Dodaj do ulubionych

Gdzie w Łodzi naostrzyć noże?

18.06.08, 13:42
Szukam sprawdzonego miejsca, gdzie można to zlecić bez strachu o
powierzone narzędzia. Ostatnio, gdy byłam zmuszona korzystać z tej
usługi, zwrócono mi noże z wklęsłymi ostrzami. Robota do bani, noże
zniszczone. Czy ktoś jest w stanie polecić jakiś niepartaczący
sprawę zakład?
Obserwuj wątek
    • diogenespies Re: Gdzie w Łodzi naostrzyć noże? 18.06.08, 14:01
      Jakiś czas temu ostrzyłem sprężynowca na Kościuszki przy Andrzeja /kiło pubu
      biblioteka/ i ostrze nie jest wklęsłe...
      • Gość: nett Re: Gdzie w Łodzi naostrzyć noże? IP: *.toya.net.pl 18.06.08, 16:09
        Kiło-pub biblioteka?
        • aaa202 Kiło pub 18.06.08, 16:45
          Pewno chodzi o to, że Diogenespiesowi nie podoba się Biblioteka.
          Szczerze - mi też nie. Ciasno, duszno, zawsze najarane niemożebnie.

          A nie interesuje Cię, po co komu sprężynowiec?
          • Gość: nett Może o Ele chodzilo, moze miala fajne wloski? IP: *.toya.net.pl 18.06.08, 20:05
            "Aż wreszcie poszedłem po rozum do głowy,
            Kupiłem na targu nóż sprężynowy,
            Po tamtym zostało tylko wspomnienie,
            Czarne lakierki, co jeszcze nie wiem.
            O, Ela, straciłaś przyjaciela,
            Musisz się wreszcie nauczyć,
            Że miłości nie wolno odrzucić,
            Że miłości nie wolno odrzucić"
            • aaa202 A może o wyrolowanie Andrzeja, 18.06.08, 20:20
              który posiadając młodą i piękną żonę Krystynę oraz jacht, bierze na
              stopa posiadacza noża sprężynowego. Potem coś tam jest na łódce
              (Andrzej! Krokodyl bańki puszczaaa"), posiadacz noża niby się topi,
              ale w rezultacie ma kontakt niesakramentalny z Krystyną, a Andrzej
              wychodzi na dypka.
              • nett1980 Re: A może o wyrolowanie Andrzeja, 18.06.08, 20:28
                To mowisz, ze ze sp. Niemczykiem sie poroznil i poszlo o pania
                Krysie?
                • aaa202 Teraz mi przyszło do głowy 18.06.08, 20:32
                  czy on aby nożem tego krokodyla nie podziobał.
          • diogenespies Re: Kiło pub 18.06.08, 20:13
            W Bibliotece najlepsi byli bramkarze /przynajmniej kiedyś/ o oczach tęskniących
            za rozumem, proszących mnie grzecznie o to bym zostawił swój łach w szatni...
            Jak była Winiarnia i Pod Kuflem to było coś..

            A sprężynowiec... cóż znalazłem kiedyś w Krakowie na Matecznym gdy zamiast na
            wykładach u p.Joe Alex'a siedzieć poszedłem odwiedzić koleżankę z
            psychologiiiiiiiii co miała długie nogi. Noszę go na sercu bo mi ja bardzo
            przypomina:-)
            • nett1980 Re: Kiło pub 18.06.08, 20:25
              Ja swoj znalazlam nad brzegiem Szprewy, w gorace lato 94, ech to
              miasteczko punkowe za Murem Berlinskim...
              • diogenespies Re: Kiło pub 18.06.08, 20:29
                to ja swój znalazłem w bardziej intelektualnych okolicznościach..
                U Ciebie momenty były? Opowiadaj!
                • aaa202 Wszyscy znajdują noże sprężynowe? 18.06.08, 20:38
                  Ja znalazłam raz zwykły scyzoryk, zapakowany ziemią i zardzewiały.
                  Wzięłam go na kolonie w Kolumnie (kiedyś to się odległości
                  pokonywało) gdzie użyczyłam go koledze w zamian za wystruganie mi
                  łódki z kory. Podobno koledze nóż skonfiskował kierownik kolonii.
                  Kolega tak mi powiedział.
                  Może nosi go teraz na piersi? Na pamiątkę moich nóg?;)
                  • diogenespies Re: Wszyscy znajdują noże sprężynowe? 18.06.08, 20:44
                    a nogi z włoskami, czy bez?
                    • aaa202 Wisz, 18.06.08, 20:46
                      miałam pewno z... siedem lat. Na pewno wtedy nie depilowałam.
                      • diogenespies Re: Wisz, 18.06.08, 20:50
                        jako siedmiolatka to sie nie liczy nawet jak depilowałaś...
                        • aaa202 Wtedy i tak się nie depilowało, 18.06.08, 20:57
                          to wymysł ostatniej dekady.

                          Na bank wyglądałam przynajmniej na dziewięć.
                          • diogenespies Re: Wtedy i tak się nie depilowało, 18.06.08, 20:59
                            to były czasy...
                          • nett1980 Re: Wtedy i tak się nie depilowało, 18.06.08, 21:00
                            Juz przed wojna hrabianki sie golily...
                            • aaa202 Nie wiem, co było przed wojną, u hrabianek, 18.06.08, 21:04
                              za to dysponuję zdjęciami moich rodziców z młodości. Nie dość, że
                              wszystkie babki bez staników, w farbowanych własnoręcznie kiecach,
                              czernionych pepegach, to jeszcze wszystkie z włosami pod pachami i
                              na nogach. Faceci z długimi włosami w niemiłosiernie obcisłych
                              spodniach i koszulach. Też na szczególnie trymowanych nie wyglądają.
                              • diogenespies Re: Nie wiem, co było przed wojną, u hrabianek, 18.06.08, 21:06
                                apetyczne czasy to były:-)
                • nett1980 Re: Kiło pub 18.06.08, 20:44
                  Nic ciekawego, kolega Helmut mieszkal tam na stale, a ja z siostra
                  bylysmy przejazdem. Odwiedzilysmy, rozbilysmy namiot i
                  przenocowalysmy, a rano na stopa do Bawarii szukac pracy...
                  Poszlysmy zaczerpnac wody ze Spree do umycia sie i na brzegu lezal
                  taaaaki piekny noz sprezynowy. Pomyslalam-na stopa moze byc roznie,
                  wiec uznalam to za znak opatrznosci i wzielam bron ze soba. Na
                  szczescie na trasie spotkalysmy dobrych ludzi, po wakacjach oddalam
                  noz najlepszemu kumplowi. Nudy panie
                  • diogenespies Re: Kiło pub 18.06.08, 20:51
                    jak nie było momentów to po co tam jechałaś?
                    • nett1980 Re: Kiło pub 18.06.08, 20:58
                      Wiesz, niektorzy musieli wczesnie na siebie zarabiac, a nie momentow
                      szukac i u mamci(czy panci) pod pierzynka siedziec...
                      • diogenespies Re: Kiło pub 18.06.08, 21:00
                        ale to momentów nie wykluczało przecież !
                        • nett1980 Re: Kiło pub 18.06.08, 21:02
                          Zawsze bardzo uwazalam na to, zeby momenty byly na moich warunkach,
                          a nie na lapu capu. Brudni punkowcy mnie nie krecili poza tym.
                          Jeden, ktory mnie krecil nawet sie kapal, ale mial hiva wiec tez
                          momentow nie bylo.
                          • diogenespies Nett przyślij zdjęcie swojego meża! 18.06.08, 21:05
                            zobaczymy kto Cię kręci!
                            • nett1980 Re: Nett przyślij zdjęcie swojego meża! 18.06.08, 21:17
                              182, szatyn, krotkie wlosy, zielone oczy...Zaraz, ale on tez sie
                              przewaznie goli pod pachami, wiec odpada.
                              Ale nogi jak u sarenki, wiec moze na wszelki wypadek na wysle fotki!
                            • excentrix DioPie... 18.06.08, 21:59
                              dysponujesz moze zdjeciem naszej ulubionej "Przyslowie"???
                              bo skoro widziales to nie wierze zebys nie uwiecznil.
                              A jesli juz nie, to poprosze o obiektywna analize.
                              ifjunoulotimin..... :)
                      • aaa202 tudzież babci 18.06.08, 21:00
            • aaa202 Po lekturze "Zmąconego spokoju pani labiryntu" 18.06.08, 20:29
              zapragnęłam zostać archeologiem. Długo mnie trzymało. Aż puściło.

              Ciekawam, czy dużo takich sprzętów nosisz przy sobie ku pamięci;)
              • diogenespies Re: Po lekturze "Zmąconego spokoju pani labiryntu 18.06.08, 20:36
                cały plecak noszę:-)
                Pamiętam Ćmę Trupią Główkę ale nie pamiętam z jakiej jego książki pochodzi...
                • aaa202 Lubiłam kryminały. 18.06.08, 20:44
                  Jeszcze pamiętam "Czeka na mnie Tina" Trencha (Kraśki?), gdzie jeden
                  facet wystrzelał wszystkich na wyspie ze sztucera.

                  Ale Joe Alex też miał długie nogi? Powiedz, że tak.
                  • diogenespies Re: Lubiłam kryminały. 18.06.08, 20:49
                    a skąd ja mam wiedzieć jakie miał nogi Słomczyński?
                    PO koleżance mógłbym więcej powiedzieć ale genitelmen jestem, ostatnio ja na
                    Naszej-Klasie widziałem na zdjęciu z dzieciakiem, cholera czemu ta dziewczynka
                    ma kręcone blond włosy, niebieskie oczy i przerwę miedzy zębami ..może zrzuca
                    mleczaki?
                    • aaa202 Jest jeszcze coś takiego jak zapatrzenie. 18.06.08, 20:54
                      Cyganka w Kazimierzu mi wyłuszczała problem zapatrzenia. Mogła się
                      moja matka na cygańskiego króla zapatrzeć, to mogła i długonoga
                      koleżanka, na teges, na Ciebie.

                      (Wiele małych dziewczynek wygląda tak, jak opisałeś. Chłopców też.)
                      • diogenespies Re: Jest jeszcze coś takiego jak zapatrzenie. 18.06.08, 21:00
                        kamień z serca:-)
                        • aaa202 Łeee, myślałam, że martwisz się, 18.06.08, 21:06
                          że nie partycypujesz w procesie wychowawczym;)
    • Gość: jaga Re: Gdzie w Łodzi naostrzyć noże? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 15:59
      Na Jaracza, między Piotrkowską a Wschodnią. Pozdrawiam
    • staahoo Re: Gdzie w Łodzi naostrzyć noże? 18.06.08, 19:26
      Na kawałku piaskowaca. Zawsze w zasięgu ręki, tanio i szybko. Nie
      sprawdza się w przypadku stali zbrojeniowej.
      • aaa202 Na piaskowacu nie mogę, 18.06.08, 20:59
        bo mi od dźwięku tego piaskowaca włosy na plecach dęba stają. A i
        tak nie da się dobrze tego noża naostrzyć. Tępizny nie znoszę.
        • excentrix Re: Na piaskowacu nie mogę, 18.06.08, 21:39
          pamietam jak dzis, kiedy bylem chlopcem z balut jedzil raz w
          tygodniu pewien zroweryzowany pan, ktory trabil swoje "noze,
          nozyczki ostrze!!! noze, nozyczki....."
          Mial swoj mobilny sprzet, kolo z tarcza scierna i jechal ze sprzetem
          az iskry szly. Nie znam jakosci uslug w/w wiem tylko ze robil
          straszne zamieszanie naparzajac lyzka w garnek. Ale to tak mily
          folklor miejski ze az zal nie skorzystalem. Ciekawe czy potafil
          wyprowadzic wkleslosc ostrza. Taki menisk wpukly....
          • aaa202 Dawno takiego pana nie widziałam, 18.06.08, 21:46
            za to co sobotę przychodzi pod balkony pani z akordeonem. Co gorsze,
            śpiewa.

            • excentrix Re: Dawno takiego pana nie widziałam, 18.06.08, 21:55
              jesli to ta pani, co ma niepelnosprawne dziecko zbierajace pieniazki
              to ja akurat lubie jak spiewa. "teraz jest wojna, kto handluje ten
              zyje..." To ta?
              Z opryszczka na czole?
              Ta z opryszka lubie. Nie jest to Doda ale wokal ma mocny.
              • aaa202 To ostatnia niedzieeeeelaaaaaa 18.06.08, 22:06
                nie wiem czy ma opryszczkę, nie wyglądam, nakrywam się poduszką.
                • przyslowie Re: To ostatnia niedzieeeeelaaaaaa 18.06.08, 22:12
                  Powinnaś coś z tym zrobić. Tego nie da się wytrzymać.
            • przyslowie Re: Dawno takiego pana nie widziałam, 18.06.08, 22:11
              O, nie! Wszystko, tylko nie pani grajek!
          • przyslowie Re: Na piaskowacu nie mogę, 18.06.08, 22:10
            W moim miejscu zamieszkania to ja od mieszkańców kilka lat temu cały
            życiorys takiego pana prawie poznałam, gdy pojawił się na na
            horyzoncie.
        • staahoo Re: Na piaskowacu nie mogę, 18.06.08, 21:53
          Masz narowiste włosy na plecach.
          Dźwięczący piaskowiec? Nie spotkałem takiego. Mój kawałek piaskowca
          jest cierpliwy i cichy. Bardzo dobrze ostrzy noże.
          • aaa202 Bezgłośne ostrzenie noża? Nie spotkałam. 18.06.08, 22:03
            Już na samą myśl o tym, że tarcie noża po piaskowcu może się gdzieś
            w tym momencie odbywać na plecu wstaje mi grzebień, jak u kuropatwy.
            • excentrix Re: Bezgłośne ostrzenie noża? Nie spotkałam. 18.06.08, 22:09
              kuropatwa? grzebien na plecu? waran ma ale kuropatwa?
              cos pokickalas.
              nie tam, zebym sie czepial ale z bioli mialem czerwony pasek.
              • aaa202 Waran na trującą ślinę, 18.06.08, 22:14
                z waranem nijak mi się utożsamiać.

                Kuropatwa ma grzebień. Na głowie. Od stresu. Ja mam na plecu taki,
                jak kuropatwa na głowie. Od piaskowca.
                • excentrix Re: Waran na trującą ślinę, 18.06.08, 22:23
                  moze choc temperatura krwi sie zgadza?
                  Ja od stresu nie mam grzebienia, mam wrzoda o czym wiesz. Choc stres
                  jakby w fazie odwrotu, zatem i wrzod jakby przysnal. Nie budze go.

                  Noze, nozyczki ostrze.....

                  Nie wiem gdzie mozna to zrobic.
                  Ja bym chlopa zagonil na ganek coby na kamieniu pojechal, ale jak tu
                  sieci zakladavc i noze ostrzyc w tym samym czasie.

                  Pojdziesz ze mna na pizze i wino na dniach??


                  excentrix-x.blogspot.com
                  • aaa202 Noże na ganku 18.06.08, 22:30
                    ostrzone są tak samo tępe jak przed ostrzeniem. Do tego porysowane.
                    Specjalisty potrzeba.

                    Na wino i pizzę nie pójdę. Z dosyć prozaicznego powodu. Tak
                    prozaicznego, że nawet go ubarwiając, nie da się znieść tej prozy.
                    • Gość: say Re: Noże na ganku IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.06.08, 22:33
                      u nich na wsi sie tak ostrzylo i nikomu tepota nie przeszkadzala, a
                      jaki ten prozaiczny powod??? znasz exa i nie chcesz placic za te
                      pizze??
                      • excentrix Re: Noże na ganku 18.06.08, 22:41
                        Mieciu, spie..j, co?? :))
                        • Gość: say Re: Noże na ganku IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.06.08, 22:43
                          mayo chcesz sie znowu przez pol roku ze wstydu tu nie pokazac???
                          poza tym badz grzeczny bo znowu na smietniku wyladujesz
                    • excentrix Re: Noże na ganku 18.06.08, 22:37
                      Odmowa niestety nie sprawdza sie w tym wypadku.
                      Nie slucham opowiesci o prozie a nawet o poezji.
                      Licze na mile tete a tete w okolicznaosciach sofy czy tez innego
                      podobnego miejsca. I prosze sie laskawie "przez przypadek" pojawic
                      sie w miejscu. Prosze.....
                      • Gość: say Re: Noże na ganku IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.06.08, 22:44
                        blagaj na kolanach ale jak cie zna to nie pomoze
              • Gość: say Re: Bezgłośne ostrzenie noża? Nie spotkałam. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.06.08, 22:18
                raczej czarną krechę
                • aaa202 Linea nigra? 18.06.08, 22:23
        • przyslowie Re: Na piaskowacu nie mogę, 18.06.08, 22:06
          Nie wiem, ale ja nie mam potrzeby częstego ostrzenia noży. Tak
          szybko się nie tępią.
          • aaa202 Są ludzie, którzy nie mają potrzeby, 18.06.08, 22:16
            ja zaś muszę mieć noże ostre. Tępe są wnerwiające.
            • staahoo Re: Ile masz noży? Tępych noży. 18.06.08, 23:06
              5-10-15? Szufladę? Skrzynię?

              Przyjdą, nie przyjdą.. także o nożu. Oryginał
              www.youtube.com/watch?v=KBRu4yx6HBw&feature=related
              i znerwicowany facet w ciemnych okularach:

              www.youtube.com/watch?v=DAJFPKFpeOo&eurl
    • Gość: szlifex22@wp.pl Re: Gdzie w Łodzi naostrzyć noże? IP: *.tvk.torun.pl 15.08.08, 22:00
      Zajmujemy się ostrzeniem profilowanym precyzyjnym,moje pytanie jest takie ; jaki
      to nóż.Postaram się pomóc.mój numer kontaktowy;791119581
      • aaa202 I do Torunia mam noże wieźć? 16.08.08, 12:13
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka