Dodaj do ulubionych

I po strajku nauczycieli

IP: *.toya.net.pl 27.05.08, 19:34
taki strajk to nie strajk, nauczyciele, bierzcie przykład z lekarzy

strajkujcie do skutku, żadnych egzaminów, żadnych matur, nie wypisujcie
świadectw, nie rozpoczynajcie roku szkolnego, dopiero wtedy zostaniecie zauważeni
Obserwuj wątek
    • Gość: pseudo Re: I po strajku nauczycieli IP: *.toya.net.pl 27.05.08, 21:34
      taa. jeszcze im mało niedosyc że pracuja parenaście godz tygodniowo, wakacje,
      wycieczki, dni wolne to jeszcze chcą więcej, pczywiscie plus kasa z korepetycji
      prywatnie. Tym co się nie podoba niech zmienią pracę, co za problem. Ludzie
      pracują 40 godz tyg i mają tyle samo co oni. Każdy by chciał zarabiać, a
      najlepiej sie nie namęczyć i siedzieć w pracy i nic nie robić.
      • Gość: Marcin Re: I po strajku nauczycieli IP: *.gprs.plus.pl 27.05.08, 23:29
        Twoja wypowiedż tutaj jest tak głupia, że nawet nie zamierzam jej
        komentować, powiem tylko tyle, zanim coś napsizesz pomyśl, no chyba,
        ze nie potrafisz,to wogóle nie pisz!
      • mapi7 Re: I po strajku nauczycieli 28.05.08, 21:34
        Hej pseudo!
        Masz niedobre dane. Nauczyciele pracują kilka godzin tygodniowo i mają pół roku
        wakacji.A jeżeli już są w pracy przez te kilka godzin, to wyłącznie piją kawę
        lub herbatę, którą parzą im uczniowie
    • Gość: ja I po strajku nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 21:42
      No to skoro jest tak słodko, to trzeba było zostac nauczycicelem. Człowieku, ty nie rozumiesz, ze to jest ciezka praca uczyc innych i wychowywac, ze zdziera sie gardło, trzeba miec nerwy ze stali, cierpliwosc, wiedze...I własnie popieram straj nauczycieli, powinni strajkowac do skutku, a nie martwic sie czy dzieci zostały bez opieki czy nie. Lekarze i pielegniarki odeszli od łożek chorych i umierajacych pacjentow, wiec nauczycielom wolno jest nie nauczac, bo to jedyny sposob zeby cos wywalczyc.
      • Gość: pseudo Re: I po strajku nauczycieli IP: *.toya.net.pl 27.05.08, 21:56
        Każda praca jest coś warta i każdy wykonuje pracę cięzko. Chcą więcej kasy, niech pracują tyle godzin co inni, plus w wakacje, a nie w wakację nie pracują a kasę biorą taką samą, albo w wakacje wolne, ale pensja 400 zł miesięcznie. Musi być sprawiedliwość. kazdy dostaje tyle kasy za ilosc pracy i ilosc godzin pracy. 18 godz tak jak oni pracuja to tak jak patrzac na to, to pol etatu pracy.

        > straj nauczycieli, powinni strajkowac do skutku, a nie martwic sie czy dzieci
        > zostały bez opieki czy nie. Lekarze i pielegniarki odeszli od łożek chorych i u
        > mierajacych pacjentow, wiec nauczycielom wolno jest nie nauczac, bo to jedyny s
        > posob zeby cos wywalczyc.

        Piszesz głupoty. Lekarz to zawód z powołania powinien być i lekarz NIE MOżE ODEJść OD łóżKA PACJENTA!! TAK SAMO NAUCZYCIEL ZOSTAWIC DZIECI I NIE MARTWIC SIE ZE NIE MAJA OPIEKI!! NAUCZYCIEL TO TEZ ZAWOD Z POWOłANIA.
        • big_cassani Piszesz głupoty 27.05.08, 23:17
          Piszesz głupoty. Bo skąd wziąłeś te kilkanaście (potem 18) godzin? Czy
          spróbowałeś dowiedzieć się, co to jest pensum dydaktyczne? O ile wiem to te 18
          godzin to liczba lekcji minimum jakie ma zrealizować nauczycielka na etacie a
          przecież jej praca nie kończy się na siedzeniu z uczniami na lekcji. Gdybyśmy
          tak podchodzili do sprawy to ekspedientka w jakim tam sklepie z butami zamiast
          40 godzin może pracuje 5 (bo przez tyle obsługiwała klientów a resztę czasu
          spędzała na zupełnie innych czynnościach) a większość żołnierzy wcale nie
          pracuje (bo nie jeżdżą na wojnę).
          Jest faktem, że twoi nauczyciele słabo cię wykształcili.
        • michalstankiewicz Re: I po strajku nauczycieli 28.05.08, 09:34
          To pokaż mi wychowawcę ośrodka szkolno - wychowawczego, który też
          formalnie jest nauczycielem, który pracuje 18 godzin tygodniowo. Do
          tego noce, weekendy, święta, wigilie, sylwestry, wakacje, ferie -
          non stop. Nie znasz tematu to się nie udzielaj.
        • Gość: lilapopo Re: I po strajku nauczycieli IP: *.gprs.plus.pl 28.05.08, 10:36
          Gość portalu: pseudo napisał(a):
          Musi
          > być sprawiedliwość. kazdy dostaje tyle kasy za ilosc pracy i ilosc
          godzin pracy

          Jak tak, to mój znajomy informatyk powinien dostawać grosze, bo co
          prawda siedzi w pracy 8h ale pracuje średnio 1h dziennie - sam się
          do tego otwarcie przyznaje.

          Nauczyciel natomiast ma 18h lekcyjnych podczas których musi być w
          pełni skupiony jak kierowca rajdowy, żeby mu ktoś kosza na śmieci na
          głowę nie założył, nie wolno mu jeść ani pić. Potem ma 10 min
          przerwy - kiedy to często ma jakieś dyżury na korytarzu, żeby się
          dzieci nie pozabijały. I efekt jest taki, że je, pije i załatwia się
          w biegu lub w domu dopiero.
          Te 18 rzadko jest rozkłada się równo na dni i jest pod rząd - są
          jeszcze okienka, więc wychodzenie o 13 codziennie jest raczej
          niemożliwe.
          Całą dokumentację wypełnia się już po godzinach, układa pytania do
          testów, sprawdza klasówki, nie mówiąc o dodatkowych zajęciach typu
          rady pedagogiczne, akademie, wycieczki, zebrania, egz komisyjne
          (odbywają się w sierpniu - i po wakacjach).
          Nauczyciele to nie tylko uczący w szkołach przedmiotowcy - to
          przedszkolanki, świetliczanki, panie od nauczania początkowego,
          pedagodzy szkolni, psycholodzy, logopedzi, wychowawcy w domu
          dziecka, terapeuci pracujący z dziećmi niepełnosprawnymi i
          upośledzonymi, w poprawczakach - to nadal dla was taka łatwiutka
          praca?! A wszyscy oni zarabiają ustawowo takie same stawki - różnią
          się tylko dodatkami - niewysokimi.
        • Gość: mgr inż. Re: I po strajku nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 02:16
          Piszesz pierdoły.
          Powiedz mi bubku, ile zarabiają lekarze??
          I jakoś odeszli od łóżek, bo im mało było.
          Więc mi nie pierdziel o powołaniu!
          Co to jest powołanie?
      • Gość: ja Re: I po strajku nauczycieli IP: 194.88.245.* 27.05.08, 23:57
        a czym sie rozni praca nauczyciela od pracy na kasie w markecie albo
        w salone Orange - tu tez jest praca z ludzmi i to z doroslymi co
        jest o wiele gorsze. Darmozjady pracuja 18 h tygodniowo czyli PÓŁ
        ETATU !!!!! doliczajac wakacje, ferie, wolne wyjdzie ćwierć etatu i
        im mało.
        SKANDAL
        • Gość: ja Re: I po strajku nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 00:05
          widac, ze nie masz pojecia jak ciezka jest praca nauczyciela, a jak to wyglada w praktyce wyjasniam ponizej, bo porownanie twoje to wlasnie dopiero jest skandal.
          • Gość: ja Re: I po strajku nauczycieli IP: 194.88.245.* 28.05.08, 09:31
            Oj wiem wiem. WIdze to po swojej kobiecie ktora o godzinie 13 jest
            juz po pracy codziennie. W niektore dni majac 2 godziny lekcji.

            A klasowki to 30 minut roboty w domu.

            a pensja 1500 zl netto i kto mi mowi ze to zle ??

            a doksztalcac sie musi kazdy w tym zyciu chcac pracowac
            • Gość: justyna Re: I po strajku nauczycieli IP: *.gprs.plus.pl 28.05.08, 10:22
              1500 netto to zarabia moja mama po 25 latach pracy! Wcześniej
              zarabia się dużo mniej.
              A na kasie niby jak się trzeba dokształacać? Zapamiętywać nowe
              kody?! Uważasz, że to to samo, co studia zaoczne dwuletnie z
              własnych i tak marnych pieniędzy?!
    • Gość: f I po strajku nauczycieli IP: *.ghnet.pl 27.05.08, 22:09
      Jak ja byłem w podstawówce ( stary system edukacji nie piłem w 6
      kalsie :) to też był straj nauczycieli ... i było wolne... a że
      głópie dzieci z kolegami byliśmy to kupiliśmy spirytus i upiliśmy
      się z kolegami- a zima bła i mroźno...i kolege tak walnęło że na
      detoksie wylondował... ale morał był taki że przez tą zabawe
      odechciało im się strajkować w mojej podstawówce na długie lata ....
    • Gość: ja I po strajku nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 22:11
      nie pisze głupot, bo sama miałam okazje uczyc i wiem ze po 6 godzinach w szkole czułam sie jak po 10 w biurze. Do tego dochodzi przygotowanie do lekcji w domu i sprawdzanie góry klasówek, masa roboty papierkowej i wszystko to w wolnym czasie w domu. a wakacje? no coz,a co ma nauczyciel robic w szkole bez dzieci? aha, no i uczniowie nie zostali bez opieki, tylko nie bylo zajec lekcyjnych. Nauczyciel to zawod z powołania, dlatego nie moze byc tak, ze rodzice i uczniowie smieja sie ze nauczyciela, bo przeciez za takie pieniadze zostaja nimi według nich tylko ofiary losu i nieudacznicy. Ci lepsi zostaja biznesmenami lub politykami, gdzie nic nie robia za gruba kase.
      • Gość: nauczyciel Re: I po strajku nauczycieli IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.05.08, 01:03
        Co to niby znaczy "zawód z powołania"??? Czy tym "powołaniem" mam
        rodzinę wykarmić? Budowlaniec za moje "powołanie" mi mieszkania nie
        wybuduje. Żaden sklep nic za "powołanie" nie sprzeda. Lekarz ani
        ksiądz też za "powołanie" nie pracuje, tylko za pieniądze - bardzo
        konkretne pieniądze.
        Nauczyciel to nie nawiedzony oszołom. To specjalista, fachowiec. I
        funkcjonuje w normalnej gospodarce rynkowej. Wypracowuje wymierne
        efekty dla jednostki i dla całego społeczeństwa. Praca nauczyciela
        ma określoną wartość rynkową. Ale tę wartość przywłaszczają sobie
        inni - uczniowie, rodzice i każdy z gadających o "powołaniu"
        • Gość: literka_m Re: I po strajku nauczycieli IP: 81.15.180.* 03.06.08, 07:36
          zaczne od tego, ze nie jestem nauczycielem. i nigdy nie bylem. prace
          nauczycieli, ilosc pracy jaka musza wykonac i pensje znam dobrze bo mam kilku
          nauczycieli w rodzinie i wsrod najblizszych znajomych.

          wiec jest tak, jesli nauczyciel przyklada sie do pracy i nie ma gdzies tego co
          wykonuje, to jest to jedna z najciezszych i najpodlej oplacanych prac w tym
          kraju. i nie ma zadnej dyskusji w tym temacie, bo to jest FAKT

          pisanie jedynie o koncu pracy o 13 i 2 miesiacach wakacji to tak jak
          przyrownanie ksiezyca do riwiery tureckiej - tez jest sloneczny

          oczywiscie jest tez druga strona medalu, jezeli ktos jest d... a nie nauczyciel
          a do tego ma plecy to jest to niezla posada do zadekowania sie. teraz
          odpowiedzcie sobie sami do ktorej grupy naleza wasi znajomi
          • Gość: literka_m Re: I po strajku nauczycieli IP: 81.15.180.* 03.06.08, 07:44
            p.s.

            z powołania to ludzie idą do wojska. przychodzi powołanie i jest napisane o
            której godzinie trzeba się wstawić.

            o pracy z powołania nie słyszałem. pracuje się z obowiązku (kiedy kosisz trawę w
            ogródku) lub dla pieniędzy (kiedy podpisujesz umowę o pracę). znajdziesz jeszcze
            kilka przykładów ktore do powyższej klasyfikacji nie pasują (np prezydent USA)
            ale nie będziemy tu roztrząsać na czynniki pierwsze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka