Dodaj do ulubionych

Kino Gdynia - konkrety

13.03.08, 10:45
Kochani forowicze!

Wszyscy pewnie już byli na stronie www.ratujemykinogdynia.pl, wszyscy
przejmują się jego losem i wpisali się na listę. Niestety autorzy akcji nie
zostawili na siebie namiarów, więc spuszczę się na to forum ze swoich przemyśleń.

1. Przejrzałem listę zabytków w Łodzi (www.wuoz.bip.lodz.pl) i kina tam nie
ma. Spełnia jednocześnie wszystkie przesłanki, żeby zabytkiem się stać.
Pierwszym krokiem powinno być lobbowanie za wpisaniem go na listę zabytków.

2. Czy czytaliście ustawę o ochronie zabytków? Polecam wszystkim Łodzianom,
naprawdę ważna dla miasta rzecz. Jest np. tutaj:
www.kobidz.pl/app/site.php5/getFile/4561
Zobaczcie zwłaszcza ile obowiązków i sankcji spada na właściciela zabytku,
masakra!

3. Jak wiecie w Polsce dzieją się różne rzeczy wobec różnych osób, niektórzy
mają w kraju duże fory do robienia co im się żywnie podoba, inni są nękani
przez różne urzędy - spisek czy przypadek, nieważne. Dziwię się miastu, że w
przypadku kilkunastu nieruchomości, których właściciele trzymają je czekając
aż same się rozpadną nie rozpędzi akcji kontrolowania tychże budynków aż do
bólu, tak, żeby "właściciele", którzy mają je w d... zrozumieli, że mają się
nimi zajmować albo je sprzedać, póki miasto nie wejdzie na hipotekę. Inaczej
powstanie na ich miejscu market, oczywiście po uprzątnięciu kupki cegieł.

Oczywiście, to straszliwe bezprawie powiecie, tak gnębić kogoś, planowa akcja,
totalizm itd. A ja powiem: Gospodarz miasta, który odpowiada za zabytki będące
skarbem nie do odtworzenia i nie do odkupienia w sklepie, powinien zachowywać
się jak Gospodarz - odważnie, śmiało walczyć jak lew z ludźmi, którzy śmieją
nam się w twarz trzymając rozpadające się bardzo cenne budynki. W granicach
prawa. Do boju!

4. Poza kinem Gdynia zwróćcie uwagę na takie obiekty jak: kamienica
Mickiewicza/Kościuszki (może nie cenna jako zabytek, ale to ścisłe centrum
miasta z bannerem zamiast domu), Dom Buta, Dom Dziennikarza, kamienice przy
Piotrkowskiej/Narutowicza, Jaracza 47 (przepiękna elewacja!), fabryka Ossera.

5. Smutne i przewrotne jest to, że część tych budynków to własność miasta.
Sami się pognębią?
Obserwuj wątek
    • brite Re: Kino Gdynia - konkrety 13.03.08, 11:20
      Duże znaczenie ma też świadomość społeczeństwa, które zaczyna powoli rozumieć,
      że codziennie przechodzi obok zaniedbanych skarbów, a nie zwykłych odrapanych
      ruder.
      Presja, presja, nieustanna bezpardonowa presja społeczeństwa i mediów, tylko tak
      można skłonić ospałe urzędy do ratowania naszego dziedzictwa.
      • Gość: smakaroni Re: Kino Gdynia - konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 15:29
        brite napisał:
        > Duże znaczenie ma też świadomość społeczeństwa

        Jeszcze wieksze znaczenie powinna miec swiadomosc pREZYDENTA, ktorej
        on chyba w ogole nie posiada...
    • przyslowie Re: Kino Gdynia - konkrety 13.03.08, 11:32
      Świetny wątek. Trzeba tym się zająć.
      • Gość: fan Re: Kino Gdynia - konkrety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.08, 13:20
        jak zwykle bardzo rzeczowy wpis - tak trzymac.
    • Gość: ww Re: Kino Gdynia - konkrety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.08, 13:40
      Do listy dodam jeszcze szpital im. H. Wolff na Łagiewnickiej.
    • jime podpiszmy się - www.ratujemykinogdynia.pl 13.03.08, 16:09
      i mi szkoda tego kina w którym byłam m.in na Predatorze razem z mamą:D
      Porozsyłajmy ten adres www.ratujemykinogdynia.pl znajomym i poprośmy o podpisy -
      a nóż to coś pomoże:)
    • hubar od dziś to zabytek! 17.03.08, 21:08
      Dzisiaj Kino Gdynia zostało wpisane do rejestru zabytków! :-)
      Info z pierwszej ręki.
      • Gość: Besse Re: od dziś to zabytek! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 09:11
        Niestety to nieprawda, procedury wpisania do rejestru zabytków
        trwają nieco dłużej, ale wszystko jest na dobrej drodze, za parę
        miesięcy
    • Gość: skunk.s Re: Kino Gdynia - konkrety IP: *.toya.net.pl 18.03.08, 20:35
      Podbiję temat z uwagi na swoje przemyślenia. Na tym forum jest pełno wątków
      kompletnie pozbawionych sensu. Jednocześnie większość forowiczów uważa się za
      wytrawnych dyskutantów gotowych toczyć zażarte boje na tematy związane z Łodzią.

      Napisałem w tym wątku kilka bardzo kontrowersyjnych rzeczy, które powinny
      podzielić zwolenników rządów silnej ręki w imię szczytnego celu oraz zwolenników
      umiarkowania władzy.

      I co? I nic, nikt nie podjął tematu, nikt się nie starł, nie zgodził.
      Zastanawiam się dlaczego. Może dlatego, że większość forowiczów to kanapowcy,
      którzy o niczym nie mają pojęcia, z perspektywy monitora wypowiadają chwytliwe
      sądy, unikając rzeczowej dyskusji szybko uciekają do argumentów osobistych,
      mających oczernić i znieważyć oponenta - byleby dalej od meritum. Powiedzcie mi,
      że nie mam racji, obrażajcie do woli, wytykajcie dziadka z Wehrmachtu.
      Bylebyście mnie przekonali.
      • przyslowie Re: Kino Gdynia - konkrety 18.03.08, 21:01
        Czasem trudno jest spierać się oczywiste oczywistości czyli prawdy
        oczywiste i dla mnie bezsporne, że w Polsce nie docenia wartości
        zabytków. Ich znaczenia. U nas nie ma do tego klimatu. Klimat jest
        tylko do tworzenia martwych ustaw, uchwał i przepisów.
        Czy uchwała, którą zalinkowałeś została też oficjalnie opublikowana
        czy to może tylko projekt ustawy? Brakuje pod nią nawet oficjalnych
        podpisów.
        Jeśli chodzi o ochronę zabytków to najczęściej spotykam się w Polsce
        z niemocą i piętrzeniem się urzędowych i prawnych (o, dziwo)
        przeszkód.
        Wydaje mi się, że po zachodniej granicy Polski sprawy te
        przedstawiają się inaczej. Tam właścicielom nie tylko zabytków, ale
        i innych nieruchomości stawia się różne wymagania. Nie ma tak, że
        wolno-ć Tomku w swoim domku. Rozwiązania są dużo prostsze. U nas
        niczego od właściciela egzekwować nie można i zaraz rośnie
        niewyobrażalny tor przeszkód.
        Nawiasem mówiąc, miałeś przy tej kwestii oponentów, którzy upierali
        się przy tym, że 70 proc. Łodzi to zabytki. Stanowczo za dużo. To
        był jedyny argument.
      • Gość: miejskie_narty z fałszywej przesłanki prawdziwych wniosków nie wy IP: *.toya.net.pl 18.03.08, 21:24
        ciągniesz:) A prowokować też trzeba umieć...

        Ale niech tam. O jakie meritum Ci chodzi?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka