Dodaj do ulubionych

Mniej ulg w MZK

15.10.03, 09:43
Zacisną kasownik

Pod względem dodatkowych ulg na przejazdy pojazdami MZK, które przyjęła Rada
Miasta w Pabianicach, bijemy rekordy nie tylko w regionie, ale chyba w całej
Polsce. To się musi zmienić. Stąd moja propozycja likwidacji wszystkich
dodatkowych ulg.

Tak twierdzi Romuald Piesik, dyrektor MZK w Pabianicach, który wystąpił do
władz miasta z wnioskiem o skasowanie ulgowych przejazdów. Oczywiście nie
chodzi o ulgi przyjęte przez Sejm, lecz o ulgi zatwierdzone przez miejscowy
samorząd.

Dotyczą one m.in. honorowych dawców krwi, rencistów, kombatantów i
niepełnosprawnych, strażników miejskich oraz kierowców MZK i ich rodzin, a
także tych osób, które są na zasiłku przedemerytalnym.

– Na dodatkowych ulgach tracimy rocznie 980 tysięcy złotych – podkreśla szef
MZK.

Tegoroczny budżet MZK opiewa na 8,9 mln zł, z czego 1,8 mln zł to dotacja z
kasy miasta, a 7,1 mln zł ma pochodzić z wpływów za sprzedaż biletów. Ta zaś
regularnie maleje.

– Jeśli za bilety uda nam się zebrać w tym roku 6 milionów złotych, to i tak
będzie bardzo dobrze – przyznaje Piesik.

Stąd polityka zaciskania pasa. Czy to oznacza, że w Pabianicach zostaną
jedynie ulgi przyjęte przez parlament?

– Nie – zapewnia dyrektor MZK. – Po likwidacji wszystkich dodatkowych ulg
będzie można je stopniowo przywracać, ale tylko tym osobom, którym
najbardziej się należą.

– Wiceprezydent Hieronim Ratajski dostał wczoraj projekt pana Piesika i
postanowił, że zostanie on omówiony na najbliższym posiedzeniu klubu radnych
Porozumienia Samorządowego Prawicy – mówi Wojciech Janczyk, rzecznik władz
miasta.

(wp)

Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka