szpilkaaa
22.10.03, 19:07
katecheta w szkole do której jeszcze pół roku temu miałam okazje chodzić
mawiał,że lepiej zlać dupsko aniżeli szargać sobie nerwy podczas rozmowy z
dzieciakiem..jego zdanie jest dosyć kontrowersyjne,gdyż wielu ludzi podziela
jego teorie zasłaniając się argumentem,że tylko w ten oto wyżej
przedstawiony sposób można przemówić dzieciakowi do rozumu.jednak według
mnie argumentem przeciwko takiej metodzie wychowawczej jest to ,iż jeśli
dzieciak będzie bity za każde przewinienie to zacznie w narastać albo
paniczny lęk do ojca czy matki lub narastający bunt,który nie może
przynieśc niczego dobrego.więc może powinno zacząć się dyskusje na temat
przemocy jako metody wychowawczej zanim agresja zacznie być zastępowana
zwykła rozmowa..i padnie pytanie PRZEPRASZAM CZY TU BIJĄ??