camelot
17.10.08, 23:39
Czwartek, godzina ok. 23.00, miejsce RLL, pogoda lejący z nieba deszcz. Takie
to realia były wczoraj na rondzie na którym ekipy kładły nowy asfalt pomiędzy
wlotem z al. Politechniki a wylotem na Pabianicką. Może się czepiam ale jak
można kłaść asfalt w czasie ulewy? Jaka będzie jego przyczepność do zalanego
wodą podłoża? Jaka będzie jego jakość gdy do jego stygnięcia pomocny był
deszcz? Można powiedzieć, że asfalt jest gorący i wszelka woda odparuje. Nie
wierzę w to! Wydaje mi się, że ekipy remontujące rondo w imię nadrobienia
terminów robią w nocy poprostu fuszerkę. Już widzę za kilka miesięcy jak ten
fragment jezdni będzie wyglądał. Będzie poprostu do poprawki. Dlaczego tego
nikt nie sprawdza???