Dodaj do ulubionych

co maja w sobie faceci a czego im brak...

IP: *.man.polbox.pl 24.09.03, 12:48
Jest tu kilka dziewczynek na tym forum wiec moze zaczniemy temat facetow. Oni
juz sie wypowiedzieli to teraz czas na nas. Oczywiscie jezeli ktorys z
kolegow chce cos dodac od siebie to nie ma problemu. Zacznijmy mozwe od
pytanka:jaka cecha u facetow odpycha was juz na samym poczatku znajomosci?
Obserwuj wątek
    • kangi Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 24.09.03, 15:46
      Odraża hmhmh. Niezadbany wygląd i oczywiście to ich maczomeństwo czyli ogólnie
      rzecz biorąc chamstwo w czystej postaci. Przykładem tutaj moze być pewien
      kolega, który pojawia sie na tym forum.
      • boczek2001 pojęcie MACHO 08.10.03, 11:56
        kangi napisała:

        > Odraża hmhmh. Niezadbany wygląd i oczywiście to ich maczomeństwo czyli
        ogólnie rzecz biorąc chamstwo w czystej postaci.

        Prosze odpowiedz mi czy określenia faceta mianem macho jest tożsame z tym że
        jest chamem? I don't think so... Można być macho (cokolwiek to znaczy) i nie
        być chamem. To zależy od samego człowieka.
        Nie wiem, moze spotkałas takich typków i wszyscy byli chamowaci? W takim razie
        pech.
        A w ogóle co oznacza pojecie facet macho? Czy to taki co ma pieniadze,
        doswiadczony, traktujący kobiety z góry?

        Podobają się Wam moje Drogie Panie tacy?????????
    • kangi Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 24.09.03, 16:02
      A... podoba mi sie bardzo taka postawa jak... wątku "Poeta..." . Fajna sprawa
      jak facet umie kobiecie zrobic taką niespodziankę
      • boczek2001 Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 08.10.03, 12:14
        kangi napisała:

        > A... podoba mi sie bardzo taka postawa jak... wątku "Poeta..." . Fajna sprawa
        > jak facet umie kobiecie zrobic taką niespodziankę


        Fakt. Tylko zeby taka niespodzianka do tej kobiety dotarła. Takto jest pustym
        jękiem jelenia na rykowisku...
    • margeryta Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 24.09.03, 23:51
      Przekleństwa. Jeśli od nowo poznanego faceta słyszę co parę słów: k** ch** itd.
      to właściwie nie mamy o czym rozmawiać. Bo jeśli nawet ktoś przeklina i coś
      sobą reprezentuje, to przy nowo poznanej osobie przynajmniej próbuje się
      hamować. Jeśli tego nie robi, to świadczy o jego albo głupocie albo o zawyżonej
      samoocenie. Ani jednej, ani drugiej nie toleruję.
    • majass Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 04.10.03, 00:01
      Gość portalu: andziap1 napisał(a):
      Zacznijmy mozwe od
      > pytanka:jaka cecha u facetow odpycha was juz na samym poczatku znajomosci?

      Bardzo ciekawe.... Choc jestem facetem to no własnie. Co was odpycha... Szkoda,
      że w tym wątku tak mało odpowiedzi do któych można sie ustosunkować. Ale okej

      Faceici są rózni. I pytanie co odpycha od początku jest takie wg. mnie troche
      banalne(bo każdemu warto dać szanse
    • ixtlilto Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 04.10.03, 16:38
      Gość portalu: andziap1 napisał(a):

      > pytanka:jaka cecha u facetow odpycha was juz na samym poczatku znajomosci?
      Powiedzmy, że nie wydaję osądu o człowieku dopóki go nie poznam troszkę lepiej.
      Jedyną cechą, która- wydaje mi się- mogłaby mnie zniechęcić do dalszych
      kontaktów jest brutalność wobec kobiet.
      Chociaż jak widuję szpanerów na ulicy to jakoś nie mam ochoty ich zagadać.
    • raszefka Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 09.10.03, 12:28
      ech, łatwiej napisać co ujmuje na początku (i może łatwo zamydlić oczy) :)
      • majass Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 09.10.03, 12:32
        raszefka napisała:

        > ech, łatwiej napisać co ujmuje na początku (i może łatwo zamydlić oczy) :)
        >

        No to napisz...prosze
        • raszefka Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 09.10.03, 12:59
          Różne takie pierdolety, jak otwieranie drzwi, odsuwanie krzesła, całowanie
          dłoni, podawanie płaszcza, no po prostu dżentelmen :) Obejrzane filmy,
          przeczytane książki, o których można porozmawiać. Jeśli oprócz tego sam na
          siebie pracuje i mieszka (nie chodzi mi kasę, naprawdę! - to tylko wyraz
          zaradności faceta) - wstępnie jestem jego. No chyba, że ma krzywe zeby, wtedy
          muszę się jeszcze zastanowić.

          Bezwarunkowo kredyt zaufania dostaje facet, z którym mogę godzinami rozmawiać o
          byłym Programie Trzecim PR.


          Tak wywołałam z pamięci, bo nie wiem, co mnie tak naprawdę ostatnio
          zauroczyło :)
          • boczek2001 Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 09.10.03, 13:07
            Czyli widać starą szkołę uprzejmości i szarmancji. Całowania w rękę niektóre
            kobiety wręcz nie cierpią. Całują tak tylko Polacy. Zagranicą raczej sie tego
            nie praktykuje. Ja na miejscu kobiet w ogóle niechetnie podchodziłbym do tego
            typu praktyk.
            Jest to już utrwalone w świadomosci, wiec równiez zafaflunowani, obślinieni
            faceci po 70. całują kobiety w dłoń. Mnie to napawa lekkim obrzydzeniem ;)
            fee...
            Ja nigdy nie całuję, podaję dłoń i ok. Bez względu na pozycję społeczną czy
            wiek. Strasznie mnie smieszy jak kobiety podają mi rękę wiotką (takiego
            śledzia) z myśla że ukłonie się w pas i pocałuję. hehehehehe
            • raszefka Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 09.10.03, 13:19
              Ha! Mnie też się wydawało, że to przeżytek, obślinieni dziadkowie i polski
              folklor. A nie, bo
              -po pierwsze (miłe i zaskakujące) całują mnie w dłoń młodzi panowie przed
              trzydziestką i lekko po (czyli moi równieśnicy lub ciut starsi) - podoba mi
              się, że ktoś ich tego nauczył :))

              -po drugie zdarzyło mi się byc pocałowaną w rękę przez monachijskiego menela
              hihi z którym konwersowałam przy piwie, zatem Zachód też zna ten zwyczaj
              (zresztą można przejrzeć nie tak dawne wątki z FKobieta)

              -po trzecie wreszcie - nigdy nie podaję facetowi "śledzia", bo się po prostu
              nie spodziewam, że będzie chciał się przywitać w ten właśnie sposób :) Ale
              owszem lubię :)
              • boczek2001 Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 09.10.03, 13:27
                raszefka napisała:


                > -po drugie zdarzyło mi się byc pocałowaną w rękę przez monachijskiego menela
                > hihi z którym konwersowałam przy piwie, zatem Zachód też zna ten zwyczaj
                > (zresztą można przejrzeć nie tak dawne wątki z FKobieta)
                >
                no własnie! bo meneliki, bez względu na długość i szerokosć geograficzną mają
                takie zwyczaje że potrafią byc bardzo uprzejmi i wychowani. Potrącą cię -
                ukłonią sie, spytają o godzinę - podziękują, zanim poprosza o pieniądze - długo
                będą przepraszać ;) a kobiety - jak widać traktują jak ksieżniczki...

                a kobiet w dłoń nie całuję bo nie wszystkie lubią. Lepiej nie pocałować, niż
                zostać później zmierzonym sępim wzrokiem.
                • raszefka Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 09.10.03, 13:33
                  boczek2001 napisał:


                  >
                  > a kobiet w dłoń nie całuję bo nie wszystkie lubią. Lepiej nie pocałować, niż
                  > zostać później zmierzonym sępim wzrokiem.
                  >
                  Wiesz, uważam, że szarpanie się z mężczyzną, który chce w ten sposób okazać
                  szacunek, i jeszcze jakieś fochy do tego, jest równie niegrzeczne, co
                  ciągnięcie damskiej dłoni sobie pod brodę.
                  Eee, cała sytuacja bywa w ogóle bardzo niezręczna.
                  • boczek2001 Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 09.10.03, 13:40
                    raszefka napisała:

                    > Wiesz, uważam, że szarpanie się z mężczyzną, który chce w ten sposób okazać
                    > szacunek, i jeszcze jakieś fochy do tego, jest równie niegrzeczne, co
                    > ciągnięcie damskiej dłoni sobie pod brodę.
                    > Eee, cała sytuacja bywa w ogóle bardzo niezręczna.


                    wiadomo... prawdziwy ułożony mężczyzna od razu pozna czy kobieta sobie tego
                    życzy czy nie. Jeśli sobie nie życzy - to może mu być troche neizręcznie po
                    wyprostowaniu sie ;)
                    • majass Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 09.10.03, 13:48
                      boczek2001 napisał:



                      > wiadomo... prawdziwy ułożony mężczyzna od razu pozna czy kobieta sobie tego
                      > życzy czy nie. Jeśli sobie nie życzy - to może mu być troche neizręcznie po
                      > wyprostowaniu sie ;)
                      >
                      Boczke no nie. Czy ty próbujesz udawać takiego szarmanckiego.....
                      • boczek2001 Re: co maja w sobie faceci a czego im brak... 09.10.03, 13:50
                        majass napisał:

                        > boczek2001 napisał:
                        >
                        >
                        >
                        > > wiadomo... prawdziwy ułożony mężczyzna od razu pozna czy kobieta sobie teg
                        > o
                        > > życzy czy nie. Jeśli sobie nie życzy - to może mu być troche neizręcznie p
                        > o
                        > > wyprostowaniu sie ;)
                        > >
                        > Boczke no nie. Czy ty próbujesz udawać takiego szarmanckiego.....
                        >
                        Misiu ja nie muszę, choć moje niektóre posty zaciemniają mą postać ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka