roko-2 20.02.08, 19:47 tylko ilu trzeba miec zyrantów!!!!W gazecie wyborczej tylko tak pieknie wyglada pensje rosna ,po porostu zyci nieumierac według gazety!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Iwona Re: Warzywniaki ważniejsze niż Dell? - analiza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 21:27 ŁARR działa na tragicznym poziomie.... bezczelność pracowników i niechęć do petenta pobija inne urzędy!! W Marszałkowie pomysłów brak.... a przedsiębiorcy i tak działąją i nieźle się mają... Odpowiedz Link Zgłoś
ebiznes24eu Warzywniaki ważniejsze niż Dell? - analiza 20.02.08, 21:32 Dobry artykuł. W końcu ktoś przejrzał na oczy. Może lepiej jednak pomyśleć i zastanowić się jak wspierać małe i średnie przedsiębiorstwa ? Nieraz nie potrzeba wielkiej filozofii. Wystarczy czasem, żeby urzędnicy nie rzucali kłód pod nogi, nie zwlekali z decyzjami, podpowiedzieli coś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vini Re: Warzywniaki ważniejsze niż Dell? - analiza IP: 195.205.254.* 21.02.08, 08:11 No właśnie zły..... bo pokazuje pojęcie tylko z jednej strony. Ktoś kto to pisał chyba rozmawiał ostatnio z niezadowolonym małym przedsiębiorcą. Zły, bo nie ukazuje czegoś co nazywa sie konkurencyjność regionu (bez dużych firm i napływu kapitału żadne badania ani rozwój nowych technologi nie nastąpią - gospodarka regionu nie bedzie konkurencyjna jesli beda tylko sklepy spożywcze, krawiec, resturacja i punkty ksero). Zły bo nie wspomina że duże światowe firm powodują rozpoznawalność miasta a tym samym zwiekszają mozliwość innej inwestycji. Zły bo niewłaściwie patrzy na studentów ... jest tyle uniwersytetów (np: ekonomiczno - socjologiczny , zarządzanie)a ludzie po nich nie mają gdzie pracować (nie wszyscy chcą pracować w sprzedaży a poza nią do tej pory mogą pracować w rachunkowości, rachunkowosci i ci co mają wiecej szczęścia w rachunkowości Zły bo nie mówi że mali przedsiebiorcy nie mieli by z czego żyć gdyby nie ludzie z innych sektorów. Duże firmy generuja (w zależności od typu działalności powstanie wielokrotności zatrudnia w stosunku do swojej firmy) pozdrawiam ... pozdrawiam też tych frustratów co uważają że wszyscy im robią na złość - głowa do góry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Re: Warzywniaki ważniejsze niż Dell? - analiza IP: 194.150.250.* 21.02.08, 09:00 Problem jest szerszy. Chodzi o to aby nie preferować dużych , małych czy srednich tylko aby dla wszystkich miały jednakowe warunki. Duze firmy ,silne swoja wielkoscia otrzymuja pomoc logistyczna i prawną a mali dostaja kłody pod nogi. Jeśli chodzi o specjalne strefy to powalający jest brak logiki bo albo zagrożony bezrobociem jest region i wszyscy w tym regionie maja ulgi albo nie jest zagrożony i ulg nie ma.A tu sie okazuje , że jedna ulica w Łodzi jest zagrozona bezrobociem a za skrzyzowaniem juz nie.To jakiś Matrix Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vini Re: Warzywniaki ważniejsze niż Dell? - analiza IP: 195.205.254.* 21.02.08, 09:13 No zgoda że dobrze byłoby gdy nikt nie był preferowany ... ale jeśli inni dają ulgi (inne miasta i inne kraje) to ty też musisz dać żeby taka inwestycje zdobyć :/ - i tu jest ból ... a bez takich inwestycji cięzko o zrównoważony rozwój. p.s jeszcze jedna kwestia ... duże firmy (gdzie siłą jest kapitał ludzki) inwestują w szkolenia i rozwój ... a małe firmy nie - potem małe firmy oczekują że ludzie po studiach będą wszystko wiedzieć i rozwiązywać wszystkie ineteresujące ich zagadanienia ... kiedyś pracowałem w małej firmie i wiem jakie było podejści (teraz firmy skomlą bo nie ma pracowników a kiedyś mogły przebierać) więc usłyszałem: K.... po studiach jestes a nie umiesz przygotować fajnej prezentacji w MS PP w 20 min ... (BTW 15 slajdowej a nie miałem materiałów) k... kawe powinnieś mi parzyć (studenciku) ... powiedziałem "dowidzenia" i juz mnie tam nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Warzywniaki ważniejsze niż Dell? - analiza IP: 194.150.250.* 20.02.08, 22:20 Nie mozna popierać wszystkich bo ktos musi zapłacić za ulgi innych.Urzednicy jak sie zmęcza Dellem to odbija sobie na mniejszych . Podatek od budynków pod działalnosć to prawie 18zł/m2 rocznie plus 2% od wartości naniesień i 0.71zł/m2 powierzchni niezabudowanej. I to jest wyrok dozywotni ( tzn do sprzedania nieruchomości też opodatkowanej).Nie wspomnę o barowaniu sie przy jakiejkolwiek inwestycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzdurny wywiad Oj Anuszczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 22:27 Po co ma zakładać swoją firmę, męczyć się z formalnościami, potem paprać się z w garażu z pojedynczymi zamówieniami, gdy pod nosem ma koncern, któremu w życiu nie dorówna? Jakby Michael Dell myślał tak jak Anuszczyk to by sie nie dorobił takiej korporacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek Dob rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 22:29 Lepiej stworzyć jedno stanowisko, gdzie młody człowiek dowie się, jak załatwiać sprawy księgowe i prawne niż organizować kolejne szkolenia dla bezrobotnych. Jak załatwić sprawy księgowe to trzeba się pytać dobrego (i najlepiej niedrogiego) księgowego. Urzędnik z łapanki z 'jednego okiena' wprowadzi tylko w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słowny potok słów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 22:31 Tymczasem w małych miastach przedsiębiorczy student nawet nie wie, gdzie się zgłosić, Ale bełkot: 'przedsięborczy student' i 'nie wie'. Więc co to znaczy słowo 'przedsiębiorczy'? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: USA Zyje od 20 lat w USA IP: *.sttlwa.dsl-w.verizon.net 21.02.08, 03:57 Kazdy tu wie ze tomale firmy sa najwiekszym pracodawca. To im sie pomaga obnizajac podatki to im pozwala sie prowadzic dzialalnosc tak jak chca. A co w Polsce. W Lodzi jest 40 tu radnych ktorzy wymyslaja kiedy sklepy na Piotrkowskiek beda otwarte lub zamkniete. Ci sami radni debatuja nad targowiskami i jakie nowe decyzie wymyslec za plecami tych ktorzy tam handluja. Ci sami radni wymyslaja w co pakowac, czy torebki plastikowe czy sledzie w biodegradalna gazete. Dell Philips Gilette dostalo ulgi podatkowe a wtym samym czasie podatkuje sie polska przedsiebiorczosc i inicjatywe. To male przedsiebiorstwa placac swoj podatek wspomagaja takie giganty jak Philips ktory i tak spakowal manatki i wywiozl kase z Polski. Radni sie podniecaja sukcesem sciagniecia Della ktory i tak to samo zrobi a jesli nie to w najlepszym razie bedzie traktowal Lodzian jak tania sile najemcza. To wasi radni zyja z podatkow malych przedsiebiorst ktore sa wlasnoscia Polakow , wyplacaja sobie z nich pesie i wspomagaja gigantow ktorzy bez tej pomocy tez dadza sobie rade. Wniosek: Wyrzucic radnych z ich cieplych posad ich pesie przeznaczyc na tanie kredyty dla malej przedsiebiorczosci i przestac wspomagac tych ktorzy nie maja korzeni w Polsce bo i tak kase z Polski wywioza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: literka_m Re: Zyje od 20 lat w USA IP: *.sttb.pl 21.02.08, 07:39 jest jeszcze druga strona medalu. wielkie firmy maja pensje w legalu, co na papierze to na reke. male prywatne firmy to zaglebie szarej strefy. pare tygodni temu bylem na kolacji, lacznie 4 osoby. jedna pracuje w duzej firmie "ze strefy" reszta w malych 100% polskich firmach. tylko jedna dostaje tyle co na papierze, jak myslicie ktora ? oczywiscie, ktos powie, male firmy nie maja ulg, to radza sobie inaczej. ja powiem, wszystkie te male firmy gdzie pracuja moi znajomi, doskonale sobie radza i maja niemale zyski, mimo to pazernosc wlascicieli nie pozwala im wyplacac uczciwych, opodatkowanych pensji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adi1 Do literki M IP: *.toya.net.pl 21.02.08, 17:07 Prowadziłaś kiedyś jakąkolwiek firmę? że wypowiadasz się na ten temat? Niech któryś z tych "złodziejskich" rządów wreszcie obniży koszty pracy to wtedy zapewniam Cię że wszyscy będą mieli pensje takie jak na papierku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: literka_m Re: Do literki M IP: *.sttb.pl 21.02.08, 19:56 > Prowadziłaś kiedyś jakąkolwiek firmę? że wypowiadasz się na ten temat? Niech > któryś z tych "złodziejskich" rządów wreszcie obniży koszty pracy to wtedy > zapewniam Cię że wszyscy będą mieli pensje takie jak na papierku... nie, nie prowadzilem firmy i nie interesuje mnie to (poki co). porownuje jedynie z pozycji najemnego pracownika: prawnego porzadku u zachodnich kapitlistow i zlodziejskiego kombinowania w rodzimych firmach. (akurat w kwestii opodatkowania wynagrozen zachodnie firmy nie maja ulg, to po pierwsze, po drugie to firmy w ktorych pracuja znojomi maja sie calkiem dobrze, ale polscy wlasciciele twierdza, ze to normalne ze 60% wynogrodzenia idzie pod stolem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Zyje od 20 lat w USA IP: *.toya.net.pl 21.02.08, 08:15 widać, że żyjesz z dala od realiów.To rząd a nie radni dają ulgi podatkowe.Radni wiedzą co to są miśp,świadczy otym utworzenie przez nich łódzkiego funduszu poręczeń kredytowych dla mśp już w 2004 roku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgk odkrywanie ameryki po łódzku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 08:04 to bełkot nie analiza takie rzeczy to wiedzieli na górniaku za komuny zostawmy inicjatywę właścicielom interes urzędników zwolnić a na wszystko jeden papier jak w australii i do roboty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Warzywniaki ważniejsze niż Dell? - analiza IP: *.toya.net.pl 21.02.08, 08:22 widać, że żyjesz z dala od realu. To rząd a nie radni przyznają ulgi podatkowe dla gigantów. A nasi radni już w 2004 r. utworzyli łódzki fundusz poręczeń kredytowych dla małych i średnich przedsiębiorstw! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Warzywniaki ważniejsze niż Dell? - analiza IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.08, 08:35 Bardzo dobry artykul, od dawna powtarzam ze wielkie koncerny przychodza, wysysaja wszelkie znizki ulatwienia i odchodza zostawiajac czarna dziure, jak Dell w Irlandii. A maly przedsiebiorca moze sie pocalowac w ..... Zadnych ulatwien, pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Warzywniaki ważniejsze niż Dell? - analiza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 08:46 artykuł na zenującym poziomie :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gomez Re: Warzywniaki ważniejsze niż Dell? - analiza IP: *.eranet.pl 16.01.09, 20:44 więc słuchamy o ,,kulturo,, Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Warzywniaki ważniejsze niż Dell? - analiza 21.02.08, 10:55 miło że ktoś ( a szczególnie GW) nareszcie to zauważył. Normalnie to wszyscy pieją z zachwytu nad wielkimi inwestycjami i gotowi są nieba przychylić (ulgi, zwolnienia, preferencyjne warunki oraz uścisk dłoni prezydenta jako bonus) a drobni przedsiębiorcy mają tylko kłody rzucane pod nogi. Trochę off topic, ale może ktoś z GW zająłby się i takim tematem - ostatnio pisano wiele o wcześniejszych emeryturach dla mężczyzn. Mój ojciec ma w tej chwili 62 lata, staż pracy 42 lata, nie będzie mógł przejść na wcześniejszą emeryturę (mimo, że rodzinny interes nie działa zbyt dobrze), bo wcześniej musiałby być zatrudniony przez 6 miesięcy przez kogoś innego. Ciekawe, kto zatrudni 62 letniego mężczyznę??? Oto nagrody dla tych, którzy wykazuja się przedsiębiorczością i podejmują ryzyko zamiast siedzieć sobie wygodnie na państowej posadce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uwazam Warzywniaki ważniejsze niż Dell? - analiza IP: *.chello.pl 12.03.08, 07:32 ze wszyscy pracodawcy powinni byc traktowani rowno. niezaleznie od tego, czy zatrudniaja 2, czy 2000 pracownikow. skonczyc z rzadowymi dotacjami dla korporacji! niech zyje drobna przedsiebiorczosc!.. /\ no tak, ale do tego trzeba by prawdziwej WOLNORYNKOWEJ partii w parlamencie, ba, w rzadzie! czy kiedykolwiek tego doczekamy? :| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Nie dają a wykorzystują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 21:40 Przedsiębircy nie "dają miejsca pracy" tylko wykorzystują pracę ludzi. To różnica. Nikt tu łaski nie nierobi. Potrzebna jest praca ludzka to się ją wykorzystuje i się płaci a nie "daje". Pozdrawiam, Krzysiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Warzywniaki ważniejsze niż Dell? - analiza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 21:53 Cenny artykuł, choć dziennikarz za mało podkreśla, że sektor MSP to nie tylko przysłowiowy "warzywniak", ale też bardzo szeroki sektor nierzadko nowoczesnego przemysłu i usług. I nie są to wcale zakłady działające w szarej strefie czy "lokalni cwaniaczkowie i dusigrosze", jak sugerują niektórzy forumowicze. Owszem - część przedsiębiorstw z tej grupy prawdopodobnie tak wygląda. Zakład zatrudniający koło setki osób w niektórych dziedzinach może być spokojnie liderem w skali przynajmniej regionu Europy Środkowej. I wśród łódzkich MSP są takie firmy. Co więcej - są to firmy dużo silniej związane z miejscem, które generują kapitał w Łodzi i inwestują go w Łódź. Często to także te firmy stanowią miejsce dla rozwoju wykształconych ludzi, część z nich wdraża wynalazki powstające na łódzkich uczelniach. Tymczasem wielkie montownie dopieszczane przez miejskich urzędników posiadane przez wirtualny kapitał przy byle kryzysie zakład zwiną a ludzi zwolnią bez żadnego sentymentu. Co więcej - w tych, które powstały w zasadzie nie ma miejsca na badania, innowacje, rozwój. Jest praca od A do B w godzinach 8-16. Call center, centra rozliczeniowe, montownie - to przecież typowe "linie produkcyjne", nawet jeśli koncerny do których należą kojarzą się z wysokimi technologiami. Mimo to dla wielkich zakładów miasto buduje i finansuje infrastrukturę, transport, przygotowuje zwolnienia z podatków lokalnych, w priorytetowym trybie załatwia wszelkie pozwolenia i robi firmie dobry marketing. MSP rzuca się kłody pod nogi, wydanie jakiejkolwiek decyzji potrafi trwać latami, na zwolnienia z podatków nie ma co liczyć, wręcz przeciwnie. W kwestii infrastruktury oczywiście wszystko jest puszczone na żywioł - nierozwiązane kwestie prawno-własnościowe, pogarszający się stan czy wręcz zamykanie dostępu do niektórych mediów. No ale cóż - wielkie koncerny są medialne (zarówno jak zatrudniają, jak i wtedy gdy zwalniają), to o nich się pisze. A skoro o nich się pisze - to i o nie dbają władze miasta. Przynajmniej takie władze jakie mamy, bo te przez duże "W" byłyby w stanie patrzeć na problem nie tylko z perspektywy możliwości pokazania się przed kamerami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Warzywniaki ważniejsze niż Dell? - analiza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 05:54 Prawda ,pisałam na forach kilka razy o popieraniu tylko firm zagranicznych . MSP rzuca sie kłody pod nogi . Ja czekam dwa lata , w tym odwołania do SKO na wydanie decyzji o warunkach zabudowy . łapówki nie dam , firmą zagraniczną nie jestem , no to warunków do tej pory nie mam . Wiem ,że zanim zadarzył sie wypadek w Indesicie ( ZNAJOMA TAM PRACUJE ) to w innych zakładach firm zagranicznych żadnych przepisów nie przestrzegali ,bo są to firmy pod ochroną .Chodzi o zabezpieczenia p.poż ,bhp i inne .Tam jest wszystko na żywioł puszczone. Odpowiedz Link Zgłoś