Z synami na plecach

IP: 81.144.130.* 22.02.08, 10:08
Dlaczego nie mozna takim ludziom pomoc. To nie ich wina ze ich
dzieci sa uposledzone. Dlaczego zawsze musimy dawac ludziom cos co
znow przyniesie tylko problemy. Nie ulatwiamy im bowiem dla kazdego
czlowieka dzwiganie codziennie 80kg z gory na dol, i z dolu na gore
nie jest rzecza prosta. Dlaczego nludzie ktorzy mieszkaja na
parterze w mieszkaniu zastepczym nie moga sie przeniesc na 3 pietro
a tym ludziom dac szanse na latwiejsze, chociaz i tak b
skomplikowane zycie...
pomozmy im !!
    • robert.zimnicki [...] 23.02.08, 01:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ja Z synami na plecach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 01:54
      a ja powiem, ze gdyby mi starzy wycieli taki numer i pozwolili zyc w taki
      sposob,w takim stanie, to bym sie na nich normalnie obrazil ..
    • Gość: anna Re: Z synami na plecach IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.08, 03:20
      A co robiła Joanna Kluzik-Rostkowska, b. minister pracy i polityki społecznej, gdy była ministrem pracy i polityki społecznej?
    • przemyslaw_stasila Z synami na plecach 23.02.08, 08:18
      To po to płacę podatki, żeby w razie nieszczęścia mogła mi spółdzielnia
      egzekucję odroczyć! A gdzie jest pomoc społeczna, i inne instytucje do tego
      powołane. To ciężko zrozumieć, że takimi dziećmi to trzeba się zaopiekować. A w
      końcu sąsiedzi nie widzą, ktoś na pewna zauważył, teraz na pewno. Właściwie, to
      wy możecie tę sprawę załatwić. Gazetko, porozmawiajcie z sąsiadami, namówcie
      ich do założenia blokowego komitetu mieszkańców, jak ci którzy mają dość
      pieniędzy dadzą po 10-20 pln. to nie zbiednieją, a na pewno, będą z tego powodu
      zadowoleni, bo ugrają sąsiada. i będą MOGLI Z dumą powiedzieć że są lepsi niż
      inni, i skuteczniejsi niż :Państwo: którego już nie potrzebują. I powiedzcie im
      : łatwiej jest dawać niż brać.
      • Gość: Jasio Re: Z synami na plecach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 10:37
        Podatki to są na dopłaty dla górnictwa, kolejarzy, ZUSu dla pracowników
        deficytowych zakładów państwowych, które bronią się przed prywatyzacją.
        Wciąż pokutuje przekonanie, że o wszystkim ma "myśleć Państwo" a obywatelowi
        wszystko się należy. Dobrzy rodzice tuczą swoje dzieci zamiast je odżywiać.
        Kredyt wziąć umieli, licząc na to, że jakoś to będzie. W spółdzielni
        mieszkaniowej jest zapewne więcej niepłacących, liczących na to, że "bogacze" za
        nich zapłacą. Istotnie na dole ludzie najlepiej wiedzą, kto jak żyje i czy
        potrzebuje pomocy. Niestety, istnieje jeszcze zawiść...
    • Gość: dziadek Z synami na plecach IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.08, 08:42
      To się nazywa moralność polaka.Czym ten decydent różni sie od kapo w obozie
      niewolniczej pracy we Włoszech?Niczym.Taką samą moralność mają poslowie
      przydzielając sobie podwyżki o 3 tyś zł miesięcznie.Jest to prawo natury, lub
      inaczej prawo lasu gdzie moralność i etyka niema nic wspólnego.Natuta niezna
      slowo litość.
      • Gość: Ola Re: Z synami na plecach IP: *.vgnxx6.adsl-dhcp.tele.dk 23.02.08, 08:56
        Zycie tych ludzi jest napewno koszmarem. Dziwi mnie tylko to , ze
        podobno prezes s-ni zaproponowal tej Pani prace. Dlaczego nie
        podjela przynajmniej kilku godzin kiedy chlopcow nie ma w domu -sa
        wozeni do szkoly. Poza tym ojciec chlopcow tez jakis czas nie
        pracuje to tez jest w domu przed poludniem.
        • Gość: jood Re: Z synami na plecach IP: 213.77.84.* 23.02.08, 10:01
          Sami przyznali "zabagniliśmy sprawę". Złożyło się na to parę czynników, moim zdaniem. Przypuszczam, że są to ludzie niezaradni, więc jak facet stracił pracę, to nie za bardzo wiedział, jak jej szukać. Dziwi mnie tylko marazm pracowników pośredniaka, bo o bezrobociu Polska zapomniała już jakieś 10 lat temu. Teraz trudno znaleźć jedynie pracę dobrą i bardzo dobrą. Jakakolwiek jest wszędzie i na wyciągnięcie ręki. Drugim czynnikiem było prawdopodobnie typowo polskie "jakoś to będzie". Być może ci ludzie pamiętają jeszcze bandyckie prawo nie pozwalające eksmitować dłużnika z mieszkania, kiedy był: bezrobotny, przewlekle chory, w ciąży, etc., etc. I może nie wiedzieli, że już nie obowiązuje.

          Tak czy inaczej - trzeba takim ludziom pomagać. Nie ma obowiązku bycia superzaradnym w życiu, tak jak nie ma obowiązku bycia miłym dla innych ludzi. Po to, by pomagać ludziom, którzy nie potrafią zadbać o siebie, mamy pewne struktury w państwie. I pracownicy tychże struktur obowiązki już mają.
          • Gość: tojad Re: Z synami na plecach IP: 193.0.122.* 23.02.08, 11:48
            Jood "o bezrobociu Polska zapomniała jakieś dziesięć lat temu" - jak
            Ty dziecko możesz cokolwiek komentować nie posiadając minimum wiedzy
            na dany temat? Pomimo tego, ze bezrobocie w ciągu ostatnich dwóch
            lat spadło o połowę, to i tak jest najwyższe w Unii. W chwili
            obecnej bez pracy pozostaje około PÓŁTORA MILIONA Polaków, a około
            trzech wyjechało z kraju... A spróbuj wczuć się w sytuację nie
            najmłodszych w końcu ludzi - jaką oni mogą mieć siłę przebicia, jak
            załatwić sprawy nie do załatwienia? Co ma do tego świadomość, czy
            można ich wyrzucić z mieszkania, czy nie? Czy ta wiedza coś zmienia?
            Jakby wiedzieli, że wyrzucą, toby płacili? Nie, płaciliby, gdyby
            mieli z czego. Od dwudziestu lat polityka społeczna w Polsce
            istnieje wyłącznie na papierze, a realne wsparcie w trudnych
            sytuacjach nie istnieje. Państwo przerzuciło swoje podstawowe
            obowiązki na obywateli, którzy zmuszeni są ponosić tzw. koszty
            reform. I tak właśnie wygląda w praktyce ponoszenie tych kosztów -
            ludzie pozostawieni zostają sami sobie. Państwo z pomocą mediów
            zrobiło wyłacznie jedno - rozpętało nieludzką, podła nagonkę na
            pokrzywdzonych ludzi, tak aby nikt im nikt przypadkiem nie zaczął
            współczuć. Nie wiem dlaczego taki artykuł ukazał sie w prasie, może
            autor nie doczytał instrukcji, przecież obecnie współczucie należy
            się nie do końca śp, pani, która zlikwidowała i tak nikłą ochronę
            bezradnych ludzi przed eksmisją, anie ofiarom tych nieludzkich
            praktyk.
        • koloratura1 Re: Z synami na plecach 23.02.08, 16:33
          Ola napisał(a):

          > Dziwi mnie tylko to , ze
          > podobno prezes s-ni zaproponowal tej Pani prace. Dlaczego nie
          > podjela przynajmniej kilku godzin kiedy chlopcow nie ma w domu

          Być może:
          - nie była to praca na kilka godzin, a na pełne osiem;
          - nie miała dość siły psychicznej ani fizycznej. Może te kilka godzin bez synów w domu, to jedyna okazja żeby , np., się przespać, skoro w nocy się nie da (p. artykuł).
      • Gość: miki Re: Z synami na plecach IP: *.limes.com.pl 23.02.08, 08:58
        No proszę, jaka mądra pani. Teraz.Przez dwa lata razem z gajowym WSI
        likwidowała i agentów GRU łapała, więc nie mogła się zająć dziećmi
        kalekimi. A przecież to takie proste, wystarczy w palce
        trzepnąć,Platforma miała sto dni i nic nie zrobiła. Skandal. Skandal.
    • Gość: Inez Z synami na plecach IP: 213.172.178.* 23.02.08, 08:59
      Ta wygląda opieka w "Państwie Prawa". To kpina ,że nie ma skutecznej pomocy
      dla takich rodzin. Co dziwne -jakby oddali synów do placówki opiekuńczej to
      znalazłyby się pieniądze-PAńSTWOWE-na ich utrzymanie.
      Dlaczego ZUS nie przyznaje renty takim dzieciom.Dlaczego rodzice nie otrzymują
      pensji lub innego pieniężnego zadośćuczynienia za to ,że nie korzystają z
      placówki opiekuńczej dla swoich dzieci.Nie tak dawno był artykuł jak to niejaka
      Małgorzata Potocka kupiła wielkie mieszkanie w łODZI ZA 5 % WARTOśCI-jak sama
      mówiła zgodnie z prawem.Gdzie łódż ma lokale za 5% wartości dla takich rodzin -
      dlaczego przez wiele lat ludzie ci byli zdani tylko na siebie i bezduszność
      urzędniczą.Dlaczego...dlaczego .... Bezradność urzędnicza
      i zasłanianie się durnymi przepisami doprowadza do tak skrajnie głupich
      decyzji.Gdzie są posłowie ziemi łódzkiej z Millerem na czele ,no i Olejniczakiem
      - co robią ich biura poselskie.Komu oni służą ???
      • Gość: tojad Re: Z synami na plecach IP: 193.0.122.* 23.02.08, 11:57
        To nie kpina, to strategia wymyślona przez obecnego doradcę pana
        Tuska, Michała Boniego. Ten najlepszy specjalista opracował system
        opieki społecznej, który polega na zostawieniu ludzi BEZ pomocy,
        pomoc niby sie należy, ale system jej przyznawania (o wysokości już
        nie mówiąc) został tak opracowany, aby wiekszośc nie mogła jej
        otrzymać. Nawet jeżeli ci ludzie "wychodziliby" renty dla dzieci
        oraz należne pieniądze na opiekę, to wysokośc tych swiadczeń nie
        pozwala na opłacanie czynszu i swiadczeń - o leczeniu i
        rehabilitacji nie mówiąc.
        • koloratura1 Jeden cudotwórca w rządzie Tuska już jest: 23.02.08, 16:57
          Michał Boni się nazywa. Zdążył tyle napsuć w tak krótkim czasie swojej działalności!
          A nawet lepiej - napsuł, że tak powiem, "do tyłu", bo przecież problemy opisanej rodziny trwają od dobrych paru lat.

          tojad napisał(a):

          > To nie kpina, to strategia wymyślona przez obecnego doradcę pana
          > Tuska, Michała Boniego. Ten najlepszy specjalista opracował system
          > opieki społecznej, który polega na zostawieniu ludzi BEZ pomocy,
          • Gość: Tosia Re:napsuł jeszcze w latach 90, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 17:05
            kiedy był ministrem Pracy i Spraw Socjalnych. Pamiętam go i jego nieludzkie
            pomysły, które dały podstawę do takich tragedii, jak tragedia tej rodziny
            • koloratura1 Re:napsuł jeszcze w latach 90, 23.02.08, 18:50
              Gość portalu: Tosia napisał(a):

              > kiedy był ministrem Pracy i Spraw Socjalnych. Pamiętam go i jego nieludzkie
              > pomysły, które dały podstawę do takich tragedii, jak tragedia tej rodziny

              Nawet jeśli, to czemu przez +/-10 lat nikt nie spróbował niczego poprawić?
              • Gość: Tosia Re:napsuł jeszcze w latach 90, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 19:08
                Bo NIKOMU prawie nie zależy w Polsce na pomocy komukolwiek potrzebującemu - tak
                media nie wyłączając Gazety rozpętały nagonkę na tych, których skrzywdzono, że
                porównać ją można do nagonki na Żydów robionej przez hitlerowców...
      • koloratura1 Gwoli ścisłości: 23.02.08, 16:26
        Inez napisał(a):

        > Gdzie są posłowie ziemi łódzkiej z Millerem na czele

        Miller, dzięki Bogu, posłem w tej kadencji nie jest, ale co do reszty Twej wypowiedzi - 100% zgody.
    • Gość: rysi z klanu To wina Tuska i jego Cudu IP: *.autocom.pl 23.02.08, 09:05
      • koloratura1 Re: To wina Tuska i jego Cudu 23.02.08, 17:03
        A największy cud - że ta "wina" miała miejsce wtedy, kiedy od Tuska nic nie
        zależało; problemy pp. Marcinkowskich nie zaistniały w listopadzie 2007, a
        znacznie wcześniej.
        • Gość: Tosia Re: To wina Tuska i jego Cudu, czyli Boniego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 19:00
          Od Tuska nic nie zależało, ale zależało od jego liberalnej formacji i jego kumpla Michała Boniego, który w latach 90 praktycznie zlikwidował pomoc społeczną w Polsce. Ten "fachowiec" jest znów u żłobu i zabłysnął już dwoma haniebnymi wypowiedziami "...bezrobotni będą musieli zasłużyć na zasiłek..." oraz pomysłem powiązania wysokości renty z wysokością składek - co w praktyce dochód tej rodziny obniżyło do jakichś 200 zł na cztery osoby... Czyli pan Tusk spokojnie godzi się na pozbawienie nawet tak żałośnie małych dochodów tych wszystkich, którzy i tak zostali pokrzywdzeni i przez los i przez fatalny kierunek przemian w Polsce.
    • karolek1967 twoje dzieci - twój problem 23.02.08, 09:29
      wychowuje dziecko niepełnosprawne.synowi nowotwór uszkodził nerw
      wzrokowy - przez co nie dowidzi . starałem się o przewozy dziecka do
      szkoły . Uwczesna Z-ca Prrezysdenta Miasta Gdańsk p.Hall i jej
      podlegli urzędnicy nie mogli poradzić sobie z takim problemem .
      Poprosiłem Gazete Wyborczą o pomoc - w tym czasie GW było za P.O.
      więc nic z tego ! Poprosiłem wszystkich radnych Gdańska ,Rzecznika
      Praw Obywayelskich itd i itd .Nie udało mi się załatwić tego
      problemu .Nikt nie miał dla nas - rodziców czasu .Pani Hall odmówiła
      nam spotkania .Kto by się przejmował losem niepełnosprawnego
      dziecka .Politycy mają usta pełne frazesów jak to pomagają
      potrzebującym - najlepiej w obiektywach flaszy i przy kamerach .
      Jednym z nie wielu którzy nam pomagali było Kuratorium Oświaty
      Gdańsk .Pomimo pozytywnych opini -problemu nie udało się do dnia
      dzisiejszego rozwiązać .A ja prosiłem tylko o dowożenie mojego
      dziecka do szkoły !.
      Smutne to ale prawdziwe .
      Pisałem tysiące pism ,próśb apeli i co z tego ?
      Tacy lokalni notable jak Prezydent Miasta ,jego Z-cy są dla nas
      maluczkich nie dostępni .W jednym z pism do Prezydenta Miasta
      napisałem - wiem niepełnosprawni to marni wyborcy .Zresztą wszyskie
      moje pisma do wymienionego Pana pozostawały i pozostają - bez
      odpowiedzi !O spotakaniu - zapomnij .Obiecałem sobie, że tak jak co
      roku odbywają się dni otwarte Urzędu Miejskiego - zrobimy z żoną
      pikiete - może to uświadomi Urzędnikom skale problemu .Skale
      problemu rodziców którzy wychowują dzieci niepełnosprawne .
      Nigdy nie prosiłem i nie domagam się ,ryby, ale domagam się ,wędki,-
      która jak normalnemu obywatelowi -płacącemu podatki się normalnie
      należy .
      Dla nie wtajemniczonych - Gmina ma obowiżek ustawowy dowożenia
      takich dzieci do szkoły .
      Mojemu dziecku grozi -zawalenie roku szkolnego , szukam prawnika (
      za rozsądną cene )który pomoże mi wystąpić przeciwko Urzędnikom
      Miejskim , może ta drogą znajde kogoś ...........
      Pozdrawiam serdecznie wszyskich rodziców wychowujących dzieci
      niepełnosprawne ( wszyskich rodziców też ) - nie możemy się
      poddawać !
      powodzenia Karol...
    • jarus16 Jaki przepis zwalnia od płacenia czynszu 23.02.08, 09:45
      rodziny z chorymi dziećmi?. Może to Gazeta wyjaśni.Od pomocy tej rodzinie jest
      opieka spoleczna lub inne instytucje a nie właściciel budynku. Czy sklepy
      powinny wydawać biednym żywność za darmo?.
      • Gość: tojad Re: Jaki przepis zwalnia od płacenia czynszu IP: 193.0.122.* 23.02.08, 12:00
        A jaki przepis zwalnia państwo z jego obowiązków wobec obywateli?
        Też takiego przepisu nie ma, a państwo ani myśli zajmować się swoimi
        powinnościami wobec obywateli.
      • koloratura1 Re: Jaki przepis zwalnia od płacenia czynszu 23.02.08, 17:13
        jarus16 napisał:

        > rodziny z chorymi dziećmi?. Może to Gazeta wyjaśni.

        Chyba nie da rady, szczególnie, że niczego podobnego nie postulowała. Ani nikt z dyskutantów również.

        > Od pomocy tej rodzinie jest
        > opieka spoleczna lub inne instytucje a nie właściciel budynku.

        Tę "Amerykę", też już wcześniej odkryto. Nie zauważyłeś?

        > Czy sklepy
        > powinny wydawać biednym żywność za darmo?.

        Na pewno nie. Zwłaszcza, że jak jeden próbował (piekarz, bodajże, z Legnicy), to w efekcie zbankrutował - wykończono go podatkami od tego darowywanego chleba.
    • Gość: stary.gniewny Krótki kurs jak mieszkać wygodnie za darmo IP: *.acn.waw.pl 23.02.08, 10:05
      i latami grosza nie płacić:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=289&w=40851049
      • Gość: stary.gniewny Re: Krótki kurs jak mieszkać wygodnie za darmo IP: *.acn.waw.pl 23.02.08, 10:20
        Gdyby komuś nie chciało się czytać całego wątku to jeden smakowity fragment z
        dyskusji:

        "Drogi Obserwatorze, ta "rodzinka" ma wyrok eksmisji, ale z tego co mi wiadomo,
        to odrzuca wszelkie propozycje lokali oferowanych przez miasto, bo przecież tam
        trzeba by płacić, a tutaj płaci za nich wspólnota, czyli my wszyscy. Z ich
        strony to zachowanie jak najbardziej racjonalne - sponsorujemy ich bandycką
        działalność, a oni mają tutaj spokojną metę. Ostatnio dostali propozycję 60
        metrowego lokalu na Sadybie na parterze (bo P. strasznie chory na kręgosłup i
        on może tylko na parterze!!!, ale toboły z ciuchami i hektolitry piwa to
        codziennie dzielnie dźwiga - skąd taka biedota ma na alkohol!?), ale też
        odrzucili bo według P. warunki tam panujące mogą zaszkodzić schorowanym
        dzieciakom (ale piwo i papierosy jakoś im nie szkodzą!!!). To już jest jakaś
        potworna farsa, a nie państwo prawa.
        Niedawno "biedni" P. powiększyli też swój stan posiadania o trzeci samochód, a
        to wszystko sponsoruje opieka społeczna z kieszeni podatników."
        • Gość: marek Re: Krótki kurs jak mieszkać wygodnie za darmo IP: *.pai.net.pl 23.02.08, 10:43
          qwa nie gadaj głupot i nie siej zamętu. Tak sie składa ze wiem coś o tych
          ludziach i wiem jak wygląda sytuacja. Chłop zapierdzielał na cala rodzinę. Fakt
          ze matka nie za bardzo chętna do pracy, ale z drugiej strony nie ma sie co
          dziwić. Myślę ze większość nie zdaje sobie sprawy jak wygląda życie z takimi
          dzieciakami. Opieka 24 godziny na dobę, naprawdę tylko współczuć. Po za tym nic
          w tym artykule nie pisze sie o tym ze facet miał całkiem dobra robotę, zanim
          musiał otworzyć własny interes. Pracował jako "złota raczka" w ośrodku dla
          dzieci autystycznych, od początku istnienia tego ośrodka. Niestety pani dyrektor
          po po kilku latach uznała ze niepotrzebny jej już taki pracownik i wywaliła go z
          roboty. Najgorsze jest to ze nie było żadnych podstaw żeby tego człowieka
          zwalniać, ot takie widzi mi sie pani dyrektor. Potem próba prowadzenia własnego
          interesu i klapa na całego. Wiec nie oceniajcie jak nie wiecie do końca jak
          wygląda sytuacja. Co do picia to jakoś nie wieże, bo ten pan raczej nie był
          chętny do picia, a opinie sąsiadów wyglądają mi po prostu na zwykłą podłość i
          chęć pozbycia sie nie wygodnego problemu.
          • Gość: jml13060 Re: Krótki kurs jak mieszkać wygodnie za darmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 11:31

            1. "... Fakt ze matka nie za bardzo chętna do pracy, ..."

            2. "... facet miał całkiem dobra robotę ..."

            Jakies wnioski ? Teraz oboje nie pracuja ? Nie ma dla nich ofert
            pracy zarobkowej ?

            Nie wyobrazam sobie sytuacji, zeby obaj synowie nie dostawali
            zasilkow z gminy - na swoje utrzymanie, a takze innych form
            wsparcia - na opieke, leczenie, sanatoria. Nie dostaja ? Mysle, ze
            dostaja.

            Skoro tak to znaczy, ze maja za co zyc i sie leczyc. Pozostaje
            problem ich bezrobotnych rodzicow.
            • Gość: star Re: Krótki kurs jak mieszkać wygodnie za darmo IP: 193.0.122.* 23.02.08, 12:13
              Człowieku, żeby taka rodzina była w stannie się utrzymać, to
              potrzeba nawet dwukrotnie więcej pieniędzy niż pozwalają opiece
              społecznej przepisy. A co do bezrobocia rodziców, to opieka nad
              dwoma osobami w takim stanie jak ci chłopcy to jest co najmniej ze
              cztery etaty, jak nie więcej. Mam znajomych w Londynie - kolezanka
              jest jedną z dwóch pielęgniarek zatrudnionych przez tamtejszą opiekę
              społeczną dla sparaliżowanej i ciężko chorej dziewczyny. Oprócz tego
              CODZIENNIE przychodzi rehabilitant, a dwa razy w tygodniu lekarz.
              Matka nie pracuje, dostaje taki zasiłek opiekuńczy, ojciec ma pół
              etatu, BO JEST POTRZEBNY przy córce. U nas ta rodzina czekałaby na
              eksmisję...
          • Gość: jolajola Re: Krótki kurs jak mieszkać wygodnie za darmo IP: *.crowley.pl 23.02.08, 11:55
            Gość portalu: marek napisał(a):

            >Co do picia to jakoś nie wieże, bo ten pan raczej nie był
            > chętny do picia, a opinie sąsiadów wyglądają mi po prostu na zwykłą >podłość i
            > chęć pozbycia sie nie wygodnego problemu.
            obawiam sie, ze to nie rodzinie z niepelnosprawnymi bliźniakami zarzucaja alkoholizm
            wpis nad twoim odnosi sie do rodziny, ktora zostala opisane w zamieszczonym
            wyzej linku do forum
            tak wiec nie denerwuj sie niepotrzebnie ;)
          • agulha Re: Krótki kurs jak mieszkać wygodnie za darmo 23.02.08, 13:59
            marek: cytat powyżej Twojej wypowiedzi, jak można jasno wywnioskować, nie
            dotyczył rodziny z artykułu (tej z Łodzi z bliźniakami z porażeniem mózgowym),
            tylko jakiejś rodziny z grupy tej "młodej bandyterki" - co to był link do całego
            wątku (Warszawa Mokotów). Świadczy o tym wzmianka o Sadybie (dzielnicy Warszawy).
        • koloratura1 Re: Krótki kurs jak mieszkać wygodnie za darmo 23.02.08, 17:21
          Gość portalu: stary.gniewny napisał(a):

          > Gdyby komuś nie chciało się czytać całego wątku to jeden smakowity fragment z
          > dyskusji:
          >
          > "Drogi Obserwatorze, ta "rodzinka" ma wyrok eksmisji, ale z tego co mi wiadomo,
          > to odrzuca wszelkie propozycje lokali oferowanych przez miasto (itd)

          Może urzędnicy, zwyczajnie, się ich boją, że powybijają im szyby w biurze, uszkodzą samochody, a może i "posuną kosą" gdzieś w ciemnej ulicy. W końcu, to "bandyterka", jak określił autor postu, rozpoczynającego wątek.
    • loader ...bo to polska właśnie. katolicka! 23.02.08, 10:10
      w większości krajów nawiedzonych religijnie a w szczególności opanowanych przez bogobojną prawicę, ludzie biedni, chorzy i niepełnosprawni mają po prostu prze-sra-ne.
      w indiach na ten przykład gdzie nie pomaga się chromym i trędowatym, powiedzą że to taka karma za poprzednie wcielenie. w polandzie gdy ktoś niedomaga pan rydzyk mówi że widocznie pan bóg ma w tym jakiś interes. więc wspierajmy bliźnich w potrzebie.
      modlitwą, nie materialnie.

      lewica przynajmniej kiedy była u koryta dbała też o tę słabszą część społeczeństwa. nie było wtedy problemu z załatwieniem zasiłków dla biednych, pomocy dla bezdomnych czy innych spraw socjalnych. a renty mieli ci co im się należało od kopa. za kaczorów pomoc socjalna to porażka a wsparcie biednych i chorych to rarytas i jałmużna od złodziejskich firm obracających naszym szmalem. a żeby dostać rentę trzeba by nie mieć głowy i mieć padaczkę dupy...
      a kasa spokojnie płynie na klesze konta i ich sanktuaria i marmurowe świątynie. bądź co bądź to także inwestycja w zbawienie. jak kto lubi...
      • Gość: Jasio.4 Re: ...bo to polska właśnie. katolicka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 10:47
        A gdzie miejsce dla LOADERA? Z jakiego powodu nie pomaga, tylko się "mądruje",
        jak mówią dzieci?
    • Gość: Karol toruń Z synami na plecach IP: *.intelink.pl 23.02.08, 10:41
      odniesc sie chcialem tylko i wylacznie do kwestii propozycji b. minister.
      dla pracownikow czasu wystarcza tylko na prawidlowe wypelnienie papierow. i
      owszem! bo ktos byl na tyle inteligentny by dopakowac pracownikom socjalnym
      dodatkowe karty do wywiadow srodowiskowych, nowy formularz kontraktu socjalnego,
      zalozenia wspolpracy itp. ludzie! zmieniliscie systemy komputerowe w calej
      polsce w ktoych wymagane sa dane tak absurdalne ze glowa boli. i jak ma
      wystarczyc czasu na cokolwiek innego. przez 8 godzin w pracy, 6 spedzam przy
      papierach!!!
      • koloratura1 Re: Z synami na plecach 23.02.08, 18:00
        Karol toruń napisał(a)

        >ludzie! zmieniliscie systemy komputerowe w calej
        > polsce w ktoych wymagane sa dane tak absurdalne ze glowa boli. i jak ma
        > wystarczyc czasu na cokolwiek innego. przez 8 godzin w pracy, 6 spedzam przy
        > papierach!!!

        Może by to zgłosić Palikotowi? W końcu ta jego komisja jest od likwidowania tego
        typu absurdów.
    • kruk51 Z synami na plecach 23.02.08, 11:02
      O cóż chodzi ? Jak mawia Pan bp. Glemp cierpienie jest wpisane w los
      człowieka a tym bardzie chrześcijanina. Pocierpią, mają zagwarantowane
      lepsze miejsce w niebie. Założyć należy, że nie na trzecim piętrze, ty
      lko na parterze z wygodnym podjazdem. Tak to była złośliwość ! To nie
      był okupant, to nie był bolszewik, to my bracia w Chrystusie Panu jeste
      śmy podli i bezduszni. I po co to nauczanie Kościoła ?
    • anathesis w Polsce jest tylko kasa politykow, mafii 23.02.08, 11:11
      i oligarchow, ktorzy okradli biednych Polakow i sa teraz na ich
      utrzymaniu.
      • pj.pj Re: w Polsce jest tylko kasa politykow, mafii 23.02.08, 11:26
        anathesis napisała:

        > i oligarchow, ktorzy okradli biednych Polakow i sa teraz na ich
        > utrzymaniu.

        "Oligarchia" to nie są rządy bogaczy, a "oligarcha" to nie znaczy bogacz ani
        złodziej - jakiś dziennikarzyna sobie wymyślił takie znaczenie tego słowa i się
        przyczepiło.
        • koloratura1 Nie tylko Stalin, ale i Kaczyński... 23.02.08, 18:20
          ...wielkim językoznawcą był.
          Gdy chodzi o tego drugiego, to nawet wciąż jest i - pewnie - jeszcze jakiś czas będzie.

          pj.pj napisała:

          > anathesis napisała:
          >
          > > i oligarchow, ktorzy okradli biednych Polakow i sa teraz na ich
          > > utrzymaniu.
          >
          > "Oligarchia" to nie są rządy bogaczy, a "oligarcha" to nie znaczy bogacz ani
          > złodziej - jakiś dziennikarzyna sobie wymyślił takie znaczenie tego słowa i się
          > przyczepiło.

          Nie "jakiś dziennikarzyna", a prezes PiSu. A że "się przyczepiło", to - niestety - fakt.


    • pj.pj Z synami na plecach 23.02.08, 11:23
      Znam sporo rodzin z dziećmi z porażeniem mózgowym (brat koleżanki jest w stanie
      podobnym do opisanego w artykule), które sobie radzą, nie tracą z powodu tych
      dzieci pracy i nie są eksmitowane. Bo prawdziwym problemem tych państwa nie są
      dzieci - bo oni te dzieci ewidentnie kochają - tylko własna niezaradność.

      Nie jestem w stanie uwierzyć w to, że facet, który podejmie się remontu własnego
      mieszkania, bo umie sporo zrobić, nie znajdzie pracy albo przynajmniej
      dorywczych zajęć (wiem, wiem, szara strefa, nielegalne, ale spójrzmy prawdzie w
      oczy - po blokach wiszą setki ogłoszeń, że złota rączka wykona drobne naprawy
      czy remonty i jakoś nikogo się za to nie karze, i zresztą dobrze, póki nie ma
      sensownych rozwiązań).

      I niestety - niezaradnych trzeba uczyć zaradności (czytałam niedawno reportaż o
      pani, która się takim wychowaniem dorosłych zajmuje w ramach pomocy społecznej),
      a nie opłacać ich niezaradność z naszych podatków.
    • Gość: szkodnik Re: Z synami na plecach IP: *.crowley.pl 23.02.08, 11:46

      sa ludzie z niepelnosprawnymi dziecmi, ktorzy potrafia sobie poradzic i nie
      doprowadzaja to tak drastycznych sytuacji
      ta rodzina przynajmniej sama przyznaje, ze "zabagnila" sytuacje i nie oskarza
      wszystkich wokolo
      mieli propozycje pomocy ze strony spoldzielni, pewnie inne rowniez, nie
      skorzystali i teraz ponosza tego konsekwencje
      fakt, ze przeniesienie ich do mieszkania na trzecim pietrze bylo bezmyslne, ale
      nie mozna przymykac oczu na to, ze ktos nie placi "bo ma chore dziecko", "bo nie
      ma pracy", "bo maz jest alkoholikiem"... bo w ten sposob spoleczenstwo bedzie
      musialo utrzymywac nie tylko tych, ktorzy ewidentnie sobie nie radza ale i
      miliony ludzi zwyczajnie pozbawionych honoru
      • Gość: tojad Re: co za podły komentarz IP: 193.0.122.* 23.02.08, 12:20
        człowieka, który uwierzył w podłą propagandę! To ten "szkodnik" jest
        pozbawionym honoru żałosnym chwastem ludzkości. Szkoda, że ta
        nasza "wolność" obrodziła jedynie biedą, wyzyskiem i takimi
        chwastami...
      • koloratura1 Re: Z synami na plecach 23.02.08, 18:30
        Gość portalu: szkodnik napisał(a):

        >
        > bo w ten sposob spoleczenstwo bedzie
        > musialo utrzymywac nie tylko tych, ktorzy ewidentnie sobie nie radza ale i
        > miliony ludzi zwyczajnie pozbawionych honoru

        Wydaje mi się, że to właśnie jedno z zadań opieki społecznej odróżnić tych "którzy ewidentnie sobie nie radzą" (może w opisanym przypadku niemały wpływ na tę niezaradność ma fakt, że takich synów jest dwóch, a nie - na przykład - jeden chory, drugi zdrowy) od tych "zwyczajnie pozbawionych honoru".
    • piwenko nie będzie kasy bo poszła na podwyżki dla lekarzy 23.02.08, 11:56
      lekarzy wystrajkowali, a dzieci
      z porażeniem mózgowym starjkować nie będą....
    • Gość: koala Z synami na plecach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 11:57
      Ale niektorzy mają przesr.ne...
    • Gość: baba Z synami na plecach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 12:09
      A z czego oni wszyscy tacy grubi? Z biedy?
      • piwenko Re: Z synami na plecach 23.02.08, 12:13
        Gość portalu: baba napisał(a):

        > A z czego oni wszyscy tacy grubi? Z biedy?

        w widziałaś kiedyś babo naprawdę głodne dziecko ?
        nie takie które nie zjadło śniadania
        ale takie które z głodu dostało wzdęcia ??
        chyba nie....

        a poza tym zapytaj dietetyków (tzn. dokształć się trochę)
        żeby być szczupłym trzeba jeść rzeczy drogie
        a jak wsuwasz tylko chleb i ziemniaki
        to będziesz gruba....
      • koloratura1 Re: Z synami na plecach 23.02.08, 18:41
        Gość portalu: baba napisał(a):

        > A z czego oni wszyscy tacy grubi? Z biedy?

        Leż całe życie, praktycznie bez ruchu, to od wszystkiego utyjesz.
    • kliwia-tylko Z synami na plecach 23.02.08, 13:28
      Przeczytalam artykul ze lzami w oczach. To dramat ogromny dla tej
      rodziny! Gdzie w Polsce są sluzby odpowiedzialne za taki stan
      rzeczy? Jak bezradny czlowiek moze wyjsc z takiego dolka? Moze pani
      Pitera wykaze sie teraz i znajdzie sensowny lokal dla tej
      rodziny.... Moze znajda sie ludzie, ktorzy dadza prace ojcu
      rodziny... Moze znajda sie ludzie dobrego serca...
      • hk_pl Re: Z synami na plecach 23.02.08, 14:13
        to bardzo smutne!i tych smutków jest o wiele wiecej i się o tym nie pisze.Cóż
        p.Pitera.grzech przed tobą,grzech za tobą.
        pokolenie jp2?
        • koloratura1 Re: Z synami na plecach 23.02.08, 18:44
          hk_pl napisał:

          >
          > pokolenie jp2?

          Nie.
          Mp3
      • Gość: Tosia Re: W polsce nie ma służb odpowiedzialnych, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 17:01
        jeden pracownik opieki ma "pod sobą" prawie dwieście rodzin, tony papierów i
        przepisy tak skonstruowane, żeby nie dało się pomóc. Zanim dostaniesz 200 zł
        zasiłku, musisz miesiąc zbierać kilkadziesiąt zaświadczeń... I znać przepisy
        lepiej niż urzędniczka - bo np. napiszesz podanie o zasiłek na kalekie dziecko i
        dostaniesz owszem, jednorazową zapomogę - bo w podaniu nie napiszesz, że chodzi
        o zasiłek stały... Urzędnik w opiece nie tylko ci nie pomoże i nie wyjaśni, ale
        i oszuka, że jak dziecko dostaje zasiłek pielęgnacyjny, to już wszystko, co się
        należy. Dopiero przypadkiem i od kogoś innego dowiesz się, że należał ci się
        przez lata zasiłek na opiekę nad dzieckiem całkowicie uzależnionym od pomocy
        innych...
    • Gość: Realista Za komuny tego nie było IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.08, 15:44
      Chcieliście demokracji to ją macie. Skumbrie w tomacie.
    • koloratura1 Re: Z synami na plecach 23.02.08, 16:17
      4g63 napisał:

      > no właśnie, tylko że zazwyczaj tacy ludzie trzymają chorych bo dostają za nich
      > rentę dzięki czemu często w ogóle nie muszą pracować.

      Z artykułu wynika, że jednak nie do końca masz rację.

      A nie przyszło Ci do głowy, że to są dzieci tych państwa i oni - zwyczajnie - te swoje jakże ułomne dzieci KOCHAJĄ?

      > Jednostki niezdolne do
      > życia powinny być albo w specjalnych zakładach i pod specjalną opieką, albo ...

      Może coś zrozumiesz, kiedy Ciebie, albo rodzinę kogoś z Ci bliskich, dotknie podobne nieszczęście.
    • Gość: tataj Z synami na plecach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.08, 16:24
      To jest temat dla Marka Jurka i biskupów katolickich by pokazali swoje
      miłośierdzie a nie szczępili jęzora na pierdoły i dyrdymaly
    • Gość: Tosia Re: Z synami na plecach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 16:48
      Nie zazwyczaj trzymają chore dzieci po to, aby oszczędzić im koszmaru życia w
      zakładzie... Wielkie gie63, powinieneś takie rodziny całować po piętach, za to
      chociażby, że oszczędzają pieniądze podatnika - bo za pobyt tych bliźniaków w
      Domu Opieki trzeba by najmarniej zapłacić 12 tysięcy miesięcznie...
Pełna wersja