Dodaj do ulubionych

Bunt rodziców sześciolatków

IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.02.08, 19:05
panie czlapinski prosze pootwierac pozamykane przedszkola
Obserwuj wątek
    • Gość: przedszkolanka Re: Bunt rodziców sześciolatków IP: *.w86-213.abo.wanadoo.fr 29.02.08, 20:24
      No tak, wszystkie przedszkola maja piekne place zabaw...
      • Gość: wiedźma Re: Bunt rodziców sześciolatków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 23:01
        gratuluje miłości do własnych (i nie tylko) dzieci..... jasne, niech
        najlepiej od 3-go roku życia siedzą w szkołach...... współczuje
        maluchom takich rodziców
    • Gość: też mama Bunt rodziców sześciolatków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 00:02
      Bez przesady ... dziecko w wieku sześciu lat to już nie maluszek,
      żeby musiał koniecznie mieć zabawki i duzo miejsca do zabawy.
      Oczywistą sprawą jest tez chyba to że nikt nie posadzi sześciolatka
      na 6 czy 8 godzin w ławce. Dlatego moim zdaniem nie ma o co robić
      zbędnego szumu. Zamiast tracić czas i energię na nie do konca
      słuszne protesty moze lepiej byłoby dopilnowac aby sześciolatki w
      szkołach miały zapewnione odpowiednie warunki. Może przywódca
      protestu się zastanowi na co lepiej spożytkowac swoją energię ...
      • clibert Re: Bunt rodziców sześciolatków 01.03.08, 09:03
        > Zamiast tracić czas i energię na nie do konca
        > słuszne protesty moze lepiej byłoby dopilnowac aby sześciolatki w
        > szkołach miały zapewnione odpowiednie warunki. Może przywódca
        > protestu się zastanowi na co lepiej spożytkowac swoją energię ...

        Witam,
        no cóż, nie spodziewałem się, ze kazdy bedzie chciał się przyłączyć
        do naszego protestu.
        Rozumiem, że nie dokońca zrozumieliście nasze intencje.
        Jeszcze raz: nie jesteśmy przeciwko posyłaniu dzieci do szkół, ale
        pod warunkiem, ze zapewnią dzieciom opdowiednią opieke przez cały
        czas jego pobytu w szkole.
        A póki co tak nie jest.

      • Gość: monika Re: Bunt rodziców sześciolatków IP: *.iwacom.net.pl 02.03.08, 12:34
        Chyba zupełnie nie rozumiesz lęku rodziców o dzieci, które nie są jeszcze
        przygotowane na spotkanie ze szkołą (zwłaszcza taką szkoła, jaką mamy obecie).
        Zupełny brak zaplecza, sal, itp. Nie pozwolę na to, aby moje dziecko było
        królikiem doświadczalnym. Nikt o tym nie mówi, ale szkoły od każdego
        "zerówkowicza" dostaną pieniądze z ministerstwa tak jak za ucznia, więc im się
        to bardzo opłaca. Salkę jakąś sie odmaluje i będzie dobrze, ale nie o to chodzi,
        żeby włodzom miasta było dobrze a naszym dzieciom. Panie Czarku jestem ZA, jeśli
        Pan by tego mie zrobił, ja byłabym następna. Może Pan na mnie liczyć!
    • Gość: Pio Jestem za. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 00:06
      A ja chodziłem do zerówki w szkole i chwalę to sobie. Myślę, że takie
      rozwiązanie redukuje stres gdy dziecko musi iść do I klasy. Zdąży się zaznajomić
      z budynkiem, kolegami itd.
      • Gość: nauczyciel Re: Jestem za. IP: *.toya.net.pl 01.03.08, 01:25
        proponuję zamknąć wszystkie. Niech idą do szkoły w wieku trzech lat
    • Gość: nauczyciel rodzic Bunt rodziców sześciolatków IP: *.toya.net.pl 01.03.08, 01:23
      Proszę Państwa
      Podpisuję się pod każdym protestem, który ograniczy przechodzenie
      sześciolatków do szkół, które nie są i nie będą przygotowane.
      Pretekstem Wydziału Edukacji jest zbyt mała ilość miejsc w
      przedszkolach, których liczba w ostatnich latach drastycznie spadła.
      Tylko pogratulować pomysłów Panu Człapińskiemu!

      Strona to świetny pomysł. Gratuluję i życzę sił do walki
      • Gość: literka_m Re: Bunt rodziców sześciolatków IP: *.sttb.pl 01.03.08, 07:28
        pomysl dobry. pamietam, ze sam chodzilem do zerowki w szkole. zajecia w
        normalnej klasie, tyle ze z innymi (nieco mniejszymi) meblami i inaczej
        ustawionymi. rysowalismu, bawilismu sie przyzwyczajalismy do miejsca w ktorym
        przyszlo spedzic nam nastepne dlugie lata.

        ludzie o co wam chodzi, przeciez wasze dzieci i tak rok pozniej trafia w to samo
        miejsce, tyle ze bedzie to dla nich obce miejsce i na pewno nie dostana zabawek


        • Gość: literka_p Re: Bunt rodziców sześciolatków IP: *.toya.net.pl 01.03.08, 07:49
          Rok w przypadku takich dzieci to jedna piąta ich życia - bardzo
          dużo. I standardy opieki nieco się przez ostatnie lata zmieniły. :)
          A za rok jest reforma programowo-organizacyjna - o której na dziś
          wiadomo, że ma być.
          Popieram protest, dajmy rok szkołom na dobre przygotowanie się na
          przyjęcie młodszych o rok dzieci.
    • Gość: Marysia Bunt rodziców sześciolatków IP: 193.239.244.* 01.03.08, 09:27
      Zamiast organizować protesty, niech rodzice wezmą się za
      wychowywanie swoich pociech. Bo później w szkole na każdym poziomie
      nauki wychodzi brak ogłady, kultury, zwykłe chamstwo. A czy w wieku
      6 lat dziecko może chodzić do szkoły, sprawdzili to pedagodzy w
      innych krajach. U nas rodzice mają dzieci ale sprawy opieki i
      wychowania chcą powierzyć innym. Jak zaczyna się wymagać w szkole od
      dziecka, żeby uczyło się lub przestrzegało elementarnych zasad, to
      wtedy w rodzicach budzi się uczucie krzywdy i roszczenia.
    • Gość: Marysia Bunt rodziców sześciolatków IP: 193.239.244.* 01.03.08, 09:27
      Zamiast organizować protesty, niech rodzice wezmą się za
      wychowywanie swoich pociech. Bo później w szkole na każdym poziomie
      nauki wychodzi brak ogłady, kultury, zwykłe chamstwo. A czy w wieku
      6 lat dziecko może chodzić do szkoły, sprawdzili to pedagodzy w
      innych krajach. U nas rodzice mają dzieci ale sprawy opieki i
      wychowania chcą powierzyć innym. Jak zaczyna się wymagać w szkole od
      dziecka, żeby uczyło się lub przestrzegało elementarnych zasad, to
      wtedy w rodzicach budzi się uczucie krzywdy i roszczenia.
      • clibert Re: Bunt rodziców sześciolatków 01.03.08, 10:15
        Ręce opadają na niezrozumienie naszych racji.
        jeszcze raz, jasno i klarownie:
        JEŚLI SZKOŁY BĘDĄ (A NIE SĄ) PRZYGOTOWANE DO PRZYJĘCIA MLODSZYCH
        DZIECI, TO POŚLĘ TAM SWOJE 3 LETNIE DZIECKO.

        Jeśli nie zrozumiałaś istoty naszego protestu, to po prostu nie
        zajmuj w jego sprawie stanowiska.
        I tyle.
        • Gość: mapi7 Re: Bunt rodziców sześciolatków IP: *.toya.net.pl 01.03.08, 11:17
          Popieram zaniepokojenie rodziców i protest dzieci 6-letnich przeciwko
          umieszczeniu WSZYSTKICH lub WIĘKSZOŚCI klas "O" w szkołach!

          Fakt, że łódzkie szkoły mają z powodu jeszcze przesuwającego się przez nie niżu
          demograficznego PUSTE SALE LEKCYJNE, nie oznacza, że SĄ PRZYGOTOWANE DO
          PROWADZENIA GRUP PRZEDSZKOLNYCH DZIECI 6-LETNICH zwanych klasami "O".
          Rodzice muszą mieć wybór w sprawie "zerówki".Władze miasta powinny spełniać
          oczekiwania swoich wyborców i podatników, a więc umiejscowić "zerówki" w
          przedszkolach i niektórych szkołach.
          Szkoły, które będą prowadziły taki oddział przedszkolny dla dzieci 6-letnich
          MUSZĄ OTRZYMAĆ OD WŁADZ MIASTA ŚRODKI na właściwe wyposażenie klas w meble i
          pomoce dydaktyczne!!!!!!!!!!
        • Gość: marysia Re: Bunt rodziców sześciolatków IP: 193.239.244.* 01.03.08, 11:35
          Zrozumiałam temat. Szkoły, które przyjmą sześciolatków na pewno będą
          przygotowane na ich przyjecie. Mój syn chodził do "O" w szkole, miał
          zajecia lekcyjne, bawił się, do toalety wychodzili z panią, nigdy na
          przerwach, jedli na stołówce śniadanie przyniesione z domu, mogli
          zjeść obiad za które płaciłam i to też nie z grupą starszych dzieci.
          Korzystał także ze świetlicy szkolnej. Tak jak w przedszkolu mieli
          mydełka i swoje ręczniczki. To była Szkoła Podstawowa 103 na
          Sienkiewicza. Potem skończył tę szkołę, bardzo dobre liceum, studia.
          Chodzenie do "O" w szkole nie miało wpływu na jego rozwój,
          przciwnie, już w zerówce uczył się angielskiego.
          • Gość: Mama Re: Bunt rodziców sześciolatków IP: *.toya.net.pl 01.03.08, 11:54
            Myślę, że nie zrozumiała Pani tematu, nie chodzi o to aby zabraniać
            chodzenia do "zerówek" w szkołach, ale o to aby nie zmuszać dziecić
            chodzących od 3 lat do przedszkoli do tego by musiały iśc do szkół.
            Dzisiejsze przeczkola według mnie sa bardzo dobrze przygotowane do
            nauki dzieci - mój pięciolatek juz 3 lata uczy sie angielskiego 5
            dni w tygodniu - a mój pierwszoklasista tylko 2 razy i nie może w
            szkole chodzić na dodatkowe zajęcia w szkole bo jest za mały.
          • Gość: tuturu do Marysi - szkoła 103 IP: *.toya.net.pl 01.03.08, 13:22
            Marysia napisała:
            "Mój syn chodził do "O" w szkole, miał zajecia lekcyjne, bawił się,
            do toalety wychodzili z panią, nigdy na przerwach, jedli na stołówce
            śniadanie przyniesione z domu, mogli zjeść obiad za które płaciłam i
            to też nie z grupą starszych dzieci.
            Korzystał także ze świetlicy szkolnej. Tak jak w przedszkolu mieli
            mydełka i swoje ręczniczki. To była Szkoła Podstawowa 103 na
            Sienkiewicza. Potem skończył tę szkołę, bardzo dobre liceum, studia.
            Chodzenie do "O" w szkole nie miało wpływu na jego rozwój,
            przciwnie, już w zerówce uczył się angielskiego."

            A czt to nie jest ta szkoła, która prowadzi tylko klasy I-III? Jeśli
            tak, to nie jest to standardowa szkoła i to co mówisz:
            "Szkoły, które przyjmą sześciolatków na pewno będą
            przygotowane na ich przyjecie." jest w mojej ocenie dość pochopne.
        • Gość: zebra Re: Bunt rodziców sześciolatków IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.08, 18:44
          A ja nie poślę!
          Miejsce małego dziecka nie jest w szkole. Myślę, że większość trzylatków nie
          dojrzała jeszcze nawet do przedszkola i posłanie ich tam jest na ogół smutną
          koniecznością. A dla sześciolatka najlepszym rozwiązaniem jest zerówka w
          przedszkolu - tam w przyzwoitych warunkach i odpowiedniej atmosferze przygotuje
          się do nauki w szkole. Nie gońmy na siłę Europy i nie zabierajmy dzieciom
          dzieciństwa.
        • Gość: monika Re: Bunt rodziców sześciolatków IP: *.iwacom.net.pl 02.03.08, 12:40
          W pełni się zgadzam, nikt przecież nie chce przerzucać wychowania naszych dzieci na kogoś innego (note bene takich rodziców ten protest zupełnie nie interesuje). My chcemy tylko, aby nasze dzieci nie były zostawione same sobie w szkole zupełnie nieprzygotowanej na przyjęcie sześciolatków. Brak miejsc w przedszkolach nie jest usprawiedliwieniem dla takich kroków!!!!!!!
      • Gość: tuturu Re: Bunt rodziców sześciolatków IP: *.toya.net.pl 01.03.08, 13:18
        Tak, sprawdzono - Finlandia - najwyższe wyniki w PISA od lat -
        początek nauki w szkole - 7-latki.
        • ostry1234 Re: Bunt rodziców sześciolatków 02.03.08, 10:41
          Z tą Finlandią to absolutna prawda. Ale na to wpływa cały system
          wychowania i... mentalność rodziców. To jeden z głównych efektów
          bezstresowego wychowania w domu i szkole. Dziecko się uczy bo
          rozbudzono w nim zainteresowania, a nie dlatego, że grozi mu kara A
          to czy dziecko pójdzie do szkoły w szóstym czy siódmym roku życia ma
          trzeciorzędne znaczenie. A argumentacja zarówno władz, że to uwolni
          miejsca w przedszkolach, jak i rodziców, że nie mają czasu na opiekę
          (czy siedmiolatek już jej nie potrzebuje?)są po prostu absurdalne.
          Natomiast żądać należy przystosowania szkół do potrzeb dzieci, nie
          tylko dla sześciolatków, a rodziców jeśli nie potrafią zrozumieć,
          zmusić do odstąpienia od XIX wiecznych metod wychowawczych (tak jak
          to zrobiły kraje skandynawskie z Finlandią na czele), a reszta
          Europy za nimi podąża, i problem zaniknie. Także dwudzieste trzecie,
          ostatnie w UE, wyniki w PISA
    • Gość: Bobi Bunt rodziców sześciolatków IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.08, 00:18
      Jestem nauczycielką, pracuję w przedszkolu, ale mam też doświadczenie w pracy w szkole w „zerówce”. Cóż mogę napisać: małe sale na zbyt dużą ilość dzieci w grupie, poza tym na przerwach ciągłe zaglądanie ciekawskich uczniów do klasy, lub pukanie, kopanie w drzwi. A jeszcze wychodzenie do łazienki. Wszystko było OK, gdy była lekcja, bo cisza i spokój na korytarzu. Natomiast, gdy zachciało się dziecku siusiu w czasie przerwy nie wiedziałam, czy mam wyjść z jednym dzieckiem do łazienki i całą resztę zostawić w klasie, czy może zostać z całą grupą, a dziecko wypuścić samo? (niestety nie ma etatu pomocy nauczyciela w szkole).
      A zastanowił się ktoś co z nauczycielami przedszkoli. Raczej dyrektorzy szkół nie zatrudnią ich w swoich placówkach, bo wiadomo, maja swoich pracowników, więc co do zwolnienia?
      • Gość: asia_nie do Bobi IP: *.27.rev.vline.pl 02.03.08, 02:17
        Proszę się nie martwić, nauczycielom przedszkolnym bezrobocie póki
        co nie grozi; grupa mojego syna ma od listopada tylko jedną panią,
        bo do tej pory nie znaleziono nikogo chętnego do pracy...

        Cezary; popieram Cię z całych sił:)tym bardziej, że według projektu,
        do szkolnej zerówki ma trafić mój syn (rocznik 2004) już jako 5-
        latek:(

        pozdrawiam
        J
        • Gość: Bobi do asi_nie IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.08, 12:10
          Może w dużych miastach tak jest, ale ja pracuję w małym miasteczku, gdzie jest
          jedno 4- oddziałowe przedszkole i tylko dzięki "zerówkom" jeszcze istnieje.
          Niestety rodzice w mniejszych miastach nadal nie mają pracy, a przy tym
          pieniędzy, żeby posyłać swoje młodsze pociechy do(niestety) nadal drogiego
          przedszkola.
    • Gość: monika Re: Bunt rodziców sześciolatków IP: *.iwacom.net.pl 02.03.08, 12:23
      to jest skandal! Jak można tak małe dzieci zamknąć w zupełnie nieprzygotowanej do tego szkole! Gdzie znajdą ogródek, specjalne sale do zabawy? Swietlica to przechowlnia, do tego strasznie niebezpieczna dla takich maluchów. Moje dziecko, gdy ma wejśc do szkoły strasznie się boi krzyku i wszasków, jak mam mu powiedzieć, że za kilka miesięcy opuści swoją ukochaną Panią i pójdzie do tej głośnej szkoły, którą od razu znienawidzi!!!!!!!!!!!!!!!
      Panie Prezydencie Kropiwnicki zaufaliśmy Panu!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: monika Bunt rodziców sześciolatków IP: *.iwacom.net.pl 02.03.08, 12:49
      Panie Czarku, proszę podać, gdzie mamy podpisać sie pod protestem.
      • sior za, za ,za.... 02.03.08, 15:41
        popieram.Nie chce aby moje dziecko (rocznik 2003) chodziło
        do "zerówki" w szkole. Wystarczy, ze pójdzie do niej rok
        wcześniej.Kolejna okazja skrócenia dzieciństwa.
        Ja chodziłam do przedszkola, a zerówka faktycznie była w szkole. I
        źle jej nie wspominam.Ale to było 30 lat temu. Inne czasy, inna
        mentalność. Chce aby moje dziecko chodziło do tzw. IV B w swoim
        przedszkolu.
        Popieram protest. Ja i moi znajomi podpiszemy sie pod nim.
    • graz.ka RZ - wywiad z Minister 03.03.08, 07:14
      www.rp.pl/artykul/101074.html
      • clibert Re: RZ - wywiad z Minister 03.03.08, 08:48
        Z wywiadu wynika jedna ważna dla nas rzecz:
        "Chcemy też, by w przedszkolach była prowadzona diagnoza, czy dzieci
        są gotowe do pójścia do szkoły. Jej wyniki będą dostępne dla
        rodziców i to oni w pierwszych dwóch latach reformy zdecydują, czy
        posłać dziecko do pierwszej klasy, czy lepiej jeszcze rok zaczekać. "

        Innymi słowy wydział edukacji naszego miasta chcąc na siłę zabrać
        sześciolatki do szkoły - mówiąc delikatnie - mija się z wytycznymi
        Pani Minister.
        • Gość: mm Re: RZ - wywiad z Minister IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.03.08, 20:51
          moi drodzy
          mam dwoje dzieci. jedno idzie od września do zerówki, drugie to pechowy rocznik
          2004. oboje będą królikami doświadczalnymi pani
          Hall.
          moi zdaniem zerówki nie powinny być przenoszone do szkoły. przecież nikt nie
          zauważył, że zaraz w zerówce będą 5cio latki. a w takiej szkole to tylko opieka
          na tzw minimum:4godzinki zajęć a potem do świetlicy marsz. A w świetlicy wiadomo co.
          5 czy 6cio letnie dziecko bez wyżywienia całodziennego, bez spaceru,bez wc, bez
          zabaw, właściwie bez opieki - KOSZMAR.
    • graz.ka DŁ 4.03. str. 14 04.03.08, 20:51
      egazeta.dziennik.lodz.pl/
    • 37g Bunt rodziców sześciolatków 05.03.08, 08:58
      nie wyobrazam sobie 6 latków obecnie w szkole!gdzie sie podpisujemy moge
      zorganizowac wieksza grupe rodziców- jestem nauczycielką. My rodzice musimy
      walczyc z p człapinskim i p. hall
      1 rok życia małego dziecka w jego rozwoju to bardzo wiele!!!!!!!!
      • 37g Re: Bunt rodziców sześciolatków 05.03.08, 14:15
        na stronie www.prawarodziców.pl jest list otwarty do p. hall w sprawie obnizenia
        wieku szkolnego . podpisujcie sie kto jest przeciwny; im nas więcej tym
        lepiej!!!!!!!!!!
    • graz.ka Dziś GW 07.03.08, 08:40
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4997585.html
    • Gość: mamaZuzy Bunt rodziców sześciolatków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 09:44
      No ja rozumiem że Pan Człapiński nie posiada swoich dzieci lub już je wychował. Taki pomysł zaświtał mu w gówie aby robić swoje EKSPERYMENTY na naszych dzieciach. A omże zwiczjnie chce więcej zostawić u siebe w kieszeni. Co za bezmyślność i bezduszność. Może jednak najpierw należy wszystko przemyśleć i przygotować, a potem wdrażać. a jeśli Pan Człapiński ma ochote na EKSPERYMENTY do niech je robi na sobie, a nie na naszych dzieciach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka