Gość: łażej
IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.1.*
05.09.03, 22:46
Scenka zaobserwowana dziś około 11 na rogu Piotrkowskiej i Przybyszewskiego.
Pani pobierająca opłaty za parkowanie wkłada za wycieraczkę jednego z
samochodów karteczkę z godziną, po czym zza tablicy reklamowej umieszczonej
na samym brzegu narożnego budynku wyciąga puszkę "Dębowego mocnego", pociąga
tęgi łyk, odstawia puszkę po czym udaje się zainkasowac opłatę od
odjeżdżającej właśnie samochodem kobiety.
Tyle się mówi o panującym w Łodzi bezrobociu. Ale czy osoby, które dostają
pracę nie wymagającą absolutnie żadnej wiedzy i kwalifikacji zawodowych
potrafią to uszanować?? Czasami wydaje mi się, że jest to poza ich zasięgiem.
pozdrawiam