Gość: barnaba
IP: *.lodz.msk.pl
17.12.07, 16:08
echomiasta.pl/index.php?option=com_content&task=view&city=lodz&id=7644&Itemid=46
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Wszystko wskazuje na to, że w Łodzi powstanie nowoczesne centrum nauki. To wyjątkowe muzeum z przyrządami interaktywnymi, zachęcającymi widza do przeprowadzania samodzielnych eksperymentów i doświadczeń.
- Dowiedziałem się o idei zagospodarowania dawnej elektrociepłowni EC-1 i zaproponowałem stworzenie w tym miejscu interaktywnego Muzeum Techniki - mówi Marek Pisarski, od siedmiu lat działający w branży parków tematycznych, obecnie zarządzający spółką Park Miniatur SA. - Rozmawiałem o tym m.in. z wiceprezydentem Włodzimierzem Tomaszewskim oraz z dyrektorem Wydziału Architektury i Urbanistyki UMŁ Markiem Lisiakiem i dyrektor Biura Rozwoju Przedsiębiorczości i Miejsc Pracy - Teresą Białecką-Krawczyk, którzy zainteresowali się ideą. Po tych rozmowach jesienią ubiegłego roku przygotowałem wstępną broszurę, a w połowie tego roku wersję poszerzoną i prezentację dla władz miasta.
Założenia projektu, który Pisarski zaproponował władzom miasta, stały się podstawą do rozpisania konkursu architektonicznego, który został rozstrzygnięty w minionym miesiącu.
Pierwsze w USA
Nowoczesne centra nauki, takie jak to zaplanowane na terenie EC-1, powstały z połączenia dwóch nurtów w światowym muzealnictwie. Z jednej strony były to muzea dziecięce, które pojawiły się w Stanach Zjednoczonych pod koniec XIX w. m.in. w Chicago, Indianapolis i Bostonie, a z drugiej tradycyjne muzea nauki, przede wszystkim tworzone w Wielkiej Brytanii i w Niemczech. Pierwsze wzorcowe centrum nauki w nowoczesnym kształcie zostało stworzone przez Franza Openhaimera w 1969 r. w San Francisco. Aktualnie szacuje się, że na świecie w różnych miejscach jest ich około tysiąca. Tworzone są z inicjatywy władz lokalnych, samorządowych, regionalnych, a także dofinansowane przez rządy. Najczęściej takie centrum nauki składa się z kilkunastu części, poświęconych różnym działom: przyrodzie, kulturze, historii i technice.
- Zwiedzającym muzea nie wystarcza już patrzenie na okazy zamknięte w szklanych gablotach. Chcą aktywnie korzystać z tych eksponatów, uczyć się w sposób nieformalny, a jednocześnie doświadczać rozrywki - opowiada Marek Pisarski.
Fruwanie i spadanie
Dla mającego powstać w Łodzi muzeum Marek Pisarski wybrał nazwę "Energopolis", bo skrót ten oznacza wszystko co ma związek z energią. Będą tam wystawy poświęcone biologii człowieka, przyrodzie, naukom ścisłym, ale generalnie w tle zawsze będzie energia, również ta życiowa. Pisarski odwiedził kilkanaście centrów nauki na świecie. Bardzo zainspirowały go wizyty w Walencji, gdzie stworzono gigantyczny kompleks: oceanarium, centrum sztuki, hemisferę i centrum nauki. W ciągu roku kompleks odwiedza kilka milionów zwiedzających. Widział też wspaniałe centra nauki w Portugalii, Austrii i kilku innych krajach europejskich. Według niego łódzkie centrum nauki może odwiedzać nawet 600 tys. osób rocznie.
Jedną z największych atrakcji, poza kilkunastoma wystawami z różnych dziedzin, będzie umieszczone w specjalnej kuli kino 5D, które znalazłoby się tuż za zabytkowymi maszynami dawnej elektrociepłowni. Prezentowane byłyby w nim specjalne filmy edukacyjne z niezwykłe interesującą fabułą. W odróżnieniu od istniejących kin 3D (trójwymiarowych), w 5D dodatkowe efekty specjalne oznaczają, że fotel, na którym siedzi widz, rusza się i podlega wstrząsom. Widz jest dotykany czymś po nogach, by wywołać u niego lepszy efekt strachu. Dodawany jest jeszcze zapach np. czegoś związanego z tym, co dzieje się na ekranie oraz para wodna lub fala ciepłego powietrza. W Universal Studio w Orlando, przy użyciu technik 5D, widzowi naprawdę wydaje się, że fruwa i spada np. razem ze Spidermanem oraz że leje się na niego woda z rozbitego zbiornika.
Według Marka Pisarskiego naczelną dewizą centrum nauki jest stare chińskie przysłowie - "Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a może zapamiętam, daj mi dotknąć i spróbować, a zrozumiem".
/>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Autor pomysłu to:
<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Marek Pisarski
Były dyrektor Polskiego Ośrodka Informacji Turystycznej w Holandii. Jest konsultantem w sektorze edukacyjnej rozrywki, prowadzi firmę PAIT Polish Tourism &Amusement Consulting. Od siedmiu lat działa w branży parków tematycznych i zarządza obecnie spółką Park Miniatur SA, zajmującą się organizacją wędrownych wystaw tematycznych, m.in. sprowadzoną z Wielkiej Brytanii wystawą Discovery. Stworzył m.in. projekt zagospodarowania Górki Retkińskiej, obszaru o pow. ok. 35 ha sąsiadującego z Ogrodem Botanicznym, z przeznaczeniem na parki i atrakcje tematyczne. Miałaby tam powstać m.in. skocznia narciarska, balon widokowy, długa kolejka górska tzw. rollercaster i małe jezioro do uprawiania sportów wodnych. Główną atrakcją byłby film-park "Hollyłódź", podobny do tych w Universal Studio czy disneyowski MGM Studio. W takim "filmowym" parku uczestnicy wycieczek są świadkami odgrywania różnych scen z filmów np. napadu na bank na Dzikim Zachodzie. Najnowszy pomysł Pisarskiego to "Energopolis" - wyjątkowe interaktywne Muzeum Techniki.
/>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>