edmurphy
24.01.08, 21:11
Dziś lokalne media podały informację o "akcji" łódzkiego rencisty pana Jerzego
Stefaniaka (o ile dobrze zapamiętałem nazwisko). Sprawa wydaje mi się warta
rozpropagowania. Otóż pan Jerzy wniósł pozew do sądu o podwyższenie
świadczenia rentowego. I sąd pozew przyjął! Co więcej doradził panu Jerzemu
wzięcie adwokata i właściwie zaadresował pozew. Pozwanym jest skarb państwa,
co daje nadzieję na to, że pan Jerzy sprawę wygrać może. I słusznie! Pan
Jerzy, jak wielu rencistów, a także emerytów w naszym kraju odbiera rentę w
wysokości 600zł. W pozwie uzasadnia, że rząd polski (po kolei i wszelkiej
maści) na skutek różnych reform, rewaloryzacji, denominacji i tak dalej i tym
podobne ograbił go z pieniędzy. Przechodząc na rentę ileś tam lat temu
otrzymał świadczenie w wysokości połowy średniej krajowej. Dziś odbiera 600
złotych co nie stanowi nawet jednej trzeciej aktualnej średniej. Działanie
pana Jerzego jest o tyle cenne, że dookoła różne grupy zawodowe walczą o
podwyżki. Strajkują lekarze, pielęgniarki, górnicy, celnicy, pracownicy
budżetówki. Co mają jednak zrobić emeryci i renciści? Jak zastrajkować? Jak
długo mają żyć za 600 złotych? Proponuję więc rozpropagować pomysł pana
Jerzego wśród znajomych rencistów i emerytów. Niech ogłoszą pospolite ruszenie
i wezmą swoje sprawy w swoje ręce. śledźmy los pozwu pana Jerzego. Jego
wygrana będzie otwartą furtką dla innych. Dość tych kominów płacowych i
nędznego życia chorych przecież na dodatek rencistów i emerytów, których nie
stać na godne życie.