Dodaj do ulubionych

Czterej pancerni i pies

03.10.08, 11:08
Nareszcie się doczekałem. Będą słuszne komentarze do filmu
przygodowego. Ja nie wiem. Jak ja, i inni mogli tyle lat życ w takim
zakłamaniu jaki niósł ten film.
Czy ktoś pamięta jakie były tłumy na Pietrynie gdy Rudy miał
przyjechać. Niestety, ze względów bezpieczeństwa, nie przyjechał.
Mógłby parę osób rozjechać

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5762286,_Czterej_pancerni_i_pies__z_komentarzami.html
Obserwuj wątek
    • big_news Re: Czterej pancerni i pies 03.10.08, 11:21
      Boisz się, że zostaniesz niebezpiecznie zainfekowany historyczną egzegezą? Jest
      przymus oglądania tego, czy jak?
      A pamiętasz tłumy jakie witały Isaurę i Leoncia? Co z tego wynika?
      • atreck Re: Czterej pancerni i pies 03.10.08, 12:57
        Nie Bigi, nie boję się. Tylko po co komentarze do filmu
        przygodowego? A ja go tak traktuje. Oglądałem go wiele razy i nikt
        mnie do tego nie zmuszał.
        A tłumy? Z tego wynika że te tłumy chciały zobaczyć na żywo Janka,
        Gustlika i innych. Dziś włączysz net i masz wszystko co chcesz.
        Kolorowe, czarno-białe, do wyboru do koloru. Wtedy tego nie było i
        mysle ze to zwykła ciekawość była zobaczyć aktorów na żywo. Nie
        przywiązywałbym do tego żadnej ideologii.

        Jak myslisz czy w czasie II WŚ taki Kloss miałby szanse tak
        szpiclować? Może do tego filmu też komentarze są potrzebne. I do
        wielu innych.
        • big_news Re: Czterej pancerni i pies 03.10.08, 13:27
          O ile się nie mylę, to Kloss, gdzieś tak w pierwszej połowie lat
          dziewięćdziesiątych, był przy okazji tysięcznej ósmej emisji opatrzony
          komentarzem historycznym. Niektórzy ze zdumieniem dowiedzieli się wtedy, że Hans
          w istocie był... ruskim, a nie polskim agentem. Pomijając nieprawdopodobne
          przygody, choć efektowne, przyznaję, postrzeganie przez mało uważną widownię
          pana Mikulskiego w mundurze Abhwery jako swojego, wymagało pewnych objaśnień.
          Podobnie jest z pierwowzorami pancernych. Mało kto wie, że ta formacja, która
          jest tak sympatycznie odbierana, a literacko stworzona przez
          _pełnego_nienawiści_do_Polaków_a_szczególnie_do_Solidarności_Przymanowskiego_,
          tuż po II wojnie "zajęła się" tropieniem, wyłapywaniem i "sprzątaniem" co
          większych narodowych patriotów.
          Co do popularności aktorów czy innych gwiazd. Jest ona wprost do ludzi z ekranów
          czy estrad przypisana. I nie ma ona nic wspólnego z jakimś poziomem wykonawców.
          Po prostu, ktoś, kto jest na okrągło w mediach, "musi" stać się obiektem westchnień.
          • kapitan_kloss Re: Czterej pancerni i pies 03.10.08, 14:42
            Big news, ran mych nie godnyś całować.
            Wskaż mi, w twoim ukochanym okresie IVRP, równie dobry, polski film wojenny. Nie
            pamiętasz? To ja ci przypomnę; to była "Tajemnica Twierdzy Szyfrów", gniot nie
            do ogladania, nakręcony według scenariusza współpracownika Służby Bezpieczeństwa.
            W związku z tym odturlaj się od moich przygód. Nie wprowadzaj przymusu obecności
            komunistycznych prelegentów przed emisją filmów o nie do końca pewnej wymowie
            politycznej.
            Bolszewicy sobie ze mną nie poradzili, nie poradzili faszyści. Nie poradzą
            również wystraszeni światem kretyni.
            J-23
            • big_news Re: Czterej pancerni i pies 03.10.08, 14:51
              A turlaj Ty się, odgrzany na potrzebę chwili kotlecie. Nie krępuj się, pisz pod
              nowym nickiem, tym, którego na co dzień używasz.
              Skoro zahaczyłeś mnie o IV RP i wytknąłeś jej dwuletnią niemoc, to może wskażesz
              jakieś arcydzieło serialowe, które tyczy II WŚ, a powstało w prześwietnej III
              RP? Masz jakiś przykład?
              Co do kretynów...
              Hm.
              Tak, nie brakuje ich.
              O godz. 14.42 3 października 2008 roku jeden z nich wysmażył post na FŁ. A mógł
              się nie dekonspirować...
              • kapitan_kloss Re: Czterej pancerni i pies 03.10.08, 14:59
                No to poleciałeś w cały świat, nie bój się, ja tylko odważnych wrogów traktuję
                brutalnie, inni dostają po prostu kopa w d...
                J-23
                • big_news Re: Czterej pancerni i pies 03.10.08, 15:07
                  Tacy brutale to zazwyczaj tylko w gębie są mocni. Albo w necie.
                  Że już o pospolitym chamstwie ich cechujących, nawet nie wspomnę.
                  • glupia_blondynka Re: Czterej pancerni i pies 03.10.08, 15:15
                    Ja tam brutali lubię, jeśli są inteligentni to nawet bardziej. Kloss to jest Gość!
                    Jego nawet szczekające kundelki szanują:)
        • Gość: prop Film przygodowy ale przede wszystkim propagandowy IP: *.lodz.mm.pl 04.10.08, 08:50
          Tez lubie pancernych i mam ich nawet na DVD. Czasami sobie wracam do
          filmu. Ale nie oszukujmy sie. To jest megapropagandowy film przede
          wszystim. Na pewno te komentarze nie zaszkodza. A kto nie chce
          ogladac, ten nie musi.
    • trooly Re: Czterej pancerni i pies 03.10.08, 11:28
      Jęczysz kolego. Prosty film, a zapada w pamięć kolejnego pokolenia.
      Widz z przyjemnością patrzy na to wyjątkowe dzieło, które podobnie
      jak inne z tego okresu były zakłamane, z tym trzeba się zgodzić.
      Propaganda, to również dzień obecny, dlatego Drzewiecki lęka się o
      siebie. Dębski, Lipiec, Drzewiecki, Czterej Pancerni, co. Inna
      sprawa, że Liściu też się o siebie lęka, jak szarik.
    • lew_konia I wyda się, że Szarik był suką :) 03.10.08, 12:45
      Za komuny i tak 99% odbiorców wiedziało dlaczego Janek Kos znalazł
      się na Syberii. Czyżby dzisiaj ta wiedza nie była już tak
      powszechna????
    • aaa202 takie pogadanki mogą być bardzo fajne, 03.10.08, 12:51
      a przy odrobinie szczęścia nawet lepsze od serialu. Powinny być też
      dostosowane do percepcji potencjalnych widzów. No właśnie. Kto ma to
      oglądać? W trakcie trwania mojego życia puszczali to przynajmniej
      kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt razy. Marusia, Gustlik,
      pyrkosz, pyrkosz, a nie jedziesz, gwoździe kręcone na palcach, jajo
      w zupie, kurtka Gruzina, ja brzoza, ile można? Czyli rówiesników i
      starszych z targetu wykreślam. Dwudziestolatkowie? To jest ich w
      stanie podniecić? Może nastolatkowie i dzieci? A oni myślą, że ten
      film opisuje fakty, jakąś prawdziwą wojnę? Emeryci? O! Emerytom
      trzeba odkłamać i odmitologizować!
      • Gość: lavinka z nielogu Re: takie pogadanki mogą być bardzo fajne, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 13:05
        A ja myślę,że znowu przekłamią traktując AK jako tę Maryję
        Dziewicę... a wiadomo,że i Akowcom przydarzało się spacyfikować
        białoruskie wioski i wytłuc takoż niewiasty jak i dziatki, bo
        prawosławne były.... coś czuje,ze jednak o tym w tv nie wspomną...
        • malaugena Re: takie pogadanki mogą być bardzo fajne, 03.10.08, 14:39
          lavinka, bądż spokojna. naklamią w drugą stronę. zaproszą tych
          szpeców od "prawdy historycznej" zTVP Historia.
          • Gość: lavinka z nielogu Re: takie pogadanki mogą być bardzo fajne, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 16:33
            No właśnie też ta myślę. Ciekawe co powiedzą o Marusi? Że na pwno
            feministka i robiła skrobanki,przeca to tak nie po katolicku i tak
            dalej :)
            Tematu Szarika wolę nawet nie podejmować w tym kontekście :)))
    • radioaktywny Czterech psów i pancerny 03.10.08, 14:52
      Śmiech ogarnia jak różni politycy, na przestrzeni wieków wciskają ludziom kit.
      Oto przykład:
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8462184,wiadomosc.html?ticaid=16b7e&_ticrsn=5
      i to:
      borowski_rodzina.w.interia.pl/ogien_37.htm
      • camelot Re: Czterech psów i pancerny 03.10.08, 20:17
        Gdy właśnie wtedy w latach 60-tych jako młody chłopak oglądałem ten film nie
        zastanawiałem się jaki jest wydźwięk polityczny. Poprostu był fajny przygodowy
        film oparty w jakiś realiach. Pamiętam tez te tłumy na Piotrkowskiej i wielki
        zawód, że pancerni i pies nie przejechali Pietryną. Czekałem na nich na balkonie
        gdyż mieszkałem wtedy niedaleko Magdy. Tylko teraz rożnej maści politycy
        próbując zabłysnąć dorabiają ideologie do tego filmu.
        • big_news Re: Czterech psów i pancerny 03.10.08, 20:41
          Chcesz powiedzieć, że film nie był ideologiczny, i to wprost do cna?
          Dobre sobie...
          • longeta Re: Czterech psów i pancerny 03.10.08, 20:47
            ja tam lubię jak gnają Niemca PO plaży...a teraz proszę premierek:-)))
          • nefnef To bardzo dobry film – widzowie nie zauważali 03.10.08, 21:23
            To bardzo dobry film – widzowie nie zauważali i nie zauważają (niektórzy,
            powiedzmy), że jest do cna ideologiczny, a to komplement dla jego twórców.
            • przyslowie Re: To bardzo dobry film – widzowie nie zau 03.10.08, 21:39
              Przecież to jest serial dozwolony do lat 12.
              Może przyszłe pokolenia będą go odbierać tak jak odbiera się
              dziś "Trzech muszkieterów i.... psa"?
              Czy ta ideologia polityczna trafia dziś do młodego odbiorcy?
              To jest taki wojenny film przygodowy w rodzaju: "jak to na wojence
              jednak fajnie, bo w końcu i tak skończy się happy endem".
            • big_news Re: To bardzo dobry film – widzowie nie zau 03.10.08, 21:43
              Widzowie nie zauważali...
              Powiedzmy, że dzieciom było rybka, że scenariusz obfitował w przekłamania,
              kłamstwa, łgarstwa, przeinaczenia i przemożne koloryzowanie. One odbierały to
              bez większej refleksji, bo i o to głównie twórcom chodziło.
              Owszem, Przymanowskiemu udało się wcisnąć dzieciom kit, co gorsza, łyknęło to
              kilka pokoleń dziatwy. Jednak jak już się wyskoczy z krótkich spodenek warto
              wiedzieć, że ten film miał tyle wspólnego z faktografią, co kombajn Bizon z
              Formułą 1.
              • przyslowie Re: To bardzo dobry film – widzowie nie zau 03.10.08, 21:51
                W dorosłym wieku ten film odbiera się zupełnie inaczej. Nie potrafi
                już fascynować. Dorosłym nie potrzeba niczego tłumaczyć.
                • big_news Re: To bardzo dobry film – widzowie nie zau 03.10.08, 21:56
                  Jak czytam co niektórzy mają do powiedzenia w tej czy podobnej sprawie, to
                  dochodzę do wniosku, że niestety trzeba pewne rzeczy wykładać jak krowie na granicy.
                  W takich chwilach zdaję się słyszeć docierający zza grobu chichot różnych
                  pułkowników Przymanowskich...
              • atreck Re: To bardzo dobry film – widzowie nie zau 03.10.08, 22:01
                A gdzie jest powiedziane że film przygodowy, gdzie role sa osadzone
                w czasie wojny, ma się zgadzać z faktami? To nie był i nie jest film
                dokumentalny.
                • big_news Re: To bardzo dobry film – widzowie nie zau 03.10.08, 22:09
                  No pewnie.
                  Nie uważasz jednak, że nawet tego rodzaju filmy (hm, swoją drogą fajna
                  przygoda...) nie powinny być wzorem pełnego zakłamania historii?
                  • de_ent nikt jakoś nie zauważył jeszcze 03.10.08, 22:19
                    że pokazywanie filmów, które mówią o wojnie jako fajnej przygodzie pełnej
                    śmiechu gdzie można wyrwać laseczkę o urodzie Poli Raksy
                    • longeta Re: nikt jakoś nie zauważył jeszcze 03.10.08, 22:23
                      Jakby nie patrzeć wojna jest najbardziej postępowym czynnikiem
                      cywilizacji...POza tym ekonomia ma więcej ofiar na sumieniu,zwłaszcza że jest
                      czynnikiem zapalnym;-)
                    • de_ent Re: nikt jakoś nie zauważył jeszcze-ciąg dalszy 03.10.08, 22:30
                      to przekłamanie gigantyczne, na szczęście nie zdobędzie ten obraz nowych
                      wielbicieli gdyż pochodzi z innej epoki, czołówka trwa tyle co przeciętny
                      odcinek lostów a numer tytułowy śpiewany grobowym głosem nadaje się raczej do
                      horroru, na koniec dodam że mam osobiste powody by tego filmu nie lubić, otóż
                      jako najmłodszy spośród dzieci w rodzinie nie załapałem się nigdy w zabawie na
                      rolę żadnego z czołgistów, nawet na psa szarika, musiałem być niemcem.... skoro
                      jednak, wracając do tematu, ktoś wpadł na niemądry pomysł reemisji tego gniota
                      to pogadanka historyczna jest tu strasznie śmieszną głupotą, czy ktoś się w
                      telewizji boi że zaczniemy kochać armię czerwoną??? takiej siły rażenia to ten
                      film nie ma
                  • nefnef Co to się dzieje – Bigi idealista?! bt 03.10.08, 22:19
                    • big_news Zwyczajnie - nie znoszę łgarstwa. 03.10.08, 22:28
                      • de_ent bigi robisz z igły widły 03.10.08, 22:37
                        to może przed każdym filmem prostować łgarstwa na przykład przed serialem
                        kryminalni robić pogadankę o statystyce wykrywalności i tym podobnym oraz
                        pokazywać jak wyglądają prawdziwe posterunki, aż boje się pomyśleć ile by trwała
                        pogadanka przed serialem archiwum x, serio nie ma ten film takiej mocy żeby ktoś
                        pokochał armię sowiecką, a co do historii to za mojego życia i edukacji ona
                        zmieniała się tyle razy że po co się upierać
                        • nefnef tak 03.10.08, 22:40
                          Katyń, polskie obozy zagłady, piramidy – jest co prostować.
                          • longeta Przed każdym 03.10.08, 22:44
                            np.taki 07...co POd prąd jeździł w realu jako POseł
                            a Czterdziestolatek hm?
                        • przyslowie Re: bigi robisz z igły widły 03.10.08, 22:46
                          To co? Może przed każdym (nawet filmem grozy) wykładać od razu kawę
                          na ławę?
                          Właśnie, czy polski małolat może pokochać armię radziecką? Dla niego
                          w tym filmie jest to bez znaczenia.
                          • big_news Re: bigi robisz z igły widły 03.10.08, 22:48
                            Albo nie rozumiesz o co idzie albo...
                            • przyslowie Re: bigi robisz z igły widły 03.10.08, 22:57
                              Za komuny Polakom nie trzeba było niczego tłumaczyć, a wszyscy tj.
                              przytłaczająca większość wiedziała, że było powstanie warszawskie,
                              że był Katyń...wiedziała też, gdzie szukać prawdy.

                              Bigi, a ile lat ma Twoja kotka? Tylko bez łgarstwa.
                              • big_news Re: bigi robisz z igły widły 03.10.08, 23:06
                                Dobre.
                                Weź pierwsze lepsze wyniki badań opinii publicznej, a odkryjesz ze zgrozą, że
                                dzisiaj Polacy mają blade pojęcie o tym czy tamtym, a w czasach peerelowskich,
                                kiedy cenzura buchała, ludziom robiono bez opamiętania wodę z mózgów, kręcono
                                zafałszowane do imentu filmy, drukowano załgane gazety i książki, niby
                                świadomość o niedawnej historii była lepsza. Wiem, rzecz jasna, że miała wówczas
                                miejsce tak zwana szeptana prawda, że przekazywano sobie z ust do ust to i
                                tamto. Niestety, wielu było na to wszystko zaimpregnowanych, do dzisiaj, mimo
                                dowodów na blagę, będą twierdzić z uporem, że "prawda" z rodzaju tych filmowych,
                                to najświętsza rzeczywistość. O Katyniu wielu nie miało nawet bladego pojęcia. A
                                jeśli nawet coś im się tam o uszy obiło, to wiedzieli to, co rozpowszechniła
                                sowiecka propaganda.

                                Moja Kocia ma... dwa lata mniej ode mnie. W sam raz:)
                                • artur_borubar Re: bigi robisz z igły widły 03.10.08, 23:11
                                  big_news napisał:

                                  > Dobre.
                                  > Weź pierwsze lepsze wyniki badań opinii publicznej, a odkryjesz ze zgrozą, że
                                  > dzisiaj Polacy mają blade pojęcie o tym czy tamtym, a w czasach peerelowskich,
                                  > kiedy cenzura buchała, ludziom robiono bez opamiętania wodę z mózgów, kręcono
                                  > zafałszowane do imentu filmy, drukowano załgane gazety i książki, niby
                                  > świadomość o niedawnej historii była lepsza. Wiem, rzecz jasna, że miała wówcza
                                  > s
                                  > miejsce tak zwana szeptana prawda, że przekazywano sobie z ust do ust to i
                                  > tamto. Niestety, wielu było na to wszystko zaimpregnowanych, do dzisiaj, mimo
                                  > dowodów na blagę, będą twierdzić z uporem, że "prawda" z rodzaju tych filmowych
                                  > ,
                                  > to najświętsza rzeczywistość. O Katyniu wielu nie miało nawet bladego pojęcia.
                                  > A
                                  > jeśli nawet coś im się tam o uszy obiło, to wiedzieli to, co rozpowszechniła
                                  > sowiecka propaganda.


                                  Zgłupiałeś do reszty?
                                • przyslowie Re: bigi robisz z igły widły 03.10.08, 23:25
                                  Bigusiu, gdyby było tak jak piszesz to wciąż tkwilibyśmy w
                                  triumfującym komunizmie tak, jak na Kubie.
                                  Dałeś wg mnie obraz niereprezentatywny dla większości.
                                  Ten niewielki procent społeczeństwa wciąż będzie trwał przy tylko
                                  swoich racjach.
                                  Np. Jaruzelski musi bronić swoich racji. Wczoraj widziałeś też
                                  otaczającą go świtę.
                                  Czy da się go osądzić? Ciekawe, czy sąd wyda jakiś salomonowy wyrok?
                                • de_ent bigi nie rób tego 03.10.08, 23:32
                                  właśnie stwierdziłeś że pod panowaniem cenzury, w czasie gdy fałszowano historię
                                  w szkołach, ludzie wiedzieli lepiej jak było naprawdę??? to może przywrócić
                                  cenzurę byś chciał w celu lepszej informacji??? zresztą w tych złotych czasach
                                  pancerni lecieli w każde wakacje więc o co kruszyć kopie???
                                • de_ent no i jaka zmiana u Ciebie bigi 03.10.08, 23:34
                                  Ty wierzysz w badania opinii??? co się stało w ostatnich dniach??? przekonałeś
                                  się że donek ma naprawdę 58 procent poparcia czy co???
                                  • longeta Re: no i jaka zmiana u Ciebie bigi 03.10.08, 23:57
                                    de_ent napisał:

                                    > Ty wierzysz w badania opinii??? co się stało w ostatnich dniach??? przekonałeś
                                    > się że donek ma naprawdę 58 procent poparcia czy co???

                                    nie ma,nawet najwięksi POpuliści których znam,uciekają ze wzrokiem,wstydzą się
                                    za tych na których głosowali
                                    • de_ent Re: no i jaka zmiana u Ciebie bigi 04.10.08, 11:03
                                      longi chciałem nawiązać do sytuacji jaka miała miejsce kilka dni temu kiedy bigi
                                      płakał że skasowano mu wątek o sondażowniach właśnie, z właściwym sobie
                                      przerostem patosu i egzaltacją pisał że przyjmowanie na wiarę wyników sondażowni
                                      graniczy z szaleństwem, a teraz pisze: weź jakiekolwiek badania. czyli wierzymy
                                      sondażowniom wtedy kiedy jest nam to na rękę??? to się nazywa agoryzm takie
                                      postępowanie, pomijając już fakt że mimo lat pracy w badaniach opinii i rynku
                                      nie znam ankiety na taki temat nawet pierwszej z brzegu jak pisze bigi, żeby
                                      była we wspomnianym przez agorystę bigiego kontekście. a co do fałszowania
                                      historii to od nauki mamy szkołę a czasy gdy telewizja pokazywała jedynie
                                      słuszne filmy to mało kto za nimi tęskni.
                          • nefnef Gdyby Janek skrzyżował się z Lideczką 03.10.08, 22:50
                            może świat wyglądałby inaczej?
                            • przyslowie Re: Gdyby Janek skrzyżował się z Lideczką 03.10.08, 22:58
                              Nefuś, trafiłeś w samo sedno.
                              • Gość: lavinka z nielogu Re: Gdyby Janek skrzyżował się z Lideczką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 01:34
                                Dobrze,że nie z Szarikiem,albo uchowaj Boże Grigorijem :)
                      • atreck Re: Zwyczajnie - nie znoszę łgarstwa. 03.10.08, 22:39
                        Wnoszę, aby przy kolejnych emisjach filmów "Pan
                        samochodzik", "Wakacje z duchami" równiez zapraszac, najlepiej
                        księży, aby prostowali to co pogańskie. Jak mozna pokazywać i
                        wmawiać dzieciom, że w zamkach są skarby i duchy. To nie przystoi
                        aby w naszym katolickim kraju pokazywać takie rzeczy, to czyste
                        łgarstwo.
                        • big_news Re: Zwyczajnie - nie znoszę łgarstwa. 03.10.08, 22:44
                          Kiepska wolta.
                          Doskonale wiesz, że nie o to idzie.
                          No, chyba, że jednak nie...
                        • iszkariota Re: Zwyczajnie - nie znoszę łgarstwa. 03.10.08, 23:16
                          W filmach kręconych na podstawie prozy Nienackiego chodziło o MASONÓW, a więc
                          kiludziesięciominutowa pogadanka obnażająca podłe knowania wolnomularzy powinna
                          być obowiązkowa.
                          • przyslowie Re: Zwyczajnie - nie znoszę łgarstwa. 03.10.08, 23:35
                            To oni nie szukali skarbów templariuszy?
                            • iszkariota Re: Zwyczajnie - nie znoszę łgarstwa. 03.10.08, 23:58
                              A co to za różnica? I jedych i drugich okrzyczano heretykami bo swoimi
                              bogactwami nie chcieli się dzielić, zwłaszcza z kościołem.
                              W przypadku serialu, faktycznie chodzi o templariuszy.
                              • de_ent ciekawe kto za tym stał? 04.10.08, 02:02
                                że rolę naszego bohatera pana samochodzika w tym serialu zagrał sowiecki agent
                                j-23 ? historia filmu ma swoje białe plamy
                          • longeta Re: Zwyczajnie - nie znoszę łgarstwa. 04.10.08, 00:00
                            iszkariota napisał:

                            > W filmach kręconych na podstawie prozy Nienackiego chodziło o MASONÓW

                            czyli Niesamowity Dwór,innej prozy Nienackiego nie znam dotyczącej masonów,skarb
                            Templariuszy to inna bajaka
                            • Gość: lavinka z nielogu Trzeba naprotować Trylogię Sienkiewicza bowiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 01:36
                              Kmicic nie istniał! A z Potopem to było zupełnie inaczej :)
                              • Gość: gosc Re: Trzeba naprotować Trylogię Sienkiewicza bowie IP: *.astral.lodz.pl 04.10.08, 09:26
                                Gość portalu: lavinka z nielogu napisał(a):

                                > Kmicic nie istniał! A z Potopem to było zupełnie inaczej :)

                                To oczywiste, to Matka Boska Jasnogórska osłoniła swym płaszczem Klasztor. W ten
                                sposób armaty nie mogły sięgnąć celu. Widząc obronę Szwedzi uciekli, a bogobojny
                                ludek powstał i pod przewodem x. Kordeckiego wypędził ich gdzie pieprz rośnie.
                                Tak samo było z Cudem nad Wisłą. Tam też Matka Boska sprawiła, że Ruscy uciekali
                                w popłochu.
                                • Gość: lainka z nielogu Re: Trzeba naprotować Trylogię Sienkiewicza bowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 16:35
                                  A rozłożenie na łopatki szyfry Rosjan to ocywiście plotki
                                  rozpowszechniane przez wrogów Kościoła Katolickiego :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka