Dodaj do ulubionych

Duch Kiszczaka

24.07.08, 07:08

Zgodnie z zasadą 'żeby życie miało smaczek - raz buraczek, raz lewaczek' odłam
Prawa i Sprawiedliwości, zwany Prezydentem, zawiązał koalicję antyrządową z
komunistami, ustanawiając tym samym nowy rekord świata w dawaniu dupy dla
władzy i pieniędzy.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5486194,Prezydent_z_SLD_zablokuja_rzad.html
Obserwuj wątek
    • Gość: anja Re: Duch Kiszczaka IP: 69.4.147.* 24.07.08, 07:21
      nic dodać nic ująć. W Polsce nikomu nie chodzi o pracę nad wspólnym
      dobrem dla kraju, a tylko o własne partyjne interesy.
      Przegrali wiec nich siedzą cicho i czekają na swoje 4 lata. Cisną mi
      siE na usta niecenzuralne słowa ...... ........ ........
      JuZ podpierali się samoobroną i LPR, moherami a teraz komunistami,
      których w odpowiednim (niepotrzebnym) momencie kopną w dupę.
      • longeta Re: Duch Kiszczaka 24.07.08, 07:29
        Jeszcze w czwartek Lech Kaczyński prawdopodobnie zawetuje jeden ze sztandarowych
        projektów rządu, czyli nowelizację ustawy kominowej, która pozwala na
        zwiększenie zarobków kadry kierowniczej w spółkach skarbu państwa. Na jej
        zablokowaniu w równym stopniu zależało PiS, jak i lewicy.

        Pewne jest także inne prezydenckie weto, które wychodzi naprzeciw oczekiwaniom
        SLD: chodzi o rządowy pakiet ustaw zdrowotnych. Kolejny wspólny cel Pałacu
        Prezydenckiego i Sojuszu to zablokowanie ustawy zezwalającej na prywatyzację
        Polskiej Żeglugi Morskiej.

        I bardzo dobrze,wreszcie ktoś się wziął za to dziadostwo i rozpasanie w rządzie:-)

        Przypomną tylko że PO robiła dokładnie to samo i dalej walczy z PiS,nawet
        dzisiaj...a ceny dalej rosną,już nawet przeskoczyły irlandzkie:-)))
        • big_news Re: Duch Kiszczaka 24.07.08, 09:44
          A tych Ustaw do wetowania jest od groma i ciut ciut! A co jedna to ważniejsza od
          drugiej! "Pełne" ich szuflady! Próba zagarnięcia ostatniego w miarę obiektywnego
          medium elektronicznego, "komercjalizacja" lecznictwa ala' Sawicka, "reforma"
          szkolnictwa "wybitnej" Hallowej, wreszcie zniesienie tzw. ustawy kominowej.
          Czyli - by żyło się lepiej nam i znajomym królika.
          Najgorszy rząd III RP. Banda darmozjadów i nierobów, patrzących tylko jakby tu
          zgarnąć ostatnie "srebra rodowe".
          Gdyby te same merdia jedynie 5% czasu antenowego poświęciły na taką nawalankę w
          PO, jak to robiły i robią w stosunku do PiS, lemingom otworzyłyby się oczy. A
          tak..., lezą jak po sznureczku. Równym kroczkiem, bez wychylania się, wprost do
          przepaści.
          Ciekawe, że żadnego nie obchodzą prawdziwe AFERY, a dają się co dnia wpuszczać w
          maliny przykuwając uwagę do pierdół. To już nie jest jeno brak umiejętności
          samodzielnego myślenia, to już utrata instynktu samozachowawczego.
              • senor.eugenio Re: Duch Kiszczaka 24.07.08, 10:44

                No uważaj, uważaj!
                Jak będziesz brzydko o nich mówił to nie poprą Maleństwu weta.
                Swoją drogą paskudna sprawa musieć tak wszystkim lizać dupę żeby mieć cokolwiek
                do powiedzenia - nie zazdroszczę. No ale tonący SLD się chwyta, szkoda że SLD
                też tonie.
                • hrabia.mileyski Senior, rozumiem, że zachęcasz do dyskusji 24.07.08, 10:56
                  tym swoim wątkiem?
                  Teoretycznie dyskutować mozna o wszystkim, tylko w tym przypadku pewną trudność nastręcza temat przewodni. Problem pojawia się, gdy sięgamy do szczegółów, by złozyć to do kupy w jakąś sensowną całość.
                  Pominę infantylność stylu, a skupię się na treści.
                  Piszesz "koalicja". Nie widząc wytłumaczenia tego słowa w kontekście zaistniałych faktów sięgam do takiej Wikipedii. A tam stoi:"Koalicja rządowa to porozumienie partii politycznych w celu powołania wspólnego rządu." Nie ma definicji "antyrządowej", więc staram się rozumować przez zaprzeczenie i wychodzi mi, że chcesz nas przekonać, że chodzi o rozbicie rządu. Czy to ma coś z faktami wspólnego?
                  Raczej jest to wyssana z palucha kompletna bzdura.
                  Dalej: wspominasz o rekordzie świata. W jakiej dyscyplinie i jak mierzalnej? Coś tu nie jest na rzeczy i wygląda na to, że pojęcie świata w twoim rozumieniu odbiega zasadniczo od przyjętych definicji.
                  To zapewne twój osobisty świat, o którego zasięgu obawiam się pisać. Dochodzimy do wielce ekscytującego wątku o dawaniu dupy. Zgrabnie połączyłeś to z próbą osiągnięcia wyniku na miarę wyżej opisywanego rekordu.
                  Kojarzę coś takiego. Pewna pani dawała dupy tak długo, aż ogłoszono, ze jest mistrzynią świata. To było jakiś czas temu bodaj w Warszawie. Pozostaje tu jedynie zbiezność miejsca, lecz nadal analogii trudno sie doszukać. A może chodziło ci o wykwintną figurę retoryczną? Być może w twoim środowisku jest to pewne osiągnięcie. Zrobisz karierę.
                  Ale według ciebie dawanie dupy nie pozostaje bez celu i wymieniasz, ze do osiągnięcia jest i władza i pieniądze. W pierwszym przypadku nalezałoby sądzić, że do drastycznej zmiany konstytucji niezbędne są opisywane tu czynności seksualne. Nie wiem, na ile tego rodzaju "ścieżka legislacyjna" jest mozliwa i czy były próby jej podjęcia, ale pomysł sam w sobie jest genialny. Wiadomo, ze ostre pieprzenie może prowadzić do nieoczekiwanych wręcz rezultatów. Genialne. W tym momencie ja bym to połączył z mistrzostwem świata. No bo świat jeszcze czegoś takiego nie widział.
                  No i w końcu sprawa pieniędzy. Rzecz ciekawa i równie jak seks ekscytująca. Nie wiem, jak się do tego wątku odnieść, bo nie byłeś łaskaw podać sum. A jak sam wiesz, nie każda jest warta, by o niej gadać. To ile prezydent ma zarobić? Wyjasnij, bo przedmiot dyskusji staje się zbyt abstrakcyjny.
                  Spojrzałem na wszystko, co do tej pory wyniknęło z komentowania twojego wpisu i przyznam, ze mam niemały problem: wychodzi, że nie udało sie uchwycić niczego, co miałoby jakiekolwiek pokrycie w faktach i stanowiło sens. Widzę, że ponosi cię talent i chcesz koniecznie pisać. Wszysto jedno co, byle pisać. Nie namawiam cie do ujarzmiania tego wewnętrznego nakazu, lecz nawołuję (dla naszej, komentatorów wygody), abyś pozostawił choć odrobinę przestrzeni, gdzi mogłaby nawiązać się jako tako rzeczowa dyskusja.
                  Inaczej komentującym pozostawisz do zaopiniowania jedynie to, co nie stanowi treści, a jedynie styl i intencje autora.
                  • senor.eugenio Re: Senior, rozumiem, że zachęcasz do dyskusji 24.07.08, 12:42
                    hrabia.mileyski napisał:

                    > tym swoim wątkiem?
                    > Teoretycznie dyskutować mozna o wszystkim, tylko w tym przypadku pewną trudność
                    > nastręcza temat przewodni. Problem pojawia się, gdy sięgamy do szczegółów, by
                    > złozyć to do kupy w jakąś sensowną całość.

                    > Pominę infantylność stylu, a skupię się na treści.
                    > Piszesz "koalicja". Nie widząc wytłumaczenia tego słowa w kontekście zaistniały
                    > ch faktów sięgam do takiej Wikipedii. A tam stoi:"Koalicja rządowa to porozumie
                    > nie partii politycznych w celu powołania wspólnego rządu." Nie ma definicji "an
                    > tyrządowej", więc staram się rozumować przez zaprzeczenie i wychodzi mi, że chc
                    > esz nas przekonać, że chodzi o rozbicie rządu. Czy to ma coś z faktami wspólneg
                    > o?
                    > Raczej jest to wyssana z palucha kompletna bzdura.

                    > Dalej: wspominasz o rekordzie świata. W jakiej dyscyplinie i jak mierzalnej? Co
                    > ś tu nie jest na rzeczy i wygląda na to, że pojęcie świata w twoim rozumieniu o
                    > dbiega zasadniczo od przyjętych definicji.

                    > To zapewne twój osobisty świat, o którego zasięgu obawiam się pisać. Dochodzimy
                    > do wielce ekscytującego wątku o dawaniu dupy. Zgrabnie połączyłeś to z próbą o
                    > siągnięcia wyniku na miarę wyżej opisywanego rekordu.
                    > Kojarzę coś takiego. Pewna pani dawała dupy tak długo, aż ogłoszono, ze jest mi
                    > strzynią świata. To było jakiś czas temu bodaj w Warszawie. Pozostaje tu jedyni
                    > e zbiezność miejsca, lecz nadal analogii trudno sie doszukać. A może chodziło c
                    > i o wykwintną figurę retoryczną? Być może w twoim środowisku jest to pewne osią
                    > gnięcie. Zrobisz karierę.

                    > Ale według ciebie dawanie dupy nie pozostaje bez celu i wymieniasz, ze do osiąg
                    > nięcia jest i władza i pieniądze. W pierwszym przypadku nalezałoby sądzić, że d
                    > o drastycznej zmiany konstytucji niezbędne są opisywane tu czynności seksualne.
                    > Nie wiem, na ile tego rodzaju "ścieżka legislacyjna" jest mozliwa i czy były p
                    > róby jej podjęcia, ale pomysł sam w sobie jest genialny. Wiadomo, ze ostre piep
                    > rzenie może prowadzić do nieoczekiwanych wręcz rezultatów. Genialne. W tym mome
                    > ncie ja bym to połączył z mistrzostwem świata. No bo świat jeszcze czegoś takie
                    > go nie widział.

                    > No i w końcu sprawa pieniędzy. Rzecz ciekawa i równie jak seks ekscytująca. Nie
                    > wiem, jak się do tego wątku odnieść, bo nie byłeś łaskaw podać sum. A jak sam
                    > wiesz, nie każda jest warta, by o niej gadać. To ile prezydent ma zarobić? Wyja
                    > snij, bo przedmiot dyskusji staje się zbyt abstrakcyjny.

                    > Spojrzałem na wszystko, co do tej pory wyniknęło z komentowania twojego wpisu i
                    > przyznam, ze mam niemały problem: wychodzi, że nie udało sie uchwycić niczego,
                    > co miałoby jakiekolwiek pokrycie w faktach i stanowiło sens. Widzę, że ponosi
                    > cię talent i chcesz koniecznie pisać. Wszysto jedno co, byle pisać.

                    Faktycznie - to cały ja.

                    Nie ma co tego nawet komentować, bo jedne błędy logiczne poganiasz drugimi, co w
                    sumie nie jest karygodne w takim jak ten strumieniu świadomości, ale kompletnie
                    wyklucza dyskusję.

                    Wiem, że nie jesteś kretynem więc proszę, abyś się tak nie zachowywał.

                    Pozdrawiam.
                      • senor.eugenio Re: Senior, rozumiem, że zachęcasz do dyskusji 24.07.08, 15:56
                        hrabia.mileyski napisał:

                        > To na jaką cholerę to w ogóle zrobiłeś?

                        A na taką, że wyprodukowałeś megawielki nietrzymający się kupy tekst o bzdetach,
                        na koniec którego zarzuciłeś mi grafomaństwo. To taka ironia z mojej strony a
                        dla ciebie dowód, że sam nie wiesz co piszesz.
                        Nie lubię tłumaczyć o co chodzi w dowcipach ale niektórym trzeba.

                        A nielogiczności twoich się mi tobie wytykać nie chce, bo musiałbym popełnić
                        kakę równie wielką a szkoda miejsca na dysku.

                        Finito.
                          • hrabia.mileyski Re: Senior, rozumiem, że zachęcasz do dyskusji 24.07.08, 16:15
                            Poza tym nie jest moją winą, że nie lubisz czytać.
                            Powinieneś też się cieszyć, że ktoś zechciał w twoim wątku napisać więcej, niż
                            jedno zdanie. Nie zasługiwał na to.
                            Czyż nie powinieneś być mi wdzięczny, że poświęciłem ci swój czas?
                            Rozumiem, że tego rodzaju rzeczy istnieją poza twoją percepcją. Napisz
                            jeszcze,ze jestem głupi.
                            • senor.eugenio Re: Senior, rozumiem, że zachęcasz do dyskusji 24.07.08, 16:33

                              Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę jak lekko się robi na duszy kiedy obok
                              znajduje się ktoś, kto wie o tobie wszystko. Wie, że nie lubisz czytać, powie
                              który wątek na co zasługuje, pouczy o okazaniu należytej wdzięczności
                              mądrzejszym za czas poświęcony istotom ułomnym a na koniec przytuli i pogłaszcze
                              głupiutkiego po główce. Taki tata.

                              Głupi nie jesteś, jesteś po prostu zarozumiały i z tej okazji uraczę cię
                              cytatem, ale nie powiem czyim, bo przecież nie lubię czytać.

                              "Co zrobić, aby nie być inteligentnym? Być zarozumiałym."
                • big_news Re: Duch Kiszczaka 24.07.08, 11:24
                  Oni są spoko, gdy rączka w rączkę rządzą sobie z pełowcami w stolicy i
                  większości kraju. Oni są wporzo, gdy razem z Partią Miłości podnoszą łapki do
                  góry, a tak się dzieje w parlamencie niemal przy każdym głosowaniu. Oni są cacy,
                  gdy plują ile wlezie na PiS i Prezydenta, chcąc dorównać takim tuzom jak
                  Niesiołowski, Palikot, Nowak, Karpiniuk, Czuma, Schetyna czy sam Największy
                  Cudotwórca i Kochający Naród w jednym. Oni będą do przełknięcia, kiedy tylko
                  przyjmą porypaną ustawę medialną. Na razie są be, bo nie chcą się przyłączyć do
                  wprowadzenia w Polsce demokracji rodem z pewnego kraju ościennego. Niejaki
                  Chlebowski przedwczoraj grzmiał, że SLD się skompromitował i rozmowy z nimi są
                  już w tej sytuacji niemożliwe. Wczoraj,ten sam złotousty polityk prowincjonalny
                  orzekł, że "dajemy SLD ostatnią szansę", czyli, nie owijając w bawełnę, zrobił z
                  własnej gęby dupę. I tak to z tymi twoimi idolami jest. Gadają, smędzą, mamią,
                  obiecują, zarzekają się, wygadują jedną za drugą piramidalne bzdury, kłamią, łżą
                  ile wlezie, a tacy jak ty ślepo i bezwiednie im ufają. Nie moja broszka. Nie ja
                  się będę za nich wstydził. Trwaj sobie w tych własnych przekonaniach, nawet do
                  [...]. No.
                    • big_news Re: Duch Kiszczaka 24.07.08, 14:22
                      No jak to?!
                      Toż przecież watahy zostały przepędzone, karygodne obyczaje poszły do lamusa, a
                      rządzą piękni, kulturalni, mądrzy i w ogóle naj. Czyż nie?!
                      Sam sobie odpowiem: nie, po stokroć nie!
                      Wyżej wyjaśniłem już - dlaczego.
                      • senor.eugenio Re: Duch Kiszczaka 24.07.08, 16:36

                        A skoro już tak sobie rozmawiamy to może podzielisz się swoimi odczuciami na
                        temat nagłego ocieplenia stosunków, rzekłbym "niespodziewanego mariażu", na
                        linii Prezydent - SLD?
                        Czy może jednak nadal będziesz paplał, że u nas biją murzynów?
                        • big_news Re: Duch Kiszczaka 24.07.08, 19:07
                          Jakie tam ocieplenie.
                          Były rozmowy o mediach, zdrowiu i pewnie jeszcze czymś.
                          Mamy ponoć demokrację, a Prezydent jest przedstawicielem całego narodu, więc
                          rozmawia z każdym.
                          Faktycznie - sensacja/rewelacja.
                          • senor.eugenio Re: Duch Kiszczaka 24.07.08, 20:18

                            Umawiając się z marginesem w celu obalenia projektu większości jest faktycznie
                            przedstawicielem całego narodu. Pełną gębą, nie ma co.

                            Pomimo kręcenia i bagatelizowania fakt jest faktem - PiS, bo Prezydent i PiS
                            mówią jednym głosem jakkolwiek mocno byś temu nie zaprzeczał, po raz kolejny
                            układa się z tymi, przed którymi jeszcze chwilę wcześniej Polaków zażarcie
                            bronił. Rozumiem, że to 'zwykła gra polityczna', i że wszyscy tak robią kiedy
                            nie mają innego wyjścia, ale PiS miał być inny a wyszło (nie po raz pierwszy),
                            że jest dokładnie taki sam jak wszyscy inni - niemoralny i oportunistyczny. A w
                            dodatku po dwóch latach rządzenia większość Polaków miała go serdecznie dosyć.


                            • big_news Re: Duch Kiszczaka 24.07.08, 20:31
                              Współpraca:
                              PO/SLD - 99% projektów
                              PiS/SLD - 1% projektów
                              O współdziałaniu w PO/SLD w miastach, miasteczkach, województwach, powiatach,
                              gminach, sejmikach itd etc, nie wspomnę.
                              Aha.
                              Projekt, o którym mowa, jest do dupy. Tylko w Bantustanach jest tak, że rząd
                              decyduje o mediach niepodzielnie. Wyobraź też sobie, że przy okazji tej głupiej
                              ustawy, taki pan Nowak np., mógłby sobie zadzwonić do PRYWATNEJ stacji tv lub
                              radiowej i zapowiedzieć im, że jeżeli nie puszczą tego czy owego, jeśli nie
                              dadzą w prim time "bardzo ważnego" komunikatu itd., to w najbliższym czasie
                              wielce szanowny przedstawiciel ichniego rządu (tutaj minister skarbu niby), może
                              tej czy innej stacyjce... nie odnowić koncesji. Fajnie, co nie?
                              I jeszcze jedno aha.
                              Monopartię, monomedia, monogłos itp już przerabialiśmy. Nie wiem, może tego nie
                              pamiętasz, ale zapewniam: to jest właśnie do dupy.
                              • senor.eugenio Re: Duch Kiszczaka 24.07.08, 21:39
                                big_news napisał:

                                > Współpraca:
                                > PO/SLD - 99% projektów
                                > PiS/SLD - 1% projektów

                                Możesz czymś poprzeć te wyliczenia?

                                > O współdziałaniu w PO/SLD w miastach, miasteczkach, województwach, powiatach,
                                > gminach, sejmikach itd etc, nie wspomnę.

                                A ty znowu swoje. Co z tego, że twoim zdaniem PO ściśle współpracuje z SLD?
                                Nawet gdyby tak było, to czy usprawiedliwiałoby to identyczne postępowanie
                                twoich prawych, sprawiedliwych i moralnych do cna bohaterów z PiS?
                                Wychodzi na to, że uważasz, iż krok poczyniony przez choćby jednego polityka
                                automatycznie poszerza dopuszczalne granice postępowania ich wszystkich. A gdyby
                                jeden drugiemu łeb siekierą na pół rozszczepił to następnego dnia topory byłyby
                                wydawane przy wejściu na salę obrad?

                                > wielce szanowny przedstawiciel ichniego rządu (tutaj minister
                                > skarbu niby)

                                Zdaje się, że wycofano się z tego pomysłu w marcu.

                                > Monopartię, monomedia, monogłos itp już przerabialiśmy.

                                Demagogię i straszenie nieistniejącym przeciwnikiem również i tak - było to do dupy.
                                • big_news Re: Duch Kiszczaka 24.07.08, 21:52
                                  senor.eugenio napisał:

                                  > big_news napisał:
                                  >
                                  > > Współpraca:
                                  > > PO/SLD - 99% projektów
                                  > > PiS/SLD - 1% projektów
                                  >
                                  > Możesz czymś poprzeć te wyliczenia?

                                  Wejdź sobie na stronę sejm.gov.pl i sam se policz. Zresztą luknij sobie na tv,
                                  szczególnie na Polsat i Tusk Vision Network, a zobaczysz wzajemne karesy
                                  Donaldowców z czerwonymi.

                                  > > O współdziałaniu w PO/SLD w miastach, miasteczkach, województwach, powiat
                                  > ach,
                                  > > gminach, sejmikach itd etc, nie wspomnę.
                                  >
                                  > A ty znowu swoje. Co z tego, że twoim zdaniem PO ściśle współpracuje z SLD?
                                  > Nawet gdyby tak było, to czy usprawiedliwiałoby to identyczne postępowanie
                                  > twoich prawych, sprawiedliwych i moralnych do cna bohaterów z PiS?
                                  > Wychodzi na to, że uważasz, iż krok poczyniony przez choćby jednego polityka
                                  > automatycznie poszerza dopuszczalne granice postępowania ich wszystkich. A gdyb
                                  > y
                                  > jeden drugiemu łeb siekierą na pół rozszczepił to następnego dnia topory byłyby
                                  > wydawane przy wejściu na salę obrad?

                                  Tanie chwyty, skompromitowana retoryka, tłumaczenie garbatego, że nie ma
                                  prostych pleców.

                                  > > wielce szanowny przedstawiciel ichniego rządu (tutaj minister
                                  > > skarbu niby)
                                  >
                                  > Zdaje się, że wycofano się z tego pomysłu w marcu.

                                  Właśnie, zdaje się. Tylko.

                                  >
                                  > > Monopartię, monomedia, monogłos itp już przerabialiśmy.
                                  >
                                  > Demagogię i straszenie nieistniejącym przeciwnikiem również i tak - było to do
                                  > dupy.

                                  O! Cóż za celny strzał!
                                  Straszenie nieistniejącym przeciwnikiem.
                                  Właśnie to robi PO (a Ty razem z nimi). Pewnie obok cukiernicy w domciu
                                  postawiłeś fotkę któregoś Kaczora. Żeby się dzieci bały. Twoje albo i cudze.
                                  I to jest doskonały przykład na to, że uprawiasz populizm w postaci czystej.
                                  Oraz zaangażowaną propagandę.
                                  Baj. Baw się tak dalej. Ale już beze mnie.
                                  • senor.eugenio Re: Duch Kiszczaka 24.07.08, 22:04
                                    big_news napisał:

                                    > Wejdź sobie na stronę sejm.gov.pl i sam se policz.

                                    A ty, skoro se już policzyłeś i znasz wynik, nie możesz go podać?

                                    > Tanie chwyty, skompromitowana retoryka, tłumaczenie garbatego, że nie ma
                                    > prostych pleców.

                                    Za skomplikowana? Można się było tego spodziewać.


                                    > Właśnie, zdaje się. Tylko.

                                    Nie kłam durniu, bo nie znoszę kłamstwa w żywe oczy. Głosowanie z 18 marca,
                                    poprawki 9 i 12. Wejdź SE i SE poczytaj.


                                    > O! Cóż za celny strzał!
                                    > Straszenie nieistniejącym przeciwnikiem.
                                    > Właśnie to robi PO

                                    Wiem, że przeciwnik PO jest niski, ale żeby od razu nazywać go nieistniejącym?
                                    Za to kto szuka szatanów, układów, sieci i ch.. wie jeszcze czego wiadomo nie od
                                    dziś.

                                    > Pewnie obok cukiernicy w domciu postawiłeś fotkę któregoś Kaczora.

                                    No, pewnie tak właśnie jest. Z pewnością, rzekłbym. Nawet drugą cukiernicę
                                    kupiłem żeby któregoś Kaczora nie obrazić.
                                    Ciekawe jaki jeszcze sprzęt mi wstawisz do domu.

                                    > I to jest doskonały przykład na to, że uprawiasz populizm w postaci czystej.

                                    Ta cukiernica? To faktycznie doskonały przykład ale niestety na to że pieprzysz
                                    straszliwe androny

                                    > Baj. Baw się tak dalej. Ale już beze mnie.

                                    Moglibyśmy się założyć ale za duży z ciebie kłamca i oszust.

      • big_news Re: litości, błagaaam 24.07.08, 12:25
        Na takie tematy nigdy nie będzie dobrego czasu ni klimatu. A to koniec tygodnia,
        a to początek, a to lato, a to znowu zima, wakacje, ferie, święta państwowe i
        kościelne, ktoś umarł, ktoś się urodził, ten ma imieniny, a tamta urodziny. Jest
        wcześnie, jest południe, zbliża się wieczór, mrugają gwiazdy. Ten jest fajny, ów
        cham, a naparzanki są passe...
    • Gość: anja hehehehe IP: 69.4.147.* 24.07.08, 17:32
      jak sie Was czyta to zupełnie jak ostatnio parlamentarzyści nad
      Ziobrą. :-)_
      Żadna partia nie zrobi cudu gospodarczego i to trzeba wiedzieć
      panowie jeszcze przed wyborami. A skoro Zadna to przyjajmniej
      wybierzmy partiĘ myślącą. Taka partia niestety nie weszła do
      parlamentu , bo nie mając jej nic do zarzucenia okrzyknęli ją partią
      żydowską. I tu widać co dla polaków (z małej litery) jest
      najważniejsze w życiu - nienawiść - ale sami nie wiedzą do czego.
      Ech...... w Swiecie to wszystko funkcjonuje, tylko u nas tak
      jakoś......
      • longeta Re: hehehehe 24.07.08, 18:05
        Gość portalu: anja napisał(a):> Żadna partia nie zrobi cudu gospodarczego

        Donek zrobi...obiecywał by żyło nam sie lepiej(rotfl)
      • big_news Re: hehehehe 24.07.08, 18:18
        No jak to?!
        A nasz Cudotwórca Peruwiański i jego słynne 10 Obietnic?!
        To wszystko poszło się już ..?

        A o kanapie Ludzi Rozumnych szkoden gaden. Podobno żeśmy jako społeczeństwo do
        nich nie dorośli...
        • efkajot Re: hehehehe 24.07.08, 18:34
          big_news napisał:
          > A nasz Cudotwórca Peruwiański i jego słynne 10 Obietnic?!

          Dziewięć ! Jedną spełnił - dostałam w tym roku taką podwyżkę o jakiej mi się nie
          śniło. Kwota przekracza sumę podwyżek z ostatnich siedmiu lat. Poniekąd to dla
          mnie cud więc niech mu będzie Cudotwórca...
          • longeta Re: hehehehe 24.07.08, 18:43
            efkajot napisała: dostałam w tym roku taką podwyżkę o jakiej mi się ni
            > e

            też dostałem:
            prądu
            gazu
            benzyny
            pieczywa
            truskawek
            czereśni
            komornego
            mleka
            mięsa
            kiełbasy
            itp.itd.
            a nawet cebuli o którą tak Donek walczył:-)))
              • big_news Re: hehehehe 24.07.08, 19:03
                Przecież to nie wyrzut żaden, jeno zwyczajne pytanie.
                A nie jest przypadkiem tak, że ten "Twój" resort był przewidziany do podwyżek
                jeszcze nim Peruwiańczyk nastał?
                • efkajot Re: hehehehe 24.07.08, 19:10
                  > A nie jest przypadkiem tak, że ten "Twój" resort był przewidziany do podwyżek
                  jeszcze nim Peruwiańczyk nastał?

                  No nie sądzę. Pierwsza, ( być może przewidziana) była w kwietniu. Taka
                  tradycyjna, coroczna tylko ździebko wyższa niż oficjalny procent inflacji. Drugą
                  dostanę jutro lub w poniedziałek :) Ale mam to już na piśmie
                  • big_news Re: hehehehe 24.07.08, 19:15
                    Nie będę się dopytywał, w jakiej branży robisz.
                    Mimo to na niucha czuję, że to wszystko było domknięte w ubiegłym roku.
                    Nie ważne.
                    Martw się w takim razie o pozostałe 9 Obiecanek. Albo i się nie martw. Mnie tam
                    gance gal.
                    • efkajot Re: hehehehe 24.07.08, 19:26
                      Eeee tam... Decyzja o tej drugiej ( wszak to nie moi bezpośredni przełożeni o
                      tym decydują ) przyszła nie dalej jak miesiąc temu. Z wytycznymi, że ma być
                      wprowadzona natychmiast bez wyrównań. Gdyby była planowana "za króla Ćwieczka"
                      to pewnie daliby w kwietniu.
                      O pozostałe dziewięć się nie martwię.
                      Nie mam złudzeń - cuda nie zdarzają się codziennie ;)
                      • big_news Re: hehehehe 24.07.08, 19:33
                        Plany planami, a forsę na nie trzeba mieć.
                        Zatem mogła ta podwyżka być przewidziana spoooro wcześniej, a tylko z powodów
                        nader prozaicznych nie wpadła do kieszeni ludzi choćby i w owym kwietniu.
                        Miło widzieć osobę rozsądną i trzeźwo myślącą czyli taką, która wie, że
                        obiecanki-cacanki, a tylko głupiemu radość. Tylko, aż dziw człowieka bierze, że
                        aż tylu było takich, co dali się na ten lep wziąć;).
                        • efkajot Re: hehehehe 24.07.08, 19:37
                          Ależ ja właśnie z powodu owego rozsądku i trzeźwego myślenia dałam się wziąć na
                          TEN lep. I bynajmniej się tego nie wstydzę...
                              • longeta Re: szable w dłoń 24.07.08, 22:16
                                Gość portalu: anja napisał(a):

                                > to smutne ...... nic do was nie dociera :-(

                                Nie potrzebnie się martwisz,wbrew POzerom mam właściwy przegląd sytuacji w kraju:-)
                                    • vladip @big news & hrabia.milejski 25.07.08, 14:01
                                      ciężkie słowa...
                                      gdzie widzicie faszyzm (i bolszewizm) w wykorzystaniu istniejących mediów do
                                      robienia sobie dobrego PR ?

                                      PS do przemyśleń
                                      bigi piszesz tutaj długo, dużo i często, prezentując bardzo sprecyzowane
                                      poglądy. jak oceniasz skuteczność swojego pisania w poprawianiu wizerunku PIS ?
                                      • big_news Re: @big news & hrabia.milejski 25.07.08, 15:33
                                        To wykorzystywanie mediów do robienia sobie dobrego PR, ma swoją definicję:
                                        propaganda.
                                        PO sięga brutalnie i bez opamiętania po wszelkie środki, czyli postępuje tak,
                                        jak to robiono za dawnych, słusznie minionych czasów.

                                        Co do mnie, to nie mam ambicji poprawiania czyjegokolwiek wizerunku. W tym i
                                        PiS-u oczywiście. Nie mam legitymacji partyjnej, nie piszę na czyjekolwiek
                                        zlecenie, wyrażam własne, nie wymuszone poglądy. Jeżeli ktoś się z nimi
                                        identyfikuje - super. Jeżeli nie - trudno. W każdym razie większych nadziei na
                                        to, że mógłbym akurat tutaj kogoś do czegoś przekonać, nie robię sobie. Gdyby
                                        przyszło Ci do głowy zadać pytanie: to po co w takim razie w ogóle tu skrobię?,
                                        musiałbym chyba bezradnie rozłożyć ręce i powiedzieć: pojęcia nie mam. I teraz
                                        wyjdzie na to, że jestem zwykłym masochistą;)
                                        • vladip Re: @big news & hrabia.milejski 25.07.08, 16:03
                                          ale dlaczego propaganda = faszyzm? wypadało by trochę rozwinąć temat.

                                          ja w tym widzę próbę dotarcia do wyborców, tym medium, którym się oni posługują.
                                          czy próba wykorzystania wszystkich dostępnych kanałów komunikacji świadczy o
                                          zapędach faszystowskich?


                                          jeżeli chodzi o przywołanie Ciebie jako przykładu osoby, która (nie bójmy się
                                          tego słowa ;) ) robi dobrą propagandę dla PIS* sam czujesz jaką masz w tym
                                          skuteczność. jak myślisz, jaka będzie skuteczność takiej kampanii w przypadku PO ?

                                          *(dla pełnej jasności) nigdy nie twierdziłem że jesteś w jakikolwiek sposób
                                          formalnie związany z PIS
                                          • big_news Re: @big news & hrabia.milejski 25.07.08, 16:14
                                            Wiesz, jak już zaprzęga się "młodzieżówkę" do trajkotania w odpowiednim stylu na
                                            forach, to mnie to się kojarzy z tymi fajniusimi członkami czerwonych
                                            młodzieżówek, które za Stalina jeździły po wsiach i rozkułaczały albo biegały po
                                            miastach z równie dobrymi pomysłami. Np. śledzili kolegów i swoich profesorów,
                                            czy ci przypadkiem nie chodzą do kościołów. I wiele innych podobnych.

                                            Czyżbyś chciał powiedzieć, że gdybym zaczął wychwalać PO, a walić w PiS, to moja
                                            pisanina mogłaby przynieść oczekiwany przeze mnie skutek? Hm. Może i coś w tym
                                            jest. Tyle, że widzisz, ja nie potrafię cynicznie ubierać się w cudze piórka.
                                            Może i piszę niezbornie, na pewno robię mnóstwo błędów, jestem wkurzający, po
                                            prostu, nie specjalnie daję się tu lubić, ale za to jestem... szczery. I tego
                                            (przynajmniej) mi nie odbieraj.
                                            • vladip Re: @big news & hrabia.milejski 25.07.08, 16:37
                                              no cóż, można i tak postrzegać świat (przez pryzmat przeszłości?) ja w tym widzę
                                              próbę zastosowania nowych technik marketingowych.
                                              tak na szybko wyskoczyło mi coś takiego
                                              gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5157647.html
                                              zresztą od czego jest młodzieżówka w partii, jak nie od latania z plakatami i
                                              robienia szumu wśród rówieśników? to chyba normalne i raczej bym się zdziwił
                                              gdyby inne partie nie stosowały takich metod.

                                              Jeżeli chodzi o Ciebie to chciałem powiedzieć coś zupełnie przeciwnego tzn że
                                              akcja podjęta przez PO w formie takiej jak opisana skończy się moim zdaniem
                                              spektakularną klapą, bo wbrew temu co sądzą niektórzy, moim zdaniem internauci
                                              to ludzie w przeważającej większości myślący i potrafiący odróżnić poglądy
                                              własne od zamówionych
                                              • big_news Re: @big news & hrabia.milejski 25.07.08, 16:43
                                                Rzeczywistość postrzegam bardzo aktualnie.
                                                Tak przynajmniej sądzę.
                                                Jednak odniesienie się do przeszłości chyba jest uzasadnione, bo nie zapominaj,
                                                iż... wszystko już było.
                                                Że PO robi wtopę takimi akcjami, to pewne.
                                                Że nie zrozumiałem Twojego tekstu tyczącego mojej osoby - tym lepiej.
                                                Ogólnie dość podobnie widzimy ów problem. No i fajnie.
                                            • przyslowie Re: @big news & hrabia.milejski 25.07.08, 16:44
                                              Jesteś szczery, Bigi, i naiwny aż do bólu. Nie potrafisz sobie nawet
                                              wyobrazić, jak bardzo jest mi Ciebie żal.
                                              Bigi, a swoją drogą, ciekawe jest, kto tu (w tym miejscu)
                                              reprezentuje tę młodzieżówkę? Pół godziny roboty dziennie wg
                                              instrukcji? To chyba jakiś bezmózgowiec. Dobrze byłoby ich
                                              zdekonspirować jak agentów bezpieki. Bo to takie nieuczciwe.
                                              Co innego Ty. Ty możesz sobie tu dorabiać, niekoniecznie jako
                                              młodzieżówka. Ale przynajmniej robisz to jawnie.
                                          • hrabia.mileyski Re: @big news & hrabia.milejski 26.07.08, 09:47
                                            vladip napisał:
                                            wypadało by trochę rozwinąć temat.

                                            Ponieważ imiennie zostałem wywołany do tablicy, a wczesniej być tu nie mogłem,
                                            zamieszczę teraz tych kilka słów.
                                            Teoretycznie w demokracji opozycja spełnia okresloną rolę. Poprzez krytykę i
                                            patrzenie władzy na ręce ma powodować, iż ta władza będzie doskonalić metody
                                            rządzenia. To znany truizm i nie ma sensu go rozwijać.
                                            Natomiast obserwujemy, że dziś w Polsce władza uznała jako główny priorytet i
                                            hasło swej działalności zniszczenie opozycji. Nie będę się rozwodził nad genezą
                                            istniejącego w Polsce konfliktu, wspomnę tylko, ze sięga on głęboko w
                                            problematykę transformacji po 89 roku, a według niektórych racji jeszcze
                                            głębiej. Tyle, że po raz pierwszy doprowadzono do takiego poziomu agresji i
                                            sięgnięto do metod, które już do demokracji przestały pasować.
                                            Jesteśmy coraz częściej świadkami prób eliminowania opozycji (a konkretnie
                                            PIS-u) z przestrzeni działań politycznych, głównie poprzez odbieranie jej
                                            mozliwości prowadzenia dialogu politycznego. Mówiąc krótko, nie dopuszcza się
                                            opozycji do głosu wszędzie tam, gdzie jest to możliwe.
                                            Takie nieskrywane już dążenie do uzyskania monopolu na władzę jest dla
                                            demokracji zagrożeniem. Tym bardziej, o ile tego rodzaju działania słuzyć mają
                                            wyforsowaniu jednego człowieka na najwyższe stanowisko w państwie. Wydaje się,
                                            że temu są podporządkowane.
                                            Użyłem ostrego słowa "faszyzm". Słowo to nie nowe, nie tylko w znanym
                                            powszechnie kontekście historycznym, ale też głównie dzięki szczególnego rodzaju
                                            restauracji w trakcie sprawowania rządów przez poprzednią ekipę. Takiego
                                            okreslenia używała nierzadko ówczesna opozycja, a głównie jej zagorzali
                                            zwolennicy. Poprzedziłem to słowem "prawie". I pomijając fakt, że "prawie" robi
                                            jednak różnicę, dostrzegam w tej spirali agresji elementy, które przywołują
                                            niewesołe skojarzenia.
                                            Przypatrzmy się chocby własnie forom internetowym. Jest to obszar skumulowania
                                            się politycznej nienawiści, gdzie grupy szczególnie zaangazowanych młodych ludzi
                                            działają już jak bojówki w czystej postaci. Budzą się następne skojarzenia i to
                                            bardzo niewesołe. Pisior, pisdzielec, czy jakoś tam inaczej, jest synonimem Żyda
                                            w państwie, które odsuneło daleko od siebie demokrację. Zauważalny jest podobny
                                            poziom agresji i samoistnego zawiązywania się grup, bojówkom podobnym.
                                            Niejednokrotnie sam czytałem o nawoływaniu do jakiejś formy eliminacji
                                            przeciwników, cokolwiek nie miałoby to oznaczać. Nie zgadzam się, jak piszesz,
                                            ze propaganda=faszyzm, bo nie widzę odniesienia, ale niewatpliwie pisior na
                                            zasadzie skojarzeń równa się Żyd. Trzeba go niszczyć na wszelkie sposoby.
                                            Dopiero uwolnienie państwa od pisiorów według bojówek PO daje ową wymarzoną
                                            "normalność". Tak polityczną, obyczajową, jak każdą inną. Czy to się az tak
                                            bardzo rózni od tego, co było swego czasu hańbą ludzkości, czy to nie jest forma
                                            ostrego rasizmu? Tego nie widać w zasadzie na tym forum, wystarczy jednak udać
                                            się na Forum Kraj, Wiadomości, forum Onetu i w wiele innych miejsc. Jesli do
                                            tego dołożymy instrukcje, wychodzące od partii rządzącej, a mające na celu
                                            podgrzewanie nastrojów i zagłuszenie głosów ludzi o innych poglądach, mamy
                                            pretekst do tworzenia skojarzeń i w gruncie rzeczy nie jest to jedynie
                                            fantasmagoria.
                                            • Gość: vladip Re: @big news & hrabia.milejski IP: *.gprs.plus.pl 27.07.08, 23:05
                                              no cóż, poglądy jak poglądy, moim zdaniem zbyt radykalne, zwłaszcza że
                                              przeglądając w poszukiwaniu polityki głownie forum łódź i salon24 natykam się
                                              raczej na radykalnych zwolenników PIS.

                                              wracając do meritum, tak jak pisałem już w tym wątku nie przeceniał bym w każdym
                                              razie skuteczności takiej akcji.
                                      • Gość: saylen Re: Czy są wśród nas tajni funkcjonariusze? IP: 212.183.136.* 27.07.08, 23:36
                                        sam TW pozytywka twierdził ze ma 2,75 za wpis a za wątek nie pamiętam ile i w
                                        sumie jak na gazetę wyb to i tak dużo mu płacą, oni zatrudniają wyrobników od
                                        masówki głównie sądząc po efektach, ale jak widzisz ujawnienie tych białych plam
                                        pozwoliło od niego odetchnąć w stopniu znacznym no i zgrzeczniał, choć głupio
                                        pisze tak jak pisał i nadal co najmniej w 3 osobach no ale ambicje ma
                                        niebiańskie to i się rozmnaża, pełno ich a jakoby nikogo nie było, zresztą sam
                                        sobie zobacz jaki wniosek płynie z aktywności co poniektórych mądrali. z mądralą
                                        numer zero spotkamy się jutro po kolegium redakcyjnym okolo 10:30, ale ja
                                        jeszcze na pewno bede spał
                                        • mika127 Re: Czy są wśród nas tajni funkcjonariusze? 28.07.08, 00:37
                                          big_news .Nie załamuj się.Działaj. Jest wiele osób, które widzą co
                                          się dzieje.Gra idzie o jednego faceta -Tusk na prezydenta, premierem
                                          Sikorski. Póżniej wszystko rozdrapią, bój do krwi ostatniej-
                                          Polskiej Krwi. Trzeba wrócić do bibuły, rozdawać siecią znajomych.
                                          Na media nie ma co liczyć. Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka