Dodaj do ulubionych

Szpilkaaa, nie daj się!

IP: 217.172.244.* 09.09.03, 21:03
Zakładaj wątki, ile się tylko da! Niech się ci łódzcy uzurpatorzy wściekają!
Ich trzyletnia działalność na forum, utwierdziła niektórych w przekonaniu,
jakoby mieli monopol na nieomylność. No i wyłączność. Od czasu do czasu
trzeba zakłócić tę niezachwianą pewność siebie paru pyszałków. Nie zważaj na
połajanki. Pisz co Ci leży na wątrobie. Powodzenia.
Obserwuj wątek
    • k.ktus Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 21:06
      nie da sie chyba zablokować niezalogowanych... a szkoda...
      • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 21:10
        Fajnie byłoby kisić się we własnym sosie, CO!:)
        • hubar Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 21:13
          Gość portalu: xyz napisał(a):
          > Fajnie byłoby kisić się we własnym sosie, CO!:)
          --
          Lubisz? To fajnie, ale tego raczej nie zaznasz na tym Forum.
          • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 21:16
            Przepraszam, niby co lubię? Pozdrawiam
            • k.ktus Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 21:22
              Gość portalu: xyz napisał(a):

              > Przepraszam, niby co lubię? Pozdrawiam

              niby lubisz kiszenie sie we własnym sosie. nie zrozumiałeś??
              • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 21:26
                Mój sos, moje podwórko, moje zabawki... Ale Ty schematyczny jesteś. Boli Cię,
                że są tacy, którzy nie dmą w tą samą trąbę?
                • k.ktus Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 21:33
                  Gość portalu: xyz napisał(a):

                  > Mój sos, moje podwórko, moje zabawki... Ale Ty schematyczny jesteś. Boli
                  Cię,
                  > że są tacy, którzy nie dmą w tą samą trąbę?

                  nic mnie nie boli. chyba ciebie raczej cos boli. głowa na przykład.
                  • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 21:37
                    Kto Ci doniósł o mojej głowie?! Pęka mi!!! Ale to jutro minie:) A Twoje
                    nastawienie niestety zostanie:(
                    • k.ktus Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 21:39
                      Gość portalu: xyz napisał(a):

                      > A Twoje nastawienie niestety zostanie:(

                      Twoje niestety tez:(
                      • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 21:41
                        Mylisz się! Jestem otwarty na otwartych ludzi!
                        • k.ktus Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 21:46
                          wybacz, nie chce mi się z tobą gadac...
                          • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 21:49
                            Wybaczam, wybaczam. Wszak dyskusja z Tobą, to przelewanie w próżne.
            • hubar Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 21:24
              Gość portalu: xyz napisał(a):
              > Przepraszam, niby co lubię? Pozdrawiam
              --
              Bo mówisz tu coś o kiszeniu się...
              Sam zakładasz watek i... jaki był jego cel? Czemu? Jaka przyczyna?
              • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 21:31
                No co Ty?! Innych wątków nie czytasz? Jak już znajdzie się osoba która
                ma "wenę" (i nie o mnie tu chodzi), to musi znaleźć się osoba, która wypomni tę
                pisaninę? Są może jakieś limity o których zapomniano?
                • hubar Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 22:03
                  Co innego mieć wenę, a co innego zalewać Forum dużą ilością nowych watkow. Ja
                  się strasznie ciesze, że kolejna osoba tak czynnie się udziela na Forum Łodź,
                  ale troszkę umiaru. Może troszkę dyskuscji, zamiast dziesięciu wątków/pytań?


                  PS Klon, to kto?
                  • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 22:25
                    hubar napisał:

                    > Co innego mieć wenę, a co innego zalewać Forum dużą ilością nowych watkow. Ja
                    > się strasznie ciesze, że kolejna osoba tak czynnie się udziela na Forum Łodź,
                    > ale troszkę umiaru. Może troszkę dyskuscji, zamiast dziesięciu wątków/pytań?
                    >
                    >
                    > PS Klon, to kto?

                    Czy każdy wątek musi wnosić coś ważnego? Czy młoda osoba nie może "przelać" na
                    ekran AKTUALNYCH emocji? W końcu: czy naprawdę sądzisz, że możliwa jest w
                    każdym wypadku rozsądna dyskusja? Ja uważam, że o tę ostatnią na forum coraz
                    trudniej. Co do klonu, to pytaj wszechwiedzącego al-ki'ego.
                    • al-ki Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 23:23

                      Taki mocny w gębie jesteś?
                      Tfu!
                      Spierdalaj, nie zgadzam się z Tobą. Ty nie szanujesz mojego zdania, ja nie szanuję Twojego.
                      Ja na tym forum nikogo nie urażam pierwszy. Odpowiadam chamstwem na chamstwo.
                      I ja mam Ci powiedzieć co to klon?
                      Jesteś niepoważny i rżniesz z siebie niewiadomo kogo.

                      Forum to nie blog. Twój iloraz inteligencji nie pozwala jednak dostrzec różnicy między tymi dwoma formami internetowychh wypowiedzi.
                      • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 23:43
                        al-ki napisał:

                        >
                        > Taki mocny w gębie jesteś?
                        > Tfu!
                        > Spierdalaj, nie zgadzam się z Tobą. Ty nie szanujesz mojego zdania, ja nie
                        szan
                        > uję Twojego.
                        > Ja na tym forum nikogo nie urażam pierwszy. Odpowiadam chamstwem na chamstwo.
                        > I ja mam Ci powiedzieć co to klon?
                        > Jesteś niepoważny i rżniesz z siebie niewiadomo kogo.
                        >
                        > Forum to nie blog. Twój iloraz inteligencji nie pozwala jednak dostrzec
                        różnicy
                        > między tymi dwoma formami internetowychh wypowiedzi.

                        Proszę o wybaczenie, ale dopiero teraz dostrzegłem ten kwiecisty post. Z równie
                        dużą uprzejmością składam różne wyrazy.
              • lxtlilto Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 21:37
                HuBarku, i po co te nerwy? ;-)
                • al-ki Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 21:56

                  Żałosny klonie naszej forumowiczki.
                  • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 22:03
                    Szczerze mówiąc, nie wiem o co Ci chodzi. Wiem za to, na jakim etapie rozwoju
                    jesteś.
                    • marjory_m Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 22:04
                      nie wiesz o co chodzi a oceniasz innych, to chyba o twoim etapie świadczy.
                      • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 22:14
                        marjory_m napisała:

                        > nie wiesz o co chodzi a oceniasz innych, to chyba o twoim etapie świadczy.

                        Gratuluję niezwykle skondensowanej formy wypowiedzi.
                        • hubar Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 22:48
                          Ty, koleś, kim Ty do diaska jesteś, aby tak ludzi obrazać?

                          Al-ki napisał, do kogoś (Ciebie?) kto podszywa się pod jedną z Forumowiczek.
                          Oczywiście, jesteś tu od niedawna więc może nie zdajesz sobie sprawy, na czym
                          polega "drzewko" - dzięki niemu można sie połapać kto do kogo pisał. Al-ki nie
                          pisał do Ciebie!!!
                          • Gość: Paul Hubar, odprez się!;-} IP: *.lodz.mm.pl 09.09.03, 22:57
                            hubar napisał:

                            > Ty, koleś, kim Ty do diaska jesteś, aby tak ludzi obrazać?
                            >
                            > Al-ki napisał, do kogoś (Ciebie?) kto podszywa się pod jedną z Forumowiczek.
                            > Oczywiście, jesteś tu od niedawna więc może nie zdajesz sobie sprawy, na czym
                            > polega "drzewko" - dzięki niemu można sie połapać kto do kogo pisał. Al-ki
                            nie
                            > pisał do Ciebie!!!
                            Hubar, a kim ty do diaska jestes? Wyrocznia, sedzia i egzekutorem w jednej
                            osobie? Nie spotkalem tak dokladnie "poukladanego" forum jak forum "Lodz". Ty
                            sie nadajesz na kapo w lodzkim gettcie. To co sie tu czasem dzieje zakrawa
                            albo na kpine, albo na polski film "grozy". Wszyscy wiedza co pisac, jak
                            pisac, skad i kto pisze, kto pisze "dobrze", a kto "zle" pisze, czy pisze bo ma
                            sraczke i trzeba go napietnowac, czy z powodu ww sraczki nalezy mu wspolczuc.
                            Paul
                            • Gość: micin Paul;-))) IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 23:02
                              A tak OT- to gdzie podziałeś 'uszanowanie'? ;-DDD
                              • Gość: Paul Re: Paul;-))) IP: *.lodz.mm.pl 09.09.03, 23:08
                                Gość portalu: micin napisał(a):

                                > A tak OT- to gdzie podziałeś 'uszanowanie'? ;-DDD
                                Jakkolwiek moje "uszanowanie" nie mialo by byc cyniczno-sarkastyczne, jakos nie
                                pasowalo do tego postu. Uszanowanie,
                                Paul
                          • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 23:10
                            hubar napisał:

                            > Ty, koleś, kim Ty do diaska jesteś, aby tak ludzi obrazać?
                            >
                            > Al-ki napisał, do kogoś (Ciebie?) kto podszywa się pod jedną z Forumowiczek.
                            > Oczywiście, jesteś tu od niedawna więc może nie zdajesz sobie sprawy, na czym
                            > polega "drzewko" - dzięki niemu można sie połapać kto do kogo pisał. Al-ki
                            nie
                            > pisał do Ciebie!!!

                            Po pierwsze: nie koleś.
                            Po drugie: gdzieś mam rozczytywanie "drzewek". Tym bardziej, że nie mam
                            obowiązku znać wszystkich z tego forum i orientowania się czy są tu
                            jacykolwiek "podszywacze".
                            Po trzecie: nikogo jako pierwszy nie obrażałem. To niestety stali bywalcy
                            popisują się swoiście rozumianą kulturą.
                            I po czwarte: jestem tak samo pełnoprawnym uczestnikiem forum jak Ty. Masz
                            wątpliwości? Marzy się cenzura? To poczytaj swoich prawdziwych "kolesi". Tam
                            roi się od "poprawnej" polszczyzny i "przyjaznych", nikomu niewadzących
                            tematów.


                            • al-ki Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 23:18
                              Gość portalu: xyz napisał(a):

                              ) Po pierwsze: nie koleś.
                              --

                              Koleś. Jak się wchodzi między wrony, to się kracze tak jak i one. My jesteśmy kolesiami dla Ciebie, Ty jesteś dla nas.

                              ) Po drugie: gdzieś mam rozczytywanie "drzewek". Tym bardziej, że nie mam
                              ) obowiązku znać wszystkich z tego forum i orientowania się czy są tu
                              ) jacykolwiek "podszywacze".
                              --

                              Jak nie wiesz, to po cholerę się odzywasz. Ja, jak nie mam o czyms pojęcia to siedzę cicho.

                              ) Po trzecie: nikogo jako pierwszy nie obrażałem. To niestety stali bywalcy
                              ) popisują się swoiście rozumianą kulturą.
                              --

                              Słuchaj, jest mi bardzo przykro. Uraziłem Cię tak? Jak Ci źle, to idź sobie stąd tam, gdzie jest kultura.

                              ) I po czwarte: jestem tak samo pełnoprawnym uczestnikiem forum jak Ty. Masz
                              ) wątpliwości? Marzy się cenzura? To poczytaj swoich prawdziwych "kolesi". Tam
                              ) roi się od "poprawnej" polszczyzny i "przyjaznych", nikomu niewadzących
                              ) tematów.
                              --

                              Pewnie, że jesteś. I pewnie dlatego robisz zamęt. I to Ty pierwszy nazwałeś mnie dzieciuchem bo śmieję się z gościa, tóry w wieku lat 19 został ojcem. To Ty pierwszy mnie poniżyłeś. A teraz dobranoc, pa.


                            • hubar Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 23:22
                              Gość portalu: xyz napisał(a):
                              > Po pierwsze: nie koleś.
                              --
                              O przepraszam mistrzu.


                              > Po drugie: gdzieś mam rozczytywanie "drzewek". Tym bardziej, że nie mam
                              > obowiązku znać wszystkich z tego forum i orientowania się czy są tu
                              > jacykolwiek "podszywacze".
                              --
                              Możesz i mieć gdzieś, ale sam widzisz, że wynikają z tego niepotrzebne
                              nieporozumienia, skoro Al-ki pisze do kogoś, a Ty się burzysz.
                              A to, że jest jakiś podszywacz... to chyba już nie Twój problem?


                              > Po trzecie: nikogo jako pierwszy nie obrażałem. To niestety stali bywalcy
                              > popisują się swoiście rozumianą kulturą.
                              --
                              Stali bywalcy... jak łatwo przyczepić etykietkę. Teraz będziesz zwalczał
                              wszystkich którzy byli przed Tobą? Weź poczytaj netykietkę, choć w cześci
                              staraj się do niej stosować.


                              > I po czwarte: jestem tak samo pełnoprawnym uczestnikiem forum jak Ty. Masz
                              > wątpliwości? Marzy się cenzura? To poczytaj swoich prawdziwych "kolesi". Tam
                              > roi się od "poprawnej" polszczyzny i "przyjaznych", nikomu niewadzących
                              > tematów.
                              --
                              hola hola! Nie przeginaj kolego! Pełnoprawnym... hehehe oczywiście, ale są też
                              minimalne obowiązki (pocztaj netykietę).
                              Cenzura? Człowieku, gdzieś Ty wyczytał u moich postach, że ja mam do niej
                              słabość?

                              I jeszcze jedno. Nie zachowuj się jakbyś odkrywał Amerykę i pozjadał wszelkie
                              rozumy.
                              • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 23:27
                                No, z tą netykietą to chyba się wygłupiasz? Ona obowiązuje tylko "wybranych"? A
                                tymi rozumami to niby tylko ja się popisuję? Nic sobie nie masz do zarzucenia?
                                To gratuluję samopoczucia.
                                • al-ki Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 23:33

                                  Stary weż może Magnezin to się uspokoisz. Wiercisz, wiercisz i wiercisz. I co Ci z tego?
                                  Wymądrzam się, bo znam kolesia nie od wczoraj, którego Ty na oczy nie widziałeś. Jesteś po prostu naiwny.
                                  A Ty się wymądrzasz w każdej swojej wypowiedzi.
                        • al-ki Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 23:13

                          Tobie do takiej wypowiedzi brakuje jeszcze lat czytania książek i treningów.
                          Idź stąd albo zaloguj się. Inaczej odbiorę to jako utrudnianie życia nam.
                          Celowe i bezpodstawne.
                          • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 23:21
                            al-ki napisał:

                            >
                            > Tobie do takiej wypowiedzi brakuje jeszcze lat czytania książek i treningów.
                            > Idź stąd albo zaloguj się. Inaczej odbiorę to jako utrudnianie życia nam.
                            > Celowe i bezpodstawne.

                            Człowieku, gdybym chciał zniżyć się do Twojego poziomu, musiałbym wypomnieć Ci
                            dotychczasowe (mam nadzieję) braki w elementarnym wykształceniu. Szczerze Ci
                            radzę: zabieraj głos wtedy, kiedy jesteś całkowicie pewien tego, co chcesz
                            powiedzieć. Albo przynajmniej rozumiesz o co chodzi w tej dyspucie.
                            • hubar Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 23:24
                              Gość portalu: xyz napisał(a):
                              > Szczerze Ci
                              > radzę: zabieraj głos wtedy, kiedy jesteś całkowicie pewien tego, co chcesz
                              > powiedzieć. Albo przynajmniej rozumiesz o co chodzi w tej dyspucie.
                              --
                              Ciebie to też się dotyczy. Odezwałeś sie do Al-kiego, a on nie pisał do Ciebie.
                              I jak, fajnie?
                              • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 23:31
                                HuBar, mam prośbę. Łaskawie mnie oświeć i powiedz do kogo "pił" al-ki w
                                wiadomym poście?
                                • hubar Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 23:37
                                  Chodzi o ten post:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=7886014&a=7887247 /

                                  A był on pod tym postem:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=7886014&a=7886793 /


                                  Mimo że masz "gdzieś drzewko" to uwierz, że jego znajomośc daje czsem to, że
                                  nie ma tachich głupich nieporozumień jak to.
                                  • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 23:49
                                    hubar napisał:

                                    > Chodzi o ten post:
                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=7886014&a=7887247 /
                                    >
                                    > A był on pod tym postem:
                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=7886014&a=7886793 /
                                    >
                                    Dziękuję za odpowiedź. Sądziłem dotychczas, iż podszywanie się na forum nie
                                    jest możliwe z "wytłuszczonym" nick'iem. Ale ja, jak łatwo dostrzec, nie jestem
                                    forumowym weteranem. Inna sprawa, że wtręt al-ki'ego był w tym momencie
                                    niespecjalnie szczęśliwy.
                                    >
                                    > Mimo że masz "gdzieś drzewko" to uwierz, że jego znajomośc daje czsem to, że
                                    > nie ma tachich głupich nieporozumień jak to.
                                    • hubar Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 23:53
                                      Gość portalu: xyz napisał(a):
                                      >Dziękuję za odpowiedź. Sądziłem dotychczas, iż podszywanie się na forum nie
                                      >jest możliwe z "wytłuszczonym" nick'iem.
                                      --
                                      To tak jakbyś Ty był zalogowany i nagle pojawiłby się ktoś o łudząco podobnym
                                      graficznie nicku.

                                      >Ale ja, jak łatwo dostrzec, nie jestem forumowym weteranem.
                                      --
                                      Hmmm więc co, czasem warto posłuchać bardziej doswiadczonych? ;-)


                                      >Inna sprawa, że wtręt al-ki'ego był w tym momencie niespecjalnie szczęśliwy.
                                      --
                                      Nie zwalaj na Al-kiego, swojej nieznajomości prawideł Forum.
                            • al-ki Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 23:28

                              Już Ci powiedziałem. Idź na forum, gdzie jest kultura i tam nikt nie będzie Cię irytował. Jeśli na tym forum Twoim zdaniem nie potrafimy dyskutować to odejdź, a nie robisz z siebie męczennika. Nikt tu Cię nie trzyma.

                              I odwal się ode mnie. Pedał jakiś czy co?
                              • Gość: Paul A fe al-ki, ty homofobie........ IP: *.lodz.mm.pl 09.09.03, 23:37
                                al-ki napisał:

                                >
                                > Już Ci powiedziałem. Idź na forum, gdzie jest kultura i tam nikt nie będzie
                                Cię
                                > irytował. Jeśli na tym forum Twoim zdaniem nie potrafimy dyskutować to
                                odejdź,
                                > a nie robisz z siebie męczennika. Nikt tu Cię nie trzyma.
                                >
                                > I odwal się ode mnie. Pedał jakiś czy co?
                                Ladnie to tak? Wlasnie odkrywam w sobie ta kobieca strone i czuje sie twym
                                postem gleboko (nomen-omen) poirytowany. Zaraz napisze do administratora, ze
                                propagujesz nienawisc na zacnym forum, ty chamie, ty. Uszanowanie,
                                Paul
                                • al-ki Re: A fe al-ki, ty homofobie........ 09.09.03, 23:40

                                  ) Ladnie to tak? Wlasnie odkrywam w sobie ta kobieca strone i czuje sie twym
                                  ) postem gleboko (nomen-omen) poirytowany. Zaraz napisze do administratora, ze
                                  ) propagujesz nienawisc na zacnym forum, ty chamie, ty. Uszanowanie,
                                  ) Paul
                                  --

                                  Pisz.
                                  • Gość: Paul Re: A fe al-ki, ty homofobie........ IP: *.lodz.mm.pl 09.09.03, 23:42
                                    al-ki napisał:

                                    >
                                    > ) Ladnie to tak? Wlasnie odkrywam w sobie ta kobieca strone i czuje sie twym
                                    > ) postem gleboko (nomen-omen) poirytowany. Zaraz napisze do administratora,
                                    ze
                                    >
                                    > ) propagujesz nienawisc na zacnym forum, ty chamie, ty. Uszanowanie,
                                    > ) Paul
                                    > --
                                    >
                                    > Pisz.
                                    Nie. czekam na przeprosiny i poprawe. Uszanowanie,
                                    Paul
                                  • aard Niektórzy się nidy nie wyluzują... 10.09.03, 12:29
                                    al-ki napisał:

                                    > Pisz.

                                    Szkoda, Tmmalinko, szkoda. A jakby tak dostrzec tę nutkę humoru, którą Paul
                                    zawarł w swoim poście?
                                    Uszanowanie,
                                    aA
                                    Rd
                              • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 09.09.03, 23:37
                                al-ki napisał:

                                >
                                > Już Ci powiedziałem. Idź na forum, gdzie jest kultura i tam nikt nie będzie
                                Cię
                                > irytował. Jeśli na tym forum Twoim zdaniem nie potrafimy dyskutować to
                                odejdź,
                                > a nie robisz z siebie męczennika. Nikt tu Cię nie trzyma.
                                >
                                > I odwal się ode mnie. Pedał jakiś czy co?

                                Wiesz, rozbrajający jesteś! Twoja infantylność potrafi powalić z krzesła:) A
                                propos ostatniego zdania: czyżby głodnemu chleb na myśli?:)
                                • hubar Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 23:41
                                  Gość portalu: xyz napisał(a):
                                  > Wiesz, rozbrajający jesteś! Twoja infantylność potrafi powalić z krzesła:)
                                  --
                                  Niestety, Al-ki nie zawsze potrafi trzymać język za zebami. A często szkoda.

                                  > A propos ostatniego zdania: czyżby głodnemu chleb na myśli?:)
                                  --
                                  Głodny głodnemu wypomni? ;-)
                                • al-ki Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 23:45
                                  Gość portalu: xyz napisał(a):

                                  ) Wiesz, rozbrajający jesteś! Twoja infantylność potrafi powalić z krzesła:) A
                                  ) propos ostatniego zdania: czyżby głodnemu chleb na myśli?:)
                                  --

                                  Nie ma czegoś takiego jak infantylność. Jest infantylizm, czyli niedorozwój psychiczny i fizyczny. No ale miałeś prawo się pomylić. Każdemu się zdarza, Tobie jak widać też.
                                  • Gość: Paul Mylisz sie laskawco...... IP: *.lodz.mm.pl 10.09.03, 00:11
                                    al-ki napisał:

                                    > Gość portalu: xyz napisał(a):
                                    >
                                    > ) Wiesz, rozbrajający jesteś! Twoja infantylność potrafi powalić z krzesła:)
                                    A
                                    > ) propos ostatniego zdania: czyżby głodnemu chleb na myśli?:)
                                    > --
                                    >
                                    > Nie ma czegoś takiego jak infantylność. Jest infantylizm, czyli niedorozwój
                                    psy
                                    > chiczny i fizyczny. No ale miałeś prawo się pomylić. Każdemu się zdarza,
                                    Tobie
                                    > jak widać też.
                                    Ale jako twoj zdeklarowany przyjaciel spiesze z pomoca:
                                    Infantylnosc - infantylny charakter czegos; dzieciecosc, naiwnosc.
                                    Infantylny - o czlowieku doroslym:zachowujacy sie jak dziecko; swiadczacy o
                                    czyjejs niedojrzalosci.
                                    Google to nie wszystko. Uszanowanie,
                                    Paul
                          • Gość: micin Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 23:29
                            al-ki napisał:

                            > Idź stąd albo zaloguj się. Inaczej odbiorę to jako utrudnianie życia nam.
                            > Celowe i bezpodstawne.

                            No nie!!! Tego to się nie spodziewałam. To niby, że jak ktoś się nie loguje, to
                            nie ma prawa pisać na forum?? Ja się nie logowałam, nie loguję i logować
                            zamiaru nie mam (chyba, że mam jakąś szpanerską sygnaturę;-)))) I nie sądzę,
                            abym utrudniała w związku z tym komuś życie. Narazie na forum może pisać każdy,
                            co chce i pod jaką postacią mu się żywnie podoba.
                            • al-ki Re: Szpilkaaa, nie daj się! 09.09.03, 23:38

                              Nie micin, to nie tak. Są ludzie i są ludzie. Jedni piszą, bo to lubią, a inni piszą, by wkurzyć.
                              Czy ktoś kiedyś miał zarzuty do Twoich wypowiedzi? Chyba nie.
                              A tutaj taki jeden zawraca głowę, czytać mi się go nie chce, a muszę. Tak bym dodał do nieprzyjaciół, tam jest taka opcja "nie pokazuj wątków nieprzyjaciół" i po bólu.
                              Oszołom potrafił się zalogować, gdy go o to poprosiłem.
                              • Gość: Paul Al-ki, laskawco....... IP: *.lodz.mm.pl 09.09.03, 23:45
                                al-ki napisał:

                                >
                                > Nie micin, to nie tak. Są ludzie i są ludzie. Jedni piszą, bo to lubią, a
                                inni
                                > piszą, by wkurzyć.
                                > Czy ktoś kiedyś miał zarzuty do Twoich wypowiedzi? Chyba nie.
                                > A tutaj taki jeden zawraca głowę, czytać mi się go nie chce, a muszę. Tak bym
                                d
                                > odał do nieprzyjaciół, tam jest taka opcja "nie pokazuj wątków nieprzyjaciół"
                                i
                                > po bólu.
                                > Oszołom potrafił się zalogować, gdy go o to poprosiłem.
                                Powiec tylko kto cie zmusza zebys czytal czyjes posty? Dostajesz anonimy, ktos
                                cie szantazuje? Jesli tak to cos wspolnie uradzimy. Ja jestem Twoim
                                przyjacielem jak widzisz, nie dosc ze na ciebie nie donosze, ze nie podaje cie
                                dosadu, to jeszcze gotow ci jestem pomoc. Uszanowanie,
                                Paul
                          • Gość: Paul Al-ki, jestes niepoprawny...... IP: *.lodz.mm.pl 09.09.03, 23:41
                            al-ki napisał:

                            >
                            > Tobie do takiej wypowiedzi brakuje jeszcze lat czytania książek i treningów.
                            > Idź stąd albo zaloguj się. Inaczej odbiorę to jako utrudnianie życia nam.
                            > Celowe i bezpodstawne.
                            To juz zakrawa na grozbe. Grozby na forum "Udz"! Ty lajdaku, parszywcu,
                            brutalu, bandyto internetowy, ty. Moj prawnik mial by cos w tej sprawie do
                            powiedzenia, ale post nie byl do mnie. Twoje parszywe szczescie. Uszanowanie,
                            Paul

    • maclorcan Smutni jesteście, aż sie rzygać chce... 09.09.03, 23:52
      ... no ale piszcie, piszcie. Może atmosfera się trochę przeczyści... albo
      jeszcze bardziej zgęstnieje. Tak czy inaczej będzie ubaw :(

      Do xyz: jak chciałeś coś komuś powiedzieć to trzeba było walić prosto bo sama
      Szpilka pewnie będzie zachwycona, że "wywołała" taką burzę.
      • Gość: xyz Re: Smutni jesteście, aż sie rzygać chce... IP: 217.172.244.* 10.09.03, 00:05
        maclorcan napisał:

        > ... no ale piszcie, piszcie. Może atmosfera się trochę przeczyści... albo
        > jeszcze bardziej zgęstnieje. Tak czy inaczej będzie ubaw :(
        >
        > Do xyz: jak chciałeś coś komuś powiedzieć to trzeba było walić prosto bo sama
        > Szpilka pewnie będzie zachwycona, że "wywołała" taką burzę.
        >
        Szanowny maclorcan'ie! Czy mógłbyś łaskawie zająć bardziej konkretne
        stanowisko? Bo nie wiem. Pisać, czy nie? Jak piszę to Twoim zdaniem chce się
        rzygać. Z drugiej strony chciałbyś "oczyszczenia" forum, co jak rozumiem
        usprawiedliwia tę pisaninę. Kolejna sprawa to moje rzekome wycieczki pod
        czyimkolwiek adresem. Otóż zapewniam Cię, że nie chodzi w tym wypadku o
        konkretną osobę. Poprostu zauważyłem, że co jakiś czas ktoś strofuje szpilkę. I
        to mi się najzwyczajniej nie podoba. Gdyby Ci piętnujący mieli merytoryczne
        zastrzeżenia, to ok. Ale tam głównie chodzi o jakiś nieokreślony, a rzekomo
        zakłócany, porządek na forum. Czy naprawdę wszystko tutaj powinno być pod
        sznurkiem? Nie byłoby wtedy trochę nudno?
        • maclorcan Re: Smutni jesteście, aż sie rzygać chce... 10.09.03, 00:26
          Gość portalu: xyz napisał(a):

          > Szanowny maclorcan'ie! Czy mógłbyś łaskawie zająć bardziej konkretne
          > stanowisko? Bo nie wiem. Pisać, czy nie? Jak piszę to Twoim zdaniem chce się
          > rzygać. Z drugiej strony chciałbyś "oczyszczenia" forum, co jak rozumiem
          > usprawiedliwia tę pisaninę.
          Ależ pisać, pisać. To, że ja mam jakieś problemy żołądkowe to nie znaczy, że
          już nie można na forum pisać. Tyle tylko, że takie awanturki zdażają sie tu co
          jakiś czas i w końcu może się znudzić (a trzeba będzie zrobić jeszcze jedną-
          Aric się znów nie załapał ;)))

          > Kolejna sprawa to moje rzekome wycieczki pod
          > czyimkolwiek adresem. Otóż zapewniam Cię, że nie chodzi w tym wypadku o
          > konkretną osobę. Poprostu zauważyłem, że co jakiś czas ktoś strofuje szpilkę.
          Może coś przegapiłem, ale jakoś nie zauważyłem aby sama Szpilka się tym jakoś
          przejęła. Więc co? Potrzebowała adwokata? Ciebie?

          > Czy naprawdę wszystko tutaj powinno być pod
          > sznurkiem? Nie byłoby wtedy trochę nudno?
          Wiesz, ja nikomu nie zabraniam pisać. Traktuję to forum faktycznie jako otwarte
          i po prostu jak coś mi nie odpowiada to tego nie czytam. Być może nie każdy ma
          takie podejście, trudno.
    • Gość: micin Biedny Aric;-))) IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 23:52
      Jutro pewnie będzie narzekał, że znowu go ominęła mała burza na forum;-DDD
      Ale nie ma to jak oczyszczenie raz na jakiś czas atmosfery poprzez drobną
      wymianę zdań;-))) Jutro wszystko wróci do normy.
      A co do klona- to nie widzę, aby narobił tu jakiegoś strasznego zamieszania.
      Sama chciałabym mieć swojego klonika- byłoby naprawdę interesująco;-D
      • Gość: Paul Nie wiedzialem ze Aric......... IP: *.lodz.mm.pl 09.09.03, 23:58
        Gość portalu: micin napisał(a):

        > Jutro pewnie będzie narzekał, że znowu go ominęła mała burza na forum;-DDD
        > Ale nie ma to jak oczyszczenie raz na jakiś czas atmosfery poprzez drobną
        > wymianę zdań;-))) Jutro wszystko wróci do normy.
        > A co do klona- to nie widzę, aby narobił tu jakiegoś strasznego zamieszania.
        > Sama chciałabym mieć swojego klonika- byłoby naprawdę interesująco;-D
        Tak lubi "meskie rozmowy";-}. To bardzo inteligentny i "ciety" gosc. Ech....
        jutro sobie odbije;-}. Uszanowanie,
        Paul
        • Gość: micin Re: Nie wiedzialem ze Aric......... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 00:09
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          > Tak lubi "meskie rozmowy";-}.

          Oj lubi, ale w związku z tym, że dostęp do netu ma tylko w niektórych godzinach-
          zawsze ma pecha i omija go jakieś większe zamieszanie na forum, nad czym
          ubolewa;-)))

          > To bardzo inteligentny i "ciety" gosc.

          Zgadzam się w 100% (to nie jest żadna wazelina;-))))

          Ech....
          > jutro sobie odbije;-}.

          Ale wiesz- to już nie będzie to samo, co tak 'na gorąco- w najbardziej
          rozgorzałym momencie dyskusji;-)))

          Uszanowanie,
          > Paul

          A uszanowanie, uszanowanie;-)
          • Gość: Paul Re: Nie wiedzialem ze Aric......... IP: *.lodz.mm.pl 10.09.03, 00:16
            Gość portalu: micin napisał(a):

            > Gość portalu: Paul napisał(a):
            >
            > > Tak lubi "meskie rozmowy";-}.
            >
            > Oj lubi, ale w związku z tym, że dostęp do netu ma tylko w niektórych
            godzinach
            Wiem.....raczej domyslalem sie;-}
            > zawsze ma pecha i omija go jakieś większe zamieszanie na forum, nad czym
            > ubolewa;-)))
            >
            > > To bardzo inteligentny i "ciety" gosc.
            >
            > Zgadzam się w 100% (to nie jest żadna wazelina;-))))
            Nie znosze "wazeliny", mialem przyjemnosc go poznac;-}
            > Ech....
            > > jutro sobie odbije;-}.
            >
            > Ale wiesz- to już nie będzie to samo, co tak 'na gorąco- w najbardziej
            > rozgorzałym momencie dyskusji;-)))
            Prawda, prawda...... Ja jutro wyjezdzam na tydzien i tez nie wiem czy bede
            mial czas by "rzucic sie w wir";-}.
            > Uszanowanie,
            > > Paul
            >
            > A uszanowanie, uszanowanie;-)
            Padam do nozek;-},
            Paul
        • aric666 Meskie rozmowy:)))) 10.09.03, 10:20
          hahaha.:)
          Dobre, bardzo dobre.
          Aaa, słuchaj, pamiętasz te malborasy po piataku w tych boxach po 5 paczek?
          Gdzie ty je kupowałeś, bo mówiłeś mi ale mam skleroze, więc mnie się
          zapomniało. I czy sa czerwone takowe??
          • Gość: Paul Re: Meskie rozmowy:)))) IP: *.lodz.mm.pl 10.09.03, 11:08
            aric666 napisał:

            > hahaha.:)
            > Dobre, bardzo dobre.
            > Aaa, słuchaj, pamiętasz te malborasy po piataku w tych boxach po 5 paczek?
            > Gdzie ty je kupowałeś, bo mówiłeś mi ale mam skleroze, więc mnie się
            > zapomniało. I czy sa czerwone takowe??
            Wychodze z domu za pol godziny, ale nie omieszkalem zajrzec na zacna forum;-}.
            Na stacji benzynowej. Jakas promocja..... Juz nie ma. To kiedy nastepna
            nasiadowa;-}? Pozdrowienia dla pieknej i madrej (ustal sam porzadek, zawsze
            popelniam "fopa";-})zony. To lece. Zdrowka, uszanowanie,
            Paul
            • aric666 Re: Meskie rozmowy:)))) 10.09.03, 11:12
              Oooo, no nie wiem, a może bys ze swoją "mądrą i piekną" (kolejnośc wybierz sam)
              kiedys zajrzeli do nas.:))
    • al-ki Re: Szpilkaaa, nie daj się! 10.09.03, 00:01

      Ach ten pojeb al-ki, co wy z nim macie?
      Przecież to rozwydrzony dzieciak, robiący z siebie najmądrzejszego na świecie.


      Takie jest przesłanie płynące z tego wątku. Więc głowy do góry, nie będę wam truł zada.

      Jestem impulsywny, nigdy tego nie kryłem. Melancholijny choleryk w znaku skorpiona. No przykro mi.
      Ale macie godnego następcę: XYZ.
      Mądry głupiemu zawsze ustąpi i to właśne czynię.
      • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 10.09.03, 00:08
        al-ki napisał:

        >
        > Ach ten pojeb al-ki, co wy z nim macie?
        > Przecież to rozwydrzony dzieciak, robiący z siebie najmądrzejszego na świecie.
        >
        >
        > Takie jest przesłanie płynące z tego wątku. Więc głowy do góry, nie będę wam
        tr
        > uł zada.
        >
        > Jestem impulsywny, nigdy tego nie kryłem. Melancholijny choleryk w znaku
        skorpi
        > ona. No przykro mi.
        > Ale macie godnego następcę: XYZ.
        > Mądry głupiemu zawsze ustąpi i to właśne czynię.

        Z oporami, ale jednak czegoś się uczysz. Będą jeszcze z Ciebie ludzie:)
    • aric666 no właśnie!!!! 10.09.03, 08:39
      I kurwa mieliscie rację.:((((( Znów mnie omineło... buuuu...
      Ej, moglibyscie takie sprzeczki urządząć w godzinach porannych. Wtedy
      adrenalina stawia na nogi.
      Nie zgadzam się na popołudniowe sprzeczki.:)

      A co do Szpilki, nie sobie zakłada co chce. Blogi(choś odradzam), wątki,
      skarpetki.
      • Gość: xyz Re: no właśnie!!!! IP: 217.172.244.* 10.09.03, 09:08
        Racja,racją, a kłopot w tym, że gdyby wszyscy dawali takie przyzwolenie na
        zakładanie wątków jak Ty, to o sprzeczkach w tym wypadku nie byłoby mowy. Miło,
        że zajrzał tutaj jeden z wywoływanych forumowiczów. Ciekaw jednak jestem, czy
        można się spodziewać zainteresowania tematem, skąd inąd "sprawczyni" dyskusji.
        • aric666 Re: no właśnie!!!! 10.09.03, 09:43
          Nie daję przyzwolenia, bo nie jest to w mojej władzy. Wiele razy brałem udział
          w podobnych dyskusjach/sprzeczkach. I zawsze były one zarazem konstruktywne i
          destruktywne. Moja rada, olać wszystko i pisac co się chce, ani ty nie wygrasz,
          ani twoi przeciwnicy. Więc baw się i jeszcze jedno, nie czepiaj się starych
          forumowiczów, bo z nimi nie wygrasz.:)
          • Gość: xyz Re: no właśnie!!!! IP: 217.172.244.* 10.09.03, 09:54
            aric666 napisał:

            > Nie daję przyzwolenia, bo nie jest to w mojej władzy. Wiele razy brałem
            udział
            > w podobnych dyskusjach/sprzeczkach. I zawsze były one zarazem konstruktywne i
            > destruktywne. Moja rada, olać wszystko i pisac co się chce, ani ty nie
            wygrasz,
            >
            > ani twoi przeciwnicy. Więc baw się i jeszcze jedno, nie czepiaj się starych
            > forumowiczów, bo z nimi nie wygrasz.:)

            Trochę to zbyt skomplikowane, jak dla mnie. No bo radzisz bawić się pisząc co
            się chce, olewać wszystko, że Cię zacytuję. O wygranych nie może być w/g Ciebie
            mowy, a już zdanie niżej przestrzegasz przed "starymi" forumowiczami. Co niby
            takiego posiadają Ci starzy, że z góry wszyscy inni skazani są na porażkę?
            Czyli jednak muszą się znaleźć lepsi i gorsi? W kupie siła, czy jak?:)
            • aric666 Re: no właśnie!!!! 10.09.03, 10:15
              To powiem ci z własnego doświadczenia, jakbys poszperał w archiwum, to bys
              znalazł kilka watków "bojowych" w których uzywano dośc mocnych słow. Forum
              rozdziwlał wtedy niejaki surrealizm.:) Oj działo się wtedy, działo.

              A ostrzegam przed starymi, bo znają się dobrze i wiedza o sobie znacznie więcej
              niż tylko to co przeczytaja na forum. I tu mozna by powiedzieć, że w kupie
              siła. Ale nie do końca, często i miedzy nimi dochodziło do ostrej wymiany zdań.
              A to o co mi chodzi, to to, że skazany na porażkę jest ten kto pojawiając się
              na forum go nie czyta i w pierwszym dniu nastaje na kogoś nie zachowując
              dystansu do tego, że jest to tylko wypowiedź kogoś siedzącego daleko. Gorsi i
              lepsi to podział sugestywny. Ale własnie dlatego jest on potepiany. Jeżeli ktos
              ci mówi "spierdalaj", to albo uważasz się za lepszego, bo twierdzisz, że ten
              ktoś ma mniej kultury osobistej niż ty i nic konstruktywnego do powiedzenia,
              albo za gorszego, bo pewien autorytet wśród innych forumowiczów to powiedział.
              I od ciebie tylko zależy co wybierzesz. Dlatego proponuje dystans, czyli
              traktowanie czegoś jak żart, gdy żartem nie jest, albo taktowanie wypowiedzi
              jakby to było jedynie kilka literek świecących na ekranie. A z czasem poznasz
              ludzi tu piszących i sądzę, że zmieni ci się zdecydowanie podejście do tych
              których dziś uważasz za takich, jakimi w rzeczywistości nie są. A zapewniam
              cie, że nie są.:)))
              • Gość: xyz Re: no właśnie!!!! IP: 217.172.244.* 10.09.03, 11:56
                Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, wszystko stało się jasne. Będę starał się
                stąpać ostrożnie, choć nie zarzekam się, że w przyszłości nieopatrznie nie
                nadepnę komuś na odcisk.
                • aric666 :))))))) 10.09.03, 12:08
                  I niech nieopatrznośc bedzie z tobą, bo z drugiej czasem fajnie jest komus
                  nadepnąć na odcisk. Inni mają wtedy świetną zabawę.:))))
                  • hubar Re: :))))))) 10.09.03, 12:44
                    A ja tylko wtrące się na moment ;-)
                    Aric tak gada o starych forumowiczach, a sam to niby kim jest? :-) Świeżynka
                    cholera się znalazła :-P
                    • zamek Re: :))))))) 10.09.03, 12:47
                      Świeżynka cholera piłka szklanka
                      Wczoraj Kamień dziś Hrabianka...
                      • aric666 Re: :))))))) 10.09.03, 12:52
                        Kurde, kurde...
                        Bo się zdnerwuję, i będe musiał do senatorium wyjechać.:)
                        A co do formy, to uzyłem trzeciej osoby, gdzyż akurat nie brałem udziału w tej
                        dyskusji.:)))
                        Dzierzbór starrrych forrrrrumowiczów, i nowych rrrrrównież:)
                      • aard Zamek, daj zyć!! 10.09.03, 13:35
                        zamek napisał:

                        > Świeżynka cholera piłka szklanka
                        > Wczoraj Kamień dziś Hrabianka...

                        Przepona mi kiedyś pęknie i będziesz mnie miał na sumieniu!!
    • aard Aric niby podsumował, ale skoro mnie też ominęło.. 10.09.03, 12:43
      To dodam swoje trzy grosze, do tej mydlanej opery.

      Xyz, zgadzam się z Twoim pierwszym postem. Szpilkaaa ma prawo pisać, co chce i
      nikomu nic do tego. Mnie akurat też niekiedy nie podobają się zbytnio jej
      wątki, ale wtedy nie czytam. Używam zresztą (nie tylko ja) argumentu o
      nieczytaniu (każdy może zamknąć dany wątek i nigdy więcej go nie otwierać) w
      każdej sprzeczce od 1,5 roku (czyli od kiedy jestem na forum) i wciąż mnie
      fascynuje, że pewne osoby nie są w stanie go zrozumieć...

      Pozdrawiam Cię serdecznie i polecam na początek mała retrospekcję, powinna cię
      zainteresować:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=2943500
      Warto przebrnąć przez całość wraz z linkami.
      • aric666 Re: Aric niby podsumował, ale skoro mnie też omin 10.09.03, 13:03
        hehehe, no to niezły watek wygrzebałeś.:)
        jesze jeden był taki (znaczy było kilka) ale ten zapadł mi w pamięc. Zdaje się
        watek Sapera o kolorach, po akcji z kolorowymi miastami. Ktos może go znaleźć,
        chętnie sobie go poczytam.:))))))
        • fleurette Re: Aric niby podsumował, ale skoro mnie też omin 10.09.03, 13:07
          > watek Sapera o kolorach, po akcji z kolorowymi miastami

          ariczku a przepraszam bo nie kojarze wątku, o so chozi??
          • aric666 Wyjaśniam:) 10.09.03, 15:01
            Był to watek załozyony na skutek zdenerwowania spowodowanego wysypem watków na
            forum dotyczacych kolorowych miast. A zaczęło sie od wątku Łódź Miasto
            Czerwonych, a pózniej posypało się...
            A potem, zdaje się Saper załozył watek o tym żeby przestac z tymi miastami, a
            następnie wątek ten przeobraził się znów w wielki spór na temat surrealizmu.:))
            • aard Uzupełniam (dolewam?) 11.09.03, 11:52
              aric666 napisał:

              > Był to watek załozyony na skutek zdenerwowania spowodowanego wysypem watków
              na
              > forum dotyczacych kolorowych miast. A zaczęło sie od wątku Łódź Miasto
              > Czerwonych, a pózniej posypało się...
              > A potem, zdaje się Saper załozył watek o tym żeby przestac z tymi miastami, a
              > następnie wątek ten przeobraził się znów w wielki spór na temat
              surrealizmu.:))

              Jak zresztą każdy "sporny" wątek w tamtym okresie. Ech, były czasy...
        • aard Sprostowanie 10.09.03, 13:33
          aric666 napisał:

          > hehehe, no to niezły watek wygrzebałeś.:)

          Nie musiałem grzebać. Mam go obok WSa w ulubionych w "Moim Forum" :-)))
      • Gość: xyz Re: Aric niby podsumował, ale skoro mnie też omin IP: 217.172.244.* 10.09.03, 16:47
        Dziękuję za pozdrowienia, zrozumienie i link. Póki co prześledziłem
        link "główny". W wolnym czasie odwiedzę pozostałe. Już jednak nawet odwołanie
        się do dyskusji na temat zepchnięcia na podForum surreala, pozwala zrozumieć
        zakusy niektórych. Przecież forum z założenia jest miejscem dla wszystkich i
        każdego tematu. Niezmiennie jednak dziwi mnie,że wciąż i wszędzie znajdą się
        tacy, którzy na siłę chcą zbawiać świat, jego "porządkowaniem. Miejmy jednak
        nadzieję, że wszelkiej maści smutasy, zostaną w końcu albo przekonani,lub
        zmiecie Ich wiatr, tam gdzie miejsce tych sztywniaków. Również pozdrawiam.
    • Gość: szpila Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.09.03, 20:28
      smutno mi się zrobiło i tyle kiedy przeczytałam te wszystkie wypowiedzi..chyba
      jednak lepiej kiedy wycofam się z forumowego życia ...niepotrzebna wam taka
      osóbka:-((
      • Gość: xyz Re: Szpilkaaa, nie daj się! IP: 217.172.244.* 10.09.03, 22:39
        Daj spokój! Nie chcesz chyba zrobić przysługi tym paru nieprzychylnym
        (delikatnie mówiąc) osobom! Głowa do góry i wytrwałości:) Oni i tak zajmią się
        tym, co najbardziej Ich interesuje. Własnym, ciasnym podwóreczkiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka