Gość: gordon
IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.48.*
08.10.03, 20:47
Bu ha ha ... tłumaczenie że w nocy ochrona przyjeżdża jak już
nikogo nie ma, powinno zaalarmować właściciela firmy
ochroniarskiej, jej logo wisi na plocie i gdyby mi zafundowano
taka "reklamę" na pewno bym się wściekł. Jednak uspokoję
właścicieli, ochrona działa rewelacyjnie, przyjeżdża w ciągu 2
łyków piwa które często spożywam na pobliskiej stacji benzynowej
skąd wielokrotnie oglądałem ich "akcje". Jeśli chodzi
?Kosickiego? to zwracam jeszcze uwagę na drenę (ok 10 m od tego
drzewa) w której regularnie palone są wszelakie śmieci, a ich
aromat umila nam chwile z piwem.