie wytłumaczył, po prostu siadałeś i robiłes normę i no stop darcie
        mordy na ciebie, że czegoś nie roumiesz. Po powrocie do Pabianic
        trafłam na G5, gdzie siedze do tej pory.
        4:Powiedziano mi zejesli zechce stuiowac nie ma problemu- a co do
        czego prosze sie o urlop i dostaje go z wielka laska lub wcale.

        To co napisała autorka jest szcerą prawdą a buraki 'lizidupy' którzy
        spieprzyli przy pierwszej okazji niech się zamkną, bo nie mają
        zielonego pojęcia o czym mówią.
        Robia ludzi w ch... na każdym kroku. Liderki to f..... i włazidupy i
        podpie..czki u mistrzów. Z ludzi robia mamutów i osłów.
        A pytania o podwyżkę uważają za "bardzo trudne".
        Powiedzenie "jak c nie pasuej zmien prace" łatwo powedziec gorzej
        zrobic.
        Wiele osob szuka pracy na lewo a co druga jak nie każda osoba
        ponizej 30 roku zycia zamierza składac wypowiedzenia na rzełomie
        lutego/marca08. Philips chwali się że zatrudnł 800 osób ale o tym,
        że juz prawie 400 sie zwolniło po pierwszej wypłacie nie przyznają
        się. Nikt madry i szanujący się nie będzie pracował 7 dni w tygodniu
        każdy świąTEK piatek i niedzielę za 960 zł netto. Bo tyle dostaję ja
        na miesiąc na stanowisku operatorki [naprawy]-faceci 1100 jak dobrze
        pójdzie. Za to liderki, które nic nie robią i wku..ają ludzi
        dostaja ok 1400. Góra wiadom 1600+ [1600 ma goniec w logistyce].

        Co najsmieszniejsze wprwadzil lampy "meksyk" które sa tak szkodliwe,
        że co 2 osoba na linii nie może oddychać, każda jedna ma alergie
        skórne i każdy skarży się na nieustajacy ból głowy...
        Reakcja mistrzów na tę wiadomośc: "NIEMOŻLIWE"
        jak całą brygada powiedzieliśmy, że tak jest dostalismy odpowiedź
        mistrza S. "Proszę sobie zrbić dodatkowe badania"

        Sama zgłosiłam ostatnio złę samopoczucie u mistrza T obiecał mi
        przeniesienie na inną linię produkcyjną na czas meksyków-do tej pory
        nie doczekałam się zmiany.
        Na począku stycznia składam wypowiedzenie. nie mam załatwionej
        drugiej pracy więc pewnie skończę na bezrobociu prze jakiś czas ale
        nie pozwole truć się za ok70zł dodatku do pensji.
        Nie zamierzam dłużej wysłuchiwać wymagań i pretensji pomim, że
        haruje jak wół na anprawach, a jak zgłaszam awarię i przyczynę
        nieświecenia lamki mechanicy twierdzą,że to nie to podwazajac moje
        50 sztuk nieswiecacych pod rzad 3 swiecacymi lampeczkami.
        LOL
        Koniec robienia ze mnie jelenia i idiotki.
        Sorki ja nie bede robic w kazde swieta typu 15,08 Boże Ciało,
        wigilię i dni międzyświętami za 960 zł!!!
        Nie masz czasu dla rodziny, mąż cię zostawia bo nie wyrabia, znajomi
        sie odwracaja bo nie amsz czasu nawet na spokanie a rodzina o tobie
        zapomina. w dodatku dostajesz niespelna 1000zł i szybszą smierć.
        Po 2 latach pracy w Philipsie nabawiłam się bardz przykrych
        dolegliwości i dowiedziałam się, że mam białaczkę.
        Oczywiście 2 lata temu byłam zdrowa i wszystkie wyniki były idealne.
        Być może ostatnic tygodn zycia nie spędzę tyrając w systemie z dala
        od bliskich i znajomych.
        Moja rada: Nie decyduj się na Philpsa bo cię zniszczy!

        Ps sry za przydługi post ale jak widzę takich kundli ujadających o
        sprawę, której nie znają krew mnie zalewa.
        • black_tittytwister Re: Philips Pabianice 15.12.07, 23:32
          Pracownik SR1, GLS, Sengaia wielkie dzięki,że sie odezwaliście. Pan Pabianiczanin nie bedzie miał odwagi juz nic napisac mam nadzieje.
          Cieszę sie,że nie tylko ja mam takie zdanie na temat tego syfu. Sengaia na której zmianie pracujesz hmmm? Czyżby Twoja prowadzącą była niejaka M.?
        • Gość: żarówa Re: Philips Pabianice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 11:14
          3:Szkolenie na stanowisku pracy-4 tygodnie na pakowani uzno mnie na
          > bipack, i bister w Pile


          Siostro. Ja też tak bełkoczę, nikt mnie nie rozumie a chciałabym zarabiać 2 i pół tysiąca.

          Zptkamy sie kawa i cherbaTa?
        • Gość: @@@ Re: Philips Pabianice IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.07, 19:21
          Doskonale Cię rozumiem. Też pracowałem w Philipsie i stan mjego
          zdrowia wtedy właśnie się znacznie pogorszył
        • Gość: CFLi Re:Do SENGAI IP: *.bugaj.pabianice.pl 16.12.07, 19:25
          Zgadzam sie z tobą ale tylko w 50% .Zgadzam sie jeśli chodzi o góre
          natomiast o dół o linie nie.Może wasza liderka jest taka że nie
          trzyma strony za wami ale nie wszystkie są takie.A tak wogóle to
          słyszałam ze nie mogłyście trafić na lepszego mistrza niż T.W. a
          teraz już sie nie podoba?A jeśli chodzi o pensje to ja nie dostałam
          nigdy ponizej 1000.
        • Gość: over124 Re: Philips Pabianice IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.07, 20:53
          Nie wszystkie prowdzące są takie jak napisałaś,są tkie które mją szacunek do
          ludzi.Natomiast majstrowie to władza uderzyła im do głowy.Jeden z panów kilka
          miesięcy temu był nastawiczem,dzisiaj jest"wielkim majstrem" i zapomniał jak to
          było na lini.Ocena roczna pracownika w Philipsie nie ma nic wspólnego z
          umiejętnościami to statystyka i kumoterka.Kiedyś szłam do pracy
          zadowolona,dzisiaj zastanawiam się czy dzień minie bez"dywanika"u mjstra.
          • Gość: do over124 Re: Philips Pabianice IP: *.gprs.plus.pl 16.12.07, 23:56
            Jak w piosence Jolka, Jolka ........
        • Gość: sengaia Re: plotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 15:54
          black_titty prawdopodobnie ta plotka to prawda.
          Chyba nie będzie potrzebna koszulka "Wanted Live Or Dead"
          własnie dostałam telefon, iż namierzono dwie osoby z forum, które
          sie wypowiedziały i jedną na pewno jestem ja.
          Podobno obraziłam swoim postem mistrzów. Osobiście nie widzę tam nic
          obraźliwego ale czas pokaże o co dokłądnie chodzi.
          Z tego co mi powiedziano przez telefon będę miec sprawę w sądzie,
          jakies odszkodowania, zwolnienie z pracy dyscyplinarnie i różne
          straszne historie.
          Podobno powołano komisję, która namierza wszystkich forumowiczów z
          negatwna opinią o Philipsie i dwie osoby mają na 100%-jedną z nich
          jestem ja.
          Mam miec jakąs oficjalną rozmowę wkrótce.
          Troche jest to dla mnie jak jakaś histora S-F ale chyba skoro
          dostałam telefon, coś w tym jest.
          Okaże się w czasie co z tego wyszło.

          Powiem tylko, że nie ma tam, nic zmyślonego w moim poście.
          Są tam moje doświadczenia i doświadczenia współpracowników.
          Jeżeli wypowiedzenie się na temat swojej pracy jest karalne, poniosę
          taką odpowiedzialność. W końcu wiem, co pisałam.
          Jeżeli faktycznie jest tam coś, co uraziło mistrzów, mogę przeprosić
          jeżeli uznam iż mają rację.
          Podsumowując;
          żałowałam trochę przez chwilę że napisałam tego posta.
          Ale teraz juz raczej nie żałuję-może tylko to, że tak dokładnie i
          sczególowo opisałam swój post.

          Dziękuję wszystkim za wypowiedzi.
          Życzę wam i sobie powodzenia.
          Jestem zmieszana tą sytuacją, ale zobaczymy.
    • Gość: taki jeden Re: Philips Pabianice IP: *.tktelekom.pl 16.12.07, 04:06
      Widzę ze jesteś bardzo rozżalona. Niestety ten system na tym polega. Pracodawca
      wykorzystuje sytuację. Nie wynika to z jego zachłanności a tylko z czystego
      rachunku ekonomicznego. Ty też jak możesz coś kupić taniej to nie kupisz drożej.
      Widocznie popyt i podaż na pracę w tej firmie się zrównoważył. Dajesz przykład z
      marketami. Zaczęło brakować pracowników to pensje urosły. Dlaczego sie nie
      zwolnisz i zaczniesz pracować w markecie. Sama piszesz że płacą o 1/4 więcej i
      nie pracuje się w systemie 4 brygadowym. A i warunki pracy chyba mniej
      toksyczne. Po za tym to chyba łatwa praca. Wiele osób może mi odpowiedzieć ze
      nie po to się uczyli żeby w sklepie pracować. Ale nie będą mieli racji. Wiele
      osób robi coś zupełnie innego niż się uczyło. Wynagrodzenie o jakim piszesz
      faktycznie jest skandalicznie niskie. Jedyna rzecz jaką można zrobić to się
      zwolnić. Ja tak zrobiłem. Po 25 latach nie pracowania u kogoś zaproponowano mi
      pracę w dużej firmie w Warszawie. Nie będę nikogo denerwował wysokością
      wynagrodzenia bo nie było wysokie tylko bardzo wysokie. Po dwóch miesiącach się
      zwolniłem bo szef za bardzo wtryniał się w moją działkę. Teraz zarabiam mniej
      niż polowe tamtej pensji. Ale jestem znowu wolnym człowiekiem. Wbrew temu co się
      wydaje pracy jest sporo. Trzeba jej tylko mądrze poszukać. A jak już brać
      słabo płatną to żeby chociaż otoczenie było przyjazne. A ty co tam teraz masz.
      Musztrę jak w karnej kolonii i niską pensję. Olać ich. Ostatecznie jesteś
      obywatelką Unii. Możesz sobie w całej Europie pracy szukać. Pewno jesteś młoda.
      Wszystkim młodym mówię żeby wyjeżdżali. Nie dość ze sobie zrobią lepiej to tym
      co zostaną się poprawi, bo ich pracodawcy będą bardziej szanowali.
    • Gość: franc Re: Philips Pabianice IP: 80.53.122.* 16.12.07, 09:29
      Witam.Pracowałem w zakładzie kilka lat,to co było napisane to
      niestety prawda.Zarobki bardzo niskie jak na system 4
      brygadowy,podwyżki mają tylko kolesie i rodzina,bo zwykły robol
      dostaje za ocene całoroczną a to mniej więcej wychodzi 0d 10-40 zł
      na rękę .Odnośnie ankiet,jak pracowałem wszyscy odnosili się
      negatywnie do zarobków,nastawienia do mistrzów itp.
    • black_tittytwister Re: Philips Pabianice 16.12.07, 21:42
      Witajcie,
      ciesze się ,ze mój post wywołał taką dyskusje. Cieszę się,ze ludzie podaja sobie linki do tego forum, drukują, kserują i rozdają w "naszej" firmie. Robiąc ten czarny piar firmie myslę wszyscy przyczynilismy sie do tego,że parae osób zastanowi sie zanim przyjdzie pracowac do Philipsa. Ta atmosfera, wszechobecne donosicielstwo, prowadzanie na dywanik jest smieszne i groteskowe. A panowie mistrzowie...cóz... nie wypowiadam się ,w kazdym razie każdy ma coś za uszami.
      A co do sytuacji płacowej , mysle ,że dobrym przykładem jest załoga fabryki Opla w Gliwicach, która po długich negocjacjach płacowych wywalczyła sobie 500zł podwyżki grożąc strajkiem. Tyle,ze po prostu trzeba sie zjednoczyc a to juz chyba nie takie proste.
      pozdrawiam
      • Gość: @@@ Re: Philips Pabianice IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.07, 23:04
        Lepiej zapobiegać niż leczyć! Kochani! W waszym przypadku już jest
        za późno. Idźcie do lekarza. Kuracja długa, lecz z przerwami.
        Możecie długo i przewlekle chorować, gdyż nie stać Was na leki!
        SPRAWDZONE!!! Czas jaki spędzicie w domku poświęćcie na szukaniu
        nowej pracy. za te pieniążki co daje firma lepiej być chorym. Ja już
        wyzdrowiałem, a stwierdzono u mnie ,,zespół Philipsa''. Teraz jestem
        zdrowy i nie opłaca mi się chorowac, bo już mam innego i świetnego
        pracodawcę. Ten docenia praacowników! Jest też dyrektorem ale przede
        wszystkim CZŁOWIEKIEM. Serdecznie pozdrawiam i polecam tą metodę.
        Panom dyrektorom też to polecam! Życzę dużo zdrowaia poza
        Philipsem...
    • Gość: Scorpion Re: Philips Pabianice IP: *.bugaj.pabianice.pl 16.12.07, 22:00
      Wszystko się zgadza oprócz tego kawałku z Ikeą prawie w każdej
      fabryce jak przyjeżdża audyt jest zamiatane zato biorą pieniądze
      więc niejesteśmy osamotnieni ale jeśli chodzi o reszte a napewno o
      kase to sie zgodze jest stanowczo za mała pensja.
    • Gość: anyone else Re: Philips Pabianice IP: 89.174.171.* 16.12.07, 22:21
      Witaj black_tittytwister...
      Jak widzę jesteś z siebie dumna...
      Napisałam trochę bzdur..hehehe będzie o czym z "ziomalkami" gadać...
      Twoja niewiedza jest tak dołująca że aż zapiera dech w piersiach
      od...śmiechu...
      Teraz pewnie siedzisz sobie przed twoim ulubionym przyjacielem pc-
      tem i masturbujesz się czytając te wszystkie odpowiedzi...jak
      przystało na każdego początkującego świra.
      Swoją drogą dobry pomysł na niedzielne wieczory po pracy...
      Idę do świątecznego sprzątania...
      :-(
      • black_tittytwister Re: Philips Pabianice 16.12.07, 22:36
        anyone else jak sądzę z pięterka nad hala produkcyjną lub TEN /TA wyjątkowy/wa z dołu tak?... Co do przyjaciół mam ich wielu a co do masturbowania hmmm....widzisz ja wieczory zwykle spędzam we dwoje a nie sprzatając...
        • Gość: anyone else Re: Philips Pabianice IP: 89.174.171.* 16.12.07, 22:48
          Tak
          Masz rację
          To Ja Ten / Ta wyjątkowy/wa.
          Ten Ktoś kto nie siedzi i nie pieprzy głupot na temat :
          -czemu przerwa trwa piętnaście minut a nie dłużej
          -czemu trzeba pracować w okularach
          -dlaczego mistrz ma więcej kasy ode mnie
          -dlaczego trzeba jeżdzić w kaskach na wózku widłowym
          -dlaczego trzeba pracować...
          -dlaczego dyrektor mówi łamaną polszczyzną
          -dlaczego każdy nie ma swojego czajnika na stołówce
          why,why,why???????????????
          • black_tittytwister Re: Philips Pabianice 16.12.07, 22:52
            anyone else, hmmm...dyrekcja będzie z Ciebie dumna... Gratuluje wystarcza Ci to co masz a to znaczy o prostu tyle ,że sie cofasz
    • Gość: DO WSZYSTKICH Re: Philips Pabianice IP: *.gprs.plus.pl 16.12.07, 23:05
      Zaczęło się od wystąpienia jekiegoś dyrektora, później coraz niżej w
      dół tabeli. Sądziłem, że zwrócenie uwagi na płace przez
      black_tittytwister w pierwszym rzuconym temacie jest faktycznie
      godne tego, ale teraz to już przeszło w głupote. Rozpoczeliście
      oczernianie przełożonych w stylu my jesteśmy najlepsi, wszystko
      robimy idealnie a oni nas za to ganiają, chyba tylko wy w to
      wieżycie. Za chwile będziecie sami na siebie pisali i wymyślali
      historie rodzaju science fiction. Porada- zwolnijcie sie po prostu z
      pracy, weźcie robote za 2000 i nie zawracajcie dupy.
      • Gość: anyone else Re: Philips Pabianice IP: 89.174.171.* 16.12.07, 23:21
        Dokładnie
        Pracy jest teraz od cholery
        Jeśli ktoś ma zadatki na pracę za 2000 lub 3000
        poprostu niech ją znajdzie.
        Sama autorka trafnie zauważyła że sprzedawczyni w markecie zarabia
        więcej.
        W Biedronce są wolne miejsca.
        Na rynku pracy jest teraz taka konkurencja
        że napewno ktoś będzie chciał zatrudnić "titty coś tam.." "plebsową"
        powieściopisarke niedocenioną w Philipsie, a my wszyscy "lizodupcy"
        ci "cofający" się potomkowie Adama będziemy wtedy wylewać łzy, za
        tak nieocenioną stratą.
        Wszyscy akcjonariusze Philipsa w obawie będą chcieli pozbyć sie
        swoich akcji, bo przecież jak damy sobie bez niej radę...
        W sumie aż strach teraz przychodzić do pracy, bo nigdy nie wiadomo
        czy nie stanie się tam teraz przypadek, wyjęty niczym z kampusu
        uniwersytetu Wirginii w Blacksburgu.
        • Gość: Pracownik z or1 Re: Philips Pabianice IP: 62.233.147.* 17.12.07, 00:02
          ciekawe gdzie pracujesz ze jestes tak zadowolony/zadowolona z pracy
          w philipsie chodzi mi tu o : anyone else
          ja pracuje tu juz przeszlo dwa lata
          i popieram zalozyciela
          caly Philips to jeden wielki h...
          ludzie tu zrobia wszystko dla zdobycia uznani majstra czy kierownika
          a skoro bronisz kierownictwo i tak ci tu dobrze to sama jestes
          lizydupa i podp.... bo takich pelno
          w calej firmie panuje fama masz plecy to idziesz dalej
          pensje śmieszne!!! dali podwyzke dopiero jak sie ludzie zwalniac
          zaczeli i to dla tego bo naprzyjmowali ludzi i dali im juz wieksze
          pieniadze wiec zapanowalo oburzenie to dyrekcja zucila ochlap i
          wyrownala laskawie pensje by zamknac ludzia usta teraz jest tak ze
          pracujacy po 7lat maja tyle samo a nawet mniej od tych co sa nowo
          przyjeci i dla tego coraz wiecej jest podp...
          nikomu nie polecam pracy w philipsie
          • breblebrox Re: Philips Pabianice 17.12.07, 00:58
            I przez ponad dwa lata nie znalazłeś/-łaś innej, lepszej pracy?
          • Gość: qrecik69 Re: Philips Pabianice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 12:32
            panujaca zasada .. karac nie wyróżniac
          • Gość: m Re: Philips Pabianice IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.07, 22:28
          • Gość: morfeusz Re: Philips Pabianice IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.07, 22:55
            Masz świętą rację.Te spotkania z załoga to jedna wielka lipa.Pierdziela nam o
            wynikach produkcji i takie tam dyrdymoły a jak zapytamy o zarobki nabieraja wody
            w usta albo zmieniaja temat.Cały czas mówia o zaangazowaniu i motywacji ale za
            jakie pieniądze.Jesli masz szerokie plecy to oczywiscie możesz nieźle zarobić a
            najlepiej wylizać d..... komuś na wyższym stanowisku.Poza tym w tej firmie nie
            docenia się dobrego pracownika.Pracuje w tej firmie juz jakiś czas i zdążyłem
            poznać różne układy i układziki.Warunki pracy naprawdę są uciążliwe.Latem jesli
            ktoś chciałby wybrać się do sauny zapraszamy do Philipsa najlepiej na
            or1.Niedawno jakis bałwan pewnie z tych co siedzą w tak zwanych akwarich
            wymyślił aby zredukować zuzycie energii elektrycznej należy wyłączyć pewną ilość
            wentylatorów sufitowych.Ten bałwan pewnie nie odróżnia wentylatorów od wyciągów
            (polecam lekturę na ten temat).
        • black_tittytwister Re: Philips Pabianice 17.12.07, 00:04
          DO WSZYSTKICH, chodzi i chodziło głównie o pensje ale także o traktowanie, o zwykły szacunek czego nie ma. Mamy tu przykład Pani lub Pana anyone else. Niestety tak to juz jest,że jak sie nie ma argumentów to sie kogoś obraża. Anyone else wierz mi ja mam głęboko w środku gdzieś co będzie sie działo po moim odejsciu z tego bagna. Mam nadzieję,że wiele osób zostawi ten syf za sobą tak jak ja i sengaia i przekonamy się jak to norme wyrabiaja Panie prowadzące z Panami mistrzami ...no i z anyone else jak sądzę...
          • breblebrox Re: Philips Pabianice 17.12.07, 01:08
            black_tittytwister napisała:

            > DO WSZYSTKICH, chodzi i chodziło głównie o pensje ale także o traktowanie, o zw
            > ykły szacunek czego nie ma.

            Ale to chyba powinno dotyczyć obu stron, prawda?
            Bo tak czytam i czytam, i te niektóre okreslenia, jakich używacie do opisania Waszych przełożonych troszkę wali po oczach i troch ę wiarygodności Wam odbiera. I może gdyby nie to, to bym się z Wami solidaryzowała.
            Aczkolwiek i tak uważam, że w takich przypadkach zamiast narzekać trzeba szukać innej, lepszej pracy. Jeżeli nic, oprócz narzekania, nie robicie, to niestety nie możecie liczyć na jakąś poprawę.
            • sense-and-simplicity Re: Philips Pabianice 17.12.07, 06:11
              Przepracowalem juz kilka lat w tym zakladzie i moge cos na ten temat powiedziec... hmm,nie jest najlepiej. Sprawa zarobkow jest nie do unikniecia ,zarabia sie slabo ,podniesli troche mlodym zaglom na dzien dobry i zarabiaja tyle co nastawiacze z kilku letnim stazem.I nic oczywiscie do nich nie mam-kazdemu sie nalezy ,ale niech proporcjonalnie podniosa pensje pracownikom z wiekszym stazem.inna sprawa to panujaca w zakladzie atmosfera,wku..a mnie to ze kierownicy zmian wywodza sie bezposrednio z produkcji ,ale bardzo szybko "zapomnial wol jak cileciem byl", zaden nie stanie za swoja zaloga tylko jeszcze dodatkowo ich jada. rozumiem,oni tez sa opie..ni,ale niech maja na uwadze ze za te pieniadze nikt sie spuszczal nie bedzie,wiec mozna chyba troche wyluzowac. o wchodzeniu w dupe nie wspominam... szkoda gadac.
              Co mnie jeszcze drazni... 3 tygodnie temu zatrzymali cala hale(or1)na weekend bo nie bylo roboty-nie mozna bylo tego zrobic w weekend tuz przed swietami?! Mimo ze wiele ludzi nie ma juz urlopow to z takiego rozwiazania by sie cieszyli ,a tak ...trza tyrac kiedy w domku pachna juz wspaniale wypieki...
              pozdrawiam ziomkow z tego wspanialego zakladu...
            • Gość: qrecik69 Re: Philips Pabianice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 12:26
              Pracuje 6 lat w philipsie na poczatku wydawało mi sie ze cos sie zmieni potam
              sie przyzwyczaiłem do kolesiostwa traktowania z gory przez pseudo inteligentnych
              kierowniczków na dorobku kasa tragedia ktos pyta to po co jeszcze tam pracujesz
              bo sie przyzwyczaiłem tam mam swoich znajomkow z pracki i malo mam odwagi zeby
              wypuscic sie na szeroka wode. aczkolwiek zdaje sobie sprawe ze niedługo bede
              zmuszony to zrobic, jestem ciekawy dlaczego nikt nie napisał jeszcze o "naszych"
              kochanych związkach wchodzisz jak ich zastaniesz a nie jest to łatwe
              przedzierasz sie przez sciane dymu bo tam mozna jarac i juz mozesz dowiedziec
              sie ze super zwiazki wywalczyły dla nas ekstremalny podwyzki mianowicie okolo 4%
              kpina inflacja 3% i siedza sobie panowie i panie na dupach sraja w stołki od
              paru lat i nic i ja sie pytam na c... nam utrzymywac darmozjadów. Kolesiostwo
              przy podwyzkach norma i nikt nie powie mi ze tak nie jest. Szkolenia tak owszem
              ale jak jestes z majstrem lub kierownikiem na dobrej stopie współpracy inaczej
              ciezko ogólnie lepiej sie nie wychylac robic swoje itd.
            • Gość: Marian-wąs Re: Philips Pabianice IP: *.pixs.philips.com 17.12.07, 20:57
              Wszystko przeczytałem z ogromną uwagą i niestety ale muszę się z
              tobą zgodzić i dodać kilka żeczy.Akurat jestem pracownikiem tej
              samej firmy tylko że w Pile i do twojej wypowiedzi dodał bym jeszcze
              iż właśnie dlaczego chwalą się takimi zyskami, sukcesami a gdy
              pytamy się o podwyżki czy paczki, bony na święta to odpowiedź
              brzmi " niestety ale firma nie ma pieniędzy" odrazu nasuwa mi się
              pytanie to po co chwalicie się tymi wszystkimi zyskami i sukcesami
              skoro nie umiecie nawet wygospodarować dla ludzi prezentów na święta
              czy godnej podwyżki? są takie 20 złoty na rok ale nie otym. Przecież
              nie wiem jak wy ale w pile nawet tego nie ma . Szanowny prezes
              tłumaczył się tym iż w tym roku były podwyżki ale nie wzioł pod
              uwagę tego iż poprostu włożyli 13 pęsję, 10% premii w podstawę co i
              tak było jóż płacone tylko że w innych formacha w sumie wyszło na
              jedno, ale mi podwyżki, śmiech na sali. Myślę że to jest tak , iż ci
              na wysokich stanowiskach chwalą się na wzajem wręczają sobie
              nagrody , za co? skoro te sukcesy to zasługa tej kobiety przy taśmie
              która montuje tą żarówkę własnymi rękoma i gdy by nie ona to nie
              było by tej żarówki a zarazem i firmy bo czy jakiś biórowy usiądzie
              przy taśmie czy spakuje tę żarówkę do kartonika? Nawiązałaś do
              Auditu u nas było to samo jak by mogli malowali by trawę na zielono
              a i tak po wyjeździe kontroli wszystko wruciło do poprzedniego
              stanu. I to firma poważana na rynku pamiętajcie nie oceniajcie
              książki po okładce gdyż w środku mogą być powyrywane kartki.
    • Gość: samotna Re: Philips Pabianice IP: *.profiline.pl 17.12.07, 00:24
      przykra jesteś i pusta black twitty
      • Gość: Ctrl Re: Philips Pabianice IP: *.gprs.plus.pl 19.12.07, 17:13
        Samotna nie martw się!Znajdziesz kogoś,tylko więcej się uśmiechaj.
    • Gość: PUSIA 20 Re: Philips Pabianice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 06:51
      Wiedz że jesteśmy z ciebie bardzo , bardzo dumne nawet niektóre liderki!!! Panom
      z dołu przypominam że praca nie jest od tego żeby mieć wieczną przerwę, co do
      liderek to zależy tylko od człowieka a te co są jak Monisia pamiętajcie philips
      to nie państwo i gwarantuje wam ze kiedyś będziecie sie musiały płaszczyć w
      jakimś biurze przed kobietą którą traktowałyście jak śmiecia!
      • Gość: Optymista Re: Philips Pabianice IP: 57.66.193.* 17.12.07, 08:30
        Hej
        Do wszystkich którzy tak psy wieszają.
        Wy chyba nie pracowaliście w złych firmach.
        Sam pracuję w Philipsie, oczywiście nie zarabiam dobrze,
        ale jak czytam takie posty że ktoś pracuje tu kilka lat i nic z tym
        nie zrobił to mnie śmiech ogarnia.
        Przecież wasz los jest w waszych rękach.To wolne państwo.
        Chcesz pracuj nie - droga wolna.
        Chyba nie pracowaliście w Gillette, Realu, Geant'ie że wypisujecie
        takie teksty.
        Wiadomo że atmosferę w pracy tworzą sobie ludzie nawzajem, ale
        pamietajcie że Wy również jesteście częścią tej atmosfery.
        Jeżeli szukacie wymarzonej pracy, pensji takiej jaką sami sobie
        ustalicie, to zgłoście się do Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego.
        Tam dostaniecie ponad 20 tyś na rozwój własnej firmy.
        Będziecie sami sobie szefami.
        Dla sprostowania - ja nikomu w dupę nie wchodzę,
        tez mnie tu wku...a kilka rzeczy tj kolesiowanie,
        ale jak trafnie zuważyli niektórzy użytkownicy,
        trochę bez sensu jest dyskutowanie na tematy które obwarowane sa
        prawem polskim, lub uzależnione od centrali w Eindhoven.
        Pozdrawiam wszystkich..
    • yavorius Re: Philips Pabianice 17.12.07, 07:54
      Jakby temat mnie nie obchodził, to bym go nie komentował.

      Generalnie brzydzę się ludźmi, którzy anonimowo na forum opluwają
      innych, a nie mają odwagi, żeby powiedzieć im to wprost. Jak moja
      praca przestała mi się podobać z uwagi na kierowniczkę, poszedłem do
      niej i powiedziałem jej to wprost, że nie będzie mną pomiatała za
      pieniądze, które firma mi oferowała. Nie pisałem nigdzie na forum,
      jaka to moja firma jest be, a kierowniczka bardzo be. Bo to jest
      zwykłe prymitywne tchórzostwo, a osoba, którą oczerniasz, nie wie o
      tym że ją oczerniasz i nie ma najmniejszej możliwości obrony.

      I generalnie nie jest Twoją sprawa, czy mam zajęcie w niedzielny
      wieczór czy nie.
      • miejskie_narty Re: Philips Pabianice 17.12.07, 09:41
        Jasne. I to jest jedyne dobre rozwiązanie. Skoro Yavorious wykazał się taką odwagę, to każdy może. Każdemu wyjdze to na dobre, każdy jest kowalem własnego losu, każdy może w każdej chwili zmienić pracę. A narzekają tylku tchórze, którymi się brzydzimy.

        PS. Nie to żebym nie widział pewnej zbieżności stylistycznej kilku postów podpisanych tutaj różnymi nickami. Nie to żebym uważał, że "dyrekcja" zawsze jest zła, a "pracownik" zawsze pokrzywdzony, ale nie rozumiem, dlaczego powszechnie przyzwala się pracodawcy grać nie fair, a pracownikowi już nie? Jeśli jakiś pracownik (grupa pracowników?) Philipsa doszedł do wniosku, że pisząc na forum coś ugra w relacji ze swoim pracodawcą, to niech walczy. Ma prawo - a przy tym nie ma obowiązku zmieniać pracy. Może chce pracować tam, gdzie pracuje, tylko w lepszych warunkach?
    • philipsiak Re: Philips Pabianice 17.12.07, 09:08
      a nam się podoba!-jaka płaca taka praca,oni udają ze nam płacą a my
      udajemy ze pracujemy
    • miejskie_narty Re: Philips Pabianice 17.12.07, 09:33
      Powiedz mu to w twarz, anonimomy tchórzu ;>
    • Gość: DO WSZYSTKICH Re: Philips Pabianice IP: *.gprs.plus.pl 17.12.07, 09:49
      10 punktów dla optymisty, ujęte sedno sprawy. Co do szacunku o
      którym pisze pani black_tittytwister to może trzeba rozpocząć od
      siebie, z reguły to co nam przeszkadza u innych tyczy się nas
      samych. Ludzie tu chodzi o kase. Tabele płacowe ustala zarząd z
      jeszcze wyższymi jegomościami, a nie jakieś kierownictwo. Jak to
      trafnie ktoś ujął "oni udają że płacą, a my udajemy że pracujemy"
      więc o czym mowa. Powtórze, kto wam karze tam pracować, pójdziecie
      gdzieś do prywaciarza albo na budowe i wtedy koniec socjalu. Czekają
      kanapeczki z herbatką w termosiku, kasa raz 1 raz 15 a może 25 lub
      zaliczki zamiast wypłaty. Odciągnięcie porządnego podatku to tylko w
      marzeniach. Pozostają jeszcze te super stanowiska w hipermarketach
      które wylicza w/w pani gdzie nawet siusiu nie da rady bo kolejeczka.
    • Gość: morda z Piły Re: Philips Pabianice IP: *.pixs.philips.com 17.12.07, 10:09
      Jak ktoś zamiast się uczyć brandzlował całe życie to niech się nie dziwi że taka
      robota i płaca. 1000 złotych to i tak za dużo. Jest wiele wykształconych osób,
      które mają zdecydowanie bardziej odpowiedzialną pracę a zarabiają niewiele
      więcej, w życie zawodowe trzeba zainwestować zawczasu, a nie żądać nie dając nic
      w zamian. Trochę pokory.
      • miejskie_narty Re: Philips Pabianice 17.12.07, 10:18
        Fajne masz IP :)
        • yavorius Re: Philips Pabianice 17.12.07, 10:22
          Chłopak zarabia na bony świąteczne, nie przeszkadzaj mu :-p
          • Gość: DO WSZYSTKICH Re: Philips Pabianice IP: *.gprs.plus.pl 17.12.07, 10:38
            Popisałeś się, nie ma co. Żenada !!!
            • yavorius popłacz się 17.12.07, 10:40
          • Gość: DO WSZYTKICH Re: Philips Pabianice IP: *.gprs.plus.pl 17.12.07, 10:42
            To się tyczyło oczywiście yavoriusa
          • dziad_borowy Re: Philips Pabianice 17.12.07, 11:22
            Jeszcze kilka postow i jego zdjecie zawisnie na tablicy przodownikow
            pracy.
            Dzierżż!!
      • Gość: j 23 Re: Philips Pabianice IP: *.ipt.aol.com 08.01.08, 17:05
        Do tych wykształconych to ty napewno nie należysz wiec myśle ze nie
        zarabiasz 1000 zł,życze powodzenia w tej bardziej odpowiedzialnej
        pracy ale w tego co piszesz to nawet do zbierania złomu sie nie
        nadajesz
    • Gość: niepodpisanym Tia, Philips przyszedł do Polski żeby wam godziwie IP: *.icm.edu.pl 17.12.07, 10:59
      płacić:D Zrozumiecie wreszcie, że takie firmy zainwestowały w naszym kraju bo
      potrzebowały taniej siły roboczej. Czas niewolnictwa powoli się kończy więc
      wiadomosci.onet.pl/1659072,10,1,1,,item.html
    • Gość: philipsiak Re: Philips Pabianice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 12:43
      witam z przykroscia zgadzam sie z tym co zostalo opisane. .Philips
      prawda jest duzym zakladem gdzie zawsze potrzeba rak do pracy ale
      do to dlatego iz ludzie przychodza i oddchodza z prostego powodu
      pensjia jest smieszna .A jesli chodzi o pracownikow z biur to
      niestety sytuacja nie jest najlepsza rowniez a to dlatego iz, siedza
      tam czesto osoby nie majace nawet wyzszego wyksztalcenia.Gdzie na
      produkcj pracuja ludzie z licencjatem czy magistrem, przepraszam ale
      dla mnie jest to poprostu nie do pomyslenia.
      • Gość: pracownik plotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 14:45
        jestem pracownikiem philipsa od niedawna.
        Jednak zgadzam się z tresciami postów pracowników.
        Płace żenujace, kontakty, konfidenci i wszystko to, o czym
        wspomnieli poprzednicy. Co do liderek nie wiem, nie pracuję na linii
        ale są "inne" przypadki-bez nazwisk ofc;) aczkolwiek znam jedną
        osobiście jest bardzo sypatyczną osobą prywatnie-chociaż nie
        twierdzę, że na produkcji wciąz jest sobą [czego się nie robi dla
        lepszych kontaktów z górą]-
        co do mistrzów, kazdy jest inny. Są bardziej "ludzcy" i mniej.
        sympatie zostawiam ekipom pracujacym na linii;) ja zamieniłem może 2
        słowa z jednym.
        Ale nie o tym chciałem napisać.
        Moim bodźcem do napisania tego posta jest plotka krążąca od jakiś
        36h o rzekomym poszukiwaniu osób [pracowników-głownie pracowników
        CFLi] które wypowiedziały się negatywnie na temat pracy w Philipsie.
        Sorki ale jeżeli to prawda to ja również podziekuję za pracę tam
        szybciej niż w wakacje [jak planowałem].
        Owa plotka mniej więcej brzmi tak /ciężko określić całkowita treść/
        "Mistrzowie i kierownictwo poczuli sie urażeni, trwaja poszukiwania
        osób, które wypowiedziały się negatywnie o swojej pracy po numerach
        ID i poniosą odpowiednie konsekwencje"
        LOOL!!! przecież to wolny kraj.
        Każdy ma prawo wypowiedzieć się publicznie o swoich warunkach pracy.
        Poza tym nie padły z ust pracowników żadne nazwiska, imiona /tyczy
        się to rónież liderek/ poza tam jedną osobą: cytuję "p.Renkawica to
        niezły świr"
        Owszem ta osoba troche przesadziła jesli ktos na siłę szuka zaczepu
        ale reszta widziałem tylko literki-nie wiem w sumie sam czy to
        iniona czy nazwiska, bo nazwisk jest mnóstwo jak i imion.
        I nikt nie podpisał się Fruzia Kowalska /przykład/.
        Jeżeli ta plotka okaże sie prawdą to oznaczać może, że faktycznie
        coś jest nie tak w tym Philipsie-skoro nie potrafią przyjąc krytyki
        i chcą jak najszybciej "uciszyć" osoby, które zabrały głos.
        Ja nie widzę nic złego w tych postach.
        Jak również dziwię się osobom tępiacym pracowników za pracę
        tam "skoro im źle" /ale jak zauwazyliście prawie wszyscy
        wypowiedzieli się, którzy są na okresie wymówienia lub planuja to w
        niedługim czasie/
        Oraz nie podoba mi się rzekome zatajanie i uciszanie osób mówiacych
        /powtarzam się wiem/-jest to dla mnie jawne zastraszanie!!!

        PS szkodliwość jest maskryczna tam podziwiam te w większości młode
        dziewczyny /całakiem przyjemne oku btw :)/ że siedzą w tych smrodach
        8h, robiąc 7 dni w tygodniu za dodatek szkodliwy ok 70zł /moja
        kuzynka tam parcuje-dzięki Bogu tylko do wakacji-dlatego wiem/.
        Sam kiedy dostarczam beczki na naprawy nie mogę oddychac tymi
        chemikaliami i słyszę jak kobiety między soba narzekaja na bóle
        głowy, trudności w oddychaniu i wiele innych dolegliwości.
        Bardzo współczuję im i mam nadzieję, że ta plotka nie okaże sie
        prawdą, bo wtedy jestem pewien to Philips poniesie stratę tracąc
        wielu ludzi, dobrych pracowników-nie tylko z produkcji!



        • black_tittytwister Re: plotka 17.12.07, 15:04
          Mówisz,że jestem poszukiwana, ja i wszyscy komentujący hmmm.... chyba do pracy następnym razem ubiore koszulke WANTED DEAD OR ALIVE...hahahaha
        • Gość: o Re: plotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 15:08
          przeczytałam wszystie posty dokładnie.
          Niektóre po dwa razy.
          Najbardziej poruszył mnie ostatni post o plotce.
          Nie jestem pracownikiem Philipsa ale jeżeli faktycznie jest
          prowadzone takie działanie-poszukiwanie osób, które wypowiedziały
          się anonimowo- to to nie jest w oczach zupełnie neutralnej osoby,
          kótra tam nie pracuje, nie zna warunków pracy, ani ludzi zachowanie
          godne poważnej instytucji [jak uważałam do teraz] jak Philips.
          To jest dla mnie osobiście przedszkole.
          Nie mówię, ze płace czy warunki sa idealne-bo zazwyczaj w takich
          duzych firmach pracują setki nawet bym była skłonna powiedziec
          tysiące osób- i pensje zawsze będą smieszne.
          Oczywiscie można to zmienić, można podnieś pensje ale uważam, że
          pensja nie jest jedynym powodem, dla którego wypowiedziało się tu
          tyle osób. Aczkolwiek zapewne przodujacym.
          Nie wnikam i nie drąże o co chodzi tak na prawdę... domyslam się, że
          warunki pracy nie są super-w końcu to produkcja lamp- z samych
          chemikaliów i sysntetyków- i uważam, że faktycznie jeżeli jest to
          praca w systemie [7 dni w tygodniu w niedziele i większość państwowo-
          kościelnych świąt z dwoma dniami wolnego-raz w miesiącu weekend] w
          warunkach niewątpliwie szkodliwych; to pensja powinna wynosić
          minimum 1500zł netto. To moje zdanie oczywiście.
          Oczywiście również to nie moja sprawa w sumie ale nawiązując do
          rzekomej plotki...
          hańba! I wstyd, wstyd dla Philipsa!
          Jeżeli to prawda, to sama byłabym za tym [będąc na miejscu
          pracowników] aby składać wypowiedzenie w trybie natychmiastowm.
          Nawet bym nie przyszłą na czas wypowiedzenia do pracy.

          PS nie jestem pracownkiem Philipsa-ciekawe czy będą mnie namierzac
          po nr ID? :P

          Życzę wszystkim racownikom Philipsa aby to była tylko plotka i oby
          wam się ułożyło w zyciu lepiej. Jeżeli jest tak jak napisaliście.
          Pozdrawiam
          • breblebrox Re: plotka 17.12.07, 19:11
            No, nie jest to profesjonalne zachowanie ze strony firmy.
            Cóż mogę napisać na pocieszenie - prawda jest taka, że dyscyplinarnie zwolnić Was nie mogą (mogą się przyczepić chyba tylko do podanej kwoty zarobków - najczęściej firma zastrzega sobie, że jest to informacja poufna), więc może zwyczajne zwolnienie pozwoli Wam poszukać jakiejś bardziej godziwej pracy.

            Patrząc przez pryzmat własnego doświadczenia mogę tylko powiedzieć, że to jest chyba standard wśród "molochów" - szeregowego pracownika traktuje się po prostu jak towar (nie ty, przyjdzie dziesięciu innych) i wygląda na to, że fimom bardziej opłaca się nawet kształcić co raz to nowych pracowników, niż zatroszczyć się o już posiadanego. Co do ankiet na temat satysfakcji z pracy - też mogłabym powiedzieć to samo co i Wy, wyniki dziwnie odbiegają od tego, co słysze na co dzień od współpracowników.
            Co do wyrównywania zarobków - też to znam. Rozumiem więc Wasze zniechęcenie, ale niestety wolny rynek ma to do siebie, że wszystko kształtuje popyt i podaż, także i warunki pracy.

            Może pomyślcie o założeniu związków zawodowych, a może pomyślcie o tym, żeby pokazać w końcu swojemu pracodawcy środkowy palec zwalniając się.

            Tak czy inaczej - powodzenia!
            • szprota hm... 17.12.07, 19:44
              A etyka biznesu? Działanie na szkodę firmy? Przecież ten wątek tworzy
              maksymalnie czarny PR. Nie wiem, co pracownicy Philipsa podpisywali w karcie
              pracy, ale ja przypominam sobie pewien dokument, który zobowiązywał mnie do
              niedziałania na szkodę firmy właśnie. Zresztą, jak znam życie, to w takiej
              korporacji wskazać tylko człowieka, a kwit na niego się znajdzie. Niestety.

              Co do reszty tego wątku, trudno mi się ustosunkować. Widzę, że to ciężka praca
              za kiepskie pieniądze. Trochę mnie dziwi, czemu wygodniej narzekać niż podjąć
              działania zmieniające ten stan rzeczy.
              • breblebrox Re: hm... 17.12.07, 20:29
                Nie sądzę, żeby mogli byc pociągnięcie do odpowiedzialności za opisanie swoich doświadczeń i narzekanie na brak czajników, bo opisują stan faktyczny, sporna może być kwestia "kolesiostwa", bo to już tylko ich podejrzenia.
                Nie wiem, czy będąc pracownikiem fizycznym Philipsa też podpisuje się Kodeks Etyki Biznesu, chyba nie jest to jeszcze aż tak popularne, nie wiemy też, jakie zapisy ma tenże kodeks (jeżeli w ogóle istnieje, na stronie www nie znalazłam wzmianki).
                Nie zmienia to faktu, że osoby które zostały tutaj nazwane obelżywie mogą się pewnie nawet na drodze powództwa cywilnego dopominać zadośćuczynienia.
                Zresztą nie wiem, nie znam się.
                Pewnie, że haczyk znajdzie się na każdego, jeżeli tylko będzie taka potrzeba, nie ukrywajmy - ale bynajmniej nie zniechęcam do walki o swoje tylko dlatego, że się ryzykuje zbudzeniem lwa.

                A co do narzekania - no, do pewnego stopnia narzeka pewnie każdy z nas, nie znam osoby, która miałaby pracę idealną. Ale narzekanie na forum publicznym może wywołac taką reakcję, jaką wywołało - wściekłość osób obrażanych. I trudno im się dziwić, bo określenia tutaj użyte były, hmmm, niemiłe. Nie dziwi mnie więc, że osoby te nie wykazują teraz ochoty do dyskusji, a raczej do wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do swoich podwładnych.

                Jeżeli warunki, na które się narzeka, przekraczają pewną normę, to należy coś z tym zrobić - jeżeli czują się na siłach, to właśnie np. zwiazki zawodowe (aczkolwiek nie ufam takim instytucjom, bo z osób w nich uczestniczących robią się też po jakimś czasie "kolesie"), albo pomyśleć o swojej szanownej i znaleźć, a przynajmniej szukać, szukać, szukać innej pracy.
              • miejskie_narty Re: hm... 18.12.07, 00:07
                Etyka biznesu? Zdaje się, że to hasło dotyczy przede wszystkim działań szeroko pojętego zarządu czy kierownictwa. I kodeksy etyki biznesu są po to, by ograniczać nieetyczne zachowania organizacji, w których - Ameryki tu oczywiście nie odkrywam - decyzje podejmowane są właśnie przez zarząd.

                Więc jeśli problem istnieje, to jest wynikiem jakieś błędnej decyzji zarządu, niezależnie od jakości słów, które tu padają.
                • szprota Re: hm... 18.12.07, 19:52
                  Ja to zawsze interpretowałam tak, że nic złego o firmie. Jeśli narzekam, to
                  prywatnie i w cichości domowego ogniska, jeśli robię prześmiewczy filmik, to
                  dbam, by nie pojawiło się rozpoznawalne w nim logo.
                  Nie zrozumcie mnie źle, podejrzewam, że w tych uwagach pracowników Philipsa jest
                  sporo racji. Pracują ciężko za marne pieniądze i w kiepskich warunkach. Z pracą
                  w naszym regionie jak jest, każdy widzi. Zdobytą pracę się ceni, ale do pewnego
                  czasu - w pewnym momencie człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę, że gdzie indziej
                  jest lepiej. I można albo sobie iść dokądś indziej, albo próbować zmieniać coś
                  na miejscu. Czy żalenie się na forum da ten drugi efekt, trudno mi powiedzieć,
                  mam wątpliwości. Ale może się towarzystwo zjednoczy i coś wywalczy. Albo chociaż
                  zintegruje ;)
                  • black_tittytwister Re: hm... 19.12.07, 12:59
                    szprota nie pisałam tego z nadzieją na to,że to coś zmieni...A może inaczej nie spodziewałam sie takiego odzewu, takiej dyskusji , tylu komentarzy. Wczoraj dowiedziałam sie,że złapali juz podobno autorów niektórych postów, tylko dziwnie nie padaja nazwiska i nikt nic nie wie. Doszły mnie słuchy,ze jesli nawet kogos zlokalizowali to czesc załogi będzie o te osobe walczyc. Bo generalnie ludzie uważaja,że większosc problemów porusznych tutaj jest prawdą. I z tego sie cieszę. Rozczarowała mnie tlko postawa mediów lokalnych ,tu w Pabianicach. Nikt nie zainteresował sie sprawą chociaż wrzuciłam mój post także na forum lokalnej gazety.
                    Pozdrawiam...:)
        • black_tittytwister Re: plotka 29.12.07, 10:59
          Drogi Pracowniku, niestety jakoś do mnie nie dotarły żadne nazwiska odnalezionych i ukaranych osób. Sądzę wiec,ze jest to plotka, która miała na celu zamknąc usta innym potencjalnie komentującym.
          Pozdrawiam:)
      • black_tittytwister Komentując komentarze... 17.12.07, 15:00
        PUSIA 20, dzięki za komentarz. Nie chodziło mi o zwrócenie uwagi na siebie tylko na problem. Ale fajnie,że zgadzacie sie z moimi poglądami. I podpisuje się pod apelem do panów z dołu.

        Optymista, masz racje atmosfere tworzą ludzie. Tylko w Philipsie najpierw jest tak ,że sa mistrzowie, kierownictwo i fizole a później jest człowiek jesli wiesz co mam na myśli. Co do prawa ( chodzi o długosc przerwy) pisałam już to jest kwestia organizacji tyle,ze pracuje juz tam tak długo,ze nie sądzę,zeby komukolwiek zalezało na jakis zmianach.

        DO WSZYSTKICH widzisz chodzi o to,że przychodząc pracowac do Philipsa wielu myslało,że zmienia swoja sytuacje na lepsza. Wielu przyszło własnie skuszonych warunkami socjalnymi. Niestety socjal to nie wszystko. I wyobraź sobie,ze może niektórzy nie chcą pracowac w marketach, po prostu.

        miejskie_narty, dzięki właśnie o to mi chodziło "Może chce pracować tam, gdzie pracuje, tylko w lepszych warunkach?" własnie w lepszych warunkach.

        morda z Piły, pieknie wszystkich wrzucasz do jednej szufladki ale wyobraź sobie,ze na produkcji w tej zajebistej firmie pracuja również ludzie z wyższym wykształceniem. I wiesz co mam większy szacunek do tych którzy na swoje wykształcenie pracowali sami niz do tych którzy przebujali sie w czasie studiów na garnuszku mamusi i teraz cwaniakują bo "znaja życie". Pozdrowienia dla Philips Piła.;)))

        Wszystkim pracownikom Philipsa w Pabianicach wielkie dzięki za komentarze!!!
    • Gość: Zadowolony [...] IP: *.pixs.philips.com 17.12.07, 15:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • yavorius Nie dość że tchórz 17.12.07, 15:34
        ...to jeszcze głupek. Pisać tak o kimś z firmy z komputera w pracy...
        • Gość: gall anonim Re: Nie dość że tchórz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 16:09
          a ja uważam, że to własnie mógł być sam zainteresowany.

          Nikt inny nie wymienił nazwiska nie napisał posta z komputera
          firmowego.
          Powód takiej wypowiedzi?
          Znaleziono dwie osoby z Philipsa, które napisały posty.
          "Poniosą konsekwencje swojego czynu" czyt. "Obrazili mistrzów swoimi
          wypowiedziami".
          Mówią coś o sprawach w sądzie, odszkodowaniach jakiś, zwolnieniu
          dyscyplinarnym z Philipsa.
          Jedną z nich jestem ja. Właśnie jestem po rozmowie telefonicznej.
          Nie wiem czy to całkowita prawda dowiem się wkrótce.
          Jeżeli wypowiedzenie sie negatywnie o swojej pracy jest karalne,
          poniosę odpowiedzialność.
          Nie widzę oczerniania któregoś z mistrzów po imieniu w swojej
          wypowiedzi. Wszystko jest napisane anonimowo, choć ciut zbyt
          szcegółowo. I chyba za to czeka mnie kara.

          Dziekuję wszystkim pracownikom za wypowiedzenie się.
          Aha droga black_titty, koszulka "WANTED DEAD OR LIVE" nie bedzie
          potrzebna. Chociaż sama pewnie dostałaś już telefon lub czeka cię
          oficjalna rozmowa wkrótce.

          Pozdrawiam.
          PS nie mam poczucia dumy czy satysfakcji.
          Ewentualnie czuję zaszokowanie.
          Że zwykłe forum stało sie przyczyną tylu nieszczęść i niefajnych
          niespodzianek.

          CYA
          • Gość: Tolek Banan Re: Nie dość że tchórz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 18:37
            to namierzanie to totalna ściema,mogą jedynie zastraszać tych co się zbyt wyrażnie określili ,na jakim stanowisku pracują ,co robią itp,itd.Dzwonić i podpuszczać.A swoją drogą to śmierdzi mi to trochę lekką komuną;) swego rodzju:ROZMOWY KONTROLOWANE,ROZMOWY KONTROLOWANE...Proponuję w tej roli przy telefonie obsadzić byłego pana ministra Ziobro,a każdemu pracownikowi założyć podsłuch .Na szczęście nie muszę się bać bo nie pracuję w Philips'ie .pozdrawiam komentujących .
            • Gość: ala ma kota:P Re: Nie dość że tchórz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 18:45
              hahahah namierzanie?
              Nie ma w postach żadnego nazwiska i obrazy, poza postem-podpuchą na
              temat jakiegos sowickiego czy jakoś tak.
              Nie pracuję w Philipsie ale popieram tolka.
              Nie moga namierzyc bo gazeta ponosi odpowiedzialnośc za ochronę
              danych; conajwyzej mogą "zastraszać" w jakiś sposób tych, których
              można poznać po opisach-charakterystycznych dla danego stanowiska
              czy osoby. I to wszystko.
              Moim zdaniem-drodzy pracownicy nie musicie się bać.
              nie wymieniliscie nazwiska jawnie, ani nie podpisaliscie się swoim
              imieniem i nazwiskiem.

              Mimo to powodzenia.
              Zawsze jak ktos otworzy usta stara się go uciszyć!
              • Gość: x Re: Nie dość że tchórz IP: *.broadband.pl 17.12.07, 20:09
                Chyba nie wiesz o czym piszesz. Każdy informatyk w Philipsie od razu
                sprawdzi, z którego komputera w firmie pisał pan 'zadowolony'.
                • Gość: Pisz co chcesz!!!! Re: Nie dość że tchórz IP: *.anonymouse.org 17.12.07, 23:42
                  Jak ktos sie boj namierzenia przez IP to proszę:
                  anonymouse.org/anonwww.html wystarczy wkleić link forum po srodku strony
                  i wolność wypowiedzi.
                  Jaieś głupie namierzanie to wymysł i domysły ale warto się zabezpieczyć!
                  Mam nadzię że tym tematem sie Gazeta.pl zainteresuje jeszcze bardziej?
                  Warto zwalczać i zastraszać ludzi za wypowiedz to właśnie metody Philipsa/
                  -Tajne PLACE i poróżnienie ludzi by nie było jedności na oddziałach.
                  -Związki Zawodowe które są pod pantoflem Philipsa
                  -Kumoterstwo i Kolesiostwo
                  -Wyjazdu i Imprezy za nasze pensje
                  To jest właśnie PHILIPS PABIANICE
                  I jakieś głupie komisje do zwalczania wypowiedzi -MAsakra
                  Gazeto.PL widzisz i niegrzmisz


                  • anpio Re: Nie dość że tchórz 27.12.07, 16:11
                    > Gazeto.PL widzisz i niegrzmisz

                    Wszystkich, którzy czują się Philipsie dobrze jak i źle proszę o
                    kontakt. Liczba wpisów i zaciętość dyskusji wskazują, że sytuacja
                    w firmie jest dla Was (pracowników) gorącym tematem. Jeśli możemy
                    jakoś pomóc, jeśli faktycznie potrzebna jest interwencja mediów,
                    i to co tutaj zgłszaliście jest prawdą to bardzo proszę o kontakt
                    bo potrzebuję nieco więcej informacji. Jak chcecie możecie się nawet
                    nie podpisywać, choć sprawdzanie anonimów zajmuje nam o wiele więcej
                    czasu, ale szanujemy fakt, że ktoś woli nie podawać swoich danych.

                    Pozdrawiam
                    Piotr Anuszczyk
                    Gazeta Wyborcza - Łódź
                    piotr.anuszczyk@lodz.agora.pl
                    tel. 0 800 13 13 11 w godz. 11-18
    • Gość: mike Re: Philips Pabianice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 10:54
      ... ja pierdziuu ... jak ja się cieszę że już tam nie pracuję. Ta firma schodzi
      na taki poziom, że jeszcze trochę, a będzie wstydem się przyznać że się tam
      pracowało.
      A ja myślałem że to firma z tradycjami, że dba o pracowników ... kurde ... już
      wtedy gdy odchodziłem było źle, ale te posty to już po prostu masakra jakaś.
      Pozdrawiam i życzę zmian lub wytrwałości (dla pracowników co nie chcą zmian)
      • black_tittytwister Re: Philips Pabianice 18.12.07, 11:26
        a propos plotki o szukaniu pracowników, telefonach, zastraszaniu. Póki co do mnie nikt nie dzwonił, generalnie w pracy moim zdaniem napięcie opada. Mistrzowie jacyś usmiechnięci...:)))

        Dziekuje za wszystkie komentarze i dyskusje. Pozdrawiam
        • Gość: tatra pils Re: Philips Pabianice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 13:37
          anonymouse.org/anonwww.html
          xDDDD
          Zaraz zobaczymy czy to działą.
          A propo tego tematu...
          moja zona tam pracuje od stycznia i z miesiaca na miesiąc jest coraz
          to mniej zadowolona z pracy.
          Póki były 2 zmiany i zarobki w miarę było wszystko w pożądku, jak
          tylko wprowadzili system i nowe lampy-nie dośc, że praca to i zycie
          prywatne szlag trafił.
          Moja żona jest osłabiona, skarzy się na bóle głowy [nieustanne i z
          tyłu głowy!!!], nudności i senność.
          To nie jest jej foch granie na zawołanie "boli mnie głowa" tylko na
          prawdę widzę, że cos się z nią dzieje. Martwi mnie to.
          Po wielu zgłoszeniach do przełozonych o takowych dolegliwościach
          wielokrotnie słyszała odpowiedź "niemozliwe"/"proszę się zgłosić na
          dodatkowe badania"/"to nie jest izba chorych tylko zakład pracy" itp

          Wczoraj zgłosiła to innemu mistrzowi-pierwszy raz była z nim na
          zmianie- i została mile zaskoczona. Została przeniesiona na inne
          stanowisko pracy i zobowązujace słowa "Ja to zgłoszę" z ust
          przełozonego. Chyba wreszcie kobiety przestały się bać i zaczęły
          zgłaszać dolegliwości.
          Być może reakcja przełozonego to odruch w obawie, że może faktycznie
          coś jest nie tak skoro tyle osób zgłsza problemy typu: ucisk w
          klatce piersiowej, trudnści w oddychaniu, nieustające bóle głowy,
          reakcje alergiczne na skórze, senność,dretwienie języka czy nudności.
          A może nie wszyscy zapomnieli jak to jest być "robolem".
          Z tego co mi wiadomo jest tam pięciu mistrzów i 3 było nastawiaczami
          a jeden magazynierem /o ostatnim nie mam danych, zona nawet nie jest
          na jego zmianie/
          Oby jak najszybciej wspomniany mistrz zgłosił to gdzie trzeba, bo z
          dnia na dzień z żoną jest coraz gorzej; mniemam iż z reszta kobiet
          również. To na parwdę jest niepokojace!
          Nie chodzi mi o pensję, choc jest ona śmieszna jesli pracuje się 7
          dni w tygodniu w wiekszość swiat i dostaje sie 1050zł /ze stażem/.
          Ale chodzi mi o zdrowie byc może zycie mojej małżonki. Poprosiłem ja
          aby złozyła wypowiedzenie.
          Prawdopodobnie złozy je na przełomie stycznia/lutego "za
          porozumieniem stron" ze skutkiem natychmiastowym-o ile łaskawie
          kierownk się zgodzi. Jesli nie, trudno poczekamy 2 tygodnie /na
          zwlnieniu oczywiście/

          Podsumowując wszystkie wypowiedzi i pracowników i osób z tym nie
          zwiazanych jak i te pozytywne dokuczliwe czy negatywne opinie;
          apeluję do wszystkich pracowników /nie tylko operatorek, choc to one
          głownie siedzą 8h w tych chemikaliach/ jezeli coś się zaczyna dziać.
          Jakakolwiek dolegliwość, której nie było wcześniej zgłąszajcie to
          natychmiast!
          Jeżeli będziecie milczeć to nikt nigdy nic z tym nie zrobi.
          Mało kobiet w ostatnich 3 miesiacach zasłabło??!
          Przypomnijcie sobie-zdrowie to podstawa zycia!!!
          Bo co to za zycie bez zdrowia...

          Życzę pracownikom, którzy nie maja mozliwości rezygnacji i zmiany
          zakładu pracy z różnch powodów zyciowych aby warunki sie tam
          zmieniły. Najpierw zdrowotne, a z czasem zyczę również pensje lepsze.

          Co do namierzania-typowa manipulacja człowiekiem.
          Nic takiego nie ma, chodziło o zastraszenie osób, które się
          wypowiedziały i częściowo się im to udało. Pojawiły się telefony u
          współpracowniczki zony z ostrzeżeniem.
          Ale ma to też dobry skutek.
          Ludzie zaczęli się odzywać. Nie boją się powiedzieć mistrzowi, że
          coś się z nimi dzieje.
          Dobrze, że chociaz tyle.

          Trzymam kciuki za wszystkich praowników i przede wszystkim za moją
          zonę /w połowoe stycznia ma specjalistyczne badania i to nie jedyna
          z teg co mi wiadomo zgłosiła się do szpitala na badania tego typu/
          wierzę, że wszystko będzie dobrze.
    • Gość: aa Re: Philips Pabianice IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.07, 22:47
      0
    • Gość: muadib Re: Philips Pabianice IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.07, 22:54
      Pisanie swoich własnych opinii wynikających z niezadowolenia z pracy
      nie jest karalne. Poszukajcie w internecie, a znajdziecie takie
      wątki na temat każdego większego pracodawcy z regionu - niech to
      będzie Gilette, Indesit czy Dell. Sonoco nawet doczekało się
      własnego antyforum ;)

      Tym niemniej pisanie publiczne rzeczy tak żenujących jak zdarzyło mi
      się tu przeczytać z podaniem nazwiska pomawianych osób jest karalne
      jak najbardziej, w świetle prawa cywilnego. Wszyscy którzy w tym
      wątku obrzucali innych ludzi błotem bardzo zadbali o swoją
      prywatność, podpisując się pseudonimem a nie imieniem i nazwiskiem.
      Jednak mając się za "świętszych od Papieża" nie mają żadnego
      szacunku dla prywatności pomawianych przez siebie osób. Jako
      informatyk mówię Wam, nie ma czegoś takiego jak anonimowość w
      Internecie. Pomówisz kogoś z nazwiska - nie zdziw się jak będziesz
      miał z tego powodu kłopoty.

      Do osób które uważają, że są w tej chwili zastraszane: dużo
      pisaliście/łyście o tym, jakież to z Was są osoby wykształcone i z
      potencjałem, którego Wasza firma nie jest w stanie docenić. Przykro
      mi, ale osoby inteligentne CZYTAJĄ każdy papier który PODPISUJĄ
      przychodząc do pracy, aby wiedzieć do czego się zobowiązują, a do
      czego nie, biorąc wraz z tymże podpisem ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swoje
      działania. I tak jest w każdej firmie, lepszej lub gorszej.

      Jeżeli ktoś chce ze mną polemizować, zapraszam, ale od razu mówię że
      będę odpisywał tylko na posty zachowujące minimum kultury
      wypowiedzi. A nie na takie, które kręcą się wokół tego kto jest a
      kto nie jest cichodajką, bądź kto komu w jakie otwory cielesne co
      wpycha.
      • Gość: DZIDEK Re: Philips Pabianice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 19:22
        Nikomu nic nie bede wciskał w otwory cielesne. A na temat wypowiedzi
        czy jest dobrze czy jest źle odpowiem poprostu-ŹLE. Bardzo chępnie
        bym polemizował na ten temat jeśli to coś zmieni bo bez sensu nie
        będę klepał po klawiaturze.
      • Gość: Władek Re: Philips Pabianice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.08, 22:28
        Długo się zastanawiałem, czy wogóle odpisywać na Twój post i kontynuować tą trudną i emocjonalną dyskusję. Nie dlatego, że niepodoba mi się to co napisałeś, bo w części jest to prawda. Pomijam fakt obrażania innych itp. (to nie jest wogóle celem mojej wypowiedzi).
        Piszesz, że każdy czyta to co podpisuje - ok tak powinno być, lecz nie zawsze to co podpisujesz jest później respektowane i co teraz - najłatwiej powiedzieć, że nie pasuje to się zwolnij, ale co mają zrobić osoby, które np. mają jakieś zobowiązania finansowe, nie mają szans na inną pracę itp. Czy to znaczy, że można je zmieszać z błotem?
        Myślę, że tutaj jest problem, tylko teraz jak go rozwiązać?
        Państwo (chodzi mi o odpowiednie instytucje) Ci nie pomoże, bo takie zakłady mają kasę, która ciągle potrafi bardzo dużo załatwić, a w zakładzie już jesteś spalony.
        Dlatego na takich forach ludzie wylewają swoją frustracje i z rozpędu emocji piszą może troszkę za dużo.
        Aczkolwiek odnosząc się d Philips'a i mojej wiedzy z moich zaufanych źródeł, to jest, źle a myślę, że jest to spowodowane brakiem pełnej wiedzy (o tym co się dzieje na dole) ludzi na górze.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka